Wpisy oznaczone tagiem "laka" (37)  

pakamera.pl
 
Bransoletka / Naszyjnik z medalionem to wyjatkowa ozdoba. Obrazek w medalionie to miniaturka auto.... Wiecej zdjec tutaj www.pakamera.pl/bransoletki-szklo-laka-bransolet…
 

pakamera.pl
 
Wydruk 3 prac mojego autorstwa, kazda w formacie A2 na papierze satynowanym o gramaturze 200. Pra.... Wiecej zdjec tutaj www.pakamera.pl/dodatki-plakaty-ilustracje-obraz…
 

pakamera.pl
 
Wydruk pracy mojego autorstwa wykonanej w oryginale kredkami i cienkopisami. Wydruk w formacie A2.... Wiecej zdjec tutaj www.pakamera.pl/grafiki-i-ilustracje-kwiaty-a2-n…
 

pakamera.pl
 
Wydruk pracy mojego autorstwa wykonanej w oryginale kredkami i cienkopisami. Wydruk w formacie 50.... Wiecej zdjec tutaj www.pakamera.pl/grafiki-i-ilustracje-maki-50x70c…
 

pakamera.pl
 
Bransoleta z motywem dzikiej laki wykonany technika haftu na czarnym filcu. Calosc zamknieta w op.... Wiecej zdjec tutaj www.pakamera.pl/bransoletki-inne-bransoleta-z-la…
 

pakamera.pl
 
Wisior z motywem laki, wykonany technika haftu na czarnym filcu. Calosc zamknieta w oprawie w kol.... Wiecej zdjec tutaj www.pakamera.pl/naszyjniki-wisiory-wisior-z-laka…
 

pakamera.pl
 
Naszyjnik z autentyczna dzika roza, mchem i bialymi drobnymi kwiatkami w szklanej bance.
Wisior.... Wiecej zdjec tutaj www.pakamera.pl/naszyjniki-wisiory-dzika-roza-nr…
 

pakamera.pl
 
Wydruk pracy mojego  autorstwa wykonanej  w oryginale kredkami  i cienkopisami.  Wydruk w formaci.... Wiecej zdjec tutaj www.pakamera.pl/grafiki-i-ilustracje-maki-a3-nr1…
 

pakamera.pl
 
Wydruk pracy mojego autorstwa wykonanej w oryginale kredkami i cienkopisami. Wydruk w formacie A3.... Wiecej zdjec tutaj www.pakamera.pl/grafiki-i-ilustracje-swietliki-a…
 

walnutsprout
 
Wróciłam z Wakacji XD !! Jak minęły wasze wakacje ?? Oglądając niektóre wpisy widziałam że musiały być pełne wrażeń :D

Moje były raczej spokojne i pełne leniuchowania ;) Nie licząc ostatniego tygodnia w którym to przyjechała do nas rodzina mojego chłopaka i zabraliśmy ich na zwiedzanie mazur :D

A tak poza tym to chciałam PODZIĘKOWAĆ wszystkim którzy przed samym wyjazdem zostawili mi przemiłe komentarze :D Przeczytałam wszystkie :3 i postanowiłam że postaram się tworzyć jak najwięcej podczas mojego wyjazdu. Tak więc podczas gdy mój kochany tatuś zabierał moją drugą połówkę  na rybki to ja włączałam tryb kreatywny i robiłam miniaturki ;)

DSCN9923.JPG


Udało mi się zrobić dość dużo zanim dopadło mnie paskudne przeziębienie które w połączeniu z moją alergią sprawiło że musieliśmy ewakuować się z powrotem do Białegostoku. Nadal jestem chora ... :/ ale staram się przynajmniej projektować i zapisywać nowe pomysły ...

Niestety dokuczająca mi na mazurach alergia skutecznie zniechęciła mnie do robienia zdjęć Somie ... w efekcie zrobiłam jej tylko parę fotek podczas przymiarek.

