Wpisy oznaczone tagiem "kontrola" (251)  

xdpedia
 
www.xdpedia.com/(…)uczucia_sa_tym_co_definiuje_czlo…
Uczucia są tym, co definiuje człowieka, a panowanie nad nimi jest oznaką prawdziwej siły. Brak uczuć oznacza śmierć, ale działanie pod wpływem każdego uczucia, oznacza bycie dzieckiem.
 

badbunny
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Bad Bunny:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

badbunny
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Bad Bunny:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

badbunny
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Bad Bunny:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

xdpedia
 
www.xdpedia.com/(…)a_ma_pan_pozwolenie_na_prace.htm…
Kontrola Legalności Pracy wypytuje w Holandii Polaka: - Mówi pan po holendersku? - Tak, trochę. - A ma pan pozwolenie na prace? - Oczywiście mam. - A pana kolega tam w pomidorach tez ma? - Naturalnie tez ma. - Mógłby pan go zawołać? - Oczywiście. JOZEEEEK!!! SPIERRDALAJ!!!
 

xdpedia
 
www.xdpedia.com/(…)bileciki_do_kontroli_nie_dam.htm…
- Bileciki do kontroli. - Nie dam. - Jak to? - Ten pociąg ma 2 h opóźnienia. Według rozkładu jazdy ja teraz siedzę w domu i jem kolację.
 

ebook-fantastyka
 
Autor: Sarah Fine  

Tydzień temu 17-to letnia Nadia, przyjaciółka Leli Santos, popełniła samobójstwo. Dziś, w wyniku pożegnalnego obrzędu, który wymknął się spod kontroli , Lela stoi w raju patrząc na widniejące w oddali ogrodzone miasto- Piekło. Nikt rozsądny z własnej woli nie przekracza Bramy Samobójców, nie wchodzi do miejsca spowitego w mroku, opanowanego przez zdeprawowane istoty. Lela nie jest rozsądna, jest zdecydowana ratować duszę przyjaciółki , nawet za cenę własnego życia wiecznego


Szczegóły publikacji:
www.nexto.pl/(…)sanktuarium_p100896.xml…

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej ebooków z działu "fantastyka", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-fantastyka.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

blondeangel
 
Blonde Angel: Kontrola w pracy przebiegała w bardzo nerwowej atmosferze. Wszyscy byli w pracy co najmniej 10-15 minut wcześniej i każdy miał nastrój jak, nie przymierzając, na pogrzebie. Nie bardzo rozumiałam o co chodzi i czego się tak strasznie boją. Sama byłam dość spokojna, dokumentację miałam zrobioną na bieżąco; no, może z wyjątkiem kilku papierków, które doniosła mi pani Ela. Położyłam je spokojnie na parapecie i brałam po 1 sztuce na biurko żeby nie pomylić się, co zostało zrobione, a co jeszcze czeka na naniesienie zmian i wklepanie w komputer. Zrobione dokumenty odkładałam na stertę "gotowców" do odebrania przez panią Grażynkę.
Kontrola "naszła" mnie w najmniej spodziewanym momencie, gdy drzwi otworzyły się z takim hukiem, że aż rąbnęły o futryny. Do pokoju wkroczyła pani na niebotycznie wysokich szpilach i w ołówkowej sukience do połowy łydki. Po moim "dzień dobry" i braku odpowiedzi z jej strony spodziewałam się, że może nie być miło, ale awantura, która się rozpętała przekroczyła moje najśmielsze oczekiwania. A co było powodem? Dokumenty. Które leżą NA PARAPECIE, BEZ TECZEK I KOSZULEK. No jak tak można! Na nic zdały się tłumaczenia, że koszulki i teczki pojawiają się dopiero u Grażyny, u mnie przechodzą "lifting" i muszą być pod ręką.
Zrozumiałam o czym mówiła Beata i niestety, wszystko się sprawdziło :) Biurokracja biurokracją, ale powiedzcie mi jaki jest sens przenoszenia 5 kartek papieru, każda w oddzielnej koszulce i w osobnej teczce do osoby, która te dokumenty musi wyjąć, zmienić, nanieść ewentualne poprawki czy coś dopisać? I co, z powrotem pakować w koszulki i teczki, żeby Grażyna, sprawdzając te zmiany (czy naniesiono wszystkie, czy są poprawnie, nie ma literówek itp) znowu je wyjmowała? :D Nie to, żebym się jakoś szczególnie martwiła, nawet moja kierowniczka stwierdziła, że pani kontrolerka z deczka przesadza. No ale cóż, kontrola przeszła, było minęło i żyje się (i pracuje) dalej :)

