Wpisy oznaczone tagiem "kremy" (111)  

avonklaudia20
 
Kolwjny zestaw intensywnie regenerujący z olejkiem kokosa. Coś pięknego
 

klik93
 
mama razy dwa:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

malezycie
 
Właściwie miałam wstawić teraz jeszcze jedną recenzję książki albo filmu, ponieważ mam już w planach napisanie takowych i nawet znalazłam parę interesujących tytułów, to jednak mało u mnie postów urodowych, a miały one występować, więc teraz postanowiłam się zabrać za coś takiego.

I przedstawię tutaj chyba podstawowe kosmetyki pielęgnacyjne, które używane są lub były przez większość kobiet. Chociaż zauważyłam, że coraz więcej osób, szczególnie młodszego pokolenia odchodzi od firmy Nivea, przynajmniej, jeśli chodzi o kremy. Jednak ja uważam je za dobry, sprawdzony wybór.
IMAG0574.jpg

Tego "podstawowego", najbardziej tradycjonalnego kremu Nivea w całym granatowych opakowaniu mam bardzo dużą puszkę, ponieważ zdarza się, że używam go nie tylko do twarzy, ale też nóg, dłoni i ogólnie do miejsc, gdzie zauważę przesuszoną skórę. Zazwyczaj nakładam go na noc, ponieważ jest dość tłusty i gęsty, więc "noszenie" go w dzień byłoby dość niekomfortowe. Nie używam go jakoś regularnie, ale tylko wtedy, gdy zauważę, że gdzieś moja skóra jest sucha.

Natomiast kremu w białym opakowaniu używam codziennie rano. Ma on właściwości intensywnie nawilżające, dlatego pomaga utrzymać moją skórę nieprzesuszoną, ale właśnie dobrze nawilżoną, zwłaszcza po stosowaniu różnych żelów, maseczek oraz peelingów. Jego konsystencja jest bardziej wodnista, dzięki czemu szybciej się wchłania i, moim zdaniem, jest idealny do stosowania rano.

Cały ten wpis zmierza do zaprezentowania mojego nowego nabytku - najnowszego kremu Nivea Care, który został wypuszczony na rynek polski około dwóch lat temu.
IMAG0579.jpg

Nie zakupiłam go wtedy, bo stwierdziłam, że nie będę modernizować mojego zestawu pielęgnacyjnego, ponieważ ten, który miałam sprawdzał się dobrze oraz zostało mi dość dużo kremów w opakowaniach. Po paru miesiącach zobaczyłam wiele pozytywnych opinii na jego temat i nabrałam większej chęci, aby do nabyć. Od zakupu odwiodła mnie cena, która była wyższa niż wcześniej wymienionych kremów.

Dlatego dzisiaj, podczas promocji w Rossmannie, nic mnie nie zatrzymało i nabyłam ten krem za 9,99 zł. Opakowanie ma 100 ml. Jeszcze go nie rozpakowałam - zrobię to pewnie dopiero jutro, jednak na pewno napiszę tutaj o tym, czy i na mnie wywarł takie duże wrażenie, jak na wielu innych recenzentkach.
 

hairlovelo
 
Dzisiaj trochę o produkcie, który zna każdy chociażby tylko z widzenia. Pol litrowe kremy od Isany maja pewnie tyle samo sprzymierzeńców co przeciwników.
IMAG1343.jpg
OPAKOWANIE
prosty, plastikowy słoiczek o pojemności pol litra. Łatwo się odkręca nawet kiedy mam śliskie ręce do kremu.

ZAPACH
o tak! Jest świeży, owocowy (chyba przeważa nuta granatu) i słodki ale nie mdły czy zbyt intensywny. Niestety nie utrzymuje się na skórze, ale dzięki temu nie kłoci się np. z perfumami.

KONSYSTENCJA
jest dosyć rzadka przez co jednocześnie szybko się wchłania i dość łatwo się smuży jeśli nałożymy go w zbyt dużej ilości. Można by wtedy go tak wsmarowywać w kółko, ale pozostawiony na skórze sam sobie szybciej wchłonie. Wydajny. Barwę ma... kremową.

DOSTĘPNOŚĆ
Rossmann, bywa w promocji od czasu do czasu.

SKŁAD
IMAG1346.jpg
OD PRODUCENTA
Isana krem do ciała Owoc Granatu i Figa został specjalnie opracowany do pielęgnacji skóry suchej. Bardzo skutecznie działający pantenol pomaga utrzymać równowagę wilgotności skóry i w ten sposób chroni ją przed wysuszeniem. Ekstrakt z owocu granatu wzmacnia to działanie i zapobiega przedwczesnemu starzeniu się skóry. Specjalna formuła pielęgnacyjna zawierający pełny witamin ekstrakt z figi i bogate w składniki masło shea rozpieszcza skórę, a łagodny zapach kremu uwodzi zmysły. Krem do ciała dobrze się rozprowadza i szybko się wchłania, nie pozostawiając klejącej warstwy na skórze. Bez olejów mineralnych, silikonów i parabenów. Tolerancja przez skórę potwierdzona dermatologicznie- pH przyjazne dla skóry.
IMAG1349.jpg
DZIAŁANIE
najkrócej mówiąc krem jest lekki. Dla skóry suchej mógłby być niewystarczający.
I to by było na tyle jeśli chodzi o jego docelowe stosowanie. Oprócz tego krem jest bardzo wszechstronny, bo oprócz kremu do ciała możemy używać go jako kremu do włosów. To dobra alternatywa dla tych którzy nie przepadają za olejami (lepiej nakładać go na wilgotne włosy).
Jednak podstawowym zadaniem mojego kremu był demakijaż. Świetnie spisuje się w roli mleczka do demakijażu. To jeden z tych kosmetyków na które nie warto wydawać więcej pieniędzy ponieważ na skórze jest dosłownie chwile. Ma oczyszczać i nie podrażniać. I ten krem spełniać te warunki.
Nigdy nie byłam przekonana do płynów micelarnych itd. Ot po prostu konsystencja mleczka bardziej mi odpowiada. Tak oto moim stałym gościem na półce było mleczko BbBeaytu (różowe, z Biedronki), po którym niestety skóra w okolicy oczy lekko szczypała. Następny był Garnier, również różowa wersja. Tu okey, ale alkohol denaturowy na wysokim miejscu w składzie w produkcie który ma kontakt z oczami. No way. Były jeszcze mleczka Celii: strasznie rzadki, a później Ziaji i Farmony (borowinowy czy jakoś tak), obydwa na parafinie, również rzadkie. Oto krotka historia dlaczego padło na Isane.
Co prawda nie najlepiej radzi sobie z eyelinerami w żelu, ale mogę mu to wybaczyć, bo równie dobrze radzi sobie nawet z tuszami do rzęs jak każde inne mleczko.  
Wcześnie wypróbowałam mleczko do rąk Isany z bawełną (biało-błękitne opakowanie z pompką) i nadaje się równie dobrze, a opakowanie jest trochę wygodniejsze.  

