Wpisy oznaczone tagiem "krwiodawstwo" (12)  

mariola02110
 
Odpoczywam...
Wstałam, zjadłam śniadanie i oglądam telewizje, nie wiem czego chce, jestem rozbita.
Nie wiem... Może odpoczynek dobrze zrobi, ale nie wiem, powinnam zacząć ćwiczyć, ale nie wiem.
HELP. ;(
Wczoraj oddawałam krew i trochę nie rozumiałam co się dzieje wokół mnie... Ale czekolady są, dokładnie 9 do zjedzenia. To mnie pociesza i to bardzo. heh, czuje się bez płciowo.

Zapraszam na blogi:
wszystko-co-mam-2.blogspot.com/
moja-lektura.blogspot.com/

Snap mariola021
Instagram mariola02110


Może macie jakąś piosenkę na pocieszenie?
By Marida.
114363_no-wiec-nie-lam-sie-i-do-przodu.jpg
  • awatar .paulina: Nie ma się co dołować, bo to szkoda dnia na smutki. Siłownia to dobry sposób na rozładowanie negatywnych emocji. I zrobisz coś dla swojego ciała i dla umysłu. Polecam , wiem coś o tym :) A piosenka na rozweselenie..hmm , no nie wiem czego słuchasz , ale np. Kamil Bednarek - Euforia , albo Avicii - For a Better Day.
Pokaż wszystkie (1) ›
 

roseshiroyama
 
Rose Shiroyama: ~Konbanwa Minna~
Odskocznia od muzyki, Japonii i innych zwykłych tematów.

[Piszę do was o tej porze, ponieważ mam w tym swój cel.
Chcę was zachęcić do pewnego sposobu pomocy innym. Nie wielu ludzi jest świadomych jak bardzo ważna jest krew.  Może dla Ciebie czy dla kogoś innego to coś co wydaje się oczywistego, coś normalnego, że przecież tak naprawdę krew jest? Bo nie mówi się o jej braku? Ale...
Krew jest wciąż potrzebna!
Dlaczego piszę o tym? Bo nie mówi się o tym temacie. A moim zdaniem powinno.
Jeżeli jesteście pełnoletni to zachęcam do oddania krwi. Nic was to kosztuje. To tylko trochę krwi, która może komuś uratować życie.]


12274694_1726084637612758_2431096290728746038_n.jpg



[Ja , Rose w tym roku- dokładnie 01.10. oddałam po raz pierwszy krew. Mam nadzieje, że komuś ona pomoże. Jestem dumna z siebie, z tego, że oddałam krew i być może moja krew komuś uratuje życie. Nie wrzucam też tego zdjęcia, żeby się pochwalić moją legitymacją. Nie. Chce wam jedynie tym uświadomić, że to ważne.
Czy poprzestanę na tym jednym razie kiedy oddałam krew? Nie. Chcę nadal pomagać w ten sposób. ]

Ty też możesz pomóc oddając krew! Zachęcam was do tego. To bardzo miłe uczucie. Robi się ciepło na sercu? To uczucie nie do opisania. Wystarczy jedynie wpisać parę słów na internecie. Dowiedzieć się trochę więcej.

To może właśnie Twoja krew uratuje komuś życie!
 

sad_caroline
 
Ten post/wpis ma charakter specjalny. Tyczy się on  krwiodawstwa. Kiedyś obudził się we mnie pomysł, że byłoby fantastycznie oddać krew ratując przy tym komuś życie. Nie przynosi to uszczerbku na zdrowia, krew oddana i tak zostaje uzupełniona.
Warto myśleć o innych. Możemy im uratować życie. Taka przysługa jest bezcenna. Życie to najcenniejsze co mamy.
Bardzo mnie martwi to, że nie mam jeszcze 18 lat. Wyczekuję tego dnia niesłychanie. Inni planują na osiemnastkę wielką imprezę, prawo jazdy...Ja marzę o tym by oddać krew. Przyczynić się do tego, że dzięki mnie ktoś może dalej żyć.
To jest wspaniałe. Takie uczucie, że zrobiłeś coś dobrego. W tej całej swojej beznadziejności jednak się do czegoś przydałeś.
Twoje życie zyskało sens.
Przyczyniasz się do czegoś.
To jest piękne.
 

