Wpisy oznaczone tagiem "królik" (327)  

naswoim
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Zagubiona mama:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

naswoim
 
Zagubiona mama: Pytania do osób które mają króliczki. ;) Czym wykładacie spód klatki? Króliczki cały czas biegają na wolności czy wypuszczacie je na jakis czas?
  • awatar .gok: moja siostra ma, narzeka ze nie maja za duzo czasu i malo biega i sie upasł :P
  • awatar Paulin: Bogdan śmiga całymi dniami po chacie. w klatce (=kuweta) żwirek jak dla kotów. mogę Cię dodać na fejsie do królikowej grupy
Pokaż wszystkie (2) ›
 

naswoim
 
Wpis tylko dla znajomych
Zagubiona mama:

Wpis tylko dla znajomych

 

rokiowca
 
Dzisiaj mija 8 lat jak dodałam pierwszy post na pingerze. :D Szybko zleciał ten czas, pamiętam, ze wtedy jeszcze chodziłam do liceum i byłam w "dojrzałym związku". :D
Dzisiaj mija też 6 lat jak nie piję alkoholu. :D A dzisiaj namawiali mnie na wino, ale oczywiście odmówiłam.  Wystarczy, że coca-coli się napiłam.
Borys dzisiaj był u weterynarza z moim bratem, bo ja byłam na urodzinach i dostał znowu leki, ale tylko do 4 grudnia ma je brać.
Zobaczymy co będzie dalej z tym moim futrzakiem. Jego oczy mnie martwią, bo cały czas są zaropiałe i nie wiem co może być tego przyczyną.

z wujkiem.jpg
  • awatar doll_divine: Dzisiaj wszyscy ciągną do Katowic. Borys króliś, ja właśnie wrocilam, aprille jedzie dopiero co :D Szacun za brak alko w życiu. I życzenia zdrowia dla Boryska <3
  • awatar rokiowca: @doll_divine: Borys nawet w parku w Pszczynie był. :V Także zwiedza sobie świat. :D
  • awatar alvorada: Biedny Borysek :( oby mu przeszło... Gratuluję abstynencji :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

rokiowca
 
Hej. Ostatnio rozmyślałam sobie, co by tutaj przeczytać. W bibliotekach nie ma zbytnio nowości, a przeczytałabym jakąś ciekawą książkę, ale nowszą. Już parę lat czytam 50 twarzy Greya i jakoś nie jestem w stanie dojść do końca ( ͡° ͜ʖ ͡°), ale to nie dlatego, że na mnie ona tak działa i potrzebuję wtedy obecności mężczyzny. Po prostu ta książka dla mnie nie jest ciekawa. Lubię książki o miłości jakieś książki dla nastolatków. Moi ulubieńcy to "Pamiętnik księżniczki", "Zanim się pojawiłeś" i "S@motnośc w sieci".
Z racji takiej, że "Zanim się pojawiłeś" bardzo mi się spodobało zamówiłam 2 książki tej autorki.

“Dziewczyna, którą kochałeś”


tiny.pl/gpx1b
oraz

“Kiedy odszedłeś”


tiny.pl/gpx13

Z ciekawości kupiłam też książkę "Dziki seks"
W sumie kupiłam ją, bo była taniej niż gdziekolwiek indziej i do tego okładka. :V Aktualnie jestem w trakcie czytania i słabo mi idzie. Nie jest za ciekawa, ale lepsza niż Grey. :D
tiny.pl/gpxjt

zakupyhoul020 (Kopiowanie).JPG


W sumie zapłaciłam niecałe 100 zł, bo jeszcze bratu zamawiałam jedną książkę. Gratis dostałam parę zakładek do książek.