DSCN9907.JPG


DSCN9909.JPG


DSCN9910.JPG


DSCN9915.JPG


DSCN9919.JPG


DSCN9920.JPG


DSCN9922.JPG


Oczywiście okazało się że dość drogie materiały które kupiłam z myślą o szyciu dla lalek, są genialne :3 i w następnym poście pokarze wam wszystko co udało mi się zrobić wykorzystując wcześniej wspomniane materiały w połączeniu z materiałami z "odzysku" ;)

Natomiast w tym poście chciałam się z wami podzielić moimi perypetiami związanymi z lalkami :/
mam wrażenie że jestem bardzo pechową osobą jeśli chodzi o kupowanie lalek.
Nie wiem czy ktoś pamięta jak Somie złamała się ręka w zupełnie nowym Obitsu ?? To musiał być zły znak ... bo dalej było już tylko gorzej.

Jak już kiedyś pisałam mój kochany Matuś zamówił mi lalkę na urodziny ... zamówił ją z dość dużym wyprzedzeniem :D tak żeby mieć pewność że lalka zdąży dotrzeć na czas, a ja cieszyłam się że Morty (tak nazwałam braciszka Somy) przyjdzie w odpowiednim czasie żeby jego znak zodiaku był rakiem ^_^

Niestety ... moja przesyłka zaginęła z powodu błędu w adresie :( minął już prawie drugi miesiąc od moich urodzin a ja dopiero teraz dostałam wiadomość od Mimiwoo że Morty został do mnie ponownie wysłany ... Przez cały ten czas trzymałam rękę na pulsie i byłam w stałym kontakcie ze sklepem żeby mieć pewność że "cofnięta" przesyłka do nich wróci. Obsługa sklepu była naprawdę niezawodna i cierpliwa w odpisywaniu na moje maile ;) i muszę ich za to pochwalić.

Więc mam nadzieje że niedługo (w końcu) zobaczę mojego małego BJD.

Jednak to był dopiero początek moich perypetii ... będąc na mazurach, bezczelnie korzystałam sobie z darmowego internetu w przystani i od niechcenia zalicytowałam na aukcji z lalką Dal. Lalka nie wyglądała na jakąś specjalnie zadbaną  ... ale i tak spodziewałam się że osiągnie większą cenę. Los jednak chciał że wygrałam tą aukcję. Szybko więc zapłaciłam i spokojnie wróciłam do spędzania czasu z rodziną mojego ukochanego przekonana o tym że mam jeszcze sporo czasu zanim lalka do mnie wyruszy. Okazało się niestety że Pani która sprzedawała tą lalkę ... wysłała ją od razu po otrzymaniu informacji o wygranej aukcji @_@ nie czekając nawet na mój przelew ... a kurier zaczął szukać mnie po całym Białymstoku.
Pokierowałam więc telefonicznie kuriera do mieszkania mojej mamy i podałam mu nawet jej telefon.

Niestety kurier nie pofatygował się żeby zadzwonić i umówić się z moją mamą ... tak więc Dalka trafiła w moje ręce dopiero dzisiaj.  

@_@ po całych tych lalkowych szaleństwach byłam zachwycona gdy okazało się że Dalka była bardzo solidnie opakowana i nic się jej nie stało podczas ciągłego krążenia po mieście.

Co do samej lalki ... jest to Dal Tezca. Przyszła do mnie w stockowym wigu bez stockowych ubranek, cała brudna (woda z mydłem szybko załatwiła sprawę) i masą "szmatek"

DSCN9926.JPG


DSCN9927.JPG


Będę chciała pozbyć się wszystkich rzeczy które dostałam w raz z lalką .. więc oczekujcie wpisu z kolejnymi super tanimi rzeczami ;) a jeśli chodzi o te wszystkie "szmatki" to chętnie oddam je w dobre ręce ... bo moim zdaniem nie da się ich nazwać ubrankami, ale może komuś coś się spodoba, a na pewno zrobię dodatkowe zdjęcia.

Wracając do samej lalki ... ciesze się że postanowiłam zrobić z niej Custom'a. Lalka nie jest jakoś specjalnie zniszczona ale po oderwaniu wiga odkryłam ukryte rysy i ... dziwne czarne ślady na jej główce.

DSCN9928.JPG


DSCN9933.JPG


DSCN9930.JPG


DSCN9955.JPG


DSCN9951.JPG


DSCN9953.JPG


Na zdjęciach nie widać wszystkich czarnych plamek, ale one tam są ;) myślę jednak że papier ścierny szybko załatwi sprawę a nowy makijaż który jej wymyśliłam będzie do niej pasował.

