Wpisy oznaczone tagiem "koszykarz" (33)  

banzajpl
 
Sezon NBA zbliża się wielkimi krokami, a prawdziwy przedsmak tego co nas czeka dał Blake Griffin. Zawodnik Los Angeles Clippers w trakcie rozgrzewki przed towarzyskim spotkaniem przeciwko...
www.sport.banzaj.pl/Blake-Griffin-wsadem-uszkodz…
 

pieniadz
 

   Dennis Rodman z wizytą w Korei Północnej
Tagi: Dennis Rodman Korea Północna Korea Koszykarz Ze świata Data: 2013-03-03
www.video.pieniadz.pl/(…)dennis-rodman-z-wizyta-w-k…
 

szept
 
Wolnym krokiem podszedł do łózka. Odrzucił przykrycie i usiadł. Tuż przed nim, na podłodze zobaczył swoje skarpetki. Kąciki jego ust uniosły się.
- znowu je zabrała – pomyślał.
Z westchnieniem się odwrócił. Była tam. Nie widział zakopanej w prześcieradłach, ale gdzieś tam była. Z kształtu wnioskował, że zwinęła się w jakąś kulkę.
- i weź się tu człowieku połóż do własnego łóżka. Dwa razy mniejsza a on nie ma gdzie się przespać.
Rękę zgarnął całą pościel. I w końcu ją znalazł. Brązowe loki kaskadą otulały jej twarz. Rumiana skóra i uśmiech błąkający się na ustach.
- rozkoszniak – powiedział szczerząc się sam do siebie. W końcu się położył zgarniając ją ze sobą. Wtuliła się w niego przez sen. Lubił jej zapach, jednak Nęcące krągłości dziewczyny nie ułatwiły mu snu. Delikatnie odsunął jej pośladki od siebie. Dopiero wtedy zauważył skrawek swojej ulubionej białej koszulki. Musi jutro porozmawiać z tym małym złodziejem bo w końcu zostanie bez ubrań.
I z tym niedoszłym postanowieniem poszedł w końcu spać.

******

Obudziła się koło pustej poduszki. Z rozmarzeniem wtuliła twarz w zagłębienie, które po sobie pozostawił. Wciąż czuć było jego zapach. Wstała i poszła wziąć ciepły prysznic. Umyte włosy związała w niedbały koczek po czym ruszyła na polowanie do kuchni. Na drewnianym stoliku stał kubek soku truskawkowego , stosik parujących tostów i masa słodkich dodatków. Chwyciła pierwszego tosta i położyła na talerzyku. W ręce wpadła jej bita śmietana. Po chwili całe jej śniadanie pokryte było czekoladą, owocową posypką i kremem tofii. Jak zwykle skończyła cała roześmiana i klejąca.
Znów ruszyła w stronę łazienki. Po piętnastu minutach wyszła już czyściutka z kubełkiem pełnym lodowatej wody i ruszyła na boisko. Nie myliła się że go tam znajdzie. Wraz z resztą zespołu od rana grali.
- I wsad! – usłyszała nadchodząc.
Po chwili ujrzała całe boisko i kilka ławek. Siedziało na nich kilka dziewczyn. Dołączyła do nich
- Hej śpiochu – Jej koleżanka Kim jak zawsze była pełna energii, i pomimo wczesnej pory wyszykowana i umalowana kibicowała swojemu chłopakowi.
- Hej – rzuciła Miya i wtopiła się w trwającą między koleżankami rozmowę. Tak były pochłonięte sobą, że nawet nie zauważyły końcówki meczu. Zmęczeni i przepoceni mężczyźni wyraźnie zmierzali w stronę swoich kobiet.

******

Zauważył ją jak tylko pojawiła się zza wzgórza. Jak zwykle zaspana i w piżamie przychodziła go oglądać. Sądząc po radosnej minie śniadanie jej smakowało.
Odwrócił się wracając z powrotem do gry. Mimo urlopu nie chcieli tracić formy dlatego postanowili trenować przez 2 godziny każdego ranka. I chociaż każdy z nich marzył o poranku w ramionach swojej kobiety codziennie opuszczali swoje łóżka gnając na boisko.
- Dobra na dziś koniec chłopaki – krzyknął Eric i ruszył do Miyi.
Reszta chłopaków udała się za nim. Porywając swoje piękności zaczęli uczyć je rzucać, inni wyściskiwali a jeszcze inni zmierzali do jeziora przerzucając je sobie jak worki kartofli. Jednak rzadna z nich nie zrobiła tego co Miya. Z łobuzerskim uśmiechem poczęła się z nim droczyć po czym z całym impetem chlusnęła mu wodą w twarz. Zanim zniknęła za krzakami usłyszał tylko
- śmingus dynkus Wielkoludzie;D
Zareagował z kilku sekundowym opóźnieniem. Spodziewał się wszystkiego ale nie zimnej niespodzianki. Nie marnując więcej czasu ruszył za nią.
- Ty mały ..!!! – krzyczał dopadając ją. Roześmiany obrócił swoją zdobycz do góry nogami i ruszył do jeziora.

******

Miya była cała w skowronkach dopóki Eric nie zafunkował jej kolejnej kąpieli. Jak paczkę wrzucił miotającą się do wody. Gdy się wynurzyła zobaczyła resztę ekipy i niebezpiecznie bliską swojej twarz Erica. Z przewrotnym uśmieszkiem wpatrywał się w jej brzoskwiniowe usta. Nie czekając wstała i starałą się go podtopić. Jej wysiłki musiały zabawnie wyglądać sądząc po nagle otaczającym ją śmiechu.

******

Nie sięgała mu nawet do ramienia. Roześmiany wsunął swe dłonie pod jej ramiona i podniósł do góry. Zakręcił wokół siebie oplatając jej nogi wokół swoich bioder i ruszył w głąb wody. Zatrzymał się dopiero przy wystającej skałce o którą oparł swoją kruszynę. Nie czekając na zaproszenie i wrzaski pokazał jej jakie kary czekają na rozbrykane , małe dziewczynki , które atakują większych od siebie.
A zaczął od pocałunku.

                                                                                                                            P.
tumblr_mektd75dZS1qcdbkgo1_400.jpg
 

kciuk-pl
 
Carmelo Anthony gwiazdor NBA i ekipy New York Knicks to niezły zgrywus. Ostatnio zdarzyło mu się nieźle nastraszyć odwiedzających muzeum figur woskowych, w którym to wcielił się w rolę jednej z figur.

Link: www.kciuk.pl/Carmelo-Anthony-jako-zywa-figura-wo…
 

oneluv
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
GotLuv:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 

Kategorie blogów