Wpisy oznaczone tagiem "kochanie" (115)  

xdpedia
 
www.xdpedia.com/(…)kochac_to_takze_umiec_sie_rozsta…
Kochać to także umieć się rozstać. Umieć pozwolić komuś odejść, nawet jeśli darzy się go wielkim uczuciem. Miłość jest zaprzeczeniem egoizmu, zaborczości, jest skierowaniem się ku drugiej osobie, jest pragnieniem przede wszystkim jej szczęścia, czasem wbrew własnemu.
 

xdpedia
 
  • awatar Catrisa: Piękne wyznanie miłości! Adresat jest szczęściarą/szczęściarzem ;)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

specialqueen
 
Czym jest idealna relacja damsko-męska?
To temat który trapił mnie od dawna, dlaczego nie ma przepisu na idealne kontakty między kobietą a mężczyzną? Ponieważ każdy jest inny, a to powoduje że ludzie okazują miłość w różny sposób.

Pierwszym sposobem jest 'pomoc'.
Istnieją ludzie dla których miłość może być okazana nawet poprzez wyniesienie śmieci, to tak zwana 'pomoc' daje im świadomość i poczucie kochania przez partnera. Najczęściej są to ludzie pełni planów, w ciągłym pośpiechu, właśnie dlatego wykonywanie przez drugą osobę najłatwiejszych przysług jest dla nich ważne.

Drugim sposobem jest dotyk.
Są ludzie którzy potrzebują czuć drugą osobę fizycznie, jak na przykład poprzez przytulenie czy pocałunek. Zazwyczaj tego typu osoby są romantyczne i chodzą z głową w chmurach. W przeciwieństwie do ludzi klasyfikujących się do pierwszej grupy nie potrzebują oni wzajemnej pomocy w takim stopniu, wolą zatracić się w ramionach drugiej osoby podczas zwykłego oglądania telewizji.

Zauważonym przeze mnie kolejnym ciekawym zjawiskiem jest okazywanie miłości poprzez mówienie sobie wszystkiego, zero tajemnic nawet w przypadku gdy mówimy o czyiś sprawach. Nie potrafię tego bliżej scharakteryzować, jest to stuprocentowe zaufanie, które może dawać ludziom poczucie bezpieczeństwa i uczucia którym obdarza nas druga osoba. Niestety nie opiszę tego bliżej ponieważ nie należę do tej grupy, piszę na podstawie moich obserwacji.

Zdaję sobie sprawę, iż tych sposobów jest na pewno więcej jednak te trzy mnie zaintrygowały.Nie wszyscy są jednak świadomi tego, że istnieją różne 'typy' miłości. Jednak moim zdaniem dla tak potężnego uczucia to tylko mała kałuża w ulewie problemów które stoją na jego drodze.
 

ebook-czytaj-nas
 
Autor: Grzegorz Kaźmierczak  

"Boska seksualność czyli sztuka kochania sercem"" Grzegorza Kaźmierczaka to wydanie II – uzupełnione. Książka jest esencją świadomości - kondensacją prawdy o niej, spisanej w przeciągu kilku dni, jako dar dla każdego. Dar kochania Sercem jest nieuchronny dla każdego, kto zechce doświadczać w Nowej Ziemi. Podniosła się twoja świadomość, a biorąc do ręki tę książkę dajesz szansę przebudzenia w sobie Daru Boskiej Seksualności i odkrycia największej tajemnicy człowieka.

Dla tych wszystkich, którzy odczują potrzebę dalszej pracy nad sobą, przypominam o poprzednich książkach będących pomocą w budzeniu świadomości Świata Ziemi.

“"Przeniknijcie się świadomością boską, płynącą z kart tej książki, a ona pomoże wam wznieść się w niecodzienność, w nowy boski świat, poprzez poznanie, pokochanie prawdy o waszym Darze Seksualności, w każdym człowieku. Dar tego poznania da wam wyjście z zagubienia stojącego niżej zwierzęcego doświadczania człowieka na Ziemi. Płynące tu słowa to słowa mego syna, który poprzez jedność z JAM JEST, dar wam księgi tej czyni."”




Szczegóły publikacji:
www.nexto.pl/(…)boska_seksualnosc_czyli_sztuka_koch…

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej ebooków i innych publikacji znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

xdpedia
 
www.xdpedia.com/(…)czasami_musisz_byc_daleko_od_lud…
Czasami musisz być daleko od ludzi, których kochasz, ale to nie znaczy, że kochasz ich mniej, czasami sprawia to, że kochasz ich nawet bardziej.
 

