Wpisy oznaczone tagiem "końcówki" (17)  

nieidealna2110
 
Hot Vanillia: Hej :)
To mój pierwszy wpis na tym blogu
Postaram się żeby był estetyczny
Byłabym wdzięczna za podanie paru nazw krytyków na pingerze
Od razu wam dziękuję :)
A wiec ten wpis będzie o tym jak zadbać o włosy :)
Na pewno jest wiele dziewczyn jak i chłopaków którzy chcieli by mieć idealne włosy, puszyste, zdbane, bez rozdwajajacych się koncowek. Nie wiecie co z tym zrobić?
Proszę :) o to kilka rad jak dbać o wlosy

Po 1. #dieta
Dbaj o to jak się odzywiasz
Jeśli będziesz jeść same chipsy, czekoladę, pizze i inne fast foody
To twoje włosy nie będą miały w sobie za dużo życia
Więc polecam zdrowe odżywianie
Przecież lepiej zjeść jakaś sałatkę niż 3 czekolady :)

Po 2. #głowa
Przed włosową rewolucją przyjrzyj się skórze głowy - czy pomyślałaś, że o nią również trzeba dbać, podobnie jak o inne części ciała? Przeanalizuj czy jest wystarczająco nawilżona, a może swędzi, często jest podrażniona albo masz łupież? Jeśli nie doskwiera Ci żaden problem - jesteś szczęściarą :) O skalp warto dbać mimo wszystko - w końcu jest fabryką naszych włosów :)

Po 3. #końcówki
Pozbądź się zniszczonych koncowek
Z nimi za dużo nie da się zrobić
Podcinanie koncowek sprawia że nie są rozdwojone oraz włosy rosna szybciej ;)

Po 4. #gumka
Gdy idziesz spać, albo choćby pobiegać
Wiąz włosy !
Chroń je przed uszkodzeniami :)

Po 5. #kosmetyki
To one mam pomagają w odpowiednim utrzymywaniu naszych włosów
Pamiętaj! Zanim coś zakupisz, ksiądz przed lustro i przeanalizuj jakie masz włosy : cienkie/grube, nawilżone/suche itd abyś wiedziala/wiedział jakich kosmetyków szukasz :)

Polecam założenie własnej galerii, bloga, albumu i pokazywanie innym jak wam idzie w odbudowie zniszczonych pasm na głowie :)

ZAPRASZAM na kolejne wpisy
HOT VANILIA


90e875ba4be60006b3483cee3ef68267.jpg
 

hairlovelo
 
Kiedy ktoś mówi "idę do fryzjera" to zazwyczaj wyobrażam sobie, że ów fryzjer weźmie nożyczki ciachnie raz, dwa, a później zajmie się  czymś innym. No cóż, nie zawsze może tak to wyglądać. Metody o których słyszałam mają za zadanie skupiać się raczej tylko na końcówkach.
hair-cut-scissors.jpg
1. Pierwsza metoda to jest właśnie to tradycyjne dobycie nożyczek i skrócenie włosów o rozdwojone końcówki. Można bez problemu samemu zrobić to w domu lub przy pomocy innego mieszkańca. Wystarczy tylko mieć ostre, najlepiej przeznaczone do włosów nożyczki (koszt dobrych nożyczek do włosów to kwestia ok. 150 zł ale są to nożyczki na lata). Przycinać można włosy suche, mokre jak i naolejowane. Przycinanie włosów suchych może być najmniej efektywne, włos suchy nie jest śliski i często podczas cięcia jest bardziej miażdżony nić ucinany, dlatego lepiej zmoczyć włosy lub jeszcze lepiej je naolejować (przynajmniej w domowym zaciszu) gdzie poślizg ten jest jeszcze większy. Wtedy właśnie włos zostaje gładko ścięty i nie będzie się szybciej rozdwajał.

2. Drugą metodę jeśli chodzi o praktyki fryzjerskie to znam tylko z opowieści natomiast w domu sięgam do niej od czasu do czasu. Nie wiem czy ma jakąś oficjalną nazwę bo nigdzie jej nie spotkałam. Polega ona na dokładnym rozczesaniu włosów i zawijaniu pojedynczych pasm wokół własnej osi na palcu. Takie skręcone pasmo "wypuszcza" pojedyncze, krótsze włoski (które najczęściej się rozdwajają będąc ofiarą urwania włosa, złamania czy skruszenia) które są złej kondycji. Takie pojedyncze włoski bardzo trudno dorwać tradycyjną metodą chyba, że pogodzimy się z utratą znacznie większej ilości cm.

