Wpisy oznaczone tagiem "lęki" (59)  

badbunny
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Bad Bunny:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

xdpedia
 
www.xdpedia.com/30224/milosc.html
Miłość. Gdy tylko wpuścisz do swojego serca to słowo, gdy tylko pozwolisz mu zapuścić korzenie, rozprzestrzeni się jak grzyb we wszystkich zakamarkach twojej duszy, a wraz z nim pytania, drżące, pączkujące lęki, które sprawią, że nigdy nie zaznasz spokoju.
 

lildead
 
Jest poniedziałek godzina 9:33 kiedy zaczynam tego posta.
Niestety dzisiejszy dzień spędzam w domu i to nie tak, że wolałbym być w szkole.
Wydaje mi się, że mam pewne lęki, fobie, depresję, oczywiście nikt tego nie stwierdzi.
Po pierwsze dla mojej mamy liczy się tylko to, żebym chodził do szkoły, nie obchodzi ją, że coś złego może się ze mną dziać.
Moje starsze siostry mają własne życie i własne zmartwienia, nie chcę zamęczać ich swoimi ''błahostkami'' chociaż według mnie niebo wali mi się na głowę.
Według nich nie potrzebuję pomocy psychologów czy psychiatrów bo to tylko wydawanie pieniędzy i marnowanie czasu.
Kocham moją mamę, jest bardzo dobrą kobietą ale często mówi mi dość przykre rzeczy. Wiem, że to moja wina ale po prostu boje się ryzykować chodząc do szkoły, boje się też psychologów i innych lekarzy ponieważ nie chcę być na lekach.
Jedna z moim koleżanek jest na psychotropach a jako, że w moim towarzystwie głównie się jara to niestety ostatnio kiedy nie wzięła leków i zapaliła miała kompletny zjazd.
Ogólnie nawet jeśli nie weźmie leków przez dwa dni to ma zjazdy psychiczne na trzeźwo.
Boje się wielu rzeczy, najbardziej tego, że będę uzależniony od narkotyków i samotności.
Przez wszystkie lęki, bycie ciężarem dla rodziny i znajomych coraz częściej myślę nad samobójstwem.
Boje się życia ale chyba zdecydowanie mniej boje się śmierci.
 

mybeautifullife
 
optimistic. ♥:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

rain_before_rainbow
 
Crybaby ۵: Mam pustkę w głowie pierwszy raz od dłuższego czasu.
Fakt, jestem przygnębiona, a nawet cholernie smutna i  zmęczona, ale nie słyszę ciągle tych irytujących myśli, żadnych lęków, czuję spokój. Co się stało?
Z jednej strony to cudownie, bo mogę w końcu naprawdę trochę się odprężyć. Z drugiej - mój mózg nie jest w stanie myśleć, nie tylko jeśli chodzi o myśli samobójcze, różne dziwne, wykreowane scenariusze, ale też jeśli chodzi o naukę, czy nawet normalne, codziennie zajęcia. Zapominam po co idę do jakiegoś pomieszczenia, co miałam zrobić lub co przed chwilą przeczytałam i zanotowałam.
Czuję się jakbym była pijana, otumaniona. Czyżby leki w końcu zaczynały działać?
Jeśli tak to czy naprawdę pozbędę się stanów lękowych, ale za to nie będę mogła się nawet skupić na najprostszych rzeczach? A w końcu zmobilizowałam się do nauki (nawet w tym tygodniu byłam na wszystkich lekcjach!).
tumblr_n41wa1R3jD1tyfilpo1_500.jpg
Chyba po prostu nie można mieć wszystkiego, zwłaszcza jak się jest psychicznym.
  • awatar ♣Brownsugar♣: po źle dobranych lekach zazwyczaj tak własnie jest. Ja od roku biore leki dobrze dobrane. na początku bralam 3 teraz biore 2 (mam schizofrenie,teraz stan remisji) I powiem ci ,ze mam zajebista koncetracje,zapamiętywanie itp itd. A ogólnie biorę leki niecałe 4 lata i tez miałam z nimi rożne przygody. Tez brak skupienia,nawet tycie. Pogadaj z lekarzem o tym co sie dzieje.
  • awatar Pure Fucking Armageddon: Ja mam podobnie bez leków. Trzymaj się.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

rain_before_rainbow
 
Crybaby ۵: Lęki nie dają mi żyć, ból w klatce piersiowej z każdym oddechem się nasila, każdy głośniejszy dźwięk powoduje panikę, a wewnętrzny niepokój przeistacza się w strach.
Cholernie się boję. Nigdy nie wiem jak sobie radzić w tych sytuacjach, gdy psychotropy zawodzą.
Mam wyrzuty sumienia, mimo że nic nie zrobiłam. Dręczą mnie myśli. Czy naprawdę można mieć moralniaka tylko dlatego, że się o czymś pomyślało? Moja psychika każdego dnia mnie coraz bardziej zaskakuje.
00.jpg
  • awatar helloitsme.katia: Musisz spróbować się wyciszyć może to Ci pomoże. Zapraszam do siebie.
  • awatar gość: Chciałbym Ci pomoc, ale wyglada na to, że to chyba juz strefa wiecznego spokoju... niedostępna dla mnie :P
  • awatar Fakisu: Tutaj potrzeba sporo cierpliwości. Każdy dzień jest walką, dlatego musisz być silna. Trzymaj się.
Pokaż wszystkie (3) ›
 