Jeszcze robiąc zakupy w taniaksiazka.pl możecie wspierać różne fundacje, stowarzyszenia, organizację. Ja oczywiście wspieram Stowarzyszenie Pomocy Królikom
fanimani.pl/(…)1f594eb6e150460db061ec6c3c85cab8…

Jeśli zrobicie zamówienie powyższego linku to SPK dostanie dodatkowe 5 zł. No a 5 zł to już jest paczka jakiegoś dobrego zielska. Przez fanimani nie są doliczane żadne dodatkowe opłaty i można korzystać z wszystkich promocji w sklepach jak jakieś są.

Mam do Was też prośbę. Ostatnio dużo hajsu wydałam na Borysa, co chwilę coś sobie boroczek zrobił, a tutaj się walnął, a tu się zatkał itd. Ostatnio miał korektę zębów i teraz coś znowu ma z okiem. Chcę mu zrobić RTG czaszki z kontrastem do tego jeszcze myślę nad badaniem na E.C. wiele, królików jest nosicielami tej choroby. Na dodatek teraz są znowu szczepienia i musimy zaliczyć dwa takie szczepienia 1 na pomów i myksomatozę, a 2 to na II Pomór króliczy, który przebiega bezobjawowo i kończy się zgonem.
zrzutka.pl/z/rudyborys
  • awatar WczorajszeJutro: Czegoś tu nie rozumiem...zebrzesz o hajsy na królika,ale książki kupujesz. Czemu pieniędzy na zakupy nie przeznaczysz na leczenie Borysa? Poza tym.. Pracy w Mikołowie i okolicach jest pełno, wystarczy chcieć.
  • awatar rokiowca: @WczorajszeJutro: książki kupiłam jak mialam jeszcze prace. No i nie wiedziałam, ze akurat Borys będzie miał coś z okiem i do tego korekta zębów. Szukam pracy w zawodzie lub pójdę gdzieś na wózki widłowe jak dostane dokumenty z UDT. Nie chce znowu tracić nerwów na jakiejś produkcji.
  • awatar WczorajszeJutro: @rokiowca: ja jak nie mialam pracy to zapiperzałam na produkcji a w międzyczasie szukałam innej pracy. Nikt Ci nie kaze tam zostac na wiele lat. Prace zawsze mozna zmienic.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

system-error
 
Nelly (Lati Yellow Haru) w trzech "króliczych" wydaniach plus bonusik bez królika. Gołe stópki są zamierzone- co ja poradzę, że ona najbardziej podoba mi się z tymi nieobutymi, malutkimi stópeczkami z mikro-paluszkami ? Lati Yellow mają wyjątkowo rozczulające te stópki, np. moja identyczna wymiarowo Asleep Eidolon Peppermint ma przy Nelly stopy jak dwie kaczo-rybie płetwy, na które z resztą nie każde buty pasują ^^; Stopy Pukifee też moim zdaniem nie są takie fajne jak u Lati Yellow. No ale 'de gustibus' przecież ;)

bunny.jpg


bunny2.jpg


bunny1.jpg


dress.jpg
  • awatar SugarFirefly: Ojejuuu ten pierwszy kapelusik włochaty <3 Jaki cudny!
  • awatar ~eloe~: Pierwszy secik najbardziej mnie urzekł (druga sama posiadam ; P), ale w każdym wygląda prze- sło- dko ^_^
  • awatar ~eloe~: Pierwszy secik najbardziej mnie urzekł (druga sama posiadam ; P), ale w każdym wygląda prze- sło- dko ^_^
Pokaż wszystkie (4) ›
 

system-error
 
*WESOŁYCH ŚWIĄT !!!*
A tym, co nie obchodzą Świąt, życzę udanego odpoczynku w dni wolne od pracy :)

Występują (w kolejności pojawiania się):
- Hokuto (Volks Yo-SD Jun Tachibana) i Berenice (Doll Love YouYou)
- Marisa (Luts Ani Romance)
- Iona (Loongsoul ChuChu)
- Kishi (Dollzone Kane Rabbit)
- Estelle (Momocolor Lucy)

