Wpisy oznaczone tagiem "las" (586)  

pajabier4444
 
I znowu miałam nie pisać, ale śniły mi się tak ciekawe rzeczy, że grzechem byłoby ich nie opisywać.
Otóż śniło mi się, że, jako dorosła już osoba, byłam w prywatnej szkole muzycznej I. stopnia, do której w rzeczywistości uczęszczałam.
Szkoła mieściła się w paru salach pewnego przedszkola.
I w tym śnie właśnie tam byłam i obserwowałam lekcję fortepianu swojej koleżanki - Wiktorii.
Ona w tym śnie była chyba w piątej klasie, a w realu ma teraz 23 lata.
Ona grała tak super w tym śnie, że ja aż byłam w szoku  i pani Lidia, która mnie również w realu uczyła fortepianu, też była w szoku, że ona się tak przygotowała.
Ja początkowo byłam w tej sali i słuchałam, jak ona gra, ale potem wyszłam na korytarz, do szatni (ta sala znajdowała się na dole).
Tam jednak słyszałam ten komentarz pani Lidii co do gry koleżanki.
Potem śniło mi się, że wyszłam z tego przedszkola i spacerowałam po lesie z jakimś mężczyzną.
Bałam się, że on mnie porwie i mi coś zrobi, ale nic takiego się nie stało. Był dla mnie bardzo miły.
Zrobiło się chłodno i zaczęło padać, więc postanowiliśmy wrócić, a ja poczułam wtedy ulgę, że mnie nie skrzywdzi.
No i wróciliśmy do tego przedszkola.
Potem śniło mi się, że właśnie z całą szkołą muzyczną gdzieś jechaliśmy jakimś autokarem.
Bałam się, bo w pewnym momencie kierowca zaczął szybko jechać. Pomyślałam wtedy - ,Co za idiota! Chce nas pozabijać? /)".
Zaczęłam szukać jakiegoś pasa bezpieczeństwa i, na szczęście, znalazłam go, ale, gdy go zapięłam, kierowca zaczął zwalniać.
Potem śniło mi się, że schudłam.
Powiedziałam to babci, a ona na to, że za mało jem.
Zaczęłam płakać i krzyczeć, że to nieprawda i się kłóciłyśmy.
Rano przed wybudzeniem śniło mi się natomiast, że jadłam sernik wiedeński.
Oba sny, zarówno ten, gdzie kłóciłam się z babcią, jak i ten z sernikiem, były bardzo realne.
Po tym śnie z babcią obudziłam się i poczułam ulgę, że to tylko sen, a przy tym z sernikiem było mi szkoda, że to mi się tylko śniło, bo był naprawdę pyszny :D.
I tak oto wyglądają moje sny.
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Pływanie w te i z powrotem po jeziorze? Wieje nudą? Nic podobnego. Okolice jeziora Nidzkiego obfitują w atrakcje.

105013230_1044717305922200_4378436680728403687_n.jpg

Leśniczówka Pranie

104565239_1381434188727112_1378870968407938132_n.jpg

Wpływamy w kszaczory, a tam leśniczówka, a w niej... Muzeum Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego. Tak, pośrodku niczego. Okazuje się, że Gałczyński często zatrzymywał się w tej leśniczówce stąd umiejscowienie placówki.
W zbiorach znajduje się mnóstwo pamiątek po poecie, w tym cała masa związana z moim ulubionym Teatrzykiem Zielona Gęś, który czytałam w gimnazjum. Obsługa muzeum jest przemiła i chętnie pogawędzi z odwiedzającymi. Warto tam zajrzeć, a bilet kosztuje jedynie 6 zł.

104781000_714357975802558_8571048108166027841_n.jpg


105593968_626223658252718_8190389293838527879_n.jpg


105597849_296729268033023_3448457963014411062_n.jpg


105708831_294977375027218_1737251338291357821_n.jpg


105971692_1238841623122965_7665642676530120920_n.jpg

Gdy zwiedzimy już leśniczówkę, możemy wybrać się na spacer po pobliskim lesie, gdzie została wytyczona bardzo porządna ścieżka edukacyjna opowiadająca o mazurskich lasach.

