Wpisy oznaczone tagiem "kulka" (45)  

monsterka321
 
W tym wpisie porównam oryginalne jajeczka eos z podróbką z rossmana.
DSCN6551.JPG

Jeśli chodzi o cenę, balsam z rossmana kosztuje 11,99zł, a eos ok. 20zł. Zapach eosów moim zdaniem jest świetny, bardzo mi przypadł do gustu zarówno w wersji truskawkowej jak i melonowej (chociaż truskawka wygrywa), natomiast żółty balsam pachnie strasznie sztucznie bananem. Wydajność eosów jest trochę lepsza, na zdjęciu poniżej jest eos którego używam już jakiś czas i bananowy balsam nie używany.
DSCN6553.JPG

U żółtego balsamu już po kilku użyciach było widać że jego ilość się zmniejsza, może nie był to duży ubytek ale jak się przyjrzeć to było widać, natomiast u eosów dopiero po wielu użyciach można zauważyć że coś tam się zużyło. Oba produkty nawilżają usta, jednak wydaje mi się że bananowy znika z ust nieco szybciej. Nie wiem za bardzo jak opisać konsystencje tego drugiego, jest jakby bardziej... oleista? rzadsza?
DSCN6554.JPG

Opakowania są podobne, balsam z rossmana jest odrobinę mniejszy i wydaje się z gorszego plastiku.

Ogólna ocena?
eos - 5/5
bananowy balsam - 3/5
Ogólnie ten drugi nie jest zły, ale pierwszy zdecydowanie bardziej mi przypadł do gustu i warto poświęcić na niego te kilka złotych więcej.
  • awatar кαтнєяιиє ✩: Fajna recenzja, właśnie zastanawiałam się nam EOS. Z jakiej strony kupowałaś? :)
  • awatar RainbowxD: Ja raczej tego jajeczka EOS nie kupię. Jak dla mnie, jest trochę za drogi :P.
  • awatar Orzeszkowa<3: @кαтнєяιиє ✩: Zielone kupiłam na allegro, a różowe (i dzisiaj jeszcze niebieskie :D ) kupiłam w drogerii shea.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

kochamzwierzaki9
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

pakamera.pl
 
  • awatar persvina: Naprawde sliczne :) jeśli jesteś zainteresowana blogiem modowym, na którym znajdziesz dużo rad odnoszących się również do pięknego ciała, zapraszam przeczytaj ostatni wpis. :)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

urodowapasjonatka
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

cattivo0901
 
Bransoletka wykonana ze sznurka woskowanego, perełek i kulki z kryształkami Swarovskiego
16 zł (sprzedana)

DSC00162.JPG


DSC00163.JPG
 

tasteofjoy
 
Bublowych zmagań ciąg dalszy...Jak się okazało "tych złych" nie jest tak dużo. Po gruntownym przeglądzie kosmetycznych zasobów wybrałam czarne owce, których nigdy nie kupiłabym ponownie...oczywiście pozostałe kosmetyki również mają wady, bo takie bez wad chyba nie istnieją?Ale dziś nie o tym. Dziś druga i zarazem przedostatnia część koszmarków.

DSC_0250.JPG

*1) SLIP INTO ROLL ON, AVON (ANTYPERSPIRANT W KULCE)*

Ta konkretna kulka to zdecydowany niewypał. Zacznę od tego, że wypróbowałam wiele zapachów z  tej serii i do tamtych nie mam zastrzeżeń (np. Perceive, Celebre, Pur Blanca, Incandessence) jeśli chodzi o intensywność zapachu i maskowanie zapachu potu. Musicie wiedzieć, że nazwa nijak ma się do rzeczywistości, bo z antyperspirantami kulki te nie mają nic wspólnego, czyli nie zmniejszają wydzielania potu. Są za to dezodorantami i w tej kwestii radzą sobie dobrze. Jeśli szukacie czegoś taniego o przyjemnym zapachu, współgrającym z perfumami z tej samej serii, a niekiedy zastępującym nawet perfumy to taki produkt sprawdzi się u Was, bo poza niską ceną i zapachem te kulki nie mają innych zalet.

*Wracając do dzisiejszego bubla...Z zalet i wad...*

+ cena

- wylewa się z opakowania
- nie zapobiega poceniu
- nie maskuje zapachu potu, zbyt słaby zapach
- długo schnie
- mało wydajny
- zasycha na biało, kruszy się
- zostawia białe ślady na ubraniach

W tym przypadku zapach jest tak słaby, że prawie niewyczuwalny, a co za tym idzie nie maskuje nieprzyjemnej woni. Niska cena to za mało. Zdecydowanie odradzam wersję Slip into....

