Wpisy oznaczone tagiem "krem do twarzy" (48)  

malgorzata.g1
 

aqua pi cosmetics 1.jpg

Każda z Nas może cieszyć się zdrową, jędrną, promienną i piękną cerą. By osiągnąć ten stan, warto zwrócić uwagę na kosmetyki, które używamy do jej pielęgnacji. *Moisturizing lifting face cream* 30+ stosowałam ponad dwa miesiące. Chciałam zużyć cały kosmetyk, zanim podzielę się z Wami moimi przemyśleniami.
aqua pi cosmetics 2.jpg

Jak już wspomniałam w jednym z poprzednich wpisów *Aqua π Cosmetics* jest pierwszą marką dermoksmetyków na świecie, której receptury zawierają w swoim składzie *wodę naładowaną słabymi polami elektromagnetycznymi* (zwaną Aqua Magica). Ten wpis możecie zobaczyć tutaj:  tiny.pl/gckfj Czy warto zainwestować *Moisturizing Lifting Face Cream?* Zapraszam do dalszej części wpisu. ◕‿◕
aqua pi cosmetics.jpg

*MOISTURIZING LIFTING FACE CREAM*  to krem o właściwościach intensywnie i długotrwale nawilżających, wygładzających pierwsze zmarszczki oraz zapobiegających starzeniu się skóry. Tak czytamy o nim na stronie producenta. Rzadko się zdarza, żeby obietnice firmy były spełnione. Jednak w tym wypadku opis zgadza się w 100% z działaniem. Ten krem to fenomen! Jestem pod ogromnym wrażeniem jego działania, właściwości i dobroczynnego działania na skórę. Krem można stosować zarówno na dzień jak i na noc. Kiedy budzę się rano, moja skóra jest miękka i nawilżona.
aqua pi cosmetisc krem.jpg

Mimo, że mam 29 lat to moja cera pozostaje bez zmarszczek. Mam nadzieję, że dzięki takim kosmetykom jak *Moisturizing Lifting Face Cream* jeszcze przez dług czas  mieć ich nie będę. Krem wspomaga ochronę przed powstawaniem drobnych zmarszczek. To co zachwyciło mnie najbardziej, to długofalowe działanie tego preparatu. Jego regularne stosowanie sprawiło, że moja skóra jest dobrze nawilżona a przez to wygląda świeżo i zdrowo. Jest miękka, elastyczna, pełna blasku.
aqua pi.jpg

Gustowne, szklane opakowanie to idealna oprawa dla tak fantastycznego kremu. Myślę, że ten produkt zadowoli najbardziej wymagające osoby. Krem jest bardzo wydajny, ma lekką, półpłynną konsystencję, która po kontakcie ze skórą zamienia się w delikatną emulsję. Warto zwrócić uwagę na aplikację preparatu. Nie należy wmasowywać kremu. Eliksir w żelu w połączeniu z temperaturą skóry zamienia się w białą emulsję. To prawidłowa reakcja preparatu zawierającego wodę naładowaną słabymi polami elektromagnetycznymi. Krem wchłania się wyłącznie na skutek delikatnego wklepywania lub ugniatania!
Na fb stronie www.facebook.com/aquapicosmetics/ producenta www.aquapicosmetics.com/pl/ można trafić na informacje o atrakcyjnych rabatach na kosmetyki Aqua Pi Cosmetics. Warto tam zaglądać, bo promocje są naprawdę duże. *Co myślicie o tym kremie?*
Pokaż wszystkie (42) ›
 

laszczenie
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

naczynkowacerakremb
 
Głównym celem zabiegów pielęgnacyjnych wykonywanych w gabinetach kosmetycznych lub gabinetach medycyny kosmetycznej jest zachowanie zdrowej i gładkiej skóry oraz opóźnianie efektów postępującego czasu i pojawiania się zmarszczek.
Aby skóra była zadbana musi spełniać trzy podstawowe warunki: posiadać odpowiednie nawilżenie, gładkość i elastyczność. Ostatni czynnik jest szczególnie ważny, ponieważ zmniejszenie elastyczności skóry to główny powód pojawiania się zmarszczek. O elastyczność skóry możemy zbadać przyrządem diagnostycznym, jakim jest kutometr. Działa on bardzo prosto. Sonda umieszczona na skórze zasysa skórę oraz rejestruje optycznie czy skóra jest wiotka czy jędrna.

Powodem pojawienia się zmarszczek może być zaburzenie gospodarki wodnej oraz naturalnego płaszcza wodno-lipidowego. W warstwie rogowej naskórka znajduje się tak zwany związek NMF. NMF to skrót anglojęzycznej nazwy – Natural Moisturizing Factor – czyli tak zwany naturalny czynnik, który odpowiedzialny jest za odpowiednie nawilżenie skóry. NMF to związek złożony głównie z aminokwasów. Jeśli więc  balans składników zawartych w NMF jest zakłócony, wówczas skóra nie jest w stanie gromadzić wystarczających zasobów wody, staje się przesuszona i pojawiają się zmarszczki.
Na zachowanie elastyczności skóry ma również wpływ ilość nagromadzonej tkanki tłuszczowej. Brak aktywności fizycznej, nieodpowiednia dieta, zachwiana równowaga hormonalna prowadzi do przyrostu masy ciała. Efektem jest znaczne pogorszenie się mikrokrążenia w skórze, co wpływa negatywnie na jej elastyczność.
Elastyczność skóry jest uzależniona od stanu włókien kolagenowych. Wraz z wiekiem jest ich w naszym organizmie coraz mniej, a szczególnie dotkliwie jest to widoczne u kobiet po menopauzie. Zdarza się również, że osłabienie włókien kolagenowych może nastąpić dużo wcześniej. Powodem tego może być na przykład nadmierne opalanie i silna ekspozycja skóry na działanie słońca. Pod wpływem promieni UV pobudzane są w naszej skórze specjalne enzymy tzw. metaloproteinazy macierzy zewnątrzkomórkowej (MMP), które powodują rozkład kolagenu.
www.kremy-do-cery-naczynkowej-ranking.pl
Powodem utraty elastyczności skóry oraz przedwczesnych procesów jej starzenia może być również wrodzona słabość tkanki łącznej oraz nieprawidłowo przebiegający proces rogowacenia skóry.
Ekstremalnym przypadkiem nadmiernej utraty elastyczność jest skóra atroficzna. Uwarunkowania genetyczne lub inne czynniki np. nadmierne przebywanie na słońcu, długoletnie przyjmowanie przeciwzapalnych sterydów sprawiają, że skóra wiotczeje oraz sprawia wrażenie suchej i zmarszczonej.
www.kremy-do-cery-naczynkowej-ranking.pl
Często sami, w mniejszym lub większym stopniu, narażamy się na to, że efekty starzenia się skóry przebiegają znacznie szybciej. Palenie papierosów, nadmierne spożywanie alkoholu, nieprawidłowe odżywianie się, brak ruchu, długotrwały stres to czynniki, które powodują, że skóra traci elastyczność i staje się bardziej podatna na powstawanie zmarszczek.
Czynników, które sprawiają, że skóra traci elastyczność jest wiele. Szansą na utrzymanie skóry w dobrej kondycji są nowoczesne zabiegi kosmetologiczne, które poprawiają ukrwienie i gwarantują zachowanie właściwego poziomu NMF. Składniki aktywne zawarte w preparatach kosmetycznych (np. koenzym Q10, ekstrakty zawierające kofeinę oraz aloes, kwas hialuronowy, nanocząsteczki witaminy A) zwiększają nawilżenie skóry i znacząco hamują rozpad kolagenu.
 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