Co u Was kochane? jak żyjecie na te upały? Ja dziękuję Bogu za klimę w pracy, bo bez niej byśmy popadali jak muchy a jeszcze moje okna wychodzą na południową stronę...
  • awatar megi94: Ciekawa jestem jak na babka z kontroli własne biuro prowadzi w takim razie:D A klimy zazdroszczę, u mnie w biurze jest średnio 27-28 stopni i ledwo wytrzymuję te 8 godzin
  • awatar gościówa: kontrolerka nie z tej ziemi... ciekawe czy u niej papiery np skanuje sie w teczkach i koszulkach? ;0)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

essaria
 
Każdy jest kowalem swojego losu... Tak się nam przynajmniej wydaje. Wiele sytuacji od nas pozornie niezależnych kształtuje naszą przyszłość i oddziałuje na to jacy jesteśmy w życiu.

Na mnie a raczej na moją obecną sytuację największy wpływ miała moja matka. Jasną sprawą jest to, że jestem jej wdzięczna za wychowanie mnie bo gdyby nie ona i moj ojciec (o nim kiedy indziej) nie byłoby mnie tu.

Jako dziecko byłam (jak opisała ostatnio moja ciotka) bardzo grzeczym i usłuchanym dzieckiem. Robiłam wszystko bez żadnych pretensji czy gadania. Jako dzieciak nieświadomie nauczyłam wszystkich, że potulna postawa to właśnie cała ja. W przeciwieństwie do mnie mój starszy brat pokazywał rogi i często pakował się w problemy. Tak więc ja byłam w wychowaniu tą prostą opcją.
 

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: Miałam w pewnym sensie farta wczoraj :P. Jechałam z moim chłopakiem Harrym na stację benzynową, godzina koło 23;00. Akurat jak zaparkowałam auto na parkingu na stacji, ulicą przejechał radiowóz. Wyszłam z auta, poszłam do budynku stacji, zrobiłam co miałam zrobić, zapłaciłam i wróciłam do samochodu. Wyjechaliśmy z parkingu na ulicę. Przejeżdżamy obok wjazdu na stację (tym, którym wjeżdżałam na parking należący do stacji). Patrzę, a tam stoi ta policja, którą widziałam kiedy przejeżdżała jak parkowałam auto. Akurat kogoś złapali na kontrolę. Ufarciło mi się, ponieważ pewnie gdyby nie ten, którego sprawdzali, złapali by mnie na kontrolę. Mimo, że jeżdżę przepisowo i nie mieliby żadnych innych podowów aby mnie ukarać (chociaż policja teraz się do wszystkiego potrafi przyczepić) ;). Wiecie jak to jest, nocna kontrola, to łapią wszystkich jak leci :D.
Pokaż wszystkie (9) ›
 

motokobiety
 
Tylko co dziesiąty odblask spełnia wymagania – wynika z kontroli Inspekcji Handlowej. Przedsiębiorcy i konsumenci nie odróżniają ich od gadżetów, które nie zwiększają bezpieczeństwa na...
www.motokobiety.pl/Bezpieczne,odblaski,3709.html
 

xdpedia
 
www.xdpedia.com/(…)zwiazek_to_nie_wiezienie_nie_trz…
Związek to nie więzienie.
Nie trzeba kontrolować
i ograniczać drugiej osoby...
Związek to wiara i zaufanie,
że drugi człowiek nigdy
nas nie zrani.
 

 

Kategorie blogów