Ah no i ostatni plus. Używając tego kremu jakoś podświadomie ciesze się, że nakładam kosmetyk do pielęgnacji, a nie do oczyszczania (chociaż w tym drugim celu).

Zawsze stosujecie kosmetyki zgodnie z ich przeznaczeniem? :)
  • awatar AmericanVintage: Ciekawe :-) nie zawsze,np. Olejek do ciała używałam do włosów :-)
  • awatar hairlovelo: Fakt, olejki sa bardzo uniwersalne ;)
  • awatar BARB Inspirations: zazwyczaj nie używam wedle zaleceń :P tego kremu używam na włosy :)
Pokaż wszystkie (6) ›
 

pinkamenadinepie
 
Hey,
Tu ja...
Nie pisałam tyle dni, że sama się sobie dziwię, ale wiecie... Choroba. Wracam do siebie i (jeśli w ogóle to kogoś obchodzi) postaram się wstawiać wpisy częściej.
Dzisiaj trochę inny temat, bo chciałabym wam polecić kilka kosmetyków xD

1. Pomadki ^^
W moim przypadku to Nivea Hydro Care i Bebe Young Care. Na serio warto stosować pomadki jak np. ktoś ma wyschnięte usta lub potrzebuje tej regeneracji (XD).
Nivea.png


2. Kremy do rąk ^^
Ja tam używam Neutrogeny i BeBeauty, bo teraz jest taki okres, że skóra naprawdę się wysusza i pęka. Dlatego zawsze warto na noc posmarować ręcę :D
nordic.jpg


3. Krem do twarzy ^^
A jeśli jest taka potrzeba i wasza twarz potrzebuje ochrony i regeneracji warto posmarować ją najzwyklejszą Niveą Krem lub np. Białym Jeleniem XD
nbialy.jpg


To chyba na tyle. Mam nadzieję, że was nie zanudziłam <3 i, że wam się podobało ^^

♥♣♣Żєℓкσנα∂єк♣♣♥
  • awatar Lovely Mess: Zdrowia życvzę <3 też uwielbiam pomadki - ostatnoo babylips <3
  • awatar Kate - Writes: Ciekawie ^^
  • awatar Aduszka♥: Super, wpisy częściej! :D A, jeśli chodzi o kremy do skóry, np. dłoni, to uwielbiam o zapachu truskawki *o*
Pokaż wszystkie (3) ›
 

ladygreen
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Lady Green:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

kashmirka
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

aletyczka
 
Moja skóra mimo, że jest mieszana to na całej twarzy potrafi się mocno wysuszać, zwłaszcza teraz kiedy jest mróz, a w pomieszczeniach mamy centralne ogrzewanie. Zwykle miałam problemy ze znalezieniem dobrego kremu na takie problemy, ale ostatnio wpadły mi w ręce aż dwa.
1. Nivea Care
P1020001.JPG

Tą markę znają wszyscy. Ja raczej kremów Nivea nie lubię bo zwykle są dla mnie zbyt cieżkie, ale ten jest inny. Ma fajną konsystencję, dość bogatą, ale nie za gęstą i nie za tłustą. Jest lekki i łatwo się wchłania. Skóra po nim jest gładka, miękka i długo nawilżona. Nadaje się pod makijaż, chociaż ja głównie używam go na noc. Świetnie sprawdza się po mocnym peelingu, ładnie wtedy zmiękcza i nawilża. Ma lekkie, plastikowe opakowanie, bardzo mi się ono podoba :)
Ja kupiłam go na promocji w Hebe za ok 8 zł. Cena regularna to chyba ok 11 zł.
P1020004.JPG

2. Avon Nutra Effects
P1020005.JPG

Drugi krem również stworzony przez markę, której raczej nie lubię :) Przeznaczony jest do skóry suchej. W sumie spontanicznie go kupiłam w sklepie Avonu, wcześniej o nim nie słyszałam. Ma konsystencje żelowo-kremową. Normalnie mi coś takiego nie odpowiada, ale ta jest jednak bardziej kremowa. Szybko się wchłania i bardzo dobrze nadaje się pod makijaż, no bo  w sumie to krem na dzień :) Ma ładne opakowanie, ale szklane. Ja jednak za takimi nie przepadam, zwłaszcza że jeśli się podróżuje to nie są one najlepsze. W promocji kosztuje 15,99 zł albo nawet mniej. Z tej serii z tego co wiem są po dwa kremy (na dzień i na noc) dla różnego rodzaju cer.