104963687_3239608269416832_9012223131402300260_n.jpg


105135839_1442515712585474_2701103920013994782_n.jpg


105484651_936400050211553_8747715676809137113_n.jpg


105495246_950381718724930_4294095227301613269_n.jpg


105478076_572616613437900_5908079825442893035_n.jpg

Plaża w Jaśkowie

105978876_1609818022522490_4165964801841140020_n.jpg

Przycumowaliśmy przy polu namiotowym "U Basi" w Jaśkowie i zachwyciłam się okolicą. Szczególnie przypadła mi do gustu malownicza plaża, ale cały ośrodek okazał się niezwykle pięknie położony.

106031253_1139664526391024_3598735939357526097_n.jpg


IMG_20200616_145909.jpg

Sowiróg

105032388_735625380530889_208996340426356365_n.jpg

Po II wojnie światowej nastąpiły masowe wysiedlenia mieszkańców mazurskich wiosek dokonane przez Rosjan
i negatywnie nastawioną polską ludność zamieszkującą tamte tereny. Jedną z wysiedlonych wsi był Sowiróg, którego pozostałości np. fundamenty chat, znajdziemy
w lesie.

105287536_879105502577119_570261381017690553_n.jpg


105289763_302873730756014_1372188792399487667_n (1).jpg


105478019_212266623242542_2867802156214181357_n.jpg

Największe wrażenie na mnie zrobił jednak stary cmentarz w środku lasu. Taki aftergrobing to ja rozumiem.

105076687_548605599109649_6902659101831641210_n.jpg


105276420_293527845125415_4832011775933527441_n.jpg


105282110_1236770133336192_4912759606461505201_n.jpg


105301503_292669815118944_6348491654752968798_n.jpg


105314389_964598780650370_672510171760216299_n.jpg


105455629_696633367786466_3048480190469009283_n.jpg


105630846_268444394223965_7845338919730149502_n.jpg


105561268_265258427912184_6053846794048497527_n (1).jpg


106131720_1120495588343605_1783153929231427170_n.jpg

Krzyże

104918229_699941923910504_1083470785676832946_n.jpg

W Krzyżach spędziliśmy czas w przyjemnym porcie oraz spacerując po wiosce i podziwiając mazurskie domki. Gdy przejdziemy na druga stronę wioski, dojdziemy do jeziora Wesołek, gdzie udało się nam uchwycić piękny zachód słońca.

105770283_1575087545997396_7548896091344626691_n.jpg


105546268_566755707368524_8614099652621466649_n.jpg

W każdym z tych miejsc zjedliśmy też przepyszne rzeczy, które opisałam Wam kilka wpisów wcześniej.
 

lalkazombie
 
Lalka Zombie:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

gdzietuwyjsckrakow
 
Wygląda na to, że nie szybko będziemy mogli pojechać za granicę, dlatego postanowiliśmy intensywnie eksplorować Polskę.

99246357_1119510231745304_6574683916072910848_n.jpg

Najbliższe nam są województwa małopolskie i śląskie. Doskonałym pomysłem na weekendy wypad jest wycieczka nad jezioro Przeczycie do Boguchwałowic. Po przechadzce po opuszczonej infrastrukturze jeziora (która czasem może robić za plan zdjęciowy do dreszczowca ;) ) polecam wybrać się do pobliskiego lasu. Jest tam ładna spacerowa ścieżka.

98355692_296993344661314_6595216217684836352_n.jpg


99279151_240012243950182_3278969997329694720_n.jpg


100046109_242712350352620_6776663609389875200_n.jpg
 

ebook-dla-dzieci
 
Autor: Karina Bonowicz  

Pięcioro przeklętych i tylko jedna zasada: jesteś z diabłem albo przeciwko niemu.

Według legendy wiele stuleci temu czwórka przyjaciół została wygnana z rodzinnej wioski, gdyż ludzie lękali się ich czarów. Rozeszli się w cztery strony świata, ale zadziwiającym zbiegiem okoliczności i tak wszyscy dotarli w to samo miejsce – do czarciego kamienia. Tam wywołali diabła i dobili z nim targu... Ich potomkowie przez wieki odczuwali skutki tego paktu i bezskutecznie próbowali się z niego wywikłać. Czy przedstawicielom kolejnego pokolenia uda się wreszcie wrócić do normalności? Jakie przeszkody będą musieli wcześniej pokonać? Z jakimi przeciwnikami się zmierzyć? Jakich sojuszników pozyskać? Małe miasteczko na odludziu stanie się sceną niezwykłych wydarzeń.