2017easter.jpg


2017easter1.jpg


2017easter2.jpg


2017easter3.jpg


2017easter4.jpg
  • awatar dazzle: oho, jak co Wielkanoc u Ciebie cała chmara celebrujących słodkości <3 Różowa peruczka Berenice i Estelle bardzo mnie zachwyciła ;) Miniaturowe zwierzątka również ;)
  • awatar chiriann: Bardzo się kurczacznie i zajączkowo zrobiło :D! Wesolutkich Świąt!
  • awatar SugarFirefly: Wesołych :) Ostatnie zdjęcie fajne!
Pokaż wszystkie (3) ›
 

uran56
 
Darmowe top ogłoszenia 24h i bezpłatne anonse, sprzedam - kupię, Zwierzęta:

Akcesoria dla zwierząt - Akwarystyka, rybki - Egzotyczne - Gady i płazy - Gołębie - Gryzonie - Koty - Króliki - Oddam - Psy Ptaki - Przyjmę - Schroniska - Sklepy zoologiczne - Zwierzęta gospodarcze


#zwierzęta #zwierzak #zwierzę #akcesoria #Akwarystyka #rybki #rybka #ryba #Egzotyczne #Gady #gad #płazy #płaz #Gołębie #Gryzonie #gryzoń #Koty #kot #Króliki #królik #świnka #Oddam #Psy #pies #Ptaki #ptak #Przyjmę #Schroniska #schronisko #SklepZoologiczny #zoo #zoologiczny #koń #krowa #owca #baran #byk #kogut #kura #kaczka #gęś #klatka #indyk #zając #mysz #szczur #mucha #stado



bazarek.net.pl/(…)ogloszenia-zwierzeta-darmowe-anon…



ogłoszenia zwierzęta.jpg
 

rokiowca
 
W poniedziałek Borysek idzie na korektę zębów, możliwe, że będzie miał usuwane zęby. Taka impreza kosztuje około 180 zł w tym jest RTG. Mam nadzieje, ze wszystko będzie ok tak jak było podczas kastracji.
Właśnie sobie zdałam sprawę, że 24 października 2013 roku zawiozłam Boryska na kastrację, a teraz 24 pazdziernika Borys jedzie na korektę zębów. Datę mu wybrałam na męczarnie...
W ogóle jutro dzień sexu oralnego i w sumie mój szczęśliwy dzień, bo od 23 października 2012 roku moje życie się wreszcie zmieniło, ja się zmieniłam. Przez 20 lat swojego życia nie zmieniłam się tak jak przez ostatnie 4 lata.

Co do Borysa to niestety nie będę mogła go odebrać od weta i zrobią to moi rodzice. Mama się śmieje, że musi odebrać wnuka od lekarza. xD No w sumie to będzie jej jedyny wnuk z mojej strony, no chyba, że się wyprowadzę i zaadoptuję kolejnego królika. :D Tata się mnie pyta czy pacjenta brać jak nie przeżyje. o_O W sumie nie wiem, który cmentarz wybrać czy ten w Bytomiu czy ten w Rybniku.
 

unsatisfiedxpp
 
Uff zdałam egzamin zawodowy ^^

I moje nowe, malutkie sierściątko ; )

eyeemfiltered1472209182748.jpg


13698301_10154556857903974_7352008830274281322_o.jpg
  • awatar Malina ♡: Jaki piękny *_* Gratulacje:) Zapraszam do mnie - nowe wpisy ;*
  • awatar Hachie: Gratulacje! ;) Jaki słodziak! :3 Zapraszam do mnie!
  • awatar Chrysalis ♕: Brawo! :) I przeuroczy jest <3
Pokaż wszystkie (4) ›
 

system-error
 
No to jedziemy dalej. Jakiś czas temu powstała ta foto-sesja. Krótko mówiąc: wariacje na temat białych królików ;) Występuje: Runa (Rosen Lied Mignon).

