Wpisy oznaczone tagiem "korektor" (148)  

keylaa858
 
Wpis tylko dla znajomych
MakeUpYourLife:

Wpis tylko dla znajomych

 

keylaa858
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
MakeUpYourLife:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

emknowsbest
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

photo15
 

Cześć! ♥
Przychodzę do Was z 1 zdjęciem, ale najpierw...
Jak tam rozpoczęcie roku szkolnego?
U mnie słabo...
Idę teraz do 5 klasy podstawówki (ps: będę musiała mieć 8 klas :( ) i w czwartki i piątki będę mieć 7 lekcji, a miałam zawsze maksymalnie 6 :( I mam dwie matmy w któryś dzień, NIEEEEEEE!

Dobra, przejdźmy do rzeczy, nie mam ochoty już gadać o szkole.
(ps jutro mam wolne B))

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Także...Te zdjęcie jest mało kreatywne.
No cóż, nie miałam pomysłu. Mogłam chociaż z jakiejś fajnej perspektywy je zrobić albo coś, ale...nie ważne!
DSC_0916.JPG
  • awatar Orzeszkowa<3: A ja się cieszę jak mam 7 lekcji, bo większość dni miewam po 8 xD Ale jeszcze nie znam całego planu, bo ciągle go zmieniają. Rzeczywiście kreatywnie :P
Pokaż wszystkie (1) ›
 

redrosette
 
Zapraszam na recenzje. Dzisiaj na tapecie produkt Catrice Camouflage.

Catrice Camouflage Cream.
P5158730.JPG

P5158732.JPG

P5158740.JPG


Opis produktu:
Korektor kamuflujący Catrice Camouflage Cream - kremowa i matowa konsystencja korektora gwarantuje wysokie krycie maskując wszystkie niedoskonałości cery, cienie pod oczami oraz przebarwienia. Dostępny w 3 kolorach: 010 Ivory, 020 Light Beige, 025 Rosy Sand.

Kolor:
P5158752.JPG

P5158742.JPG


Cena:
13,00 zł / 3 g.

Moja opinia:
Na początku myślałam, że korektor będzie za ciężki i trudny w aplikacji a okazał się świetny. Korektor ma bardzo dobre krycie, wszystkie większe jak i mniejsze niedoskonałości, przebarwienia znikają. Konsystencja produktu jest kremowa, gęsta, lekko tłusta dzięki temu aplikacja jest bardzo przyjemna. Produkt jest bardzo trwały, często na twarzy nie miałam już podkładu a korektor jeszcze był na swoim miejscu. Kamuflaż jest całkowicie matowy. Do wyboru mamy trzy odcienie, najjaśniejszy odcień powinien zadowolić bladolice piękności. Produkt nie uczula, nie zapycha ani nie przesusza skóry. Korektor nie wchodzi w zmarszczki ani nie warzy się, kolor nie ciemnieje. Produkt używam z różnymi kosmetykami kolorowymi do twarzy i z każdym dobrze się łączy. Marka Catrice dostępna jest w drogerii Natura ale korektor można dostać również w drogeriach internetowych. Korektor jest bardzo wydajny a cena jak za tak dobry produkt jest śmiesznie niska. Jedynie do czego mogę się doczepić to mało higieniczne opakowanie. Korektor jak widać niedługo zostanie zużyty, następne opakowanie już czeka na swoją kolej. Drugi raz kupuje tylko produkty, które sprawdzają mi się na sto procent a korektor jest świetny chociaż na początku myślałam, że to nie produkt dla mnie.

Używacie czy używałyście tak osławionego już produktu?

