Wpisy oznaczone tagiem "kurkuma" (8)  

naturalniezdrowy
 
Już jakiś czas niczego nie napisałem. Trochę ostatnio mam innych dodatkowych zajęć. Dziś na temat kurkumy i jej właściwościach prozdrowotnych. Zapraszam :)

naturalniezdrowy.blogspot.com/(…)kurkuma-przeciwzap…
Pokaż wszystkie (4) ›
 

packa
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

muzungu2
 
Kurkuma jest rośliną należąca do rodziny imbirowatych. Znana jest też jako ostryż, szafranica bądź żółcień. W naszej codziennej diecie jest najczęściej spotykana pod postacią curry – mieszanki przypraw w skład której wchodzi…

Więcej:
www.fit.pl/(…)kurkuma--i-jej-niezwykle-korzystny-wp…
  • awatar KALIPSO: ja ją często używam pomaga mi trochę na moje chore stawy zyczę udanego weekendu :)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

mniammniamxd
 

Podaje składniki na 4 porcje ,jednak ja zrobiłam dużo więcej ;d

Piersi kurczaka w panierce:

2 pojedyncze średnie/duże piersi kurczaka (4 kotlety)
1 jajko
sól
bułka tarta
mąka
olej do smażenia


Filety ocieplić w temperaturze pokojowej, przekroić poziomo na pół i lekko rozbić tłuczkiem na desce. Przyprawić solą z dwóch stron, obtoczyć lekko w mące, następnie w roztrzepanym jajku i bułce tartej. Smażyć na patelni (najlepiej partiami po 2 piersi) na dobrze rozgrzanym oleju na złoty kolor, przez 3 minuty z każdej strony.

Marchewka z groszkiem:
250 ml wody
około 1/2 płaskiej łyżeczki soli
450 - 500 g mrożonej marchewki z groszkiem
1 pełna łyżka masła (około 30 g)
1 pełna łyżeczka mąki pszennej

Zagotować posoloną wodę, wrzucić warzywa, gotować pod przykryciem przez około 10 - 12 min do czasu aż warzywa będą miękkie. W międzyczasie rozpuścić masło na małej patelni, dodać mąkę, szybko wymieszać i dodać do warzyw. Całość wymieszać i pogotować  jeszcze ok 1/2 minuty.

Żółty ryż z kurkumą:
Składniki:
ryż ( 20 dkg ) - ja użyłam białego ryżu z torebek ( 2 woreczki ), ale przed ugotowaniem przecięłam torebki, a ryż wsypałam do garnuszka
woda ( w ilości dwukrotnie większej niż objętość ryżu )
kurkuma ( niecała mała łyżeczka )
sól
2 - 3 łyżki oliwy z oliwek


W garnku, w którym będziemy gotować ryż rozgrzewamy oliwę. Dodajemy do niej kurkumę i mieszamy.
Do oliwy z kurkumą wsypujemy suchy ryż, dokładnie mieszamy i chwilę razem smażymy ( ok 2 - 3 minuty ) cały czas mieszając, aby ryż nie przywarł do naczynia
Następnie ryż  zalewamy gorącą wodą ( ja używam wrzątku ) w ilości 1:2, czyli wody ma być dwukrotnie tyle, co ryżu . Delikatnie solimy
Ryż gotujemy pod przykryciem na wolnym ogniu ok 15 minut ( od czasu do czasu mieszając) do odparowania wody. Potem zostawiamy pod przykryciem na kolejne 5 minut
 

buendia3
 
O tym, że jestem wielką wielbicielką kurkumy już wiecie. O tym, że kurkuma jest krewną imbiru też zapewne wiecie. O tym, że kurkuma ma niesamowite zastosowania nie tylko kulinarne, ale i lecznicze też już wiecie. No i jest piękna.
Dwie koleżanki w komentarzach tutaj wzmiankowo napisały o zastosowaniu kurkumy w kosmetyce. Postanowiłam sprawdzić.

złoty peeling (nazwa od koloru kurkumy, oczywiście):
łyżka stołowa mielonej kawy
łyżeczka od herbaty kurkumy
łyżeczka miodu

wymieszać to razem i pójść do kąpieli. Na dłoń nabrać odrobinę mydła w płynie, posypać mieszanką, zmieszać z mydłem i masować twarz, dekolt, ramiona (sądzę, że resztę ciała też spokojnie). Spłukać.
Skóra staje się gładziuteńka i taka jakby świeższa.
W Indiach (informacje sobie znalazłam już post factum) kurkumę stosuje się w kosmetyce, robi się nawet specjalne okłady z niej, bowiem kurkuma oprócz tego, że działa przeciw trądzikowo to jeszcze podobno zapobiega powstawaniu zmarszczek oraz likwiduje te, które już mamy. Mam jedynie mimiczne, więc obawiam się, że nie dam rady tego sprawdzić w praktyce.
Od siebie dodam, że polecam kurkumę jedynie dziewczynom o ciemnej karnacji lub takim, które lubią mieć skórę jakby muśniętą słońcem. Ja z natury jestem śniada, ale po moim zabiegu kosmetycznym wyszłam z taką piękną, złotawą skórą. Na bladych cerach może wyglądać to nie najlepiej.

