Wpisy oznaczone tagiem "kropla" (34)  

pakamera.pl
 
Krotkie, lekkie kolczyki wykonane z oksydowanego srebra i chalcedonu w kolorze indigo (0,9 x 0,8 .... Wiecej zdjec tutaj www.pakamera.pl/kolczyki-mineraly-indigo-blue-nr…
 

alis1980
 
DSC07915a.JPG



No i cóż ja mogę poradzić na to, że kocham fotografować...choć czasem słysząc opinie niektórych powinnam schować aparat głęboko do szafy...nie fotografuję idealnie, fotografuję tak jak tylko najlepiej potrafię...po swojemu.
 

wszystkoinic111
 
Moja przygoda z aparatem była i jest całkowicie amatorska, ale #fotografowanie sprawia mi autentyczną przyjemność, a i chyba na efekty do się patrzeć:)

Z cyklu "stare, ale jare" róża, chyba 2011r
Pokaż wszystkie (4) ›
 

enidangleanna
 

Deszcz bezgłośnie upada na brzeg mojego parapetu i ścieka niekończącą się strużką na brudną ziemię. To całkiem smutne, gdy nawet deszcz nie chce się do Ciebie odezwać, dać jakiegokolwiek znaku, najmniejszego hałasu. Samotnie siedząc na kolejnej, zwykłej kanapie, rozmyślam o podróży. Jakiej podróży? To całkowicie oczywiste, podróży życia, niekończącej się wędrówce poprzez krainy naszej niedbałości i pośpiechu. Spójrzmy chociaż na deszcz, cichy, spokojny, zaczynający swą podróż z miejsca, w którym skończył poprzednią. Kiedyś, jako radosna, rześka woda płynąca przez zimne jaskinie podziemii, nie wiedział jeszcze jaki jest jego cel. Żył chwilą, bo skoro już płynął, to czemu miał przestawać? Otaczała go wilgotna ciemność, od czasu do czasu, pojawiły się jakieś mroczne stworzenia, które gustowały w jego zimnych strugach. Jednakże woda podziemna, zmieniła się w strumień. Energicznym źródłem wytrysnęła na powierzchnię i ujrzała światło! Nieprzystosowana do zmian, lekko przestraszona, starała się uciec, znaleźć swoją ciemność, lecz z biegem czasu zaczęła się przyzwyczajać; przyzwyczajać do inności jaką dała jej ta szansa. Czasami ciemność wracała, lekkie przypomnienie bytu, w jakim znajdowała się całe dotychczasowe życie, ale zawsze tuż po niej, nastawała światłość. Piękno tych chwil, zapewne nie opisałby żaden poeta. Woda zmniejszyła szybkość swojego pędu i rozkoszowała się widokami ziem, których nigdy nie widziała. Nowe, dziwne, aczkolwiek kolorowe zwierzęta zaczęły czerpać z niej życie, a ona, czuła się potrzebna, kochana. Pewnego słonecznego dnia, w najmniej oczekiwanym momencie, stała się niewidzialna. Jej niegdyś żeśkie strumienie wody, zamieniły się w parę wodną. Zaczarowana tym momentem, patrzyła jak oddala się od niej ziemia, oddala się wszystko to, co pokochała. Ostatni raz, patrząc na wszystko co zostawiła z góry, jakby była czymś więcej, niż tylko cząstką tego wszechświata, wzruszyła się. Skończyła swą podróż spadając z bezkresnych horyzontów nieba, a oddając swoje życie, przyczyniła się do powstania nowej wody, nowej podróży i nowego początku... Deszcz umierający na brzegu mojego parapetu. Jest tylko jedną z milionów historii kropli, ściekających wspólnym strumieniem.
Jestem kroplą, zaczynam swoją podróż.
 

pakamera.pl
 
Szklane krople
Jablonex oprawione w
recznie formowana
blaszke (nowe
srebro). Calkowita
dlugo.... Wiecej zdjec tutaj www.pakamera.pl/-morskie-krople-nr752267.htm
 

dullandgraygirl
 
dumb blonde: No dalej! Rań mnie!... kolejna łza to jedynie kropla w całym oceanie...
 

pakamera.pl
 
Duza szklana kropla
Jablonex w oprawie z
recznie formowanej
blaszki (nowe
srebro). Wielkosc o.... Wiecej zdjec tutaj www.pakamera.pl/naszyjniki-wisiory-biala-kropla-…

(Trwa ładowanie załączników…)

 

 

Kategorie blogów