Wpisy oznaczone tagiem "lesbijka" (221)  

jamniczek-pl
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

jamniczek-pl
 
Czy coś te filmy łączy?
Można by rzec: nie.

Można...

Pierwszy z nich jest o makabryczno-fantazyjnej zemście nad gwałcicielem, drugi o kobiecie, która znajduje się na wysepce niedaleko brzegu i nie może uciec.

Nie potrafię sobie wyobrazić być na miejscu Nancy, ale potrafię, o nie dziwo, spojrzeć światu twarzą w twarz i powiedzieć: "Tak, chciałabym być mężczyzną." *
skora.jpg

Wiecie, że nie chodzi o to, że są "stare panny", faceci wolni.
Wiecie, że nie chodzi o to, że faceci zaliczają, kobiety są dziwkami.

Wiecie, że nie chodzi o to.


* Jednocześnie pozostając kobietą.

“Nie do zrobienia.”

  • awatar Szkotka: Kocham "Skórę w której.. ". Rewelacyjny film. P.S. Nie wiem jednak o co Ci chodzi ;)
  • awatar Judyta Zagubiona: A ja siee chyba domyślam o co Ci chodzi... jeśli to to co myslę to trudne decyzje przez Tobą, nic nierobienie chyba najgorsze, sama nie wiem, znam takich ludzi. a film dobry, ja lubue ogolnie jego kino
Pokaż wszystkie (2) ›
 

jamniczek-pl
 
Pierwsza Miłość, pierwsze wypowiedzenie TYCH SŁÓW.

Siedziałyśmy. Na szczęście. Pierwsze delikatne nie. Lat trzynaście, może piętnaście, nie licząc zim.

Nadzwyczajnie niezwyczajna.

Spotykam Ją ostatnimi czasy dość często. Po, daj mi pomyśleć... około 25 latach.
Jak na odludka - nawet bardzo często.
Pachnie.

Gdyby nie fakt (po latach i sprzed 2-3 lat), który, co widzę, pamięta, może i jakoś by to szło.
Ani nie idzie, ani się nawet nie czołga.

Udajemy, że wszystko jest w porządku.

Doszło do tego... Nie potrafię fantazjować o seksie z Nią.
Wiem jaka jest.
Zeżarłaby mnie PO jak modliszka.
Chyba byśmy się w tym łóżku albo gdziekolwiek indziej "pozabijały". (Zaśmiałam się po cichu. Ale nie jest mi do śmichu chichu.)

Wciąż mam uśmieszek na twarzy.

Może jestem chora na spaczenie albo spaczona na chorobę.
 

jamniczek-pl
 
... i masz.

Jakby mnie ktoś smagnął biczem przez ucho.

Za co te katusze?
(Już ja wiem za co.)
lesbijki.jpg

PS Owszem, to blog do oglądania przez osoby, które ukończyły 18 rok życia, ale filmu Wam nie pokażę. Dla mnie to już lekka przesada.
Serio.
Jeżeli ktoś z Was chce zobaczyć - proszę pisać na priw.
(Jeśli nadal będzie pod linkiem, który zapisałam.)
 

jamniczek-pl
 
Nie ma krzty typowego, polskiego "zaraz umrę" (pomimo, że ojciec dzieci był wcześniej w stanie przedzawałowym), marazmu i opętania połączonego w linii prostej z otępieniem, narysowanego grubą czarną krechą na szarym tle.
Żadnych ryków, skrętów i kopania w drzwi.

Jest "lekkość bytu".

Opowieść prawdziwa, ale przekazana w sposób... jak wyżej.  

Naprawdę nietypowe. Jak na nasze kino.


Zaś pomysł na tytuł naprawdę dobry. Gra słów, którą lubię.


Za scenariusz i reżyserię gratuluję Panu, Panie Piotrze.

I dziękuję. :)
WelcomeHomo.jpeg
 

jamniczek-pl
 
  • awatar st.anger: I oby wszyscy to zrozumieli.
  • awatar jamnick: @st.anger: oby nadszedł taki dzień. Nie wszyscy, to wydaje mi się mało możliwe. 90% osób.
  • awatar st.anger: @jamnick: A ja pozostanę nieugięta. Skoro 100% było w stanie przyjąć,że Ziemia nie jest płaska to i ten fakt może przepracować;)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

jamniczek-pl
 
Stałyśmy przed lustrem.

Ona w koszulce, ja w dżinsach. Bose stopy. Lustro było czyste, widziałyśmy wszystko. Przylgnęłam do niej mocniej, usłyszałam powolne wydmuchiwanie powietrza. Płomień dla mózgu, dla ciała.

Podniosłam koszulkę i przez chwilę byłam zaniepokojona wystającymi żebrami; wygięła się, spokojnie. Zresztą jej zapach, sposób, w jaki obejmowała moją głowę, kark,  chcąc mnie, działały jak opium.
Otumaniona i prowadzona.

