Wpisy oznaczone tagiem "laminowanie" (22)  

neriel99
 
Instrukcja:
1 łyżkę żelatyny rozpuszcza się z 3 łyżkami gorącej wody i miesza. Po dokładnym wymiezaniu, gdy żelatyna jest jeszcze ciepła i ma konsystencję trochę rozwodnionego żelu do mycia, dodajemy łyżkę odżywki, najlepiej bez SLS. Substancję rozprowadza się dokładnie na mokre, umyte włosy, a następnie na włosy nakłada sie foliowy czepek albo reklamówkę i owija ręcznikiem w turban - ciepło potęguje efekt laminowania.

Po 45 minutach spłukuje się mieszankę i normalnie czesze i suszy włosy.

Jednak laminowania nie wolno stosować po każdym myciu włosów, góra 3-4 razy na tydzień (!)

Efekty?
Osobiście dzięki laminowaniu moje włosy są bardzo miękkie, nawet końcówki, co jest dużym plusem. Po pierwszym lamiowaniu nie byłam w stanie szybko rozczesać włosów, ale za drugim razem szło mi to całkiem dobrze. Włosy specjalnie mi nie lśnią, co pisałam we wczesniejszym wpisie, ale super się je oddziela, nie plączą się no i włosy są takie "lejące i sypkie".

Porady:
Według wskazówek na wizażu, podczas pierwszej laminacji najpierw rozrobiłam żelatynę, a następnie umyłam włosy. To był błąd. Skutek? Żelatyna zamieniła się w grudki. Z 20 minut musiałam to wgniatać we włosy! ;O Za drugim razem zrobiłam odwrotnie: umyłam włosy i wymieszałam składniki. Dopiero wtedy żelatyna dała się elegancko nałożyć na włosy. Moje ostrzeżenie jest takie, żebyście najpierw umyły włosy, a dopiero potem zróbcie miksturkę. No i od razu umyjcie miseczki itp., bo po zeschnięciu nie zmyjecie z niej resztek żelatyny.
 

neriel99
 
No cóż... Efekty nie są powalające, ale jakieś są. Może gdy będę robić takie miksturki regularnie, to poprawi mi się kondycja włosów.

Co zauważyłam?
Włosy w dotyku są bardziej miękkie, są śliskie, nie puszą się za bardzo. Końcówki są przyjemniejsze w dotyku. Po wysuszeniu włosów niesamowicie przyjemnie oddzielałam kosmyki na uplecenie kłosa. ;3

Niestety, gorzej mi się je rozczesywało niż przy normalnym myciu głowy bez żadnej odżywki! Jak na razie włosy nie błyszczą mi się jakoś specjalnie; myślę, że to kwestia czasu regularnego stosowania.

Substancję łatwo cię spłukuje - gorzej nakłada.

Na razie jestem w stanie tyle ocenić.
  • awatar » Meow. »: WRACAM <3. Zapraszam do mnie na nowy wpis, nie pożałujecie <3. Prosze o KOMENTARZE <3. ZAPRASZAM! :D
  • awatar TwoBlackRose: ja mam włosy koloru malinowego xD Ale są trochę zniszczone xD
  • awatar She's a whiskey in a teacup: @TwoBlackRose: *.* Od zawsze podobają mi się kolorowe włosy.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

neriel99
 
Pięć potężnych łyków herbatki i już nie mam melisy xd

Przed chwilą laminowałam włosy. Zobaczymy obecnie za 25 minut, czy efekty są naprawdę widoczne. ;D ;D

Po regularnym laminowaniu, włosy mogą wyglądać nawet tak:


1.png



Nie wiem, czy  laminowanie mi w ogóle coś pomoże na trudne rozczesywanie włosów, bo za długo czekałam i zrobiły mi się grudki z żelatyny... ;/ Jednak człowiek uczy się na włsanych błędach, nie? ;P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

highwaytoheaven
 
Po raz drugi laminowanie. Chciałam wrzucić zdjęcia, ale okazało się, że nie da się uchwycić efektów. Zdjęcia "przed i po" wyglądały niemal identycznie, ja zaś zauważyłam i poczułam sporą różnicę.

Po ostatnim laminowaniu efektów było względnie mało. Dziś widzę jednak jeszcze ładniejszy połysk włosów, są jeszcze bardziej elastyczne i mięsiste, oraz jest ich wyraźnie więcej.