malgorzata.g1
 

1.jpg

Dzisiaj recenzja kremu do twarzy, który testuję od dłuższego czasu. POSE Organics to linia nowoczesnych kosmetyków organicznych przeznaczona do pielęgnacji skóry twarzy.

Kunszt kosmetyczny POSE to połączenie wielowiekowej wiedzy o roślinnych kuracjach z nowoczesnymi recepturami oraz bezpiecznymi składnikami. Każdy produkt projektowany jest z myślą o jak największej korzyści dla wrażliwej i alergicznej skóry. Proekologiczne metody upraw oraz pozyskiwania cennych surowców zapewniają ich czystość, a wysublimowany proces produkcyjny jest gwarancją najwyższego poziomu jakości. W kosmetykach POSE nie użyto drażniących składników, takich jak parabeny, składników ropopochodnych, formaldehydów, TEA, DEA, glikoli, ani dodatków zapachowych, także w postaci olejków eterycznych. Żaden z produktów nie był testowany na zwierzętach oraz nie zawiera składników pochodzenia zwierzęcego. Troska o istoty żywe sprawiła że POSE oferuje wytworzone najnowocześniejszymi metodami prawdziwie organiczne kosmetyki na miarę wysokich wymagań.

2.jpg


3.jpg

Ten wyjątkowy, bazujący ma wyciągu z aloesu krem został stworzony aby dostarczać skórze wysokie dawki Vit C. Vit C, Vit E oraz organiczne ekstrakty stanowią synergiczny zestaw, który chroni skórę przed wolnymi rodnikami a stałe ich stosowanie w połączeniu z proantycjanidynami z ekstraktów żurawiny, czarnych jagód oraz wyciągiem z borówki amerykańskiej chroni skórę przed niekorzystnymi zmianami oraz prowadzi do poprawy jej struktury. Inteligentne składniki zapewniają odpowiedni poziom nawilżenia zgodnie z zapotrzebowaniem Twojej skóry. Zielona glinka zwana „minerałami młodości” usuwa toksyny ze skóry, delikatnie ją stymuluje oraz poprzez usprawnienie obiegu limfy poprawia dostarczanie tlenu i eliminację szkodliwych substancji. Wyciąg z cytryny delikatnie rozjaśnia poszarzałą skórę oraz łagodzi zaczerwienienia oraz podrażnienia. Wyciąg z dzikiej róży wzmaga regenerację skóry czyniąc ją przy tym bardziej elastyczną a GLA redukuje oznaki starzenia zwłaszcza zmarszczki wokół ust oraz chroni przed wysuszaniem. Przeznaczony dla wszystkich typów skóry.

4.jpg


*Skład* :
Aloe barbadensis (Aloe) Juice*, Cocos nucifera (Coconut) Oil*, Emulsifying Wax NF, Kosher Vegetable Glycerin, Palm Stearic Acid, Sodium hyaluronate, Ascorbyl Palmitate (Vitamin C Ester), Montmorillonite (Green Clay) Extract, Vanccinium corybosum (Wild Blueberry) Extract, Vaccinium myrtillus (Bilberry) Extract*, Vaccinium macrocarpon (Cranberry) Extract*, Citrus medica limonum (Lemon) Extract*, Citrus aurantium dulcis (Orange) Extract*, Saccharum officinarum (Sugar Cane) Extract*, Acer saccharinum (Sugar Maple) Extract*, Salix nigra (Black Willowbark) Extract*, Tocopherol (Vitamin E), Phenoxyethanol, Rosa mosqueta (Rosehip) Seed Oil, Xanthan Gum (Polysaccharide Gum), Mannan, Azadirachta indica (Neem) Oil, Rosmarinus officinalis (Rosemary) Oleoresin, Tetrasodium EDTA, Citric Acid, Geraniol, d-limonene, Citral.
* Składniki organiczne certyfikowane przez USDA
88 % składników pochodzi z upraw ekologicznych
>99 % składników pochodzenia naturalnego

5.jpg

*Moja opinia*
Zacznijmy od opakowania, które moim zdaniem jest bardzo eleganckie. Zastosowanie pompki typu airless uniemożliwia dostęp powietrza do zawartości przed oraz w trakcie użytkowania. Takie opakowanie ma jeszcze jeden duży plus:uniemożliwia zabrudzenie lub zakażenie produktu w trakcie użytkowania.

Krem szybko wchłania się w skórę pozostawiając przyjemne uczucie nawilżenia i napięcia skóry. Nadaje się pod makijaż. Kremowałam się nim codziennie, po czym nakładałam podkład. Nic się nie rolowało a twarz wyglądała perfekcyjnie.

Jeśli chodzi o zapach to jest on naturalny, praktycznie niewyczuwalny. W kremie nie użyto dodatkowych substancji zapachowych.

Kolejna ważna rzecz- krem nie był testowany na zwierzętach. Zawsze zwracam na to uwagę przy wyborze kosmetyków.