Kiedy delikatnie dotknęłam jej piersi odchyliła głowę, nie byłam w stanie rozpoznać, co mówi. Szeptała, szemrała, mruczała. Położyła głowę na moim ramieniu. Była bezpieczna.

Muskałam jej piersi, łagodnie masowałam. Sutki, naprężone, czekały na dotykanie palcami, później językiem. Lizałam, ssałam, podgryzałam jednocześnie dotykając. Była w amoku.

Ja też.

Odchyliła głowę.



Więcej nie napiszę.
 

jamniczek-pl
 
Rafalela oblała Artura Zawiszę wodą po tym, jak powiedział o Niej: "to coś" a później facet starał się odkręcić, a właściwie nakręcić swoje słowa, że nie o... to mu chodziło.

Była gościem w programie "Skandaliści". Nie ocenia się człowieka po powłoce. Niech ma ten botoks skoro tego potrzebuje. Serio.

Wewnętrznie jest tak otwarta, emocjonalna, fajna, ma poczucie humoru. Z taką osobą można porozmawiać "o wszystkim".

A Pan, Panie Arturze Zawisza, jakby to ująć... okazał się Pan być chamem, chamem bez polotu. A przede wszystkim bez jaj.

PS Prowadząca: "Środowisko LGBT" i "środowisko LGBT". Rozumiem ją. W jakimś tam procencie polubiłam tę kobietę, ale tak się poczułam częścią "środowiska LGBT", że aż mi w zębach zachrzęściło.
Co ja jestem, jakieś środowisko przyjazne człowiekowi albo nieprzyjazne?
Gubię się.
 

jamniczek-pl
 
Pani zbierała puszki. Poprosiłam, przysiadła się. Rozmawiałyśmy, opowiedziała mi swoją historię. Swoją, syna.
Miałam 1 złoty w portfelu więc jej dałam.
Powoli zbierała się, żeby dalej zbierać puszki. Zaproponowałam, że pomogę.

Wiesz, kiedy przestała mówić i zniknęła?

Gdy powiedziałam, że jestem lesbijką.
Mówiła o swoim synu i tak jakoś wyszło.

Patrzyła na mnie przez okulary, wpatrywała się dziwnie.
Jak w UFO albo w chorą psychicznie.
Z uśmiechem.

“Nie spłosz tej dziwnej istoty, wycofuj się powoli...”



I musiała iść.

Skoro tak jej się spieszyło...
 

jamniczek-pl
 
Dzień już rozkręcony, południe minus trzy godziny, może to był ranek, nie pamiętam.
Po pewnym czasie musiałam wyjść. Czasami człowiek musi, inaczej się udusi.
Jeden człowiek w pyzie, inaczej się zagryzie.

I oto na swojej drodze spotykam K. To nie przypadek.

Spytała. Odpowiedziałam. Właściwie coś tam... między szczeliną gębowo-rotacyjną. Czy chodzi o faceta, czy o kobietę.
W końcu, no dobra, tak, oficjalnie (w mieście jak po wsi, bez urazy, słuchy chodzą), jestem lesbijką. Czy to coś zmienia?
Nie, nic.
Niedźwiedź kilka razy.

Pani z Żabki, po zapytaniu, czy mogę kupić samą parówkę dla Jej psa powiedziała, że ma odłożoną, która się nieco przypaliła. Pytam, ile płacę. Nic. Chociaż x pieniądza. Nic. Uśmiech.

Pies zjadł parówkę.  

*Sally, jak to chomik, ma wymagania. O części z nich napiszę niebawem, wisi od dni w powietrzu, spokojnie. Ci, którym zależy, wytrzymają. A wieści są... no już dobra, jeszcze trochę. :)

O czym to ja... ach.

Między innymi Jej organizm ma wymagania. Tego nie, tamtego nie. Najlepiej lodówkę przez okno wywalić. ;> Ale! Odkrywajmy smaki.
Taka rukola. Czy ja kiedyś jadłam rukolę? Jadłam, ale jako dodatek. Dodatek.
Wiecie, jaka ona dobra sama z siebie? Ani to słodkie ani to gorzkie. "Dziwna sytuacja". (Zaśmiałam się lekko. Żeby to pierwszy raz... ;} )
Jeść rukolę garściami - dzięki Sally - to...

Chcecie - poczytajcie o tym, co naszym organizmom daje rukola.

kobieta.onet.pl/(…)jg6zkh…

Nigdy nie interesowałam się rukolą. Nawet gdy wegetarianką byłam.
Taki ze mnie typ. Szczerze i otwarcie.
Za szczerość mnie "odhaczysz"? Znielubisz? Śmiało.

Coś bardziej interesującego jest? Wiem. Zauważyłam. Jak Amerykanie na hot-dogi rzucili się ludzie na chudnięcie.

Fajnie, gdy przede wszystkim myślą o RUCHU i diecie.

