Wpisy oznaczone tagiem "like4like" (14)  

ecobizuteria.pl
 
Małgorzata Lipska: Witam Was w zimowy poranek kolejną porcją czerwonych trendów. Według Pantone będzie to hit 2018 roku- nazwano go cherry tomato. Kolor pomidorowy pasuje do każdego koloru włosów- od blondynek przez brunetki, rude aż po gołębie. Kilka mocnych akcentów takich jak usta i biżuteria ożywią każdą stylizację ecobizuteria.pl/2-glowna?q=KOLOR-Czerwony

#bizuteriarękodzieło #biżuteriahandmade #bizuteria #ecobizuteria #ecobizuteriapl #fashion #trends #trendy2018 #love #girl #beautiful #jewellery #bracelet #cute #like4like #followme #like #style #czerwony #czerwonabiżuteria #cherrytomato #rękodzieło #handmade #biżuteriasklep #moda #art #cherrytomato #bizuteriacherrytomato #bransoletkicherrytomato #jewellerycherrytomato 3trendywbiżuterii #pantonecherrytomato
pantone cherry tomato.png
 

wzyciuozyciu
 
W Życiu o Życiu: Przyszedł czas komunii. Czas kiedy trzeba było chodzić do kościoła. Czy to był przymus? może na początku. Chłopakowi potem się spodobało. Od dziecka lubił słuchać. Wiec bardzo go ciekawiły przypowieści, ewangelie, kazania. Chłonął wszystkie te historię jak gąbka wodę. Zaczął chodzić na różańce. Wszystkie msze niedzielne. Roraty i inne kościelne wydarzenia. Dawało mu to ogromną ulgę. Poczucie, że może słuchać. Poniekąd czuł przy tym bliskość swojego ojca. Często myślał czy go widzi czy czuwa nad nim. Często gdy działo się coś złego miał wrażenie że dzięki niemu wychodzi z tego obronną ręką. Jak by była taka opatrzność. W szkole zaczęło się mu układać i szło coraz lepiej. Przyszedł dzień komunii. Cieszył się z niego bardzo. Jedna rzecz nie dawała mu tylko spokoju. Błogosławieństwo rodziców. Dziwnym trafem tak się stało, że każdy z rodziców nie stał przy swoim dziecku bezpośrednio i nie było strasznie widoczne że któreś nie ma jednego z rodziców. Po powrocie z kościoła czekała na niego miła niespodzianka. Rower o jakim marzył oraz zegarek (Dziś już się dzieci z tego nie cieszą) może większą radością było to że mało wtedy dostawał? Nie było za bogato. Zostały jeszcze długi które trzeba było spłacić. Leczenie było bardzo kosztowne. Za to taki prezent zrekompensował wszystko. Dodatkową radością dla dziecka było to że przyjechała rodzina do domu. Mógł się pobawić z rodzeństwem ciotecznym z którym dawno się nie widział. Następnego dnia z chrzestnym pojechał na wycieczkę rowerową swoim "super rowerem". Wychowawczyni wpadła na pomysł by cała grupa pojechała na wycieczkę rowerową. Gdy doszła ona do skutku cały peleton jechał do miejsca docelowego. Chłopak jechał prawie na samym końcu. Na jego szczęście przejechał po szkle. Czy to koniec wycieczki? przebita opona? Właśnie nie. Było to niedaleko domu jednej z mam która opiekowała się wyprawą. Wycieczka uratowana. Chłopak pojechał dalej. To nic że szykował rower przez ostatnie tygodnie. Liczyło się to że może tam być i uczestniczyć w tym wszystkim. Może pojechać na swoje pierwsze ognisko piec kiełbaskę i cieszyć się że po kilkunastu kilometrach jest na miejscu.

