Wpisy oznaczone tagiem "lactacyd" (4)  

tygrys3k
 
image.jpeg

#rimmel tusz do rzęs z wyciągiem z ogórka, ładnie pachniał ogórkiem, dawał Ok efekt, miałam lepsze  *nie wrócę do niego*
#lancome booster xl - basa pod tusz do rzęs, był ok na początku. Spodziewałam się czegoś więcej po tej marce i produkcie za taką cenę. *nie kupię go ponownie*

image.jpeg

Krem na noc Yves Rocher serum vegetal, ten pomarańczowy. Ładny zapach, działanie bardzo dobre, ale jak na mój gust ma zbyt tłustą konsystencję i nie wchłaniał się zbyt dobrze w moją skórę.
Tanie mydło do rąk z Zeeman. Ładnie wygłąda, słabo się pieni, raczej mało przyjemny zapach.

image.jpeg

Tanie, lekko perfumowane wkładki higieniczne *zawsze do nich wracam*

Witaminowe pastylki musujące. Dawno ich nie kupiłam. Mam inne suplementy, np.te na włosy. Nie chcę przesadzić z suplementami, więc tych musujących chwilowo nie zażywam.

Olejek zapachowy do podgrzewacza. Jeżeli się nie mylę kiedyś go miałam i też śmierdział. To nowa buteleczka, ale ją wyrzucam, nie chcę śmierdziela ( FLEUR D'ORANGER)

Taśma korekcyjna - jedna mniej z multum przyborów biurowych/szkolnych, które posiadam.


image.jpeg

Yves Rocher spray ułatwiający rozczesywanie włosów. Ładny zapach lipy.

Dove szampon do włosów, "codzienne nawilżenie". Typowy dla dove zapach, dobrze się pinił, lubiłam go.


image.jpeg

Żel pod prysznic Fa, zawsze do niego wracam, uwielbiam ten zapach.

Pianka do włosów Nivea. Długo ją miałam!

Antyperspirant Rexona aloe vera fresh w sztyfcie. Kupuję je od dawna.

image.jpeg

Suplement diety poprawiający kondycję włosów i paznokci Capilae. Powinnam je brać regularnie, ale zawsze zapominam.

Maseczka do twarzy z masłem shea, nawilżająca i wzmacniająca. Saszetka wystarczyła na dwa razy. Piękny zapach i świetny efekt.

Beauty Elixir Yves Rocher. Długo go miałam, rzadko stosowałam, ładny zapach, nie zauważyłam żadnego specjalnego efektu.

Krople do oczu, po kilku miesiącach zużyłam je do rozrzedzania tuszu do rzęs.

Czarny flamaster, który rąbnęłam w pracy, nie umyślnie, ale potem też go nie oddałam.


image.jpeg

Folia aluminiowa. Używam rzadko, a miałam dwie, pewnie jedna była w kuchni, a druga w moim pokoju z czasów, gdy jeszcze mieszkałam na stancji.

#Lipton herbatka z czarnymi jeżynami i jagodami. Fajny zapach, smak delikatnej czarnej herbaty.

Pigułki antykoncepcyjne, chociaż nadal nie uprawiam seksu, przydały się jak latałam do Polski, po skończeniu jednego opakowania zaczynałam nowe, aby odłożyć miesiączkę na później. Nie chciałam przez to przechodzić w czasie wakacji, ani w podróży.

Maseczka z Biedronki. Ładnie pachnie, ale nie zauważyłam jakiegoś specjalnego efektu.

Krem na dzień Yves Rocher Vegetal pomarańczowy (wrinkles&radiance, smoothing care). Ładny zapach, dobrze działa. *kupię ponownie* chwilowo mam ten w tubce z pompką.

Kolejne opakowanie płynu do soczewek Dioptil.

#lactacyd płyn do higieny intymnej z chłodzącym efektem.

Nivea antyperspirant o zapachu fiołków. Podoba mi się zapach i działa na mojej skórze, więc *kiedyś ponownie go kupię*

Yves Rocher serum Sebo vegetal zwężający pory. Działa. Fajny zapach. Mam kolejne opakowanie. Zmienili opakowanie, alo formuła chyba jest taka sama.
image.jpeg

Mały flakonik perfum Yves Rocher So Elixir Bois Sensuel, który dostałam za darmo przy zakupie pełnowymiarowego flakonu perfum.