Ale chudnąć z chudnięcia? Kobieta ma 49 kg masy ciała przy wzroście 169 cm i ona będzie, ona będzie chudnąć bo jest za gruba!

No kurwa, no, weźcie trzymajcie mnie!

Diet - w sensie: to możesz, tamtego nie, ile tego a ile tamtego - też nie wprowadzałam do mojego życia, które trwa 38 lat z mocnym hakiem.

A. Bo się zagubiłam. Chomikowi, oczywiście (ach te chomiki ;> ) podajemy rukolę raz na jakiś czas.

Dacie wiarę, że na wykupionym przez kogoś, popularnym cośtam pe el (za Chiny ludowe nie podam adresu wuwuwuw!) jest napisane, że można chomikom dawać rzodkiewkę?
Liście - tak. Rzodkiew - nie. Lekko truje i nie trawią jej chomiki.

W ogóle to, co się dzieje w necie, informacje, filmy, to wszystko na inny wpis. I nie wiem, czy go stworzę, bo ilekroć spojrzę na te warunki... oni trzymają w więzieniach, torturują zwierzęta. Chomik syryjski w klatce tak małej, że..................... muszę odejść bo zwariuję. W sensie, muszę zapalić e-fajkę, uspokoić się.

KURWA, noooooooooooooooo.............
 

nossic
 
maxilla:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

nossic
 
maxilla:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

xdpedia
 
www.xdpedia.com/(…)czy_w_tej_rodzinie_naprawde_nikt…
- Jestem lesbijką - mówi córka do ojca. - W porządku. - Tato, ja też jestem lesbijką... - mówi druga córka. - Boże, czy w tej rodzinie naprawdę nikt nie lubi penisów?! - pyta ojciec. - Ja lubię... - wtrąca się syn.
 

nossic
 
maxilla:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

jamniczek-pl
 
  • awatar Nikita.: No właśnie,dlaczego jesteśmy takim pierdzielonym zaściankowym katokrajem ? Kocha się osobę ,a nie jej płeć...
  • awatar jamnick: @Nikita.: proszę, nie mieszaj we wszystko Kościoła. Chociaż oczywiście, ma "wiele do powiedzenia". Ale pamiętaj o rządzie...... (GHH). A zaściankowy kraj? Jak najbardziej. "Kocha się osobę ,a nie jej płeć..." Pięknie powiedziane.
  • awatar Lunatyk: @jamnick: Jak nie mamy nie mieszać KK, skoro to KK z uporem maniaka miesza się we wszystko?
Pokaż wszystkie (11) ›
 

jamniczek-pl
 
I "męska wersja" Sharleen Spiteri - nawiązując do jamniczek-pl.pinger.pl/m/27594981




Tak się złożyło, że wybrałam te dwie kobiety, które mają (a są kobiety, które są go *całkowicie* pozbawione?) pierwiastek męski.

Już, już, tylko znajdę ołówek... a, no tak, pod ręką.
Niemal zawsze to, co pod ręką, najtrudniejsze do znalezienia.

Piszę sprostowanie.

Również co do mojego wpisu w komentarzu.

Kobieta może mieć (a są ta... cicho, Anka) pierwiastek męski i mnie pociągać i być kobietą, która wydaje się go w ogóle nie mieć i mnie pociągać.

Ale, raz jeszcze zauważam: raczej nie znajdę pociągającej mnie kobiety wśród "misek".

Jestem podobna do krzyżówki.
Ale nie ma mnie na papierze.
To znaczy jestem.
A może ogólnie...
 

jamniczek-pl
 
Nie bądźmy pruderyjne, i tak mamy przerąbane w tym kraju pod wieloma względami.

My? Napisałam i się w żołądku zaśmiałam aż mi się odbiło.

Do rzeczy.

Usłyszałam od jednej z kobiet, że lubi, jak mężczyzna wkłada jej głęboko, mocno i do końca.

Takie tam rozmówki przy kawusi.

seks2.jpg


Orgazm łechtaczkowy, pochwowy, sutkowy?

A może "nocny" bądź wyobrażeniowy lub... bolesny?
seks1.jpg


Wiem, nie odpiszecie. Gdyby jednak ktokolwiek chciał się podzielić - wiecie, gdzie mnie szukać.

Dobrego dnia!

-A.
  • awatar Lotar King: Orgazm lędźwiowy - godny polecenia....Większość jest mocna w gębie ale gdy przychodzi co do czego mają zły dzień, boli ich głowa ale reagują złością bo mylą chęć wyżycia się z agresją na drugim. Płaskie jest życie erotyczne w Polsce bo z polityką idziemy do łóżka zamiast partnera.
Pokaż wszystkie (1) ›
 

nossic
 
maxilla:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

nossic
 
maxilla:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

nossic
 
maxilla:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

nossic
 
maxilla:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

nossic
 
maxilla:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

nossic
 
maxilla:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

 

Kategorie blogów