Związani magiczną przysięgą, Alicja i Nikodem nie ustają w poszukiwaniach naczynia niezbędnego do odprawienia upragnionego rytuału. Tymczasem dokoła nich dochodzi do serii morderstw, jednak część ofiar szybko wraca z martwych. Para nastolatków może ufać wyłącznie sobie; nawet ich najbliżsi mają przed nimi starannie skrywane tajemnice. Na dodatek obrzęd odprawienia diabła znienacka staje pod znakiem zapytania. Czy w ostatniej chwili uda się znaleźć brakującego uczestnika rytuału?


Szczegóły publikacji:
dladzieci.masz24.pl/nie_wywoluj_wilka_z_lasu__gd…

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej ebooków z działu "dla dzieci i młodzieży", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-dla-dzieci-i-mlodziezy.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

audiobook-dla-dzieci
 
Autor: Nathaniel Hawthorne  

Lektor: Krzysztof Tyniec  

Czy słyszeliście kiedyś o Dedalu i jego słynnym labiryncie? To właśnie tu, na greckiej wyspie Krecie stoczyła się jedna z najstraszliwszych walk, jakie kiedykolwiek rozegrały się na ziemi – walka Tezeusza z byczogłowym potworem Minotaurem. Czy Tezeusz bał się stając oko w oko z odrażającym monstrum? Dlaczego był gotów narazić się na śmiertelne niebezpieczeństwo? Co uczyniła Ariadna, córka okrutnego króla Minosa, władcy Krety? Posłuchajcie opowieści o dobroci, męstwie i wielkiej odwadze, których siła jest zdolna pokonać zło tego świata.

"Opowieści z zaczarowanego lasu Nathaniela Hawthorne’a są piękną i bezpretensjonalną interpretacją mitologii. Wystrzegając się bombastycznego stylu, z dużym poczuciem humoru, autor prowadzi nas przez „zaczarowany las” – sugestywny, tajemniczy, zaludniony przez nimfy, fauny, bogów i herosów. Ten przystępny, przyjazny dzieciom tekst (nie wznawiany w Polsce od lat 20-stu i szczęśliwie „odkopany” przez Bukę!) zyskał nagle parę sprzymierzeńców – oto Jego Ilustratorska Wysokość Józef Wilkoń zgodził się namalować „las zaczarowany”, a Maciej Rychły z kwartetu Jorgi ilustruje go muzycznie (…) Amerykański XIX-wieczny romantyk powraca do naszych bibliotek w asyście Wilkonia, ozdobiony muzycznymi obrazami Rychłego, które sprawiają, że mitologia przemawia do wszystkich zmysłów. Próżność bogów z Olimpu zostaje zaspokojona." / Joanna Olech

czyta Krzysztof Tyniec
muzyka Maciej Rychły, Mateusz Rychły
ilustracje Józef Wilkoń
projekt graficzny Grażka Lange
wiek: 5+
© BUKA radość słuchania

W serii ukazały się:
1. Dziecięcy raj
2. Głowa Meduzy
3. Złotodajna moc
4. Trzy złote jabłka
5. Cudowny dzban
6. Chimera
7. Minotaur

W przygotowaniu:
8. Zęby Smoka
9. Pałac Cyrce
10. Nasiona granatu
11. Pigmeje
12. Złote runo


