Wpisy oznaczone tagiem "kolonie" (32)  

gablotka-szkolna
 
Zapisz się na kolejną - 140. edycję kursu "Wychowawca kolonijny". Jest to pierwszy w Polsce kurs hybrydowy (internetowo-stacjonarny), zgodny z Rozporządzeniem Ministra Edukacji Narodowej z dnia 05 kwietnia 2016 r. w sprawie wypoczynku dzieci i młodzieży (Dz.U. 2016 poz. 4520). Ustawowo cały kurs trwa tylko 36 godzin i jest przeznaczony dla osób pełnoletnich, niekaranych, z wykształceniem min. średnim. Absolwenci bezpłatnie otrzymują świadectwo w języku polskim, które jest zgodne z art. 92r ust. 2 ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty i jest akceptowane na terenie całej Polski.  gablotka-szkolna.blogspot.com/(…)kurs-wychowawcow-k…
 

dt74qms5
 
Obręczy - rekuperatorysprzedaz.pl/2016/10/26/

Malutkie a nieosobliwe tematy, które są przynależne w zaczepianiu moc myśli ostatnie legendarne generalnie obręczy. Ich wielość zastosowania tudzież wielowarstwowość doprowadzają, że są one powszechnie przyjmowana. Najsurowszym położeniem, dokąd możemy żuje zlokalizować stanowi własny motocykl. Poświadcza aktualne o ich uporczywości tudzież dzielności na kontrastowe obciążenia. Sprzączki są też dawane w montażu okratowań do uzasadniania propozycji zaś sznurów. Plenarnie opowiadaj kupując opaski osiągają wszechstronne spełnienie także publiczne posunięcie także dowodzą nierzeczywistą niewrażliwość na zachwiania. Przysięgają pewne i przeciągłe wspieranie mocowań. Obejmy pisane są na różnicę wieloosobową i ich kurs istnieje dość marny do grupy jaka omawiają.

Mało fraz, dzięki jakim wypatrzysz swego bloga:
żądzy dziecięcia
nadwrażliwe egzaminy
autentyczna pasta do zębów
skąp rycynowy rzęsy
 

hoshichan
 
Czyli Hoshi chan jest na wyciecze w Częstochowie! ^^
McDonald, cywilizacja i darmowe WiFi ^^

Dzieci są okropne, zdzieram gardło, nic a nic mnie nie słuchają. Doszły mnie słuchy też, że podobno byłam lepsza w poprzednich latach. A to turnus socjalny, więc co roku, od 4 lat jeżdżą te same dzieci.

Tyle na teraz, mam nowe opowiadanie!!!!!!
Tak!
Napisałam je w dwa dni^^ I spieszyłam się żeby je dokończyć, więc nie przeszło porządnej korekty.
Za wszelkie błędy baaaaardzo przepraszam^^

A teraz: miłego czytania^^
_____________________________________________

Las szumiał zwolna. Liście wygrywały cichą, smętną melodię. Wiatr szarpał gałęziami, wplatając w melodię suche tony, konary łomotały basem. Muzyka lasu pełna była  niepokojących dźwięków i ogłuszającej ciszy.

Cienki rożek księżyca nie dawał wiele światła, a zasnute zimną mgłą unoszącą się w powietrzu gwiazdy błyskały leniwie, niczym zmrożone okruchy lodu. Atmosfera sprzyjała raczej czarnomagicznym praktykom niż romantycznemu spacerowi pośród drzew. Niemniej w tą ciemną noc, w niespokojnym lesie miały miejsce oba te wydarzenia.

W głębokiej dolinie, u stóp czarnej góry, w miejscu gdzie nawet blade światło gwiazd nie ma dostępu,  swój dom miała czarownica.

O owym miejscu krążyły legendy. Jedna z nich traktowała o starej, pomarszczonej jak suszona śliwka babie. Ponoć jej dom zrobiony był z białych kości ofiar, które pożarła. Inni opowiadali, że ściany w całości pokrywał piernik, czekolada i marcepan. Na południu przedstawiano ją jako nieziemską piękność. Oczarowywała zbłąkanych wędrowców po czym zabijała. Na północy zaś twierdzono, że piękna panna nie była czarownicą, a przeklętą księżniczką.