Będę starała na bieżąco dzielić się z wami moimi postępami w re-paint'cie i może niedługo pokarzę wam moje pierwsze projekty mojej nowej Dalki.

Na razie to tyle! Miło znów dzielić się z wami moim rozterkami i pomysłami ^_^
  • awatar Anna Maurice: Z niecierpliwością czekam na nową tożsamość Dalki! :)
  • awatar Lalkowa Szafa: Uuu Tezca jest idealna, moje wielkie marzenie! XD A takie ryski ciemne Ulka miala od nowosci ale ją pojechalam wilgotną szmatką i teraz jak nowa :") W kazdym razie powodzenia. ;)
  • awatar Paula ❀: Pierwszy kompleci świetny! Bardzo lubię kołnierzyki, ale niestety ich szycie mi nie wychodzi xD Hm ciekawa jestem jak pomalujesz swoją Tezce ;) A te czarne ślady to od wiga(kleju?), moja Talto ma takie wiśniowe :')
Pokaż wszystkie (12) ›
 

walnutsprout
 
Sponsorem dzisiejszego wpisu są węglowodany ;)

Nie umiałam się jakoś zabrać żeby coś dzisiaj napisać ... może to wina paskudnej pogody za oknem, no ale lecimy z tym koksem ;)


DSCN9760 copy.jpg

Soma: HEJ! Wróciłam!



DSCN9761.JPG

S: Co na obiad ?
Ja: O kurcze ! Nie zdążyłam jeszcze nic ugotować ...



DSCN9763.JPG

S: A długo to zajmie ? Jestem NAPRAWDĘ głodna.
Ja: NO, co najmniej godzinę. Też niedawno wróciliśmy więc nie oczekuj cudów ...



DSCN9764.JPG

Ja: ... ale w ramach wyjątku pozwolę ci zjeść parę ciastek.
S: A dostanę szklaneczkę mleka ?



DSCN9769.JPG

S: siorb siorb



DSCN9770.JPG

S: Hmmm, było dobre ... ale zjadłabym coś jeszcze.



DSCN9772.JPG

S: MAM pomysł ! Tylko gdzie jest telefon ... ?



DSCN9773.JPG

S: No dobra, zobaczmy ...


*30 Minut później*



DSCN9777.JPG

S: HEJ ! Załatwiłam nam obiad ^_^ Mamo już nie musisz gotować !



DSCN9779.JPG

Ja: CO ! ... oh Soma ...


DSCN9787.JPG

S: Proszę ten kawałek jest dla ciebie :3
Ja: Eh ... kurduplu ... przecież taka malutka Pizza będzie dla mnie na jeden kęs. No ale skoro ja zamówiłaś co teraz ją jedz.




DSCN9786.JPG

S: OK , więcej ciągnącego się serka dla mnie :D



DSCN9781.JPG

*odgłosy jedzenia*


Pozdrowienia dla wszystkich którym zachciało się teraz jeść :P


DSCN9788.JPG


DSCN9801.JPG
Pokaż wszystkie (14) ›
 

walnutsprout
 
Teraz jak skończyłam moją Iris ... czuję pewnego rodzaju pustkę i nie umiem sobie znaleść zajęcia. Plany kupna Pullipki chyba też będę musiała nieco przesunąć bo będziemy kupować SAMOCHÓD. Kurczę ... nasz pierwszy samochód. Kusi mnie żeby kupić jakieś inne monsterki i sobie pomalować ... ale narazie temat pieniędzy jest dość drażliwym ... więc muszę się zająć czymś innym.

Więc tak jak wspominałam napisze co nieco o repaintcie ... i o moich doznaniach związanych z tym tematem ;)

Zacznijmy od tego że Iris kosztowała mnie całe 4 zł @_@ , kupiłąm ją w lumpeksie ;) (na wagę) miała niekompletny strój i brakowało jej jednej rączki.
Oczywiście nie pomyślałam żeby zrobić jej wtedy zdjęcia bo byłam przekonana że lalka po moich "zabiegach" trafi na śmietnik.

Wskazówka nr 1.
Dla wszystkich początkujących, nie kupujcie nowej lalki do repaintu ... to się naprawdę może wam nie opłacić. Ranią mnie zdjęcia "zmasakrowanych" lalek na których (zazwyczaj dziewczynki) próbowały swoich sił w repaintcie.

