Wpisy oznaczone tagiem "lemoniada" (23)  

gdzietuwyjsckrakow
 
Miejsce, o którym piszę to raj dla fanów naleśników i smaków z dalekich zakątków świata.

35191370_1646909902022985_836319875872849920_n.jpg

Niby zwykła, naleśnikarnia. Wchodzimy i widzimy przestronną, modnie urządzoną restaurację. Intensywne kolory, sofy, pikowania, drewno, industrialne metalowe elementy sprawiają, że wnętrze jest niezwykle trendy.

32588141_1617531264960849_1700077364337180672_n.jpg


32512106_1617530344960941_6291439580340027392_n.jpg

Jednak w prawdziwy zachwyt wpadamy dopiero po otwarciu menu. Kilkadziesiąt wariacji na temat naleśników. Pozycje podzielone na kontynenty, a
w każdym z słodkich lub wytrawnych naleśników składniki charakterystyczne dla Europy, Azji, Ameryki Północnej czy Południowej.
Wybór jest ciężki. W końcu postawiłam na słodki naleśnik z jagodami goji, holenderskim ciasteczkiem, kremem śmietanowym z sosem karmelowym.
Był wyśmienity! Krem śmietanowy był faktycznie kremem a nie zwykłą śmietana, a jagody i ciasteczka doskonale się z nim komponowały. Dopełnienie stanowił karmelowy sos podany osobno, co jest świetnym pomysłem, ponieważ sami decydujemy ile chcemy go dodać.
Moje koleżanki wybrały wytrawne opcję z różnych kontynentów. Spróbowałam każdej i jestem pewna, że wrócę do James Cook po więcej.

32313464_1617533158293993_151573888411631616_n.jpg

Obsługa dorównuje wspaniałościom menu. Panie są bardzo miłe i chętnie doradzają, odpowiadają na pytania i tłumaczą. Jedyne, co mogę zasugerować to nauczyć się poprawnie wymawiać słowo "tzatziki".
Jakby tych wszystkich plusów było mało to naleśniki są tanie (moja porcja kosztowała 18 zł) i sycące.
Podsumowując, spróbować wszystkich naleśników
w James Cook? Challenge accepted!
Ogólna ocena 10/10

35241134_1646910398689602_1864585035659608064_n.jpg
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Jak ja uwielbiam letnie festiwale jedzeniowe!
W niedzielę 10 czerwca odbyła się kolejną edycja Najedzeni Fest.

35079072_1646910655356243_5237975233247313920_n.jpg

O festiwalu pisałam Wam już przy okazji Najedzeni Fest: Po ziemniaki.
Postanowiłam poświęcić temu festiwalowi drugi wpis ze względu na perełki, które odkryłam na edycji Piknik, Targi Dizajnu Kup Se.
Co to za perełki?
Po pierwsze lemoniada. Najpiękniejsza na świecie lemoniada z czarnego bzu z grejpfrutem za jedyne 7 zł.
Podana przez bardzo miłych panów pracujących
w foodtrucku Twój Zdrowy Słój.

35228028_1646911065356202_2936139355506343936_n.jpg

Jakby tego było mało to słoik możemy zabrać ze sobą i nawet dostaniemy pokrywkę do niego. Genialne!
Po drugie lody arbuzowe. Uwielbiam lody, uwielbiam arbuzy, nie znoszę sorbetów. Te lody sorbetem nie były. Miały mleczno- arbuzowy smak i biły na głowę towarzyszące im Oreo.

35235269_1646911422022833_353282822695288832_n.jpg

Skoro już jesteśmy w temacie Najedzeni Fest to wspomnę o mega dobrych i sycących gofrach na wytrawnie, które jadłam podczas edycji odbywającej się w Forum.