Prawda była jednak zgoła inna, choć miała w sobie ziarnko prawdy z bajań okolicznych ludów.

W głębokiej dolinie, u stóp czarnej góry, w miejscu gdzie nawet blade światło gwiazd nie ma dostępu, swój dom miała czarownica.

Dziewczynka zaledwie dziewięcioletnia, mieszkała samotnie w małej chatce w całości wykonanej z białych kamyków wyciągniętych z rzeki, której nie ma na ludzkich mapach. Miała piękne, długie włosy w kolorze pszenicy i duże inteligentne oczy, jaśniejące na porcelanowej twarzy jak dwa akwamaryny.

Samotność nie doskwierała jej tak bardzo. Często korzystała z usług swoich przyjaciół pomagających zbłąkanym wędrowcom przejść przez las.

Mała czarownica miała dar niezwykły, nawet jak na umiejętności koleżanek po fachu. Była jedną z tych nielicznych (jeśli nie jedyną), która potrafiła nie tylko przyzywać demony, ale i im rozkazywać.

Dlatego mała czarownica nie była samotna, nawet w najbardziej ciemną noc, nigdy się nie bała i niczego jej nie brakowało. Oczarowane jej urokiem demony były na każde jej zawołanie. Opiekowały się nią, gdy była niemowlęciem, a potem pomagały w codziennych obowiązkach. To one wyprowadzały ludzi zabłąkanych w leśnej kniei. Dużo czytała i w krótkim czasie stała się mistrzynią czarnomagcznych sztuk. Żaden, nawet największy demon nie mógł zignorować jej wezwania.

W cichym lesie opodal szemrzącego srebrem strumienia siedziała pod starą wierzbą para. Młode małżeństwo omamione historią o kwitnącym tylko podczas nowiu księżycowym kwiecie wybrało się do lasu. Nie mogli mieć dzieci. Wierzyli, że cudowny kwiat, który skupia moc księżyca, gdy nie ma go na niebie może im pomóc. Czar lasu był jednak potężny: błękitne i fioletowe ogniki nad moczarami oszukiwały zmysły, przerażały mroczne cienie między drzewami i tylko kryształowy strumyk niósł odrobinę spokoju. Spokoju złudnego.

Nad srebrnym strumieniem młode małżeństwo odpoczywało po trudach poszukiwań. Stara wierzba koło której spoczęli, kołysała leniwie gałęziami wygrywając smutną melodię o śmierci i zapomnieniu. Niezrozumiałe słowa, niczym mroczna kołysanka usypiały mężczyznę i kobietę. Giętkie witki poruszyły się kierowane wolą drzewa. Oplotły niczego nie świadomych wędrowców. Delikatnie zaczęły wciągać ich do ziejącej w spróchniałym pniu dziupli, która rozwarła się niczym paszcza.

Dzwoniącą ciszę przerwał przenikający do samego szpiku kości krzyk. Szeroko otwarte orzechowe oczy z przerażeniem patrzyły na zamykającą się za mężczyzną drewnianą jamę. Dziewczyna szarpała się w pętach z wierzbowych witek. Gałązki trzeszczały, a ona z coraz większa mocą opierała się ich sile. W końcu udało jej się oswobodzić.

W cichym lesie opodal szemrzącego srebrem strumienia siedziała pod starą wierzbą młoda kobieta. Zaćmione strachem, orzechowe oczy otoczone były siateczką zmarszczek. Silne i twarde dłonie drgały. Niemłoda już kobieta zerwała się na równe nogi i potykając się ruszyła biegiem.

Las szumiał zwolna. Liście wygrywały cichą, smętną melodię. Melodię o śmierci, cierpieniu, rozpaczy i zapomnieniu. Błędne ogniki błyskały i znikały, na mgnienie oka rozświetlając las kolorowymi światłami.