3. Po trzecią metodę fryzjerzy częściej sięgają niż po druga i zdaje mi się, że jest ona coraz bardziej popularna zarówno w salonach profesjonalnych jak i domowych. Polega ona na przycinaniu włosów maszynką elektryczną (męską). Ta metoda jeśli chodzi o końcówki jest najbardziej skuteczna i włosy rozdwajają się wolniej niż po użyciu nożyczek. Niestety nie jest ona dla każdego, z reguły dla prostowłosych (ewentualnie lekkie fale). Należy dokładnie rozczesać włosy, wyprostować jeśli jest taka potrzeba i... ciąć. Dzięki maszynce można bardzo dobrze wyrównać włosy i uzyskać efekt gładkiej tafli włosów.
Ja niestety nie trafiłam na fryzjera który by mi to proponował, ale chyba nie będę ryzykować wizyty u nieznanego fryzjera bo mogłoby się to źle skończyć. Jeśli ktoś jeszcze się nie spotkał z ta metodą a chciałby zobaczyć trochę więcej to Kataryna Tusk pokazała to tutaj: www.makelifeeasier.pl/inne/haircut
Velaterapia-para-Cabelos-9.jpg
4. Ostatnia metoda chyba najbardziej kontrowersyjna i najmniej popularna ale nie oznacza, że najmniej efektywna. Velaterapia to, jak można zrozumieć, terapia dla zniszczonych końcówek ogniem. Polega na przypalaniu końcówek świecą. Jest to podobne do metody drugiej, włosy skręca się wokół własnej osi i opala, dochodzi do stopienia keratyny, następnie nadpalone, wcześniej rozdwojone i zniszczone końcówki, zostają wyczesane lub "odczepianie" ręcznie. Dzięki temu włosy mają być zdrowsze, gładsze i jedwabiście miękkie. Metoda ta pochodzi z Brazylii i tam popularna jest od wielu wielu lat, w Polsce fryzjerzy podchodzą do niej raczej sceptycznie. Dochodzi wiele obaw, co jeśli nie skontrolujemy ognia? Co jeśli uszkodzimy nim skórę? To chyba najczęstsze obawy zaraz po dylemacie czy ogień faktycznie jest zbawienny czy może działa niekorzystnie.
Osobiście nie podchodzę sceptycznie ale wątpię czy w Polsce można by znaleźć chociaż kilku specjalistów od tej metody już nie mówiąc o poszukiwaniach (i kosztach).
Metoda jest czasochłonna, trwa kilka godzin w zależności od włosów i towarzyszy jej charakterystyczny zapach. Mi przypomina to trochę opalanie wstążeczek, żeby się nie pruły, jeśli ktoś tego próbował to wie, że trzeba to zrobić naprawdę precyzyjnie aby efekt był estetyczny.  
beauty-memes-ecards-funny-24.jpg
Trudno jednoznacznie stwierdzić która metoda jest najlepsza, zależy to od stanu włosów i oczekiwanie efektu. Każda ma swoje plusy i minusy. Oprócz tego należy pamiętać, że nawet najlepsza metoda może przynieść wręcz najgorsze rezultaty jeśli zostanie przeprowadzona "w złych rękach" a tego typu fryzjerów nie brakuje.

Co by jednak się nie stało zawsze można pocieszać się tym, że włosy odrosną. :)
  • awatar Bull Terror 1910 : Ur Widzew: Jak dzionek ? Co u Cb ? Fajny blog miło tu :D Zapraszam do mnie :d
  • awatar hairlovelo: @dor0tka: Miałam podobną sytuację, czytałam i swieczka przypalila mi grzywke, na szczęście tylko trochę xd
  • awatar Ruda1990: Ostatnio obcinałam u fryzjera ale teraz chyba obetnę sobie sama końcówki. Nożyczki mam bez szału, takie z Rossmana. Velaterapia mnie przeraża :D
Pokaż wszystkie (8) ›
 

hairlovelo
 
hairlovelo:
oil2.jpg
Gdy mówi się o olejowaniu włosów ma się na myśli jedno: nakładanie oleju na włosy. Proste. Jednak jest tyle olejów i tyle włosowych problemów tudzież potrzeb, że olejowanie nabiera nowego znaczenia w każdym z osobnych przypadków. Olejowanie olejowaniu nierówne.

1: Pierwsze koty za płoty.
Ten sposób jest dla osób, które z jakiegoś powodu obawiają się olejów i kontaktu z nim przez włosy. A bo jakoś tak ten olej taki tłusty jest, a bo później będę musiała 3 razy myć głowę i szorować te włosy, a bo tak jakoś... to dziwne!
Otóż nic bardziej mylnego. Olej to fakt, jest tłusty, ale wystarczy normalne mycie włosów aby go zmyć (chyba, że wylejemy na głowę całą butle ale to raczej też powinno starczyć standardowe mycie).
Proponuje zacząć małymi krokami. Wyposażyć się w jakiś olejek, który będzie sprawiał przyjemność samym patrzeniem na niego np. małą buteleczkę oleju jojoba, a następnie nakładać go na godzinę, lub więcej, na końcówki raz, dwa razy w tygodniu lub częściej przed myciem.
Myślę, że efekty same już za siebie będą mówić i nic więcej tutaj nie trzeba dodawać.
Odradzałabym jednak stosować w taki sposób oleju rycynowego, który może lekko przesuszać końcówki (chyba, że połączy się go z innym).

