Wpisy oznaczone tagiem "lalka" (1000)  

ebook-obyczajowe
 
Autor: Renata Kosin  

Laura wiedzie spokojne życie na ostatnim piętrze przedwojennej warszawskiej kamienicy, gdzie mieszka wraz mężem i córkami. Czuje się tam szczęśliwa i bezpieczna, do czasu, gdy znajduje na podłodze salonu amarantowy koralik ze strzępkiem srebrnej nici. Intuicja podpowiada jej, że jest on ważny, podobnie jak zdjęcie dziewczynki z lalką ukryte za obwolutą starego albumu, listy wypchane strzępkami znalezionych pod podłogą papierzysk oraz jedwabna rękawiczka z wyhaftowanym tajemniczym symbolem.

Chęć wyjaśnienia tajemnicy zaprowadzi Laurę do maleńkiego francuskiego miasteczka i domu z zamkniętymi okiennicami. Wewnątrz czekają na nią zarówno odpowiedzi, jak i nowe pytania.

Powieść o tajemnicach przeszłości, i cenie jaką trzeba zapłacić za ich poznanie


Szczegóły publikacji:
www.nexto.pl/(…)jedwabne_rekawiczki_p145753.xml…

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej ebooków z kategorii "obyczajowe", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-obyczajowe.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

ebook-fantastyka
 
Autor: Marcin Rusnak  

To nie jest zwyczajny sklepik, nie znajdziesz w nim zabawek reklamowanych w telewizji. W jego ciemnym, dusznym wnętrzu podejrzane typy przemykają chyłkiem, rozmawiają przyciszonymi głosami, a na przypadkowych przybyszy spoglądają spode łba. Rozejrzyj się, skoro tak bardzo chcesz, ale zaufaj mi, nie znajdziesz tutaj gadającej lalki dla swojej siostrzenicy ani klocków Lego dla młodszego brata. Możesz za to trafić na mapę świata, gdzie między Rosją a Niemcami leży tylko placek ziemi niczyjej. Znajdziesz tu miecz pamiętający czasy Celtów i papierzyska gęsto zadrukowane runami na gnomich automatach, i sześciostrzałowy rewolwer, za pomocą którego zabito kiedyś Minotaura. Jest tu akustyczna gitara z łapą diabła odbitą na cienkim drewnie pudła, a także twardy dysk, w którym pomieszkuje wyjątkowo upierdliwa sztuczna inteligencja...

Racja, to wcale nie są zabawki. Bo to właśnie taki sklepik – nie sprzedajemy w nim zabawek. My tu sprzedajemy opowieści.

„Sklepik z zabawkami” to dziewięć opowiadań w różnych konwencjach fantastyki – od dark fantasy po horror, od postapokalipsy po cyberpunk. Łączy je osoba autora, który czerpie garściami z popkultury, bawi się schematami i opowiada historie pełne niezwykłości, a wszystko to ku uciesze swojej i czytelników.



Szczegóły publikacji:
www.nexto.pl/(…)sklepik_z_zabawkami_p145748.xml…

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej ebooków z działu "fantastyka", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-fantastyka.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

liliofficial
 
Hejo. ^^ Dzisiaj wpis tak spontanicznie. Postanowiłam, że muszę od razu o tym napisać. Dzisiejszego dnia w moim domu pojawiła się nowa osóbka. Jest to urocza laleczka pullip. Marzyłam od dawna żeby taką mieć. <3
IMG_20180109_221152_697.jpg
Malutka piękność otrzymała imię Louise. Na początku była bardzo przestraszona, nieśmiała i nie pozwalała robić sobie zdjęć.
IMG_20180109_221309_913.jpg
Jednak przekonałam ją do tego po chwili. Chyba mnie polubiła. ^^
IMG_20180109_221401_292.jpg
Jest przeurocza. *.* Zobaczymy jak spodoba jej się w moim domku. ^^ Mam nadzieje, że będzie u mnie szczęśliwa.
IMG_20180109_221452_486.jpg
IMG_20180109_221604_154.jpg
IMG_20180109_221723_968.jpg
Ma bardzo długie włosy, zobaczcie. *.*
IMG_20180109_221820_880.jpg
Trochę na nie narzeka i myślę nad zabraniem jej do lalkowego fryzjera. Mówiła mi, że marzą jej się włosy do połowy uda. Obiecałam, że się zastanowienię nad tym. :D

Mam nadzieje, że i wy przyjmiecie małą Louise na moim blogu. :D Czasem będzie się teraz tu pojawiać a ja będę opowiadać co u niej słychać. ^^ Dziś już się żegnamy. Muszę ją oprowadzić po jej nowym domu. :D

Piosenka na dziś: Pink - "Beautiful Trauma"

A za sprzedaż lalki dziękuje Marionetka_Doll ;)




Do następnego wpisu,
Lili
Pokaż wszystkie (8) ›
 

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: Hejo :).
Wczoraj (27.12.2017 r.) Gwiazdor w postaci kuriera przyniósł mój prezent świąteczny ;). Prezentem jest elektroniczny czytnik e-booków Amazon Kindle Classic 5 ;). Jest to jeden ze starszych modeli, ale do czytania nadaje się znakomicie :). Postanowiłam trochę o nim napisać i podzielić się z Wami moimi spostrzeżeniami na jego temat :).
Urządzenie przyszło do mnie zapakowane w proste ale zarazem eleganckie pudełko. Na wierzchu widnieje logo Amazonu.
1.jpg

Pozytywnie zaskoczył mnie pomysł na plombę. Jest to po prostu pasek, który trzeba oderwać aby dostać się do środka. Tak jak w pudełku, np. ciasteczek. Zdjęcie zrobiłam już po otwarciu.
2.jpg

Dzięki takiemu zabezpieczeniu mamy pewność, że nikt inny przed nami nie używał czytnika ;). Inaczej jest kiedy plombę stanowi na przykład jakaś naklejka. Takie zabezpieczenie z łatwością można zdjąć i zastąpić czymś innym, a użytkownik, który ma w rękach pudełko z urządzeniem pierwszy raz, może nie wiedzieć jak wygląda oryginalna plomba i nawet nie zauważy, że pudełko było już przez kogoś innego otwierane. Oczywiście, jeżeli opakowanie nie jest uszkodzone przez odrywanie naklejki, a jak wiadomo, naklejkę da się oderwać tak żeby nie było widać śladów.
Po otwarciu pudełka ukazuje się nam taki widok:
3.jpg

4.jpg

Mamy czytnik, który dodatkowo opakowany jest w folię. Pod spodem znajduje się kabel. Tak wyglądają wszystkie rzeczy, które znajdowały się w pudełku:
5.jpg

Jak widać, kabel jest zwinięty i spięty tekturką z logotypem czytnika. Mamy też kartę informacyjną. Może Was zdziwić brak instrukcji obsługi. Jest ona po prostu wgrana w urządzenie w formie elektronicznej.
Tak się prezentuje czytnik z przodu po wyjęciu z folii:
6.jpg

