Wpisy oznaczone tagiem "kurczak" (329)  

mj21
 
Składniki:

- 200 g kefiru 2,5%,
- 0,5 łyżki soli,
- 0,5 sody oczyszczonej,
- 5 g cukru,
- 250 g sera żółtego startego,
- 400 g mąki pszennej,
- 400 g ugotowanej piersi z kurczaka,
- 30 g natki pietruszki
- olej do smażenia.

Przygotowanie:

Do miski wlać kefir, wsypać sól, sodę oraz cukier, wymieszać. Następnie wsypać 150 g sera i mąki, ugnieść rękami i odstawić na 15 min. W tym czasie na małe kawałki pokroić pierś z kurczaka i w misce wymieszać z zieleniną i reszta sera startego. Ciasto podzielić na 4 części, wysypać trochę mąki na stolnicę, z każdej części zrobić kulkę i wałkować na niezbyt cienkie kawałki. wysypać farsz, czyli kurczaka, zawinąć w kwadrat, lekko jeszcze raz rozwałkować. Smażyć na rozgrzanej patelni na złocisty kolor.
 

mj21
 
Składniki

- 4 piersi z kurczaka,

- główka sałaty,

- 4 pomidory,

- 2 ogórki szklarniowe lub 4-5 ogórków gruntowych,

- 150 ml jogurtu naturalnego z minimalną ilością tłuszczu 0,1 - 1,5 g/100g,

- przyprawy: czosnek, kolendra, pieprz, musztarda, pieprz, kminek, kurkuma, imbir, cynamon, chili, majeranek, mięta, cebula, kwasek cytrynowy, sezam, len, kminek, goździki, gałka muszkatołowa, cukier, koper, liście selera, kozieradka.





Sposób przygotowania

Pierś z kurczaka umyć i pokroić w kostkę 2 cm x 2 cm, usmażyć beztłuszczowo pod przykryciem na patelni teflonowej. Do kurczaka dodać mieszankę przypraw, np. zawierającą większość wyżej wymienionych w składzie przypraw.

Sałata: opłukać liście w zimnej wodzie, następnie porwać je na drobne fragmenty i wrzucić do miski. Pomidory i ogórki pokroić na małe cząstki i dodać do sałaty. Do warzyw dodać jogurt i przyprawy (koper, bazylia, pieprz, sól) według własnego uznania. Wymieszać. Na przygotowanych talerzach rozłożyć większą ilość sałatki. Na sałatę kłaść usmażone kawałki mięsa. Dodatkowo można ozdobić talerz ogórkiem małosolnym (kiszonym) i ćwiartkami pomidorów.
 

mj21
 
Składniki:

- 2 piersi kurczaka
- 1 cebula biała
- 1 cebula czerwona
- puszka (400 ml) mleka kokosowego
- puszka kukurydzy gotowanej na parze
- 2 czubate łyżki gotowej czerwonej pasty curry
- 2  łyżki oliwy
- odrobina soli
- łyżka przyprawy curry
- łyżeczka chilli

Przygotowanie :

Cebule pokroić w pióra, kurczaka w kostkę. Na rozgrzany tłuszcz wrzucić cebulę, jak się zeszkli, dodać pastę, a po minucie mleko kokosowe. Jak zacznie wrzeć, dodać kurczaka i opłukaną kukurydzę, gotować do miękkości. Wsypać przyprawy, wymieszać i podawać z brązowym ryżem.
 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

gdzietuwyjsckrakow
 
6 powodów, dla których nie warto pójść do Ratuszowej

17321328_1226176364096343_10747519_n.jpg

W sumie zawsze korciło mnie, aby zaglądnąć do lokalu w podziemiach Ratusza. Na Wieży Ratuszowej już byłam. Wejście kosztuje 5 zł i możemy podziwiać całkiem ładną panoramę Starego Miasta.
W podziemia zapuściłam się dzięki All in Card (www.facebook.com/AllInCardpl/?fref=ts)
i wygranym bonie na 30 zł do Ratuszowej.
Gdyby nie ten voucher bardzo żałowałabym mojej decyzji. Tym bardziej, że na wizytę zdecydowałam się w Dzień Kobiet, czyli miała być to elegancka kolacja z ukochanym. Dlaczego nie była? Oto 6 powodów, dla których definitywnie odradzam Wam ten lokal.

