Wpisy oznaczone tagiem "krótkie" (82)  

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: Hejo ^^.
Zderzak, a właściwie tę listwę pod zderzakiem niestety, ale wymieniam w piątek (03.03.2017r.), bo blacharz się "nie wyrobił"... I weź się tu umawiaj... Mówi, że na poniedziałek/wtorek część już będzie ale lepiej żebym przyjechała we wtorek. No to ja w auto i jadę (dosłownie około 20-30 sekund drogi autem, ale jak mają wymieniać część to przecież auto trzeba wziąć, nie?). A tu taka niespodzianka i w piątek dopiero mi to zrobią... On do mnie, że mi to do tej pory nie odpadnie. No spoko, tylko, że ja muszę przegląd zrobić, bo do 22 lutego miałam, a z tym zderzakiem to na bank mi nie dadzą... Na szczęście Harry mi to tak przykręcił, że nie widać, że coś jest nie tak jeżeli się nie przyjrzysz, ale trzyma się tylko na jednej śrubie i nie wiadomo ile potrzyma, więc mimo wszystko trzeba zrobić. Postanowiłam, że zaryzykuję i pojadę. Najwyżej mi tego przeglądu nie dadzą. Jednak musiałam jechać dopiero dzisiaj (01.03.2017r.), bo wczoraj już nie było tego pana, do którego jeździ moja mama ze swoim autem (ja byłam u niego w tamtym roku, moim zdaniem jest najlepszy). Zwolniłam się dzisiaj z ostatniej lekcji, wsiadłam w autobus, przyjechałam do domu, wzięłam auto i pojechałam na przegląd. Pech chciał, że spaliła mi się żarówka od świateł mijania i dowiedziałam się o tym dopiero podczas przeglądu (najprawdopodobniej spaliła się podczas dzisiejszej jazdy). Przegląd dostałam i pojechałam do domu. Po domem otworzyłam maskę i sprawdziłam jak wygląda dostęp do żarówki. Żarówkę wyjęłam i pojechałam kupić nową na stację benzynową (przy okazji zatankowałam). Kiedy wróciłam, poczekałam aż silnik i akumulator wystygną i wymieniłam żarówkę. Nie ma tragedii jeżeli chodzi o wymianę. W VW Polo z 1998 roku to bardzo prosta czynność ;).
Pokaż wszystkie (2) ›
 

klaudia_tchorzewska8
 

“...życie to taki dziwny prezent. Na początku się je przecenia: sądzi się, że dostało się życie wieczne. Potem się go nie docenia, uważa się, że jest do chrzanu, za krótkie, chciałoby się niemal je odrzucić. W końcu kojarzy się, że to nie był prezent, ale jedynie pożyczka. I próbuje się na nie zasłużyć.”

 

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: Ostatnio znów naczytałam się sporo artykułów o włosach. Wyczytałam coś na temat olejowania. Sprawdziłam też czy muszą to być jakieś specjalne oleje, czy może być taka zwykła oliwka dla dzieci. Opinie są różne, nawet wyczytałam, że nie powinno się olejować włosów rozjaśnianych, ponieważ zamiast je nawilżyć możemy je bardziej przesuszyć. W domu znalazłam oliwkę Bambino i stwierdziłam, że kto nie ryzykuje, ten nie ma. Mimo, że moje włosy są rozjaśniane (oprócz dużego odrostu oraz boków głowy) postanowiłam przeprowadzić zabieg. Wtarłam olejek we włosy i troszkę w skalp (ze skórą głowy trzeba ostrożnie), zawinęłam głowę w ręcznik, podgrzałam turban suszarką (chyba jedna z niewielu sytuacji gdzie suszarka pomaga i nie niszczy kłaków xD), potrzymałam tak ok. 20 minut po czym umyłam dwukrotnie głowę szamponem pokrzywowym z Green Pharmacy, nałożyłam balsam pokrzywowy, również z Green Pharmacy, potrzymałam go na włosach ok. 7 minut i zmyłam. Jak zwykle, włosy pozostawiłam do wyschnięcia. Trochę się zaniepokoiłam kiedy końcówki zaczęły schnąć. Miałam wrażenie, że są bardziej suche i zniszczone niż przed olejowaniem. W końcu są rozjaśniane. Postanowiłam, że ocenię to dopiero jak kudły całkowicie wyschną. Po wyschnięciu wszystko wróciło do normy, jednak nie zauważyłam jakichś superefektów. Dopiero dzisiaj rano dostrzegłam, że końcówki są odżywione i wyglądają na o wiele zdrowsze i mniej zniszczone :D. Chyba będę stosować regularnie tę technikę ^^. Jeżeli zaobserwuję jakieś niepokojące zmiany to oczywiście to odstawię :). Na razie jest git ;). 18 marca jest Liga Rocka. Ciekawe czy do tego momentu zaobserwuję więcej korzystnych zmian :P.
  • awatar Pani Hidden: Oo proszę muszę wypróbować może i mi pomoże
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @Pani Hidden †: Spróbuj :). Może akurat coś da :).
  • awatar Kate - Writes: Chyba też spróbuję tego olejowania. Skoro przy włosach jesteśmy to znasz jakiś sposób na cienkie? Coś żeby wyglądały na bardziej puszyste? Bo moje ani trochę nie chcą się puszyć.
Pokaż wszystkie (13) ›
 