rabbits.jpg


rabbits1.jpg


rabbits2.jpg


rabbits3.jpg


rabbits4.jpg
  • awatar SugarFirefly: Słodki z niej króliczek. Aż brakuje lasku i trawki dookoła :D
  • awatar Only NM: Zęby mi się popsują od tej słodyczy :) Urocza jest.
  • awatar dazzle: faktycznie... kreacja i stylizacja są takie udane, że fajno, gdybyś ją jeszcze raz tak sfociła - tym razem na dworze ;)) zazdraszczam sukni <3
Pokaż wszystkie (4) ›
 

kalinape
 
Rozwaliłam samochód. Marzę o wygodnych butach. Blythe już mają mega wygodne kapciochy- króliki, a ja tylko spuchnięte stopy i kolejną dziurę w budżecie, żeby naprawić samochód :(
il_570xN.992912966_k84n.jpg


il_570xN.992912954_13o8.jpg

Po kapcie oraz wiele innych nowości zapraszam do Kalinowego Gaju:
www.etsy.com/shop/KalinowyGaj
 

anielskanitka
 

Po długiej przerwie i kłopotach z maszynami jest i nowy bohater: Króliczek Wielkanocny.

królik 2.jpg


królik.jpg
 

rokiowca
 
Dzisiaj byłam w Katowicach z Boryskiem na Warszawskiej u weterynarza, bo trzeba było dziada zaszczepić. Tylu królików co dzisiaj to ja nigdy w życiu nie widziałam. Teraz mogę spokojnie umierać.
www.facebook.com/(…)1073841702668203…
Jesienią będą 3 lata jak Borys jest wykastrowany. U weta były różne króliki kastrowane samce, niekastrowane,młode samice, wielkie, hodowlane króliki, barany francuskie itd. Borys chyba z 5-6 królików zaliczył. Nawet się rzucił na królika hodowlanego. Kiedyś na grupie o królikach ktoś mnie opieprzył, że Natasza była niewysterylizowana, a dopuściłam do niej Boryska. Nawet jakby byłą wysterylizowana to by Borysek ją zaliczył. To jest ogier w ciele królika. Najpierw zaliczył Pazurzastą, królika mojej znajomej z dzielni, a później po kolei. Borys poszedł szukać gdzieś dalej miłości,a  Pazurzasta z jakąś Baranicą wbiły się do Boryskowe transportera i tam leżały. xD
12769474_1143735265638705_1742434919_n.jpg


Borys dołączył do jakiejś orgii w innym transporterze.

Normalnie 50 twarzy Greya to przy tym pikuś.

Więc niech nikt mi nie mówi, że krzywdzę zwierzę kastrując je. Że takie zwierze już sobie nie pobzyka. Pobzyka sobie i to ostro.

Co do szczepienia to zapłaciłam 25 zł, więc tanio. Do tego jeszcze kupiłam sobie bransoletkę z króliczkiem za 10 zł i hajs pójdzie na króliczki z fundacji.

www.periscope.tv/(…)aaF4uDk3MjMyOTV8MXlOR2F5WWR6V05… łapcie filmik z akcji. (1:03 widać jak zboczeniec się skrada do królików w transporterze.)

Warto iść na taki zlot, bo nie dość, że królika o wiele taniej zaszczepimy to jeszcze poznamy osoby, które mają takiego samego świra na punkcie uszaków jak my. xD Borys ma nową ksywę "Wiewiór"
  • awatar alvorada: Mój Kicek też sobie używa z Karmi, mimo, że jest wykastrowany...;) ale oni siebie nawzajem ujeżdżają, zależy od humoru hehe :) kastracja to nic złego :) przynajmniej nie ma niechcianych królików...ich i tak jest dużo...
  • awatar rokiowca: @alvorada: Właśnie. Zazwyczaj faceci narzekają, że krzywdzi się zwierze, bo biedny sobie nie posexi. xD
  • awatar Paulin: a Bogdan niewykastrowany i nieszczepiony, o ja niedobra pani
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

miedzywierszami
 
"Fuj! Robak! Jaki wielki?! I po co mi to było? "Zjedz kawałek - powiedział Królik - szybko, bo nie mamy czasu!". Dlaczego zjadłam? Nie wiem. Uległam presji, a teraz żałuję. Jeny! CZY one muszą być aż tak gigantyczne?!

