Wpisy oznaczone tagiem "krab" (25)  

eeeweeelin
 
Gotycka Biżuteria: Zamieszczam zdjęcia kilku wyrobów wykonanych z muszli, krzemienia i sznurka woskowanego. Wisior z ostatniego zdjęcia wykonany z łapki kraba:-)

eeeweeelin wire wrap dragon necklace wire wrap smokP1011701.JPG



eeeweeelin wire wrap dragon necklace wire wrap smokP1011703.JPG




eeeweeelin wire wrap dragon necklace wire wrap smokP1011718.JPG




eeeweeelin wire wrap dragon necklace wire wrap smokP1011732.JPG
 

kropelkowa
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

ciekawosc
 
  • awatar Just Be Yourself. *: Wzajemnie :).wpadnij do mnie. ;D
  • awatar ♫ Deenie ♫: fajny gif! (hej gringo czy coś takiego na tym gifie xD:))
  • awatar ciekawość_mnie_zżera: @Just Be Yourself. *.*: No to wpadnę :P
Pokaż wszystkie (3) ›
 

eeeweeelin
 
Gotycka Biżuteria: Wywiało mnie na Guernsey....kto chce niech sprawdzi na mapie gdzie to jest ;)
Jako że do plaży mam kilka kroków, niedługo pojawi się biżuteria z muszli i ...taka mała nowość...szczypiec kraba. Wyglądają one jak kły, zęby i są równie mocne. Załączam ich zdjęcie. Już jeden wisior z nich zrobiłam i musze stwierdzić, że nadają się w szczególności do męskiej biżuterii.
  • awatar Marou Satori: Trochę się jaram. :> Zobaczymy co ciekawego wyczarujesz.
Pokaż wszystkie (1) ›
 

desecrationsmile
 
DesecrationSmile: Wczoraj miałam imprezę. Taką naszą - O. G. A. P. i E. no i jeszcze Michał.
Było śmiesznie, miejscami zwariowanie i super.
Najpierw przyjechałam z O. i G. Pojechałyśmy na rowerach nad stawy się kąpać. Najpierw weszłyśmy tylko ja i G. do wody i to tak niepewnie. A już godzinę, jedno piwo i kilka fajek później taplałyśmy się we 3 bez staników. To miejsce jest super pod tym względem. Prawie nikogo tam nie ma, a ci co są to nie widzą się wzajemnie. Można naprawdę czuć się swobodnie. Nigdy tego nie robiłam wcześniej, trochę to było dla mnie szalone, zwłaszcza, że to nie własny ogródek. Ale było super. Robiłyśmy też trochę zdjęć. Mam jedno takie piękne, wygląda naprawdę art. Leżę na wodzie tak luźno, przymrużone od słońca oczy, włosy pod wodą itd... No, ogólnie to było niesamowite popołudnie. Myślę, że też nas to jakoś zbliżyło, że czujemy się tak swobodnie ze sobą.
Potem wróciłyśmy, gdzie pod domem czekała już reszta, no i zaczęła się posiadówka. Do 2-3 gdzieś siedzieliśmy w ogródku. Tata wyszedł do wujka. No więc można było na luzie palić itd. trochę się tym stresowałam). Cały czas zerkałam, czy nie jedzie i nasłuchiwałam, żeby popielniczkę itd. schować jak coś. A jak przyszedł, to oczywiście nikt nie zauważył. Jak go zobaczyłam, to nawiązałam kontakt wzrokowy i przykryłam ją gitarą, na której akurat grałam. Tylko co jakiś czas zerkał na paczkę leżącą przed Michałem. Potem wróciła E. z łazienki i patrzy na mnie, starając się ukryć przerażenie. Zaraz po niej wrócił P. No, stał tam z nami tata chyba z 10 min. albo i 15. Ja oczywiście zachowałam stoicki spokój. Ale byłam za to z siebie dumna! Więc właściwie mogło się wydawać, że to Michał sobie palił, tamci może, ale ja nie. Rano jeszcze oczywiście wchodzę do łazienki, a tu niespuszczony pet Michała z wieczoru, no super. Raczej nie do przeoczenia.
Trochę się obawiałam, ale tata w ogóle nie poruszył tego tematu. Utwierdza mnie to coraz bardziej w przekonaniu, że domyśla się, albo i wie, że palę i nie ma zamiaru ze mną na ten temat rozmawiać, jakichś pogadanek czy awantur robić. Fajnie. W ogóle fajnego mam tatę. I G. i O. i A. też tak stwierdziły. No, fajny jest naprawdę...

