Wpisy oznaczone tagiem "kotka" (48)  

lalkazombie
 
Lalka Zombie: Lola ma jakąś obsesję na tle suszarki na pranie. Dziś znalazłam ją śpiąca w ręcznikach na suszarce... Ta suszarka jest mała i muszę wieszać ręczniki tworząc jakby kieszenie. Lola myśli, że to specjalnie dla niej kołyski...
IMG00625-crop.jpg

IMG00626-crop.jpg

Ja wiem, to całkiem zwykły, czarny kot, ja wiem, marudzę o niej i zachwycam się każdym jej pierdnięciem, beknięciem i innymi zwykłościami. Ale to jest własnie chyba miłość : D
  • awatar little.mo: Koty są tak fajnie dziwne :D
  • awatar Pauć: To jest miłość ♥ ja moim też się zachwycam, bo mu się dupka nie mieści w koszyczku, zeżarł kwiatka i ładnie zrobił kupę. Także nic się nie martw, my - Kociary tak już mamy :)
  • awatar Lalka Zombie: @Pauć:hahahahahaha no i pjontka! @little.mo: oj są są :D
Pokaż wszystkie (3) ›
 

little-secrets
 
Jak w temacie :)
Chętnie przygarnę, mam jednak kilka warunków:

-kotka

-cała biała

-zdrowa

-najlepiej do 5 mc, ale starsze też rozpatrzę.

-najlepiej woj. mazowieckie, chyba że możesz zapewnić kotce transport

Mam już jednego przygarniętego kotka, wykastrowanego 9 latka, jest przyjazny,więc myślę że z innymi zwierzętami się spokojnie dogada ;)

wyciąg.jpg

Jeśli ktoś gdzieś widział jakieś ogłoszenie, ktoś coś wie od znajomych np. to proszę o info. na priv lub w komentarzach. Wydaje mi się że przekopałam całego neta i nigdzie nie ma aktualnych ogłoszeń pod takimi wytycznymi j.w. :<
  • awatar Kiedyś będzie nas więcej...: Niestety nie znam nikogo kto chciałby oddać do adopcji białą kotkę ale fajnie że lubisz koty. Ja mam aż dwa, jeden z nich to też taki przybłęda :D
  • awatar Folari: A dlaczego akurat biały? Wiele kotków o innej sierści też szuka domu. :)
  • awatar little-secrets: @Folari: wiem to... próbowałam już z innymi...z maine coon, z brytyjczykami, z rosyjskimi i masa innych nie rasowych, ja uwielbiam wszystkie koty (z wyjątkiem perskich ;))...ale na żadne inne oprócz całego białego nie zgadzają się pozostali domownicy...i niestety nic na to nie poradzę, może wynika to z tego że nie są w ogóle za bardzo chętni na przyjęcie 2giego kota, zdają sobie sprawę że całego białego jest jednak stosunkowo trudno znaleźć i liczą na to ze może w końcu odpuszczę :<
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

lalkazombie
 
Lalka Zombie: Lola jest już drugi dzień po zabiegu sterylizacji. Była dzielna.
page.jpg

IMG00514.jpg

IMG00511.jpg
 

lalkazombie
 
Lalka Zombie: Lola zaskakuje mnie co dnia. Głównie za sprawą upodobań kulinarnych.
5 najdziwniejszych produktów, które Lola  ukradła i zeżarła:
- płatki owsiane (na sucho)
- placki ziemniaczane
- ser topiony
- liść sałaty
- lody

Lola w ogóle uwielbia kraść :D Notorycznie kradnie skarpetki i bieliznę, dzięki czemu raczej nie mamy skarpetek do pary. Ukradła też kieszeń, którą miałam wszyć w spodnie (mój nowy projekt).

No czy można długo się gniewać na tego złodziejaszka?