edit:
dodam jeszcze, że po kąpieli ze złotym peelingiem wysmarowałam się taniutkim jak barszcz i świetnym balsamem do ciała kawowym. Pachnę teraz jak wszystkie tajemnice orientu i popijam sobie doskonałą imbiróweczkę z nowo zakupionego kieliszka.
  • awatar Jacek K: Mam wątpliwości czy aby nie za często komentuję. Ale trudno. Lubie czytać Twoje teksty. Pachnij jak najlepiej to tylko możliwe... ;)
  • awatar parabelka: @Jacek K: nie za często :) miłe i mądre komentarze są zawsze w cenie.
  • awatar Níðhöggr: Dobrze wiedzieć z tą kolorystyką. Muszę poszukać, co można kosmetycznego zrobić z imbirem, bo mam taaaakie wielkie kłącze w domu :D
Pokaż wszystkie (7) ›
 

smakolyki
 
*SKŁADNIKI*
pierś z kurczaka, ananas, tymianek (ale pachnie teraz w kuchni!),  mleczko kokosowe, sól i pieprz, kurkuma, 2 pomidory, 2 cebule i wiórki kokosowe

*PRZYGOTOWANIE*
Kurczaka myjemy, osuszamy i kroimy (polecam pokroić drobniej).
Popieprzyć i posolić z każdej strony.
Wrzucamy mięso na 2 łyżki rozgrzanego w woku oleju.
I długo (naprawdę długo! do tego momentu aż piersi będą rumiane) podsmażamy z obu stron.
Gdy mięso się smaży kroimy drobno 2 cebule.
I wrzucamy do mięsa. Smażymy, aż cebula będzie miękka i trochę przyrumieniona.
Kolejny krok do wrzucenie do woka 0,5 szklanki wiórków kokosowych. Smażymy chwilę. Mieszamy.
Zalewamy wszystko 400 ml mleczka kokosowego i 1/3 szklanki wody.
Wsypujemy szczyptę kurkumy.
I kilka gałązek tymianku.
Pomidory obieramy ze skórki i kroimy (bez nasion!).
Wrzucamy pomidory do woka.
Ananasa obieramy i kroimy drobno
Ananasa wrzucamy do woka.
Przykrywamy wok pokrywką i zostawiamy na 20 minut na średnim ogniu. Sprawdzamy stan dania i stopień redukcji wody i mleczka (ma się zamienić w sos). Zostawiamy na ogniu aż gęstość sosu nas usatysfakcjonuje.
Podajemy z ryżem.

DSCF5914.JPG

Przepis pochodzi od *Małgoo*
czytaczka.pinger.pl/m/14230919/kurczak-z-antyli
 

zlotaaga
 
Witajcie!!! :)

Po długiej nieobecności wracam z nowym sprawdzonym pomysłem… ;)

Dzisiaj mam propozycję na obiadek … na prawdę polecam :)
Sosik myśliwski z mięskiem do tego ryż wg własnej receptury oraz pomidorki (w roli surówki ;) ). Troszkę czasochłonny ale przepyszny … mniam ;) Dzisiaj zrobiłam ten obiadek i mówiąc nie skromnie wszystkim smakował … jedli, aż im się uszy trzęsły :D

A oto przepis…

Do sosu potrzebujemy kawałek jakiegoś mięska (ja użyłam kawałek szynki). Kroimy je w kostkę i obtaczamy w mące – tak, żeby każdy kawałek był pokryty mąką (dzięki temu sos będzie gęściejszy). Smażymy mięso na oleju. Dodajemy troszkę wegety lub soli i odrobinę przyprawy myśliwskiej do sosów.
Na drugiej patelni podsmażamy na oleju jedną dużą cebulę posiekaną w pół talarki i 3 średnie marchewki pokrojone w paski. Cebulę posypujemy szczyptą soli. Smażymy do momentu aż cebula będzie podrumieniona, a marchewka trochę zmięknie.
W garnku wstawiamy wodę (w zależności na jaką ilość osób robimy obiad, ja robię jak dla wojska => 10 osób) ok.1,5-2l. Do wody wrzucamy 2xliść laurowy kilka zieli angielskich i wegetę do smaku (pamiętajmy że mięso, cebulę też troszkę solimy więc trzeba uważać żeby nie przesolić). Wszystko razem gotujemy.
Gdy cebulka z marchewką już się dobrze podsmaży, wrzucamy ją do garnka z gotującym się bulionem. Następnie wrzucamy podsmażone mięso i razem gotujemy ok. 30min, aby wszystkie składniki się dogotowały, a mięso „rozpływało w ustach”. W międzyczasie musimy od czasu do czasu zamieszać aby nic się nie przypaliło i nie przywarło do spodu garnka.
W zimnej wodzie rozrabiamy sos myśliwski (ja użyłam Winiary, a sos rozrobiłam w mniejszej ilości wody niż podano na opakowaniu, aby nie wyszedł za rzadki). Oczywiście nie musowo go dodawać ale ja dodaje w celu wzmocnienia smaku. Wlewamy do garnka, razem gotujemy i całość od czasu do czasu mieszamy.
Po upływie 10min prawie gotowy sos doprawiamy do smaku, dodajemy troszkę przyprawy „Małgośka” ,  troszkę przyprawy myśliwskiej do sosów i odrobinę suszonych zmielonych borowików.
Całość gotujemy jeszcze 10min.

Moja propozycja podania obiadu…  ;)

Sos możemy podać z ryżem doprawionym wg mojej receptury (Do garnka wlewamy wodę dodajemy liść laurowy i ziele angielskie, osalamy wegetą, dodajemy przyprawę curry i kurkumę. Całość doprowadzamy do wrzenia. Dosypujemy ryż (na 3szkl. wody wsypujemy 1 szkl. ryżu)i gotujemy do miękkości, czyli ok.15-20min. Ryż jest gotowy gdy jest miękki, a cała woda została wchłonięta.)

Jako surówkę możemy podać pomidory ze szczypiorkiem i koperkiem :d

Całość obiadu przedstawia zdjęcie poniżej…

Smacznego!!! :D

Zdjęcie0548.jpg
 

 

Kategorie blogów