Adrianna.
  • awatar Lola .: ja go mam i jest świetny, najlepszy jaki miałam :) używam go też czasem jako baza pod cienie do powiek i też się sprawdza. kupuję go w Hebe
  • awatar Zabeczkaa: Na szczescie nie musze uzywac kamuflazy itp wiec nie kupuje ciezkich kosmetykow do twarzy ;)
  • awatar viqen: mam go, mi się na początku wydawał taki strasznie przereklamowany, ale spełnia swoją rolę w 100% :D dla mnie jest trochę ze tłusty ale jakoś to przeżyję :d i to opakowanie! też nie lubię takich wyciągam go pędzelkiem ale i tak wydaje mi się nie higieniczne
Pokaż wszystkie (14) ›
 

redrosette
 
Staram się testować różne kosmetyki, często kupuje nowości kosmetyczne. Niewielkie grono kosmetyków, które sprawdzały się bardzo dobrze kupuję ponownie. Rozświetlający korektor, który dobrze się sprawdzi szukam od dawna. Testowałam już droższe produkty jak i te tańsze ale dopiero niedawno kupiłam korektor, który został moim ulubieńcem.

Wibo Deluxe Brightener.
P3027524.JPG

P3027525.JPG

P3027529.JPG

P3027530.JPG


Opis produktu:
Ekskluzywny korektor rozświetlający do stosowania również na wrażliwe okolice oczu. Wzbogacony w składnik aktywny DIPEPTIDE tzw. botoks like. Wygładza zmarszczki i zapobiega tworzeniu się nowych. Formuła bogata w pantenol, wit. PP, A, C, E, które nawilżają i pielęgnują cerę. Dzięki zawartości kofeiny, korektor maskuje cienie pod oczami oraz usuwa oznaki zmęczenia. Ekstrakt z Scuttellarii działa łagodząco i przeciwalergicznie. Zawiera składniki rozpraszające światło, dające efekt soft-focus.

Cena: 14,99 / 1,7ml.

Kolor:
P3027551.JPG


Moja opinia:
Zużyłam jedno opakowanie i kupiłam kolejne więc mogę stwierdzić, że znalazłam ulubieńca. Korektor zamknięty jest w ładnym opakowaniu z pędzelkiem. Częsty problem przy tego typu produktach to kolor, który często jest za ciemny. Na zdjęciu korektor wygląda na dosyć ciemny ale dopasowuje się do odcienia skóry i nie ciemnieje. Aplikacja jest bardzo wygodna, korektor dobrze się rozprowadza i łączy z innymi kosmetykami. Krycie jest średnie, delikatne cienie pod oczami zakryje przy większym problemie może nie dać rady. Skóra pod oczami po nałożeniu produktu wygląda na nawilżoną i wypielęgnowaną. Korektor świetnie rozświetla i wygładza okolice oczu, nie jest to widoczny brokat tylko delikatnie lśnienie. Produkt nie jest super wydajny, dosyć szybko go zużyłam ale cena nie jest wysoka więc można mu to wybaczyć. Korektor nie wchodzi w zmarszczki, trwałość jest bardzo dobra. Produkt ma delikatny przyjemny zapach. Korektor nie podrażni, nie wysusza okolic oczu. Bardzo dobry rozświetlający delikatny korektor w niskiej cenie. Chodzą słuchy o promocji w Rossmannie w kwietniu więc myślę, że można wypróbować i przekonać się na własnej skórze. Od siebie mogę go polecić bo jak na razie nie znalazłam lepszego.

Adrianna.
  • awatar viqen: super :D pomyślę o nim jak będzie promocja :)
  • awatar Lovely Mess: Ja też już mam któreś z rzędu opakowanie. Dla takiego bladziocha jak ja-opcja idealna :)
  • awatar OlisLife: Właśnie szukałam jakiegoś nowego korektora pod oczy może wypróbuję to cudo ;)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

czarnaaa89
 
Dziś krótka recenzja
IMG_20151117_172348.jpg

Korektor w sztyfcie od Bourjois, formuła korektora łączy dwa pigmenty korygujące:
- żółty niwelują cienie pod oczami, dzięki nim spojrzenie jest wypoczęte,
- białe pigmenty usuwają niedoskonałości, rozświetlają cienie i usuwają zaczerwienienia
to nam obiecuje producent, a jak jest ?
IMG_20151117_172500.jpg

“+”


- cienie pod oczami usuwa w 100 %
- radzi sobie z niedoskonałościami
- usuwa zaczerwienienia
- utrwalony pudrem długo się trzyma
- kremowa konsystencja
- wydajny

“-”


- cena (drogeryjna to coś ok 40 zł, w sklepie internetowym można kupić taniej oczywiście)
- na pewno nie rozświetla
- pod oczami może się rolować
- jest tylko w 3 odcieniach, ja mam najjaśniejszy a i tak jest dość ciemny
IMG_20151117_172729.jpg


Moja ocena to 6/10
Myślę że nie kupię go ponownie , nie jest zły ale rewelacyjny też nie jest .