(Trwa ładowanie załączników…)

  • awatar little.mo: Ale czy to zdrowie żeby piesio jadł te wszystkie produkty? :/
  • awatar Lalka Zombie: @little.mo: niezdrowe, ale kradnie i bardzo szybko biega... poza tym to kotka :D
Pokaż wszystkie (2) ›
 

lalkazombie
 
Lalka Zombie: Wygrywam - przegrywam, raz mi coś wychodzi i pięć razy nie :P
Mimo to jestem jakaś spokojna i wyluzowana, totalna olewka...
Może to dieta (do której powróciłam)...

na obiad upiekłam 2 jabłka z łyżeczką miodu i cynamonem <3 - całkiem w deche obiad!

No i takie tam co dnia ;)

1422974042_by_Skrzetuski2451329721549.jpg


Do wakacji walczę o klepsydrę!


image16dl3.jpg
 

lina28
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Lili&Nala Drawing:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

szklanelustro
 
Moja kotka ma małego kotka! Awwww...jest taki słodki! Wczoraj się urodził :3 Byłam też wczoraj na wielkich zakupach aż 4 godziny, ale było warto.Kupiłam sobie taką grubaśną włóczkę (w następnym poście dowiecie się, po co mi) magazyn Top Model i śliczne sandały na lato *-* Podpowiem, że za pomocą włóczki zrobię ze Skelly pirata.Będzie się  działo...


Szklane Lustro
  • awatar Cerise Wolf: U mojej cioci też się urodziły 4 małe kotki :3 ja biorę jednego :)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

licho
 
No cóż, dopiero zdecydowałam się napisać. Może dlatego, że dopiero minęła pierwsza fala rozpaczy. 24 lutego nad ranem odszedł nasz najlepszy przyjaciel. Los i medykamenty pozowoliły mu odejść spokojnie w czasie snu. Wielkie podziękowania dla weterynarza który wydał środek przeciwbólowy do zastosowania w domu.

Poprzedniego dnia Książę, kot wielce urodziwy i niesamowicie inteligentny, jak codzień, wstał z nami(sypiał w łóżku pod kołdrą, przekonany o swoim człowieczeństwie), zjadł z nami(w ramach tego samego przekonania nie jadał z braćmi, ale asystował przy śniadaniu) i poszedł "do siebie". My zajęliśmy się świętowaniem dnia wolnego.

W pewnym momencie usłyszeliśmy przeciągłe, dziwne miauczenie. Brzmiało jak zabawa. W pierwszym momencie uśmiechnęliśmy się do siebie, sądząc że Książę wpadł na kolejny ciekawy pomysł, jako że w ramach nauki człowieczeństwa coraz częściej próbował "mówić" - oczywiście z przewidywalnym efektem. Mówić po ludzku się nie nauczył, ale wzbogacił swój koci język o szereg nowych, niesamowitych zwrotów, które nauczyliśmy się rozumieć.
Jednak dźwięk się powtórzył i poszliśmy sprawdzić, co jest nie tak. Książę stał pod łóżkiem i głośno się skarżył. Ale jak stał! Wyglądał jak Cerber polujący na dusze - schylony, z rozdziawioną mordką i wielkimi, przerażonymi oczyma. Z pyska ciekła mu obwicie ślina... Krzyczął coraz głośniej i głośniej, sycząc jakby się bronił.
Kamil wziął go na ręce, próbując uspokoić. Książę wtulił się w niego płacząc. To już nie było miauczenie, ale jakieś dziwne, wyraźne "Miała, miała". Ten kot nigdy nie miauczał "tradycyjnie" a teraz darł się niczym marcująca się kotka.

Natychmiast złapaliśmy za telefon prosząc przyjaciół o podwiezienie do sąsiedniej miejscowości, do weterynarza, jako że nasz miejscowy weterynarz tego dnia był niedostępny. Przyjaciele nas nie zawiedli. Pół godziny później Kamil z kotkiem na rękach wchodził do gabinetu.