Po żadnym z tych kremów nie wyskoczyły mi krosty ani żadne uczulenie. Nie mają one za zadanie leczyć skóry problematycznej z niedoskonałościami (ja taką mam), ale ja tego od nich nie wymagam i nie szukam kremów na dzień które będą mieć takie właściwości. Od rozwiązywania problemów skórnych mam maseczki, peelingi i kremy złuszczające.
Obydwa kremy są też bardzo wydajne, chociaż u mnie tak jest zawsze :) Na pewno te słoiczki wystarczą mi na min. 9-10 m-cy. U mnie takie kosmetyki zużywają się bardzo wolno.
Jeśli ktoś ma podobne potrzeby jak ja to serdecznie mogę mu te dwa kremy polecić.
  • awatar Abstrakcyjny blog: Ja mam ten krem nivea care, a raczej miałam bo mi się już skończył. Faktycznie jest dobry
Pokaż wszystkie (1) ›
 

perasperaadastra81
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

perasperaadastra81
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

hairlovelo
 
Jak to jest, że jak kończy się jeden kosmetyk to za nim kilka kolejnych? Powoli przyszedł czas i na ten krem. No cóż, nie ukrywam, to jeden z niewielu kosmetyków który mógłby się nie kończyć i który mi się nie znudził.
IMAG0788.jpg
OPAKOWANIE
szklany słoiczek, nie jest może jakoś super efektywny, raczej prosty, wygodny i skromny, ale jak to mówią nie szata zdobi człowieka. 50ml.

ZAPACH
jest kremowy, przyjemny i lekki, nic szczególnego mi nie przypomina.

KONSYSTENCJA
jest dosyć gęsta, bardzo łatwo się rozprowadza na skórze i wchłania. Kolor kremu jest biały, po nałożeniu pozostawia na skórze lekką warstewkę. Krem jest wydajny, stosuje go od czerwca, codziennie wieczorem i myślę, że starczy jeszcze na jakieś dwa tygodnie.

DOSTĘPNOŚĆ
zakupić go można tylko w Rossmannie. Niestety został wycofany. Być może wróci w innym opakowaniu i/lub składzie.

SKŁAD
IMAG0810.jpg
*Tytułowy mocznik znajduje się wysoko w składzie i tak jak podaje producent jest 5%. Mocznik jest substancją nawilżającą. Stężenie poniżej 10% zmiękcza skore, a powyżej złuszcza zrogowaciały naskórek. Jest idealny do nawilżania skóry suchej, ma zdolność przenikania przez warstwę rogową naskórka.
*Z naturalnych składników znaleźć można olej kukurydziany, który jest bogaty w witaminę E, ma działanie odżywcze i łagodzące; emolient, substancja filmotwórcza, zatrzymuje wodę w naskórku.
*Zaraz po nim znajduje się masło shea: bardzo popularne w kosmetykach bez względu na ich cenę, masło shea można spotkać w formie rafinowanej i nierafinowanej; emolient, odżywia, wygładza i regeneruje. To jeden z olejów, który jest na mojej liście zakupów gdy tylko zużyje to co mam.
*Lanolina: wosk, bardzo dobrze się wchłania, skład zbliżony do lipidowej warstwy naszej skory, wygładza, natłuszcza i zmiękcza.  
IMAG0799.jpg
DZIAŁANIE
przeżyłam z tym kremem lato, a co za tym idzie fale upałów, a teraz towarzyszy mi przy nadchodzących mrozach. Nie zawiódł mnie bez względu na pogodę, moja mieszana skóra go uwielbia. Miejscami sucha odzyskała nawilżenie, nawet jeśli czasem ją nadwyrężam zapominając m.in. kremu na dzień i traktując makijażem. Zapomniałam o suchych skórkach. Natomiast obszary na których dominują cechy skóry tłustej też nie są problematyczne. Może nie ograniczył świecenia się skóry (ale nie oczekuje tego od kremu na noc), ale skora nie reagowała wypryskami. Jasne, że coś tam się zdarzyła ale było to tak rzadko, że nie mogę brać pod uwagi winy kremu.
Nie zapycha, wygładza, skóra nie jest szara. Wiadomo, że nie ma kosmetyków idealnych, ale nie widzę wad tego kremu. Na mojej mieszanej skórze, skłonnej do przesuszenia spisał się bardzo dobrze, dlatego nie uśmiecha mi się poszukiwanie nowego kremu.
IMAG0793.jpg
Udało mi się upolować jedną z ostatnich sztuk w "cenie na do widzenia", pamiętam, że pierwszy raz kupiłam go na promocji "-50% na kosmetyki do pielęgnacji twarzy". To dowodzi, że nie tylko drogie kosmetyki działają.
Muszę jednak wspomnieć, że mocznik może uczulać i nie każda skora twarzy może go pokochać. U mnie reakcja alergiczna nie wystąpiła, ale myślę że nawet gdyby to za te kilka złotych warto spróbować, a jeśli się nie spisze to zawsze można zużyć go jako krem do stóp, gdzie skóra jest mniej wrażliwa.

PODSUMOWUJĄC
ulubieniec.
IMAG0792.jpg
Znacie ten krem? Lubicie? A może używacie innych kosmetyków z tej serii? Ja muszę przyznać, że chętnie wypróbowałabym szampon do włosów.
Pokaż wszystkie (1) ›
 

perasperaadastra81
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

perasperaadastra81
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

perasperaadastra81
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

hairlovelo
 
Postanowiłam, że przyszedł czas na trzecią i ostatnią cześć, a znajdzie się tu produkt, który kochałam i zawsze musiałam uzupełniać jego braki. Mówię w czasie przeszłym, bo obecnie trochę mi się znudził, co wydaje mi się jest normalne po dłuższym stosowaniu jakiegokolwiek kosmetyku, a jest już ze mną prawie równy rok. Ale do rzeczy.

Chodzi rzecz jasna o olejki do włosów. Olejowanie włosów to chyba mój ulubiony zabieg dopieszczający. Uelastycznia włosy, uzupełnia jego ubytki i wzmacnia dzięki czemu jest odporniejszy na zniszczenia.

