Wpisy oznaczone tagiem "legolas" (74)  

crazymonster
 
Hejka kochani! Co tam u was? U mnie nawet dobrze. Oglądam se drugą część hibbita bo wczoraj leciała pierwsza ale zasnęłam to nie dokończyłam a że Legolas jest dopiero w drugiej to postanowiłam se znów obejrzeć bo siem za nim stęskniłam XD
Chodź szczerze mówiąc dużo bardziej wolę go w 3 części a przede wszystkim we Władcy Pierścieni.

A co tam u was? Jakie wy macie dziś plany? Co porabiacie?
Ja dziś dodam coś z tej naszej listy ale to potem ;)
A teraz zmykam oglądać dalej xD
Chciałam zrobić jeszcze jakąś nominację bo lubię więc o czym byście chcieli? Konkretnie?
Może o hobbicie? Albo o zwierzętach? Albo o szkole?
O czym?
Piszcie, piszcie ^^ Czekam na wasze propozycje.

Legolas-The-Hobbit-623x360.jpg


♥♥♥
Pokaż wszystkie (5) ›
 

zorena
 
Cześć :) Ten wpis będzie nieco inny, ponieważ chcę wam przedstawić 5 moich ulubionych postaci z mojej ukochanej książki. A zatem nie przedłużając:
5. Arwena
Bardzo lubię Anwene ze względu na to, że do końca walczyła o swoją miłość i dla ukochanego porzuciła nieśmiertelność.

Arwenanazgul.jpg

4. Gollum
Pewnie wielu z was go nie lubi, ale ja do końca wierzyłam, że się zmieni. Zawsze moje serce darzyło go współczuciem. To pierścień go opętał, on nie jest zły i pamiętajmy o tym.

gollum-5.jpg

3. Gimli
Nie wiem czemu, ale ten krasnolud zawszę mnie rozśmieszał. Jego teksty są najlepsze.

C_Gim_01.jpg

2. Aragorn
Tego bohatera po prostu uwielbiam! Przyjaźń, honor, odwaga, zaradność, siła, miłość te wszystkie cech sprawiają, że zajmuje w mym sercu szczególne miejsce.

Aragorn-lord-of-the-rings-3624511-1000-689.jpg

1. Legolas
Tu taj nie muszę dużo pisać, te włosy, te oczy ahhh... Po prostu go kocham! Uwielbiam go ponieważ jest elfem a wiadomo, że elfy wymiatają! Sama lubię strzelać z łuku więc kiedy patrze jak strzela to aż zapiera mi dech. Ta postać jest po prostu wspaniała i zawszę będzie u mnie na pierwszym miejscu.

2395370-legolas_strangest.jpg


To już wszystko w tym wpisie. Cześć :D

PS. I pamiętajcie:
KOCHAJMY LEGOLASA!!! xD


Źródło zdjęć: Grafika Google
Pokaż wszystkie (2) ›
 

tauriel600
 
( POC trzecia osoba )
Miriel co chwilę odwracała się, za siebie i spinała konia do szybszej jazdy. Elfka martwiła się o reakcję Legolasa na swoje zniknięcie, ale wiedział, że to jedyne wyjście z tej sytuacji. Miała swoją misję, więc nie mogła zważać na ból w nodze, oraz przede wszystkim na to, co czuła do tego świeżo poznanego elfa – wybaczył mi – pomyślała, a uśmiech wkradł się na jej usta.
- Już nie daleko – szepnęła do swojej wiernej, lecz już zmęczonej klaczy – zaraz dotrzemy do Esgaroth – w oddali bowiem można już było dostrzec „miasto na wodzie”