Krem jest wydajny, starcza na długi czas. Jedna pompka wystarczy na porządne nakremowanie całej twarzy.

Czy producent spełnił swoje obietnice? Uważam, że tak. Moja skóra wyglądała promiennie, była dobrze nawilżona, napięta, przyjemnie miękka w dotyku. Krem mnie nie zapychał, nie podrażniał, uspokoił moją cerę.

*Dostępność* ekoskin.pl/ ---> ekoskin.pl/sklep…
Pokaż wszystkie (38) ›
 

malgorzata.g1
 

1.jpg

Frei Intensywny krem pielęgnacyjny (Opakowanie: 50 ml) to kosmetyk przeznaczony do intensywnej pielęgnacji skóry twarzy, szyi i dekoltu. Krem dostarcza skórze tych elementów, których z wraz wiekiem zaczyna jej brakować. Są to przede wszystkim witaminy A i E, odpowiedzialne za procesy regeneracyjne komórek i utrzymanie właściwego poziomu ich nawilżenia.

2.jpg

Frei Intensywny krem pielęgnacyjny zawiera *witaminy A i E* w optymalnych i bardzo skutecznych proporcjach. Takie połączenie składników aktywizuje proces odnowy komórek i wzmacnia górne warstwy skóry, które wraz z mijającymi latami stają się cieńsze i wrażliwsze. Niezwykle wartościowy *olejek z wiesiołka dwuletniego* normalizuje płaszcz lipidowy skóry. *Kwas gamma-linolenowy* aktywnie angażuje się w przemianę materii, w szczególności w syntezę prostaglandyny, i w ten sposób również oddziałuje na stan naszej cery.
Poprawia się krążenie włośniczkowe, naturalna zdolność nawilżania skóry oraz jej natłuszczenie. *Olejek z jojoby* stabilizuje równowagę tłuszczu i wody w warstwie rogowej, która z reguły zakłócona jest w przypadku skóry suchej i wrażliwej. *Mocznik* wpływa na poprawę nawilżenia między- oraz wewnątrzkomórkowego. W emulsjach typu olej w wodzie mocznik wykazuje długo utrzymujące się „działanie głębokie” oraz sprzyja zwiększaniu wilgotności.

3.jpg

*(INCI)* Aqua,Ethylhexyl Stearate, Aloe Barbadensis, Caprylic/Capric Triglyceride, Simmondsia Chinensis, Urea, Polyglyceryl-4 Isostearate, Cetyl PEG/PPG-10/1 Dimethicone, Hexyl Laurate, C 12 - 15 Alkyl Benzoate, Magnesium Stearate, Ozokerite, Oenothera Biennis, Tocopheryl Acetate, Sodium Chloride, Benzyl Alcohol, Benzyl Cinnamate, Butylphenyl Methylpropional, Cinnamyl Alkohol, Citronellol, Hexyl Cinnamal, Hydroxycitronellal, Hydroxyisohexyl-3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Limonene, Linalool, Parfum, Retinyl Acetate, Phenoxyet, Ethylparaben, Propylparaben, Tetrasodium Iminodisuccinate, Butylhydroxytoluol

4.jpg

*Moja opinia*
Intensywny krem pielęgnacyjny ma charakter emulsji więc moim zdaniem lepiej sprawdza się nałożony na noc, gdyż pozostawia na skórze delikatny film.Dobrze nawilża skórę. Rano po przebudzeniu nie mam uczucia nieprzyjemnego ściągnięcia. Odczuwam za to przyjemną miękkość. Moja skóra wygląda na zdrową i dobrze napiętą. Prawdę powiedziawszy głównym czynnikiem, który biorę pod uwagę przy zakupie kremu jest jego zdolność do nawilżania. Ten krem oceniany pod tym kątem zasługuję na 5! Jeśli chodzi o regenerację komórek, którą obiecuje producent to ciężko ocenić. Takie procesy nie są widoczne gołym okiem. Czas pokaże jak długo zachowam młody wygląd swojej skóry. Fajnie, że krem zawiera w składzie mocznik oraz olejek z jojoby. To one odpowiadają za nawilżanie.
Moja skóra polubiła ten krem. Nie podrażnił mnie, nie zapchał, nie uczulił. Ukoił skórę, dobrze nawilżył. Ma delikatny, dość przyjemny zapach.
Frei zapakowany jest w poręczne, okrągłe opakowanie.
Na stronie internetowej apteki z której pochodzi www.apo-discounter.pl/ można go kupić w promocyjnej cenie z nawilżającą pomadką (której recenzję napisałam tutaj: malgorzata.g1.pinger.pl/m/23923248 lub trochę drożej bez pomadki
*z pomadką (taniej) www.apo-discounter.pl/frei-intensywny-krem-frei-…
*bez pomadki www.apo-discounter.pl/frei-intensywny-krem-piele…

5.jpg
Pokaż wszystkie (34) ›
 

hermanitas
 
Pokaż wszystkie (3) ›
 

ulenkaa
 
Opakowanie wygląda tak...
20140925_133858.jpg

a sam słoiczek z rozpędu wyrzuciłam :D Nie jest jednak w żaden sposób wyjątkowy-plastikowe białe, nieprzezroczyste opakowanie z naklejką z przodu.

Tak opisuje go producent...


20140925_133851.jpg


Taki ma skład...

20140925_133839.jpg


Cena przystępna- od 12 zł na promocji do 15 czy 16

I co ja myślę?