pleasehealme
 
skin-and-bones: Mnóstwo kalorii. Nie chce mi sie wypisywać szczegółowo, bo teraz zaczyna być tego dużo. Rano jadlam kanpaki z pastą z awokado, mleko z amarantusem, trochę owoców, na obiad zrobiłam sobie kurczaka z warzywnym sosem i makaronem. Z jedzeniem jest świetnie. Ze wszystkim jest świetnie.
Szczera rozmowa. Przyjaciółka, moja najukochańsza, najcudowniejsza pod słońcem (no, na równi z 4 innymi ukochanymi osobami <3) po prostu przyszła. Bez zapowiedzi, byłam pod prysznicem. :P Porozmawiałyśmy, tak szczerze, jak nigdy. Ona wyszła z Any. Ale wie, jak to jest myśleć tak depresyjnie. Zrozumiałyśmy się. Nareszcie. Dotarło do mnie, że nie mogę się odcinać, nie mogę zostawić przyjaciół, tak wcale nie będzie dla nikogo lepiej! Nikt mnie nie nienawidzi, nie jestem potworem, nie szkodzę nikomu samym istnieniem. I postanowiłam. Że postanowię. :P Od nowego roku obiecam przyjaciołom, że uzdrowię swoją psychikę. Wam też to obiecam. I sobie! I zrobię to i dla nich, i dla mamy, i dla Was, i dla siebie! Tak, dla siebie też...
A na wadze będzie tyle kilogramów, żebym mogła oddać krew. Nie wiem, kiedy, ale będę do tego dążyć. Może ktoś się orientuje, jakiego BMI oni wymagają?
  • awatar BrunetteRAWR: Cieszę się, że chcesz z tego wyjść, powodzenia <3
  • awatar lvlalinka: Na pewno musisz ważyć powyżej 50kg. Często oceniają po wyglądzie. Znam przypadki, gdy dziewczyny miały powyżej 50kg, ale wg nich były za chude. Więc trzeba wyglądać zdrowo :) Cieszę się z Twoich postanowień! Są cudowne! Pamiętaj, że ja również będę Tobie kibicowała! :)
  • awatar Być_SzcześliwąNa_Zawsze: Powodżenia kochanie trzymam za cb kciuki uda ci się wierze w cb ;)
Pokaż wszystkie (6) ›
 

anonimowamarzycielka
 
Wpis tylko dla znajomych
AnonimowaMarzycielka:

Wpis tylko dla znajomych

 

anonimowamarzycielka
 
Wpis tylko dla znajomych
AnonimowaMarzycielka:

Wpis tylko dla znajomych

 

pieniadz
 
Honorowi dawcy krwi mogą korzystać z szeregu przywilejów, jednak okazuje się, że wiele spośród tych osób nie do końca wie, co im przysługuje. A warto zdawać sobie sprawę z tego, że mają...
www.pieniadz.pl/Jestes,darmowym,krwiodawca,Spraw…
 

nomorediets
 
Wooh. Muszę przyznać, że ćwiczenia z Ewą są ciężkie. Dlatego najpierw muszę podreperować kondycje - tzn. przez najbliższy tydzień jak najczęściej rowerek. I po tym tygodniu zabiorę się do ćwiczeń pani Ch.
A schudłam już 1,8 kg! ;)
W sumie bez żadnych wyrzeczeń, bo muszę się przyznać ostatnio wcale nie byłam na diecie - a jedną z przyczyn jest fakt, ze dziś IDĘ ODDAĆ KREW. Tak, tak - dobrowolnie. Po prostu jeżeli mam możliwość komuś pomóc, i nic na tym nie trace ( oprócz małego "ukłucia") to dlaczego nie?