Polecam zabieg nawet posiadaczkom tak cienkich włosów, jakie ja mam! Jeśli nie pomoże, to jednorazowy zabieg, by się przekonać co i jak, na pewno nie zaszkodzi.


Dzisiejszy bilans wygląda następująco:
owsianka ze startym jabłkiem i bananem oraz dodatkiem cynamonu
kefir
bułka ziarnista z piersią z kurczaka, sałatą, pomidorem i czerwoną cebulką
pieczony łosoś ze szpinakiem

A dla "osłodzenia" piękne pogody za oknem - niesłodzona mrożona kawa. Piłam co prawda w kawiarni (podczas gdy koleżanka zamówiła kawał ciasta i mrożoną kawę z bitą śmietaną i lodami), ale w domu można zrobić ją w równie prosty sposób: zmrozić lekko kawę, zmiksować z mlekiem na lekką piankę, na dno wysokiej szklanki do kaw mrożonych wlać amaretto według uznania i można się delektować.

Godzinny nordic walking był dziś niezwykle przyjemny. Wiosna, ach to ty! :)

I optymistyczny akcent, akcent miłosny, chociaż ja aktualnie nie jestem zakochana, to piosenka jest piękna:

 

highwaytoheaven
 
Wczoraj nie byłam specjalnie zadowolona. Dziś rano jednak stwierdziłam, że jeszcze nigdy nie miałam takich włosów kilkanaście godzin po myciu!

`Są mięsiste, chociaż wciąć nie są gęste, wyglądają na o wiele silniejsze.
`Miękkie i sypkie jak nigdy.
`Połyskują jak tuż po farbowaniu intensywnie złotą farbą.

Myślę, że w środę powtórzę zabieg. Jeśli będę miała możliwość, wstawię zdjęcia przed i po.
  • awatar gość: dziękuję bardzo:)! No, całkiem możliwe. Napisałam, bo nie byłam pewna, czy o tym wiesz. Ja mimo wszystko chyba i tak bym się bała tak często laminować:) Poobserwuję Twój blog, ciekawią mnie zdjęcia przed i po. i koniecznie daj znać,czy jak częściej się laminuje to czy nic złego się nie dzieje:)!
Pokaż wszystkie (1) ›
 

highwaytoheaven
 
Od dawna interesuję się domowymi sposobami na piękne włosy i cerę. Zdecydowałam, że i takie treści mogę tu zamieszczać.

`WŁOSY mam blond, cienkie, często przyklapnięte. Sięgają za łopatki, są delikatnie, skłonne do wypadania i wrażliwe. Szybko się przetłuszczają.
Myję je codziennie, często zmieniam szampony i odżywki. Od czasu do czasu stosuję jedwab BioSilk lub serum arganowe Avon. Nie suszę ich, nie prostuję. Nigdy ich nie farbowałam - za bardzo lubię ich złoty odcień.

`CERĘ mam mieszaną, ze skłonnością do zapychania, w strefie T wiele zaskórkików, z którymi bezskutecznie walczę. Jest blada, czasami widać na niej naczynka, dość szybko jednak znikają. Pryszcze tylko sporadycznie, głównie przed miesiączką lub gdy zjem coś niekorzystnego. Myję ją codziennie pianką hipoalergiczną Biały Jeleń, rano przemywam tonikiem Zjaja do cery mieszanej. Wieczorem stosuję kremy Bambino pielęgnacyjny lub Nivea Soft.
`SZUKAM sposobu na uczynienie włosów puszystymi i gęstymi oraz idealne oczyszczenie cery.


Do laminowania włosów przymierzałam się wieki. Bałam się o to, że włosy staną się posklejane i jeszcze bardziej przyklapnięte. Stwierdziłam, że skoro mam zajęcia jutro dopiero wczesnym popołudniem, to gdyby coś nie wyszło, jeszcze zdążę umyć rano włosy.

Rozpuściłam łyżkę zwykłej żelatyny w niewielkiej ilości wody (jakieś 2 łyżki) i zmieszałam z łyżką maski Kallos Keratin (wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=57838). Nałożyłam na całą długość włosów, oszczędzając raczej skórę głowy. Zawinęłam je w zwykłą torebkę foliową, następnie rozgrzanym uprzednio na kaloryferze ręcznikiem. Trzymałam to na głowie 45 minut, spłukałam letnią wodą i umyłam włosy niewielką ilością (dosłownie kropelką) szamponu, by zniwelować zapach żelatyny. Wysuszyłam włosy - nie mogłam doczekać się efektu.