Chętnie poczytam Wasze opinie na jego temat, jeśli posiadacie oczywiście ?

Jakie są Wasze ulubione korektory ?

Buziaczki :*
  • awatar blog.carolicious: ja jakoś nie przepadam za tymi w sztyfcie, wolę płynne. Chyba kupię teraz ten z Eveline- miałaś moze ? :>
  • awatar blog.carolicious: hehe no to ja już skusiłam się na Catrice i nie żałuję,choć to naprawdę ciężki, mocny kosmetyk do zadań specjalnych hihi :)
  • awatar viqen: brzmi super :)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

miellonka
 
DSC_AA_0038.jpg

*Od producenta: * Pielęgnuje delikatną skórę pod oczami i optycznie spłyca zmarszczki. Dopasowuje się do struktury skóry dokładnie kryjąc wszelkie oznaki zmęczenia, cienie i sińce. Niezbędny dla kobiet, które szybko chcą efektywnie zatuszować wszelkie niedoskonałości.
*Dostępność*: Rossmann, drogerie internetowe, sklep producenta
*Ważność*: 6  miesięcy od otwarcia
*Pojemność*: 6,5 g
*Cena*: ok. 11 zł
*Moja opinia*: Lekki. Bardzo ładnie wygląda wklepany palcami zarówno jak i gąbeczką. Nie podkreśla zmarszczek ani się nie roluje, przypudrowany wytrzyma cały dzień. Moim zdaniem kiepsko rozświetla, ale to zapewne kwestia gustu. ;) Mnie nie uczulił, jest bardzo wydajny. :) Pomimo matowego wykończenia nie wysusza skóry.
DSC_AA_0050.jpg


Miałyście, testowałyście? Polecacie coś innego?
Pozdrawiam,
I.
Pokaż wszystkie (4) ›
 

asumi10
 
Ohayo!
Z tego co widzę usterki na pingerze znikły, to jakieś ZBAWIENIE ! Jestem taka szczęśliwa ! :D

Jak wiecie dziś w nocy było zaćmienie księżyca lub inaczej krwawy księżyc. Przeczytałam, że te zjawisko ma zacząć się o godzinie 2 w nocy i skończyć się o 6:30 rano. Z tego co pamiętam następne ma być w 2033 roku, masakra będę wtedy miała 33 lata to jakiś kosmos.
Był plan: tej nocy nie śpię albo będę siedzieć do godziny 2. Oczywiście plan nie wypalił poszłam spać o 23, ale tata powiedział, że mama nas obudzi o 5 jak będzie coś widać, bo idzie o tej porze do pracy. No i mama nie musiała mnie nawet budzić, ponieważ sama się obudziłam. Słyszałam rozmowę moich rodziców, że przez nasze okna go nie widać i zasnęłam. Potem znowu za pół godziny się obudziłam, bo mama zadzwoniła z przystanka autobusowego do taty, że widzi go teraz i jest to zaćmienie. Tatowi się nie chciało iść. Ja natomiast się wahałam pomiędzy iść i to zobaczyć na tym okropnym zimnie czy zostać w cieplutkim łóżku. I tak z kilka razy się kładłam i siadałam na łóżku oraz w głowie kłębiło mi się tysiąc różnych myśli, aż w końcu podjęłam decyzję: wstajemy, bo coś takiego dzieje się raz na kilkanaście lat, a spać to ja będę codziennie . Szybko się ubrałam i pobiegłam na miasto w rozczochranych włosach o 5:50 XD, na szczęście chodziły po ulicach pojedyncze osoby, pewnie idące do pracy. Trochę się bałam tak sama iść, bo było jeszcze ciemno. No i lecę, lecę przed siebie, aż tu nagle taki wielki księżyc. Był bardzo duży, świeciła się tylko jego połowa. To zaćmienie wyglądało genialnie. Próbowałam jemu zrobić zdjęcie komórką, ale na niej jest słaba jakość i niestety zdjęcia w nocy wychodziły na niej beznadziejnie. Później patrzyłam na gwiazdy bardzo się jarzyła planeta Wenus i świetnie było widać Oriona. Uważam, że warto było wstać tak wcześnie. A wy widzieliście zaćmienie księżyca ?

