Wpisy oznaczone tagiem "książka- przewodnik" (3)  

gdzietuwyjsckrakow
 
Kupowanie pamiątek to jedna z moich ulubionych części każdego wyjazdu. Co kupiłam w Bośni?

39760577_248615319325290_5795714648309235712_n.jpg

1. Alkohol
Z racjo mojego barmańskiego hobby i kolekcjonowania alkoholi z każdej wycieczki przywożę jakieś trunki.
Jak Bałkany to oczywiście rakija. Oprócz tego duża ilość pysznego bośniackiego wina i piwo Sarajevsko. Kupiłam też przepyszne wyroby z granatu (który naturalnie występuje w Bośni): nalewkę i miód.

2. Standardowe pamiątki
Jak zawsze zaopatrzyłam siebie i znajomych
w magnesy, pocztówki i breloczki.

3. Orientalne gadżety
W Bośni i Hercegowinie bardzo widoczne są pozostałości po tureckim panowaniu. Można kupić różnego rodzaju pamiątki w orientalne wzory. Zainwestowałam w futerał na okulary i paszmin, czyli tradycyjną orientalną chustę.

4. Słodycze
No bez tego obejść sie u mnie nie mogło. Niestety trochę się zawiodłam. Bośniackie słodycze szału nie robią. Poza kilkoma wyjątkami: słodkim lokum, wyrobami firmy EuroCrem, czekoladami z ryżem i
o smaku makaroników. Po drodze udało mi się kupić kilka moich ulubionych słowackich słodyczy.

42450945_1730183390437450_3792083997811539968_n.jpg

5. Kawa i herbata
Z Bośni koniecznie należy przywieźć ich drugie dobro narodowe (pierwsza jest rakija), czyli kawę. Herbaty Bośniacy piją niewiele, a już na pewno nie czarną, więc kupiłam owocową i zieloną.

39880739_282667185671109_5180384923013349376_n.jpg

Przewodnik wydawnictwa Bezdroża

39939020_1793972330658096_6168308949637398528_n.jpg

Poszukiwań idealnego wydawnictwa przewodników ciąg dalszy.
Wydawnictwo Bezdroża doskonale opisało historię
i kulturę Bośni i Hercegowiny trochę zapominając
o zabytkach w tym cenach wstępów i mini mapkach
z zaznaczonymi atrakcjami turystycznymi. Na plus był obszerny spis różnego typu miejsc noclegowych
i potraw.

39934477_1861740200582505_3395661630242029568_n.jpg

To juz ostatni wpis poświęcony moim wakacjom w Bośni i Hercegowinie. Czy polecam? Tak. Czy każdemu? Nie. Bośnia i Hercegowina to miejsce dla osób lubiących podziwiać piękno przyrody, które będą liczyć się
z niemożnością odwiedzenia każdego zakątku tego kraju ze względu na zagrożenie minowe.

39878780_1897481893880740_5754192875881496576_n.jpg
  • awatar ღ ღ Tormenta ღ ღ: BiH ma wiele bardzo klimatycznych miejsc, mnie bardzo chwyciła za serce i mam nadzieję, że jeszcze tam wrócę.
  • awatar Roxana 16: Jakie fajne pamiątki z tego 1 zdj :). No no zaszalałaś z tymi pamiątkami :D hehe. Ten zestaw z kawą jest super :)
  • awatar Hachie: Świetne pamiątki, a szczególnie Rakija :D Mam nadzieję odwiedzić Bośnię i Hercegowinę, bo podróżowanie świetnie ubogaca człowieka, bo przecież nie można mu zabrać czegoś, co już zobaczył :)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

gdzietuwyjsckrakow
 

11777955_856468501067133_1196284890_n.jpg

Ja pod moją ukochaną tęczą!

Wakacje w pełni, więc najwyższa pora na wycieczkowy cykl na blogu. W tym roku delikatnie
i bez szaleństw z podróżami, ponieważ piszę magisterkę. Pierwszą naszą wyprawą była stolica. Głównym celem wyjazdu był wymarzony przez nas koncert ACDC. Niesamowite przeżycie!

11793374_856468234400493_1643034292_n.jpg

Resztę weekendu wykorzystaliśmy na zwiedzanie warszawskich zabytków i knajp. Niestety wszystkie lokale, w których jedliśmy i piliśmy były tak zatłoczone, że uniemożliwiało to zrobienie zdjęć. Ale tradycyjnie napiszę parę słów o transporcie, przewodniku i hotelu.
Na pierwszy ogień transport. Postawiliśmy na pociąg. Do Warszawy Pendolino, a z Expres Intercity. Pendolino po prostu wymiata! Tak to ja mogę jeździć! Brak opóźnień, klimatyzacja, czysto, bardzo mila obsługa, bardzo dużo miejsca, wygodne fotele no i szybko. Expres Intercity ustępuje mu we wszystkim, przez co komfort jazdy jest nieporównywalnie mniejszy. Wyjątkowo irytował mnie tu stoliczek na jedzenie, który ciągle sam się zamykał, co sprawiło, że parę razy prawie wylałam herbatę. W Pendolino o czymś takim nie było mowy. Oczywiście za te wszystkie luksusy się płaci i to nie mało, bo prawie 70 zł za bilet studencki w 2 klasie. Dla porównania w ICE za taki sam bilet zapłaciliśmy 23 zł. Mile zaskoczył mnie darmowy poczęstunek w postaci kawy, herbaty, wody lub soku do wyboru w obu opcjach przejazdowych.