2. Skora głowy a olej.
Przy wypadaniu, łupieżu, podrażnieniu, a nawet gdy włosy szybko się przetłuszczają olej może okazać się lekiem na całe zło.
Skóra głowy może różnie reagować na olej. Moja często reagowała zwiększonym wypadaniem przy myciu. Czasem jest to wina oleju ale nie w 100 procentach. Olej sprawia, że i nasza skóra głowy i nasze palce są tłuste dzięki czemu masowanie jest bardziej zamaszyste niż nawet mamy to na celu. Przez zbyt intensywny masaż możemy niechcący sami nadwyrężyć sobie cebulki włosów, które wyjdą przy myciu.
Następną przyczyną wypadania przez olej może być jego ilość, szczególnie gdy nakładamy go przed myciem, czyli na niezbyt świeże włosy. Łój, a także zbyt duża ilość oleju nałożonego na skór głowy spowodują, że nie będzie ona mogła swobodnie oddychać. Wrażliwe cebulki "podduszą" się a to wpłynie na ich osłabienie.
Dlatego olejując skalp radzę robić to w niedużych ilościach, ale za to dokładnie i delikatnie. Ponad to lepiej posiedzieć z olejem krócej (min. 15 min) niż degenerować się przy myciu.
Oleje polecane do skóry głowy: szczególnie te ziołowe np. łopianowy, czy kokosowy, rycynowy.
Do oleju zawsze można dodać kilka kropel olejku eterycznego np. z drzewa herbacianego, który korzystnie wypływa na walkę z łupieżem czy rozmarynowy pobudzający cebulki i wzmacniający.

3. Niezastąpiona odzywka do włosów.
Może niekoniecznie po, ale przed myciem. Temat przerabiany wiele razy. Pokrótce: olejowanie włosów uelastycznia je, wzmacnia, a także pozawala utrzymać je w lepszej kondycji. Włosy są nawilżone i błyszczące, dzięki czemu wyglądają lepiej.
Jeśli chodzi o oleje mamy dowolny wybór, trzeba najzwyczajniej dobrać odpowiedni dla siebie.
Metod nakładania oleju na włosy jest wiele i tutaj również radze poeksperymentować by osiągnąć jak najlepsze rezultaty (min. na suche lub na zwilżone włosy, woda, odżywka, gliceryną, na tzw. rosołek w misce itd).

4. Całonocne rezultaty.
Nigdy nie byłam zwolenniczką całonocnego olejowania włosów. Częściowo z powodów wymienionych w punkcie 2, ale także dlatego, że włosy mogą wsiąknąć daną dawkę odżywczych substancji, nie więcej. Zbyt długie olejowanie może za bardzo rozmiękczyć włos, przez co zamiast wzmocniony, będzie delikatny i jeszcze bardziej narażony na mechaniczne uszkodzenia.
Ale jeśli komuś ta metoda najbardziej odpowiada to czemu nie.

5. Po same końce.
Wiem, o końcówkach już tutaj wspominałam, ale...
Olejowaie końcówek po myciu, chociaż nie wiem czy można już to nazwać olejowanie, zabezpiecza je i pozwala je ujarzmić. Oczywiście w tej kwestii zwykły olej najzwyczajniej przegrywa z silikonowym serum, które lepiej się do tego nadaje. Olej można natomiast zastosować pod serum lub wzbogacić je i tak nałożyć go na końcówki.
Mi ten sposób bardzo odpowiada, niemniej jest ryzyko obciążenia końcówek, dlatego nie każdy olej się nada. Mi odpowiada olej kokosowy, który natomiast mógłby puszyć inne końcówki.  

Małe podsumowanie tudzież przypomnienie z olejowania gotowe. O rany, znowu wyszło okropnie długo.

Ja ostatnio lubię olejować skalp mieszanką olejów, o której już nie raz tutaj wspominałam więc nie będę spamować, a po której włosy nie lecą przy myciu, natomiast na długości lubię spryskać je ziołową odzywką i dopiero potem nałożyć olej na godz przed myciem. Tak wygląda mój "rytuał" olejowania, a wasz?
Swoją droga w tym tygodniu, pochłonięta kozieradką, jeszcze nie olejowałam włosów. :o
  • awatar Świat MyLady: świetny i przydatny wpis :) kozierdkę stosowałam jednak nie mogłam wytrzymać tego zapachu:((,ja olejuje włosy rożnie teraz olejem ryżowym i czasami tez i na noc:)
  • awatar Sugar Cane: Osobiście lubię całonocne olejowanie, ale może dlatego, że nigdy nie próbowałam krócej. Ale przemóc się pierwszym razem, aby naolejować całą głowę było mi trudno, przyznaję :) Nikt u Ciebie w domu nie żali się na zapach kozieradki?
  • awatar hairlovelo: @Sugar Cane: jak na razie nie, nawet mi samej nie zawadza, chociaż nakładam ją na skórę głowy i na włosy. Może to dlatego, że już dawno otworzyłam paczuszkę i może zapach się ulotnił trochę, a z drugiej strony jestem tolerancyjna na dziwne zapachy :D
Pokaż wszystkie (3) ›
 

hairlovelo
 
Rozdwojone końcówki to zmora suchych lub/i długich włosów. Podczas gdy jesteśmy w stanie poprawić ich stan na długości przez nawilżanie, różnego rodzaju maseczki, płukanki czy oleje, to końcówki, można powiedzieć żyją własnym życiem. A mają wiele opcji do wyboru:
Split-Ends-Diagram.jpg
Na swoich włosach spotkałam już chyba wszystkie z przedstawionych wyżej rozdwojeń. Wiem, też że nie ma na nie innej rady jaką ściąć je. Tak więc robiłam.
Ale przecież kosmetyki do włosów prześcigają się swoimi właściwościami pielęgnacyjnymi, jest ich tak dużo, a wiele pośród nich oferuje całkowite nawilżanie, regeneracje czy scalanie końcówek.