zacmienie_ksiezyca-0.jpg

Gdy ja patrzyłam na niego, to księżyc właśnie tak wyglądał, był przepołowiony.

-----------------------------------------------------------------------

Dziś był dla mnie bardzo zwariowany dzień. Dużo działo się w szkole. Na pierwszej lekcji czyli geografii nauczycielka dyktuje temat: Sprawdzian diagnozujący, a moja klasa: COOOO ?! To było dla mnie zaskoczenie. Musieliśmy pisać sprawdzian podsumowujący klasę 2 gim. z zaskoczenia. Pani nic nam nie powiedziała, a było tego wszystkiego jakieś 4 strony. Większość klasy strzelała. Dodam, że na ocenę i nie będzie można tego poprawić. Miałam dość, ale cóż na to poradzić. Było zadanie: Podaj przyczyny pustynnienia Sahelu. Coś tam napisałam, tylko, że ja nie wiem gdzie jest ten Sahel, zgaduję, że w Afryce albo Azji, bo taka egzotyczna nazwa. XD Potem na lekcji matematyki zrobiłam jedno równanie źle i to zmazałam korektorem (lubię zapach jego). Zaczęłam wąchać zeszyt i się przechyliłam nagle do przodu, że aż walnęłam nosem o ten zeszyt w miejsce pokryte korektorem. Cały czubek nosa miałam w korektorze. Wyglądałam jak idiotka. Moja przyjaciółka obok zaczęła się śmiać i przezywać mnie świnia XD, a ja panikowałam i skrobałam to. Modliłam się by pani mnie w tej chwili nie wzięła do tablicy, bo wtedy klasa miała by ubaw ze mnie. Na szczęście to zeszło.
Dziś też były wyniki wyborów przewodniczącej szkoły. Okazało się, że wygrała moja przyjaciółka. Bardzo się cieszyłyśmy. Tańczyłyśmy razem w kółku i się darłyśmy. Wracając ze szkoły razem, złożyłam kartkę A3 w rulonik i zaczęłam drzeć się przez nią: (imię przyjaciółki) wygrałaaaa! Została przewodniczącą ! Tamci przegrali ha ha ha !!! XD Ludzie patrzyli się na mnie jakbym była pijana i po drodze jakiś starszy gość się nas zapytał: Co wam tak wesoło ? My na to: Miałyśmy dobry dzień w szkole.

-----------------------------------------------------------------------

Przed chwilą został u mnie naprawiony internet, wreszcie mogę się ''modlić'' jak to mój tata mówi. Przez cały weekend nie mogłam oglądać nic. Gdy skończę tego posta lecę nadrabiać anime. :)
W związku z tym, że wrócił internet, odpowiem na nominację Victoria :3, jeszcze raz przepraszam ciebie za opóźnienia.

•1.Zdjęcie czarno-białe:
1782_b.jpg


•2.Cytat:
foto.jpg


•3.Zdjęcie ulubionego aktora:
Sorrki, nie mam.