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: Chyba od dzisiaj zacznę robić codziennie swoim włosom zdjęcia do momentu skończenia zażywania Vitapilu. Chcę zobaczyć efekty i ile od tej chwili mi urosną :D. Choć mam wrażenie, że serio zaczęły szybciej rosnąć :P.
A tak na marginesie polecam poniższy kawałek. To, że jest zajebisty, to za mało powiedziane :D.
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @мóנ śωιααт !: Potem może zrobię kontynuację do wakacji i zrobię filmik z tych zdjęć :D.
  • awatar Kate - Writes: Zakochałam się w tej muzyce. Zaczynam słuchać Sabatonu
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @Kowalski, opcje!: Ja mam ich koszulkę, już jest strasznie znoszona, ale i tak dalej ją noszę xD. Kawałki mają świetne :). I muzyka i słowa są świetne ;). Sabaton - "Uprising" ma bardzo dobry i prawdziwy tekst :),
Pokaż wszystkie (9) ›
 

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: Ostatnio zaczęłam bardziej dbać o włosy :P. Kiedyś ścinałam je na krótko (tak do brody, może i czasem nawet krócej), w miarę często farbowałam, suszyłam suszarką, bardzo rzadko czesałam... Nie wyglądały tragicznie, ale sianko się zrobiło i mocno się kołtuniły. Od jakichś dwóch tygodni dbam o nie jak nigdy xD. Zaczęłam już wcześniej, ale teraz to już totalnie wzięłam się za siebie. Postanowiłam wrócić do mojego naturalnego koloru. Nie ścinam włosów na tak krótko już od ok. pół roku, jak nie dłużej. Mam odrost jakoś tak 10-11cm, może więcej, może mniej, nie wiem dokładnie, ale jest już duuuży xD. Moje kudły i tak rosną szybciej niż przeciętne włosy. Obecnie prawie sięgają ramion, może nawet są na styk, trudno to określić jak ma się oba boki głowy wygolone (no, teraz to już mam tam trochę włosów, tak z 2cm xD) :P. W zamiarze mam zapuścić kłaki (boki chyba nadal będę podcinać, ale już nie na łyso xD), nie wiem na razie na jaką długość, niech sobie rosną. Na pewno chcę dobić do długości tak jakoś 3 cm poniżej ramion. Systematycznie będę podcinała końcówki, no i już (także od dłuższego czasu) nie traktuję ich suszarką. Dzisiaj kupiłam sobie szampon z pokrzywą, a od 07.02.2016r. łykam Vitapil - dwumiesięczna kuracja dla wzmocnienia włosów, no i czeszę je częściej niż wtedy (conajmniej 2-3 razy dziennie) oczywiście bez przesady, żeby nie tłuścić ich mocno. Miejmy nadzieję, że moje starania coś dadzą :P. Choć mam dość gęste włosy, to są one cienkie, ale ważne, że nie wypadają. Na szczęście nie miałam z tym problemu w ogóle. Kiedyś miałam włosy tak do połowy pleców, ale nie podcinałam ich i bardzo mocno osłabły. Było ich malutko, były cieniutkie i cholernie szybko się przetłuszczały, dosłownie z dnia na dzień (teraz też się szybko robią tłuste, ale nie tak jak wtedy). Ścięłam je jak miałam 11 lat i od tamtej pory przestałam zapuszczać. Jednak ostatnio trochę się to zmieniło.
Ale to będzie najlepsze, dlaczego zaczęłam to robić (tzn. dbać o włosy jak nigdy wcześniej i je zapuszczać)?
Po pierwsze: Dla siebie, włosom też należy się trochę wytchnienia.
Po drugie: Harry lubi jak babka ma długie włosy, więc z pewnej strony też chcę żeby mu się podobało to co mam na głowie :P. (A tak na marginesie, on też kiedyś miał długie włosy, potem ściął, a teraz znów zapuszcza <3). Widzicie on lubi jak babka ma długie włosy, a ja lubię jak facet ma długie włosy :D.
Po trzecie (i chyba najlepsze): Z takimi włosami będę mogła robić taki zajebiaszczy headbang na koncertach! xD. Z tym co miałam do pewnego momentu (teraz moje włosy już wyglądają lepiej) też bym mogła (i robiłam!), ale wiecie, to nie to samo hahaha xD.
  • awatar Mian: Haha, po trzecie mnie rozwaliło :"D Ale masz tu dużo prawdy xD Eh, cały czas mówię sobie, że muszę wziąć się za swoje włosy, co prawda są do łopatek, ale w opłakanym stanie. Chcę je zregenerować, ale to jak mi fiolet zjedzie (widać właśnie jak dbam </3) Czas się umówić do fryzjera i następnie ostra regeneracja (: Powodzenia życzę i wytrwałości :D
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @Mian: Sama mam bekę z trzeciego, ale serio to jest jeden z powodów xD. Ja do fryzjera nie chodzę od jakoś 4 i pół roku, odkąd jedna babka mi 2 razy kijowo ścięła włosy i mi się nie podobało, a druga babka chciała mnie na kasę naciągnąć. Od tamtej pory mama mi ścinała włosy, chyba, że tylko chciałam podciąć trochę, to sama to robiłam ;). A i nie dziękuję co by nie zapeszyć, choć ja jestem upartą osobą i myślę, że dojdę do swojego celu :D. No i Tobie także życzę wytrwałości :D.
  • awatar natalia-x10: przez kilka miesięcy łykałam witaminę B i sporo mi odrosło. I polecam odżywke biovax, świetna jest :)
Pokaż wszystkie (10) ›
 