#wycieczka #wyprawa #komunia #historia #życie #radość #prezent #nadzieja #oczekiwanie #uśmiech   #like #likeforlike #like4like
  • awatar niezapominajka2110: To prawda kiedyś cieszyło się z tego co się dostało na komunię, choćby niewiadomo co by to było. Luksusów nie było a każdemu marzył się rower (najlepiej góral) czy zegarek ;)
  • awatar W Życiu o Życiu: @niezapominajka2110: im mniej masz tym bardziej Cię to cieszy ;)
  • awatar SamotnaJow: Czasami lepiej nie mieć ojca niż mieć takiego który Cię nienawidzi. Zawsze zazdrościłam dzieciom których ojcowie zmarli i mogły chociaż marzyć o tym że były przez nich kochane. Ja zawsze słyszałam że jestem nikim, że jestem nie potrzebna, że jestem tylko pasożytem. Kiedy pytałam czy mnie kocha mówił że nie. Byłam bita przez niego za wszystko. Mam do dziś poważne urazy nadgarsków które mi wyłamał żebym się nie broniła. Przez całe życie widziałam go 2 razy pijanego. Raz wtedy usłyszałam nawet "córeczko" :) Miał dobrą pracę i dużo pieniędzy.
Pokaż wszystkie (4) ›
 

wzyciuozyciu
 
W Życiu o Życiu: Pewnego dnia chłopak wrócił ze szkoły. Mama była wyjątkowo smutna. Dzieciak zapytał co się stało? Ona mu na to Twoja babcia nie żyje. Nie żyje? Zapytał? Bardzo nie wywarło to na nim wrażenia. Wiedział ile złego jego matka doznała od swoich rodziców.. Jedna myśl pojawiła się w jego młodej głowie.. Dla czego nie udało się jej poznać. Jak złym jest dzieckiem skoro traci ojca potem bacie, której nie znał. Pasmo nieszczęść dopiero nadchodziło... Za dwa tygodnie kolejny telefon.. Tym razem dziadek którego chłopak nie zdążył poznać.. Tym razem było mu przykro. Dziwnie się czuł, że wszyscy mieli dziadków babcie a on musiał w szkole udawać że robi laurkę na dzień babci i dziadka w dodatku gdy kilka dni przed dowiedział się o jego śmierci. Próbował wytłumaczyć to swojej pani w szkole. Jednak ona tego nie umiała zrozumieć i groziła mu złą oceną jeśli nie wykona swojej pracy. To trochę jak kopanie kogoś i kazać mu wstać gdy on już jest wycieńczony od uderzeń.
Tego samego roku dowiedział się jeszcze o śmierci swojej bliskiej cioci która często dowiedziała rodzinę. Przez to gdy wracał ze szkoły cieszył się gdy widział swoją mamę i gdy spała patrzył czy oddycha. Czy oby na pewno jej nic nie jest. Czy żyje, czy nie umarła i ona. Wiedział że wtedy został by już sam. Bardzo się tego wszystkiego obawiał Miał wtedy zaledwie 8 lat a stracił dużo bliskich dla niego osób.


#życie #smutak #cierpienie #opowiadanie #historia #fakty #like #likeforlike #like4like #wakacje  #tęsknota #radość #dzieńbabci #dzieńdziadka #śmierć
  • awatar Catrisa: Za dużo śmierci :(
  • awatar W Życiu o Życiu: @Catrisa: Czasami tak to jest ale z czasem pojawi się też coś dobrego ;)
  • awatar What's up Megg: @W Życiu o Życiu: Dobrze, że chociaż raz na kiedy ta dobra rzecz się jednak pojawia :(
Pokaż wszystkie (10) ›
 