tumblr_lzjyf6cTJ81r9qk4to1_500.jpg


tumblr_lzprfvrXmn1qz4d4bo1_500.jpg


tumblr_m0vx7z1J9H1r741qzo1_500.gif


tumblr_m1iignG6cF1qzw0uno1_500.jpg


tumblr_m1p31xdSFU1r4q2lyo1_500.jpg


tumblr_m1q9tkHrdl1rq7x7no1_500.png


tumblr_m1tn38KDuq1r6qgjno1_500.jpg


tumblr_m3gn6jImDy1qiekquo1_500.jpg


tumblr_m4q6o7SthS1rx85bdo1_500.png


tumblr_m4yk9tYfmT1qjf3u1o1_500.jpg


tumblr_m8ahpb9Ygk1rxddcpo1_500.png


tumblr_m8o7hbXGX91rtbd8ko1_500.jpg


tumblr_m8rges9t8w1rb4v0qo1_500.jpg


tumblr_m8uaoqb4Gd1qlxk49o1_500.jpg


tumblr_m9pu4cWUl91rrjg5ro1_500.jpg


tumblr_m85j7t4Yka1rr38w6o1_500.jpg
  • awatar maddlenn___: gratuluję ;*
  • awatar Truskaaveczkaa: gratulacje! :) Ja nadal boję się stanąć na wadze.. :/ Powodzenia na oddaniu krwi :) u mnie stwierdzili za mało widoczne żyłki.. :(
  • awatar YouOughtaKnow: Świetne fitspo. Zdjęcia rewelacyjne
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

coyocosworld
 
10.:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

geekon
 
geekon: Korzystając ze śmiesznego autobusu, który przyjechał dzisiaj do mnie do biura, oddałem kolejne 450 hektolitrów dziwnej czerwonej cieczy, czego dowodem jest stempelek w mojej legitymacji:
krew.jpg
  • awatar IT-Girl: juz oddajesz w hektolitrach? Zawodowiec! ;)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

geekon
 
geekon: Oddałem dzisiaj krew - do mojego biura przyjechał taki czerwony autobus, postałem ze czterdzieści minut w kolejce, dałem się nakłuć, dostałem czekolady i soczek oraz zwolnienie z pracy na jeden dzień. Teraz siedzę w chacie i chyba pójdę sobie spać.
Od początku mojego krwiodawstwa oddałem łącznie ponad 3 litry krwi - kiedyś, za komuny, za taką ilość dostawało się złotą odznakę Honorowego Dawcy Krwi. Dzisiaj, w demokratycznym, wolnym, prorodzinnym i prokatolickim kraju, odznaki niższego stopnia nie są nadawane, a jedynie te dla Zasłużonych Honorowych Dawców Krwi, czyli osób, które oddały co najmniej 6 litrów, mają legitymację partyjną PiS-u i kumpla-ordynatora szpitala i jeszcze się o nie specjalnie upomną.
  • awatar Darth JarJar: Zuch Chłopak !!!
  • awatar Wizzu: Spoko. Słyszałem, że i to chcą zlikwidować. W końcu nie ma co za nasze utrzymywać postPiSowego molocha. Czekolady to też jakby posmak starych czasów, bo i to mają zabrać O_o'
Pokaż wszystkie (2) ›
 

geekon
 
geekon: W piątek wziąłem sobie wolne i pojechałem oddać krew. Szósty raz w ciągu ostatnich trzech lat - oddawałbym częściej, gdyby nie krzywe miny szefostwa na wieść, że nie będzie mnie w pracy i gdyby nie kolejki, w których trzeba stać przed kłuciem. Ale w piątek na szczęście kolejek nie było, muszę teraz tylko porozdawać znajomym te czekolady.
PCK.jpg
 

 

Kategorie blogów