Wąska ścieżka prowadziła niemłodą kobietę w czerń i zieleń lasu. Mogłoby się zdawać, że ocean drzew pochłania i wciąga coraz głębiej i głębiej. Topi w bezmiarze falujących liści i gałęzi.

Noc nie ustępowała dniu. Ponad niezdobytymi koronami firmament zakrywała gęsta koronka ciężkich chmur. Godzina duchów zdawała się trwać wieczność. Las szumiał nadal tak samo. Liście wygrywały cichą, smętną melodię. Melodię o samotności i zagubieniu, śmierci oraz zapomnieniu.

Na rozstaju dróg, które jedynie umownie ścieżkami mogły się nazywać, pod rozłożystą osiką, na kobietę czekała mara. Widziadło miało postać dziecka bo demon, który się jej objawił widział marzenia i pragnienia niemłodej wdowy. Przeraziła się ona jednak wyglądu chłopca, bowiem czarcie stworzenia nie potrafią naśladować ludzkich uczuć, zwłaszcza miłości. A życie zawsze rodzi się z głębokiego uczucia jakim darzy się dwoje ludzi. Postać była jedynie obrazem, pustą skorupą bez jego śladu.

Mara wskazała ręką jedną z dróg, jednak oszalała z rozpaczy staruszka pobiegła w inną stronę. Dziecko zamigotało i zniknęło.

W głębokiej dolinie u stóp czarnej góry, w miejscu gdzie nawet blade światło gwiazd nie ma dostępu,  kobieta stanęła u drzwi białej chatki.

Staruszka szła ścieżką, pod jej stopami coś chrzęściło nieprzyjemnie. Blada pomarszczona twarz zajrzała przez okno do wnętrza. Kobieta obejrzała się za siebie, po czym w panice zaczęła stukać i drapać niemalowane drewno.

W miejscu o którym krążyły legendy, ukazała się wdowie mała czarownica. Aureola jasnych włosów otaczała jej twarzyczkę niczym świetlisty nimb. Poważne błękitne oczy rozwarły się szeroko na widok innego człowieka. Mała czarownica nie zdawała sobie bowiem dotąd sprawy z faktu, iż nie jest jedyną ludzką istotą na świecie.   Na widok staruszki jej serce drgnęło i poczuła tak silną tęsknotę, że nogi się pod nią załamały.

Niemłoda kobieta rzuciła się w przód i złapała omdlałe dziecko. Tuląc je do piersi uderzyła kolanami o podłogę na środku pokoju. Załkała gorzko. Twarz błyszczała młodzieńczym blaskiem łez.

W głębokiej dolinie, u stóp czarnej góry, w miejscu gdzie nawet blade światło gwiazd nie ma dostępu,  pierwszy raz dało się słyszeć takie dźwięki. Rozbrzmiewający piosenką śmierci las zamarł. Milczał jak nigdy jeszcze. I tylko młoda kobieta płakała i płakała.

Mała czarownica po raz pierwszy w życiu poczuła miłość, która rozlała się wokół niej czerwienią barwiąc szkarłatnymi plamami jej jasne włosy i białą sukienkę. Łkanie ucichło.

Dziewczynka skamieniła w kałuży krwi. Ciało młodej kobiety zastygło w nienaturalnej pozie, jej orzechowe oczy były puste. Za plecami wdowy czarniało coś wielkiego. Coś potężnego i niewątpliwie mrocznego. Z samego jądra ciemności, która zdawała się zasysać światło rozległ się głos niepodobny do żadnego ziemskiego. Przywodził na myśl trzęsienie ziemi, ryk fali zalewającej miasta, gong spiżowego dzwonu i dźwięczny brzęk kryształów.

Powiadają, że tamtej nocy dopełniła się krwawa ofiara. Jednak skalane miłością dziecko nie zadowoliło władcy mrocznej krainy, krainy której nie ma na ludzkich mapach.