Alterra, olejek do ciała, Migdały i Papaya
Alterra, olejek do ciała, Migdały i Papaya.png
Olej sojowy, o. rycynowy, o ze słodkich migdałów, o. kukurydziany, o. z n. sezamu indyjskiego, o. z pszenicy, o. z n. winogrona, o. z n. papai, o. z oliwek, o. awokado, o. jojoba, kompozycja zapachowa, o. z n. słonecznika, komp. zapachowa.

Tak! Skład jest po prostu idealny. Nie ma tu niczego zbędnego. Żadnej parafiny czy zbędnych dodatków. Ta wersja olejku jest moim numer jeden spośród serii. Świetnie nabłyszcza włosy i przyjemnie pachnie. Spisuje się przy włosach i paznokciach, do innych celów jeszcze go nie używałam.

Na pewno jeszcze nie raz po niego sięgnę.

Alterra, olejek do ciała, Brzoza i Pomarańcza
Alterra, olejek do ciała, Brzoza i Pomarańcza.png
O. sojowy, o. jojoba, o. z pestek moreli, o. z oliwek, o. z n. winogrona, o. awokado, zapach, ekstrakt z liści brzozy, o. makadamia, e. z ruszczyka kolczastego, o. pomarańczowy, o. ze skórki pomarańczy, o. mandarynkowy, zapach, e. z nasion aktinidii chińskiej, o. rokotnikowy, wit. E, o. ze skórki cytryny, o. limonkowy, o. z nasion słonecznika, e. z rozmarynu, e. z liści rozmarynu, komp. zapachowa.

Ten olejek również u mnie zagościł i również go polubiła, ale już nie w takim stopniu jak wersje z papają. Skład jest bogatszy, niestety zapach poszedł trochę wyżej. Mimo tego i tak jest bardzo dobry i również nie znajdziemy tu zbędnych rzeczy, dodatkowo zawiera witaminę E. Niestety jest droższy niż jego bracia.

Pewnie też po niego sięgnę gdy będzie w promocji.

Alterra, olejek do ciała, Limonka i Oliwki
Alterra, olejek do ciała, Limonka i Oliwki.png
O. kukurydziany, o ze słodkich migdałów, o. z n. winogrona, o. z wiesiołka, o. z oliwek, zapach, zapach, o. ze skórki pomarańczowej, o. jojoba, o. sojowy, zapach, wit. E, o. z limonki, o. z nasion słonecznika, o. z mandarynki, o. ylang-ylang, kompozycja zapachowa, sok z aloesu.

Na ten olejek nigdy się nie skusiłam ze względy na zapach. Wydał mi się najmniej atrakcyjny. Jak się okazuje jego skład również jest najmniej atrakcyjny, dosyć dużo tu zapachów. Za to został wzbogacony w wit. E i sok z aloesu (jednak jest on na szarym końcu).

Może, ale to bardzo w to wątpię, kiedyś z ciekawości się skusze.

Alterra, olejek do twarzy - Granat BIO
Alterra, olejek do twarzy - Granat BIO.png
Olej sojowy, o. z pestek granatu, o. ze słodkich migdałów, dodekan (zmniejsza "tłustość" olei), wit. E, o. z nasion słonecznika, kompozycja zapachowa.

Krótki, konkretny skład. Jakby się postarać to można zrobić sobie samemu taki olejek w wersji bardziej naturalnej. Olejek jak olejek, chociaż na opakowaniu jego przeznaczenie jest określone jako do twarzy to bez problemu można by go użyć do włosów czy do ciała też. Z tego jednak co zauważyłam najmniej się opłaca.

Może kiedyś.

Niezła alternatywą dla olejowania może być kremowanie włosów. Ja raczej jestem wierna olejom, ale zdarza mi się sięgnąć po krem tak dla urozmaicenia. Z doborem odpowiedniego kremu do włosów może być problem. Skład musi być w miarę naturalny i bez zbędnych dodatków, mile widziane są bogactwa olejków, ekstraktów. Taki krem można dodawać do domowych maseczek lub aplikować na włosy solo lub na spółkę z olejem, co włosy wolą. Opcji jest dużo.
Z tego względu, z ciekawości, zbadałam kremy Alterry.

Krem do ciała, Granat BIO i masło Shea BIO
Alterra, krem do ciała, Granat BIO i masło Shea BIO.png
Woda, masło shea, oliwa z oliwek, gliceryna, substancja filmotórcza, alkohol, alkohol(?!), emulgator, s. filmotwórcza, olej słonecznikowy, o. z pestek granatu, ekstrakt z owoców granata,  guma ksantanowa, witamina E, o. z p. słonecznika, wit. c, kompozycja zapachowa.

Zaczyna się nawet ładnie, ale później tradycyjnie w przypadku Alterry wtrąca się alkohol.

Jeśli się zdecyduje na niego to tylko jako krem do ciała, nie na włosy.

Wieloskładnikowy krem do rąk, Granat Bio i Masło Shea Bio
Alterra wieloskładnikowy krem do rąk, Granat Bio i Masło Shea Bio.png

Woda, olej sojowy, gliceryna, alkohol, o. z oliwek, s. filmotwórcza, masło shea, emulgator, celuloza, o. z nasion krokosza barwierskiego, o. z n. granatu, guma ksantanowa, olej jojoba, sok z aloesu, e. z o. granatu, sok z liści miłorzębu, wit. E, o. z n. słonecznika, wit. C, kompozycja zapachowa.

Skład faktycznie jest bogaty ale znowu alkohol. Gdyby jednak porównać go do kremu do ciała to wypada lepiej.

Może do rąk/ciała.

Alterra, krem do rąk, Bio Rumianek i Bio Jojoba
Alterra, krem do rąk, Bio Rumianek i Bio Jojoba.png
Woda, olej sojowy, gliceryna, alkohol, mieszanka olejów roślinnych, sub. filmotwórcza, emulgator, masło shea, celuloza, o. słonecznikowy, o. jojoba, e. z k. rumianka, guma ksantanowa, sub. nawilżająco-zmiękczająca, wosk z sumaka lakierodajnego, wit. E, o. z n. słonecznika, wit. C, kompozycja zapachowa.