Myślę, że
+to bardzo dobry przyjaciel cery przesuszonej czy suchej
+nie zapycha, nie podrażnia
+jest tańszą wersją Cetaphila,czyli kremu niekomodennego, bezzapachowego, można nakładać na podrażnioną cerę i nic złego się nie dzieje, wręcz ratuje sytuację
+dobra cena
+w miarę wydajny

Ale
-trochę to na wodzie pisane,że długotrwale nawilża :) Nawilża,owszem,ale to utrzymuje się kilka godzin, do ponownego nałożenia
-dla tłustej cery nie jest idealny, cera "świeci się" jeszcze bardziej


Warty wypróbowania ze względu na swoją cenę i działanie :)

Używałyście go?
  • awatar roger-the-alien: A o jakim kremie Cetaphil dokładnie mówisz? Bo przydałby mi się jakiś dobry nawilżający który nie podrażnia
  • awatar Sophisticated Lady: @roger-the-alien: Cetaphil MD Dermaprotekror balsam do twarzy i ciała
  • awatar roger-the-alien: @Sophisticated Lady: Dzięki :)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

ulenkaa
 
Cena- ok. 16 zł
Dostępny w marketach i drogeriach
Skład:

20140912_101543.jpg


Pojemność- 50 ml

Opakowanie- szklane z odkręcanym wiekiem
Kolor- lekko niebieski

20140912_101458.jpg


20140912_101509.jpg


A więc:
+ma fajną konsystencję-lekki żel,który szybko się wchłania
+nie uczula, nie zapycha, nie podrażnia
+delikatny zapach
+odpowiedni do stosowania zarówno na dzień jak i na noc
+nawilża
+ma przystępną cenę

Ale...
-raczej nie poleciłabym go osobom o cerze tłustej-ja taką mam i ten krem tylko to potęguje, nie matuje ani trochę
-nawilża, owszem, ale nie tak jak krem z serii Fresh&soft z tej samej firmy,o którym Wam pisałam,a nie ma go już w drogeriach :/


Fajny krem,ale dla osób z cerą normalną; nieodpowiedni do cery tłustej, ani suchej, gdyż nie poradzi sobie z jej prawidłowym nawilżeniem.

Miałyście ten krem? Też macie takie odczucia?
  • awatar tica: Nie miałam tego kremu, ale jeśli nie nawilża zbyt dobrze to na pewno go nie kupię.
Pokaż wszystkie (1) ›
 

malinapisze
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

tica22
 
*Cześć*

Dziś kolej na kolejną recenzję specyfiku Ziaji z serii liście manuka, a będzie to krem mkrozłuszczający z kwasem migdałowym na noc.

IMG_6686.JPG


*Co tam mamy obiecane na opakowaniu :)*

IMG_6690.JPG


No i jak ja się odnoszę do tych obiecywanek :)

1. Zdecydowanie potwierdzam, że krem ten złuszcza naskórek i nie powoduje podrażnień

2. Jeśli chodzi o te jakieś porfiryny, które są odpowiedzialne za zmiany trądzikowe to być może je redukuje, w każdym bądź razie ja nie mam wielkiego trądziku tylko jakieś drobne niedoskonałości czasem, ale dzięki temu kremowi wydaje mi się, że pojawiają się rzadziej :)

3. Zdecydowanie potwierdzam, że rozjaśnia przebarwienia. Na policzkach miałam jakieś takie właśnie dziwne przebarwienia po wypryskach i zniknęły dosłownie po kilku dniach. Moim zdaniem te przebarwienia zniknęły dzięki temu, że krem zawiera kwas migdałowy, który podziałał na te zmiany złuszczająco :)

4. Na pewno krem zmniejsza zaskórniki, ale porów jakoś spektakularnie nie zwęża

5. Tak jak jest obiecane na opaowaniu krem pięknie nawilża i skóra po nim jest elastyczna, jędrna i sprężysta. U mnie ten efekt jest wyczuwalny szczególnie na szyii, gdzie z racji wieku już zaczyna działać grawitacja i skóra zaczyna tracić sprężystość i jędrność :(

6. Zdecydowanie pozostawia skórę świeżą, ale z tym jednolitym kolorytem np. przy pierwszym użyciu to nie ma szans. Krem działa i wyrównuje koloryt, ale przy dłuższym używaniu.

I już poza tym co jest na opakowaniu uważam, że:

- krem piękne pachnie
- skóra po nim jest matowa za co go uwielbiam, mimo iż stosuje się go na noc
- nie zapycha
- nie powoduje podrażnień
- nie ma po jego użyciu wysypu wstrętnych nieprzyjaciół
- mam nadzieję, że będzie wydajny, bo jest go stosunkowo niedużo, bo tylko 50 ml, ale nie trzeba wielkiej ilości żeby pokryć nim twarz


Podsumowując krem jakichś wielkich wad nie ma jeśli chodzi o moją opinię, wręcz powiedziałabym, że nigdy nie miałam lepszego kremu na noc.

Ja kupiłam go w zestawie i wyszło mi za niego 6 zł. Normalnie kosztuje pewnie około 10 zł, ale ja za niego dałabym nawet i więcej, bo jest tego wart.

W połączeniu z resztą kosmetyków z serii liście manuka krem daje świetne efekty, więc czego chcieć więcej :)

Peanów pochwalnych na dzień dzisiejszy koniec :D

Został mi jeszcze żel myjący do twarzy z peelingiem i przejdę do kosmetyków ziaja z innych serii :)

A tak na marginesie, ostatnio zrobiłam sobie maseczkę z Efektimy, która tak waliła wódką, że myślałam, że po jej użyciu będę się zataczać :D Napiszę wam o niej w wolnej chwili, bo jest ok ale ten zapach iście libacyjny :D
  • awatar viqen: właśnie dziś u mnie w mieście odwiedziłam prawie każdą drogerię i kilka aptek i nie mogę go znaleźć;/
  • awatar codzienneinspiracje: Brzmi kusząco :)
  • awatar tica: @viqen: Niestety to fakt, ciężko te kosmetyki dostać, co prawda u mnie w drogeriach są ale nie wszystkie i w małej ilości. Mam nadzieję, że tak jak się mówi już niedługo będą w Rosmanie
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

ulenkaa
 
Czyli Alantan rozchwalony dla mnie jest zwykłym kitem...


Zdjęcie1747.jpg


Zdjęcie1748.jpg



Kupiłam go z myślą o stosowaniu na "ulepszenie" moich rzęs, bo takie działanie mu przypisują.

I co?

Jedne wielkie nic.

Przestałam nawet malować rzęsy tuszem (na ok.2 tygodnie) żeby "rezultaty" były lepsze.

Nic.

Ani dłuższe, ani gęstsze, ani bardziej czarne. Nawet wypadanie się nie zmieniło.

Jeśli chodzi o cerę, hmm, tu też się nie sprawdził.

Nałożony o godzinie 14 zmywał się całą nałożoną warstwą za pomocą mydła o godzinie 20- tzn czułam,jak to, co nałożyłam zmywam wraz z mydłem.