helpingeachother
 
Musze was trochę rozruszać, bo nikt narazie nie chce dodawać wpisów i chyba się trochę wstydzicie, choć naprawdę nie ma czego ;)
Napiszcie w komentarzach coś o sobie. Wasze imię, ile macie lat i waszą historie przypadłości, którą (lub które) macie. Będzie łatwiej się poznać a i ja oraz reszta zobaczyłaby, że nie jest sama i inni ludzie też mają takie problemy. Może nawet dałoby rade się je rozwiązać, wystarczy tylko, że trochę się udzielicie ;)
Możecie też napisać jaki problem macie aktualnie i postaram się pomóc z całych sił.
Tak wiec do roboty, misie :)
 

jamniczek-pl
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

dylipyli
 
Dyli: 04.11.2015
Postanowiłem zacząć pisać pamiętnik.
Podobno pamiętnik to dość osobista rzecz i nikt nie powinien tego czytać, ja jednak mam trochę inne zdanie.
Chce, żeby ktoś to widział,  może ktoś jest podobny do mnie?
Dobrze by było spotkać kogoś takiego jak ja.
Cóż zaczynam pisać to gdzieś po godzinie 8 rano.
Nie śpię od prawie, że 5 rano.
Wymiotowałem, nerki mnie bolą-to w sumie po części prawda.
Jest środa,  miałem iść do szkoły, jestem w 1 klasie technikum hotelarskiego.
Wczoraj nie byłem w szkole, sprzedałem mamie jakiś kit.
Tak naprawdę boję się chodzić do szkoły.
Nie wszyscy nauczyciele są fajni, większość po prostu udaje miłych a tak naprawdę to mają nas dość.
W mojej klasie przeważają dziewczyny, wydają się być miłe chociaż jest parę osób, których nie lubię.
W klasie mam 2 dziewczyny, z którymi chodziłem do klasy w gimnazjum.
Jedna to Monika a druga Weronika, niestety los sprawił, że zakochałem się w tej drugiej dziewczynie, ale o tym kiedy indziej.
Nie wiem czy dziś gdzieś wyjdę.
Moja przyjaciółka Klaudia chce, żebym jechał z nią w piątek do jakiś znajomych, szczerze?  Nie mam ochoty tam jechać, wolę pobyć trochę sam.
W sobotę mam pojechać do mojej starszej siostry.
Mam 3 starsze siostry, jestem najmłodszy.
Mam jechać do mojej najstarszej siostry-Marleny. Ona wraz z mężem i naszą najmłodszą siostrą idą na koncert, a ja zostaje u Marleny w mieszkaniu i spędzę wieczór grając na PS3.
Myśl o sobocie jakoś podnosi mnie na duchu, muszę przetrwać jeszcze parę dni.
Muszę także pamiętać, żeby coś jeść, nie ciąć się i udawać, że wszystko jest okej.
  • awatar Tyśkuuu: Jeśli miałabym powiedzieć Ci jedną z tysiąca myśli, którą chciałabym się z Tobą podzielić, to najważniejszą jest - nie okaleczaj się.
  • awatar Moja twórczość: @Tyśkuuu: Prawda, nie tnij się, nawet jeśli przynosi Ci to ulgę..
Pokaż wszystkie (2) ›
 

twojcukierkowysen
 
twojcukierkowysen: w grudniu jadę na dwa ostatnie koncerty i koniec z tymi wyjazdami... koniec z tym życiem... może stanę inaczej na nogi w innym wymiarze... może zrobię coś ze sobą zafunduje sobie...
 

coel
 
Coel:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

beezsilnosc
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
ghfhdyd:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

eve.lynn
 
Boję się.
Zupełnie nie radzę sobie w życiu.
Powinnam wstać z łóżka.
Jakoś nie mogę się zebrać z łóżka.
Przytłacza mnie życie.
Czemu nie mogę ruszyć z tego popierdolonego miejsca?!
Potrzebuję pomocy!
 

nossic
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
maxilla:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

twojcukierkowysen
 
twojcukierkowysen: ja już nie chce cierpieć... ja nie chce... nie chce być samotna... ja nie chce żyć...
 

psycho_cat
 
doherty's cat: olałam dziś zajęcia na które uczęszczam od pon-piąt. bo? bo nie mam najmniejszej ochoty przebywać w tak licznym towarzystwie, w tak beznadziejny dzień jak ten. pada deszcz, zero promieni słonecznych, zimno i chce się spać. -.-
ok, może użyłam złego słowa. "olać" to można sobie krzaki lub mur budynku xp ale uwierzcie mi, ja dzisiaj naprawdę potrzebuje samotności. chce być sama, a na zajęciach są ludzie, którzy tylko by mnie drażnili, więc wolę zostać w domu i przeczekać ten stan.
matka jest oczywiście na mnie zła, ale co zrobić? ona nie jest mną i nigdy w pełni nie zrozumie co tak naprawdę czuje. chce dla mnie dobrze, ŚDS (środowiskowy dom samopomocy) to moje koło ratunkowe i nie powinnam Go unikać. wiem o tym doskonale, ale wiecie jak jest ...
brak chęci, lęki, lenistwo, niepokój i mizantropia... no może trochę przesadziłam z tym ostatnim, ale wolę unikać ludzi, bo mnie drażnią . (przynajmniej dziś)  
posłucham muzyki, może coś narysuje albo poczytam książkę.
trzymajcie się !
  • awatar .Alicja.: a ja takie zaczepiste butki *e* creepersy i glany cudo
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

dtr81
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Berenica:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

pajabier4444
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

beezsilnosc
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
ghfhdyd:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

beezsilnosc
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
ghfhdyd:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

beezsilnosc
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
ghfhdyd:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

beezsilnosc
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
ghfhdyd:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

beezsilnosc
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
ghfhdyd:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 

Kategorie blogów