Lekarz weterynarz obejrzał kotka ze wszystkich stron, nie stwierdzając niczego, co kwalifikowałoby go na zabieg. Stwierdził zator w jelitach. Kotek dostał lekarstwo które miało ten problem usunąć i lek przeciwbólowy. Zanim dojechali do domu, Książę był już nieprzytomny. Weterynarz wydał nam krople do zakrapiania niezamkniętych oczek nieprzytomnego Księcia. Siedzieliśmy przy małym cały dzień. W środku nocy nieopatrznie zasnęłam, Kamil stróżował nadal. Przed snem kot dostał halucynacji, bardzo się bał, wołał nas. Biegaliśmy do niego po ciemku, bo każda zmiana światła - czy nagłe włączenie czy wyłączenie, budziło jego strach. Podobnie jak świadomość, że jest sam w pokoju. Typowy lęk przedśmiertny... A jednak wciąż mieliśmy nadzieję, że lekarstwa pomogą. W nocy kotek znów dostał ataku bólu, potrzebny był środek przeciwbólowy. Kotek zasnął, podobnie jak ja. Budząc się rano, zauważyłam że śpi spokojnie... Nie spał - nie żył.
Kamil powiedział, że głaskał go cały czas, tulił. Nasz mały przyjaciel nie umierał w samotności i strachu, los zaoszczędził mu bólu ponad jego siły.

Nie byłam w stanie tego znieść. Musząc kolejnego dnia zebrać jego miseczki i poduszkę, uciekłam stamtąd, nie radząc sobie z atakiem żalu i paniki... A przecież już zdarzało mi się pochować zwierzę. Przecieź zdaję sobie sprawę, czym jest śmierć, i wiem, że im więcej zwierzątek - które przecież żyją któcej od nas - mamy pod opieką, tym częściej przyjdzie nam się z którymś z nich rozstać. A jednak właśnie TEN kot wycisnął łzy z nas obydwojga. Nawet pisząc to teraz, nie potrafię ich powstrzymać, a serce pęka mi na drobne kawałki.

A przecież chciałam jak najlepiej. Dzień przed atakiem choroby poprosiłam Kamila, który był na zakupach, by kupił karmę dla kotów. Zwykle gotujemy zwierzątkom sami - uznając że tak jest zdrowiej. Ale raz kiedyś też chcę im podać smakołyk, tak jak rodzic kupuje dziecku cukierki które też nie są zdrowe, a po prostu smaczne. Już otwierając karmę stwierdziłam, że się zmieniła w składzie. I (a myślcie sobie co chcecie, ale stwierdzając taką zmianę zawsze próbuję ze dwie kulki by określić czy jest to coś, co podam zwierzęciu, jako że smak i węch mam na najwyższym poziomie i nadmiar niektórych substancji po prostu wyczuwam) próbując dwiee kulki karmy, stwierdziłam, że nie ma w niej nic groźnego.

Później uświadomiono nam, że karma, nawet gdy groźna w składzie nie jest, może spowodować taki zator w jelitach. Zabiłam sobie kota i nie potrafię sobie tego wybaczyć. Wszystkie, ale nie ten - nie Książę! Był jak mały ludzik.

Każde wyjście Kamila do pracy to mój smutek. Nie ma już Księcia, który żądał "wyjaśnienia mu" różnych przedmiotów, czy np przymierzenia kapelusza. Zawsze żegnał Kamila wychodzącego z domu, a widząc wokół niego różne przedmioty, np części odzienia, lubił sam "spróbować i poznać" dany przedmiot.
Miał dopiero pół roku. Tak naprawdę jeszcze nie był dorosły. Rozumiał tak wiele słów że można było do niego mówić jak do człowieka. Oczywiście, wszystkiego nie rozumiał. Wyłapywał sobie jakieś tam słowa-klucze i próbował pojąć ogólny sens wypowiadanego zdania.
Nigdy nie broił, a przecież inteligencji ku temu mu nie brakowało. Wystarczyło mu widzieć, że inne zwierzę dostaje reprymendę, by samemu danego czynu nie popełnić.