Oczywiście wcześniej zapoznałam się z odpowiednimi filmami i forami o tematyce repaintowej. I popytałam znajomych o wskazówki.

Mój pierwszy Plan przeróbki Robbeci obejmował perukę i nieco inną stylizację ;) jednak na którymś nudnym wykładzie szkicowałąm sobie oczka ... zastanawiając się jakie wybrać dla Iris i wymyśliłam jej obecny "look"

Tu macie zdjęcia randomowych oczek z tych które powstały na tamtym wykładzie ...  

DSCN9425.JPG


DSCN9426.JPG


DSCN9427.JPG


Wskazówka nr 2.
Któraś z "mądrych" osób radzila żeby ćwiczyć malowanie lalek na jabłku ... hmmm Ja nie uważam tego za dobry pomysł. Bo jabłko ma swoje naturalne olejki ... i jeśli nawet je umyjemy i spryskamy warstwą Mr. Super clear to nie mamy gwarancji że Mr.SC nie zacznie odpryskiwać i że cokolwiek wyjdzie z tej naszej "próby" ... poza tym musielibyśmy już zainwestować 60 zł w puszkę Mr.SC =_= żeby taką próbę przeprowadzić.
Więc ja radzę wam wszelkie próby i projekty robić na PAPIERZE a jeśli efekt jest zadowalający to tak jak ja kupcie jakąś tanią lalę na ciuszku ;) (albo "pożyczcie" pogryzioną lalkę barbie od córki sąsiadów)

Zdecydowałam się na Monsterke bo mają większe głowy dzięki czemu łatwiej im zrobić makijaż a poza tym na YT usuwanie włosów monsterkom wyglądało na TAKIE łatwe Oooo HO HO

Wskazówka nr 3.
Podczas zdejmowania Głowy KONIECZNIE zanurzcie głowę we wrzątku na parę minut. Nie jestem specjaliską jeśli chodzi o lalki MH ale w zależności od modelu lalki moga mieć ten straszliwy mechanizm z chaczykami w głowie który utrudni zdjęcie głowy

tut_MHneck.jpg


Wodę starczy zagotować, przelać do szklanki i zamoczyć na parę minut głowę lalki co zmiękczy nieco vinyl.

Co do wyrywania włosów ... niestety nie posiadam odpowiednio długich kombinerek więc używałam pensety ... co było tragicznym przeżyciem ;) bo lalka miała w głowie PEŁNO kleju który trzymał włosy na miejscu (wygląda na to że wszystkie MH mają ten klej w głowie) ale całe szczęście wpadłam na genialny pomysł żeby przy użyciu igły wpychać resztki włosów które zostały po usunięciu do środka głowy. Igła poruszyła klej który zaczął odpadać kawałkami i mogłam go z łatwością wyjmować pensetką ^_^

Wskazówka nr 4.
Jeśli tak jak ja nie zamierzacie rerootować (cyli dać lalce nowe włosy) tylko zrobić jej peruczkę albo zostawić lalkę łysą (Iris) Kupcie sobie matowy lakier do modeli. Ja wpadłam na ten pomysł przypadkiem ;) malując owym lakierem mebelki.

Lakier musiał być źle dokręcony bo zgęstniał ale dzięki temu idealnie nadawał się żeby zakryć dziury po włosach w głowie Iris. Dodatkowo można go wygładzać papierem ściernym ^_^ Polecam

Wskazówka nr 5.
Zanim zaczniecie malować lalkę KONIECZNIE pokryjcie ją warstwą MR.SC lalka od razu zrobi się bardziej matowa i bedzie ją łatwiej pomalować.

Wskazówka nr 6.
Z tego co wyczytałam najbezpieczniejsze do przeróbek są farby akrylowe. Ja zdecydowałam się na farbkę modelarską bo chciałam pomalować ciało a skoro modele i ciało lalki są z plastiku to wydało mi się najlepszym wyborem.