`Pierwszy efekt? Zerowy. Włosy takie jak zawsze po myciu i suszeniu: miękkie, idealnie proste, sypkie, dobrze się rozczesywały. Śmiem jednak twierdzić, że to zasługa rewelacyjnej maski Kallosa.
`Po upływie około godziny, dwóch zauważyłam ich większy połysk i nic więcej.

Mimo, że wielkich efektów brak, ponowię zabieg za jakieś 4 dni. Może po drugim laminowaniu będą lepiej wyglądać.


_____________________________________________

To co dzisiaj zjadłam, żeby polepszyć stan swojej skóry i włosów od wewnątrz?
`owsianka z dżemem wiśniowym
`jabłko i dwie mandarynki
`pierś z kurczaka w ziołach, pieczone ziemniaki w mundurkach i surówka z kapusty pekińskiej i papryki czerwonej
`maca zwykła z serkiem wiejskim i ogórkiem
`jajko na twardo z selerem naciowym i kromka chleba z masłem


5 małych porcji, byłam syta cały dzień i w dodatku nie jest to jakaś drastyczna ilość kalorii.

Cudowna piosenka z pięknym teledyskiem na wieczór:


Polecam posłuchać. :)
  • awatar gość: z tego co słyszałam, laminowanie włosów to zabieg, który powinno się robić nie częściej niż raz na 2 tygodnie! a co do efektu to rzeczywiście jest świetny:)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

mozaiko
 
Hej :D

11 dni nieobecności- skandal ;) Wszystkiemu winne egzaminy, zaliczenia itp. Na szczęście przede mną oczekiwanie na wyniki ostatniego egzaminu, a potem ferie albo popraweczka ;) jestem dobrej myśli więc obstawiam ferie. Ogólnie jestem w szoku, że udało mi się wszystko pozaliczać. Ta sesja była wyjątkowo ciężka, więc tym bardziej się cieszę, że to już po wszystkim ;)

Przy okazji chciałam szybko opisać działanie tego produktu:

0M03.jpg


Nie mam żadnych zdjęć niestety, ale nie było też czego fotografować. Efektów nie było WCALE. Tak jakbym nic z włosami nie robiła. Trzymałam na włosach 20 min (chociaż na opakowaniu było żeby trzymać 10-15min). Jak dla mnie to chyba za krótko, została jeszcze jedna saszetka i potrzymam dłużej. Do dwóch razy sztuka, może jeszcze coś z tego będzie :P
  • awatar Sorbet z Malin: czasami to uzywam, ale biore takie 2 saszetki naraz, a pozniej smaruje jeszcze jakims olejkiem. no fakt nie powala ale czego sie spodziewac za 4 zl.
  • awatar zielona85: widocznie kwestia włosów bo mi fajnie wyprostowała, wygładziła :) jestem bardzo zadowolona z efektu
Pokaż wszystkie (2) ›
 

mozaiko
 
Hej ;)

Strasznie jestem teraz zalatana, więc rozpisywać się nie będę :) Dodam tylko zdjęcia zrobione wcześniej i zmykam do nauki :) Już oczy mi się zamykają, a tyle rzeczy do zrobienia :s Z utęsknieniem patrzę w kalendarz czekając na luty ;) Może w końcu się wyśpię :D

1. Rossmann

01.jpg


0Skład.jpg


0opis.jpg


01.jpg


02.jpg


0opis.jpg


0skład.jpg


01.jpg


0skład i opis.jpg


01.jpg


0opis.jpg


0o.jpg


2. Natura

0B01.jpg


0M03.jpg


0M01.jpg


0M02.jpg


3. Oriflame

0K01.jpg


0K02.jpg


0T02.jpg


0T01.jpg


4. Hebe

03.jpg


01.jpg


5. internet

05.jpg


01.jpg


04.jpg
  • awatar Lovely Mess: Uwielbiam Olejek pod prysznic Isany :] Sesja pozostawia mało czasu:} dla studentów, wiem coś o tym
  • awatar justynkova: wczoraj kupiłam identyczną odżywkę do włosów! :)
  • awatar trubcio: u mnie ten zmywacz z isany totalnie się nie sprawdził ;c
Pokaż wszystkie (10) ›
 

annanna
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

karolaja137
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

florentynka
 
Przeżyłam szok. Po prostu szok ;) Nudząc się,(a bo po co się uczyć do matury) przeglądałam pingera. I tu przeżyłam szok( przepraszam za nadużycie słówka "szok"). Nie wiedziałam, że na tym świecie istnieje takie coś jak:
*tangle teezer*
black-tangle-teezer_1.jpg