17274712_1226176360763010_450188708_n.jpg

1.    Ceny. Po prostu astronomiczne. Gdyby nie All in Card zapłacilibyśmy za kolacje około 70 zł. Na szczęście koszt pizzy, dania głównego i dwóch herbat obniżył się o voucher.
2.    Jedzenie. Hmmm szału nie było. Kurczak faszerowany pomidorami i mozzarellą był bez smaku i do tego w rozmiarze mini. Pizza okazała się całkiem smaczna i odpowiednia rozmiarowo tylko dla jednej osoby.
3.    Brak dbałości o klienta. Przy tak wysokich cenach i renomie miejsca spodziewałabym się, chociaż darmowej przystawki. No i jakiejś ekstra promocji dla pań z okazji Dnia Kobiet.
4.    Obsługa. Nikt nie wskazał nam miejsca, pomimo, że poprosiłam o stolik dla dwóch osób. Kelnerzy byli raczej na średnim poziomie.
5.    Teatr. Tak, wiem, że brzmi to dziwnie. Już wyjaśniam. W podziemiach Ratusza mieści się filia Teatru Ludowego. Nie byłoby w tym nic złego gdyby nie fakt, że ludzie czekający i idący na spektakl przechodzą przez restauracje i zaglądają gościom
w talerze. Na domiar złego nasz stolik był zaraz przy drzwiach do sali teatralnej, gdzie gromadzili się widzowie z biletami. W lokalu jest jeszcze drugie pomieszczenie, ale tam, jak się dowiedzieliśmy, są miejsca tylko dla dużych grup. Słabo.
6.    Wystrój. Miejsce ma potencjał. Piękna piwnica, do której pasowałaby średniowieczna aranżacja i stroje z epoki dla kelnerów. Zamiast tego jest wielka lodówka z napojami i krzesła jak z góralskiej karczmy.

17238339_1226176380763008_1288572386_n.jpg

Jednym słowem tragedia (dobrze, że nie grecka). Za taką cenę dostać takie rozczarowanie to skandal.
Podsumowując, już nigdy tam nic nie zjem. Wam też nie polecam. Drogo, mało, kiepsko, brzydko i nie komfortowo.
Ogólna ocena 1/10.

17238864_1226176437429669_1574390800_n.jpg
 

pakamera.pl
 
Dzieki niemu kazda wielkanoc bedzie zielona! :) Wlasnorecznie uwity wielkanocny wianuszek z natur.... Wiecej zdjec tutaj www.pakamera.pl/dodatki-dekoracje-wianki-zielono…
 

amsisley
 
amsisley:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

amsisley
 
amsisley:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

panna-z-ksero
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

gdzietuwyjsckrakow
 

14593231_1083776631669651_126966320_n.jpg

Pierwsza i zasadnicza rzecz, którą trzeba wiedzieć o LunchTuBar to, że nie powinniście tam iść w roku akademickim. Wtedy niemal na 100% nie załapiecie się na turbo tani lunch dnia. No i ja się nie załapałam. Zjadłam natomiast najbardziej finezyjnie podane barowe danie, jakie w życiu widzialam. Grillowany filet z serem i ananasem oraz śmiesznymi świderkami
z purre ziemniaczanego. Sposób podania rekompensował to, że filet był za twardy. Całość smakowała jednak dobrze i chętnie zjadłabym taki obiad jeszcze raz.

14580352_1083776688336312_395895516_n.jpg

Następnym razem przyszłam tam głodna jak wilk
i zamówiłam kotleta giganta, który rzeczywiście był ogromny. Pomimo, że nie przepadam za kotletami i muszę mieć na nie (tak jak tego dnia) ochotę, ten okazał się wyśmienity. Miękki środek przykryty chrupiąca i dobrze przyprawioną panierką. Kotletowe niebo w gębie.

14550532_1083776641669650_2057357215_o.jpg

Największy minus LunchTuBar to pełna samoobsługa, na szczęście pani, która tam pracuje jest miła.
Wnętrze przypomina w prawdzie standardowy bar, ale widać, że ktoś dołożył wszelkich starań, aby nie wyglądało jak standardowa jadłodajnia u Jadzi. Doceniam to.

14543537_1083776668336314_1542537565_n.jpg

Podsumowując: dobre, dużo, szybko i tanio. Idealnie dla studentów, którzy załapią się na dodatkową zniżkę z legitymacją.
Ogólna ocena 7/10.
Adres: Kraków ul. Kurniki.

14543583_1083776775002970_2097717877_n.jpg


14543561_1083776805002967_1008911280_n.jpg
  • awatar Handlarka Iluzji: Ooo, zaintrygowałaś mnie :D Muszę się tak kiedyś wybrać gdy będę w Krakowie :D
Pokaż wszystkie (1) ›
 

karinawozniak
 
www.przepisy.pl/(…)grzybobranie…
Skoro nastała jesień, nastał też czas na jesienne przepisy, a z tym kojarzą mi się ... grzyby.
Pomysł na szybki obiad w ten jesienny czas :)
 

 

Kategorie blogów