W tym czasie krasnoludy zatrzymały się w domu Barda ( potomka dawnych królów Dale ), rozmyślając nad tym, jak bez broni oraz pożywienia dotrzeć na czas do Samotnej Góry. Jednak nie wszyscy. Kili, Fili i Bilbo wymknęli się i cicho, w obawie przed wykryciem ze strony mieszkańców, czekali na przyjazd Miriel. Choć siostrzeńcy Thorina widzieli ją tylko przez chwilę, podczas walki nad rzeką, byli pod wrażeniem jej umiejętności, a teraz na równi z hobbitem martwili się o nią. Na szczęście usłyszeli cichy stukot kopyt. Dwaj bracia wytrzeszczyli szeroko oczy, nie mogąc się przyzwyczaić do piękna nowo przybyłej. Nie wiedzieli, czy to wyobraźnia płata im figle, czy ta elfka naprawdę jakby lekko świeciła.
- Miriel! - wyskoczył z cichym okrzykiem Bilbo – martwiliśmy się o ciebie
- Och, drogi hobbicie nie musisz się o mnie niepokoić, nie tak łatwo mnie pokonać! Może tak byś mnie przedstawił swoim towarzyszom.
- A wy się jeszcze nie znacie! Miriel oto Fili – odrzekł Baggins wskazując blondwłosego krasnoluda
- Do usług pani – odparł z głębokim ukłonem, na co ona odpowiedziała miłym uśmiechem
- A ja jestem Kili – szybko powiedział drugi krasnolud, następnie pocałował Miriel w rękę – ten przystojniejszy z braci -  dodał, zyskując głośny śmiech elfki i kuksańca od brata.
- Chciałbyś – powiedział Fili
- Chodź z nami, poznasz resztę kampanii – wtrącił Bilbo, przyzwyczajony do przekomarzania braci.
- Dobrze tylko co z Laurefin? Jak na niej wjadę, od razu całe miasto się zbiegnie, a na pewno zależy wam na dyskrecji
- Zostaw ją tu, zaraz będzie świtać, mieszkańcy szybko zauważą tak piękną klacz i zaprowadzą do głównej stajni. Jak już się ujawnimy, to ją odbierzesz – powiedział Kili. Elfka nie chciała zostawiać klaczy, którą traktowała jak przyjaciółkę, ale niestety musiała. Przywiązała Laurefin do płota i pogłaskała ją po łbie. Klacz spojrzała na nią swoimi mądrymi jak u człowieka oczami. Rozumiała, że musi zostać. Do domu Barda było nie daleko. Miriel przez całą drogę obawiała się, jak zostanie przyjęta przez resztę kompanii. Niechęć elfów i krasnoludów ciągnęła się już przecież na przestrzeni wieków. Oprócz tego rana na nodze dokuczała jej coraz bardziej, ale Miriel nie zwracała na to uwagi, postanowiła sobie później ją opatrzy. Teraz miała ważniejsze zadanie. Przekonać do siebie Thorina Dębową Tarczę.
  • awatar Wiktoria: Proszę o usunięcie rozdziałów i nie przywłaszczanie ich, jako swoje
Pokaż wszystkie (1) ›
 

tauriel600
 
( POV Legolas )
Gdy Miriel poszła się położyć uczta zrobiła się już mniej fascynująca, więc również udałem się na spoczynek. Po drodze wciąż zastanawiałem się, czy według niej, miedzę nami może być coś więcej niż tylko przyjaźń. Miałem nadzieję, że tak. Gdy miałem otworzyć drzwi swojej sypialni, coś mnie tknęło i zapukałem do komnaty obok. Odpowiedziała mi cisza, więc uznałem, iż elfka już zasneła, ale nieprzyjemne uczucie nadal nie znikało. Po cichu wszedłem do środka, lecz Miriel tam nie było. Już miałem ogłosić alarm, gdy na małym stolik ujrzałem kopertę, na której było moje imię. Otworzyłem ją, a w środku znalazłem krótki list. Brzmiał on następująco:

Drogi Legolasie

Jeśli to czytasz, prawdopodobnie mnie już nie mam w waszym królestwie. Bardzo cię przepraszam, choć teraz pewnie jeszcze nie wiesz za co, lecz gdy się dowiesz, pewnie mnie znienawidzisz. Nie dziwię ci się, aczkolwiek musisz wiedzieć, że zrobiłam to na rozkaz Elronda i Gandalfa Szarego. Właśnie w tym celu przybyłam do Mrocznej Puszczy i to miało być moje jedyne zadanie, ale nigdy  nie spodziewałam się, iż spotkam kogoś takiego jak ty . Jeśli była by szansa, żebyś mi wybaczył czekam w Rivendell – oczywiście, jeśli uda mi się tam dotrzeć, a mój plan ucieczki dojdzie do skutku. Kończę, bo słyszę twoje kroki. Jestem pewna, że wieczór i uczta będzie wyjątkowa, ponieważ spędzę ją z tobą.