Zaraz po zjedzeniu tego ciastka zmniejszyło mnie do wielkości spinacza biurowego. Przeszliśmy przez szparę w korze drzewa, o którego się opierałam wcześniej i schodzimy w dół. Dlaczego zaufałam ciągle spóźnionemu Królikowi i uśmiechającemu się Kotowi? Nie wiem.

Szliśmy koło godziny, gdy nagle któryś popchnął mnie w kierunki bardzo głębokiej, czarnej dziury wydrążonej w ziemi. Potknęłam się i do niej wpadłam. Krzyczałam na całe gardło i czekałam na głuchy huk i czerń przed oczami. Po kilku minutach wyschło mi gardło i nie mogłam wydobyć żadnego dźwięku z ust. Wokół mnie zawisło w powietrzu pełno starych mebli i książek. Dziwnie mi się to oglądało. Spojrzałam w górę - ciemno. Na dole też nic nie było widać. Co ja teraz zrobię?

Chyba zasnęłam. Obudziłam się na miękkiej poduszce pod ziejącą dziurą w suficie. Usiadłam i lekko się przeciągnęłam. Znajdowałam się w niewielkim saloniku. Wszystkie meble były w kolorze różowym, pomarańczowym i białym. Zdjęcia na ścianach przedstawiały marchewki, króliki albo króliki i marchewki. Wszystko pokrywały marchewkowe zdobienia, a w kuchni pachniało zupą marchewkową. Nie podobało mi się tu. Skąd się tu wzięłam?

Weszłam do kuchni, bardzo burczało mi w brzuchu. Myslałąm tylko o tym żeby napchać kieszenie jedzeniem i uciec stąd jak najdalej. Może powinnam tak zrobić? Mmmm... Ten zapach... Może skosztuję troszkę tej zupy? Odrobinkę... Podeszłam do parującego garnka. Wzięłam pierwszą łyżkę z brzegu i nabrałam trochę zupy. Podmuchałam chwilę i włożyłam ją do ust. FUJ! Od razu wyplułam to świństwo. Jak w ogóle można to jeść? Nie była doprawiona, a konsystencja przypominała rzadki kisiel. Może powinnam sama doprawić? Zaczęłam szukać przypraw. Gdy w końcu je znalazłam odechciało mi się wszystkiego: "suszona marchewka", "cynamon marchewkowy" i "wyciąg z korzenia marchwi". Co ja tu robię?

Poszłam do salonu. Na pięknym, białym stoliku stało kryształowe pudełko z wieczkiem. Wyglądało słodko, jak kryształowa cukierniczka. Podniosłam pokrywkę. W środku leżało kilka ciasteczek w kształcie serduszek i, oczywiście, marchewek. Podniosłam jedno w kształcie serduszka. Obejrzałam go z każdej strony. Było ozdobione lukrem z każdej strony, ale tylko na jednej widniał napis "zjedz mnie". Nie trzeba było mi dwa razy powtarzać. Włożyłam całe ciastko do buzi, ledwo się zmieściło. Żułam je łapczywie. Było pyszne, ale nie mogłam rozpoznać smaku. Coś jak ciasteczka korzenne?