wzyciuozyciu
 
W Życiu o Życiu: Zrobiło się ciepło przyszły wakacje chłopak już troszkę podrósł. Mama zakomunikowała, że w tym roku jadą na wakacje. Super sprawa pomyślało sobie dziecko. Bardzo się ucieszył. Dodatkową atrakcją dla niego był fakt że będzie jechał tam pociągiem. Do cioci i wujka, którzy wychowywali jego mamę. Dali jej dom i schronienie. O świcie wyruszyli pieszo kilka kilometrów na stację. (wtedy nie było telefonów, taksówki kosztowały krocie a sąsiedzi nie mieli samochodów). Byli długo przed czasem bo zaradna mama wyszła wcześniej by się nie spóźnić. Największym problemem dla dzieciaka było przejście przez wiadukt. Za każdym razem się go bał czy to przy wizycie u lekarza czy wyjściu na spacer. Lęk przed upadkiem. Jednak gdy dotarli już na miejsce rodzina bardzo serdecznie ich powitała. Pierwszego dnia przeszli się po miejscowości. Mama chłopca odwiedziła starych znajomych. Tego samego dnia przyjechały przyjechały przyszywane siostry. W domu było pełno ludzi. Uśmiech z twarzy dziecka nie znikał. Gdy przyszedł wieczór rozpętała się straszna burza. Chłopak bardzo się bał ale zmęczony po ciężkim dniu szybko usnuł. Następnego dnia pojechali wszyscy nad zalew oraz zwiedzić okolicę. wyjazd miał trwać tydzień niestety tak się nie stało. Brat chłopaka rozchorował się. Zaczął tęsknić za domem. Za swoim psem. Trzeba dodać fakt że był niepełnosprawny od dziecka. I inaczej patrzy na świat jak każdy zdrowy człowiek. Kobieta zadecydowała że wracają co domu. Bo nie może narażać go na dalsze powikłania. Gdy wrócili do domu okazało się że gorączka minęła. Przeszły wszystkie dolegliwości.

#życie #smutak #cierpienie #opowiadanie #historia #fakty #like #likeforlike #like4like #wakacje #pobyt #tęsknota #radość
 

wzyciuozyciu
 
W Życiu o Życiu: Chłopak wrócił do szkoły. Przechodząc zaczepiła go jedna z przedszkolanek. Zadała mu dla niego bardzo dziwne i oczywiste pytania. Czy tęsknisz za tata? Dzieciak ze łzami w oczach odpowiedział ze tak. czy go jeszcze pamiętasz? Nie wiele myśląc powiedział to samo jednak ściskało go jeszcze bardziej. Sam nie wiedział co zrobić. Czy uciec czy czekać na kolejne krepujące pytanie. Na jego szczęście pobiło się dwóch kolegów ze sobą i kobiety uwaga skupiła się na nich. Tego samego dnia chłopiec słyszał tylko jedno i to samo zdanie. Jego tata nie żyje. Ten moment miał duży wpływ na jego dalsze losy. Ciężko było mu się bawić bo dzieciaki przypominały mu ze ma żałobę i nie może się uśmiechać.
#życie #smutak #cierpienie #opowiadanie #historia #fakty #like #likeforlike #like4like
 

wzyciuozyciu
 
W Życiu o Życiu: Przyszedł dzień pogrzebu. Zjechała się cała rodzina. Wszyscy się dawno nie widzieli. Chłopak z jednej strony się cieszył, że widzi wszystkich a z drugiej smucił. Targały nim różne uczucia. Patrzył na łzy a jednocześnie zastanawiał się czy ktoś będzie pamiętał o jego urodzinach. Już wtedy wiedział, że ich nie będzie lubił. Będą mu przypominać stratę. Przed ceremonią poszli się pożegnać. Jedna z sióstr zaczęła robić zdjęcia aparatem na kliszę. W zgromadzonych wywołało to mieszane uczucia. Następnie wszyscy weszli do kościoła. Chłopak siedział przed trumną i myślał czy to wszystko dzieje się naprawdę? Czy ktoś urządził tylko taką szopkę na niby? Jak to się stało że pojechał i już więcej nie miał jak z nim porozmawiać. Myślami wracał do bajek które mu opowiadał. Miał nadzieje na to, że jest to zwykły straszny sen a i tym razem sobie wszyscy żartują. Dotarło dopiero do niego co się dzieje w momencie zasypywania trumny piachem. Co z życzeniem urodzinowym? Miał wrodzić i opowiedzieć nową bajkę? Niestety nie stało się tak jak dzieciak tego oczekiwał.