Noc powoli opuszczała ziemię, a mdły blask poranka zalewał z wolna okolicę.

Jednak w głębokiej dolinie, u stóp czarnej góry ciemność mroczniała a las znów zaczął wygrywać cichą, smętną melodię. Ponura kołysanka była zrozumiała jedynie dla nielicznych. Opowiadała o małej czarownicy, która nie spodobała się królowi demonów. O złudnej nadziei na szczęście. O błogosławieństwie samotności i karze zapomnienia.


                                                                                                   


Azammiii.600.1370141.jpg
  • awatar Alys27: To było... tak magiczne i piękne, że normalnie zatraciłam się w tym opisie, w tym klimacie, we wszystkim. Dziękuję i proszę o więcej!
  • awatar gość: Zapraszam http://animcowo.blogspot.com/ Blog o tematyce M&A +dramy! :3
Pokaż wszystkie (2) ›
 

hoshichan
 
星FairyBlue: Jutro wieczorem wracam do domu.
Ale mam dla Was ostatni wpis o tym, co tak bardzo kocham w Mojej Wsi.

Uwielbiam jedzenie, które gotuje Ciocia <3
Ale nie tylko to.
Lubię grządki z warzywami, z których mogę wyrwać sobie marchewkę albo kilka strączków słodkiego, młodego groszku.
DSC_0057dfghj.jpg

Jeśli chodzi dalej o jedzenie xDD
To uwielbiam to, że na każdym kroku można tu znaleźć albo poziomki, albo maliny, albo jagody w lesie <3
Takie prosto z krzaka są najlepsze ^^

Uwielbiam tutejsze kręte drogi. Jazda po nich jest dla mnie przyjemnością, zwłaszcza kiedy nie ma na nich ograniczenia i można jechać 90km/h ^^
Cudownie jest jadąc do Muszyny, albo Krynicy mieć z jednej strony strome, skaliste stoki, a z drugiej, w dole kamieniste koryto Popradu.
DSC_0060.jpg


Za każdym razem, kiedy tu przyjeżdżam pojawia się coś nowego do zobaczenia, odwiedzenia^^
A nie obejrzałam jeszcze nawet połowy tego, co bym chciała^^
Kiedyś obskoczę wszystkie okoliczne zamki, np ten w Muszynie, albo Rytrze.
Muszyna_ruiny_zamku_16.08.08_p.jpg

sadecki17.jpg



Kolonie też nie zapowiadają się źle w tym roku!
Będą miały mój ulubiony temat! xDD
Bogowie greccy!
Zgadnijcie jaką boginią będę xp xDD
Afrodytą!
outfit_sketch__aphrodite_by_zeldacw-d6gjs6k.jpg

Poseeejdon <3
Uwielbiam artystę z DA o nicku Zeldacw! <3
myth_grace__poseidon_by_zeldacw-d8ly7da.jpg


Tyle na dziś ^^
  • awatar kruk55: prawdziwe wakacje
  • awatar Alys27: Jejku, pięknie! Ja też dawno temu jak byłam mała jeździłam z rodzinką do takiej wioski pod Radomiem. Tam dalsza ciocia miała działkę tuż koło lasu. Też mam stamtąd wspaniałe wspomnienia: ogniska, świetliki łapane nocą, też słodki groszek (ale mi przypomniałaś! <3), jeżyny z krzaczków, strzelanie ze śrutówki do puszek :D a jeszcze zanim zrobili kanalizację, to prysznic na powietrzu i woda do kąpieli grzana słońcem!
Pokaż wszystkie (2) ›
 

gablotka-szkolna
 
Kurs wychowawcy wypoczynku pozwala uzyskać uprawnienia do pracy w charakterze wychowawcy/opiekuna na koloniach, obozach, zimowiskach i innych formach zorganizowanego wypoczynku dla dzieci i młodzieży szkolnej. Program kursu realizowany jest zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Edukacji Narodowej z dnia 16 stycznia 2015 r. www.szkola.firmowa.eu/news.php?readmore=5764
 