17102014_1216672828380030_220632075_n.jpg


17124415_1216672831713363_1755018250_n.jpg


17092247_1216672835046696_1812264194_n.jpg


17124811_1216672861713360_524048105_n.jpg

Przy okazji można było nabyć tam wiele osobliwych produktów jak piwo Dwa winne Misie, które smakuje jak wino. Oczywiście tanie nie było :(

17101685_1218037394910240_1250092529_n.jpg


17105584_1216672821713364_1569523186_n.jpg

Podsumowując polecam Wam Najedzeni Fest. Jeśli tylko będziecie mieli okazję to wybierzcie się na kolejną edycje.
Wszelkie info znajdziecie na Facebooku.
Ogólna ocena 10/10.
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Hej

Niemal od miesiąca próbuje dodać tu wpis recenzujący Meho Cafe.
Niestety Pinger za każdym razem upiera się, że to spam. Drogi Pingerze, to nie spam, tylko recenzja! Ogarnijcie się!
Ponieważ nie mam innego wyjścia zostawiam Wam link do tejże recenzji na Blogspocie:gdzietuwyjsckrakow.blogspot.com/(…)na-kawe-do-jozef…
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Piękne mamy lato tej wiosny w Krakowie. Taka pogoda sprzyja jedzeniu na zewnątrz. Jak jedzenie w plenerze to oczywiście foodtrucki. Jak foodrtucki to Bezogródek.

33995689_1633878909992751_4686113614073954304_n.jpg

W krakowskim zagłębiu foodtrucków jak zawsze pełno ludzi, ale po chwili spaceru udało się nam znaleźć miejsce i wybrać posiłek. Postawiliśmy na węgierskie lawasze. To był doskonały wybór, bo kosztowały po kilkanaście złotych i bardzo dobrze smakowały, szczególnie mój, czyli bezmięsna wersja z warzywami i dużą ilością sera. Pani z obsługi miała świętą cierpliwość do ludzi z długiej kolejki i za cichy głos, aby informować ich
o gotowych zamówieniach.
Lemoniadę kupiłam w trucku z naleśnikami
i szczerze mówiąc nie przypadła mi do gustu.

34011445_1633877779992864_7085151138663628800_n.jpg

Niestety lawasz nie zaspokoił w pełni naszego apetytu, dlatego skupiliśmy się na tajskie lody
z popularnego Rolls & Rolls. Mam mieszane uczucia… Już raz jadłam tajskie lody sprzedawane w budce na Szewskiej i one wygrywają z Rolls & Rolls. Dlaczego? Ponieważ lody na Bezogródku miały niejadalny kubeczek i oprócz sosu nie było możliwości kupienia innych dodatków jak na przykład pianki lub żelki. Również zaskakująco szybko się roztapiały. Wybrany przeze mnie smak- Knopers dupy nie urwał. Paradoksalnie bardziej smakowało mi mango, a ja nie lubię owocowych lodów. Czy te lody są warte 10 zł od sztuki? Nie. I nie pomaga tu nawet miła obsługa.

33836572_1633878023326173_349097982655725568_n.jpg

Podsumowując zachęcam Was do posiłków w bezogródkowych foodtruckach. Szczególnie polecam węgierskie lawasze, a lody tajskie raczej odradzam.
Węgierski foodtrack: 8/10.
Rolls & Rolls: 3/10

33901918_1633878846659424_4113270998055256064_n.jpg


34123105_1633882159992426_7185516823494787072_n.jpg
 

gdzietuwyjsckrakow
 

26694202_1497366480310662_746100399_n.jpg

Co zrobić, gdy po męczącym spacerze na Błoniach zgłodniejemy? Pójść do Tao na rozgrzewający orientalny obiad.
Tao jest perfekcyjnym połączeniem tradycji
z nowoczesnością. Najmodniejsze kolory i meble sąsiadują z takimi typowo dalekowschodnimi elementami jak żurawie. Według legendy osobę obdarowana 1000 takich figurek origami czeka szczęście.

25287158_1470418563005454_29250809_n.jpg

W lecie polecam usiąść na ogródku, który ładnie prezentuje się zwłaszcza wieczorami.

21208390_1380640885316556_635491856_n.jpg


21150801_1380640918649886_1438863522_n.jpg

Dania podawane przez miłą i profesjonalną obsługę smakują wyśmienicie. Szczególnie przypadło mi do gustu idealnie doprawione ramen. Niczym nie ustępował mu makaron z kaczką na ostro.
Fajną opcją na randkę są naleśniki z kaczką. Porcja słodko- kwaśnych naleśników jest przeznaczona dla dwóch osób, a ich wyjątkowość polega na tym, że sami nadziewany ciasto podanymi na stół składnikami. Do tego ogórkowa lemoniada i pyszny obiad gotowy.