#Catrice Frosting Soft Touch Finish topcoat matujący. Miał niebieską "poświatę" kilka razy użyłam, a potem leżał. Jest stary, więc go wyrzucam.

Masło do ciała The Body Shop o zapachu kokosa z błyszczącymi drobinkami. Był trochę za tłusty na moją skórę, zapach strasznie chemiczny, niczym nie przypominał kokosa.

Szampon do włosów Fructis Nutri repair 3. Fajny zapach i nie plątał włosów, dobrze się pienił.

Odżywka do włosów blond z wyciągiem z rumianku. Zapach mnie pod koniec irytował.

Okłady-maseczka na oczy z rumiankiem, aloesem i zieloną herbatą przeciw zmęczeniu. Fajny zapach i efekt po użyciu.

Kolejny czarny flamaster rąbnięty z pracy, wysechł, bo go nie zamknęłam.

Żel do twarzy Yves Rocher Sebo Vegetal.

image.jpeg

Zupka błyskawiczna, warzywna, beznadziejna.

Pasta do zębów Colgate Total, była dobra.

Kolejna butelka Garnier wody micelarnej. Bardzo dobra, używam kolejną.

Elnette mały lakier do włosów. Fajny zapach jak na Elnette, szukałam pełnowymiarowego, ale nie znalazłam, tego z "pnaterką"( Elnette Satin, volume excess, sterke fixatie).75ml.

Ostania para soczewek miesięcznych. Czas umówić sie na wizytę u optyka, bo -2 są już dla mnie za słabe, niestety. Kolejne opakowanie pigułek anty, Bellina.

Wypisany długopis Bic. Kupiłam kilka lat temu w Polsce w Rossmannie.


No i drugi listek zużytych pigułek Capilae poprawiających kondycję włosów i paznokci, zapomniałam ułożyć do zdjęcia i nie chciało mi się robić i edytować nowego.
  • awatar amsisley: matusiu ile tego :P to wykończone przez rok? :P
  • awatar szukam.szczescia: @amsisley: nie, od ostatniego denka. Niektóre kosmetyki otworzyłam jakiś czas temu, używałam "od święta" i teraz się skończyły... Ja się dziwię jak inne dziewczyny robią wpisy o denku i jest tam mniej niż 10 produktów...
  • awatar amsisley: @szukam.szczescia: ja czasem takie robię :P bo np przez miesiąc teraz nie używałam balsamu :)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

tygrys3k
 
#inspiracja na dzisiaj:

lifeINSP.jpg


Ciąg dalszy, bo się strasznie dużo śmieci wszędzie nazbierało. Tak to jest jak się odkłada np. #denko na później - ja tak ogólnie to wszystko odkładam na później, niestety.

#włosy *Head&Shoulders* łupieżu nie mam, ale kiedyś wypróbowałam go, bo głowa mnie swędziała, nie miałam pojęcia od czego. Do tego też chciałam usunąć ciemny barwnik farby z włosów – podobno szampony przeciwłupieżowe są do tego celu najlepsze, bezlitosne dla farby.  Podobała mi się zapach i chłodne uczucie jakie pozostawiał na głowie. Trochę to trwało zanim go zużyłam, ale jestem pewna, że *ponownie go kupię*. Ceny nie pamiętam. 300 ml. Tutaj możesz sobie poczytać więcej na temat tego szamponu. ibeauty.pl/(…)artykuly,codzienna-pielegnacja-head-s…
Polecam!

*Andrelon odżywka do włosów dla brunetek  z ekstraktem z henny* Świetnie wygładza włosy i przepięknie pachnie (moim zdaniem), też niewiele za nią zapłaciłam. 300 ml. *Kupię ponownie!*

wlosy.jpg


#depilacja *główka od golarki z mydełkiem Wilkinson* Niby fajna sprawa, bo golarka i mydełko w jednym, ale to dużo kosztuje i nie każdej część ciała można tym usunąć włosy, bo jest na to za duża. *Kupię ponownie jak będzie w promocji* bo podoba mi się. Szału nie ma niestety. To mydełko ma bardzo fajny zapach, zostały mi jeszcze 3 główki.