*laminowanie włosów* bądź *olejowanie włosów*
-na to, to bym nawet nie wpadła, że takie coś istnieje. Wiedziałam o szponach, odżywkach ewentualnie o uszy obiły mi się maski. Ale olejki? Może będzie trzeba zainwetować, aby poprawić kondycję moich włosów :)
*shinybox*
-prawie za darmo kosmetyki :) brzmi kusząco. A, że lubię rzeczy za darmo, zarejestrowałam się. Ciekawo czy mi się uda dobić 100 punkcików.A tu podaje link, żeby mi pomóc, jeśli ktoś nie ma konta, a przez przypadek przegląda mój wpis to zapraszam ;) shinybox.pl/?ref=5189b4a
shinybox.jpeg

Jestem przerażona moją niewiedzą :/
  • awatar Hermanitas: fajny blog :) zapraszam do nas :) jeśli Ci się spodoba, miło by było gdybyś dodała nas do obserwowanych :) zapraszam również na dominikalicious.blogspot.com pozdrawiam :)
  • awatar karla:D: Powodzenia w zbieraniu punktów ;)
  • awatar annie ♔: ta szczotka jest najlepszą na świecie! mam ją chyba od roku i jest niesamowita :)
Pokaż wszystkie (6) ›
 

oszo
 
Wklejam stary wpis z blogspota, którego właśnie usunęłam.
Na zdjęciu poniżej włosy z sierpnia ? Jakoś tak..


Przepis na "maskę" do laminowania włosów
1łyżka zwykłej żelatyny
3 łyżki gorącej wody
pół łyżki odżywki do włosów

Żelatynę dokładnie rozpuszczamy z wodą, odstawiamy do ostudzenia. Myjemy głowę, osuszamy ręcznikiem. Do żelatyny z wodą dodajemy odżywkę, poczym nakładamy na włosy przykrywając czepkiem i ręcznikiem na ok.40min.
Po tym czasie, dokładnie spłukujemy włosy, i czekamy na ich wyschnięcie (można wysuszyć). Dziewczyny, które laminowały włosy (które znam) są zachwycone, żelatyna może Wam tylko pomóc, nie może zaszkodzić, więc bardzo BARDZO polecam, i nakłaniam do wypróbowania .
Jedyny minus: Włosy po laminowaniu są wręcz w bajkowym stanie, ale nie dajmy się zwieść! Efekt trzyma się ok.1,5 tygodnia, ale nie rezygnujmy z rutynowej pielęgnacji (olejki, wcierki, płukanki, maski etc) , ponieważ zaniedbanie ich za sprawą zachwycenia optycznym zdrowym wyglądem, sprawi że gdy żelatyna wypłucze się z   włosów zostawi je w takim samym, a nawet gorszym stanie niż po zabiegu.
Mimo to uważam że do odważnych świat należy i jeszcze raz polecam.


Piszcie na dole czy wypróbowałybyście laminowanie i czy chciałybyście się pochwalić efektami .
 

kasiekpe
 
Ostatnio na jednym z blogów b-z-g.pinger.pl/(…)slow-kilka-o-zelatynowym-laminow… natknęłam się na temat o żelatynowym laminowaniu włosów. Zabieg ma przywrócić włosom słabym, cienkim i osłabionym farbowaniem, stylizacją na gorąco blask i zdrowy wygląd. Ma też wzmocnić włosy i chronić przed wypadaniem.
Przepis na "maskę"
* 1 łyżka żelatyny
* 3 łyżki gorącej wody
* 1/2 łyżeczki ulubionej odżywki, maski, bądź balsamu do włosów
Żelatynę rozpuścić, dodać do masy odżywkę. Ostudzić. W między czasie umyć włosy jak dotychczas, nałożyć odżywkę, spłukać i wysuszyć ręcznikiem.
Maskę żelatynową nakładać na włosy, około 2,5 cm od skóry głowy. Na włosy nałożyć foliowy czepek, przykryć ręcznikiem i pozostawić na około 45 minut. Po upływie czasu zmyć maskę żelatynową, nie używając szamponu. Wysuszyć włosy jak zwykle.