11787336_856468594400457_1278991437_n.jpg

Teraz czas na przewodnik. Jak zawsze mały i tani. Używałam tego z wydawnictwa Wiedza
i Życie. Ogólnie można go opisać jednym słowem: beznadziejny. Brak małych mapek dzielnic, które opisuje, ani słowa o godzinach otwarcia czy cenach biletów wstępu do zabytków, które są w dodatku omówione po prostu nudno. Zupełnie zbędne informacje dotyczące demografii albo biznesu. Katastrofa.

11805755_856468561067127_320577972_n.jpg

Gdybym wcześniej nie przeczytała książki z serii Wielkie Muzea na temat historii i zbiorów Zamku Królewskiego w Warszawie to z powyższego przewodnika nie dowiedziałbym  się nic. Książka bardzo dokładnie i ciekawie opisuje dzieje zamku
i najbardziej warte uwagi eksponaty, które się tam znajdują. Przy czym nie posługuje się niezrozumiałym fachowym językiem i zawiera dużo interesujących anegdot. Na jedną i druga pozycje nie wydałam dużo, bo nie więcej niż 15 zł.

11717041_847281728652477_1798357225_n.jpg

Podsumowując przy organizacji weekendowego wypadu do stolicy polecam, Pendolino
i książkę z serii Wielkie Muzea natomiast zupełnie odradzam przewodnik, z którego ja korzystałam
Oceny:
Pendolino 9/10 szkoda, że nie było wi-fi
Expres Intercity 4/10 szkoda, że to nie Pendolino
Przewodnik 2/10 szkoda, że nudny
Książka o zamku Królewskim w Warszawie wydana przez Rzeczpospolitą i HPS 10/10

11774328_856468384400478_1582584927_n.jpg

Pałac Kultury i Nauki.
 

gdzietuwyjsckrakow
 
1480597_591677534212899_21240465_n.jpg

Dalszy ciąg wpisów dotyczących Pragi.  I zarazem kontynuacja wprowadzania nowości, tym razem recenzja przewodnika po Pradze, która zapoczątkuje nowy cykl- recenzje przewodników, z których korzystam, a może w przyszłości recenzje książek. Kryteria wyboru przewodnika były dość prozaiczne: ma mieć taką objętość abym mogła go zmieścić w torebce i dzięki temu zabierać na wycieczki oraz abym zdążyła przeczytać go w 3 dni. No i oczywiście niska cena.

DSC06786.JPG

Jak widać objętościowo przewodnik Pascala w wersji lajt idealnie wpasował się w moje wymagania. Cenowo też- 26,90 zł. Dodatkowo patronat wydawniczy Itaki był dla mnie gwarantem wysokiej jakości.
Jeśli chodzi o treść to przewodnik jest doskonały. Dużo ciekawostek, brak nudnych dłużyzn w kwestii opisu zabytków. Jasno i przejrzyście podzielony, bez problemu można odnaleźć każdą informacje. Zawiera najważniejsze i najbardziej interesujące fakty na temat zabytków Pragi. W środku znajdziemy propozycje różnych tras wycieczek, od jedno do paro dniowych. Ponadto przewodnik jest wyposażony w mapki dzielnic, których zwiedzanie proponuje oraz w mapę praskiego metra. Oprócz propozycji zwiedzania zabytków w przewodniku znajdziemy mnóstwo informacji na temat knajpek, restauracji, hoteli- gdzie pójść na piwo, na obiad i gdzie spać. Możemy się też przy okazji lektury nauczyć się paru podstawowych zwrotów po czesku. Najcenniejszą informacją podczas naszego pobytu okazały się godziny otwarcia muzeów, a dokładnie to, że po 16 wstęp do części atrakcji jest darmowy. Nie miałam o tym pojęcia! I w taki właśnie sposób nie zapłaciliśmy prawie żadnego wstępu, a zwiedziliśmy naprawdę dużo.
Podsumowując gorąco polecam każdemu korzystanie z przewodnika z serii Pascal lajt podczas zwiedzania Pragi oraz okolic, o których również jest tam mowa.
Ogólna ocena 10/10.
 

 

Kategorie blogów