audiofantastyka
 
Autor: Dariusz Domagalski

Lektor: Wojciech Masiak  

Na tle ogromu wszechświata jesteśmy tylko nieistotnym pyłkiem.
Rok 2055. Zasoby na Ziemi są na wyczerpaniu, grozi jej przeludnienie. Macierzysta planeta jest już kompletnie wyjałowionym globem. Nadszedł czas, żeby ludzkość ruszyła w kosmos i poszukała miejsca na założenie kolonii. I właśnie pojawiła się nadzieja. Na Alfa Centurii naukowcy odkryli planetę, która nadaje się do życia. Wyprawa złożona z ośmiu astronautów wyrusza, żeby zbadać tajemniczy glob. Przeklęty straszliwym proroctwem, skazany tajemniczym komunikatem łamiącym zasadę przyczynowo-skutkową, najwspanialszy statek kosmiczny zbudowany przez ludzkość – „Marek Aureliusz” – mknie, daleko za Pas Kuipera i Obłok Oorta, ku swojemu przeznaczeniu. Ostatnia nadzieja ludzkości. Najbardziej zuchwały krok, być może w śmiertelną przepaść.


Szczegóły publikacji:
czytajnas.nextore.pl/(…)silentium_universi_p1054724…

----------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej audiobooków z działu "fantastyka", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/audiobooki-fantastyka.html
----------------------------------------------------------------------------------------------------
 

meridari
 
Cześć!
Jak wam mija przedostatni tydzień wakacji? ;D Ja pochłaniam z zabójczą prędkością książki i dużo rysuję. Chociaż to rysunków nie przypomina xd. Tosia ma się świetnie może zrobię jej jutro lub pojutrze sesję :) Na mojej półeczce wybuchają już spory o sesję na blogu :D Te zdjęcia robiłam jeszcze przed urodzinami, no ale trzeba je w końcu wstawić :D
Merida prezentuje się w sweterku i spódnicy mojej roboty :D Te skarpetki w Pepco były takie kuszące :D
notes-zycia 003.JPG


notes-zycia 004.JPG


notes-zycia 005.JPG



notes-zycia 006.JPG


notes-zycia 002.JPG

A teraz zdjęcia jeszcze z Trójmiasta :)

kolonie i urodzinki bodzinki 2014 002.JPG


kolonie i urodzinki bodzinki 2014 003.JPG


kolonie i urodzinki bodzinki 2014 006.JPG


kolonie i urodzinki bodzinki 2014 046.JPG

Meridę zawsze ciągnęło do wody :D

kolonie i urodzinki bodzinki 2014 078.JPG


kolonie i urodzinki bodzinki 2014 079.JPG

A co do LOvePullip to blokujcie ją. Mi zaczęła wypisywać komentarze : cytuję ,,Pikna lalka a z ciebie dupa!" ,,Ile za nia zapłaciłaaaaaś????" ,,Ale giga głowaaa!!!"
Zapraszam więc do blokowania :D
Całuski,
Wasza Bonia
z lalkami :)
Pokaż wszystkie (6) ›
 

meridari
 
Obiecane zdjęcia, chociaż spóźnione to jednak są 8D
Na pierwszy ogień idą na sopockiej plaży. Jest na niej głownie Laura, z wiadomych powodów xD

DSC00944.JPG


DSC00947.JPG


DSC00948.JPG

(Jakże śliczne opiaszczone stópki xD)

DSC00949.JPG


DSC00951.JPG


DSC00952.JPG


DSC00953.JPG


DSC00954.JPG


DSC00955.JPG

Syrenkowa natura Laury ;D

DSC00957.JPG

To zdjęcie było najtrudniej zrobić xd Wszędzie ludzie, a Laurę na brzeg wybijały fale xD

DSC00959.JPG

Teraz zaprezętują się zdjęcia zrobione w Parku Oliwskim *zadzebiste widoczki; polecam!* Powitajmy je oklaskami! xD