* #Veet krem depilujący do skóry suchej* Smutny to był dzień, gdy zużyłam ostatki tego kremu. Kupiłam za jakieś śmieszne pieniądze w promocji 3 opakowania (jeżeli dobrze pamiętam) i to było ostatnie, teraz będę musiała znowu około 7€ wydać na 200ml. *Dlaczego nie kupiłam wtedy tego więcej? Oby szybko znowu się taka okazja trafiła to tym razem kupię zapas na rok!*

#Lactacyd płyn do higieny intymnej. *Nie pierwsze i nie ostatnie opakowanie* Fajny zapach, myje co ma myć i do twarzy też czasami używam – pomysł zaczerpnięty z youtube. Trochę dziwną wydawała mi się ta idea, ale po namyśle doszłam do wniosku, że to wcale nie może być złe, bo Lactacyd ma delikatna formułę bez mydła i przyjazne dla skóry pH 5,2. 200ml. Pompkę kupiłam z Lactacydem ponad rok temu w Polsce. Pompeczkę zostawię, a butelkę do kosza.

rozne4.jpg


*pasta wybielająca do zębów #Oral-B 3D White Glamour* – chyba moja ulubiona, kupuję pasty z tej serii już od jakiegoś czasu – chyba około 2 lata – i jestem zadowolona z efektów. Teraz mam inną, z granulkami Pro-Expert Multi-Protection.. Okropnie smakuje, ale to raczej nie jest jakiś duży problem, bo używam elektrycznej szczoteczki do zębów. Kupię ponownie! 75ml, ostatnie z 3 opakowań jakie kupiłam w promocji w zeszłym roku.

#Nivea *mleczko do usuwania wodoodpornego makijażu oczu* – ja pi*rdolę jaka #ściema!!! Nic więcej nie mogę powiedzieć. #Badziewie! Ledwie rozmazywał mi tusz i eyeliner po twarzy! Nawet nie pachniał ładnie, strasznie chemiczny zapach moim zdaniem. Szkoda pieniędzy, które na to wydałam. 125 ml bubla!  Nigdy więcej tego nie kupię i nikomu nie polecam.

*Louis Widmer Swiss Dermatologica*, intensywna kuracja przeciw starzeniu, krem pod oczy,  wersja bezzapachowa, 30ml, kupiłam około rok temu w lecie i teraz się skończył. Długo go miałam, bo rano używam innego kremu pod oczy, który też już się kończy niestety. Bardzo fajny, nie wiem już, które to opakowanie, ciągle do niego wracam, chyba też dlatego, że mój pierwszy krem pod oczy, który kupiłam w wieku 21 lat też był tej marki. *Kupię ponownie, jestem tego pewna* Szkoda tylko, że zmienili opakowanie, biało różowe bardziej mi się podobało.

*Balsam ochronny do ust #YvesRocher o zapachu kokosowym* niewielkie, poręczne opakowanie, nie zajmuje dużo miejsca w torebce, ale trudno go tam znaleźć jak wypadnie z kieszeni. Fajny, ale nic specjalnego, zapach i działanie OK, ale mam ochotę wypróbować kilka innych. *Kupię pewnie jeszcze go, ale nie pobiegnę specjalnie do sklepu po ten balsam*


rozne3.jpg


*Będzie też część III, ale nie wiem, kiedy znajdę na to czas i ochotę*
 

araniella
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

kciuk-pl
 
Nazywam się Jeanette Kalyta, jestem położną z wieloletnim doświadczeniem. Codziennie spotykam wyjątkowe kobiety, takie jak ty... Po emisji reklamy Lactacydu w internecie zawrzało od negatywnych komentarzy, a ''Żanet Kalyta'' zasłynęła nie

Link: www.kciuk.pl/Kalyta-ukradla-reklame-Lactacydu-a3749
 

 

Kategorie blogów