Nie nawilża tak, jak oczekiwałam.

Nałożony pod makijaż jest gwarancją "świecenia" po kilku godzinach.

Jedyne jego zastosowanie to ewentualnie na podrażnienia,ale to też nie jest niczym szczególnym,bo przypuszczam,że jest mnóstwo innych kremów, które robią to co najmniej równie dobrze.

10 zł - jak dla mnie nie jest tego wart.

Może moja cera jest jakaś dziwna,no ale cóż, u mnie nie sprawdził się w ogóle.
Ciekawi mnie skąd takie pochlebne opinie na jego temat i dlaczego różnice między moim odczuciem, a odczuciem innych osób są takie skrajne.
  • awatar DopamineBoyツ: Dziwi mnie że kupiłaś tę maść na rzęsy ^^ Używam Alantan + lecz na zranienia otarcia i inne uszkodzenia skórne bo do tego celu jest głownie ta maśc i sprawdza sie znakomicie - Bardzo dobra tez do smarowania po zrobieniu tatuażu..szybciej sie goi. Poszukaj czegoś innego w kosmetyce dużo jest produktów na rzęsy wystarczy w necie poszperać, są tez naturalne receptury itp co ci będę dużo mówił :D pozdro ;)
  • awatar urodowapasjonatka: A u mnie działa rewelacyjnie,mam już 2 opakowanie,rzęsy się mega wydłużyły,a przyznam,że na rzęsy go nie nakładałam,tylko mimowolnie na całą twarz w tym powieki i jednak na rzęsy podziałał :P zero suchych skórek,zero świecenia,być może dlatego,że mam cerę suchą i wielki plus za ujednolicenie kolorytu,jak dla mnie cudo za grosze :) ale jedni go kochają inni nienawidzą :D jak widać,nie na każdego działa :)
  • awatar AnnaNataliaJulia: ja go stosuję na twarz i sprawdza się b.dobrze. a rzęsy to przy okazji ale chyba u mnie sprawdza się lepiej na skórę poprawy rzęs nie zauważyłam.wachlarza niespodziewanego nie mam.
Pokaż wszystkie (4) ›
 

ulenkaa
 
...czyli zaczynając od kremów z filtrem z przymusu, jestem na etapie szukania ideału z wyboru.

BO to ważne.
BO profilaktyczne.

Szczególnie przy mojej cerze-mieszanej, trądzikowej, z "pamiątkami" po trądziku.

Zaczęło się megaaaa kiepsko, bo od Biodermy, która kosztuje mnóstwo pieniędzy, a była tak beznadziejna,że nie będę się już powtarzać (robiłam wpis na jej temat)

Zniechęcona działaniem i cenami specyfików aptecznych, pobiegłam do Rossmanna.

Kupiłam DAX SUN z filtrem 50+ za 19,99zł.

Cena dobra, filtr dobry.

Zdjęcie1721.jpg



Pojemność: 50ml

Konsystencja?

Nie zbyt wodnista, nie za gęsta.

Zdjęcie1723.jpg



Kolor biały.

A jak po nałożeniu?

NO różnie.

Generalnie
+jest wydajny
+naprawdę chroni od słońca-żadnych "poparzeń", podrażnień w upały
+cena jest baaaardzo przystępna
+nie zapycha, nie uczula
+nie zostawia fioletowej poświaty tak jak to jest w przypadku wielu kremów z filtrem

Ale
-sam w sobie jest mocno tłusty, dla mojej cery za tłusty
-po nałożeniu podkładu, nawet po odczekaniu godziny, ma tendencje do rolowania się :/


Jest to dobry krem w dobrej cenie,ale dla tych, którzy mają suchą lub normalną cerę. Nie polecam posiadaczom cery tłustej.
 

tica22
 
*Cześć*

Pomijając leczenie depresji przedurodzinowej, trzeba było uzupełnić braki kosmetyczne i skorzystać z promocji w Rossmannie na lakierki do paznokci. Udało mi się upolować kilka fajnych kolorów :)

*Na początek lakiery*

IMG_5657.JPG


Ten pierwszy, czyli miss selene jest z nowej drogerii Koliber, która pojawiła się na moim osiedlu, reszta to Rossmann i większość kosztowała 3 zł :)

*Kremik na zmarchy, cena zadziwia wiem, ale jakość jest super :)*

IMG_5658.JPG


*Zmywacz, nie jest taki zły mimo że tani*

IMG_5660.JPG


*I szampony jeden dla mnie, jeden dla juniora*

IMG_5662.JPG


Chyba tyle, przypaliła mi się dziś szarlotka i jestem angry, bo nigdy mi nie wyjdzie tak jak potrzeba, szczególnie dla kogoś :/

P.S. Wygrałam rozdanie :P
  • awatar Lilitha: o co to za fajny kolor z eveline dorwałaś :)
  • awatar tica: @Lilitha: To jest niby lakier holograficzny, ale nie daje takiego efektu jak droższe lakiery tego typu, jednakże trzyma się idealnie, zero odprysków :)
  • awatar Kaasiaa20: lakiery *-*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

naswoim
 
Zagubiona mama: Znowu mam problem z kremem do twarzy.
Nie wiem jaki kupić.
Mam dosyć suchą skórę ,ale jednocześnie tłusta , czyli hmm mieszaną ?! Chciałabym krem też taki który zacznie działać na pojawiające się zmarszczki. Mam prawie 27 lat , a większość kremów jest po 30 i nie wiem czy mogę ich używać. No i mam takie problemy :/
  • awatar Peggy: Nie zrobisz sobie krzywdy kremem do cery starszej niz Twoja :) Ona się nie przyzwyczai, ani nie "nauczy". Pobiera z kremu tylko to co potrzebuje. Osobiście na noc nakładam krem 35+ a mam 26 :) (po ciązy widze oznaki starzenia, zapewne przez zmęczenie). Na dzień wysoki filtr. Moim zdaniem w naszym wieku filtr + dobre nawilżanie + witaminka C od czasu do czasu i powinno być OK :)
  • awatar Minniegoodful: Perfecta ma fajne serum w saszetkach, moja skóra po nim jest fajna, ale ostatnio nie uzupełniłam zapasów i przestałam używać... Perfecta serum do skóry zmęczonej, biała saszetka z cytrynką, biofosfor i coś jeszcze jest napisane. Ma 10 ml, kosztuje ok 2.50, więc nie wychodzi tak drogo, a jest dosyć wydajne :)
  • awatar Tymykova: Ja nie mogę znaleść kremu dla siebie. Ba! ja nie mogę znaleść peelingu, kremu, czegoś do mycia czy maseczki! wszystko "parzy" mi twarz nie wiem dlaczego
Pokaż wszystkie (3) ›
 

springhaze1
 
Kilka dni temu wybrałam się na zakupy . Zakupiłam kilka fajnych rzeczy w moim ulubionym sklepie Organique.