DSC01055.JPG


DSC01057.JPG


DSC01058.JPG


DSC01059.JPG

Zdjęć na razie tylko tyle :D Muszę poszukać drugiej karty pamięci xD
Bonusik:
Zdjęcie z wesela mojej siostry ciotecznej w Ziołowym Zakątku *-*

DSC01331.JPG

Teraz zmykam oglądać serial Ruby Gloom (jestem na odcinku 5), który wszystkim polecam :)
Kawaiaśnych snów ~!
Meridari lub jak kto woli Ginny Cynamonek
Pokaż wszystkie (6) ›
 

meridari
 
Cześć, cześć!
Jak czytacie wróciłam z kolonii cała i zdrowa :) Było tam zajefajnie! Aż szkoda było wyjeżdżać ;_; Wszyscy ryczeli jak fontanny x_x Tęsknię za nimi!!!!! <3 eeeeech.......
[*]
Może jeszcze dzisiaj dodam zdjęcia :) A i zapomniałam o najważniejszym! Zostało mi trochę mamony z kolonii. Rodzice postanowili mi dołożyć do nowej komórki ^^ I o to jest :) Właśnie trzymam w łapkach nową LG Swift L3!!! Dodaję z niej wpis ;)
Yay *-*
Żegna się z wami Laurcia :)
Całuski, Cinamonek <3
IMG_20140724_084551.jpg
  • awatar Ashia.: Śliczna fotka :) Co do telefonu to mam taki sam i szczerze nie za bardzo polecam xD zacina się i ma mało pamięci ;-; no ale.. nie jest najgorszy ;p
  • awatar gość: O matko jak ja ryczalam ;-; Też za niektórymi osobami tęsknie <333
  • awatar Natatek: A mi się bardzo podoba fota Laury. Klimatyczna ^.^ Ładna bielizna/strój kąpielowy i zajefajny warkocz :D A zdjęcia coraz lepiej ci idą ;DDDD
Pokaż wszystkie (3) ›
 

meridari
 
Jutro wyjeżdżam na kolonie! :D
Spędzę ekstra 11 dni z Viką ^^
Jeszcze nie przebywałam z moją wariatką 264 godzin xD
Chcieliście wpis z pierdołkami, no to proszę :D
Mam genialną walizkę :D

kolonie2014 001.JPG

Z flagą Brytanii i glanami :3

Biorę też żel mandarynkowy ^^ Jest taki kawaii ^^


kolonie2014 003.JPG

Zabiera te się ze mną biedronka i para kocurów xD

kolonie2014 004.JPG

Moje butki *-*

kolonie2014 005.JPG

To tylko niektóre rzeczy =)
Bonusik = bluzeczka którą kupiłam w szmajzerce xD (oprócz bluzki w małpki dla mnie 8D)

kolonie2014 006.JPG

Tak więc, zegnajcie kochani! Spotkamy się za 11 dni  >:D Może jak będzie internet to dodam kilka wpisów xD
Pa pa
Wasza Ginny Weasley
Pees Piosenka która mnie uzależnia 8D
 

lalkazombie
 
Lalka Zombie:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

bimbi
 
BIMBI.pl: Powoli zbliża się czas letnich wyjazdów. Właśnie teraz trwają gorączkowe rodzinne narady gdzie wysłać #dziecko na #kolonie, czy nie za wcześnie na pierwszy obóz, czy lepiej na sportowy czy kolonie wypoczynkowe? Jak wybrać właściwy obóz i po czym poznać dobrego organizatora? Więcej na www.bimbi.pl/moje-dziecko-jedzie-na-kolonie-jak-… #wakacje
 

natopie
 
Na koloniach postanowiłam zebrać podpisy od wszystkich moich znajomych poznanych tam.
Oto parę zdjęć:

Zdjęcie1184.jpg



Zdjęcie1186.jpg





Zdjęcie1185.jpg



No i koniec!
Do zobaczenia
RISATA :*
 

stoltur
 
Zmagania olimpijskie trwają, Polacy zdobywają kolejne medale..., ale my nie pozostajemy w tyle! Na naszym ośrodku również można zostać medalistą. A Wam udało się kiedyś otrzymać medal bądź dyplom na kolonii? Jak tak to za co?
 

stoltur
 
stoltur: Na co najmocniej czekaliście zawsze na koloniach? Chrzest, ślub, bal przebierańców, a może zieloną noc?
 

natopie
 
Risata ♥: Jak wspomniałam w poprzednim poście na początku sierpnia jadę na kolonie. Będą one w okolicach *Złotego Potoku* Wiem, że to nie taka sensacja, ale tam jest super. To będzie jakby taki obóz. Będzie tam Paintball, różne wycieczki i dużo innych atrakcji.
Jak już wspomniałam kolonie będą koło *Złotego Potoku* i postanowiłam przedstawić wam kilka okolic, które odwiedzimy
--------------------------------------------------
Muzeum im. Zygmunta Krasińskiego
 

suigintou
 
Naomi Takeda: Tak właśnie oglądałam zdjęcia z poprzednich lat i znalazłam fotki z kolonii. W tamtym roku byłam nad morzem, konkretnie to w  Pobierowie. Pamiętam to tak, jakby działo się to wczoraj. Podzielę się z wami zdjęciami.
Nigdy nie zapomnę tego, jak musieliśmy 8 kilometrów iść do Trzęsacza. o.O
Ja już chcę wakacje!
  • awatar Senelie : Super fotki :) Fajnie że zobaczyłaś takie widoki. A to mój blog : http://its-rarity.blog.onet.pl/
  • awatar Dillerka Czekolady: Piękne zdjęcia :)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

yourinspiration
 
Siedzę w domu, jestem właściwie tylko na chwilę :0
Robię aktualne kurs na wychowawcę kolonijnego i dzisiaj oznaczało to wykłady od ósmej do osiemnastej trzydzieści ^^ Pan Dyrektor jednak się zlitował i wypuścił nas dwie godziny wcześniej. A Basia zamiast odpocząć przed niedzielnymi wykładami pędzi gdzie? Na noc filmową :D
Nie wiem jak wytrzymam jutro na wykładach. Trzymajcie kciuki :)
  • awatar cryon: Nieprzytomna jutro będziesz! :D
  • awatar Basia D.: @cry on: Jakoś dałam radę :D Na razie żyję. Polegnę dopiero wieczorem :D
Pokaż wszystkie (2) ›
 

audiobooki-mp3
 
Jest rok 1776. Amerykańskie kolonie walczą z Brytyjczykami o niepodległość. Harvey Birch, domniemany lojalista, zgadza się na propozycję Georga Washingtona, by informować go o działaniach jego przeciwników. Robi to nie dla pieniędzy, ale z myślą o zwycięstwie Amerykanów, jednak by móc zbierać informacje bez przeszkód, musi udawać szpiega rojalistów.

Lektor: Henryk Pijanowski  

Audiobook do pobrania na stronie:
epartnerzy.com/(…)szpieg__opowiesc_o_ziemi_niczyjej…

 

kciuk-pl
 
Okazuje się, że nie tylko Madagaskar chcieliśmy kolonizować ;), pod koniec lat 20. ostrzyliśmy sobie zęby na Angolę...

Link: www.kciuk.pl/Angola-polska-kolonia-Sny-o-rowniko…
 

pusiaczek2006
 
Co myślicie o skandalu,który wydarzył się 17.08.11r. w czasie koloni gdy dzieci musiały zakończyć obóz z powodu nie zapłacenia za pobyt przez organizatorkę koloni ?

Kolonie odbywały w Giewartowie na ul.Parkowa 1 od dnia08.08-21.08.11r .
 

pusiaczek2006
 
Co sądzicie o sytuacji która wydarzyła się 17.o8.2011 roku na Koloni w Giewartowie ?
Kolonia Fitness!!
 

 

Kategorie blogów