To co widzimy na ekranie nie jest naklejką. Jest to już wyświetlony obraz ;). Zniknął kiedy podłączyłam czytnik do ładowania i "wybudziłam go". Można powiedzieć, że czytnik był w jakiś sposób włączony, ale jednak wyłączony :P.
Z tyłu wygląda tak:
7.jpg

Po podłączeniu do ładowania świeci się pomarańczowa dioda, która zmienia kolor na zielony gdy urządzenie w pełni się naładuje.
8.jpg

Ekran podczas "karmienia" ;).
9.jpg

I ekran podczas pierwszego uruchamiania.
10.jpg

Po włączeniu czytnik prosi nas o wybranie języka. Niestety nie ma polskiego, więc wybieram angielski. Ten, którego używa się w Anglii (United Kingdom), nie w Ameryce (United States) :).
11.jpg

Po wybraniu języka wyświetla się okno powitalne. W tle możemy zauważyć drzewo, które było widoczne podczas ładowania oprogramowania. Dzieje się tak, ponieważ czytniki e-booków korzystają z technologii E-Ink, czyli elektronicznego papieru i tuszu. Ekran wypełniony jest w środku atramentem, który dzięki impulsom elektrycznym układa się w dane obrazy i teksty (poszczególne litery). Po przełączeniu na kolejną stronę resztki atramentu zostają na ekranie i dlatego są widoczne. W czytniku istnieje funkcja odświeżania ekranu, dzięki której cały ekran na ułamek sekundy wypełnia się atramentem i zbiera resztki tego co zostało po wyświetleniu poprzedniej strony ;).
12.jpg

Pierwszym krokiem jaki należy zrobić to podłączenie do sieci (chyba można to pominąć).
13.jpg

Wybieramy naszą sieć i wpisujemy hasło. W tym momencie pierwszy raz miałam szansę spotkać się z czytnikową klawiaturą :P. Warto zaznaczyć, że czytnik Kindle Classic 5 nie jest dotykowy, a skoro nie jest dotykowy i nie ma fizycznej klawiatury, to jak na nim pisać? Otóż klawiatura wyświetla się na ekranie, a my musimy poruszać się po niej kursorem :P. Nie jest to najwygodniejsze rozwiązanie, ale da się z tym żyć :P. Nowsze czytniki, jak np. Kindle 7 Touch, jak sama nazwa wskazuje, mają ekrany dotykowe, a starszy model Kindla, czyli Kindle Keyboard posiada klawiaturę fizyczną.
14.jpg

Po podłączeniu do internetu urządzenie prosi nas o zarejestrowanie czytnika. Nie musimy tego robić, ale dzięki temu można przesyłać e-booki e-mailem prosto na naszego Kindla, a także dostajemy dostęp do Kindle Store, z którego można pobrać darmowe książki. To nie wszystkie zalety rejestracji. Problem jest tylko jeden, od jakiegoś czasu rejestracja jest nie możliwa. Czytnik zarejestrować można było dzięki numerowi seryjnemu, który trzeba było wpisać na stronie Kindla (opcja już dawno niedostępna) lub dzięki koncie na stronie amazon.com (też już niedostępne z powodu nowych zabezpieczeń jakimi są nowe sposoby szyfrowania stron internetowych, czy jakoś tak). Aby można było zarejestrować czytnik, trzeba by było wgrać aktualizacje systemu (jak już wspominałam, Kindle Classic 5 jest starym modelem). Nie będzie to jednak dla nas w ogóle odczuwalne, jeżeli mamy zamiar wrzucać do czytnika książki przez kabel. Rejestracja jest nam wtedy do niczego nie potrzebna ;).
15.jpg

Warto wspomnieć, że urządzenie jest wyposażone w prostą przeglądarkę internetową. Jednak z powodu nowych zabezpieczeń, o których pisałam wyżej, nie można wchodzić na niektóre strony. Wyświetla się komunikat o niebezpiecznym połączeniu.
Fajnym dodatkiem do czytnika są wygaszacze ekranu, które pokazują się po uśpieniu czytnika. Aby uśpić Kindla, wystarczy przycisnąć przycisk zasilania (gdy go przytrzymamy, czytnik się wyłączy). Wygaszacze są związanie z tematyką książkową. Są to obrazki, które pokazują m. in. ołówki, pióra, litery itp. Poniżej wstawiam zdjęcie jednego z wygaszaczy:
16.jpg

W końcu możemy przejść do wyświetlania tego co najważniejsze, czyli tekstu ;). Tutaj mamy pokazane jak czytnik wyświetla tekst, z książki, która została skserowana (format PDF). Proszę się nie przejmować niewyraźnymi literami w niektórych miejscach, to wina złych ustawień aparatu. Przepraszam :P.
17.jpg

Natomiast tutaj widać tekst z książki nie skserowanej, a napisanej. Akurat w tym przypadku mamy format MOBI, ale PDF w takiej formie też mógłby być ;).
18.jpg

Teraz można powiedzieć trochę o wadach i zaletach urządzenia :P.
Zacznijmy od zalet:
- Czytniki e-booków nie emitują światła, dzięki czemu oczy się tak szybko nie męczą. Mamy wrażenie jakbyśmy czytali prawdziwą książkę. Poza tym, w przeciwieństwie do tabletów, tekst jest dobrze widoczny w pełnym słońcu.
- Małe rozmiary. Możemy mieć wiele książek przy sobie i to w jednym miejscu. Amazon Kindle Classic 5 ma 2 GB pamięci (w rzeczywistości jest jej trochę mniej, ponieważ część pamięci zajmuje system operacyjny).
- Długi czas pracy. Tego jeszcze u siebie nie sprawdziłam, ale ponoć czas pracy czytników elektronicznych liczy się w dniach, a naste i miesiącach w przeciwieństwie do tabletów, których czas działania ogranicza się zwykle do kilku godzin.
- Wi-Fi.

Wady:
- Akurat ten model nie ma slotu na pamięć zewnętrzną jaką są karty pamięci Micro SD.
- Niewygodna obsługa klawiatury.