Szczegóły publikacji:
adladzieci.masz24.pl/opowiesci_z_zaczarowanego_l…

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej audiobooków z działu "dla dzieci i młodzieży", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/audiobooki-dla-dzieci-i-mlodziezy.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

chiiii
 
Arvene:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

szachimatona
 
Dziś byłam w ogródku. Muszę się przyznać że coraz bardziej jara mnie ogrodnictwo. Nigdy nie myślałam że ja- taki korpo szczurek :D Zawzięty pracownik biurowy wychowana i mieszkająca w wielkim mieście, odnajdę się w rękawiczkach z konewką i dziabką do chwastów a jednak! A jaka radość jest wielka jak się patrzy na rosnące warzywka kiedy sama siejesz je z nasionka a później są pierwsze kiełki że nie możesz za bardzo odróżnić tego warzywa od kiełkującego chwastu, potem gałązki są coraz większe aż pojawiają się kwiaty i owoce :)) satysfakcja to dla mnie większa niż pochwała od szefa :D W dodatku wszystko jest ekologiczne no i jestem zupełnie samowystarczalna. Przeżyłabym jedząc tylko to co mam w ogrodzie z niewielką ilością rzeczy ze sklepu. Do sklepu w sensie supermarketu chodzę tylko po przyprawy i oliwę z oliwek, ew olej kokosowy choć jak dla mnie jest za bardzo przetworzony i wolę piec na smalcu ( naturalnym) mąż mówi że lepiej smakują kotlety na smalcu :D Od takiej babuni ze wsi kupuję mleko i śmietanę, twaróg i jajka :) ma ładnie czysto i schludnie :) a ceny - śmieszne wręcz. Masło robię sama mikserem bardzo prosto się robi :)

Bardzo mnie też cieszy że mój synek lubi ogródek i ma możliwość wychowywania się wśród natury, oglądania jak roślinki rosną i ma możliwość codziennej obserwacji przyrody. Wie które zwierzę to ślimak, które to biedronka, wie jak wygląda pszczółka i motylek nie tylko z obrazka. Mam takie nieodparte wrażenie że ta przyroda strasznie pociąga moje dziecko i na tym etapie widać, że jest ono częścią natury. Mój synek zupełnie inaczej zachowuje się na placu zabaw a zupełnie inaczej w swoim ogródku. Tutaj zna każdy kącik. Rozkłada kocyk zrywa też źbła trawki i układa obok siebie. Tyle jest ciekawych patyków i kamyczków że plastikowe zabawki nie są przydatne. Mamy część ogródka warzywną i część wypoczynkową. Obie te części odgradza wąska piaskowa ścieżka. Dziś byłam świadkiem jak moje dziecko przepuściło żuczka :D na ścieżce :D Synek powiedział do niego "o pjosie" i zszedł na trawę, a owad zgrabnie popędził dalej, po czym synek wszedł na  ścieżkę i poszedł po swoją konewkę cały czas oglądając się na żuczka. Mam nieodparte wrażenie, że dzięki temu kawałkowi naszego nieba on czuje, że jest częścią natury i uczy się do niej szacunku :)

Nie uwieżycie co dziś zrobiłam. Kupiłam las :D Kawałek o wielkości jednego ara :D Małe sosny. Zamierzam ogrodzić ten las i tam postawić ul/ule. Moja działka jest częścią dużego lasu. Więc będę miała miód leśny! Ale to dopiero za rok :) Pszczelarstwo to niestety drogie hobby. Planuję też posadzić tam kilka leszczyn żeby pszczólki miały blisko no i może przyjdą do nas wiewiórki zimą? :)Ciekawe jak moje Małe Kochanie zareaguje na wiewiórkę :) jeszcze nie widział. Już sobie wyobrażam synka ubranego w puchową kurtkę i wycieczkę do lasu zimą :)

W następnym roku planuję kupić kurnik. Na allegro można dostać już za 1000 zł. Myślę że dziesięć kur znoszących jajka by moją rodzinę świetnie zaopatrzyło :) Babcia już się zadeklarowała że mi odsprzeda na drugi rok kurki :D zaklepałam też kaczkę i gęś. Tylko najgorsza trauma dla mnie będzie to że trzeba będzie je później zlikwidować :( :( już ustaliliśmy z mężem że jeśli nie będziemy mogli tego zrobić to oddamy je na zimę mlecznej babci jak my to mówimy :D Jednak człowiek przywiązuje się do zwierząt :) Niby rosołek pyszny ale może lepiej jednak będzie nam kupować mięso kiedy nie będziemy widzieć jak się ten żywot kończy? A może dorośniemy do tego żeby ... no wiecie :( nie wiem :)

