Wpisy oznaczone tagiem "kreacjonizm" (6)  

caligo
 
fabularium: Dziś 'dzień biologiczny'. Tak, miewam takie właśnie (ostatnio coraz częściej), w trakcie których zajmuję się dłużej tematami z zakresu działania organizmu (przydatne w mojej nowej pracy), na co składa się m.in. wchłanianie, trawienie i wydalanie pokarmów. Szukając informacji o kwasach tłuszczowych natrafiłam na niezwykle ciekawy blog. Autorem jest młody biolog, który porusza interesujące mnie tematy i obecnie bardzo mi przydatne.
Tak więc dziś z rana zaliczyłam (nie)małą powtórkę z biologii - wpis jest pokaźny, ale warto było odświeżyć sobie pamięć. :)  

polowanie-na-zdrowie.blogspot.de/(…)czy-wierzycie-w…

Skamieliny_N_G.jpeg
 /ze strony www.national-geographic.pl/

W innym znowuż wpisie opowiada o (szczególnie amerykańskim) kreacjonizmie. Dziwi go jako biologa postawa niektórych naukowców (z różnych dziedzin), którzy "wyznają" kreacjonizm. Choćby taki biolog-kreacjonista, nieakceptujący dowodów TE, a badający przecież procesy ewolucyjne właściwie w każdym aspekcie swojej naukowej pracy, jednocześnie im zaprzecza.
Hmm. Jak napisał autor bloga:

“Być może jest to wynik dysonansu, gdzie irracjonalna myśl jako ta przyjemniejsza, być może emocjonalnie bezpieczniejsza, wygrywa z opisem świata rzeczywistego.”



/źródło cytatu: 'Polowanie na zdrowie'/
 

kciuk-pl
 
David Attenborough przedstawia wspaniałą 6 minutową animacje ewolucji życia na ziemi.

Link: www.kciuk.pl/Drzewo-zycia-a25397
 

firefox
 
To tak tytułem wstępu do lektury o ewolucji wg. świadków Jehowy, wpis sprzed 4 miesiecy, z innego mojego bloga, którego już nie prowadzę:

Jakiś czas temu znalazlem zupelnie przez przypadek na youtube wyklad prof Kena Millera (
) na temat Intillegent Design czyli podejscia lansowanego przez pewne osoby i instytucje w USA, ktore neguje teorie ewolucji Darwina. Wyklad jest dosyc dlugi, ale licza sie konkluzje. Prof. Miller (nie mylic z Leszkiem) dobitnie (i dowcipnie nieraz) obnażyl slabe punkty podejscia kreacjonistow, zbijajac ich pseudo-naukowe argumenty nie pozostawiajac watpliwosci(czyżby?), iż  nie ma dowodow na to iz teoria ewolucji jest klamstwem. Najciewkawsze w tym wykladzie bylo pytanie jednego ze sluchaczy skierowanego do prof Millera: dlaczego ludzie inteligentni, wyksztalceni o stopniach naukowych, nie tylko odrzucaja dowody na teorie ewolucji ale rowniez odmawiaja zapoznania sie z publikacjami na ten temat? W odpowidziedzi wykladowca przytoczyl wywiad z jednym z kreacjonistow ktory stwierdzil: jesli teoria ewolucji jest prawdą, jesteśmy niczym wiecej niz przypdakowym zbiorem chemikaliow, a nie koncowym tworem istoty wyzszej i ztego powodu istota wyzsza nie ma prawa stawiac przed nami wymagan moralnych, czyli sami nie musimy stawiac sobie samym wymagan moralnych....

Stad,moim zdaniem, bierze sie naturalna potrzeba czlowieka w wiare w wyzszy byt i czlowieka jako twór uformowany na jego podobienstwo. W ten sposob zwiekszamy prawdopodobienstwo, iz otaczajacy nas ludzie beda sie zachowywac jakby istniala wyzsza "sprawiedzliwosc".

Popularyzacja podobnych pogladow mogla by doprowadzic swiat ludzki do zaklady, gdyby nie to... iz wiara w czlowieka jako byt koncowy jest silnie zakorzeniona w naszej mentalnosci i pochodzi nie tyle z wiary, co ze strony ludzkiego ego oraz szeregu potrzeb emocjonalnych.

Z drugiej strony... jesli postawa moralna w przyszlosci nie bedzie wiazala sie z religia nalezaloby sie zastanowic jak inne procesy spoleczne moge nam zastapic potrzebe "czynienia dobra".
  • awatar firefox: true, ale kiedys trzeba było 10 przykazań to bez tego mielibyśmy księge dżungli zamias biblijnego społeczeństwa.
  • awatar firefox: to prawda, ale za Biblią stoja argumenty oraz kary i nagrody, których nikt nie jest w stanie przebić,nawet Hammurabi. Oko Pana jest wszechwidzące.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

Kategorie blogów