•4.Zdjęcie ciekawych tatuaży:
tatuaz-kot.jpg


tatuaze_diament.jpg


sarna.jpg


8d208f1e4f210971974c400ecb37d84b_i.jpg


•5.Stylizacja na dziś:
ranking-szafiarek-najlepsze-stylizacje-2012_81436_5.jpg


•6.Optymistyczne zdjęcie:
19-800x500_c.jpg


•7.Śmieszne zdjęcie:
28405c_pies.jpg


•8.Zdjęcie ulubionego youtubera:
50315e793d.jpeg


•9.Smutne zdjęcie:
smutne-czekanie-na-lawce-parku.gif.jpg


•10.Dowolne zdjęcie:
5de5b2e3f262aaeb43db5dc8cbfbdbd5.jpg


Nominuję:
-j5916.pinger.pl/
-chinonioi.pinger.pl/
-malinowaaa25.pinger.pl/
  • awatar malinowaaa25: No z tym gościem to było mega :) Niestety, nie widziałam zaćmienia. A szkoda. Pozdrawiam kochana ;)
  • awatar malinowaaa25: @Asumi 10: KOSMOS :D
  • awatar Asumi10: @malinowaaa25: O faktycznie. XD
Pokaż wszystkie (3) ›
 

redrosette
 
Kobo Professional, modeling illuminator with tens’ up recenzja.

P7295497.JPG


P7295500.JPG


Opis produktu:
Pozwala na idealne wymodelowanie i podkreślenie wybranych partii twarzy. Rozświetla skórę sprawiając, że wygląda ona świeżo i promiennie, perfekcyjnie maskuje oznaki zmęczenia, cienie pod oczami oraz drobne zmarszczki i linie. Zapewnia szybką i łatwą aplikację. Dostępne 2 odcienie.

Odcień: 101
P6165219.JPG


Cena: ok. 17zł / 7ml.

Moja opinia:
Bardzo dziwny produkt, czasami go uwielbiam a czasami chętnie wyrzuciłabym go do kosza. Korektor zamknięty jest w poręcznym opakowaniu z aplikatorem. Wydajność jest bardzo na plus bo już go używam dobre dwa może trzy miesiące a jeszcze sporo go mam więc cena też może być. Moje cienie pod oczami są bardzo delikatne i korektor Kobo dobrze są z nimi radzi, przy większych problemach krycie może być słabsze. Konsystencja jest delikatna i kremowa, dobrze się rozprowadza na skórze. Niestety gama kolorystyczna jest bardzo uboga, do wyboru są dwa odcienie. Kolor nie jest zły chociaż mógłby być troszeczkę jaśniejszy i mnie wpadać w różowe tony. Korektor nie podrażnia ani nie wysusza delikatnej skóry pod oczami. Efektu rozświetlonej skóry niestety nie ma. Produkt czasami mnie zaskakuje, raz wygląda świetnie pod oczami, skóra jest wygładzona i promienna a czasami waży się, odcina i wygląda strasznie jakbym używała dwóch różnych produktów. Wykończenie jest półmatowe na pewno nie ma mega rozświetlania, którego oczekiwałam od tego kosmetyku. Dla mnie jest to zwykły w miarę dobrze sprawdzający się korektor, który zamaskuje delikatne cienie i wyrówna koloryt skóry.

ps. jaki polecacie korektor pod oczy?

Adrianna.
  • awatar Józia350: Mam też ten korektor ale czeka na swoją kolej. Obecnie używam korektora z lovley, takiego wykrecanego i jest calkiem ok ;)
  • awatar CocktailParty: Tez go używam. Chciałam coś co rozswietli oko ale niestety.
  • awatar Jestem Arielka: ja pod oczy to tylko jak na razie używałam magic pena z lovely ;) Czasem się zatnie, czasem się uleje, ale może być ;D
Pokaż wszystkie (4) ›
 

julietteproblems
 
Dziś tytuł po turecku :P

*
Ostatnio zauważyłam, że jakoś tu...tak...pusto. Przerwa trwała miesiąc, tak zauważyłam. To najdłuższa przerwa na tym blogu. Przepraszam.

*
Byłam kilka dni temu na 'szkolnych zakupach'. Kupiłam maaaasę rzeczy. Najwięcej było książek i zeszytów. Pokażę zdjęcia tych rzeczy.Książek pokazywać nie będę, bo po co? Mam ogromną nadzieję, że ktoś dotrwa do końca xD


P8112239.JPG


P8112240.JPG


P8112241.JPG


P8112242.JPG


P8112243.JPG


P8112244.JPG


P8112245.JPG


P8112247.JPG


P8112248.JPG


Kupiłam też buty do szkoły. Nawet tanie były, bo tylko 49.99 :D

P8122265.JPG


*
Wczoraj wyjęłam aparat i poszłam na dwór robić zdjęcia. Zobaczcie co z tego wyszło :3

P8112254.JPG


P8112252.JPG


P8112255.JPG


P8112259.JPG


P8112260.JPG


P8112261.JPG


P8112257.JPG


*
Za niedługo, może na początku września odwiedzi mnie mała istotka. Będzie to lalka Byul. Więcej nie zdradzę :)

*
To tyle na dziś.