Dieta:
Dziś przyniosłam z ogródka cały kosz pomidorków koktajlowych - smak... nie do opisania zupełnie inny od tego jaki znam z supermarketu. Nie wiem jak to określić ale każdy kto jadł takie pomidorki wie że te z własnego ogrodu smakują.. słońcem :)
Śniadanie:
I 20 takich pomidorków zjadłam przy śniadaniu :)
Moi mężczyźni jedli twaróg ze szczypiorkiem i śmietaną i chleb żytni na zakwasie ( sama robię ) z masłem i pomidorki z cebulą i śmietaną.
Obiad:
Na obiad zrobiłam mielone oczywiście na smalcu i bez żadnej mąki czy bułki tartej, ziemniaczki z koperkiem i masełkiem, i ugotowałam kukurydzę jemy ją z solą himalajską :)
Ja zjadłam tylko pół kolby kukurydzy - kupiłam nasiona bez gmo i pięknie wyrosła. Na jednym patyku mam po 5 kolb :) Moi faceci wsuwali aż im się uszy trzęsły. Synek objadł pięknie całą kolbę - bez soli :) kotleta mielonego i trochę ziemniaków :)
Kompot był dzisiaj mailinowo- jeżynowy.
I co najważniejsze - jedynie sól himalajska była z supermarketu :D
Jestem dumna.
Zjadłam dziś 200 kcal i koniec na dziś :)

Na kolację planuję zrobić dla nich pancakes z mąki jaglanej :) Kaszę jaglaną kupuję w młynie w wiosce i mielę w zwykłym tanim młynku z allegro :) Zrobię sos malinowy i podam je ze słodką śmietaną :)
Mam nadzieję że się nie skuszę.
Muszę wytrwać na diecie do grudnia :)
W następnym roku będzie wychodzenie z diety i małe porcje :)

Następny rok też będzie rokiem rewolucji. Przekonuję męża do kupna drewnianego domku na działkę ale ciężko i opornie mi to idzie. Twierdzi że nasz budżet tego nie wytrzyma :D a ja jestem zakochana w drewnianych pachnących domkach i co teraz? Chciałabym weekend wśród natury bez betonu i hałasu :) Jak przekonać M?


WAGA:
Ciekawe ile jutro pokaże waga :)
Nie mogę się doczekać ważenia.
Każdy spadek na wadze to dla mnie wielki sukces i krok do takiego wyglądu jaki mnie satysfakcjonuje.
Przechodząc obok sklepów z sukienkami mówię sobie ostatnio " ciebie kupię, ciebie też o i ciebie, już niedługo" hehe to dobry znak :D
 

keylaa858
 
Wpis tylko dla znajomych
MakeUpYourLife:

Wpis tylko dla znajomych

 

nightfirefly
 
Kilka zdjęć Efimery, zrobionych okazjonalnie na przemiłym wyjeździe (pozdrowienia dla Bazikotka!)

Jak ja kocham lato <3

Green girl.jpg


Camomille girl.jpg


Zielnik Arseniusza (a tak naprawdę dzieło Bazikotka, w którym można znaleźć informacje o postaciach z jej opowiadania oraz "magiczno-zielarskie" ciekawostki)

Zielnik Arseniusza 1.jpg


Zielnik Arseniusza 2.jpg


Zielnik Arseniusza 3.jpg


Zielnik Arseniusza 4.jpg


Zielnik Arseniusza 5.jpg


Fairy tale.jpg


Forest fairy.jpg


Efimera.jpg


Firefly
  • awatar goal digger: Ale piękna kolorystyka jest na tych zdjęciach <3
  • awatar ||yoursong||: Śliczne zdjęcia :) a zielnik brak słów po prostu <3
  • awatar Alys27: Jak Bazi stworzyła takie cudeńko jak ten zielnik?! :0 Jakiej naprawdę jest on wielkości?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

antybohaterka
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

keylaa858
 
Wpis tylko dla znajomych
MakeUpYourLife:

Wpis tylko dla znajomych

 

pakamera.pl
 
NIEPOWTARZALNA, jedna jedyna, autorska torba z eko zamszu Alkantara. Tyl torby gladki. Pasek z te.... Wiecej zdjec tutaj www.pakamera.pl/torby-na-ramie-damskie-za-siedmi…
 

pakamera.pl
 
Broszka W I L K
z drewna , recznie malowana i zlocona, zabezpieczona lakierem, wielkosc okolo 10.... Wiecej zdjec tutaj www.pakamera.pl/broszki-broszka-na-zamowienie-dl…
 

visiton
 
VisitON: Kadyny to miejscowość, na terenie której od wczesnego średniowiecza istniał pruski gród obronny. Za czasów krzyżackich znajdował się tu urząd leśny a folwark kadyński pracował na rzecz Szpitala Świętego Ducha w Elblągu. W roku 1430 Kadyny stały się własnością Jana Bażyńskiego – głównego założyciela Związku Pruskiego. Przechodzący z rąk do rąk majątek (właścicielami byli między innymi: biskup Łukasz Watzenrode, starosta tolkmicki Działyński czy kapituła warmińska) stał się miejscem fundacji klasztoru franciszkanów w roku 1683. Więcej na stronie...visiton.pl/(…)149-kadyny.html…
 

pakamera.pl
 
NIEPOWTARZALNA, jedna jedyna, autorska torba z eko zamszu Alkantara. Tyl torby gladki. Pasek z te.... Wiecej zdjec tutaj www.pakamera.pl/torby-na-ramie-damskie-za-siedmi…
 

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: Dzień dobry :P.
Wczoraj (29.09.2017r.) miałam spotkanie organizacyjne w uczelni ;).
Oczywiście Luna ze mną była :D
1.jpg

2.jpg

Będę miała obowiązkowy basen, a mój plan zajęć jest fajny i ciekawy :P.
Tygodnie parzyste.
Poniedziałek:
08;00 - 09;30 Wiedza o literaturze polskiej (wykład)
09;40 - 11;10 Podstawy warsztatu zawodowego: warsztat prasowy (warsztat)
11;20 - 12;50 Historia mediów (wykład)
13;00 - 14;30 Historia mediów (ćwiczenia)

Wtorek:
11;20 - 12;50 Język jako podstawowe narzędzie komunikacji medialnej (wykład)
13;00 - 14;30 Historia mediów (wykład)
14;40 - 16;10 Wiedza o literaturze polskiej (ćwiczenia)
16;20 - 17;50 Historia Polski XX wieku (wykład)

Środa:
11;20 - 12;50 Podstawy filozofii (wykład)
13;00 - 14;30 Współczesne systemy polityczne (wykład)
14;40 - 16;10 Podstawy prawa (wykład)

Czwartek:
WOLNE

Piątek:
WOLNE

Tygodnie nieparzyste.
Poniedziałek:
08;00 - 09;30 Wiedza o literaturze polskiej (wykład)
09;40 - 11;10 Podstawy warsztatu zawodowego: warsztat prasowy (warsztat)
11;20 - 12;50 Współczesne systemy polityczne (ćwiczenia)

Wtorek:
11;20 - 12;50 Język jako podstawowe narzędzie komunikacji medialnej (ćwiczenia)
13;00 - 14;30 Podstawy prawa (ćwiczenia)
14;40 - 16;10 Historia Polski XX wieku (wykład)
16;20 - 17;50 Historia Polski XX wieku (ćwiczenia)

Środa:
09;40 - 11;10 Podstawy filozofii (ćwiczenia)
11;20 - 12;50 Kultura języka (warsztaty)
13;00 - 14;30 Kultura języka (warsztaty)
14;40 - 16;10 Język jako podstawowe narzędzie komunikacji medialnej (ćwiczenia)

Czwartek:
13;00 - 14;30 Technologia informacyjna (warsztaty)
14;40 - 16;10 Technologia informacyjna (warsztaty)

Piątek:
WOLNE

Na basen trzeba się zapisywać samemu, terminy także wybieramy sami :).
Dzisiaj (30.09.2017r.) za to z mamą, babcią i dziećmi pojechaliśmy do Western City.
Dzieci grały w cymbergaja,
3.jpg