Miriel

O co mogło jej chodzić? Jak mógłbym ją znienawidzić, i wtedy do mnie dotarło. Jej celem było uwolnienie Thorina wraz z jego kompanią. Nie wiedziałem co mam zrobić. Podnieś alarm, czy poczekać i dać jej szansę na wypełnienie misji. Wybrałem to drugie, ale to już się nie liczyło, bo w tej chwili usłyszałem krzyki. Straże spostrzegły ucieczkę więźniów. Szybko wyszedłem z komnaty i zbiegłem na dół. Tam dowiedziałem się, że uciekają rzeką. Wraz z przygotowanym na szybko, spośród trzeźwych po dzisiejszej uczcie, oddziałem pobiegłem za nimi. Usłyszałem jeszcze za sobą pojedynczy dźwięk rogu – sygnał dla wartowników przy moście, aby zamknęli bramę – ale niespodziewanie nastąpiły po nim trzy krótkie – orkowie. Zacząłem biec jeszcze szybciej. Zobaczyłem krasnoludy i mimo woli, uśmiechnąłem się, już wiedziałem jaki był jej plan. Ród Durina przepływał rzekę w beczkach po winie, które prąd pchał wprost do celu, ale radość zniknęła tak szybko jak się pojawiła, ponieważ brama właśnie się zamknęła, przed ucieczką choćby jednego wędrowca. Wtedy zza drzew wyskoczyli orkowie, było ich wielu, ale nie tylu byśmy przegrali. Moi ludzie już walczyli, dołączyłem do nich. To dziwne, lecz walcząc, byłem można by rzec, w swoim żywiole. Zabijałem jednego orka po drugim, na przemian mieczem i strzałami, lecz z mojej głowy nie schodziła jedna myśl – gdzie jest Miriel? - wtedy ją zobaczyłem. Podczas gdy inni walczyli, ona podkradła się do mostu i pociągnęła za dźwignię. Krasnoludy, które na szczęście dalej były w beczkach z zawrotną prędkością ruszyły w dalszą drogę. Chciałem jeszcze raz spojrzeć na blond włosom elfkę, lecz okrążyło mnie kilu orków. Zniknęli tak szybko, jak się pojawili. Gdy został ostatni, usłyszałem świst strzały oraz następujące po nim ciche sapnięcie. Z przerażeniem obejrzałem się i ujrzałem sterczącą z nogi Miriel strzałę, spojrzałem wyżej i dostrzegłem wycelowany we mnie łuk. Pocisk wystrzelił tak szybko, iż choć potrafię się, uchylić przed pojedynczą strzałą, tej ominąć nigdy bym nie zdołał, ale... nie poczułem bólu. Usłyszałem jednak opadające na ziemię ciała. Byli to dwaj orkowie, którzy korzystając z mojej, chwilowej niedyspozycji chcieli mnie zabić, lecz nie było to teraz ważne, bo Miriel była ranna.
- Pokaż nogę – powiedziałem, nachylając się nad elfką
- To nic, Legolasie. Nie martw się o mnie, czytałeś mój list do ciebie?
- Czytałem – odparłem krótko, lecz zaraz dodałem – jak mogłaś pomyśleć, że mógłbym się na ciebie gniewać?
- Dziękuje – odpowiedziała cicho, z lekkim uśmiechem na bladej twarzy
- Chodź, zabiorę cie do pałacu, tam ci wyleczą.
- Nie mogę Legolasie. Jeśli znalazłabym się w pobliżu króla, zabił by mnie za zdradę. Muszę wracać do krasnoludów, to moje zadanie – odrzekła już z większą mocą i widocznym poczuciem obowiązku.
- A więc poczekaj tu na mnie – powiedziałem, po czym szybko wstałem – przyniosę królewskie ziele z pałacu, ono ci pomoże. Nie ruszaj się i czekaj tu na mnie. - odpowiedziałem, po czym szybko pobiegłem do twierdzy. Gdy dotarłem na miejsce, od razu udałem się do medyków i nie zważając na ich zdziwione spojrzenia, prędko porwałem potrzebną roślinkę. Drogę powrotną pokonałem jeszcze szybciej niż wcześniej, lecz jej... już nie było. Jak mogłem być tak głupi? Mogłem się domyślić, iż dzielna elfka nie będzie zważać na swoje bezpieczeństwo, gdy inni są zagrożeni. W miejscu, w którym ostatnio ją widziałem, ujrzałem niebieski łańcuszek, który wcześniej widziałem na jej szyi. Podniosłem go i ujrzałem elficki napis „vestale” oznaczający przysięgę. Przysięga powrotu – pomyślałem. Stałem tak jeszcze chwilę, po czym udałem się w stronę powrotną. Na miejscu dowiedziałem się, że czeka  na mnie król Thranduil. Tak wściekłego dawno go nie widziałem.
- My ją gościliśmy, a ona jak nam się odpłaca? Wydawała się taka uczciwa, ale to tylko pozory. Mamiła cię, aby łatwiej było jej uwolnić te szumowiny – rzekł jadowitym głosem
- Ojcze uważam, iż skoro to zrobiła, musiała mieć jakieś ważne powody – odpowiedziałem broniąc Miriel, bo wiedziałem, że ona w porównaniu do ojca nigdy by mnie nie okłamała.
- Tak na pewno, bardzo ważny – odparł, powoli się uspokajając się – ale na dobre jej to nie wyszło, prawda synu?
- Co masz na myśli? - zapytałem, nie wiedząc, o co mogłoby mu chodzić
- Słyszałem, że oberwała strzałą orków, a nie wiem czy wiesz, ale ich broń jest zatruta. Miriel nie pożyje więcej niż trzy dni – odpowiedział normalnym już dla siebie tonem. - tylko królewski ziele mogłoby ją uratować - -dodał – możesz już odejść synu
- Tak ojcze – odparłem słabym z emocji głosem. Opuściłem salę tronową, po czym udałem się do bramy. Strażą powiedziałem, że jadę na konną przejażdżkę, ale nie była to prawda. Konia skierowałem prosto do Esgaroth, bo teraz wiedziałem już na pewno. Kocham Miriel tak jak nikogo na świecie i nie pozwolę jej zginąć, bo bez niej moje życie nie miałoby sensu.
 