Moje wrażenia po zabiegu: na początku obawiałam się, że nie zmyję maski z włosów, że będą poplątane - nic takiego nie miało miejsca. Maska zmyła się w kilka chwil, nie pozostawiła po sobie niemiłego zapachu. Włosy wyglądają rewelacyjnie. Są błyszczące, mięciutkie. Nie puszą się, nie elektryzują. Bardzo fajna alternatywa dla masek do włosów. Liczę na to, że przy dłuższym używaniu tej maski włosy się wzmocnią i ograniczy się ich wypadanie.

A tak włosy prezentują się na zdjęciach po zabiegu :)

#żelatynowe, #laminowanie, #włosy, #błyszczące
 

paulluska26
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

laleczkakosmetyczna
 
A więc :):

-Zalety:
Włosy wyglądają po tym rzeczywiście dużo lepiej.Są błyszczące ,gładsze i bardzo bardzo miękkie w dotyku.Przeczytałam też gdzieś,że laminowanie uzupełnia niedobory protein we włosach więc poprawia też ich zdrowie.

-Wady:
Wadą dla mnie główną jest to,że trzeba czekać prawie godzinę aby to spłukać.No i jest trochę roboty z folią i ręcznikiem niezbyt dobrze się też nakłada i klei się.Trudno się spłukuje trzeba zużyć dużo chłodnej wody.Mam też wrażenie,że przy spłukiwaniu wypadło mi trochę więcej włosów niż zwykle,ale możliwe,że jest to efekt zmiany pory roku (jak wiemy wypadanie włosów wzmaga się na przełomie lato/jesień i zima/wiosna) więc nie zwalajmy na laminowanie ;)

Podsumowanie:
Zabieg na pewno powtórzę bo dobrze robi włosom,ale efekty nie są jakieś rewelacyjne.Na pewno dla mnie lepszym sposobem jest olejowanie włosów i płukanie ich sokiem z cytryny :)


Chciałam zrobić konkurs urodzinowy(30 listopada :)),niestety aparat będę mogła pożyczyć od siostry dopiero za jakieś 2 tyg,a chcę abyście miały czas się zgłosić itd.Konkurs będzie więc albo mikołajkowy albo świąteczny w najgorszym razie sylwestrowy.Także cierpliwości :)
 

choccolate
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

eeriedream
 
Hej,hej!


Chciałabym dzisiaj poruszyc temat laminowania włosów.
Przeglądając YouTube natknęłam się na filmik pewnej dziewczyny, która pokazywała jak wykonac domowymi sposobami, pewną maseczkę na włosy. Zszokowało mnie to, że w skład tej maseczki wchodziła żelatyna. Wystraszyła mnie dlatego, że po rozpuszczeniu w wodzie i wystygnięciu bardzo się klei. Myślałam, że zrobi się kołtun, ale na szczęście byłam w błędzie. Po wykonaniu całego procesu, byłam bardzo zaskoczona stanem moich włosów. Były lśniące,gładkie, nawilżone i odżywione. I czego chciec więcej?:)
Ja z natury mam puszące się, kręcone włosy, które trudno ułożyc:( A tu nagle takie pozytywne zaskoczenie:)

Jak wykonac maseczkę?
A mianowicie będzie nam potrzebne:
* jedna, duża, czubata łyżka żelatyny w proszku
* trzy duże łyżki gorącej wody
*jedna duża łyżka ulubionej odżywki do  włosów
* jakaś mała miseczka
* duży foliowy worek(zrywki, co dają na zakupy w marketach)
*ręcznik

Wykonanie:
Jedną łyżkę żelatyny wsypujemy do miseczki i rozpuszczamy w trzech łyżkach gorącej wody, tak by nie było żadnej grudki. Pod dokładnym rozpuszczeniu dodajemy łyżkę odżywki i wszystko ze sobą mieszamy, do uzyskania jednolitej konsystencji i nakładamy na całą długośc włosów. Po nałożeniu nakładamy na głowę worek i przykrywamy ręcznikiem . Po 45 minutach zmywamy miksturę i możemy cieszyc się pięknymi włosami:)
 

katariiiina
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

justynanails
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

dziav
 
halucyna.:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

czytaczka
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 

Kategorie blogów