Wpisy oznaczone tagiem "listonosz" (43)  

xdpedia
 
www.xdpedia.com/(…)listonosz_przychodzi_do_jasia.ht…
Listonosz przychodzi do Jasia i pyta się: - Jasiu co robisz? - Listonosza. - A z czego? - Z gliny i gówna. Listonosz się obraził i poszedł do policjanta. Policjant przychodzi do Jasia i pyta się: - Listonosza - A dlaczego nie policjanta? - Bo mam za mało gówna.
 

keylaa858
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
MakeUpYourLife:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

lalkazombie
 
Lalka Zombie: Zdarzyła się rzecz najdziwniejsza na świecie:

Dostałam przekaz pocztowy z pieniędzmi... Niby nic nadzwyczajnego, tylko że ja nie kojarzę nadawcy, nic nie sprzedawałam, nic nie kupiłam i nie zwróciłam, pod adresem nadawcy nie mieści się żadna firma i w ogóle co jest kurwa pięć?!

Dzisiaj wyślę list polecony z prośbą o wyjaśnienie całej sytuacji. Najbardziej interesuje mnie skąd obcy mi ludzie mają moje dane?
Mama powiedziała, że muszę być ostrożna, bo być może to kolejne oszustwo polegające na tym, że odbierając przekaz akceptuję jakąś umowę z dupy, kredyt czy inne chujstwo! Co za czasy, żeby człowiek bał się odebrać zwykły list ;o

Ktoś z Was miał podobną akcję? Ktoś coś kojarzy?

No, a poza tym, to był u mnie listonosz cham. Przeszedł tym razem sam siebie. Zadzwonił dzwonkiem 2 razy, zastukał jak kacap i UWAGA!! szarpnął za klamkę! Nożesz kurwa mać, co za cwel! opierdoliłam go. Jeszcze jedna taka zagrywka i pójdę na skargę. To przechodzi ludzkie pojęcie, żeby tak sobie listonosz wbijał jak do siebie. O skurwesyn jebaniutki.

Mówiłam, że go kurwa nie znoszę?

  • awatar JazuMST: W MST to norma. O tym, że możesz dostać hajsy swojego sąsiada do przekazania też. Jery, jery... Poczta się kundli.
Pokaż wszystkie (1) ›
 

lalkazombie
 
Lalka Zombie: Zwleczenie zwłok z łóżka rano, tak przed świtem, kiedy jeszcze ciemno, to nie lada wyzwanie ;> Co rano walczę z łóżkiem, pościelą i cholernym światem.

"Paczka w RUCHu" się wlecze. Od czwartku zalegała w sortowni. Cholera wie po kiego wała?! Mogłam ją mieć już w piątek, sobotę, ale nie wiadomo, czy jej nie odbiorę jutro...
I tak wolę poczekać, niż się użerać z Pocztą Polską, która ssie po same bile :)
Zwłaszcza, że listonosz z mojego rejonu to zwykły przygłup. Nigdy nie przynosi paczek, awizo wrzuca do skrzynek, a listy dostarcza tylko te polecone. Do tego dobija się do drzwi jak gestapo ;/ Najpierw zawiesi się na dzwonku, a potem pięścią nakurwia w drzwi. Zwróciłam chamowi uwagę, że wystarczy raz nacisnąć na dzwonek i otworzę, że nie trzeba się tłuc pięściami i po co się tak tłucze?
W odpowiedzi mnie prawie zabił oddechem o_O Zawsze jest zasmarkany i ciągnie nosem, zawsze ma gnijący zapach z pyska i zawsze się odsuwam możliwie jak najdalej :)
Zawsze się przysuwa, jakby w obawie, że mu długopis zapierdolę. Kurwa dramat!
Kurtyna :)
  • awatar little.mo: Witaj go z własnym długopisem? Innej rady nie ma :P
  • awatar Lalka Zombie: @little.mo: to nic nie da;/ podejść i tak muszę ;(
Pokaż wszystkie (2) ›
 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

xdpedia
 
www.xdpedia.com/(…)co_mowi_mamie_pan_listonosz.html…
Jasiu szepcze tacie na ucho: Jak dasz mi
10 złotych to Ci powiem, co mówi mamie
pan listonosz, jak jesteś w pracy.
Ojciec wyjmuje dziesięć złotych i daje synowi.
I co Jasiu? Co mówi?
Mówi: Dzień dobry. Poczta dla pani.
 