~~Do napisania :3

P5311750.JPG
 

cali.ope9
 
kam_:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

wojo67
 
Artykuły biurowe są nieodłącznym elementem zwyczajnej pracy. Ich jakość zapewnia nam łatwość działania w powierzonych nam zadaniach i pozwala na efektywną, wydajną i miłą pracę. Bez względu na to, czy korzystamy z niszczarki, akcesoriów komputerowych czy po prostu notatników, kopert i długopisów, wygodę korzystania z nich, mimo tego, że niemal niezauważalny, jest nadzwyczaj ważny. Dlatego tak istotna jest ich jakość.

Nie można też zapominać, o tym, że wyposażenie naszego biura będzie również wpływało na to, w jaki sposób postrzegać będą nas kontrahenci i klienci, toteż właśnie nasza firma dostarcza artykuły, które są profesjonalne, trwałe i niezawodne, co czyni je doskonałą wizytówką naszej firmy. Pierwszym skojarzeniem, które będzie nasuwało się w przypadku tak wyposażonego biura, to profesjonalizm. Wzbudzenie zaufania wśród potencjalnych klientów, niezwykle często jest podstawą długiej i udanej współpracy. To, w jaki sposób wyposażymy nasze biuro, ma na ogół znacznie większe znaczenie, niż mogłoby się wydawaćmoże się wydawać. Dlatego też należałoby zainwestować w materiały biurowe najlepszej jakości, korzystając z atrakcyjnej oferty cenowej i ciesząc się obsługą klienta najwyższej klasy.

Firma od początku swojego istnienia dokładała wszelkich starań, aby biura swoich klientów wyposażać w solidny sprzęt i akcesoria. Dostarczane przez nas artykuły biurowe spełniają oczekiwania nawet najbardziej wyrafinowanych klientów, a ich dodatkowym plusem jest fakt, że można nabyć je w atrakcyjnych, konkurencyjnych cenach. Zapraszamy wszystkich do zaznajomienia się z naszą obszerną ofertą, która w jasny i klarowny sposób przedstawia nasz asortyment oraz do kontaktu z oddziałem obsługi klienta, gdzie nasi przeszkoleni pracownicy odpowiedzą na wszystkie Państwa pytania i rozwieją wszelkie niejasności. Zapraszam na stronę www.biuro24.net
 

rene230
 
Dzień dobry.

Och ostatnio mam dużo nowego. Dużo nowych lakierów, a i w życiu dużo nowego.

Zacznę od testu nowego białego lakieru *Sally Hansen* Xtreme Wear White On
sally-hansen-xtreme-wear-nail-polish-white-on-bottle.jpg

Pierwsza warstwa
20150507_123746.jpg

Druga warstwa
20150507_124818.jpg


Pierwszy raz użyłam *Sally Hansen* Miracle Gel a do tego lakiery *Golden Rose* Rich Color nr 71 i *Wibo* Extreme Nails nr 177 i ćwieki :)
20150508_084115.jpg

20150508_084008.jpg

20150508_084036.jpg

20150508_084041.jpg

20150508_084049.jpg



Użyłam też nowego korektora. Ja mam naprawdę nocne sińce pod oczami i do tego oczy głęboko osadzone. Zawsze miałam problem z fioletowymi podkówkami.
*Rimmel* Lasting Finish troszkę pomaga. Jest lepiej. Niestety trzeba go potem przypudrować, bo się mocno świeci.
20150508_094026.jpg

20150508_094046.jpg

Bez korektora
20150508_092518.jpg

Z korektorem
20150508_092909.jpg

Widać jakąś różnicę?