Jak na razie chyba nic więcej nie mogę wypisać, ponieważ jeszcze nie używałam czytnika na dłuższą metę. Może kiedyś napiszę coś jeszcze :).
Oprócz mnie czytnikiem zainteresował się także ktoś inny. Oczywiście Luna, bo kto inny mógł to być :P.
19.jpg

20.jpg

Mam nadzieję, że choć trochę przybliżyłam Wam urządzenie jakim się elektroniczny czytnik e-booków Amazon Kindle Classic 5 ;). Uważam, że naprawdę warto wydać pieniądze na niego pieniądze :). Jeżeli macie ten lub jakiś inny czytnik, możecie podzielić się w komentarzach własnymi spostrzeżeniami na ich temat :).
Pozdrawiam :).
  • awatar Galadriel:
  • awatar Kate - Writes: Wygląda nieźle i Luna jak zwykle rozbrajająca, ale poprzysięgłam sobie, że czytnik e-booków będzie rzeczą, w którą przenigdy nie zainwestuję. Nie znoszę tego typu nowinek technologicznych i zdecydowanie wolę papierowe książki, nawet kiedy muszę na jakichś wyjazdach nosić je w plecaku (ale to taki przyjemny ciężar). W zeszłym roku na informatyce to się nawet kłóciłam z nauczycielem, który usiłował mi uświadomić wyższość e-booków nad książkami. Bojkotuję, tak samo jak kina sieciowe, ale mam nadzieję, że tobie będzie dobrze służył :D
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @Kate - Writes: Oczywiście, że nic nie zastąpi książki papierowej, ale jednak na tym czyta się wygodniej niż na telefonie (brak emisji światła), a dość często zdarza się, że nie ma dostępu do tradycyjnej książki i trzeba siągnąć po e-booka. Poza tym to urządzenie jest bardzo wygodne :), Ze znajomym śmiałam się, że gdyby czytniki e-booków pachniały papierową książką to byłoby jeszcze lepiej :P.
Pokaż wszystkie (8) ›
 

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: Hejo :).
15.12.2017 r. w szkole mojego rodzeństwa odbył się kiermasz bożonarodzeniowy. Rodzice robili w domach różne rzeczy, od ciast po ozdoby, które potem sprzedawano na kiermaszu. Zarobione pieniądze zbierano na potrzeby klas. Razem z mamą zrobiłyśmy bombki – śnieżki z papieru śniadaniowego. Tak wyglądał stolik klasy, do której chodzi moje rodzeństwo:
1.jpg

Kiermasz był w sali gimnastycznej:
2.jpg

Dzień przed Wigilią ubieraliśmy choinkę. Luna wzięła do pomocy krzesło ;).
3.jpg

4.jpg

5.jpg

W tym roku także piekliśmy pierniczki ;).
6.jpg

Jasiek wycina aniołka z ciasta :D.
7.jpg

8.jpg

Ciasteczka gotowe do pieczenia :).
9.jpg

10.jpg

Luna też wycinała. Aniołek chyba spodobał się jej najbardziej :).
11.jpg

12.jpg

Pierniczki gotowe do ozdabiania. Niestety nie mam zdjęć udekorowanych ciasteczek...
13.jpg

A teraz coś z innej beczki ;). Od kilku dni mamy nowego mieszkańca. Oto Mruczek ;). Tak mu dała na imię Marika. Strasznie pospolite, ale w końcu to jej kotek :P.
14.jpg

Luna też lubi małe rude puchate kulki :P.
15.jpg

16.jpg

17.jpg

Kotek znalazł sobie miejsce do podróżowania po domu :D. Mój kaptur ;). Nie wyszłam zbyt dobrze na tym zdjęciu ale co tam... Kot ważniejszy :D.
18.jpg

Ostatnio zrobiłam sobie nową playlistę. Wiecie jak to jest jak znajdziecie kawałki, których można słuchać, za przeproszeniem, do obrzygania? Dzisiaj chciałam się podzielić z Wami dwoma utworami, których mogłabym słuchać bez przerwy ;).
Enjoy i pozdrawiam :D.

Crystal Ball – "Tear down the wall"


Trivium – "Forsake not the dream"
  • awatar Lucilla: Super, że Luna też wam pomagała. A zdjęcie z kotem w kapturem mnie rozwaliło :D
  • awatar Kate - Writes: Takie utwory same się znajdują, sama mam parę takich. Słuchasz, słuchasz, kochasz, a w pewnym momencie zaczynasz nienawidzić :D U mnie w szkole też był kiermasz, ale tylko ozdób, z ciastami chyba coś nie wyszło. A kotek jest strasznie uroczy. Jak sie dogaduje z sunią?
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @Lucilla: Gdy tylko nadarzy się okazja, to pomaga! :D. Hehehe, no znalazł sobie miejsce :D.
Pokaż wszystkie (9) ›
 

kalinape
 
Zabawa brakiem światła i modą lat 90- kto pamięta styl Spice Girls?

Spodnie od dresu z paskami , cropp topy, i Timberlandy na obcasie - kwintesencja! Rude włosy jak Geri i do tego niebieskie cienie. Jeszcze zdjęcia z lampą błyskową ! Sesję Poppki zaliczam do udanych :)
DSC_3345-001.JPG


DSC_3343-001.JPG

DSC_3348-001.JPG


A na koniec bardziej subtelna fotka Rudzielca :
DSC_3354-001.JPG
 

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: Hejo :).
Wczoraj (13.12.2017 r.) udało mi się sfotografować Lunę, kiedy pakowała swoje rzeczy przed wyjazdem do uczelni ;).
1.jpg

2.jpg

3.jpg

4.jpg

A kilka dni temu taką niespodziankę dostałam od Harry'ego ;).
5.jpg

Wybaczcie słabą jakość zdjęć, ale te akurat robiłam telefonem :P.
Całkiem niedawno przypomniałam sobie o pewnej bajce, którą oglądałam jako dziecko. Nie pamiętałam tytułu, ale za to udało mi się zapamiętać kilka postaci (bez ich imion). Byli to: mówiący żeńskim głosem samochód, chłopiec, dziewczynka i mały, różowy stworek ze znakiem zapytania na brzuszku. Wiedziałam, że była jeszcze jedna postać, ale niestety nie zapamiętałam ani jej wyglądu, ani imienia... Postanowiłam znaleźć tę bajkę. Wpisałam w wyszukiwarkę hasło "mówiący samochód". I co? Znalazłam! :D. Była to bajka pod tytułem "Dixie", która opowiadała o bliźniętach – Marku i Karolinie. Podróżowali oni starym, czerwonym samochodem o imieniu Dixie, razem z Wpółdopiątakiem (różowym stworkiem) oraz Kelem (tym, którego nie udało mi się zapamiętać pod żadnym względem). Możliwe, że niektórzy z Was będą tę kreskówkę kojarzyli. Została stworzona w latach 1981 – 1982, i aż sama jestem w szoku, że jeszcze udało mi się ją zobaczyć, ponieważ jest dość stara. Jaka wielka była moja radość, kiedy zobaczyłam, że na Youtube są wszystkie odcinki. Co prawda, stworzono ich tylko 7 i to w dodatku po 10 minut, więc szału nie ma, ale dla mnie to wiele znaczy ;). Obejrzałam od drugiego do siódmego, więc trzeba jeszcze nadrobić pierwszy ;).
Dzisiaj (14.12.2017 r.) natomiast, całkiem przypadkowo trafiłam na jeszcze jedną bajkę, która również należy do tych starszych (stworzona została w 1968 roku), a mianowicie jest to "Piesek w kratkę". Też, jako dziecko to oglądałam i na Youtube również są wszystkie odcinki, ale niestety dwa oznaczone jako film prywatny... Trzeba będzie znaleźć gdzieś indziej i obejrzeć :D. Odcinków "Pieska w kratkę" jest 6 i trwają po około 8 – 10 minut. Poza tym powstał jeszcze film pełnometrażowy z Pieskiem, pt. "Tato, nie bój się dentysty". Tego, niestety nie miałam przyjemności oglądać, ale myślę, że jak tylko to znajdę, to to nadrobię :D. Uwielbiam to uczucie, kiedy odnajduję stare bajki, które oglądało się w dzieciństwie ;).
Pozdrawiam :).
  • awatar Kate - Writes: O, Luna wygląda na tych fotach bardzo poważnie... A o tej bajce nie słyszałam, ale kojarzę "Magiczny autobus", który osobiście uwielbiałam jako dziecko. O tych, które ty znalazłaś jakoś nie słyszałam, ale obczaję. Zgadzam się, że znajdowanie takich perełek to super uczucie. ;)
  • awatar Kate - Writes: A propos bajek z dzieciństwa to ja ostatnio mam fazę na te wszystkie świąteczne. I tak jakoś wyszło, że wczoraj, zdychając po zatruciu pokarmowym, obejrzałam "Czarodziejskie święta Franklina" i "Rudolfa czerwononosego renifera" :D
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @Kate - Writes: Może po prostu tak wyszła, bo tak chciała? :P. Magiczny autobus był mega bajką! Chyba poszukam i pooglądam, hahaha :P. A te co wymieniłam to polecam z całego serduszka ;). Rudolfa nie oglądałam, a przynajmniej nie pamiętam ale świątecznego Franklina bardzo lubię :P.
Pokaż wszystkie (7) ›
 