psycho_cat
 
doherty's cat: no i jestem :)
jak Wam mija czas? mi całkiem, całkiem. gram w simsy, słucham muzyki oraz UWAGA ! tworze swój fanowski dubbing do filmu animowanego KOTY NIE TAŃCZĄ. ... szkoda tylko że mówię taaaak... niewyraźnie i popełniam błędy w czytaniu niektórych wyrazów . łeee ;/ na razie mam przygotowaną jedną scenę, myślę że stworze jeszcze dwie (przynajmniej dwie).
a głos podkładam głównemu bohaterowi, czyli kotowi o imieniu Danny. :)
dobra, trzymajcie moje 3 rysunki :) i do następnej notki ! <3
7346373.jpg

legolas i gimli xpp
FreshPaint-32-2015.01.04-03.28.45.png

moje kucykowe OC, czyli pastel psycho ^^
645345235.jpg

oraz pikachu i pokemon mew (myuu) :)
papa!
  • awatar Malina2000: urocze lecz musisz pocwiczyc Ps.Zapraszam do mnie . Miło mi będzie jak coś skomentujesz :3 Z góry BARDZOO dziękuję ^.^
  • awatar .Guciowata.: Powodzenia w dubbingowaniu + ładne rysunki :D
  • awatar †Yuki†: Śliczne rysunki <3. Jak jeszcze trochę poćwiczysz, to będzie perfect ^^
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

