Wpisy oznaczone tagiem "light" (106)  

kropkanadokiem
 
To dziwne, że czasami najprostsze i najbardziej oczywiste rzeczy docierają do nas najtrudniej.

Uświadamiamy sobie coś o czymś już dawno wiedzieliśmy, ale chyba jednak dopiero teraz zaczęliśmy rozumieć co to naprawdę oznacza.
girl.jpg
  • awatar gość: Prawda. Jest kolosalna różnica pomiędzy wiedzą a zrozumieniem. Tak naprawde tylko ten, kto właśnie rozumie, dopiero posiadł wiedzę.
Pokaż wszystkie (1) ›
 

edyta123456
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Rudy Anioł:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

edyta123456
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Rudy Anioł:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

malezycie
 
Zamierzałam napisać specjalny post o tegorocznych Igrzyskach Olimpijski i o tym, że wreszcie miałam co oglądać w telewizji, i o tym, że się do tego przyzwyczaiłam, i o sukcesach oraz porażkach polskich reprezentantów. Nawet już zaczęłam wpis. Naprawdę.
Ale uświadomiłam sobie, że nie ma sensu informować Was o rzeczach, które możecie wyszukać sobie w 5 minut w internecie. W dodatku Ci, którzy są zainteresowani tematem, to pewnie śledzili informacje z Rio na bieżąco, a Ci, których Igrzyska nie obchodzą, to i tak nie będą chcieli przeczytać.

Nie będę także oceniać występów Polaków, bo, chociaż czasem trochę się poemocjonowałam przed telewizorem, to mam świadomość, że największą gorycz po porażce czuje sam przegrany, ale najważniejsze jest wyciągnięcie z niej lekcji i nie popełnienie drugi raz tych samych błędów.

Generalnie to tyle o Igrzyskach.
Chociaż nadal pewnie trochę za dużo.

Muszę znaleźć sobie jakieś nowe miejsce do robienia zdjęć, ponieważ mam dużo nowych rzeczy, o których chciałabym tutaj napisać. Na razie będę wkładała obrazki z internetu, a potem je zmienię. A teraz przechodzimy do tematu.

Przed Wami light novelka, jedna z niewielu w Polsce. Pierwsze light novelki na polskim rynku nie były zbyt popularne i mało osób, nawet z kręgu tych, którzy kupują mangi i interesują się najnowszymi wydaniami, znają ich tytuły. Było ich niewiele, a wydawnictwa nie chciały zainwestować w tłumaczenie kolejnych, z powodu wcześniejszych niepowodzeń. Pierwszą novelką, która wywołała niemałą sensację i ożywienie rynku, to Sword Art Online, pierwowzór jednego z najbardziej znanych anime. Chociaż posiadam wszystkie tomy z tej serii, to dzisiaj jednak skupię się na innej, a mianowicie Log Horizon.

lh_01.jpg

Tytuł mało znany, który poleciła mi koleżanka. Obejrzałam kilka odcinków anime. Pierwsza myśl, jaka mi się nasunęła to, że jest to gorsza wersja właśnie Sword Art Online. Fabuła zaczęła się rozwijać, a moje pierwsze wrażenie ulotniło się. Jednak, czy to znaczy, że Log Horizon jest oryginalnym i ciekawym anime? Po kilku odcinkach mogę powiedzieć, że po dosyć nudnym początku, cała akcja zaczyna się rozkręcać. Przerwałam w dosyć ważnym momencie, ponieważ dowiedziałam się o premierze novelki i chcę z niej się dowiedzieć, co będzie dalej.

Ale chwila - nie napisałam jeszcze o czym w ogóle jest ta novelka. Otóż kilka tysięcy użytkowników pewnej gry zostaje uwięzionych w ciałach swoich bohaterów po premierze nowego dodatku. Jednak nie wszystko w świecie przedstawionym jest takie, jakim było w świecie 2D, a także zmianom uległy niektóre opcje tejże gry. Główny bohater, Shiroe, wraz z grupą przyjaciół próbuje poznać reguły panujące w nowej rzeczywistości i się z niej wydostać.