Spacerowałam po domku oglądając obrazy wiszące na ścianach i meble. Królik, szary królik, szary królik z białą plamką i binoklem, szary królik bez binokla z parasolką i biały królik w bordowej kamizelce z ciężkim zegarkiem w kieszeni.
- Wstałaś nareszcie! - usłyszałam za sobą. Odwróciłam się - Ile można spać? Musimy już iść, jesteśmy spóźnieni!! - Krzyczał tak głośno jak pozwałały mu jego małe płuca.
- Uspokój się! - Pisnęłam. Gdzie się śpieszymy? To nie miało sensu. - Gdzie mamy iść?
- Na podwieczorek do Kapelusznika i Zająca! Czekają na nas od jutra!
- Jutra? Co za nonsens... - powiedziałam cicho do siebie.
- Nonsens?! Ubieraj się i wychodzimy!
Ubrałam się tak szybko tak tylko mogłam. Gdy wyszliśmy znaleźliśmy się na pięknej i kolorowej polanie na środku lasu. Słoneczko grzało miło. Zamknęłam oczy i delektowałam się ciepłem poranka.
- Masz - powiedział Królik podając mi czerwony płaszcz - w lesie bywa chłodno. Posłusznie włożyłam go i nasunęłam kaptur na głowę. Podążaliśmy powoli w kierunku lasu. Słuchać było szum liści na wietrze, słodki zapach kwiatów i miodu. Było cudownie. Na gałązce nad nami usiadł skowronek. Śpiewał pięknie, tak kojąco. Idealnie zgrywało się to z bujającymi się drzewami i chmurkami pełzającymi po siebie. Nie wiem ile się w niego wpatrywałam, pięć sekund? Minut?... Lat? Ptak zerwał się z gałęzi i poszybował nade mną w kierunku polany. Z szerokim uśmiechem obróciłam się za nim wypatrując toru jego loty. Śpiewak usiadł na domku Królika i powoli zaczął wydziobywać dach budynku. Gdzieś to już widziałam... Tylko gdzie?...
- Ekhem... - usłyszałam ciche chrząknięcie. - Chyba ci się śpieszy, no nie? - Zapytał Kot zeskakujący z drzewa. Usiadł przede mną i miarowo ruszał ogonem w lewo i w prawo.
- No tak... już idę... - powiedziałam i zaczęłam kroczyć ścieżką. Po mojej prawej stronie groźnie i z gracją szedł Kot, a po lewej kicał Królik cały czas spoglądający na zegarek. Od czasu do czasu coś mruknął o tym, że już późno, że zaraz będzie ciemno, podczas gdy bestia po mojej prawej mruczała zapatrując się co chwilę na wiewiórki biegające po drzewach.

Szliśmy tak długo aż nastał wieczór. Świerszcze cykały w trawie, ptaki śpiewały musicale do wtóru rechotania żab. Pierwsze gwiazdy pojawiły się na przechodzącym w granat niebie, a świetliki latały miedzy drzewami i ponad dróżką. Czułam magię tętniącą w tym lesie. Wszystko wydawało się takie nierzeczywiste, a jednak każdą komórką ciała czułam, że to się dzieje naprawdę. Z letargu wyrwało mnie głośny stukot. Zamilkły ptaki, wiewiórki schowały się w dziuplach, żaby schowały się za drzewami, a świetliki zaczęły powoli ściemniać swoje światło aż zupełnie zgasło i pogrążyliśmy się w mroku.
- Ćśśśś... - usłyszałam za sobą Królika.
- Śmierdzi psem... - zawarczał Kot." ~ Alice ♥
alice111111.jpg
  • awatar gość: Przeszliśmy przez szparę w korze drzewa, o którego się opierałam wcześniej i schodzimy w dół. Dlaczego zaufałam ciągle spóźnionemu Królikowi i uśmiechającemu się Kotowi? Przeszliśmy przez szparę w korze drzewa, o KTÓRE się opierałam wcześniej i schodzimy w dół. Dlaczego zaufałam ciągle spóźnionemu Królikowi i uśmiechającemu się KotU? Pozdrowienia :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 

Kategorie blogów