*Ocena 1/5*

*2) NIVEA INVISIBLE CLEAR, ROLL ON, ANTYPERSPIRANT W KULCE.*

Zacznę od tego, że ma on swoich zwolenników (tu wielki szok :P).

Dla mnie stanowi jeden z największych koszmarów i wielkie rozczarowanie. Kusiła mnie reklama, kusiło opakowanie, obietnice. Dostałam tę kulkę gratis przy zakupach w Orsay ( no tak, zazwyczaj jak dają coś gratis to jest bublem, albo towarem który nie schodzi z półek...).

*Na plus*

+ zapach sam w sobie

+ nie brudzi ubrań, przezroczysta formuła

+ wydajny

+ nie zawiera alkoholu

+ łagodny dla skóry, nie podrażnia

+ cena

*Na minus*

- ciężkie, szklane opakowanie

- w ŻADEN sposób nie chroni przed poceniem, 48h? toż to kpina, on na starcie już nie działa...

- nie zasycha na skórze, tylko pozostawia ją wilgotną, dla mnie to drażniące uczucie (mam takie po użyciu blokera)

- zapach w kontakcie ze skórą, to NAJWIĘKSZY MINUS...on jest nie do zniesienia...pot w połączeniu z całkiem przyjemnym zapachem tegoż specyfiku tworzy mieszankę prowokującą nudności...i uwierzcie, że jeśli wydaje Wam się, że ładnie pachniecie, to Wasze otoczenie już tak nie sądzi...pamiętam, że moja koleżanka nieprzyjemnie "pachniała" ale nigdy nie miałam odwagi zwrócić jej uwagi albo zapytać co używa...teraz już wiem...i nigdy więcej...

*Ocena 1/5*
---------------------------------------------------

*Część 1. Makijażowe koszmary - tasteofjoy.pinger.pl/m/18686956*
  • awatar EwaXx: Jak dla mnie najlepszy na upały jest etiaxil -zparaszam do mnie
  • awatar kicol: ten z nivea to potwierdzam,lipa!
  • awatar Oui Mais... Non: w kulce to tylko bloker z ziaji :)
Pokaż wszystkie (19) ›
 

slotkakotka
 
Zacżynam ot nowa... Sprubuję pisać mńjej błenduw i bendem oceniać tu pulipki dalunie itp.
Na pjerwsży ogieni idźie Dal Maeti. :)
22-64-large.jpg

*Włosy*
Ślicne! 10\10! I taki ładny kolor majom!
*Ubranie*
Pjenkne! Takje rurzoffe i wogóle.
*Oczyki*
CÓDOWNE!!! I TE KSIENRZYCE NA OCZYKACH!!!

Iwgl cała jest pjenkna! 10\10!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Tylko ńje podoba mi siem jej stojak... :| Ochydny.

Papatki, moji kohani!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :* :* :*

PS. Zdjeńcie pohodżi z pullipfamily.pl
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (13) ›
 

missbunny
 
Moja pierwsza kulka beaded zrobiona dl koleżanki.
Jak dla mnie jest trochę krzywa ale znajoma była zadowolona.
Może znajdzie się jakas dobra duszyczka i doradzi mi co robie zle.
Pozdrawiam.:D

Obraz244j1b5,2.88mkv 256.jpg


Obraz244j1b5,2.88mkv 257.jpg
 

antybohaterka
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

wieczorkowa
 
.Wieczorkowa.handmade.: Znowu prawie tydzień nieobecności :( Ale tym razem przez aparat.
Jestem strasznie zła, bo jak już wspominałam mój aparat nagle przestał robić makro, a aparat taty - choć ogółem lepszy - to makro robi dopiero z jakiś 20, 30 cm, co mi w sumie nie jest na rękę. Wczesniej mogłam robic zdjęcia każdemu szczegółowi na pracy a teraz - dupa :(
Z okolo 90 zdjęć różnych prac nadaje się jakieś 20. Muszę coś pokombinować, bo naprawdę nie zdzierżę robić zdjęć praktycznie bez makro. Bo dobre zdjęcie pracy to połowa sukcesu :)

Dziś z całej mojej biżuteryjnej sesji dobrze wyszły chyba tylko te szklane kulki - nareszcie wykombinowałam jak je przyczepiać, bez użycia modeliny. No i udało się, kropelka dobrze łączy ze szkłem, dlatego nie sądzę by łatwo się to psuło. Już jedną - przezroczystą kulkę wypróbowałam podczas wesela, i nie odpadła więc.. ;)
 

 

Kategorie blogów