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: UWAGA!!! DŁUGI WPIS!!! Jednak proszę o przeczytanie go, gdyż chciałabym poznać waszą opinię na opisany temat! Z góry, bardzo dziękuję :).
I pomyśleć, że to już "stówny" wpis :D.
Tak się zastanowiłam i wpadłam na pomysł, że z tej okazji opiszę Wam jeden z moich snów, który dość mocno zapadł mi w pamięci. Oczywiście nie pamiętam całego snu (miałam go może z półtora miesiąca temu), ale najważniejsze motywy i tyle ile udało mi się zapamiętać postaram się dzisiaj przedstawić.
Mara (jeżeli tak mogę to nazwać) była dość nietypowa, ponieważ gromadziły się w niej przesłanki, z którymi miałam styczność w swoim życiu, np. sytuacje, osoby itp. Opowieść będzie podzielona na częci, gdyż sen momentami się urywa i nagle jesteśmy w innym miejscu i robimy coś zupełnie innego niż przedtem. W takim razie przejdźmy do sedna.
Opis snu:
Część I
W telewizji leciała akurat zapowiedź jakiegoś filmu. Kobieta w studiu mówiła żeby przed obejrzeniem filmu wziąć kartkę, długopis i napisać swoje przemyślenia i inne takie tam. Po filmie trzeba było porównać to co zostało przez nas napisane z treścią ekranizacji i zastanowić się jak treść ta na nas wpłynęła. Czy dzięki temu chcemy zmienić coś w naszym życiu, charakterze i tak dalej... Reklama powtarzała sie kilkakrotnie (z resztą tak samo jak w normalnym życiu). Postanowiłam, że obejrzę ten film gdyż różni się on od pozostałych, chociażby tym, że warto przed nim zrobić sprawozdanie na temat własnego życia i własnej osoby.
Część II
Nagle znalazłam się w pokoju mojego rodzeństwa. Żaluzje pozasłaniane, panuje półmrok. Okazało się, że mamy ten film na komputerze! Szczęśliwa zwołałam całą rodzinę na seans, jednak coś stało się z playerem i nie mogłam odtworzyć tego, na co tak długo czekałam. Próbowałam, ale nic z tego. Domownicy powiedzieli żebym zawołała ich jak uda mi się to naprawić i wrócili spowrotem do swoich obowiązków. Jednak nie udało się...
Część III (tu pojawią się motywy, z którymi miałam styczność normalnie, żyjąc sobie z dnia na dzień. Wspominałam o nich we wstępie).
Znalazłam się w filmie! Nie jako bohaterka. Bardziej jako osoba, która go oglądała, ale nie uczestniczyła w nim. Coś jak scena z Harry'ego Potter'a, kiedy Harry zostaje wciągnięty do dziennika Toma Riddle'a, a właściwie do wspomnienia Toma. Jest w nim, widzi i słyszy wszystko, ale nikt inny go nie widzi i nie słyszy. Była to końcówka ekranizacji. Pierwsze co zobaczyłam to mega wypadek, rodem z "Oszukać przeznaczenie 2". (Oglądałam "Oszukać przeznaczenie 2" - pierwszy motyw). Auta się zderzają, pod koła autobusu wpada małe dziecko, zostaje rozjechane... Obok stoją dwie dziewczyny i jeden chłopak (jedna z dziewczyn [która wygląda jak osóbka ode mnie ze szkoły - drugi motyw] i chłopak to para) widzą jak w wypadku ginie ukochany drugiej dziewczyny. Wszyscy są załamani...
Część IV
Sytuacja ma miejsce w małym pomieszczeniu z niskim sufitem. Są tam dziewczyny i chłopak, o których była mowa podczas opisu katastrofy. Dziewczyna całuje się z chłopakiem (scena z filmu "Kochanie, zmniejszyłem dzieciaki". Akurat scenę z tego filmu widziałam dzień przed moim snem - trzeci motyw). W tym momencie koleżanka (ta, która straciła w wypadku ukochanego) tyka w ramię całującą się, ta bez wahania zostawia swojego wybranka i zaczyna całować się ze swoją przyjaciółką. W tle słychać kawałek Senses Fail - "Can't Be Saved" (który znam z gry Guitar Hero III - czwarty motyw). Okazuje się, że gdzieś na piętrze budynku, w którym odgrywa się obecna scena, prawdopodobnie zespół Senses Fail ma próbę lub koncert. Widziałam ich jak wychodzą skądś.
Część V
Znów telewizja. Już po filmie. Ta sama kobieta co na początku, mówi, że ma nadzieję, że ten kto zrobił sprawozdanie z własnego życia i obejrzał film, postanowił zmienić w sobie coś na lepsze.
Na tym sen się skończył. Nie wiem o co w tym wszystkim chodziło i czy ten sen ma jakieś znaczenie, ale jest to jeden z niewielu snów, które głęboko zapadają mi w pamięci i może mają jakieś istotne znaczenie w moim życiu.
Co tym myślicie? Czekam na wasze zdanie w komentarzach :).
  • awatar Kate - Writes: Normalnie jak jakaś powieść. Fajne, dlaczego mi się takie rzeczy nie śnią. Właściwie to ostatnio nic mi się nie śni.
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @Kowalski, opcje!: To jeden z niewielu takich snów, ale jak mam być szczera, nawet mi się podobał :P. Może napiszę opowiadanie na jego podstawie? Chyba pomyślę coś na ten temat :P.
  • awatar O z Lalkami: ciekawy sen , naprawdę ciekawy możliwe iż nie akceptujesz czegoś w sobie jakiejś złej cechy a ten sen był potwierdzeniem tego(?) chęci zmiany , sny nie biorą się znikąd ale nie dają nam ich jakieś niesamowite wróżki czy dziadek piasek tworzy je nasz mózg , urywki z filmów są oczywiste raczej nic nie znaczą mózg je po prostu zapamiętał i powtórnie odtworzył w twojej głowie . A to z odtworzeniem filmu na komputerze mogło oznaczać iż chcesz coś zrobić bardzo się starasz ale to nie daje żadnych skutków . Mam nadzieję że choć trochę pomogłam pozdrawiam i śnij dalej :*
Pokaż wszystkie (6) ›
 