rymara
 
Wpis tylko dla znajomych
aniakalisz:

Wpis tylko dla znajomych

 

wielkamarzycielka987
 
- Lily, tam jest potwór! - Krzyczała Victoria.
- Chodź, polećmy wyżej, może nas nie zauważy.
- Victoria, ciszej! On tu jest! Leć za mną.
I poleciałyśmy na zachód, w stronę słońca.
Jednak gdy leciałyśmy, Victorię złapał facet z nożem, za nogę. Na szczęście, ona, mając skrzydła i siłę, bez problemu mu uciekła.
Wkońcu po kilkunastu godzinach latania wkońcu zobaczyłyśmy wróżkę. Jednak była ona całkiem spora, miała może z 50 centymetrów, gdy inne wróżki miały 20-40 cm wzrostu. Gdy nam się już przedstawiła, zaproponowała nocleg, ponieważ w nocy są tu naprawdę groźne zwierzęta czy potwory.
Po chwili namysłu zgodziłyśmy się. Wkońcu to była jedyna miło wyglądająca osoba w ciągu ostatnich kilkunastu godzinach.
Po bezpiecznie spędzonej nocy podziękowałyśmy i poleciałyśmy na najwyższe drzewo by odpocząć, gdy ujrzałyśmy ślicznego, białego ptaka, był to prawdopodobnie gołąb, który miał dla nas list z tajemniczą wiadomością...
------------------------------------------------------
Znowu rozdział krótki, ale mój mózg jakoś nie pracował i nie miałam pomysłu na dalsze przygody Lily i Victori.
 

fioletoweopowiadania
 
^Ludmila^

Zeszłam na śniadanie, gdy przy stole siedzieli już Violetta i Federico. Dołączyłam do ich rozmowy o dzisiejszym wypadzie na plaże. Violetta zdecydowała się jednak z nami pójść, i pospędzać czas z przyjaciółmi :) Olga podała mi moje śniadanie szepcząc coś o Germanie.
-Co się stało? - Zapytałam Olgi. Gosposia spojrzała na nas po kolei, najpierw na Fede, później na mnie a na końcu na Violę.
-Słyszałam że jedziecie na plaże i że zostajecie do późna. - Odezwała się po chwili. - Czy German coś o tym wie? Ma wrócić za półgodziny.
Viola zakrztusiła się.
-ZA ILE? - Powtórzyła głośno. Sądząc z jej miny nie zamierzała pytać się taty, bo go zwyczajnie nie było, a gdy się zapyta, to pewnie jej nie pozwoli.