21122102_1379731448740833_899778369_n.jpg

Pyszny i drogi. Ramen kosztuje 35 zł, a naleśniki
i dwie lemoniady 79 zł. Jednakże biorąc pod uwagę ogólny poziom reprezentowany przez lokal to cena jest odpowiednia.

24992120_1468482856532358_911845209_n.jpg

Podsumowując polecam Wam Tao na randkę lub na wystawny obiad z przyjaciółmi, szczególnie, jeśli jesteście fanami dalekowschodnich klimatów, a nie lubicie kiczu, który jest wszechobecny w innych orientalnych restauracjach. Mam nadzieję, że żurawie przyniosą szczęście Tao i biznes będzie się kręcił.
Ogólna ocena 8/10.

Adres: Kraków al. Focha
  • awatar Aliexpress Zakupy: Dzięki za rekomendację, już słyszałam o tym miejscu, tak się składa, że za 2 tygodnie mamy zaplanowany wypad do Krakowa i z pewnością tam zajdziemy!
Pokaż wszystkie (1) ›
 

lemonjada
 
lemoniada.jpg

Składniki:

☀ 1,5 litra wody
☀ 2 cytryny
☀ 2 łyżki miodu
☀ kilka listków mięty

Przygotowanie:

Cytryny wyciskamy i mieszamy z wodą i miodem. Dodajemy miętę.
 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

malezycie
 
A oto obiecany drugi dzisiejszy wpis. Jej!
Cieszę się, że znalazłam trochę czasu na napisanie tego, zwłaszcza, że zazwyczaj piszę obszernie i parę razy wszystko poprawiam, aby było, jak najlepiej.

Na dworzu jest bardzo gorąco i duszno. I chyba, jak większość, osób na to narzekam. Ale w zimę pewnie będę narzekać na zimno xD
Dlatego mam dla Was prościutki przepis na najpopularniejszy, a zarazem mój ulubiony napój chłodzący nas w te gorące dni, czyli lemoniadę.
Znalazłam go baaardzo dawno w starej książce kucharskiej mamy i pewnie jest ich dużo w internecie, mimo wszystko napiszę tutaj ten stary, tradycyjny:

1. Zagotować wodę.
2. Poczekać aż ostygnie.
3. Dodać cukru, plasterki cytryny i listki mięty.
4. Włożyć kostki lodu.

zlocista-lemoniada.jpeg

Porcjować składniki można zależnie od gustu. Ja dodaję cukru tyle, ile normalnie wsypuje do herbaty. Lubię, gdy jest dość dużo cytryny, ale mięty tak mało, że czuć tylko jej delikatny posmak.
Bardzo polecam taką domową lemoniadę.


Teraz jedzenie. Ponieważ pogoda dopisuje, to wiele osób organizuje grille. W gronie rodziny, przyjaciół, czy też tylko najbliższych krewnych.

Osobiście nie jestem fanką mięs z grilla, ale uwielbiam pieczony chlebek. Za najlepszy uważam ten tostowy. Dwa lata temu na grillu u krewnych odkryłam bardzo fajny sposób pieczenia takiego chlebka. Otóż przed położeniem kromki na ruszt należy posmarować ją masłem czosnkowo-ziołowym albo zwykłym masłem (jak nie ma się się masła czosnkowo-ziołowego). Dzięki temu chlebek jest bardziej miękki oraz smakuje jeszcze bardziej obłędnie.
Także zachęcam do spróbowania. Może komuś będzie smakowało, jak mi :)


Nadszedł czas na zakładki DIY. Bardzo lubię tego typu zakładki. Znalazłam ich bardzo dużo w internecie. Niektóre są tak prześliczne, że zazdroszczę ich posiadaczom. Ale dzisiaj podzielę się dwoma dość prostymi, ale pomysłowymi i ładnymi projektami. A oto filmiki instruktażowe:


Filmiki są autorstwa tej samej pani, której akcent baaardzo mi się podoba xD


A oto następna część postu, czyli piosenka na dziś:

Znalazłam ją trochę przypadkiem, ale spodobał mi się zarówno cover, jak i teledysk.