Spałam 3 godziny, jestem wykończona. Jutro spotykam się z Sz. a potem do pociągu i RHCP! <3 W sobotę do Gadzika i tam aż do 5ego sierpnia. A potem kilka dni w domu, po drodze urodziny G. jeszcze są i Praga! A tam Foo Fighters! Kurna, ale się cieszę! :)

Ach, Krab do mnie napisał. Czy jadę na Red Hotów. Jakby tylko czekał do dzisiaj, że niby mu przeszło. Walę go, wkurwiłam się wtedy na niego.
  • awatar <3: Gadzika ^^ I cudownie.
  • awatar G.: hahaha, 3 razy czytałam zanim rozkminiłam Gadzika xd <3
  • awatar Mike: X5z2HB http://www.6shpFpANPwYnffbs9P5rsRN67oJWDZuQ.com
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

desecrationsmile
 
DesecrationSmile: Bardzo kulturalnie, acz niezbyt subtelnie dałam Krabowi ostatecznie do zrozumienia, że nie ma na co liczyć. On nie przyjął tego zbyt dobrze, ale to tylko świadczy o nim. Cóż, nie mam do niego żalu, zapewne uraziłam odrobinkę jego dumę mówiąc "wiesz, po prostu zdałam sobie sprawę z ogromu tego świata i ilości facetów na nim. fajnych facetów, lepszych od ciebie partii"
Trochę mi głupio, że go tak zwodziłam. Ale tak naprawdę zwodziłam także siebie. A dziś, gdy wróciłam do domu, zdałam sobie sprawę, że go nie chcę. I nie chcę żadnego podobnego do niego faceta. No, ewentualnie poczucie humoru może mieć podobne.
Myślę, że duża w tym zasługa K. Już wcześniej myślałam o tym wszystkim, ale on jakby mnie w tym utwierdził. Upewniłam się, że istnieją jeszcze tacy nieoczekujący niczego, słodcy faceci, którzy delikatnie musną moje usta, po czym uśmiechną się i złapią mnie za rękę. Tak, to jednak nie legenda, może gatunek na wyginięciu, ale jednak. Ale sam ten fakt by mnie nie przekonał. Przekonało mnie to, że to ja byłam dziewczyną trzymaną za rękę.
Wiecie, jak mnie odprowadził na Openerowy autobus na Główną, powiedział "Nie zostaniesz starą panną. Wierz mi." (wcześniej z tego żartowaliśmy)
A potem napisał smsa "jednak się trochę popłakałem po tym wszystkim"
No kurna, jak to przeczytałam, to sama łezkę uroniłam.
Teraz wracamy każde do swojego życia, ale czuję, że jeszcze się spotkamy. Chociażby za rok w Gdyni, już się umówiliśmy, że jedziemy razem. Ale kto wie, może nasze drogi pokrzyżują się wcześniej...

Heh, to historia brzmi aż zbyt pięknie, prawie sama w nią nie wierzę. A teraz sobie płaczę troszkę i uśmiecham. A co tam, nikt nie widzi :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

desecrationsmile
 
DesecrationSmile: Bawiłam się dobrze, owszem.
Nawet się nie spóźnił, chociaż ostrzegał.
Piwo, fajki, pocałunki. Chciał więcej, ja z resztą też, mimo to byłam nieugięta.

“chcę ciebie. Potem mogę już szukać kogoś na poważnie”


Tak trochę to ja bym chciała być tą na poważnie. Choć oprócz tego bloga to nigdy się do tego nie przyznam.

“ładna jest A.? Umów mnie z nią.”


Ne. Nie jesteś w jej typie. I jest dla ciebie zbyt niewinna.

“lubię te niewinne. Bardzo. No ale ty (...) nie chcę nic mówić”


Szkoda. Ja tak naprawdę też jestem niewinna, wiesz?

“no chodź, chodź ze mną do łóżka...”


Śmiesznie, że ktoś to dla mnie zaśpiewał. Podobało mi się, jak śpiewał. Świetnie śpiewał.

“małpa z ciebie. Weterynarz powinien ci obcinać paznokcie. Jaaa, w piątek mam randkę!”