ladygreen
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Lady Green:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

lost-in-lifee20
 
nieszczęśliwa23: Jeśli dwie osoby naprawdę się kochają to... będą razem. Nieważne co się stanie, nieważne jakie błędy popełnią, nieważne jak daleko będą od siebie. Wszystko jest nieważne, bo prawdziwa miłość pokona wszelkie przeszkody. Miłość jest najsilniejsza.

#kochanie przetrwamy wszystko.
 

lost-in-lifee20
 
nieszczęśliwa23: Wiesz co jest gorsze od kłótni, wyzwisk, tłuczonych talerzy i trzaskania drzwiami? Obojętność. Milczenie wszystko pieprzy. Niszczy każdego doszczętnie.

#kochanie spieprzyłeś wszystko! i po co Ci to było ? :(
Pokaż wszystkie (3) ›
 

nikita30
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

nikita30
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

sweet.insanity
 
Sam nie wiem jak zacząć tego bloga. Mam zamiar opisywać w nim swoją codzienność. Dlaczego? Chociażby dlatego, że nie mam nawet z kim swobodnie porozmawiać. Żałosne, nieprawdaż? Tak czy inaczej zamiast przedłużać ten wstęp, zacznę już lepiej coś pisać.


Wczoraj obudziłem się około 11: 00. Moja luba leżała po mojej lewej stronie. Była odkryta, więc postanowiłem ją przykryć. Delikatnie, tak aby jej nie obudzić, okryłem ją kołdrą i jeszcze delikatniej objąłem ją ramieniem. Ona lekko przebudzona, lecz dalej w półśnie wtuliła się we mnie. W pierwszej chwili byłem na siebie wściekły przez to, że ją zbudziłem, lecz po chwili uspokoiłem się dzięki temu, że znów zasnęła. Stwierdziłem, że ja również jeszcze się zdrzemnę, lecz nie byłem w stanie zasnąć - ponad 12 godzin snu, to dla mnie jednak wystarczająco dużo. Leżałem przytulając moją ukochaną i myśląc czy nie założyć sobie jakiegoś bloga lub konta na youtube, na którym nagrywałbym filmiki z różnych gier. Co prawda nie jestem w tym dobry, ale miałbym pretekst do codziennego odprężania się przed monitorem, a i może trochę grosza wpadłoby do kieszeni. Po kilkunastu minutach sam na sam ze swoimi myślami zacząłem przysypiać, lecz moja śliczność obudziła się tym samym rozbudzając także mnie. Nie podjąłem jeszcze żadnej decyzji w sprawie moich rozmyśleń, tak więc postanowiłem pomyśleć o tym jeszcze w ciągu dnia. Około 12:13 luba wyszła ode mnie z domu, a ja sam poszedłem wziąć kąpiel, pooglądać jakieś filmiki z youtube na tablecie i trochę się ogarnąć. Po wyjściu z łazienki zjadłem obiad i wysuszyłem włosy, a następnie zmieniłem opatrunek na ranie. Gdy już miałem iść na autobus, aby ponownie spotkać się z ukochaną zauważyłem, że nie mam już karmy dla mojej myszy i świnek morskich. Mocno zdenerwowany poszedłem do osiedlowego sklepu zoologicznego. Oprócz paczki karmy kupiłem też duży worek siana i zapas mrożonej ochotki dla moich żab akwariowych, aby nie musieć co chwilę po coś biegać. Gdy wracałem do domu było już po 16. Sam nie wiem jakim cudem ten czas tak szybko zleciał. Tak czy inaczej pocieszał mnie fakt, że już niedługo zobaczę się z moim kochaniem. Nagle zadzwonił do mnie ojciec z pytaniem czy pomogę mu z kupnem cementu. Wkur... Zdenerwował mnie niemiłosiernie, ale zgodziłem się. Miał być za godzinę pod domem, lecz wynegocjowałem, żeby podjechał na osiedle mojej dziewczyny. Szybko odniosłem zakupy do domu i pospieszyłem w kierunku przystanku autobusowego. Na miejscu nie musiałem długo czekać, zaledwie jakieś 7 minut. Gdy dotarłem do