DSC04617.JPG

1) Balsam do ciała z masłem shea
Receptura tego naturalnego balsamu została oparta na wyjątkowych właściwościach masła Shea (Karite), wosku pszczelego i odżywczych olejów: sojowego, z awokado i pestek winogron. Balsam zawiera 50% czystego masła Shea posiadającego certyfikat ECOCERT .
Ten balsam to po prostu bajka. Jest genialny. Perfekcyjnie nawilża skórę , wygładza ją i dogłębnie odżywia. Polecany jest szczególnie dla skóry dojrzałej, suchej oraz wymagającej regeneracji. Występuje mnóstwo wersji zapachowych ( Afryka , białe piżmo, grecki, kolonialny, herbata Olong, trawa cytrynowa , magnolia , mleko , żurawina itd ) . Ja zdecydowałam się na wersję : truskawka & guava . To był strzał w 10 ! Przepadłam ! Zakochałam się w tym zapachu bez pamięci ! Cudownie otula skórę . Aromat utrzymuje się bardzo długo na skórze. Balsam ma postać masełka , jednak pod wpływem ogrzania go w dłoniach zmienia trochę swoją strukturę. Czuć wyraźnie , że zawiera dużą ilość olejków. Można oczywiście kupować je na wagę . Ja zdecydowałam się na średniej wielkości pudełeczko ( jest bardzo wydajny ) . Koszt około 12 zł.
2)Peeling  kozie mleko & Lychee
Kupuję go od roku i nadal go uwielbiam. Jest bardzo odżywczy dzięki zawartości koziego mleka , liczi, oleju sojowego , wosku pszczelego . Dostarcza skórze wielu witamin : C, E i z grupy B . Więcej o nim pisałam w tym poście : springhaze1.pinger.pl/m/18754691/zakupy-w-organique . Również wolno kupować na wagę , mniejsze pojemności . Mój słoiczek kosztował 12 zł.
3) Balsam do ust :
a) kokosowe ciasteczka
Piękny zapach . Kojarzy mi się z dzieciństwem . Pachnie słodko , kokosowo . Zawiera naturalne olejki roślinne : rycynowy , awokado , ze słodkich migdałów , oliwę z oliwek oraz woski : carnauba i pszczeli . Nie zawiera konserwantów.
b)pomarańczowy sorbet
Wersja bardziej owocowa . Zapach orzeźwiający , idealny na wiosnę / lato. Skład taki jak poprzednik.
Są to nowe produkty w sklepach Organique. Teraz akurat jest fajna promocja 2 w cenie 1 . Płacimy 29 zł i wybieramy z oferty dwa dowolne balsamy do ust. Balsamiki zapakowane są w kartoniki i piękne małe puszeczki. Każdy zawiera 15 ml. O tych dwóch małych cudeńkach pojawi się za jakiś czas oddzielny post.
4) Maska algowa oliwkowa
Odżywcza maska dla skóry przesuszonej, pozbawionej jędrności, skłonnej do podrażnień. Zapewnia natychmiastowy komfort i nawilżenie, działa łagodząco, spłyca zmarszczki.  Zawarte w oliwkach  niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe i witamina E poprawiają elastyczność skóry, wzmacniają barierę ochronną i pobudzają procesy regeneracyjne.

Maseczki algowe dają natychmiastowy efekt , dlatego warto je używać przed ważnym wyjściem kiedy zależy nam na nieskazitelnym wyglądzie.
Porcję maski należy wymieszać z chłodną wodą do utrzymania jednolitej masy ( powinna przypominać konsystencje śmietany ) . Nałożyć równomiernie na skórę twarzy oraz szyi i dekoltu. Po około 15 minutach zdjąć maskę w jednym kawałku, począwszy od dolnego brzegu.
Maseczka jest troszkę pracochłonna , ale efekt jest tego warty. Koszt to 22 zł. Opakowanie starcza na wykonanie kilku maseczek.

Zostałam obdarowana także próbkami . Głównie kremami nawilżającymi z dynią. Kremik świetnie się sprawdza pod makijaż . Możemy go stosować zarówno w dzień jak i na noc. Jest dość lekki , nietłusty. Zawiera bogaty zestaw naturalnych składników . Jak tylko skończę próbki , z pewnością wrócę po pełnowymiarowe opakowanie.

Wszystkie wyżej wymienione produkty okazały się HITAMI . Szczególnie polecam balsam do ciała z masłem shea, który okazał się cudownym nawilżaczem . Moja skóra jest czasami nadmiernie sucha , a ten balsam radzi sobie z nią kapitalnie.
A WY lubicie robić zakupy w Organique ? Znaleźliście tam swoje HITY ?
 

ulenkaa
 
Oj, trochę mi się namnożyło kosmetyków, o których chciałabym Wam napisać ;)

Zaczynam więc powoli i (nie)po kolei ;)

*EVELINE FRESH&SOFT MATUJĄCY KREM NAWILŻAJĄCY* z kwasem hialuronowym, Q10, oraz witaminami A,E,F.


Zdjęcie1422.jpg


Cena- ok. 15 zł
Pojemność- 50 ml
Dostępność- drogerie (?)
Konsystencja- lekko wodnista,ale łatwa do nałożenia
Zdjęcie1425.jpg

Zdjęcie1424.jpg


Zapach- lekki i przyjemny

Zdjęcie1423.jpg


Co pisze producent?

“Krem(...)to innowacyjny produkt przeznaczony do pielęgnacji skóry ze szczególnym uwzględnieniem cery mieszanej i tłustej. Przełomowa formuła, bogata w niezwykle skuteczne składniki aktywne, głęboko regeneruje, długotrwale matuje oraz zmniejsza widoczność porów.”