To stój od prawej strony.

“no właściwie to teraz i tak to mój lepszy profil. Po prawej mi coś wyskoczyło”



“w łodzi wieje chujem”


To tłumaczy ten zimny wiatr.

Lubię go. I chcę go. Ale... No właśnie - ale. No, sama nie wiem, jaki jest mój argument na to "ale".

“to jaki jest twój typ?”


Przystojny, inteligentny, z poczuciem humoru, romantyk

“chcesz być całe życie samotna?..." "ja przecież jestem romantykiem. Nie widać?”



“nic nie mówisz. Jakaś taka zaspana, zmęczona jesteś.”


Ty rozmawiasz tylko o dwóch rzeczach.

“piłce i seksie.”



Heh, nie wiem, co on ma takiego w sobie, ale... Ma coś w sobie po prostu. Taki filipowy urok. Takie coś, co lubię. Co mnie pociąga. Podnieca.

Walczę z sobą. Heh, ciekawe, co wygra. Zwłaszcza, że po tej "właściwej" stronie nie znajduję nic lepszego. Dlaczego właściwie to ona jest właściwa?

“chcę tego. Ne kiedyś, nie w wakacje. Teraz.”


Dobranoc.
  • awatar tratatata: Ja nie wiem, ale strasznie się boję, że coś źle zrobisz. Z drugiej strony, jaki błąd można tutaj popełnić? Chyba chodzi mi tylko o to, że będziesz czegoś żałowała, a nie chcę. Choć nie wiem, czego można.
  • awatar Nadal ja.: A poza tym, to ja go nie lubię.
  • awatar InnaNiżWszystkie.: hmm... może boisz się trochę tego, że On Cię pragnie, ale o stałym związku myśli z kims innym..?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

desecrationsmile
 
DesecrationSmile: Możliwe, że jutro pójdę z Krabem na kino w plenerze.
Wiem, wiem, miałam się izolować. Ale właściwie chcę iść. Tylko na kino, of course.
No, zobaczymy, jak to wszystko wyjdzie. Ale ufam sobie. Tym razem jestem pewna, że mogę.
Fajnie by było.
 

desecrationsmile
 
DesecrationSmile: 1. krok izolacji zaliczony. dumni? (bo ja trochę tak. zwłaszcza, że dzisiaj zrobiłam bikini ;p )
Krab: chooodź ze mną jutro do kina
DS: ale tylko do kina
Krab: tylko tylko?
DS:tylko tylko. ewentualnie możemy potem coś zjeść. Krab: a czemu nie chcesz niczego więcej?;p
DS: bo chcę się przekonać, czy jesteś zwykłym chujem, któremu chodzi tylko o jedno, czy trochę lepszym chujem, którego stać na wyjście TYLKO do kina ;)
Krab: a myślałem, że oczekujesz ode mnie zwykłego chuja. jak tak stawiasz sprawę, to mi się nie chce przechodzić żadnych testów
DS:spoko. nie nazwałabym tego testem, ale skoro tak to widzisz, to już oblałeś;)
 

desecrationsmile
 
DesecrationSmile: Krab dodał wczoraj na fb nowe zdjęcie. Właśnie ustawił je sobie na profilowe i w tym momencie zorientowałam się, jak uderzająco podobny jest na nim do F.
Już wcześniej widziałam pewne podobieństwa, ale dopiero teraz uświadomiłam sobie, jak duże one są. Widzę to w charakterze, humorze, guście muzycznym, a teraz i w wyglądzie!

Czemu teraz, gdy wydawało mi się, że poszłam tak bardzo do przodu, tak bardzo bardzo daleko, mam wrażenie, że cofam się do samego początku?

Cieszyłabym się właściwie. Problem w tym, że jemu chodzi tylko o seks. A ja zaczęłam go naprawdę lubić. Naprawdę.

Bo widzę w nim F.
  • awatar brzydka: fuck
  • awatar InnaNiżWszystkie.: jak chodzi mu tylko o to, to chyba bezpieczniej go unikać :P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

kciuk-pl
 
Co roku w listopadzie odbywa się migracja krabów czerwonych, w której uczestniczy około 100 milionów osobników.

Link: www.kciuk.pl/Migracje-krabow-na-Wyspie-Bozego-Na…
 

kramik-z-bizuteria
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 

Kategorie blogów