Wskazówka nr 7.
Stwórzcie sobie miejsce do pracy. Z opinii internautów wynika że Mr.SC wysycha już po 10-15 min jednak wsystko zależy od temperatury i wilgotności powietrza ... dla tego lepiej nie śpieszyć się i dać lalce wyschnąć w spokoju. Ja swojej stworzyłam małą "salę tortur" w której wisiała po każdym kolejnym malowaniu ;)

DSCN9331.JPG


DSCN9343.JPG


Wskazówka nr 8.
Nie śpieszcie się. Rysowanie buźki najłatwiej jest zacząć od delikatnego szkicu (ktory można potem wytrzeć za pomocą kawałeczka najzwyklejszej gumki) a potem po prostu "dokładać" stopniowo kolejne kolory.

DSCN9342.JPG


DSCN9348.JPG


Wskazówka nr 9. Ostatnia i NAJWAŻNIEJSZA
Jeśli tak jak ja zdecydujecie się pomalować lalce główkę farbą ... najpierw załóżcie ją na ciałko.
Ja niestety o tym nie pomyślałam i teraz nie mogę nałożyć głowy do końca bo farba pod naciskiem po prostu pęka.

Tu biedna główka mojej Iris
DSCN9378_zps9876d434.JPG


Mam nadzieję że ten post troszkę wam pomoże ...

nie wiem co jeszcze mogła bym napisać, mam nadzieję że następny post bedzie bardziej ciekawy.
  • awatar ~Snowflake: Fajnie, że zrobiłaś taki wpis. Może i ja kiedyś pomyślę o Reipancie ;)
  • awatar EvilCupcake: Owwwwwww mordkę! Zazdroszczę takiego znaleziska w SH. :D Powiem ci w sekrecie (albo i nie), że jestem na dobrej drodze do kupienia Robci i to wszystko przez twoją genialną pannę. Nie wiem jeszcze co z nią zrobię, ale będzie bezręka, więc trzeba będzie pokombinować. Miałam kiedyś w planach wykonanie mecha-ręki w rozmiarze MH, może tym razem się uda. ^^ Mam nadzieję, że jeszcze nam zaprezentujesz równie genialną lalkę co ta. :)
  • awatar włoski orzeszek: @EvilCupcake: O RANY ! taks się cieszę że to akurat moja laleczka ciebie zainspirowała. Połechtałaś moje ego w tym momęcie wiesz XD Czekam z niecierpliwością na twoją Robbecę a mecha ręka była by MEGA , ja bym chciała dorwać gdzieś jakiegoś chłopca MH i zrobić mu mechaniczną nogę.
Pokaż wszystkie (11) ›
 

uwielbiamyrysowanie
 
judfhuadhgjfuihjkvgzhdj FIOLETA TO KUPA
Pokaż wszystkie (3) ›
 

kalinape
 
Uwielbiam klimat lat od 50 do 70. Nazbierałam trochę mebelków z tego okresu w skali 1:12 i właśnie udało mi się dokupić  pasującą laleczkę. Przedstawiam Wam pannę Topper Dawn :)
10712674_934310379913316_2817142093151513506_o.jpg


10838136_934310349913319_6721372418190796630_o.jpg


10917778_934310309913323_2066600891690374740_o.jpg


Zrobiłam przegląd kartonu z mebelkami i uznałam , że część mogę sprzedać
allegro.pl/lalka-vintage-mebelki-modella-blythe-…
  • awatar Kwas Pruski: Oh śliczne meble, szkoda że aż takie małe. :) Lubię tego typu wnętrza.
  • awatar gość: Świetny wystrój *-*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

lalkowicz
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

kalinape
 
Przedstawiam Wam mój nowy zakup- Miri od Simby. Wybrałam lalkę o azjatyckiej urodzie i długaśnych włosach. Dużym jej plusem jest pełna artykulacja przy niskiej cenie. Lalka ładnie się prezentuje na zdjęciach ( zresztą  oceńcie sami)i poddaje się stylizacji. A teraz minusy :( Włosy są fatalne: sztywne i plączące się, a  rootowanie rzadkie. Kolejny minus firmowe ubranko poplamiło lalkę na czarno!Trochę się zmyło zmywaczem do paznokci. No i sesyjka. Mam nadzieję, że panna się obroni. Towarzyszą jej LPS Pinio i Gutek

DSC_0721.jpg




DSC_0728 (86).jpg


DSC_0733.jpg


DSC_0741.jpg


DSC_0752.jpg
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 

Kategorie blogów