Czy producenci kłamią? Czy faktycznie nie ma innej rady na rozdwojone końcówki niż nożyczki?

Ależ oczywiście są! Są to szczególnie produkty przeznaczone do stylizacji np. sera na końcówki czy lakiery do włosów. Za ich pomocą możemy wyczarować piękne, lśniące włosy tak jakbyśmy wyszli dopiero od fryzjera.
Brzmi to całkiem różowo ale rzeczywistość jest bardziej szara. Wystarczy umyć włosy zwykłym szamponem, a nasze włosy wracają do poprzedniego stanu. Ba! Jeśli przez takie kosmetyki staraliśmy się uciec do fryzjera i stosowaliśmy je już przez dłuższy czas to końcówki będą wyglądały jeszcze gorzej ponieważ rozdwojenia w końcówkach wspinają się ku górze. Ten obrazek idealnie to przedstawia:
repair.png
Widzimy rozdwojone, lekko uszkodzone włosy. Kupujemy więc cudowne szampony, maseczki i sera, które obiecują je zregenerować. Stosujemy, widzimy poprawę na lepsze, a tak naprawdę nasz włos jest po prostu oblepiony tym wszystkim co daje tylko złudne i chwilowe wrażenie (środkowy włos). Kosmetyki te nie należą do najtańszych, a na dodatek naszpikowane są silikonami. Jeśli myjąc włosy zastosujemy szampon i odżywkę bez silikonów nasze włosy wcale już nie będą takie piękne i zregenerowane. Włosy pod wpływem czasu będą jeszcze bardziej zniszczone (ostatni włos).

Wniosek jest prosty: lepiej nie zwlekać ze ścięciem włosów, ponieważ jest to jedyny sposób żeby zregenerować końcówki.
HairShaft_sml.jpg
Na tych ilustracjach jest widoczny proces odwodnienia (wyparowania wody) włosów.
Trzy pierwsze zdjęcia przedstawiają porowatość włosów:
niskoporowate: mają szczelnie domknięte łuski, przez co włosy są błyszczące, są to zazwyczaj włosy zdrowe, ale też cienkie i proste;
średnioporowate;
wysokoporowate: są to zazwyczaj włosy zniszczone lub kręcone, łuski są "otwarte", często włos wygląda tak po częstym farbowaniu, rozjaśnianiu czy prostowaniu.

Następne trzy to włosy zniszczone: od początkowych faz odwodnienia włosów aż do całkowitej utraty elastyczności: czyli łamanie się włosów.

Przedstawie jeszcze trzy najpopularniejsze  sera na końcówki, które w swych reklamach przekonują o niezwykłych mocach, a tak prezentują się ich składy:
Pantene_serum_scalajace_rozdwojone_koncowki_wlosy_normalne_75ml.jpg
niebieski kolor to silikony,
zielony to ekstrakty oraz substancje nawilżające,
czerwony to szkodliwe alkohole oraz kompozycje zapachowe,
pomarańczowy to filtry UV.
Na pierwszy rzut oka widać, że produkty te nie mogą regenerować ze względu na alkohole i inne niefajne substancje na początku składu oraz silikony. Oczywiście silikony nie są złe, jednak powiedziałabym, że jest to substancja obojętna dla naszych włos: bo ani nie odżywiają ani nie szkodzą. Pełnia funkcje ochronną i zatrzymują wodę przez tworzenie warstewki na powierzchnia włosa (przez co wizualnie może dawać złudny efekt).
Mimo wszystko tych kosmetyków nie wybrałabym nawet do zabezpieczania włosów.

Podsumowując: rozdwojone końcówki da się wizualnie skleić ale jest to efekt chwilowy, w rzeczywistości w ten sposób włosów nie zregenerujemy, a jedynie przez podcięcie włosów.
  • awatar Malina2000: Mi się nie rozdwajają więc nie mam takich problemów :) Ogólnie mam bardzo zdrowe włosy Ps.Zapraszam do mnie . Miło mi będzie jak coś skomentujesz :3 Z góry BARDZOO dziękuję ^.^
  • awatar JaramSieRapem: Ciekawe informacje, przydadzą się :)
  • awatar KimiB: mam bardzo długie włosy(od kilku lat) żadne końcówki sie nie rozdwajają i nic nie stosuje oprócz odżywki do spłukiwania.Końce a raczej konkretną długość podcinam raz w roku inaczej miałabym włosy do kolan.
Pokaż wszystkie (3) ›
 

hairlovelo
 
hairlovelo: Końcówki włosów to moja największa frustracja. Bez względu na to jakie i ile mam problemów włosowych końcówki towarzyszą mi prawie zawsze. Wypadanie włosów to zwiększa się to zmniejsza, z przetłuszczanie to też różnie ale końcówki zawsze mi się rozdwajały odkąd pamiętam. Przyznaje się do tego bez bicia. Za przyczyny uważam niezbyt urozmaiconą dietę, szczególnie ostatnio i brak czasu dla fryzjera, szczególnie ostatnio. Na dodatek pogrążam moje końcówki tępymi nożyczkami do włosów co jest tylko chwilowym rozwiązaniem problemu. Robię to tylko kiedy końcówki doprowadzają mnie do gorączki.
IMAG4475.jpg

Ostatnio gdy byłam u fryzjerki to ścięła mi włosy chyba dosłownie o centymetr  i to tylko na linii długości, także te włosy które wcześniej były postopniowane zostały nawet nie tknięte. Fryzjerzy...o zgrozo.