*pół  godziny później*

^Violetta^

Siedziałam w swoim pokoju rozmyślając jakby zapytać się taty, tak aby wyraził zgodę. Po chwili wstałam i spojrzałam w lustro nad komodą. JESTEM OSOBĄ PEŁNOLETNIĄ. Pójdę. Zresztą wszyscy jesteśmy rozsądni, i nie tylko ja jestem pełnoletnia! Ludmila zaczyna 18-tkę za dwa tygodnie ... więc teoretycznie też jest dorosła.  Nagle usłyszałam z domu zamykanie drzwi. Wyszłam z pokoju. Tata już zdążył rozsiąść się na kanapie.
-Tato... - zaczęłam nieśmiało. - A więc wybieramy się dziś na plażę, Francesca, Ludmila, ja...
-O której wrócicie? - Zapytał się od razu szybko po moim pytaniu.
-Czyli się zgadzasz?- Nie mogłam uwierzyć. - Ahkm.. Wracamy trochę późno, bo mamy do obgadania babskie sprawy.
Dodałam gdy zauważyłam że tata czekał na odpowiedź.
Gdy opowiedziałam mu gdzie idziemy, i wszystkie szczegóły mogłam odejść. Zadawał wiele pytań! Najważniejsze że się zgodził!

*Wieczorem*

^Francesca^

Viola, Lu, Nati, Cama i ja szykowałyśmy się do wyjścia. Viola ubrała białą sukienkę, Lu czerwoną bluzkę, krótkie jeansowe spodenki, Nata ubrała się w bluzkę nad pępek oraz spódniczkę, Cama ubrała swoją ulubioną sukienkę a ja czerwoną bluzkę z białą spódniczką. Zeszłyśmy do salonu a tam już czekali chłopcy.
-Tata pojechał do Ramallo, mają załatwić jakąś ważną sprawę. Nagle mu wyskoczyło wyjście, a ja musiałam mu skłamać... Dobra idziemy? - Odpowiedziała na pytanie Leóna, Violetta i wszyscy wyszliśmy. Na plaże było dość blisko. Było tam mało osób, a plaża sama w sobie miała piękne widoki. Rozsiedliśmy się a później zaczęliśmy opowiadać sobie różne historie. Lu położyła się na ręczniku a, Diego zaproponował Wyzwanie Czy Pytanie. Na początku Camila i Nati musiały zbudować zamek z piasku, co im nie wyszło bo powstała krzywa wieżyczka. Później Federico miał wrzucić Ludmilę do wody (plaża była piaszczysta). Blondynka krzyczała na niego, śmiejąc się równocześnie. Gdy ją wrzucił co nie bardzo też i jemu się udało bo Lu pociągnęła go za sobą i obaj wpadli do wody. Było przy tym dużo śmiechu. Zwłaszcza gdy podpłynęła do nich jakaś ratowniczka i zaczęła wyciągać ich z wody! XDD Nadeptując przy okazji wieżyczkę dziewczyn :O
-Jestem Victoria. - Przedstawiła się gdy wszystko się wyjaśniło. - Jestem tu ratowniczką od.. hmmm.. czwartku. Tylko dwa dni.
-Ale całkiem nieźle sobie poradziłaś. - Powiedział do niej León.
Victoria miała czarne, śliczne włosy które ciągle poprawiała. Vicky - jak ją już nazywaliśmy, została z nami do końca wieczoru. Najgorsze było to że ciągle patrzyła na chłopaków jakby byli jej własnością!
-Federico.. - poprawiła włosy poraz szósty. - Mógłbyś mi przynieść napój gazowany?
Federico jak zahipnotyzowany pobiegł po napój, a Lu pisała w piasku udając że nic nie widzi. Spojrzałam na piasek.. "Zamknij ten pysk, szmato! ;]" - Zaśmiałam się. Lu szybko rozmazała napis. Gdy Fede wrócił, Violetta zaproponowała powrót do domu. CHŁOPCY CHCIELI ZOSTAĆ. Nie udało im się...