Wieczorem upominał mnie, że mam się już położyć - ponieważ kładł się sam dopiero gdy obydwoje lezeliśmy pod kołdrą, jako że nie lubił jak mu się ktoś kręcił w nocy ;)

A przecież okrutne ramię losu miało zagarnąć go dla śmierci już kilka dni wcześniej. Głupolek włożył łeb w jakąś szczelinę i się zaklinował. Wpadając w panikę omal nie kręcił sobie karku. Mało tego - nie byłam w stanie go znaleźć, gdyż panikując przewrócił na siebie misę która za nim stała, ukrywając się pod nią. Jakimś cudem znalazłam go na czas i uwolniłam. Zdrętwiały i nieprzytomny ze strachu, pół dnia dochodził do siebie. Gdy Kamil przyszedł wieczorem z pracy, kotek długo skamlał mu w ramię skarżąc się na swoją krzywdę...

Tak naprawdę te dwa pozostałe koty znalazły się u nas przypadkiem, jako "dodatek" do Księcia by nie był samotny. Nie pomyśleliśmy wówczas, że Książe może uważać siebie za człowieka i inne koty traktować z "wyrozumiałością ale z góry". Co dziwne, te koty również nie widziały w Księciu jednego z nich. Najwidoczniej więc udało mu się zasugerować im, że kotem nie jest i być nim nie zamierza...

Na każde wspomnienie jego kociej osoby zalewa mnie potok łez... Nigdy nie sądziłam, że można się tak przywiązać do "głupiego kota"... Kamil płaczliwy nie jest - chociaż ja ponoć też nie - ale wiem, że na swój sposób przeżywa to tak samo mocno jak ja. Gdy Książę umarł, zdałam sobie sprawę, że wszystko co "wydawało mi się" odnośnie "dnia jutrzejszego", zawsze zawierało osobę Księcia, siedzącego gdzieś na łóżku czy na poduszce. Czas zmienić wyobrażenie przyszłości.

Będziemy tęsknić, Książę!
ZegnajKsiaze.jpg


kamil_blackcat.png
  • awatar pozytywna;): :(
  • awatar Hera - blog: Wszystko przeczytałam i dostałam wybuchu płaczu! Niech twój książe spoczywa w pokoju :(
  • awatar niva89: Najpiękniejsze z wielu mądrych rzeczy które przekazała mi moja mama, to słowa, które kiedyś skierowała do Niej siostra zakonna; " nie płacz po tych którzy odeszli, oni teraz są spokojni, a każdą wypłakaną przez bliskich łzę będą tam w niebie musieli odkupić". Luna to nie Twoja wina. Tak być musiało. Po prostu nadszedł Jego czas. I cokolwiek byś wtedy zrobiła lub czegokolwiek byś nie zrobiła stało by się tak samo. Popatrz ilu ludzi traktuje zwierzęta jak przedmioty. Oni nie ganiają z Nimi do weterynarza, często nawet nie karmią, a te zwierzęta jakby na przekór wszystkiemu żyją! Spójrz na to w ten sposób, że Książę zrobił w Twoim życiu miejsce na kogoś równie wyjątkowego jak On. I nie płaczcie daliście mu dobre, spokojne życie i wiarę w ludzi. A tak wiele zwierzaków nigdy tego nie doświadczy. Mój wujek weterynarz mawia, że dla Naszych pupili nie ważna długość życia, one nie znają pojęcia przeszłości. Liczy się tylko jakość. Książę był kochany, a to najważniejsze! Ciepło ściskam.
Pokaż wszystkie (5) ›
 

lalkazombie
 
Lalka Zombie: Marzę o tym, by mieć kotkę, czy to znaczy, że zamieniam się w   starą dziwaczkę?
Biorąc pod uwagę ilość czasu spędzonego w samotności (epizod z dresem się nie liczy), brak perspektyw na normalne stosunki z innymi ludźmi (tak, jestem aspołeczna), można pokusić się o tak śmiałe skojarzenie?