I uwaga:
dla mnie KREM IDEALNY!!!
+nawilża perfekcyjnie- naprawdę, żaden krem nie nawilżał tak mojej cery jak ten; cery męczonej codziennie wieczorem maścią o działaniu wysuszającym...
+cena marzenie- za krem, który działa, 15 zł to jest tyle,co nic..
+przy dłuższym używaniu spłyca zmarszczki - tak,tak, miałam taką jedną bruzdę na czole, która zniknęła :P
+matuje, może nie super,ale mu to wybaczam :D
+nie zapycha, nie uczula, nie powoduje "niespodzianek"
+dobrze i szybko się wchłania
+nawilżenie utrzymuje się baaaardzo długo, wnika w skórę, nawet po umyciu skóra jest nawilżona

Nie zgodziłabym się jedynie co do zmniejszania widoczności porów, no ale nie wymagajmy wszystkiego... :P

O co chodzi z tym znakiem zapytania przy dostępności?

Otóż, swój krem kupiłam w Rossmanie,ale jest problem,bo od jakiegoś czasu chodzę i szukam wszędzie i nigdzie go nie ma...

I pytanie za milion $ - o co kaman?! Jeśli go wycofali,to się zemszczę i nie kupię nic więcej od Eveline!!! :P
 

springhaze1
 
Jakiś czas temu poszukiwałam treściwego kremu na zimę . Zależało mi , aby był w miarę naturalny. Wybór padł na Naturelle d`Argan.

DSC04034.JPG


Jak podaje producent jest to bogaty krem zawierający naturalne składniki. Skład jest rzeczywiście ciekawy : woda z rumianku, olej arganowy, oliwa z oliwek, olej makadamia , masło shea . Krem dobrze się wchłania , a przy tym idealnie chroni skórę w mroźne dni. Konsystencja jest troszkę specyficzna , widać wyraźnie , że krem ma w składzie olejki. Kosmetyk nadaje się pod makijaż . Po dłuższym użytkowaniu stwierdzam , że kremik regeneruje skórę , dzięki dużej zawartości oleju arganowego. Kosmetyk nie posiada parabenów , silikonów . Opakowanie podlega recyklingowi. Pojemność to 40 ml . Tubka prezentuje się bardzo ładnie na półce łazienkowej. Do tego kremik przepięknie pachnie pomarańczami :) . Niestety , ale dostępność jest dość kiepska . Firma ta jest mało popularna w Polsce. Cena to około 85 - 100 zł.
Polecam wypróbować . Skład jak najbardziej zachęca do zakupu . Skóra po regularnym używaniu nabiera blasku . Kosmetyk daje ukojenie  ( dzięki wodzie z rumianku ) .

A Wy macie swoich zimowych ulubieńców ? Wybieracie raczej lekkie czy treściwe kremy ?
  • awatar meredith85: ja mam cere naczynkowa takze zima to dla mnie najgorsza pora a krem musze miec tresciwy :) ale ten krem mnie zaciekawil ze wzgledu na wlasciwosci kojace :) chetnie go kupie jak tylko znajde :/
  • awatar SpringHaze1: @meredith85: ja także wolę treściwsze kremy. Polecam także Avene Cold Cream , od wielu lat ratuje moją skórę :)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

trina3
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

ecoasili
 
Masło Shea
Masło shea ze względu na liczne zalety jest dodawane nie tylko do kremów do twarzy, rąk i kremów pod oczy, ale także do balsamów, pomadek do ust, szamponów i odżywek do włosów, a nawet do proszków do prania. Najlepiej jednak masło shea stosować w naturalnej postaci. Należy jednak pamiętać, że wówczas należy je trzymać szczelnie zamknięte w pojemniku, a przed aplikacją na skórę, rozetrzeć najpierw w dłoniach – radzi  kosmetolog

Polecamy krem do twarzy

www.ecoasili.pl/krem-do-twarzy-maslem-shea-50ml-…

oraz czyste masło

www.ecoasili.pl/lczyste-maslo-100-sheakarite-50m…

w600.jpg



Krem do twarzy z Masłem Shea 50ml.jpg
 

tylewtymtemacie
 
Witajcie Kochani!
Przepraszam za tak długą nieobecność. Dziś postanowiłam to nadrobić :) Przygotowałam dla Was recenzję. Gotowi? No to zaczynamy :)

Na pierwszy ogień idzie krem do twarzy uniwersalny do wszystkich typów cery. Posiada kompleks multiwitaminowy i jest(a raczej był) o zapachu arbuza :) . Produkt firmy Oriflame. Koszt 16zł jednak była do niego dołączona nawilżająca maseczka o tym samym zapachu, więc według Mnie opłacało się. Pojemność 150 ml. Wygląda tak :


S1720018.JPG

Ja przede wszystkim uwielbiam zapach arbuza więc dla Mnie bomba. Skóra po nim miękka, nawilżona, odżywiona. Niestety się już skończył ale faktycznie warty polecenia:).

Kolejny produkt to dwufazowy olejek ujędrniająco-naprawczy do ciała Satynowa miękkość firmy Avon.

S1720009.JPG

Jak widać na załączonym obrazku już prawie go nie ma. Olejek jest w sprayu, mało wydajny. Skończył się po około 2,5 tyg. Zapach ma bardzo intensywny, chemiczny, duszący wręcz. Używałam go po kąpieli i pryskałam w dość małej łazience i nie dało się wytrzymać. Po prostu nie było czym oddychać. Nie zauważyłam także specjalnego ani nawilżenia tym bardziej ujędrnienia czy też naprawy(? najbardziej Mnie to zastanowiło, co on ma naprawiać do jasnej Anielki). Nie polecam zdecydowanie. Koszt w promocji 10 zł. jednak zdecydowanie nie wart.

Kolejnym produktem będzie płyn do kąpieli waniliowo figowy także firmy Avon.


S1720012.JPG

Ładnie pachnie, dobrze się pieni, dość wydajny. Nawilża ale oczywiście na tyle na ile płyn do kąpieli może nawilżać ;). Kolor ma dość chemiczny ale zapach naprawdę ładny. Pachnie nie tylko w butelce ale także "jako piana". Za 500ml zapłaciłam chyba 6 zł więc cena niewygórowana. Polecam. Sprawdził się równie dobrze jak ten z Isany z poprzedniej recenzji.