Teraz przyszła pora na outfit. Nie wiem, czy mogę to tak nazwać, ponieważ podoba mi się nie tylko to, co ta modelka ma na sobie, ale także zdjęcie jako całość (w szczególności jej figura *.*). Z resztą zobaczcie sami:

beautiful-bikini-body-fashion-Fav.jpg



I tak doszliśmy do końca wpisu. Zauważyłam, że nadużywałam słowa "bardzo", także bardzo postaram się już tego nie robić xD
Jutro będzie pewnie tylko jeden wpis. W sumie nie wiem jeszcze na jaki temat, ale na pewno coś wymyślę.
Także do jutra!
  • awatar G.N.Luduk: Ciekawy wpis :) tylko.. przepraszam , ale moje Oczy humanistki strasznie to gryzie - NIE - Na dworzU TAK - Na dworzE ;)
  • awatar ♥Szkielet♥: Mniami,tradycyjna lemoniada jest najlepsza. Też lubię chlebek z grilla. Znam też fajny przepis,aby go przygotować.Bardzo podobny do twojego.
  • awatar Orzeszkowa<3: Fajna piosenka :) Zakładki ładne ale nie dla mnie, ja jednak preferuje tradycyjne, podłużne :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

schudnac30
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

chce.byc
 
chce.być...:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

epartnerzy
 
Uwielbiasz słodycze? Twoje marzenie to smakołyki, które można jeść bez wyrzutów sumienia? Zapewniające rozkosz dla podniebienia przekąski to nie mit. I dowodem na to jest cała zawartość tej książki – 60 przepisów na desery, które uszczęśliwią Twoje kubki smakowe.  Jeśli nie możesz żyć bez słodkości, często sięgasz po słodkie co-nieco i potem dręczą cię wyrzuty sumienia, jeśli wydaje ci się, iż coś takiego jak zdrowe słodycze po prostu nie istnieje, a to co zdrowe nie może być przecież równocześnie smaczne – jesteś w błędzie! Nie musisz odmawiać sobie słodkiego smaku. Łakocie nie tylko mogą, a wręcz powinny znaleźć się w  codziennym menu. Jedz je bez poczucia winy – to może wyjść Ci na zdrowie! Jak zresztą można nie skusić się choćby samą nazwą? Pochwała lenistwa, tiramisu na diecie i wreszcie coś konkretnego J - żelazna lemoniada. Sprawdź podpowiedzi eksperta, wypróbuj smakołyki, które dzięki zawartości odpowiednio dobranych składników – w tym orzechów, kasz i suszonych owoców – wzmocnią Twój organizm w sposób naturalny. Wiele przepisów uzupełniają informacje o realnych korzyściach, które przynosi jedzenie poszczególnych składników, a wszystkie zdjęcia przygotowała sama autorka. Podobno ładne jedzenie silnie działa na zmysł smaku. Sprawdź, czy deser „Źródło młodości” równie dobrze smakuje, jak wygląda.

Monika Mrozowska – aktorka, propagatorka zdrowego odżywiana.  Znana m.in. z roli w lubianych serialach „Rodzina zastępcza” oraz „Hotel 52”. Mama trójki dzieci. Od wielu lat proponuje zdrowe i smaczne potrawy widzom programu „Dzień Dobry TVN”. Współautorka książek kulinarnych  (m.in. Przemytnicy groszku i marchewki). Wegetarianka. Z pasją angażuje się w akcje prozdrowotne, przede wszystkim związane z edukacją żywieniową.


darmowy fragment:
aspiracja.com/(…)slodkie_i_zdrowe_ebook.pdf…

Pełna wersja:
epartnerzy.com/(…)slodkie_i_zdrowe_p94822.xml…


W Salonie Cyfrowych Publikacji ePartnerzy.com - GWARANCJA 100% SATYSFAKCJI, a także gwarancja najniższej ceny ZAPEWNIONA!