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: Hejo :).
W piątek (08.12.2017 r.) pojechałam z mamą do pracy, ponieważ była potrzebna dodatkowa para rąk do pomocy ;). Jak wiadomo, Luna podróżuje ze mną wszędzie, więc i ona była w pracy ;). Nie obyło się bez zdjęć. W końcu fotograf (oraz technik fototechnik) to mój zawód, a fotografia jest jedną z moich pasji :P. Zdjęcia na kolana nie powalają, ale przecież nikt nie powiedział, że wszyscy fotografowie muszą każde swoje zdjęcie wypieścić i wygłaskać :P. Z resztą, moim zdaniem, przesadne dopieszczanie wszystkich zdjęć troszkę zalatuje amatorszczyzną :D. Niemniej jednak staram się obrabiać każde swoje zdjęcie, a te "domowe", "prywatne" tylko tak, aby wyglądały w miarę estetycznie. Pieszczenie fotografii zostawiam sobie na sesje fotograficzne, które określam już jako bardziej artystyczne :P. Dobra, koniec, teraz zdjęcia :D.
1.jpg

2.jpg

Ostatnio znów wzięła mnie wena na szycie ubranek dla Luny ;). Chcę teraz szyć trochę częściej, w miarę możliwości. Może się uda :D.
Wykroje przygotowane do szycia ;).
3.jpg

4.jpg

A tu, to co z nich powstało :).
5.jpg

W planach już mam kolejną koszulkę, a będzie ich jeszcze więcej, tylko trzeba dobrać odpowiednie materiały :D.
Pozdrawiam ^^.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

liliofficial
 
Typowo. We wczorajszym wpisie zapomniałam o zdjęciach które od dawna obiecuje wszystkim. Już to ureguluje, w końcu po roku od powstania fotek. Oto mini sesja mini Arielki:
IMG_20171209_235422_685.jpg

IMG_20171209_235748_891.jpg
IMG_20171215_173100_471.jpg

IMG_20171209_235644_894.jpg
Tylko nie róbcie sobie nadziei że mój blog jeszcze kiedyś będzie typowo "lalkowy", bo nie będzie. Coś w tym temacie może się czasem zdarzy ale nie jako główny temat. :)

Co dziś u mnie? Trochę myślałam o sobie. Brakuje mi chyba wsparcia. Staram się przybliżyć bliskim mój problem z uczuciami, proszę ich o pomoc ale nikt pomóc nie umie. Wszyscy tylko "Daj sobie spokój", "Nie masz szans". Tylko tyle. Mi potrzeba długich dyskusji, nie paru zdań. Nie mogę chyba jeszcze napisać tu tego wpros ale chodzi mniej więcej o to, że myślałam, że wiem co czuje a tymczasem okazuje się, że wcale nie wiem. Nie wiem co, do kogo i dlaczego. Nie rozumiem dlaczego to czego do tej pory chciałam nagle zaczęło stawać się odpychające... Jak myślicie? Psycholog?

Przy okazji wpisu chciałabym od razu wykonać nominację. Jest ona o tematyce muzycznej i nominowała mnie do niej (Nie)Znajoma. Bardzo dziękuję! <3 :D

Zasady:
-Wstawiamy jakieś pioseki. Oczywiście pasujące do pytania.
-Nominujemy 4 osoby.
-Dobrze się bawimy!

1. Piosenka, która cię rozśmieszyła:
Ja sobie coś mówię do siostry, że przecież mi nie odbija, jestem normalna a w radiu " Nieprawda!" Od tamtej pory ta piosenka mnie śmieszy. XDD

2. Piosenka, która cię zasmuciła:
To nie jest prawdziwa piosenka, jest przerobiona. Ta prawdziwa zasmuciła mnie kiedy przeczytałam tłumaczenie.
" Wspomnienia wracają
Nawet nie mogę zasnąć
Widzę cię leżącego na plecach
I po prostu nie moge uwierzyć

Ona wygląda zupełnie jak ja, jak ja
Nie, po prostu nie moge uwierzyć
Ona wygląda zupełnie jak ja, jak ja
Zupełnie jak ja, ooh"
To jest dla mnie smutne bardzo. :(

3. Piosenka, która mówi o miłości:
Ta powyżej mówi, pierwsza też. Większość o niej mówi. Podam taką:


4. Piosenka, którą ostatnio słyszałeś/aś:
Dzisiaj rano u mnie w pracy puszczali to i inne świąteczne piosenki.

5. Piosenka z ulubionego filmu:
Nie mam ulubionego filmu ale lubię tą piosenkę, która jest do filmu (którego wgl nawet nie widziałam, a co tam XD)
Ellie ma magiczny głos. Uwielbiam.

