Wpisy oznaczone tagiem "likek" (2)  

wzyciuozyciu
 
W Życiu o Życiu: Przyszedł dzień pogrzebu. Zjechała się cała rodzina. Wszyscy się dawno nie widzieli. Chłopak z jednej strony się cieszył, że widzi wszystkich a z drugiej smucił. Targały nim różne uczucia. Patrzył na łzy a jednocześnie zastanawiał się czy ktoś będzie pamiętał o jego urodzinach. Już wtedy wiedział, że ich nie będzie lubił. Będą mu przypominać stratę. Przed ceremonią poszli się pożegnać. Jedna z sióstr zaczęła robić zdjęcia aparatem na kliszę. W zgromadzonych wywołało to mieszane uczucia. Następnie wszyscy weszli do kościoła. Chłopak siedział przed trumną i myślał czy to wszystko dzieje się naprawdę? Czy ktoś urządził tylko taką szopkę na niby? Jak to się stało że pojechał i już więcej nie miał jak z nim porozmawiać. Myślami wracał do bajek które mu opowiadał. Miał nadzieje na to, że jest to zwykły straszny sen a i tym razem sobie wszyscy żartują. Dotarło dopiero do niego co się dzieje w momencie zasypywania trumny piachem. Co z życzeniem urodzinowym? Miał wrodzić i opowiedzieć nową bajkę? Niestety nie stało się tak jak dzieciak tego oczekiwał.

#tort #życie #opowiadanie #opowieść #historia #fakty #smutek #nadzieja #likek #likeforlike #like4like
czekoladowy-kinder-tort-1170x764.jpg
Pokaż wszystkie (2) ›
 

wzyciuozyciu
 
W Życiu o Życiu: Mata popatrzyła na syna. On zapytał gdzie tata? Ona mu na to: nie wiem jak Ci to powiedzieć synu ale tata nie żyje. On jak by nie słyszał zapytał o to samo wyglądając przez okno. Przecież dziś miał przyjechać jak to nie żyje? Mama na to mu. Synku właśnie tak się stało i musisz się z tym pogodzić. Strasznie zaczął płakać i krzyczeć. Przecież tata obiecał że będzie na moich urodzinach. Powiedział że wyjdzie przed nimi ze szpitala. Chłopak dłuży czas jeszcze prowadził monolog sam ze sobą. Ta straszna dla niego chwila trwała wieczność. Gdy trochę ochłonął matka oznajmiła mu że musi jechać załatwiać sprawy z pogrzebem. Chwycił ją za rękę ze łzami w oczach popatrzył na nią i zapytał czy na pewno wróci? Gdy pojechała zaczął jeszcze popłakiwać i wtedy dopiero zaczęło do niego docierać co się stało. Wróciła dopiero wieczorem. Rozmowa rodzinna trwała. Termin pogrzebu był za dwa dni. Dzieci obiecały matce że będą pomagać i starać się jak mogą by było dobrze. Każde z nich przejmie część obowiązków.

Jeśli chcesz zrozumieć zacznij czytać od pierwszego wpisu

#zycie #podprat #wzaparte #droga #opowiesc #opowiadanie #historia #likek #likeforlike #like4like
dziecko_smutek_panthermedia_13196.jpg
 

 

Kategorie blogów