Poza tym!! Szał i duża zmiana.
Renia ma nowe okulary :D
20150516_113021.jpg

Zazwyczaj oprawki były cieniutkie, delikatne i metalowe. Zdecydowałam się na coś całkiem innego. Jak się podoba?
  • awatar sarfinger: na takie sińce bardziej by się sprawdził korektor zielony,spod tego jednak wychodzą te sińce, ale pazurki świetne,szczególnie te z ćwiekami,masz do tego rękę
  • awatar NoPerfectlive: tak pazurki świetne ! A i okularki jeśli sa dobrze dobrane :) Ja też wolę grube oprawki , takie nadające pazura całości :P
  • awatar aqq0: @sarfinger: zielony na zaczerwienienia :] na sińce polecają różowy albo pomarańczowy. Ja na moje używam zwykłego beżowego i daje rade.
Pokaż wszystkie (14) ›
 

ruda1990
 
szp.jpg


szpi.jpg


Korzystając z wolnego popołudnia, porobiłam parę zdjęć swojej szafy. Cały czas pracuję nad swoim stylem, eksperymentuję. Czasami wychodzi lepiej lub gorzej :)  

Oto parę nowości:


Chciałabym trochę popracować nad rozświetleniem oka dlatego kupiłam kredkę i lekki korektor. Póki co, stosowałam kilka razy. Wypowiem się za jakiś czas.  Co do tuszu, poleciła mi go koleżanka. Jest niedrogi. Koszt do 10 zł. Ładnie wydłuża rzęsy. Jestem za! Mimo tego, że przeważnie używam tylko zalotki.  

jean.jpg


kos.jpg


kot.jpg


mot.jpg


roz.jpg


kot1.jpg


Czy Was także nachodzi często zmiana połowy szafy z ubrań, "które może się przydadzą albo szkoda jeszcze wydać, niech wiszą"?
Pokaż wszystkie (10) ›
 

malinapisze
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

ulenkaa
 
Używam ostatnio dwóch korektorów- Everywhere 100% pure w kolorze White Peach:

20150409_195715.jpg


To próbka oczywiście, wybrałam sobie jako gratis jak zamawiałam podkład mineralny Uoga Uoga.

Korektor znajdziecie tu: plantsforbeauty.pl/korektor-everywhere-spf-20-wh…

14 ml kosztuje 110 zł.


Mam też Inglota do cery tłustej i mieszanej w kolorze nr 26:

20150421_120742.jpg

20150421_120803.jpg



10 ml kosztuje ok. 30 zł.

No i tak wyglądają obok siebie:

20150421_120736.jpg



-Wydaje się,że Inglot jest gęstszy-trochę tak,ale nie za wiele, konsystencją są bardzo blisko.

-Kolor: Inglot jest PRAWIE idealny,troszkę się odcina, natomiast Pure jest dla mnie za jasny,odcina się widocznie :O Coś jest dla mnie za jasne, hahaha! :D

-Nakładanie:  obydwa nakładałam pędzelkiem, ale Pure jest o wiele,wiele lepszy i łatwiejszy jeśli chodzi o nakładanie-można go położyć na twarz, maziać przez pół minuty nawet jeśli coś nie tak nam wyszło. Natomiast Ingot... Tragedia :/ Trzeba się tak szybko uwijać z nim jak to tylko możliwe, bo zasycha po 2 sekundach i już nic nie można z nim zrobić.

-Pure jest o wiele,wiele bardziej wydajny, troszkę,dosłownie ociupinka starcza mi na pokrycie przebarwień na policzki, Inglota muszę nałożyć DUŻO więcej... O tym świadczy też choćby fakt,że wyżej pokazany pojemniczek Pure (był tam 1 ml) służy mi już od 2 tygodni, a jeszcze go mam :)

-Miałam wrażenie,że Inglot lubił sobie czasem "uciekać" z twarzy,troszkę się czasem ścierał, Pure nie.

-Obydwa mnie nie uczuliły,nie zafundowały niespodzianek.

-jeśli chodzi o krycie,to bardzo podobne, Inglot minimalnie,ale to naprawdę minimalnie, słabiej tu wypada.