Krem podobny do poprzedniej wersji wypada leciutko gorzej. Ogólnie rzecz biorąc nie są najlepsze do kremowania włosów.

Więc nie.

Do kremowania włosów bardziej nadają się kremy Isany i ja w tym celu wykorzystałam już krem do ciała z kakao i masłem shea, a teraz mam wersje granat. No ale nie będę chwalić tu Isany w poście o Alterrze.

Podsumowując: olejkom mówię tak (szczególnie do włosów), a kremom nie (ewentualnie do ciała).

Lubicie olejki Alterry? Znacie ten krem co ciała z granatem? Jak się spisał?

***
Wszystkie zdjęcia i składy zaczerpnęłam ze strony: www.rossnet.pl/Produkty
  • awatar Wohin gehst du, wohin?: Ja ogólnie sceptycznie podchodzę do olejów, które nie są przeznaczone bezpośrednio do włosów ;) ale ten olejek do ciała z brzozą i pomarańczą zapowiada się ciekawie. No i migdały i papaja ;D
  • awatar by Iwona: ja też olejków z Alterry nie próbowałam:) ale swoją drogą ciekawe jak się spisują te kremy do rąk z Alterry? Próbował ktoś z Was?:)
  • awatar vasios: cieszę się , że mam Cię w obserwowanych bo już masę o włosach się dowiedziałam :)
Pokaż wszystkie (5) ›
 

perasperaadastra81
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

perasperaadastra81
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

hairlovelo
 
hairlovelo: Dzisiejszy post jest nietypowy ponieważ nie dotyczy on włosów, a przynajmniej nie w całości. Chciałam wam przedstawić moje koła ratunkowe, pewniaczki, w walce z suchą skórą.

A są to:
~ krem Isana do ciała w połączeniu z olejem kokosowym,
~ maść ochronna z witaminą A,
~ pomadka do ust Alterra.

IMAG4487.jpg

Ostrzegam, to będzie dłuuugi wpis.
*************************************************************************************************
Iana krem do ciała z masłem shea i kakao.
Od producenta:
IMAG4490.jpg
Skład:
IMAG4491.jpg
Nie jest to żaden balsam, mleczko czy masło (niektórzy wsadzają wszystkie te pojęcia do jednego worka) tylko krem. Zapach ma dość intensywny ale mi on się podobał i nawet po zużyci całego opakowanie nie znudził mi się(ale to już kwestia indywidualna). Pachnie według mnie tak jak powinien pachnieć krem z masłem shea i kakao.
Konsystencja jest w sam raz, krem łatwo się rozprowadza po skórze, szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej powłoki na skórze.
Jeśli chodzi o działanie to jest ono dobre, ale nie super. Kiedy zmagałam się z suchą skórą na kolanach musiałam poczekać kilka dni aby skóra została nawilżona. Jest jednak idealny na co dzień. Może nie działa jak intensywnie, "najlepsze" balsamy do ciała ale na jego obronę przemawia fakt, że działa bez takich wspomagaczy jak parafina czy silikony (tak w kremach też je mamy), ponadto w składzie nie znajdziemy tych złych alkoholi, jest on przyjazny i dość naturalny.

Ze względu na skład nadaje się do kremowania włosów czyli alternatywy od olejowania (pisałam już o tym wcześniej więc nie chce zajmować tu nie potrzebnie więcej miejsca).

Jako nawilżacz idealny: stał sie nim wtedy gdy w ramach małego eksperymentu (a raczej pozbywania sie częsći oleju, który nie zmieścił sie w butelce) dodałam do niego olej kokosowy (rafinowany, KTC). Ponieważ tego i tego nie było wiele więc proporcje wyszły mniej więcej pół na pół.
Taka mieszanka nawilża moją skore przez cały dzień, nawet po całej nocy, rano czułam cienką warstewkę (ale nie tłustą) na skórze. Musze przyznać, że ten efekt trochę mnie zaskoczył ponieważ często czułam, że skóra jest szorstka. Po tej mieszance była miękka i tak jak wcześniej wspominałam nawilżona.
Swoją droga myślę, że taki krem czy lekki balsam można wspomóc każdym olejem, z tym, że te tłuściejsze tj. rycynowy, rzepakowy czy oliwa z oliwek można dodać w mniejszej ilości.
IMAG4489.jpg
Krem Isana dostępny w Rossmannie, 9,99 zł za pół litrowe opakowanie- mam ochotę na inne wersje (z tego co kojarzę są jeszcze warianty z granatem, oliwką i uniwersalne).
Olej kokosowy (po prawej) KTC, rafinowany, dostępny w sklepach internetowych, nie pamiętam dokładnej ceny ale za pół litra nie zapłaciłam więcej niż 20 zł (oryginalne opakowanie zajmowało mi za wiele miejsca, więc jak go ubyło to przelałam go do butelki po olejku z Alterry).
******************************************************************************************
Kolejna to maść z witaminą A
IMAG4442.jpg
Informacje z tubki:
~ skład: witamina A 800j.m., wazelina biała, palsgaard 0291, aromat cytrynowy, woda oczyszczona,
~ dawkowanie i sposób podawania: stosować miejscowo, 1 do 2 razy na dobę smarować maścią chorobowo zmienioną powierzchnie skory. W stanach ostrych maść można stosować kilka razy na dobę. Ochronnie nałożyć cienka warstwę maści na powierzchnie skóry narażona na działanie szkodliwych warunków atmosferycznych.
~ wskazanie do stosowania: oslaniajaco w celu regeneracji naskórka, zmniejszenia rogowacenia, złagodzenia stanów zapalnych. ochronnie przed działaniem szkodliwych warunków atmosferycznych.