Podoba mi się ogólny koncept fabuły. Bardzo przypadły mi do gustu ilustracje oraz strony rozpoczynające rozdziały, gdzie zamieszczono statystyki postaci w grze. Świat przedstawiony też wydaje mi się dość oryginalny. Ale oczywiście, jak zawsze, musi być jakieś "ale". Nie mam nic do zarzucenia sposobowi pisania autora, tłumacz także wykonał kawał dobrej roboty. Mimo to znalazła się rzecz, która bardzo mnie irytowała. Mianowicie ciągłe powtarzanie niektórych informacji, zarówno o świecie przedstawionym, jak i o zamiarach oraz poczynaniach bohaterów. Mimo że we wcześniejszej rozmowie bohaterowie mówią, że wybierają się do Akiby, to i tak wszystko jest powtórzone jeszcze raz, a także ponownie wymienione są wszystkie powody, czemu tam zmierzają. Nie można pominąć oczywiście trzech opisów drogi, którą muszą przebyć...
Kolejną rzeczą, która nieco niszczy cały klimat są bohaterowie. Autor stara wykreować się zupełnie inny wizerunek postaci w swoich opisach niż, kiedy przestawia ich myśli, czy dialogi. Pomijając ten fakt nie zauważyłam w nich nic, co mogłoby wywołać moją sympatię do nich. O wiele ciekawsze byłoby przedstawienie wydarzeń z punktu widzenia jakiegoś antagonisty. W pierwszym tomie wystąpił tylko jeden taki, ale jestem pewna, że wkrótce pojawią się kolejni.
Moja ocena: 4,5/7


Znowu się rozpisałam, więc szybko przechodzę do kolejnej "minirecenzji". Tym razem jednak tom 4. jednej z moich ulubionych, długowyczekiwanych serii, czyli Tonarii no Kaibustu-kun, a po polsku Bestia z Ławki Obok.

image.jpg

Polski tytuł jest okropny, ale fabuła jest genialna. Niestereotypowy romans z dużą dawką humoru.
W tomie 4. było trochę mniej humoru, ale była jedna z moich ulubionych, romantycznych scen, także nie narzekam^^
Znowu trochę zabawy w kotka i myszkę między głównymi bohaterami, ale wiem, że już niedługo się to zmieni.
W tomie drugim było bardzo mało scen poświęconych bohaterom drugoplanowym, którzy nie są może wyjątkowo interesujący, ale stanowią bardzo dobrą odskocznie od głównego wątku. Dzięki temu ta "zabawa w kota i myszkę", jak wcześniej to nazwałam, nie jest taka irytująca. Dlatego cieszę się, że w ostatnich dwóch tomach poświęcono im wystarczająco dużo uwagi i również w ich życiu może zadziać się coś ciekawego.
Już niedługo polskie tłumaczenie dogoni fabułę anime. Jestem bardzo ciekawa, co dzieje się dalej. Nie chciałam psuć sobie niespodzianki, więc nie przeczytałam tłumaczeń z internetu, nawet tych po angielsku. W tym temacie byłam optymistką i bardzo liczyłam na to, że w końcu któreś wydawnictwo zajmie się tłumaczeniem tej mangi. Jestem ogromnie wdzięczna Studiu JG, za to, że mój optymizm został uzasadniony, mimo że w wydawaniu tomików panuje pewna nieregularność.
Moja ocena: 5,7/7
 

lolydolls
 
Miyumi-Chan: Hej, hej!

Wpis miał pojawić się już kilka dni temu, ale wyszło jak wyszło i pojawia się dziś.
♥♥♥~
Obiecałam zdjęcia Ayame w nowym wigu więc są ^^ Są to tylko zdjęcia poglądowe, żebyście mogli zobaczyć jak aktualnie wygląda Ayame, o następne zdjęcia postaram się bardziej. Ayame i Light dostały cudne wianki handmade, które zaprezentują w tym wpisie ^_^ Jackson dostał już swoje ubranka, więc pojawi się tu z Robin już w następnym wpisie.


pullip 006.JPG



pullip 008.JPG


pullip 020.JPG


pullip 025.JPG


A więc, do następnego postu!

