Wpisy oznaczone tagiem "kosmetyki azjatyckie" (3)  

darkbeauty
 
Ciągle azjatycko :)
Ciągle owocowo :)
Przedstawiam wsparcie mojej codziennej pielęgnacji - czyli maseczki i peeling, które zamierzam włączyć do użytku.

dodatkowe lipiec.jpg

Od lewej:
- Baviphat, Apple AC Therapy Sleeping Pack
- Baviphat, Lemon Whitening Sleeping Pack
- Mizon, Pore Clearing Volcanic Mask,
- Baviphat Strawberry Toxifying Mask
- mydło Savon Noir
- peeling z nasion porzeczki z ZSK

Maseczki glinkowe, mydło i peeling już od jakiegoś czasu są w trakcie testów, nowością jest cytryna i jabłuszko.
Pachną obiecująco, ale czy się sprawdzą? Na pewno dam Wam znać!
  • awatar bravelittleangel: Cytryna i jabłuszko wyglądają tak ślicznie, że już dla samego opakowania byłabym skłonna w nie zainwestować :) Aż tchną świeżością!
Pokaż wszystkie (1) ›
 

lacturia
 
Jestem początkującą filtromaniaczką. Miałam już kilka podejść do używania ich regularnie, ale zawsze kończyło się to fiaskiem. Po filtrze-ekranie z Pharmaceris czekało mnie nawet długie leczenie dermatologiczne... Filtry zazwyczaj bielą, są tłuste, nie wchłaniają się, a zrobienie na nich makijażu jest niezwykle trudne. Jak już nam się to uda, to spływa on po godzinie.
Zostałam po części zmuszona do ponownego sięgnięcia po filtry. Jestem w trakcie laserowego zamykania naczynek na twarzy (przeszłam niedawno ciężką operację i jednym ze skutków jej i branych później leków były silnie popękane naczynka), które wymaga zabezpieczania twarzy codziennie filtrem minimum SPF50. Inaczej cała kuracja nie miałaby sensu. Dodatkowo natrafiłam na informację, że mamy w tym roku bardzo silną dziurę ozonową nad Polską i w celu uniknięcia plam słonecznych powinniśmy używać filtrów na odkrywane codziennie części ciała (twarz, szyja, dekolt, ręce).
Więc szukałam, szukałam, szukałam. I w sumie dość szybko znalazłam :)
Moje trzy najnowsze odkrycia filtrowe pokazują, że filtry mogą być przyjazne.

Panie i Panowie przedstawiam Państwu filtrowych guru!

SAM_0372.JPG


Chciałabym w najbliższym czasie zrecenzować wszystkie trzy i zacznę dziś od tego, który znam i używam najdłużej: Soraya Balsam do opalania spf60.

SAM_0378.JPG


Balsam ten, ma też bardzo wysoką ochronę przed UVA, bo aż 30! Jest fotostabilny, a to znaczy że możemy na niego nakładać makijaż bez obaw o destabilizację filtra. Jest również wodoodporny oraz zawiera składniki odżywcze, takie jak algi morskie, d- Panthenol i alantoinę, czyli możemy używać go bez wcześniejszego nałożenia kremu, gdyż nawilży nam skórę.

Skład:
Aqua, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Diethylamino Hydroxybenzol Hexyl Benzoate, Titanium Dioxide, Silica, Ethylhexyl Stearate, Cocoglycerides, Decyl Oleate, Glycerin, Ethylhexyl Triazone, Cetyl Alcohol, Potassium Cetyl Phosphate, Shea Butter, Cyclopentasiloxane, Polypropylsilsequioxane, Glyceryl Stearate, Dimethicone, Cetyl Hydroxyethylcellulose, Hydrolyzed Algin, Chlorella Vulgaris, Maris Aqua, Pyrus Malus (Apple) Fruit Extract, Tocopherol, Allantoin, Panthenol, Tetrahydroxypropyl Ethylenediamine, Disodium EDTA, DMDM Hydantoin, Methylparaben, Propylparaben, Parfum, Alpha Isomethyl Ionone, Benzyl alcohol, Benzyl Salicylate, Butylphenyl Methylpropional (lillal), Citral, Citronellol, Geraniol, Hexyl Cinnamal, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene, Carboxaldehyde (Lyral), Isoeugenol, Limonene, Linalool

Nie jestem w stanie ocenić działania filtra wczesną (zimną) wiosną, ponieważ nie wystawiam twarzy na duże działanie promieni słonecznych. Kierując się opiniami innych użytkowników (kwc, wizaż), mogę stwierdzić że spełnia on swoje zadanie i daje nam wysoką ochronę przeciwsłoneczną.

Jest to bardzo dobry filtr. Za niecałe 30 zł otrzymujemy 100 ml balsamu, porównując to do ceny innych filtrów- jest to bardzo tanio. Jest też łatwo dostępny.
Ładnie się wchłania, ale zostawia delikatny tłusty film. Mi to bardzo nie przeszkadza, bo moja cera jest normalna/mieszana, ale dla osób o cerze tłustej, bądź mieszanej w kierunku tłustej może być to problemem. Mnie nie bieli, ale akurat radze się tym nie sugerować, bo jestem wyjątkowo bladolica i nie bieliłaby mnie nawet mąka :D Ma bardzo przyjemny lekko kwiatowy zapach.
Pompka jest bardzo funkcjonalna, ale niestety zasycha na niej mała ilość  filtru, czego ja nie lubię.

Aktualnie używam na ręce i na pewno będę używać na ciało podczas wakacji. Do twarzy znalazłam lepszy.

Ocena:  ♥♥♥♥♥ (4/5)
 

lacturia
 
Chciałam wam pokazać, jak od dzisiaj mieszkają moje najczęściej używane kosmetyki do makijażu :)

Zestaw pudełek, zamówiłam na ebayu około tygodnia temu, dzisiaj dotarły, zostały przeze mnie złożone i mam nadzieję będą mi służyć w utrzymywaniu porządku w kosmetykach. Dotychczas ich miejsce było w przedpokoju w pobliżu lustra, ale niedawno dorobiłam się całkiem sporego biurka, które częściowo służy za toaletkę.
Cena z wysyłką to około. 26 zł.


Mam dobre przeczucie, co do funkcjonalności tego gadżetu :)


SAM_0359.JPG


SAM_0362.JPG
 

 

Kategorie blogów