Maść stosuje rzadko i zazwyczaj miejscowo. Miałam pewnego czasu duży problem z liszajem, nie był on może jakiś doży ani zaczerwieniony ale po prostu długo nie mogłam się go pozbyć. Jedyne co mi pomagało to była zwykła Nivea ale tez tylko na kilka dni. Wcześniej stosowałam maść propolisową ale ta szybko mnie uczuliłam. Później była maść tranowa, ale jej zapach mnie przerastał. Trafiłam na tą i jakie było moje zdziwienie kiedy pozbyłam się liszaja po pierwszej aplikacji.
Nie uczula, zapach ma lekko cytrynowy, który jednak po jakimś czasie się ulatnia (albo nos nam się przyzwyczaja), a konsystencja przypomina wazelinę tylko, że jest koloru białego.
Kilka razy zdarzyło mi się użyć jej na rzęsy, jednak na dłuższą metę wole oleje.
Jako krem na noc do rąk jest jednak dla mnie zbyt tłusta, nawet rano ręce były nadal natłuszczone. Jak na moje odmrożone ręce działa dobrze ale ja wole mniej tłuste kremy na noc które szybciej się wchłaniają.
Jako maść ochronna lub balsam do ust nadaje się idealnie bo tak jak już wspominałam natłuszcza i przez to, że dość wolno się wchłania pozostawia warstwę ochronną na skórze. (Swoją droga jestem ciekawa jakby się sprawdziła w niewielkich ilościach jako serum na końcówki.)
Za 25g maści zapłaciłam w aptece ok 3 zł.
**************************************************************************************
I ostatnia: Alterra pomadka ochronna z rumiankiem
aaaa.jpg
Którą fakt faktem można zastąpić przez poprzednią, jednak ta również dobrze spełnia swoje podstawowe zadanie. Regeneruje suche usta i pozostawia ochronną powłoczkę (jednak mniej tłustą niż w przypadku maści). Musze przyznać, że często zapominam o ustach, czuje że są przesuszone, pieką mnie na mrozie ale i tak to ignoruje. Tego typu nawilżacze używam już w ostateczności, ta pomadka radzi sobie w jedną, dwie nocki. Łatwo się ją aplikuje, jest koloru żółtego jednak na ustach jest bezbarwna. Jest b. wydajna.
Zw względu na obecność olejku rycynowego na początku składu stosowałam ją przez jakiś czas na brwi i rzęsy. I tu również dawała sobie radę. W przeciwieństwie do wspomnianego olejku rycynowego rzęsy mniej mi wypadały po aplikacji i szybciej odrastały (jeśli wcześniej zbyt dużo mi ich wypadło lub były połamane, pokruszone).
Dostępna również tylko w Rossmannach, 4,99 zl/4,8g.



Edit, jestem sklerotyczką. Zapomniałam dodać podstawowej zalety maści z wit. A. Zdarza się, że czasami skóra w niektórych miejscach jest bardziej podrażniona przez częste golenie. Kiedy skóra była w totalnej potrzebie właśnie z powodu maszynki do golenia ta maść mnie ratowała wręcz. Radzi sobie nawet gdy skóra jest sucha, szorstka, nieodporna na np. otarcia ubrań, piecze.
  • awatar hairlovelo: Przyznam się bez bicia, że w dużej mierze to przez Ciebie ją kupiłam xd
  • awatar justynkova: Ten krem ma świetny zapach
  • awatar Hermanitas: Już od dawna zbieram się żeby kupić Isanę ale zawsze jakiś inny balsam z nią wygra :P
Pokaż wszystkie (6) ›
 

klik93
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

thefairytalegarden
 
Hej!
Ale sie rozkrecam z tymi wpisami!Od niczego do dwoch dziennnie (w porywach). No ale akurat o tym produkcie juz wczesniej chcialam wspomniec ale nie mialam ze soba aparatu.
Firma dermo pHarma zaprezentowala nam zasadniczo kolagen w ampulce.Sam kolegen rzeczywiscie ma super wartosci rewitalizujace glebokie warstwy skory przeciwdzialajac powstawaniu zmarszczek. Tego produkty nie uzywalam wczesniej ale jak zwykle jestem otwarta na wszystkie nowosci kosmetyczne;).
Dodatkowo produkt ten ma zapewnic naszej skorze odczuwalna i blyskawiczna poprawe jedrnosci, elastycznosci i nawileznia. Hmm brzmi zachecajaco :). Ja wyznaje zasade ze lepiej zapobiegac niz leczyc dlatego wole inwestowac w pielegnacje twarzy zeby opoznic powstawanie (nieuniknionych) zmarszczek.
 

thefairytalegarden
 
Hejka,
dzis o dwoch nowosciach w mojej "kosmetyczce" ;).




IMG_1050.JPG


1. KOLASTYNA REWITALIZUJACO-PRZECIWSTARZENIOWY KREM NA DZIEN SPF 10 (koniec nazwy).



IMG_1043.JPG



Krem ten ma za zadanie chronic skore przed czynnikami przyspieszajacymi proces starzenia. Jego formula opiera sie na substancji aktywnej Resistem, stymulujacej komorki do usuwania toksyn oraz pobudzajacej procesy regeneracji.
CIEKAWOSTKA ;) : Resistem jest pozyskiwany z kultur roslinnych komorek macierzystych z wykorzystywaniem metod zapewniajacych bogactwo substancji roslinnych.
Generealnie krem pachnie niesamowicie, nie podraznia oczu a skora wydaje sie byc gleboko nawilzona ale chce skonczyc cale opakowanie zanim wydam ostateczny werdykt.

IMG_1055.JPG


IMG_1056.JPG


IMG_1062.JPG


2. FLOSLEK ZEL POD OCZY ANTI-AGING
Kapitalny zel pod oczy, zawiera ekstrakt ze swietlika lekarskiego o dzialaniu kojacym i rozswietlajacym oraz 3 substancje odpowiedzialne za nawilzanie i kondycje skory: kwas hialuronowy, sok z aloesu i hydrokompleks.