Później oglądaliśmy pokaz rewolwerowców,
4.jpg

5.jpg

6.jpg

7.jpg

Marika i Jaś jeździli na koniku,
8.jpg

9.jpg

A później zostali zamknięci w areszcie :D.
10.jpg

Przejażdżka na byku była obowiązkowa! Marika bardzo dobrze się trzymała, aż w szoku byłam :D.
11.jpg

12.jpg

Ale później chyba ją ten byk zmęczył :P.
16.jpg

Rzut podkową.
13.jpg

14.jpg

Ja też brałam udział ;).
15.jpg

Więcej wygłupów! :D.
19.jpg

Jak mogłabym nie zabrać Luny ze sobą?
17.jpg

Tak patrzy na tę gwiazdę... Chyba chciałaby, choć przez jeden dzień, zobaczyć jak to jest być szeryfem... :P.
18.jpg

To nie wszystkie atrakcje! Był pokaz tańców indiańskich, rzucaliśmy nożami i włócznią w pnie, strzelaliśmy z łuku i jeździliśmy kolejką! Było na prawdę ekstra! A w Western City ostatni raz byłam jak miałam jakieś 3 lata :P.
W drodze powrotnej zajechaliśmy do restauracji na obiad. Luna zażyczyła sobie zdjęcia pamiątkowe :P.
20.jpg

21.jpg

Objadłam się okropnie :P. A na deser babcia zamówiła mi i sobie (mama nie chciała, a dzieci podjadały od nas) szarlotkę z gałką lodów waniliowych :). Rewelacja :D.
Dodatkowo wybraliśmy się jeszcze na spacer po lesie. Babcia znalazła dwa prawdziwki, a mnie zaciekawił bluszcz (to raczej był winobluszcz) na ścianach pałacu przy lesie. Koniecznie chciałam zobaczyć w jaki sposób przyczepia się do murów. Zrobiłam zdjęcia. Wygląda to naprawdę interesująco :P.
22.jpg

23.jpg

Wycieczka udała się w 100% :D. Jak tylko będzie czas i możliwość, to pewnie wybierzemy się gdzieś jeszcze :).
Pozdrawiam :).
  • awatar Kate - Writes: O, no to super musiało być. Też bym pojechała do takiego miejsca, ale niestety na razie brak mi na to czasu. Bardzo mi się natomiast podoba twój plan zajęć. Zwłaszcza te wolne czwartki i piątki. Czegoś takiego to nie ma nawet u mnie, a nasza szkoła jest znana z tego, że mnóstwo zajęć nam przepada. Ten bluszcz pokochałam od pierwszego wejrzenia. Moja cząstka duszy biologa chce wiedzieć jak to się tam trzyma, bo na pewno to bardzo fascynujące.
  • awatar Kate - Writes: Jak myślisz, czy rozwielitka jest zdolna do okazywania uczuć? Czy mogłaby być zdolna do zemsty?
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @Kate - Writes: I to jak! Jakbyś kiedyś miała czas i chęci, to polecam! Plan jest super! Co prawda, na 8;00 mam tylko w poniedziałki, a reszta dni to zajęcia popołudniowe, to i tak jestem bardzo zadowolona :D. Przepadają Wam zajęcia? Pewnie musicie gonić materiał... O tak! Co do bluszczu, to tak samo jak ja! Też go pokochałam ^^. Te małe kółeczka/przyssawki to przylgi. Winobluszcz przyczepia się nimi do chropowatych powierzchni, ale także posiada wąsy czepne, tak samo jak winogrona :P.
Pokaż wszystkie (12) ›
 

pakamera.pl
 
NIEPOWTARZALNA, jedna jedyna, autorska torba z eko zamszu Alkantara. Tyl torby gladki. Pasek z te.... Wiecej zdjec tutaj www.pakamera.pl/torby-na-ramie-damskie-za-siedmi…
 

pakamera.pl
 
NIEPOWTARZALNA, jedna jedyna, autorska torba z eko zamszu Alkantara. Tyl torby gladki. Pasek z te.... Wiecej zdjec tutaj www.pakamera.pl/torby-na-ramie-damskie-za-siedmi…
 

vai41
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

 

Kategorie blogów