Jakiś czas temu odkryłam olej kokosowy Vatiki i tak znalazłam idealne zabezpieczanie końcówek, których nie rozpieszczam.
I tak oto nakładałam na mokre włosy olej Vatiki, a następnie wcierałam w końcówki silikonowe serum.
Przyznam, że ten sposób bardzo przypadł mi do gustu, a ponad to okazał się bezproblemowy. Był to chyba pierwszy olej który nie sklejał mi końcówek i włosy nie wyglądają na tłuste. Ponad to nie puszył moich włosów lecz je odżywia.

Końcówki się błyszczały a rozdwojonych końcówek nie przybywało. Jedyny minus to to, że olej ma postać stała.

Polecam ten olej do stosowania na końcówki, bo jak na razie tylko w ten sposób go wypróbowałam.
  • awatar viqen: ja się strasznie lubię z tym olejkiem :D nakładam go na całe włosy przed myciem. Uwielbiam!
Pokaż wszystkie (1) ›
 

hairlovelo
 
top_5_natural_hair_oils.jpg
Jak łatwo zauważyć olei jest mnóstwo zarówno w sklepach spożywczych, ze zdrową żywnością, aptekach, drogeriach czy zielarniach. Jedne są spożywcze, jeszcze inne pielęgnacyjne. Mamy olejki eteryczne, do masażów i długo, długo by jeszcze wymieniać. Pytanie jednak brzmi, które z nich nadają się do włosów? I właściwie to po co one są?

I tu mamy szeroki wachlarz możliwości. Odpowiedz jednak brzmi: to zależy, a zależy od efektu jaki chcemy uzyskać.

Zacznę od najpopularniejszych: olejki do włosów, które spotkamy na drogeryjnych półkach. Przykłady:
Syoss_Beauty_Elixir.jpg
Często na ich opakowania widnieje dopisek: profesjonalny, drogocenny, regenerujący itd, itp. Kiedyś był szał na jedwabie, teraz na olejki. Jest ich naprawdę spory wybór, a jeszcze większe zróżnicowanie mamy w cenach.
Ja uważam, że na taki kosmetyk nie trzeba wiele wydawać, ponieważ za kilka, kilkanaście złotych jesteśmy w stanie dostać dobry kosmetyk tego typu.
W skład takich olejków wchodzą rożnego rodzaju silikony, można spotkać też naturalne oleje dalej w składzie, a później oczywiście konserwanty.
Nie ma co się oszukiwać. Taki olejek NIE zregeneruje nam włosów. Ba, nawet małe są szanse na to, że je nawilży. Nie jest to jednak produkt bezużyteczny. Przyda się szczególnie tym dziewczynom które zapuszczają włosy lub maja je długie i chcą ograniczyć wizyty u fryzjera.
Te olejki przeznaczone są do końcówek włosów. Dzięki silikonom na włosach tworzy się ochronna warstewka która pozwala utrzymać nawilżenie włosów, zapobiegać jego wysuszeniu oraz podatności na urazy mechaniczne, rozdwajanie się czy kruszenie. Podczas stylizacji dobrze dobrany do naszych włosów olejek ładnie je wygładzi i nabłyszczy.
*** Ważne aby w składzie (a przynajmniej na początku) nie posiadał złych alkoholi (alkohol, isopropyl alkohol, alkohol denat.). Tymi olejkami nie olejujemy włosów służą tylko do końcówek. Stosujemy ja na już umyte włosy.

Olejki kosmetyczne: do ciała, włosów, masaży, 3w1, oliwki dla dzieci.
vatika-oils.jpg

Tymi olejami, oliwkami już możemy olejować włosy. Są to mieszanki wielu olejii dlatego będą odpowiednie dla różnych rodzajów włosów. Niektóre z nich oparte są na parafinie. Takie oleje to dobry start jeśli ktoś chce zacząć przygodę z olejowaniem włosów. Oczywiście nimi też możemy zabezpieczać końcówki ale z racji braku silikonów nie zrobią tego tak dobrze jak różnego rodzaju sera.

Oleje spożywcze:
41331011075.jpg
Nimi również możemy olejować włosy, a na dodatek możemy wykorzystać je w kuchni. Najlepiej alby był z pierwszego tłoczenia i tłoczony był na zimno- taki olej zachował najwięcej swoich właściwości. Są to oleje zazwyczaj rafinowane czyli oczyszczone, klarowne,bezzapachowe i bez miąższu a co za tym idzie pozbawione niektórych właściwości, które w kuchni może niekoniecznie, ale dla włosów były by przydatne. Oczywiście oleje nierafinowane też są dostępne ale trudniej je poszukać, a cena zazwyczaj jest wyższa.
Dobrze by było również gdyby olej zamknięty był w butelce z ciemnego szkła dzięki czemu nie dostaną się do niego szkodliwe promienie słoneczne.

Olejki eteryczne:
Olejek_eteryczny_4eb2ba32a0f9a1.jpg
jako dodatek do miksów olejowych mogą rozwiązać wiele problemów skóry głowy np. łupież, grzybica, przetłuszczanie się.