IMG_1066.JPG


combined.jpg


IMG_1070.JPG


To jeszcze na koniec pytanko ode mnie :) - recenzja, ktorego produkty bylibyscie bardziej zainteresowani?



IMG_1077.JPG
 

aneta.rozga
 
aneta.rozga: Cześć, dzisiaj trochę analizy składu ostatnio przeze mnie nabytego kremu:


Multi-Active Jour
Marka: Clarins

14_img.jpg



Ocena ogólna:
Krem zawiera wyciągi roślinne z egzotycznych roślin. Składniki o działaniu przeciwrodnikowym chroniącym skórę przed szkodliwym wpływem środowiska w niezbyt dużym procentowym udziale. Głównymi składnikami kremu są emolienty i składniki nawilżające.

Skład: Aqua (Water), Dicaprylyl Carbonate , Glycerin , Cetearyl Ethylhexanoate , Cetearyl Alcohol, Butylene Glycol ? Butyrospermum Parkii (Shea Butter) , Glyceryl Stearate PEG-100 Stearate , Hydroxyethyl Acrylates/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer Trehalose , Dimethicone , Cetearyl Glucoside , Phenoxyethanol, Mica, Parfum, Chenopodium Quinoa Seed Extract , Tocopheryl Acetate , Oryzanol, Dimethiconol, Disodium EDTA , Glyceryl Acrylate/Acrylic Acid Copolymer , Tetrasodium EDTA , Sucrose Pamitate, Glyceryl Linoleate , Pentylene Glycol - Vernonia Appendiculata Leaf Extract , Cedrelopsis Grevei Bark Extract , Glucosyl Hesperidin , Methylisothiazolinone ,Sodium Benzoate , Thermus Thermophillus Ferment ,Lapsana Communis Flower/Leaf/Stem Extract , Camellia Sinensis Leaf Extract , Potassium Sorbate , Rhodiola Rosea Root Extract Sodium Lauryl Sulfate , Alpa-Isomethyl Ionone, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxyaldehyde, Citronellol ?Linalool ?Coumarin Geraniol ?Buthylphenyl Methylpropional , CI 17200/ RED 33



Zawiera składniki:

Grupa składników aktywnych:

Chenopodium Quinoa Seed Extract ? ekstrakt z nasion komosy ryżowej, bogaty w aminokwasy o działaniu nawilżającym, nienasycone kwasy tłuszczowe (linolowy i linolenowy) oraz witaminy

Tocopheryl Acetate - octan witaminy E, związek o działaniu przeciwrodnikowym

Oryzanol ? związek występujący w zarodkach oraz ziarnach ryżu, estrowa pochodna kwasu ferulowego, silny przeciwutleniacz chroniący składniki lipidowe skóry przed szkodliwym działaniem wolnych rodników. Działa również promieniochronnie

Vernonia Appendiculata Leaf Extract ? wyciąg z rośliny pochodzącej z Madagaskaru, może stymulować komórki skóry do produkcji składników połączenia skóry właściwej i naskórka, poprawiając tym samym sprężystość i elastyczność skóry, stymuluje produkcję glikosoaminoglikanów w skórze

Cedrelopsis Grevei Bark Extract ? wyciąg z kory drzewa rosnącego na Madagaskarze, prawdopodobnie wspomaga naturalne mechanizmy nawilżania skóry

Glucosyl Hesperidin ? rozpuszczalna pochodna flawonoidu hesperydyny, poprawia mikrokrążenie krwi, zapobiegając tym samym obrzękom oraz efektowi zmęczonej i przyszarzałej skóry. Wykazuje działanie antyoksydacyjne, jest efektywnym inhibitorem wolnych rodników.

Thermus Thermophillus Ferment ? ekstrakt z bakterii gram ujemnych, źródło enzymów aktywowanych cieplnie, o potencjalnym działaniu antyoksydacyjnym

Lapsana Communis Flower/Leaf/Stem Extract ? wyciąg z łoczygi pospolitej, bogaty we flawonoidy chroniące skórę przed szkodliwym działaniem wolnych rodników tlenowych, wykazuje działanie przeciwzmarszczkowe i przeciwstarzeniowe

Camellia Sinensis Leaf Extract ? wyciąg z herbaty, bogaty we flawonoidy chroniące przed szkodliwym działaniem wolnych rodników. Dodatkowo wyciąg ten stymuluje przepływ krwi, działa ściągająco i antybakteryjnie

Rhodiola Rosea Root Extract ? wyciąg z rośliny o nazwie różeniec górski, zwiększa metabolizm komórek, wykazuje własności przeciwutleniające porównywalne z witaminą C



Grupa składników nawilżających:

Glycerin ? alkohol wielowodorotlenowy, hydrofilowy składnik nawilżający, penetruje warstwę rogowa naskórka

Butylene Glycol ? glikol butylenowy, hydrofilowy składnik nawilżający

Trehalose ? disacharyd, działanie nawilżające powierzchniowo

Pentylene Glycol - glikol pentylenowy, hydrofilowy składnik nawilżający, rozpuszczalnik
Grupa emolientów:
Dicaprylyl Carbonate ? emolient, zmiękcza i wygładza naskórek, tworzy warstwę okluzyjną

Cetearyl Ethylhexanoate ? emolient, zmiękcza i wygładza naskórek, tworzy warstwę okluzyjną

Butyrospermum Parkii (Shea Butter) ? masło Shea, emolient, daje przyjemne, jedwabiste odczucia na skórze, tworzy warstwę okluzyjną. W swoim składzie zawiera pochodne kwasu cynamonowego, działające promieniochronnie (absorbuje w zakresie promieniowania UVB)

Dimethicone ? dimetikon, liniowy polidimetylosiloksan, emolient, ułatwia rozprowadzanie kosmetyku, zmniejsza tłuszczenie preparatu, poprawia własności sensoryczne

Dimethiconol ? silikon, emolient o dość silnym działaniu filmotwórczym, ułatwia rozprowadzanie preparatu, poprawia własności sensoryczne