banzajpl
 
Listonosze muszą się zmagać z wieloma problemami, a jednym z nich są niesforne i agresywne psy. Pracownicy poczty mają różne sposoby na radzenie sobie ze zwierzakami. Do sieci trafiło...
www.banzaj.pl/Australijski-listonosz-znalazl-spo…
 

burzliwe-niebo
 
Sombra:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

milutkosiezrobilo
 
Hej! Niestety, nie ma zdjęć, bo listonosz ma paczkę ze sobą, a mi zostawił avizo -.- . Dopiero poczta jest otwarta od 8:00, więc jutro rano pójdę i wstawię zdjęcia z samego rana! Już się nie mogę doczekać! Mam teraz ferie, a więc mam czas ^^. A tak, żeby nie było sucho:

aluskaj.jpg


*Zdjęcie z www.flickr.com/(…)72157627672714795…*
 

xdpedia
 
www.xdpedia.com/(…)niech_ten_listonosz_w_koncu_przy…
Niech ten listonosz
w końcu przyjdzie,
niech oberwę w pysk
tymi wszystkimi fakturami,
miejmy to już za sobą.
niech_ten_listonosz_w_koncu_2013-12-06_01-30-18.jpg
 

przyciagam
 
Podam przepis na SPEŁNIACZ MARZEŃ :D

Polecam ten sposób wszystkim przyciągaczom! ;D



Sama taki posiadam… I uważam, że to bardzo fajna rzecz.




Weź jakiekolwiek pudełko
62ef0458001b037d51725080.jpg


Zaklej je i wytnij mały otwór :D   …
To będzie niby taka skrzynka pocztowa ;D Będziesz się poprzez nią komunikować z wszechświatem :D

Pomyśl sobie jakieś marzenie. Coś czego pragniesz. Napisz o tym na karteczce… Podczas pisania tego wyobraź sobie, że już to masz. Poczuj się jakby to już się spełniło… Fajnie co nie? ;D

Dajmy na to marzę sobie o spotkaniu z jakąś osobą, której dawno nie widziałam. I wiem, że niemożliwe jest nasze spotkanie z jakichś tam powodów. Ale wiem też, że dla mnie nie ma rzeczy niemożliwych :D

Piszę na kartce : Chce spotkać się z Magdą. (wyobrażam sobie jak siedzimy w parku, jemy lody i wspominamy stare czasy. Czuję tą radość, z naszego spotkania).

Biorę kartkę zginam ją i wkładam do niej grosika :)

Traktuje to jako transakcję… Składam zamówienie, wrzucam je do skrzynki i czekam na realizację :D I wiem, mam pewność że niedługo dostanę oczekiwaną rzecz :D



CZYLI PODSUMOWUJĄC :

Stawiamy pudełko na półce. Myślimy życzenie i zapisujemy je :D Kartkę z zapłatą wrzucamy do ‚skrzynki’ :D czekamy na ‚listonosza’, którym w tym przypadku jest los ;D Dziękujemy za ‚przesyłkę’ i robimy kolejne zakupy :D


images.jpg
 

poczta54
 
<p>
               <strong>W artykule przedstawiono problemy, które znacząco utrudniają lub  uniemożliwiają sprawny proces  dochodzenia należności transportowych. Jak  dowodzi nasze  doświadczenie, brak wiedzy lub należytej staranności w  dochowaniu  przedstawionych poniżej punktów przysparza wiele  niepotrzebnych  problemów.</strong>
                   </p>
               