Kotki są specyficzne. Nie potrafią przejść obojętnie obok otwartej szafki, walająca się po podłodze reklamówka jest idealną kryjówką. Każdy, nawet za mały karton jest idealny na kimanie.
Choinki i wiszące na nich ozdoby to osobny, obszerny temat.
Najlepsze grzejące miejscówy to: tv (pod warunkiem, że jest to sprzęt starej generacji z kineskopem, czyli tzw. dupą), monitory do kompa (ta sama zasada co w tv). Monitor musi posiadać jakieś szczególne właściwości, ponieważ to właśnie tam spoczywa ogon, łebek lub łapka OBOWIĄZKOWO!
1.jpg


2.jpg


3.jpg


4.jpg


5.jpg


6.jpg


7.jpg


8.jpg


9.jpg


10.jpg


11.jpg


12.jpg


13.jpg


14.jpg


15.jpg
  • awatar ZawiedzionyGracz: sfinks ! <3 Cudne kociaczki polecam z hodowli DorTina. Świetny blog -obserwuje
  • awatar Lalka Zombie: @możesz mówić na mnie Arioch: owszem, zreszta wygladaja jak stworzenia z kosmosu :D
Pokaż wszystkie (2) ›
 

maharette
 
Rano bohaterka przed sterylizacja głośno domagała się jedzenia. Teraz biedny kotek nie moze znalezc sobie miejsca. Po placzu pod ulubiona szafa w koncu położyła się u mnie na kolanach. Wstawiam zdjecie z rana, przed zabiegiem. Nie bede robic jej zdjec teraz bo obie chcemy jak najszybciej o tej przykrosci zapomniec.
20131017_084226.jpg
  • awatar Słono - gorzka: szybciutko dojdzie do siebie :) dobrze, że idzie do Ciebie na kolana, zapewne czuje się bezpiecznie
  • awatar Maharette: @Słono - gorzka: Myślę, że tak. Spała na mnie cały dzień. Teraz puścił już całkiem "głupi jaś" i poszła spać na swój ulubiony fotel.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

ebook-dla-dzieci
 
Autor: Holly Webb  

Madzi bardzo zależy, by jej śliczna, trójkolorowa kotka miała jak najlepszy dom. Niebawem kotka jest już wystarczająco duża, by wychodzić na dwór. Kotka nie wie jednak, że dwa duże kocury sąsiadów uważają ogród za swoje terytorium. Oba koty robią wszystko, żeby ją przepłoszyć.

Wkrótce biedna kotka jest zbyt przerażona, by w ogóle wychodzić, i większość czasu spędza w ukryciu.


"Darmowy fragment" do pobrania, znajdziesz tutaj:
czytajnas.nextore.pl/(…)lezka_przerazona_kotka_p366…

Więcej ebooków z działu "dla dzieci i młodzieży", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-dla-dzieci-i-mlodziezy.html

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Załóż konto w Nexto i oszczędzaj nawet do 80%
Wybierz pakiet dla siebie:
czytajnas.nextore.pl/nexpressopremium.xml#lp_premium
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

chiiii
 
Arvene:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

minnienote
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

ebook-czytaj-nas
 
Kategoria ebooka: dla dzieci i młodzieży

Autor: Holly Webb  

Główna bohaterka zawsze chciała mieć kotka, ale jej rodzice uważają, że jest na to jeszcze za mała. Jednak pewnego mglistego poranka dziewczynka zauważa maleńką kicię – zwierzątko jest wychudzone i nie ma obroży, więc dziewczynka uznaje, że kotka jest bezdomna. Nazywa ją Mgiełką.

Mgiełka jest bardzo płochliwa, ale stopniowo zaczyna coraz bardziej ufać dziewczynce i przywiązuje się do niej. Jak długo naszej bohaterce uda się utrzymać w sekrecie przyjaźń z kotką? Co się stanie, kiedy jej rodzice odkryją, że ich córka ma już swoje zwierzątko?