S1720013.JPG


S1720014.JPG

Otwór jak widać spory ale ma taką aluminiową folię, wieczko? nie wiem jak to nazwać. Więc można sobie spokojnie poradzić tak jak ja to zrobiłam. Zrobić w tym "wieczku" małą dziurkę.

Następnym produktem jest odżywka wzmacniająca color resist do włosów farbowanych lub z pasemkami z Garnier fructis.


S1720019.JPG

Mam co do niej mieszane uczucia ale to chyba z mojej winy. Zdaje się że moje włosy nadal są oblepione oliwką a odżywkę tą nabyłam właśnie po kuracji oliwkowej. Co prawda nawilża, włosy są po niej miękkie i gładkie, miłe w dotyku, ale tak naprawdę nie wiem. Najwyżej jak coś się zmieni dodam jeszcze raz recenzję na temat tego produktu. Od tego farbowania używam odżywek do włosów farbowanych i faktycznie kolor jest wciąż spoko. Podobno kosmetyków do włosów farbowanych używa tylko jakiś mały odsetek kobiet ale jak sprawdziłam na sobie, warto.

S1720020.JPG

To Nam pisze producent i co do koloru to faktycznie ma rację :) Koszt nie przekracza 10zł na pewno to wiem. Pojemność 200ml. Dość wydajna. Ostatnio myjąc głowę zawsze się spieszę więc nie mam czasu jej trzymać długo na włosach więc może i tu jest pies pogrzebany.

Kolejny będzie normalizujący żel-peeling, oczyszczający z firmy be beauty. Wyprodukowany dla firmy Jeronimo Martins, która posiada sieć sklepów Biedronka i tam właśnie został zakupiony ten żel. Już trzeci z kolei. Wciąż dobry! :) Pojemność 150ml a koszt koło 4 zł.

S1720015.JPG

Jak widać na zdjęciu do cery mieszanej i tłustej. Według Mnie jest dobry także do normalnej. Dobrze oczyszcza i zapobiega błyszczeniu. Normalizuje pH skóry(wiem to po moim J. gdyż ma niestety problemy z pH a po tymże żelu i kremie wyżej wspomnianym skóra twarzy mu się polepszyła i faktycznie znormalizowała). Ponoć ma działanie przeciw trądzikowe. Potwierdzam. Wyskoczyła mi mała niespodzianka ostatnio(prawdopodobnie od CP) i na wieczór przy myciu buzi potarłam to miejsce tymże pilingiem(wiem że to nie za mądrze :P ) i na drugi dzień nie powiem że nie było śladu bo był ale faktycznie wydał się bardziej zasuszony ten niespodzianek. Godny polecenia z resztą tak jak cała rodzinka ichniejszych żeli :)

S1720016.JPG


S1720017.JPG

Moim skromnym zdaniem otwór powinien być mniejszy gdyż piling jest w konsystencji półpłynnej i łatwo go wylać za dużo jednakże jest to raczej standardowy otwór(taki sam był w poprzednich wersjach) i pewnie wygenerowałoby to dodatkowy, niepotrzebny koszt.

Ostatnim produktem jest grzebień z firmy Elite Profesionnel. Nie mam pojęcia czy to znana firma czy też nie. Kosztował chyba do 15 zł. Kupiłam go w Realu. Nigdy wcześniej nie czesałam się grzebieniem ale pokusiłam się o zakup.

S1720021.JPG

Dość szeroko rozstawione zębiska :D . Idealny do rozczesywania. Z początku trudno mi było nim manipulować ale nauczyłam się i to chyba było jedno z lepszych posunięć jakie mogłam wykonać aby pomóc moim włosom. Nie elektryzują się, są dość gładkie po nim. Naprawdę nie narzekam. Zapakowany był w eleganckie etui, którego nie dało się się otworzyć nie przecinając zabezpieczenia i chwała za to gdyż to co zobaczyłam wtedy na tym stoisku przerosło moje najśmielsze oczekiwania. Dwie kobiety. Wiek chyba emerytalny(przynajmniej tak wyglądały). Jedna z nich nosiła się z zamiarem kupna szczotki. No to co zrobić jazda się uczesać a to jedną a to drugą. Towar przecież trzeba wypróbować! A co! Więc gdy zobaczyłam że ten że jest szczelnie zapakowany to brałam i w te pędy prosto do kasy. Kto wie ile jeszcze takich kobiet/mężczyzn/dzieci postanowiło się poczesać tymi samymi szczotkami. Może nawet się pokusił jakiś pan menel swe brodzisko uraczyć cudowną szczotką z naturalnego włosia. Nie wnikam. Nie chcę wnikać ...

Na koniec bonusik w postaci moich włosów gdyż byłam u fryzjera. Włosy we wrześniu urosły 1,2 cm. Ostatnio wypada ich już zdecydowanie mniej. Podejrzewam iż stało się tak za sprawą CP, kto wie może też grzebień się przyczynił?

S1700005.JPG

Tak właśnie wyglądały przed fryzjerem. Nie pomyślałam i rano zrobiłam warkocz... No cóż...

S1720001.JPG

Włosy straciły ciut z długości. W sumie wyszło na to że nie urosły od września nic :D
Jednak cieszę się gdyż całe rozdwojone końce poszły się... kochać. Zaczynam pielęgnację z czystym kontem :). Jeszcze jedno rozjaśnianie i mogę wrócić do swojego koloru :D :D :D . Jupi!

Nie zamęczam Was już. Miłej niedzieli!
Lecę do kina.
xoxo :*
  • awatar Odchudzanie bez efektu jojo: Śliczne włosy :) Ja niby zaczęłam dbać o włosy, ale o ile są miękkie i mniej wypadają to teraz strasznie się kruszą i rozdwajają :( Jestem załamana :(
  • awatar Andzia0806: moje włosiska strasznie zaczeły mi wypadać:/ i kurde niewiem co począć:(
  • awatar Jesteśmy tylko kobietami...: Używam tego pilingu już od dłuższego czasu, i szczerze? Droższe firmowe chowają się! Pozdrawiam ;)
Pokaż wszystkie (7) ›
 

elpopo
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
elpopo:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 

Kategorie blogów