Wpisy oznaczone tagiem "konformizm" (3)  

pajabier4444
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

lotarking
 
Tym razem Dominika zastała Lotara przez sztalugami. Była nadal w szlafroku i nic się jej nie chciało robić.
- Ostatniej nocy miałam sen i śniło się mi, że umarłam 20 lutego 2005 w Thousand Oaks w stanie Kalifornia, w USA a za mojego życia byłam popularną amerykańską aktorką. Dziwne, prawda. Wszystko widziałam oczami pewnej osoby, która na końcu okazała się białą mewą z wydm ale znowu patrzyłam na nią, na tą mewę z wydm, jak nie na siebie samą tylko z perspektywy innej osoby. Teraz uważam, że na czas oglądania samej sobie na wydmach gdy byłam mewą, zostałam zamieniona w coś innego abym się czegoś miała domyślić. Odstawiłam już te tabletki ale mimo tego kroku widzę w całej rozciągłości, że nadal mam te całe huśtawki nastrojów.
- Przeszkadzasz mi. Nie widzisz, że maluję. Próbuję się jakoś wyrazić.  - Lotar nie chciał odrywać się od swojej pracy. Czuł, że ma natchnienie i trzymał się tego napięcia jak sznurka na stromym dachu, który go chronił przed upadkiem.
Dominika podeszła do obrazu, przygląda się mu z bliska przez kilka chwil, poprawiła potem szlafrok aby nie wydostawały się spod niego piersi i wstrzymała na chwilę oddech. Robi tak zawsze gdy jest czegoś blisko albo się do czegoś zbliża. Potem zawsze eskploduje jakimś niepohamowanym ciągiem uwag.
- Czy to może ma być jakaś otchłań kosmosu ? Mnie, to co widzę z tym się mi tylko kojarzy.
Cmoknęła kilka razy i kontynuowała myśl:- To, tak sobie kompensujesz swój kompleks niższości ? Czy Ty, zawsze musisz się podczepić pod coś, co Cię dowartościuje? Otchłań, myślał by kto, że od tego właśnie ktoś zmądrzeje gdy ją sobie wyobrazi i zobaczy.
Lotar milczał i nie odrywał się od malowania. Pędzel, którym dotyka powierzchni płótna zdawał się być jak w transie. Po chwili zaczął mówić nie przestając wcale malować.
- Zawsze to samo. Pozerstwo i tani lans. Kawa z taniego Lidla, kubek z drogiego Starbucksa. Oto cała otchłań Twojego kosmosu. Ja, jako szary człowiek jakoś znoszę swoje uwięzienie w tym moim czarnym ciele. Tak. Służę mu nawet i zaspokajam jego pragnienia dlatego się z tobą spotykam ale tylko na czysty seks i na nic więcej. Raz na jakiś czas jednak opuszczam tę celę, właśnie w myślach i marzeniach wydostaję się z tego ciała i płynę wolno. Wtedy się czuję jakbym przenikał wszystko co mnie otacza bo jako marzący potrafię przenikać marzeniami otaczający mnie świat. Czy w tym też widzisz coś dziwnego? Czy Twoje filtry dopuszczają taką myśl? Jeśli pozwolisz porwać się fali negującej wszystko fantazji rozbijasz całą krępująca Cię rzeczywistość. Rodzimy się w otoczeniu, które nas wcale nie zadowala więc szukajmy okien, przez które zdołamy się wymknąć opresji.
Dominika zrobiła się cała biała na twarzy i jeszcze bardziej ściągnęła pasek szlafroku.
- Czy granice rzeczywistości nadal Cię krępują ? Lubisz film "Pretty Amanda fucks in ass" może ?
- Przecież to zwykłe porno ? Co Cię w tym pociąga, Dominiko? Panowanie tajemnicy, czaru i zagadki oto czego ja naprawdę dzisiaj chcę. Demon, który urzeczywistnia nasze plany i marzenia, a dzieje się to zawsze kiedy ktoś kogoś posiada lub mu ulega i ma na wyciągnięcie ręki, a wtedy ten demon odbiera cały powab tajemniczości. A ja tego nie chcę i wydostaję się spod panowania tego demona.
Dominika stanęła w obronie demona, który urzeczywistnia plany człowieka na Ziemi.
- Wtedy wszystko jest na wierzchu oraz rozpoznane i nie straszy nas niczym strasznym i nieprzeniknionym, mój miły. A teraz daj buzi swojej jedynej chociaż nie na cały etat, mój kochany Czarny diamencie i do zobaczenia wkrótce. Biegnę teraz na ważne spotkanie i goni mnie na dodatek czas. On wie, że muszę odebrać jeszcze dzieci z kursu języka japońskiego i zawieźć je potem na szermierkę. Co do reszty to nadal wyróżniam cztery funkcje psychiczne u człowieka: myślenie, czucie, intuicja, doznawanie. Występują one u człowieka wspólnie, przy czym jedna z nich jest zawsze dominująca. Ja, widzę w otchłani brak oparcia a na resztę nie mam jeszcze wyrobionego zdania. Żegnam. Prędko się przebrała i głośno zamknęła za sobą drzwi.
Dominika wróciła do męża a Lotar wreszcie mógł głęboko odetchnąć z ulgą jakie nie doznawał od tygodni. Nad miastem słońce wreszcie wyjrzało spoza gęstej zawiesiny chmur w czym Lotar dopatrzył się kolejnej manipulacji ze strony odziedziczonych po przodkach skłonności do przypisywania zjawiskom pogodowym mocy komentowania ludzkich wyborów na resztę ich życia na Ziemi.

 

kciuk-pl
 
Historia eksperymentów psychologicznych ujawniających łatwość, z którą poddajemy się opinii innych.

Link: www.kciuk.pl/Jak-dziala-konformizm-a58516
 

 

Kategorie blogów