#tort #życie #opowiadanie #opowieść #historia #fakty #smutek #nadzieja #likek #likeforlike #like4like
czekoladowy-kinder-tort-1170x764.jpg
Pokaż wszystkie (2) ›
 

wzyciuozyciu
 
W Życiu o Życiu: Mata popatrzyła na syna. On zapytał gdzie tata? Ona mu na to: nie wiem jak Ci to powiedzieć synu ale tata nie żyje. On jak by nie słyszał zapytał o to samo wyglądając przez okno. Przecież dziś miał przyjechać jak to nie żyje? Mama na to mu. Synku właśnie tak się stało i musisz się z tym pogodzić. Strasznie zaczął płakać i krzyczeć. Przecież tata obiecał że będzie na moich urodzinach. Powiedział że wyjdzie przed nimi ze szpitala. Chłopak dłuży czas jeszcze prowadził monolog sam ze sobą. Ta straszna dla niego chwila trwała wieczność. Gdy trochę ochłonął matka oznajmiła mu że musi jechać załatwiać sprawy z pogrzebem. Chwycił ją za rękę ze łzami w oczach popatrzył na nią i zapytał czy na pewno wróci? Gdy pojechała zaczął jeszcze popłakiwać i wtedy dopiero zaczęło do niego docierać co się stało. Wróciła dopiero wieczorem. Rozmowa rodzinna trwała. Termin pogrzebu był za dwa dni. Dzieci obiecały matce że będą pomagać i starać się jak mogą by było dobrze. Każde z nich przejmie część obowiązków.

Jeśli chcesz zrozumieć zacznij czytać od pierwszego wpisu

#zycie #podprat #wzaparte #droga #opowiesc #opowiadanie #historia #likek #likeforlike #like4like
dziecko_smutek_panthermedia_13196.jpg
 

wzyciuozyciu
 
W Życiu o Życiu: Jeden dzień w życiu chłopaka był bardzo szczególny. Z samego rana mama chłopaka wraz z jego bratem zaprowadziła ich do cioci. A ona w tym czasie pojechała do szpitala. Rodzeństwo jeszcze chwile pobawiło sie razem. Na kilka minut przed dwunasta dzieciak został odprowadzony do zerówki. Z ogromna radością tam poszedł bo tęgo dnia miał wyjść jego ojciec. Radość była tym większą ze za dwa dni miał swoje siódme urodziny. Cieszył sie bo długo nie widział swojego taty. Na kilka minut przed wyjściem przyszła po niego ciocia. Zaczął sie niepokój. Bardzo mało mówiła. Pomogła sie mu ubrać. I przez cala drogę do domu milczała. Niepokój był coraz większy. Czekali wszyscy tylko na niego i mieli mu cos ważnego do powiedzenia... Jeśli spodobała sie wam historia dajcie znać. A będzie dalsza część.
#like #blog #ozyciu #wzyciu #opowiadanie #historia #czescnastepna #fakty #like4like #likeforlike #zycie #radosc #smutek #nadzieja
  • awatar niezapominajka2110: Twoja opowieść w większej części opowiada o mnie. O momencie kiedy mój tata zmarł. Moja mama przyszła do domu z mojego taty rzeczami a ja mała głupia myślałam, że wzięła je do prania... Dopiero później się dowiedziałam o co tak na prawdę chodzi i co jest w tym najgorsze, że jako małe 7 letnie dziecko zaczęłam wyzywać moją ciocie (siostra mojego taty) która przyszła wtedy z mamą ze szpitala i się cieszyła, śmiała i wgl jakby nic się nie stało, gdy ją wyzywałam to powiedziała mi tylko jedno zdanie "tata nie chciałby, żeby ktoś był smutny dlatego, że on już jest w lepszym świecie gdzie nie będzie cierpiał i mógł się cieszyć". Nienawidziłam mojej cioci wtedy, ale co ona uratowała mi życie na pogrzebie kiedy wybiegłam z kaplicy na ulice i by mnie potrącił samochód. Od tamtej pory mam z nią bardzo dobry kontakt. Życzę powodzenia w dalszym pisaniu i będę z chęcią czytać dalsze części. :)
  • awatar W Życiu o Życiu: @niezapominajka2110: widzę, że Ty też wiesz swoje o życiu... czasem jedna chwila pozwala nam na zmiana podejście do innego człowieka
Pokaż wszystkie (2) ›
 

kurczakkk
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Marzena.Veronica:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

libeerte
 
Wpis tylko dla znajomych
libeerte:

Wpis tylko dla znajomych

 

libeerte
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
libeerte:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 

Kategorie blogów