6. Piosenka, która może cię opisać:
Czuję się teraz jak obca z moimi uczuciami. Dlaczego ja to czuje?

7. Dowolną piosenkę swojej ulubionej wokalistki:
To jedna z tych mniej znanych piosenek Brity którą kocham.

8. Dowolną piosenkę ulubionego wokalisty:


9. Dowolną piosenkę twojego ulubionego zespołu:
Girlsband to też chyba zespół. :P

10. Piosenka, którą w tajemnicy przed innymi lubisz sobie nucić:
Ja nigdy nie nuce w tajemnicy. Nuce przy wszystkich i nawet śpiewam. Ostatnio w pracy śpiewałam to:


11. Piosenka, od której ostatnio się uzależniłaś/-eś:
Mam takich parę. Najbardziej chyba ta:


12. Dowolną piosenkę:
Wymyśliłam przeróbkę tego pasującą do mnie i teledysko-przedstawienie  (nwm co to XD) i jaram się przez to tą piosenką. XDD

Nominuje każdego kto chce. :D

Jutro wybieramy się na dwa tajne wydarzenia w Poznaniu. Oczywiście opiszę wam wszystko co się działo. Na razie nic nie powiem gdzie idę. :P Nie wiem czy wpis będzie jutro, w poniedziałek czy we wtorek wiec się na razie nie zapowiadam. Postaram się zrobić jak najwięcej ciekawych zdjęć z miasta. ^^

Piosenka na dziś: Camila Cabello - "Havana"




Do następnego wpisu,
Lili

Ps: Poprzedni wpis: liliofficial.pinger.pl/m/27870733 Myślę, że warto poczytać. :D
  • awatar Qandy: Ta mini Ariel jest przesłodka <3 Fajny Tag. Też bym zrobiła, gdyby kochany Pinger pozwolił mi wrzucić poprzedni :/
  • awatar Lili33love: @Qandy: Z tym Pingerem tak jest. Też mam często problemy z dodaniem wpisu. :/
Pokaż wszystkie (2) ›
 

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: Ho ho ho!
Takim mikołajowym powitaniem, postanowiłam zacząć dzisiejszy (06.12.2017 r.) wpis ;). W uczelni miałam mieć dzisiaj zajęcia ułożone w ten sposób: od 11;20 do 16;10 zajęcia i od 17;30 do 19;45 pierwsza pomoc. W przerwie między 16;10 a 17;30 miałyśmy z moją psiapsiółą (tą, od której mam Lunę) iść do McDonalda, ponieważ lokal znajduje się, rzut beretem od uczelni. Okazało się jednak, że pierwsza pomoc jest tylko dla II i III roku (o czym na stornie internetowej nie raczyli napisać, podana została tylko godzina i data), więc nas ominęła, a że dzisiaj są Mikołajki, to pan profesor puścił nas wcześniej. I takim oto sposobem zajęcia trwały od 11;20 do ok. 14;00 z hakiem. Nie zmieniło to faktu, że i tak poszłyśmy do McDonalda :D. (PS Przepraszam za średniki w godzinach zamiast dwukropków, ale ktoś wpadł na genialny pomysł zrobienia emotikony z dwukropka i zera).
1.jpg

2.jpg

Luna podjadała nam frytki :D.
3.jpg

4.jpg

Z racji tego, że dzisiaj są Mikołajki, to dostałam od psiapsiółki prezent w postaci słodyczy. Wiky oczywiście jest głupia i nie pomyślała żeby też zrobić prezent, więc trzeba będzie nadrobić zaległości jutro :D. Nawet Hana dostała prezent ;).
5.jpg

A tak swoją drogą, to dzisiaj mi i Harry'emu stuknęła trzecia rocznica związku :P. I pomyśleć, że nasza znajomość zaczęła się tak niewinnie – od przyjścia ze znajomymi w to samo miejsce. Związek również zaczął się niewinnie – od przyjścia na kawę ;).
Pozdrawiam!
  • awatar Piotrdivine: I piesek - sunia też szczęśliwa!
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @Piotrdivine: Oczywiście! Jak wszyscy, to wszyscy ;).
  • awatar Kate - Writes: Jaka radość na tym ostatnim zdjęciu! Też bym poszła do Maca, ale niestety nigdzie w pobliżu nie ma, a jak w większym mieście jestem to zawsze jakoś nie po drodze...
Pokaż wszystkie (4) ›
 

wikipunk
 
Hejo ;).
Tytuł mówi sam za siebie :P. I nie chodzi tu o mnie.
1.jpg

Zdjęcie chyba wszystko wyjaśnia ;). I tak jak ja, swoich włosów ścinać nie chcę, tak u lalek nie przepadam za długimi piórami. Strasznie mnie denerwują, sypią się na twarz i plączą. Wczoraj (05.12.2017 r.) postanowiłam zrobić porządek z włosami Luny. Po raz drugi je podcięłam. Jednak stwierdziłam, że zmieniłabym coś jeszcze i przycięłam pasma z przodu, tak aby sięgały do brody. Teraz nie mogę się napatrzeć na Lunę. Jestem zadowolona ze swojej pracy :P. Powiem szczerze, że trochę ryzykowałam, ale kto nie ryzykuje, ten nie ma :D. Blythka na zdjęciach jest w kurtce, ponieważ owe zdjęcia robione były dzisiaj, (05.12.2017 r.) zaraz przed wyjściem z domu.
2.jpg

3.jpg

Bardzo podoba mi się, jak Luna ma związane włosy, ponieważ wtedy widać krótsze kosmyki ;).
4.jpg

5.jpg

6.jpg

7.jpg

“Gdzie są moje włosy?”


8.jpg

9.jpg

Jej fryzura kojarzy mi się teraz z taką nawet powiedziałabym łobuzerską :P. W końcu Luna to chłopczyca :P.
  • awatar Kate - Writes: W sumie to nie umiem ocenić, czy lepiej było w długich, czy tak jak jest teraz, ale i tak jest urocza. Luna to taka mała ślicznotka. :D
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @Kate - Writes: Dziękuję bardzo, cieszę, że i tak Ci się Luna podoba :D.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: Hejo :).
Luna ostatnio dużo czyta. Wdrapała się na półkę z książkami i szperała między tytułami :).
1.jpg

2.jpg

Dzisiaj (03.12.2017 r.) uszyłam jej nową czapkę, z mojej starej podkolanówki ;).
3.jpg

4.jpg

5.jpg

Tak sobie siedziałam i się zastanawiałam, i doszłam do wniosku, że nie będę niczym zabezpieczała powłoczki na twarzy Luny. Jak chce, to niech schodzi. Pod powłoczką twarz Luny jest błyszcząca, a powłoczka musi być przezroczysta, ponieważ kawałek zszedł jej z policzka i makijaż został ;). Najbardziej denerwują mnie tylko te paprochy, które się przyklejają, a tak to jest w porządku ;).
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nightfirefly
 
Dzisiejszy wpis miał być zupełnie inny, ale poranna wizyta kuriera zmieniła moje plany XD

Praktycznie na Mikołajki, w wielkim pudle, w sobotę pod same drzwi. Bez opłat celnych, bez przestojów po drodze, cały i piękny!

Soom package.jpg


Któż to? Soom Idealian...

20171202_115845.jpg


Dokładnie? Hyperon - Mercenary from Hell

Mój od dawna wymarzony, jeden z kilku grail dolli z wish listy. Świąteczny prezent dla mnie i Bazi :D

Ale dosyć gadania. Rozpakowujemy!