******
Więcej publikacji pod adresem:
epartnerzy.com

SŁODKIE I ZDROWE - ebook.jpg
 

miska22
 
nells gotuje.png


Składniki (na 2 porcje):
- dwie cytryny,
- limonka, lub cytryna,
- cukier,
- O,75l wody żródlanej,
- kostki lodu (dowolna ilość),

Przygotowanie:
*Dokładnie umyć cytryny, następnie pokroić jedną z nich na półplasterki, włożyć do dzbanka i zalać wodą. Dodać 2 łyżki cukru i sok, wyciśnięty z drugiej cytryny i limonki. Wszystko dokładnie wymieszać i dla schłodzenia - wstawić do lodówki na ok. 10 - 15 minut.
Dodać kostki lodu i gotowe!
Smacznego!
lemoniada_1920x1200_003.jpg

Nelly Storm <3
 

dyi
 
Przepis na domową lemoniadę:

Potrzebne ci będą:
Przegotowana/Przefiltrowana zimna woda
Cukier
Słomka
Cytryna
3-4 listki mięty (opcjonalnie)
Szklanka/Kubek

Czas wykonania:
5-10 minut

Jak to zrobić?
Zimną wodę wlewamy do szklanki lub kubka. Dodajemy tyle cukru, ile byśmy słodzili do herbaty. Wciskamy do smaku ok. 10-15 kropel cytryny. Można też dodać listki mięty :) Wrzucamy słomkę, siadamy przed komputer/telewizor, i się relaksujemy ;) Ten pomysł dobry też jest na imprezę!

I parę rzeczy, które wam się przydadzą do tego przepisu :D


woda.jpg


kubek.jpg


szklanka.JPG


cukier.jpg


slomka.jpg


cytryna.jpg


mięta.jpg
 

zielonakraina
 

Składniki:

1/4 szklanki suszonej lawendy
1,5 szklanki cukru
2 szklanki wody
Skórka z cytryny

Wszystkie składniki wymieszać zagotować i ostudzić. Dodać 4 szklanki wody, kilka plasterków cytryny i lód


napoj.jpg
  • awatar Nkfn: mmmmmmmmmmmm! :) Uwielbiam zapach lawendy :)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

monikaxd
 
właśnie znalazłam to zdj i całkiem zapomniałam je kiedyś dodać ;)
Taka tam lemoniada ;p
 

smakolyki
 

SAM_2515.JPG


*SKŁADNIKI*
* 1/2kg arbuza
* sok z jednej cytryny
* sok z jednej limonki
* kostki lodu
* woda gazowana do uzupełnienia

*PRZYGOTOWANIE*

wyciskamy cytrusy,sok wlewamy do dzbanka.Dodajemy kostki lodu.

Arbuza dzielimy na kawałki i zawijamy w bawełnianą ściereczkę i wyciskamy.
SAM_2510.JPG

Wlewamy do dzbanka i uzupełniamy wodą gazowaną :)
SAM_2542.JPG

Przepis pochodzi od *♥ Amarelka ♥*
amarelka.pinger.pl
 

mb858
 

P6020283.JPG

Lemoniada, nie znam człowieka, który by jej nie lubił...pewnie do dziś :P
Przepis zaczerpnięty od Nigelli Lawson- oczywiście ekspresowy! Na litr zimnej wody gazowanej potrzeba 2 cytryn, cukier do smaku(przynajmniej 4 łyżki), lub mój sposób-pałeczka cukru brązowego do szklanki- każdy dosłodzi sobie według własnych potrzeb, lód i limonka do przybrania.
Skórkę cytryny i miąższ(bez białej, gorzkiej błony) zalewamy wodą  i ewentualnie cukrem- miksujemy w blenderze. Przecedzamy przez sitko i voila!
Dla uprzyjemnienia przepisu....stara piosenka,  nie tylko o lemoniadzie :)


P6010253.JPG


P6020282.JPG
 

kciuk-pl
 
Ostatni buszmeni w poszukiwaniu wody. Łamie im się "łopata". No to co zrobić?

Link: www.kciuk.pl/Woda-musi-gdzies-tu-byc-a52549
 

poidancer
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

poidancer
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

poidancer
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 

Kategorie blogów