zdjeciatomojezycie
 
Hejo! Wziełam udział w "konkursie" ( to nie jest tak ogólnie konkurs :D ) i pierwsze zadanie to było zrobić córkę, lub syna jakiejś postaci, z bajki, lub filmu naszych czasów. Ja zrobiłam Córkę Legolasa ( nie miałam pomysłu xD ) z Hobbita, nazywa się Mitrandia Girley. Imię Mitrandia wziełam z imienia Gandalfa, ponieważ Gandalf ma równierz drugie imię ( chyba po elficku ) Mitrandir, i mi się spodobało więc je zmieniłam :D. A nazwisko Girley pochodzi od miasta z Shireyu ( chyba tak się piszę xD ). Więc tutak macie Mitrandię:

Mitrandia.png

Ładna? Piszcie na ile wam się podoba od 1 do 10 ;)
Pa, pa! :*
#Karolcia
 

psycho_cat
 
doherty's cat: dobra wiadomość ! ... a może i zła?
mam uszkodzony dysk twardy w laptopie :( ale ! ale będę miała nowy :) i to już dziś ! mój informatyk powiedział, że komp będzie działał rewelacyjnie po zmianie Tego dysku.. koszt imprezy - 200 zł , ale matka się zgodziła. będę musiała oddać tę kasę.. jakoś dam radę. ;) yeah, moje simsy 4 będą działać ! jupi!
a teraz obiecane rysunki:
FreshPaint-20-2014.12.31-05.33.41.png

tak, mamy 2015 rok, jakie macie postanowienia? ;3 ja chce schudnąć i pozwolić ludziom robić mi więcej zdjęć, bo przeważnie się chowam... a zdjęcia to bardzo piękna pamiątka, więc muszę się przełamać.
pastel_psycho.jpg

moja kucykowa OC, czyli pastel psycho. zamieściłam już tą prace na swoim deviantarcie (link macie po prawej stronie). w najbliższym czasie chce stworzyć jej caaaały obraz, kopytka, ogon itd. trzymajcie kciuki :)
FreshPaint-30-2015.01.02-05.38.19.png

a tu jakieś zakochane koty (lesbijki) , lesbijki ? pewnie większość z Was nie zauważyła, ale mają rzęsy. hehe, w ten sposób rysuje dziewczyny RZĘSY . a chłopcy są bez RZĘS. oto cała filozofia xp
FreshPaint-15-2014.12.30-08.28.34.png

a tu elfy, ten po lewej to legolas, a ten drugi (wystraszony, zmieszany) tooo... nie wiem kto , lol. też jakiś elf. czyli? czyli para gejów. mam pomysł żeby w przyszłości narysować legolasa i gimliego (tego krasnoluda) jako homoseksualistów. zobaczymy co z tego wyjdzie . :)
FreshPaint-14-2014.12.30-10.31.17.png

a tu również legolas i jakiś koleś suszący zęby.
tyle. mam nadzieje że podobają Wam się moje bazgroły (chociaż w niewielkim stopniu)
i na tym chyba zakończę. wieczorem będę miała swój komp i pogram w simsy ! NARESZCIE !
trzymajcie się ciepło. :) pa!
  • awatar zaczarowana1997: 200 zł to sporo ale jak mama sie zgodziła to git! ładnie rysujesz :P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

lifesuckshard
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

lifesuckshard
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

lifesuckshard
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
mrs. Hudson:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

lifesuckshard
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
mrs. Hudson:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

lifesuckshard
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
mrs. Hudson:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

lifesuckshard
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
mrs. Hudson:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

lifesuckshard
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
mrs. Hudson:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

lifesuckshard
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

lifesuckshard
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
mrs. Hudson:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

lifesuckshard
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
mrs. Hudson:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

lifesuckshard
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
mrs. Hudson:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

lifesuckshard
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
mrs. Hudson:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

lifesuckshard
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
mrs. Hudson:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

lifesuckshard
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
mrs. Hudson:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

lifesuckshard
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
mrs. Hudson:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

lifesuckshard
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
mrs. Hudson:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 

Kategorie blogów