Glyceryl Linoleate ? pochodna kwasu linolowego, uzupełnia lipidy cementu międzykomórkowego, wzmacniając barierę naskórkową, działa emoliencyjnie


Grupa substancji konsystencjotwórczych:

Cetearyl Alcohol ? alkohol tłuszczowy, składnik konsystencjotwórczy ? wpływa na lepkość kremu

Hydroxyethyl Acrylates/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer ? zagęstnik, stabilizuje emulsję, filmotwórczy, daje na skórze uczucie jedwabistości

Glyceryl Acrylate/Acrylic Acid Copolymer - zagęstnik


Emulgatory:

Glyceryl Stearate ? emulgator
PEG-100 Stearate ? emulgator
Cetearyl Glucoside - emulgator
Sucrose Pamitate ? emulgator, składnik konsystencjotwórczy
Sodium Lauryl Sulfate - emulgator

Konserwanty:
Phenoxyethanol ? konserwant
Methylisothiazolinone ? konserwant
Sodium Benzoate ? konserwant
Potassium Sorbate ? konserwant

Grupa kompozycji zapachowych:
Alpha-Isomethyl Ionone ? składnik kompozycji zapachowej, znajdujący się na liście potencjalnych alergenów
Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxyaldehyde ? składnik kompozycji zapachowej, znajdujący się na liście potencjalnych alergenów
Citronellol ? składnik kompozycji zapachowej, znajdujący się na liście potencjalnych alergenów
Linalool ? składnik kompozycji zapachowej, znajdujący się na liście potencjalnych alergenów
Coumarin ? składnik kompozycji zapachowej, znajdujący się na liście potencjalnych alergenów
Geraniol ? składnik kompozycji zapachowej, znajdujący się na liście potencjalnych alergenów
Buthylphenyl Methylpropional ? składnik kompozycji zapachowej, znajdujący się na liście potencjalnych alergenów
Parfum ? kompozycja zapachowa



* Obecny na liście składników zapachowych, tzw. potencjalnych alergenów, które należy wymieniać w składzie INCI jeśli występują w kosmetyku w stężeniu > 0,001% (niespłukiwalne) lub >0.01% (spłukiwalne)



Inne:
Aqua (Water) ? rozpuszczalnik, baza kosmetyku
Disodium EDTA ? sekwestrant, tworzy związki chemiczne z jonami metali, dzięki czemu zapobiega ewentualnym niekorzystnym reakcjom chemicznym, jakie mogły by być katalizowane przez te jony w kosmetyku
Tetrasodium EDTA ? sekwestrant, tworzy związki chemiczne z jonami metali, dzięki czemu zapobiega ewentualnym niekorzystnym reakcjom chemicznym, jakie mogły by być katalizowane przez te jony w kosmetyku
Mica ? działanie matujące
CI 17200/ RED 33 ? barwnik, nadaje kolor recepturze





PODSUMOWANIE:
Krem zawiera:
Emulgatory: 5
Składniki nawilżające: 4
Składniki czynne: 9
Witaminy i ich pochodne: 1
Konserwanty: 4
Barwniki: 1
Składniki kompozycji zapachowej: 7



Jeśli kogoś interesują podobne analizy, to można je znaleźć na stronie:
cozakrem.pl/
 

juliaaa9
 
Czy możecie polecić mi jakieś dobre, punktowe maście/kremy/żele na trądzik? Miałam problemy z pryszczami jak wielu rówieśników w okresie dojrzewania. Ale od dłuższego czasu nie mogłam narzekać na moją cerę aż do teraz. Macie coś sprawdzonego? :)
  • awatar it's me: ja zawsze punktowo na wypryski używam maści cynkowej, jak dla mnie jest super, wysusza i powoduje szybsze gojenie kłopotliwego miejsca :)
  • awatar Juliaaa9: @it's me: Właśnie już na kilku blogach widziałam pozytywne opinie na jej temat. A używasz pasty czy maści ? Bo u jednej dziewczyny czytałam, że dużo lepsza jest pasta. :)
  • awatar Fall in love with t: ja polecam Ci olejek z drzewa herbacianego, tez jest dobry i nie ma blizn po wypryskach, dobry tez na ukaszenia komarów ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

rougestreet
 
Zdobycz z Meksyku.

1.
-Olejek - terapia wina. Zobaczymy kto sobie na masaz zasluzy ;))
-olejek z eukaliptusa  
photo 1 (29).JPG


2.Kamien z czarnego obsydianu. Meksykanscy uzdrowiciele uzywaja takich kamieni do kladzenia na czakry podczas masazu. Obsydian wzmacnia aure oraz cialo energetyczne. Chroni przed negatywnymi energiami i przetwarze je na dobre.

photo 2 (56).JPG



3.Mayan Clay
-odmaladza i chroni skore
-dobry na maseczki na wlosy
-na stress
-popazenia sloneczne
-woreczki pod oczami
image (11).jpeg



4.Na lotnisku kupilam krem do ciala od Victoria's Secret. Egzotyczny zapach. Slicznie pachna i bardzo dlugo utrzymuja sie na skorze. Jak sie posmaruje to zawsze wszyscy mowia ze ladnie pachne. Polecam :)
photo (9).PNG



Wreszcie w domu, po tym dlugim locie.
Meksyk byl piekny.
Zawsze po takich wyjazdach w ostatnio dzien ciesze sie, ze bede wracac do domu, tym razem to byl pierwszy raz gdzie nie chcialam wyjezdzac. Bym mogla tam zostac jeszcze z 2 tygodnie...to byl moj najlepszy wyjazd. Ten wyjazd zapamietam do konca zycia...


photo 1 (30).JPG


Dobranoc :*
  • awatar gość: Alez ty kur.wa brzyddkaaaaaaaa
  • awatar Natalie ♥: daj znać jak sprawdzi się ta maseczka do włosów ;*
Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

Kategorie blogów