Został jeszcze co najmniej jeden olej, który za bardzo nie pasuje do pozostałych grup, a również jest bardzo popularny. Chodzi oczywiście o olej rycynowy, który ma bardzo wiele, ciekawych właściwości. Ale o tym nie dzisiaj, ostrzegam jednak, że stosowany solo może wysuszyć końcówki, a użyty po umyciu włosów nieźle je obciążyć.
olej-rycynowy_ol_ryc,323px.jpg


A teraz czas odpowiedzieć na drugie pytania po co one są? Po co olejuje się włosy?
Dzięki olejowaniu uelastyczniamy włosy. Efekty może nie są natychmiastowe ale z czasem włosy stają się odporniejsze na czynniki zewnętrzne. Należy jednak pamiętać, że olej to nie wszystko. Jeśli nie dostarczymy włosom odpowiedniego nawilżenia to samo olejowanie nie wystarczy. Olej co najwyżej odżywi włosy i pozwoli to nawilżenie utrzymać. Dzięki olejowi możemy powstrzymać puszenie, platanie czy przesuszenie się włosów.
Nakładanie oleju na skalp może spowodować szybszy porost włosów i ograniczyć ich wypadanie, a także zwalczać łupież lub inne schorzenia skóry głowy.
Olejami możemy urozmaicać domowe maseczki lub nawet kupne odżywki stosowane tradycyjnie po umyciu włosów. taki miks: odżywka plus olej nie przetłuści nam włosów ponieważ używka czy też maska jest taką substancją która emulguje olej.
Dobrym połączeniem będzie kropla oleju z serum silikonowym na końcówki. Można nałożyć taki miks jednocześnie lub stopniowo: najpierw olej, później serum.
Oczywiście wiele 100% olei znajdziemy również na pólkach w drogerii np. argonowy, kokosowy czy jojoba. Sprawa jest prosta: ten kto spróbował i olejuje włosy regularnie ten wie, jak korzystnie wpływa to na włosy.

Mam nadzieje, że o niczym nie zapomniałam. A jaki jest wasz ulubiony olej do włosów? Mój to z pestek winogron i kokosowy ale nierafinowany.
  • awatar meredith85: ja mam olejek z kerastase, uzywam go po kazdym myciu wcieram dwie pompki w koncowki i reszta co mi zostanie na dloni po całych włosach po ok 8 tyg uzywania moja fryzjerka nie mogla sie nadziwic ze wlosy sa w tak dobrej kondycji :)
  • awatar hairlovelo: @Kosmetyczne Pudełko: dziekuje, zachecam, olejowanie to chyba moj ulubiony sposob pielegnacji :) @meredith85: ja robie tak samo ;) @Złotowłosa92: ja jeszcze nie probowalam oliwek ale jak tylko wykoncze zapasy to wyprobuje ;)
  • awatar SpringHaze1: uwielbiam oleje do włosów :)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

hairlovelo
 
IMAG4090.jpg
IMAG4093.jpg


"Skład: Cyclopentasiloxane, Dimeticonol, Olea Europea Fruit Oil, Aloe Barbadensis Extract, Oryza Sativa (rice) Germ Oil, Camellia Sasanqua (Camellia) Seed Oil, Pinus Sibirica Nut Oil, Parfum, Limonene, Citronellol, Geraniol, Benzyl Alcohol, Benzyl Benzoate, Farnesol, Amyl Cinnamal (30.08.2014.)


Cena: 8,50zł / 30ml" [wizaż]


Jedyne co mi się w nim nie podoba to benzyl alkohol, ale wybaczam mu!

Ponieważ zostało mi już go niej niż na zdjęciu postanowiłam wyrazić swoją opinie.
Czego oczekiwałam?
-ochrona końcówek przed łamaniem, rozdwajaniem, kruszeniem i przesuszeniem.
I to w sumie wszystko czego oczekuje, jeśli muszę wspominać, to też aby nie przesuszał końcówek.

Nie ma co wymagać cudów od tego typu serów na końcówki. One trwale ich nie zregeneruje, ale uchronią przed pogarszaniem się ich stanu. Nie można też wymagać by ratował rozdwojone końcówki, bo takie będą w coraz gorszym stanie. trzeba je ściąć i jedynie później dbać o nie bardziej. Rozdwojony włos będzie rozdwajają się dalej.

Plusy jedwabiu:

- b.dobrze chroni włosy przed przesuszeniem i niszczeniem się włosów,
- nie przetłuszcza, nie obciąża, nie skleja włosów,
- konsystencja b.dobra, dosyć gęsta ale nie za bardzo,
- b.wydajny,
- błyszczące końcówki, co jest najbardziej naocznym dowodem na skuteczność serum,
- nie przesusza włosów,
- wygodne opakowanie,
- adekwatna cena do jakości,


Przyznam szczerze, że jak na razie to najlepsze serum na końcówki jakie miałam i chyba kupie jak mi się skończy mimo sporego zapasu pozostałych.
warty wypróbowania chociaż nie ma jedwabiu w składzie.

Dostępność: Rossmann oraz inne drogerie w których dostępna jest ta firma. Na półce znajdziemy go zapakowanego w kartonik.

Plus małe zakupy, a właściwie oczekiwane przybycie.