#KRÓTKIE. XD I zmieniłam sposób narracji D: :D
 

nailsnmakeup
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

malinapisze
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

malinapisze
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

nerdlunatic
 
infinité
---
Powoli wracała jej przytomność, a pierwszym, co poczuła, był ból szyi. Z trudem ruszyła głową, którą wcisnęła wcześniej gdzieś pomiędzy swoje ramię a chłodne okno, żeby móc zasnąć.
- Hej - wysoki brunet ze związanymi z tyłu rękami patrzył na nią swoimi niebieskimi oczami z pewnym wyczekiwaniem. - Wstałaś już?
Przez chwilę zastanawiała się, czy to retoryczne pytanie.
- Chyba tak. - Zdołała w końcu z siebie wydusić.
Kiedy zauważyła, że jest wolna, dokładniej rozejrzała się po pomieszczeniu. Wiele więźniów spało. Byli na tyle oddaleni od wielkiego okna, że wyglądali, jakby ciemność niemal ich pożerała.
Nie była pewna, czy zaczepiający ją człowiek nie jest jakimś zagrożeniem. Czy ma mu jakoś pomóc, czy po prostu poczekać na jakieś wyjaśnienia?
- Zaraz i tak dojedziemy - upewnił ją w obranej przed chwilą strategii.
Metalowe drzwi od celi otworzyły się z nieprzyjemnym skrzypnięciem.

~~~~

Ostatnio wzięłam się za robienie komiksów.
To taka pierwsza strona, która wygląda w miarę.

P.S. Czytasz od prawej do lewej.
(oko->bluzka->ręka->głowa->ludzie)


001.jpg


Tak, nieskończoność to za długie słowo, muszę zostawiać ości czy też jakieś inne kości do drugiej linijki. Zawsze.
  • awatar Kate - Writes: Będzie tego jakiś ciąg dalszy czy to tylko tyle?
  • awatar jumℯllℯ †: @Kowalski, opcje!: Mam ciąg dalszy nawet zeskanowany, to był tylko jakby taki wstęp, ale nie chciałam wstawiać, bo stwierdziłam, że to tu wystarczy chyba xP
  • awatar jumℯllℯ †: @jumℯllℯ †: AHHH JA TYLKO NA OBRAZKI PATRZĘ XD Możliwe, że napiszę kiedyś jakiś ciąg dalszy. To było takie zaimprowizowane, ale czemu by nie kontynuować.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

nailsnmakeup
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

audiobook-obyczajowe
 
Autor: Sławomir Mrożek  

Zbiór, który Państwu prezentujemy, stanowi wybór ze wszystkich napisanych przez Sławomira Mrożka opowiadań. Teksty te trafiają w sedno aktualnych ludzkich rozterek, wątpliwości, fałszywych czy prawdziwych przekonań, pokazując w sposób zaskakująco oczywisty ich prawdę czy fałsz, a czasem niemożność oddzielenia i przenikanie się jednego z drugim. Wzbudzają w odbiorcy z każdego pokolenia pewność, że wiele z tych spraw i historii przydarzyło się także i jemu lub wokół niego.

Wielkie bogactwo tych opowiadań dodatkowo pokazują znakomite, a zarazem zupełnie odmienne ich interpretacje Artura Barcisia i Olgierda Łukaszewicza.

A prawdziwym skarbem dla wszystkich miłośników twórczości Mrożka są trzy opowiadania przeczytane przez samego Autora.


Szczegóły publikacji:
aobyczajowe.masz24.pl/krotkie_ale_cale_historie.html

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej audiobooków z działu "obyczajowe", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/audiobooki-obyczajowe.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

justine145
 
bardzo łatwe i szybkie zdobienie przy użyciu tylko 3 kolorów ;)
1.JPG

3.JPG

5.JPG

Z okazji zbliżających się Świąt Wielkanocnych
chciałabym życzyć Wam dużo zdrowia,
pomyślności i miłej, rodzinnej atmosfery ;)
6.JPG
Pokaż wszystkie (8) ›
 

nailsnmakeup
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

nailsnmakeup
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

nailsnmakeup
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

nailsnmakeup
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

milosniczkamakijazu
 
A oto efekt cięcia :) Fryzura bardzo mi się podoba choć jest trudna do ułożenia...
20140131_093109.jpg
 

nailsnmakeup
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

 

Kategorie blogów