20171202_111818.jpg


Ogromne pudło, a w środku wielka urocza poducha :3

20171202_112119.jpg


Zawinięty pan oraz jego COA :D

20171202_112234.jpg


20171202_112303.jpg


Był bardzo dobrze opakowany, więc walczyłam z foliami i bąbelkami niezastąpionym nożykiem do papieru. Obyło się bez rannych XD

20171202_112750.jpg


Bosz...jego ciało jest perfekcyjne. Mrr

Soom Id72 body.jpg


Pewnie niektórych dziwi, dlaczego szukałam akurat wersji z blizną na oku? Otóż to pan będzie lalkową wersją jednego z bohaterów opowiadania Darka & Bazikotka. Magiem, który taką właśnie szramę posiadał, co oczywiście nie odbierało mu ani trochę seksapilu i urody.

Soom Hyperon scarface.jpg


Magris Kadar. Tak się nazywa.

20171202_113158.jpg


Podsumowując: Soom Hyperon jest cudowny, piękny i naprawdę, ale to naprawdę wart swojej ceny!

To kawał fantastycznej żywicy, pięknie wykonany mold. Już nie mogę się doczekać, żeby pokazać wam go w face-upie, z body blushingiem (to ciałko aż się prosi, aby podkreślić tą apetyczną muskulaturę).

Z innych lalkowych newsów:

Przyszedł łepek Luts - Junior Delf Rigel. Śliczna pysia chociaż z fatalnym face-upem. Chyba jednak nie mam na niego pomysłu i poślę go w świat :/

Luts Rigel head.jpg


Drugi łepek to był totalny spontan. Zobaczyłam że Wapirencja go sprzedaje i musiałam, ale to MUSIAŁAM go kupić dla Bazikotka XD No i kupiłam...

Bazi się już nim cieszy, na zdjęciu razem z bazikotkowym Arseniuszem (btw DC mogłoby się streszczać z wysłaniem zamówienia, czyli ciała dla Arsa).

dcboys.jpg


Kupiłam też ciało dla Pygmaliona oraz ciałko dla Switcha - koniec z latającymi głowami. Yay!

Pygmalion Robin (Steven Walker) właśnie wraca do mnie z face-upu. Na pewno wkrótce go wam pokażę.

Miłego wieczoru!

Firefly
  • awatar Desdemonabjd: Blizna na oku.....piękny uwielbiam lalki z blizną. Jak szukałam mojej pierwszej to wzrok mi uciekał ku takiej ;-). Niestety były sold out.Gratuluję i czekam na Pana w pełnym rynsztunku z makijażem
  • awatar chiriann: Awwww... Gratuluję, jak zawsze, wszystkich nabytków, ale Hyperona najbardziej. To cudna lalka, w absolutnie wszystkich swoich odsłonach. Zrezygnowałam (z ogromnym żalem) z jego kupna, bo nijak nie pasowałby mi do reszty ekipy, ale cieszę się, że będę go mogła oglądać u Ciebie :)
  • awatar Alys27: Faktycznie, chyba pierwszy raz widzę u Ciebie takie umięśnione, lalkowe ciałko :D
Pokaż wszystkie (8) ›
 

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: Hejo :).
Obowiązkowy basen w uczelni (w ramach w-fu) mam w czwartki :). Lunisko też uczęszcza ;).
Zdjęcia z auta :D.
1.jpg

2.jpg

Ostatnio obiecałam, że wstawię zdjęcia Hany. Oto one :).
Tutaj ja z Haną.
3.jpg

4.jpg

A tu już sama Hana :P.
5.jpg

6.jpg

7.jpg

Zdjęcia bez podpisów są autorstwa mojej mamy. Nie zezwalam na kopiowanie oraz rozpowszechnianie prywatnych (robionych przeze mnie, moją rodzinę lub znajomych) zdjęć, znajdujących się na moich blogach. Jeżeli jakieś zdjęcia nie są mojego autorstwa, zawsze odpowiednio je opisuję.
  • awatar Kate - Writes: Fantastyczny psiak. Taki kochany. I wydaje się być na tych zdjęciach ogromny. Jak duża ona jest?
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @Kate - Writes: Jest całkiem spora, mi sięga prawie do kolana :P.
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @Kate - Writes:Na 4. zdjęciu widać, ja mam około 160 cm wzrostu :P.
Pokaż wszystkie (5) ›
 

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: Dobry wieczór :).
Wczoraj (28.11.2017r.) Luna na śniadanie zjadła bułeczkę maślaną z mlekiem,
1.jpg

a następnie pojechałyśmy do uczelni ;).
2.jpg

Ostatnio trochę się u mnie dzieje, ponieważ ciągle robię jakieś prezentacje multimedialne. A to o jakimś dziennikarzu, a to o mediach człowieka, a to o historii kinematografii, i tak dalej :P. No i oczywiście zgłosiłam się do jeszcze jednej, na ochotnika :P. Luna też ciągle siedzi i coś pisze ;).
3 listopada będzie miesiąc odkąd mamy nową członkinię rodziny. Jest to piesek, a dokładniej suczka o imieniu Hana ;). Innym razem wstawię jej zdjęcie. Teoretycznie pies należy do mojego młodszego brata, ale w praktyce wygląda to inaczej, ponieważ Hana na przewodnika wybrała sobie mnie. Nie odstępuje mnie na krok, nawet do toalety potrafi za mną wejść. A jak tylko gdzieś wychodzę (wystarczy nawet, że wyjdę z pokoju i zamknę drzwi) to od razu zaczyna się pisk i lament. Nie ważne, czy w pokoju razem z Haną ktoś jest, czy nie. Ja tam się cieszę, że pieseła wszędzie za mną chodzi, ponieważ kiedy u nas w domu pojawiał się jakiś nowy zwierzak, to z reguły na przewodnika wybierał sobie mamę :P.
Kilka dni temu pękł mi zawias w okularach. Na szczęście pan optyk zamówił mi takie same oprawki i przełożył do nich moje szkła, a przez czas, kiedy jeszcze nie miałam nowych oprawek nosiłam stare, które spięłam sobie kawałkiem drutu :P. Zawsze jakieś rozwiązanie :P. Niestety, zaklęcie Oculus Reparo nie zadziałało. Nie wiem, czy źle je wypowiadałam czy co, ale chyba będzie to trzeba przećwiczyć :D. Tak naprawdę to mogłabym te kilka dni chodzić bez, bo jestem dalekowidzem, więc nie mam problemu z funkcjonowaniem bez okularów, ale jednak mogłoby być gorzej z jazdą samochodem, ponieważ w papierach mam wpisane, że do jazdy samochodem muszę nosić okulary. Więc jakbym miała kontrolę drogową, a nie miałabym na nosie okularów to mogłabym dostać mandat. Tak, policja wie o takich rzeczach, ponieważ ma to zapisane w systemie. Ot co! ;).
  • awatar Piotrdivine: Nooo... i wajchą od biegów macha...
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @Piotrdivine: No oczywiście, że tak, ale trochę mało siły ma :P.
  • awatar Kate - Writes: To ja się domagam zdjęcia pieska, a Luna widzę jak zwykle robi rozróbę :D
Pokaż wszystkie (4) ›
 