IMAG4258.jpg
Organiczny szampon na porost włosów pomarańcza i papryka chili, Love2mix.
Pokaż wszystkie (3) ›
 

tylewtymtemacie
 
Witajcie kochani!
Już dawno nie pisałam a to wszystko dlatemu że czasu coś w dobie za mało na wszystko. Za to dziś nadrabiam i szykuję dla Was notatkę o sposobie na olejowanie "po mojemu". Więc zaczynajmy ;)

Na samym początku muszę zaznaczyć że zdjęcia były robione w nocy przy kiepskim oświetleniu więc CELOWO użyłam większej ilości oleju. Normalnie daję Mniej ale bałam się że aparat może tego nie uchwycić tym bardziej na moich "dziwnych" włosach.

Może zacznę od samego początku.
Olejowanie włosów może nie każdemu służyć/podobać się. Nie każdy może lubić te metodę.

Co daje to całe olejowanie?
Olejowanie naszych włosów służy do nawilżenia(nie natłuszczenia! ), poprawienia ich sprężystości a także do regeneracji. Uwaga! Nie od razu po pierwszym użyciu jakiego kolowiek oleju/mieszanki olejów wasze włosy będą "odnowione". Tak jak wszystko inne ten proces musi trwać a przede wszystkim trzeba być w tym przypadku systematycznym i nie zrażać się od razu po pierwszym użyciu. Trzeba próbować dalej, szukać odpowiedniego. O innym zapachu, kolorze, gęstości itd.
Dla kogo?
Olejowanie polecam każdemu. Na pewno już osobie, która ma włosy suche, suche na końcach, rozdwojone, z tendencją do łamania, rozjaśniane. Odpowiednio dobrany olej ( podkreślam odpowiednio dobrany) może nawet pomóc naszej skórze głowy, przyspieszyć porost włosów, pomóc w walce z łupieżem czy też wzmocnić cebulki naszych włosów.
To który olej do czego?
Raczej pytanie powinno brzmieć który olej dla kogo bo to strasznie indywidualna kwestia. Wszystko uzależnione jest od porowatości włosów, ich stanu, stanu skóry głowy. Oleje są różne. Od takich naturalnych, poprzez gotowe mieszanki do kupienia w sklepie/internecie. Już wspomniałam o oleju kokosowym, można na początek właśnie jego używać lub też zacząć od zwykłej oliwy z oliwek i sprawdzić czy nam odpowiada taka "tłusta głowa". Powinien sprawdzić się także lniany czy olej z pestek winogron. Stopniowo można łączyć ze sobą lub próbować coraz to nowych. Jest mnóstwo sklepów internetowych z olejami+pełne opisy co do czego. Można poszukać też inspiracji na różnych blogach włosomaniaczek(ja dziś napiszę o zwykłej oliwce dla dzieci)
Jak TO robić?
Mogę odpowiedzieć jak robię to ja ;)
Rozczesuję włosy, biorę (w tym konkretnym przypadku) buteleczkę z oliwką i wylewam do zagłębienia ręki(coś mi tu wyszło nie po Polsku :P)

wylewanie.jpg

Rozcieram w rękach tak żeby ciut go rozgrzać plus dodatkowo żeby olej był na obu rękach.

rozcieranie.jpg

I następnie nakładam na włosy (PRZYPOMINAM nie używam takiej ilości żadnego oleju nigdy! bałam się o widoczność na zdjęciu:)

dlugosci.jpg

Nie wiem czy to dokładnie widać ale jedna dłoń jest z jednej strony włosów(czyli bliżej policzka) a druga na wierzchu włosów. I obie dłonie przeciągam przez włosy na całej ich długości(osobiście nie daję na skórę głowy, obawiam się szybszego przetłuszczania)

grzywka.jpg

Nie zapomnijmy o grzywce jeśli ją posiadamy :)

koncowki.jpg

Nie zapomnijmy również albo i przede wszystkim o końcówkach. Na tym zdjęciu doskonale widać przesadzoną ilość.
Oczywiście moje olejowanie wykonuję na suchych włosach "tuż" przed myciem.
Ile czasu trzymać olej na włosach?
Na początek proponuję krótko, powiedzmy około 30 min. Nałożyć olej, najlepiej nałożyć czepek(taki jak przy farbowaniu plastikowy, nie kąpielowy;), na to można też ręcznik i tak paradować sobie przez około pół godzinki. Następnie włosy umyć, odżywić. Metoda olej+mycie+odżywienie nazywamy metodą OMO gdzie jak widać w naszym przypadku pierwsze O to olej M to mycie a drugie O to odżywka. W przypadku drugiego O można także stosować olej ale już nie na długość a na same końcówki do tego naprawdę kroplę.
Czas zależy także od wielu czynników(tak samo jak przy doborze oleju) porowatości włosów, ich stanu, naszych możliwości czasowych. Ja jeśli tylko mam możliwość rano umyć głowę to zostawiam olej na całą noc. Ważne żeby nie przesadzić. Olej nie może skapywać z włosów. Powinno być go na tyle wystarczająco żeby włosy trochę "upiły", bez nadmiaru. W tym przypadku nadmiar wpływa negatywnie. Jeśli po pierwszym użyciu oleju na 30min nie boimy się możemy przedłużyć czas np. do godziny i po każdym zabiegu oceniajmy czy np. głowa nam się nie przetłuszcza szybciej po takim czasie trzymania oleju na czuprynie, czy włosom nie szkodzi tzn. czy nie są zbytnio obciążone.
Olej można dodać do ulubionej maski do włosów jeśli ktoś boi się/nie chce eksperymentować lub po prostu chodzić/spać z olejem na głowie. Do naszej gotowej maski do pudełeczka dodajemy parę kropli oleju i mieszamy. Gdy kolejnym razem przyjdzie kolej nakładania maski będziemy miały pewność że ma ona wzbogacony skład a na pewno nic nie zaszkodzi naszym włosom.
Jeśli po tradycyjnym olejowaniu jeszcze w trakcie mycia  wydaje Ci się że włosy są tłuste możesz umyć je jeszcze raz lub następnym razem kupić szampon z jakimś mocniejszym detergentem, który porządnie oczyści nasze włosy. W moim przypadku sprawdza się zwykły szampon(taki którego używałam przed olejowaniem) i umycie głowy raz. Można także w ramach oczyszczania raz na miesiąc stosować piling skóry głowy on sprawi że głowa będzie oczyszczona a i składniki odżywcze z oleju lepiej się wchłoną.
Tak jak i inne rzeczy od września postanowiłam używać oliwki dla dzieci do moich włosów.