"Darmowy fragment" do pobrania, znajdziesz tutaj:
czytajnas.nextore.pl/(…)mgielka_porzucona_kotka_p30…

Więcej ebooków i innych publikacji znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki.html
oraz tutaj:
czytajnas.nextore.pl

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Załóż konto w Nexto i oszczędzaj nawet do 80%.
czytajnas.nextore.pl/nexpressopremium.xml#lp_premium
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

gokowiczka
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

ebook-dla-dzieci
 
Autor: Anna Golus  

Pomaluj kotka, który zlazł z płotka to cykl limeryków - wierszyków geograficznych - dla dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym. Mały czytelnik towarzyszy kotkowi w podróży przez Polskę, przeżywa wraz z nim przygody i zabawne perypetie, jednocześnie obserwując jego drogę na mapie i poznając nazwy i położenie wielu miast w naszym kraju.

Pomaluj kotka, który zlazł z płotka to zawierająca treści edukacyjne wesoła historia z morałem i zaskakującym zakończeniem. Pozycja obowiązkowa dla małych podróżników i kocich przyjaciół! Idealna w podróży, do poduszki i... do kolorowania!

Zobacz też Przygody kotka, który zlazł z płotka!

"Darmowy fragment" do pobrania, znajdziesz tutaj:  
czytajnas.nextore.pl/(…)pomaluj_kotka_ktory_zlazl_z…

Więcej ebooków z działu "dla dzieci i młodzieży", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-dla-dzieci-i-mlodziezy.html

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Codziennie najnowsze czasopisma i gazety prosto na Twój komputer.
Sprawdź ile możesz zaoszczędzić kupując cyfrowe wydania:
masz24.pl/gazety-i-czasopisma-cyfrowe-wydania.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

ebook-dla-dzieci
 
Autor: Anna Golus  

Przygody kotka, który zlazł z płotka to cykl limeryków - wierszyków geograficznych - dla dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym. Mały czytelnik towarzyszy kotkowi w podróży przez Polskę, przeżywa wraz z nim przygody i zabawne perypetie, jednocześnie obserwując jego drogę na mapie i poznając nazwy i położenie wielu miast w naszym kraju.

Przygody kotka, który zlazł z płotka to zawierająca treści edukacyjne wesoła historia z morałem i zaskakującym zakończeniem. Pozycja obowiązkowa dla małych podróżników i kocich przyjaciół! Idealna w podróży i do poduszki, a nawet... do kolorowania!

Zobacz wersję Pomaluj kotka, który zlazł z płotka!


"Darmowy fragment" do pobrania, znajdziesz tutaj:  
czytajnas.nextore.pl/(…)przygody_kotka_ktory_zlazl_…

Więcej ebooków z działu "dla dzieci i młodzieży", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-dla-dzieci-i-mlodziezy.html

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Codziennie najnowsze czasopisma i gazety prosto na Twój komputer.
Sprawdź ile możesz zaoszczędzić kupując cyfrowe wydania:
masz24.pl/gazety-i-czasopisma-cyfrowe-wydania.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

chupa-cabra
 
chupa-cabra: Projekt rusza ostro do przodu. Najbliższe dwa tygodnie to będzie urwanie głowy.

Wczoraj nasza kotka Biała przyniosła z wielkim wrzaskiem jak zwykle żywą mysz. Zorganizowałyśmy natychmiast akcję jej uwolnienia- złapałam ją do pudełka i wypuściłam w krzaki. Była śliczna, miała futerko koloru ziemi, oczy jak dwa czarne, błyszczące paciorki, długie wąsiki i ogonek.Biała jest bardzo łowna, znacznie bardziej, niż nasz kocur Rudy, choć czasem polują razem. Zawsze ją widuję w pobliżu łąk koło naszego domu, tam znajduje najwięcej potencjalnych ofiar... nie lubię kocich metod polowania, choć uwielbiam koty.
 

 

Kategorie blogów