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: Hej :).
Dzisiaj (06.11.2017r.) o 12:50 skończyłyśmy zajęcia ;). Luna jak zwykle mi towarzyszyła :).
1.jpg

A w domu czekała na nas niespodzianka! Ciekawe co to ;).
2.jpg

3.jpg

Blythka zabrała się do otwierania koperty. W środku była mniejsza "koperta" zrobiona z kartki.
4.jpg

W zgięciu kartki coś się kryło...
5.jpg

Była to...
6.jpg

FAŁKA!!! :D.
7.jpg

Tym, co nie są w temacie, już tłumaczę o co chodzi ;). Otóż, kiedy zaczynałam prowadzić tego bloga, główną bohaterką wpisów była miniaturowa gitara typu flying, potocznie zwana fałką (taka sama jak ta na zdjęciach). Z czasem jej zdjęć pojawiało się mniej, ale nie zniknęły całkiem. Pewnego dnia, kiedy byłam na zakupach, przydarzył mi się wypadek... Rzemyk, na którym nosiłam Fałkę rozwiązał się, a gitarka zsunęła się i najprawdopodobniej wpadła pod bonety z mięsem. Klęczałam na podłodze, zaglądałam pod lodówki, ale nie znalazłam tam nic poza ogromną ilością kurzu... Przeszukałam cały sklep i nic... Ślad po Fałce zaginął... W końcu z wielkim bólem wróciłam do domu, czułam się okropnie, ponieważ, może i to był zwykły kawałek metalu, ale miałam do niego wielki sentyment... Długi czas byłam bez mojego ukochanego naszyjnika. W końcu w jednym z komentarzy, Kasia z bloga abc.atlant.pinger.pl/ napisała, że cicho upomina się o Fałkę. Opisałam co się stało, ale ten komentarz dał mi do myślenia. Mam sentyment do gitarki, bloggerzy (a  przynajmniej Kasia) lubią ją... Kurczę, no... Skoro nie mogę odzyskać tamtej, to postanowiłam zamówić nową! Zawsze lepsze to niż nic ;). A jeszcze miałam takie szczęście, że aukcja zawierała tylko jedną sztukę! I trafiła się mi :). Jestem szczęśliwa ;).
  • awatar *Mordka*: Współczuję z powodu fałki :/. Ale dobrze że jednak ją odzyskałaś (kupując nową, ale odzyskałaś xD). I jak zwykle, świetne zdjęcia ;).
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @*Mordka*: Dziękuję :P.
  • awatar Kate - Writes: Fałka! Faaałkaaa!!! Boże, jak ja ją uwielbiam! Oczywiście od zawsze byłam fanką numer jeden i ty oczywiście o tym wiesz :D
Pokaż wszystkie (12) ›
 

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: Hejo :).
Obszyłam krzesełko Luny na nowo ;). Dziękuję za podsunięcie mi tego pomysłu, bo teraz i kolor odpowiada i lepszy materiał jest :D. Napisu na oparciu jeszcze nie zrobiłam i właściwie to nie wiem czy będę robiła. Na razie niech wszystko zostanie tak jak jest. Może w przyszłości się coś pomyśli ;).
Krzesełko w nowym wydaniu wygląda tak:
1.jpg

2.jpg

A tak wygląda na nim zadowolona Luna :D.
3.jpg

4.jpg

Patrząc na powyższe zdjęcia z Luną, pomyślałam, że fajnie będą wyglądać po dodaniu do nich winiety.
5.jpg

6.jpg

Teraz legalnie mogę być z siebie dumna :D.
  • awatar *Mordka*: Dobra robota :D
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @*Mordka*: Dziękuję :D.
  • awatar Kate - Writes: Faktycznie teraz lepiej wygląda. Gratuluję pomysłu i wykonania. No i widać, że Lunka zadowolona. Cichutko dopominam się o Fałkę.
Pokaż wszystkie (13) ›
 

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: Hejo :).
Wczoraj (31.10.2017r.) moje rodzeństwo miało w szkole kiermasz halloween'owy. Mama wpadła na pomysł zrobienia galaretek z robakami i mózgami :D. Ale było przy tym zabawy :P.
We wpisie pojawią się także zdjęcia, które robiła moja mama (profilaktycznie oznaczyłam je swoją sygnaturą) ;).
Zabieramy się do pracy :D.
1.jpg

Powiem, że ubaw był niezły!
2.jpg

3.jpg

4.jpg

Kubeczki z "robakami" przygotowane.
5.jpg

Lunisko też pomagało ;).
6.jpg

I nauczyło się robić galaretkę :D.
7.jpg

A tak wyglądały gotowe galaretki ^^.
8.jpg

Mama dodatkowo zrobiła jeszcze galaretki w kształcie dyniek, ale te nie były przeznaczone na kiermasz, tylko dla nas :).
9.jpg

Z tego co słyszałam, to wyszły takie dobre, że dzieci w szkole kupowały jedna za drugą i wszystkie galaretki poszły w ekspresowym tempie :D.
Aż miło się robi, gdy człowiek się dowiaduje, że praca nie poszła na marne ^^.
  • awatar *Mordka*: Czyli dobrze że praca nie poszła na marne :D. Aż się głodna zrobiłam xD
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @*Mordka*: Nawet bardzo dobrze :D. Na głód polecam galaretkę :P.
  • awatar SugarFirefly: Wyglądają pysznie, szczególnie dynie :D
Pokaż wszystkie (10) ›
 

liliofficial
 
Hej! :D Witam was w halloween. Jak tam? Rozbicie coś dzisiaj? Ja miałam iść z siostrą i jej koleżankami gdzieś, ale niestety te koleżanki nie chcą żebym szła więc moja siostra poszła sobie sama a ja została w domu... Nawet mi nie jest smutno, przyzwyczaiłam się do odrzucania mnie przez wszystkich... No ale i tak się pomalowałam, bo za dużo pomysłów by poszło na marne. W tym roku przebrałam się za żywą lalke marionetke.
IMG_20171031_201542_890.jpg

IMG_20171031_201630_675.jpg

IMG_20171031_200535_130.jpg

20171031_175442.jpg

Snapchat-1138177421.jpg
Wesołego halloween! Przynajmniej dla was...



Piosenka na dziś: Monster High - Fright Song:





Do następnego wpisu,
Lili

PS: Zaraz zmywam makijarz na snapie - Lili33Love
  • awatar *Mordka*: Współczuję ci z powodu, że wypad się nie udał ;c. Niezły makijaż, ja się na Halloween nie przebierałam
  • awatar (Nie)znajoma: Pamiętam jak słuchałam tej piosenki jak miałam fazę na Monster High :D Niezłe przebranie ;) Ja osobiście nigdy się nie przebierałam i wątpię, żeby to się zmieniło...
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nightfirefly
 
Wszystkiego strrrasznie fajnego z okazji Halloween!