-Żaden z nich nie nadaje się pod oczy. Absolutnie nie. I jeden i drugi zostawiają po sobie jedynie suche,ohydne ślady powodując,że skóra pod oczami wygląda na mega suchą i wbijają się w zmarchy.

-Biorąc pod uwagę cenę,wydajność,dostępność i działanie, czyli sumując, Pure jest troszkę lepszy jeśli chodzi o nakładanie,jednak jego cena jest moim zdaniem troszkę zbyt wygórowana. Nie jest adekwatna do działania. Nie kupię pełnowartościowej wersji Pure,ale nie wrócę już też do tej wersji Inglota.


A więc będę szukać korektora idealnego :)
  • awatar Paola_Jola: ooo dzięki za recenzje, czekałam :) czyli Inglot (cenowa tu wygrywa) raczej do buzi - to dobrze wiedzieć. Ja też szukam czegoś pod oczy, mam cienie takie brązowe wokół oczu. Jak się np gorzej czuję to te cienie widać 2 razy mocniej. Z reguły na jakieś wielkie wyjścia kryję to lekko podkładem Double Wear z E.Lauder. Tak więc korektor pod oczy poszukiwany ;)
  • awatar amsisley: sprawdź z Oriflame - ja aktualnie używam O.B.- STUDIO ARTIST i jestem bardzo zadowolona - pod oczy jak znalazł ;)
  • awatar Sophisticated Lady: @amsisley: Nie lubię Oriflame,mam urazę. Więc raczej odpuszczę ;)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

cali.ope9
 
kam_:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

redrosette
 
Nadal szukam idealnego korektora pod oczy, żaden jeszcze mnie nie zadowolił na tyle, żeby kolejny raz gościł w mojej kosmetyczce. Korektor z Hean jest bardzo dobry, nawet świetny tylko oczywiście ma jedną istotną wadę a dokładniej to kolor.

Hean, High Definition, eye & skin lightening concealer.
P3304360.JPG

P3304367.JPG


Opis produktu:
Maskuje oznaki zmęczenia, cienie pod oczami, drobne zmarszczki, przebarwienia oraz inne niedoskonałości skóry.
Umożliwia modelowanie i rozświetlanie wybranych partii twarzy. Wzbogacony w proteiny pszeniczne i składnik aktywny Tens’Up nawilża, delikatnie napina i wygładza naskórek.

Cena: 13zł / 9ml

Kolor:
P3304373.JPG


Moja opinia:
Korektor zamknięty jest w wygodnym opakowaniu z aplikatorem. Używam go wyłącznie pod oczy i przy moich lekkich zasinieniach kryje dobrze. Myślę, że jest to średnie krycie i przy większym problemie może nie dać sobie rady. Korektor ma półpłynną konsystencje, szybko zastyga i dobrze stapia się z cerą, współpracuje z wszystkim podkładami, które używam. Uwielbiam go za delikatne rozświetlenie okolicy pod oczami, daje świetny efekt, delikatnie wygładza skórę. Korektor nie zbiera się w załamaniach, nie podrażnia delikatnej skóry i jest bezzapachowy. Używam go już bardzo długo, jest wydajny i trwały, wytrzymuje cały dzień. Dostępne są dwa kolory, mój jest najjaśniejszy, szkoda, że nie ma większej gamy wyboru odcieni. Produkt byłby ideałem bo efekt jaki daje jest bardzo fajny ale niestety kolor delikatnie wpada w różowe tony i odcień mógłby być lekko jaśniejszy i byłby moim numerem jeden. Dostępność jest ograniczona bo albo możemy go zamówić online albo szukać w małych osiedlowych drogeriach.

Adrianna.

ps. u was też pada śnieg? Pogoda szaleje.
  • awatar vasios: POGODA OHYDNA :/
  • awatar JBlife: u mnie wręcz sypie, a nie pada :(
  • awatar famanoi: a ja używam korektora z firmy catrice,polecam :) u mnie śniegu nie ma ,ale zimnoooo :D
Pokaż wszystkie (12) ›
 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

isqu
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Born in Winter:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

lovebass
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

milab
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

pepperberry
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 

Kategorie blogów