~Miyumi-Chan
  • awatar Miyumi-Chan: @Ao.: Chipy dostanie od Sugar Lattice i będzie lalka idealna :D
  • awatar Asumi10: Przepięknie wyglądają w tych wianuszkach.
  • awatar ~Snowflake: Cudne wianki *.*
Pokaż wszystkie (14) ›
 

chce.byc
 
chce.być...:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

little.red
 
dzisiejszy bilansik:
rosół z makaronem
kawałeczek gotowanej wołowinki
4 kromki chleba z ziarnami z tostera
3 jajka (2 żółtka)
3 kawałki domowego sernika (bez spodu i bez polewy)
2 mandarynki
1 jabłko

razem kolo 1400 kcal

biore sie za sprzątanie musze chociaż troche tych kalorii spalić :D

#thin #inspiration #thinspiration #motivation #motywacja #szczupła #chuda #skinny #fit #super #light #diet
  • awatar How many secrets can: ładnie <3
  • awatar Low love.: Przepraszam. Ale zdecydowanie to nie było 1400 kalorii. Jestes na diecie i jesz sernik? Zamiast sernika zjadlabys cos co nie ma cukru. Np wiecej mięsa które nasyci cię na dłużej. Jak jesz cukier, szybciej robisz sie głodna. Przedewszystkim jedz regularnie i nie licz kalorii na "około" bo w ten sposób sie usprawiedliwiasz. Jeśli przez 20 dni nie tkniesz słodyczy ( nawet soków, jogurtów zawierających cukier) zobaczysz, ze kilogramy spadają i rośnie motywacja. A sama chęć na słodycze mija, nawet jak zbliża sie miesiączka. Ja byłam strasznym łasuchem, jestem w twoim wieku, zaczęłam sie interesować dietetyka. I sama postanowiłam sie oduzaleznic od cukru :)
  • awatar Low love.: A sernik bez polewy i bez spodu nie powoduje, ze jest mniej tuczący. Ser w serniku jest tłusty, a w połączeniu z cukrem nie ma innej opcji jak wbicie go w zapasowe kilogramy.
Pokaż wszystkie (4) ›
 

lalka9929
 
Mam zamiar zacząć moja dietę, która jest skuteczna (wypróbowałam ją na sobie 2 razy).Jem 1200kcal. Jemy zdrowo, pijemy dużo wody.  Jeśli z głową będziemy komponowali posiłki to ta dieta jest wielką przyjemnością :) No i do tego jakieś ćwiczenia z kanału XhitDaily :)
Mój dzisiejszy bilans:
Śniadanie: Serek wiejski light 121 kcal
Późne II śniadanie: Pół jabłka 50 kcal
Obiad: Brokuły ok 50 kcal
Kolacja: Pół jabłka+ pół jogurtu 50 kcal+60 kcal
Razem:331 kcal do tego dużo wody, miętowych herbat, zielonej herbatki oraz czerwonej :)

images8C10YJTA.jpg


imagesCJ6IL2FP.jpg


imagesT9AEP7QD.jpg
  • awatar BrightLove: Brawo! Trzymam za Ciebie kciuki! Ja też zaczyna dietę. Niedługo pojawi się o tym wpis, miło byłoby mieć wsparcie więc zapraszam do mnie ;)
  • awatar Princess9929: @BrightLove: Dokładnie :) Miło byłoby mieć wsparcie :)
  • awatar forever hungry: Jak dla mnie zdecydowanie za mało...
Pokaż wszystkie (6) ›
 

adrijah
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

maiychte
 
Kupiłam sobie małą paczkę (35g)Sunbites'ów paprykowych z ziołami, 157 kcal.
Zjem je dopiero jak zobaczę 51 kg na wadzę. Może nagradzam się jak psa ale jednak są to moje ulubione "słodycze".. Czekolady nie lubię, dziwne trochę.
Zjem sobie te Sunbites'y + warzywa do mikrofali Hortex z serową nutą to wychodzi gdzieś 270 kcal. Więc tragedii nie będzie a jako, że są wakacje to mniej mnie ciągnie do ciepłego jedzenia = obiadków mamy..
qqw.jpg
Dzisiaj: około 170 kcal
  • awatar Madic: fajny blog :) zapraszam do mnie ;*
  • awatar Spandż: Też jakoś nie przepadam za czekoladą, ale sunbites'ów nie jadłam : o
  • awatar kofeinowa.: Dasz radę! :)
Pokaż wszystkie (9) ›
 

stefankapink
 
StefankaPink:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

takorzeczeporzeczka
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

karciadiamondnails
 
KarciaDiamondNails: #light pink pastel#pastel mint#black♥
 

 

Kategorie blogów