oliwka.jpg

Wcześniej używałam już oleju kokosowego, który mi odpowiadał, jednak na żadnym z do tej pory przejrzanych przeze mnie blogów nie natknęłam się na olejowanie taką właśnie oliwką więc spróbowałam. Mam zamiar do końca września tylko jej używać do olejowania i przedstawić Wam później rezultaty :)
Oto co napisał producent

opisoliwka.jpg

Oliwkę tę zakupiłam w biedronce za chyba coś około 7 złotych. O tym czy i jak się sprawdza napiszę jak skończę miesięczną kurację :)
Jeszcze otwór ( w sam raz, wiadomo olej lepiej się wydostaje ale nie narzekam na jego wielkość)

oliwkaotwor.jpg

To by było na dziś tyle. Przepraszam za tak długi post i gratuluję wytrwałości tym którzy go przeczytali. Nie traktujcie tego wpisu jako głównego źródła wiedzy o olejowaniu bo ja sama jestem na początku tej drogi i też z chęcią przyjmuję rady na ten temat. Jeśli chcecie dołożyć od siebie coś czego nie napisałam piszcie śmiało w komentarzach.
Pozdrawiam
xoxo :* :*
  • awatar Słono - gorzka: Myślę, że olejowanie jest podstawą pielęgnacji włosów. Też używałam oleju kokosowego ale do moich wysokoporowatych włosów się nie nadawał. Olejuję na noc, bo włosy myję rano, przed olejowaniem lekko zwilżam na długości i w ten sposób mi najbardziej odpowiada :)
  • awatar Ewu: Nie bardzo przemawia do mnie skład tej oliwki, wydaje mi się, że lepiej zainwestować w olejek Babydream, o którym Ci mówiłam - ma więcej olejków w składzie i jest pozbawiony parafiny oraz parabenów :) A tak poza tym to włoski i tak masz ładne :) :*:*
  • awatar everybodylies93: Ja próbowałam tylko raz oliwę z oliwek, ale zapach niestety pozostał na włosach nawet po dwóch myciach, więc nie kontynuowałam kuracji. Spróbuję Twoim sposobem, może pomoże moim bardzo sychym i szorstkim włosom :)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

aga16233
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

fun-fashion
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

mrbalonik10
 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

vivi4n
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

owocek
 
Witam moich drogich czytelników w jakże upalne popołudnie ;)

Dziś chciałam wam pokazać paznokcie z wczoraj ;)
Jest to lakierek dor 61/1 .
A prezentuje się tak ;

ri.pinger.pl/pgr383/d0b8a3a90023c6264ff70550/dor1.JPG
ri.pinger.pl/pgr177/4b0e970c0018354f4ff70559/dor2.JPG
ri.pinger.pl/pgr389/0a2602eb0027bbf94ff70564/dor3.JPG
ri.pinger.pl/pgr168/c34caf2d001dceec4ff70570/dor4.JPG

a tu po odpicowaniu ;
(stempelki z essence)

ri.pinger.pl/pgr113/2d618811000d25c34ff70594/dor5.JPG
kwiatuszki są na kciuku i serdecznym ;)

*+ 2 dni temu zrobiłam sb niebieski końcówki*
Od razu zaznaczam że były robione u fryzjera jakimś balsamem ;d (zmywa się za jakiś miesiąc)

ri.pinger.pl/(…)wlosy.bmp…


I jak wam się podoba ? ;*
  • awatar Music-Funny: bardzo fajne paznokietki, też bym chciała mieć tak extra włosy :)
  • awatar PaniCzarna: Włoosy!♥
  • awatar Made_in_Vodka: No końcówki są zajebiste ! :D
Pokaż wszystkie (15) ›
 

doocia
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

dika94
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

kochankacobaina
 
Kolorowe końcówki to świetna opcja na odświeżenie swojego wyglądu.
Rude, czerwone, malinowe, fioletowe, niebieskie czy zielone.

#inspiracje #włosy #końcówki #farba
Pokaż wszystkie (4) ›
 

truskaffeczkax3
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
truskaffeczka x3:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 

Kategorie blogów