dziewczyny posiedzieliśmy chwile, porozmawialiśmy, napiłem się herbaty i musiałem już iść. Dziewczyna miała do 19 siedzieć w domu, aby dać coś pewnej osobie, tak więc byłem pewien, że później jeszcze się spotkamy. Nic bardziej mylnego. Nagle stwierdziła, że idzie spotkać się z kolegą. Jak ja w niej tego KURWA nienawidzę. Myślisz sobie człowieku, że spędzisz spokojnie wieczór w towarzystwie bliskiej ci osoby, aż tu nagle dowiadujesz się, że ta zamierza spotkać się z jakimś kolegą wiedząc, że ty jutro wyjeżdżasz. Ciśnienie podskoczyło mi do tego stopnia, że ledwo powstrzymałem się od wygarnięcia jej co o tym wszystkim myślę. Jednak w końcu ma prawo mieć kolegów, prawda? Gdy wychodziłem wychyliła się przez okno i powiedziała, że idzie się z nim spotkać o 18:20, czyli praktycznie za jakieś 10 minut musiała się już zbierać. Trzepnąć taką w łeb, to za mało... Na chwilę obecną nie mając większego wyboru powiedziałem, że nie ma sprawy i udałem się w kierunku skrzyżowania, na którym miałem wsiąść do samochodu ojca. Pojechaliśmy do sklepu, kupiliśmy pół tony cementu i jakąś siatkę, załadowaliśmy to wszystko na przyczepę i jedziemy. Długo to nie trwało, ponieważ po chwili poczuliśmy szarpnięcie przyczepą i głośny zgrzyt metalu. Ojciec od razu zatrzymał samochód. Co się okazało? Przyczepka zarwała się urywając przy tym częściowo prawy błotnik. Dobre 20 min pieprzyliśmy się z wyrwaniem/odkręceniem go do końca stojąc na środku ulicy, ponieważ uniemożliwiał on dalszą jazdę. Po wymontowaniu go ruszyliśmy z zawrotną prędkością 10-20 km/h irytując przy tym innych kierowców. Z chęcią pojechalibyśmy szybciej, ale podwozie przyczepki oraz jej lewe koło ocierające się o błotnik raczej by tego nie wytrzymały. Dojechaliśmy do garaży, w jednym rozładowaliśmy cement, natomiast w drugim zostawiliśmy przyczepę (czy może raczej to, co kiedyś było przyczepą). Dzięki tym atrakcjom zamiast być w domu o 18:30 lub może nawet wcześniej, byłem dopiero o 19:30. Od tamtej pory siedziałem sobie przy komputerze przeglądając internet, oglądając youtube i pisząc z dziewczyną. Zagrałem też chwilę z kumplem brata, ale trwało to może z 20 minut. Później stwierdziłem, że nie mam co robić, więc założę tego bloga no i jestem tutaj. Dajcie znać czy da się ten syf czytać, czy może lepiej mam sobie dać spokój. Jeżeli jest to w miarę znośne, to chętnie przyjmę jakieś rady odnośnie pisania, ponieważ to w końcu wam ma się to wszystko przyjemnie czytać. Ja tymczasem nakarmię mysz, świnki morskie, zaaplikuję sobie trochę nikotyny i pójdę spać. Do jutra.
 

anpaytoo
 
Anpaytoo: O czym teraz myślę? O pięknie. Muszę stać się piękna i kochać. Ostatnia szansa na doprowadzenie się do stanu pożądania to trzy tygodnie niewolnictwa. Chciałabym, aby były to trzy tygodnie głodu, ciszy, czytania książek, nauki. Nowy rok szkolny będzie niezwykle brutalny.

23834_22_500_Kochanie.jpg


ŚWIĘTA=WAKACJE.

"Lepiej być czyjąś kochanką niż żoną. W małżeństwie najgorszy jest związek." Coco Chanel
 

axewint
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
PeggyBrown.:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

xdpedia
 
www.xdpedia.com/(…)zycie_jest_krotkie_wiec_lam_zasa…
Życie jest krótkie, więc łam zasady, wybaczaj szybko,
całuj powoli, kochaj szczerze, śmiej się bez opamiętania
i nigdy niczego nie żałuj.
zycie_jest_krotkie_wiec_lam_2014-06-21_14-50-32.jpg
 

 

Kategorie blogów