Dzisiaj wpis w klimacie czyli sesja bazikotkowego demona (Malachi Atalef) oraz mojego anioła (Ezekiel Nicephorus).

W serii "The Magicians" dwaj zagorzali wrogowie. Tutaj wyjątkowo blisko ;)

Zdjęcia: ja
Face-upy, stroje, anielskie skrzydła i biżuteria lalek - Bazikotek

Ezekiel
Halloween Angel.jpg


Malachi
Halloween Demon.jpg


Caged Angel.jpg


Happy Halloween.jpg


Separated.jpg


Angel's Touch.jpg


Mercifulness.jpg


Opposites.jpg


A Light in the Darkness.jpg


Ezekiel.jpg


Na koniec behind the scenes z udziałem Angeliki XD

Halloween 2017 behind the scenes.jpg


I foto koszulek na Halloween (właśnie jedną zakładam)
Halloween Atanazy.jpg


Zmykam na halloweenową imprezkę ;)

Firefly
  • awatar Kate - Writes: Jacy oni obaj cudowni. A zdjęcia jak najbardziej oddają klimat święta. Życzę miłego świętowania, a sama idę się lenić pod kocykiem. U mnie już po imprezie. :D
  • awatar errorchan: Pięknie się panowie prezentują. I mają wspaniałe kostiumy. Demoniczne skrzydełka szczególnie przykuwają uwagę - naprawdę mrocznie wyglądają.
  • awatar Idemo: Obaj panowie znakomicie sie razem prezentują- wiadomo, przeciwieństwa się przyciągają :) I koty wspaniale wpisały się w klimat Halloween- Angelika wygląda jak duch a kot w kolorze dyni pomaga prezentować Halloweenowe koszulki ^^
Pokaż wszystkie (7) ›
 

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: Hejo :).
Na studiach bardzo mi się podoba :D. Z pierwszym dniem od razu nam pozadawali prezentacje do zrobienia. Jedną mam już zrobioną ale chyba jeszcze ją trochę dopracuje, a wczoraj (27.10.2017r.) była u mnie moja psiapsióła (od której dostałam Lunę) i razem robiłyśmy kolejną prezentację.
Ostatnio poprosiłam Harry'ego żeby zamówił mi z Allegro książkę, która jest mi potrzebna aby zaliczyć Historię Polski XX wieku. Przyszła do mnie całkiem niedawno. Luna oczywiście nie mogła się powstrzymać i koniecznie musiała trochę poczytać. Z resztą Blythka też uczęszcza ze mną na wykłady, warsztaty i ćwiczenia, więc i jej trochę wiedzy z książek się przyda :D.
1.jpg

2.jpg

3.jpg

Przy prezentacji też postanowiła mi pomóc. Jak sama stwierdziła – musi ćwiczyć wystąpienia przed publicznością ;).
4.jpg

5.jpg

Co do obowiązkowego basenu, to jest świetnie! Bodajże w drugim semestrze można z niego zrezygnować i zamienić na np. halę sportową. Ja jednak chyba zostanę przy basenie. Wcześniej bałam się, że nie będę mogła nadążyć z przebieraniem się i suszeniem włosów, ale wcale nie jest tak źle ;). Pani instruktorka do każdego podchodzi indywidualnie, nie ma czegoś takiego, że wszyscy robią to samo. To mi się bardzo podoba :).
A tak poza tematami szkolnymi, to niedawno, podczas szperania w szafie, znalazłam bardzo fajną rzecz. W dzieciństwie miałam lalkę My Scene – Nolee z serii Gwiazdy Hollywood, do której dołączone były różne akcesoria, m.in. krzesło reżyserskie. Właśnie to krzesło przypadkiem odkryłam na nowo. Pomyślałam, że będzie idealne dla Luny!
6.jpg

7.jpg

8.jpg

9.jpg

Blythka bardzo ucieszyła się z prezentu :D. Teraz w wolnych chwilach może przesiadywać w swoim własnym siedzisku i czytać książki lub popijać herbatę :D. Może w przyszłości pomyślę nad tym aby usunąć z oparcia napis "Nolee" i zastąpić go napisem "Luna". Już nawet wiem jak ten napis może wyglądać, tylko jeszcze zostaje kwestia czym usunąć stary napis ;). Ciekawe czy kiedyś uda mi się znaleźć coś równie fajnego, co się Lunie spodoba :).
  • awatar Kate - Writes: Luna świetnie wygląda na tym krzesełku. Prezent pierwszorzędny. Fajnie, że na studiach ci się podoba, ale po ilości wpisów wnioskuję, że roboty mnóstwo. Opowiedz coś więcej o zajęciach :)
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @Kate - Writes: To widzę, że i Tobie się prezent Luny podoba :D. Niee, roboty nie jest aż tak dużo, czasu mam więcej niż w technikum, po prostu ostatnio jakoś nie miałam ochoty na blogowanie, ale myślę, że teraz będzie trochę lepiej :D. Coś więcej o zajęciach? Postaram się napisać o tym osobny wpis :D.
  • awatar *Mordka*: Fajnie, że na studiach ci się podoba :D No i Lunka jest zadowolona ;)
Pokaż wszystkie (8) ›
 

ebook-kryminaly
 
Autor: Piotr Borlik  

Życie Konrada Małeckiego, psychologa prowadzącego prywatny gabinet, przewraca się do góry nogami, gdy odwiedza go prokurator z niepokojącą informacją o śmierci trzech pacjentek terapeuty. Kolejne osoby z jego otoczenia giną w makabrycznych okolicznościach, w każdym przypadku zaaranżowanych na samobójstwo, dokładnie dziesiątego dnia następujących po sobie miesięcy. W spokojne życie psychologa wdzierają się żądni sensacji reporterzy, podczas gdy Konrad doświadcza coraz dziwniejszych sytuacji, sugerujących, że on sam lub jego żona mogą okazać się kolejną ofiarą. Także pozbawiony skrupułów dziennikarz, próbując za wszelką cenę udowodnić winę psychologa, nieświadomie zostaje uwikłany w walkę z demonicznymi siłami przechodzącymi ludzkie pojęcie. Czas działa na ich niekorzyść…


Szczegóły publikacji:
www.nexto.pl/(…)teatr_lalek_p130408.xml…

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej ebooków z działu "kryminał, sensacja, thriller", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-kryminal-sensacja-thriller.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

kalinape
 
Odnalazła się na strychu ulubiona lalka mojej siostry. Jeszcze włoski mokre, ale powiało trochę latem :) Niestety brakuje jej sporego kawałka szyi :(
IMG_20171008_125843.jpg


IMG_20171008_125829.jpg
  • awatar Aduszka♥: Ja tam wcale nie zauważyłam, że brakuje jej kawałka szyi, nie wiem czemu, ale przypomina mi księżniczkę Dianę :3
  • awatar Kalina Pe: Umiejętnie dziewczę pozuję :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

Kategorie blogów