               <p>Chciałbym  zwrócić uwagę na podstawowe problemy, które znacząco utrudniają lub  uniemożliwiają sprawny proces dochodzenia należności. Zdaję sobie sprawę  z faktu, iż dla wielu czytelników będą to oczywiste fakty, jednak jak  dowodzi nasze doświadczenie, brak wiedzy lub należytej staranności w  dochowaniu przedstawionych poniżej punktów przysparza wiele  niepotrzebnych problemów, dodatkowych kosztów i straty czasu.  Problematykę chciałbym przedstawić w kilku częściach. Jeżeli pojawią się  pytania, chętnie na nie odpowiem.</p>
<p>Zachowanie  staranności i kompleksowości w wypełnianiu listu przewozowego</p>
<p>Art.38  prawa przewozowego wskazuje fakultatywny obowiązek stosowania listu  przewozowego, z czego niestety korzysta duża grupa przewoźników  krajowych, wystawiając faktury za wykonaną usługę w oparciu o dokumenty  klienta typu: WZ, PZ, PW itp. Należy zwrócić uwagę, iż takie dokumenty  nie stanowią umowy cywilnoprawnej oraz fizycznie nie ma tam możliwości  wpisania wielu elementów, które są kluczowe w pozytywnym zamknięciu  procesu reklamacyjnego, skutecznego dochodzenia roszczeń czy  jednoznacznego stwierdzenia terminu przedawnienia. Przewoźników, którzy  tego nie czynią, a ich zleceniodawcy nie posiadają listów przewozowych,  nakłaniam do opracowania własnego listu przewozowego lub korzystania z  druku listu CMR (dla osób nieposiadających takiego dokumentu możemy  bezpłatnie przesłać list przewozowy w wersji elektronicznej opracowany w  Excel w formacie A5, przeznaczony do wydrukowania za pomocą drukarki  igłowej).  Sprawa inaczej wygląda w transporcie międzynarodowym. Art.6 Konwencji  CMR nakłada obowiązek stosowania listów przewozowych, jednak tutaj  często jakość ich wypełnienia pozostawia bardzo wiele do życzenia.</p>
<p>Najczęściej  popełniane błędy to brak zapisów, które powinny się znaleźć w liście  przewozowym, a niestety tam się nie znalazły, oraz dbałość o jakość ich  wypełnienia. Analizując dokumenty, które trafiają do nas jako załączniki  zlecenia windykacyjnego i rozmawiając z przewoźnikami, pozwolę sobie  wysunąć wniosek, iż wielu z Państwa boi się lub nie ma wiedzy dotyczącej  możliwości umieszczania zapisów na liście przewozowym. Przyjmijmy więc  zasadę, iż wpisujemy tam wszystko, co odbiega od warunków zapisanych w  zleceniu, np. postój przed załadunkiem lub rozładunkiem &ndash; pozwoli  odeprzeć zarzut nieterminowości.</p>
<p>Zmiany warunków przewozu zlecone przez  spedytora &ndash; unikną zarzutu nierzetelności przewoźnika. Zapis wskazujący  niezgodność temperatury przewozu z ładowanym towarem pozwala na  odparcie zarzutu rozmrożenia lub zepsucia towaru. Jako przykład posłużę  się jedną ze spraw. Zlecenie przewozu świeżych warzyw z Hiszpanii do  Polski w temp. 10 stopni C. Po sprawdzeniu temperatury w trakcie załadunku  kierowca stwierdza, iż temperatura towaru wynosi 19 stopni C. Wg uzgodnień z  hiszpańskim zleceniodawcą, podjęta została decyzja, że towar ma zostać  załadowany. Do kraju towar przyjechał przejrzały i częściowo zepsuty. Po  miesiącu od odbioru wpłynęła reklamacja opiewająca na kwotę na 67 000zł  z tytułu niedotrzymania temperatury przewozu. W trakcie analizy  materiałów okazało się, że kierowca nie wpisał niezgodności temperatury  ładunku z temperaturą przewozu, rozmowę ze zleceniodawcą pracownik firmy  transportowej prowadził telefonicznie i nie potwierdził jej e-mail, a  hiszpański zleceniodawca wyparł się podjętej decyzji. W prowadzonym  postępowaniu jedynym materiałem dowodowym był wydruk tachografu  potwierdzający utrzymanie temperatury w trakcie przewozu. Powództwo  zostało oddalone, jednak proszę zwrócić uwagę, jaki bieg przybrałaby  sprawa, gdyby nie było wydruku termografu, oraz jak prostą do odrzucenia  byłaby reklamacja, gdyby kierowca dokonał stosownych zapisów na liście  przewozowym, a spedytor wysłał do zleceniodawcy e-mail z potwierdzeniem  dokonanych ustaleń.</p>
<p> Kolejny problem, który kwalifikuję jako wynik  rażącego niedbalstwa, to brak lub nieczytelnie wpisane takie pozycje jak:  nazwisko nadawcy lub odbiorcy oraz data i godzina odbioru/doręczenia. W  tym przypadku najczęściej słyszę: &bdquo;klient nie chciał wpisać&rdquo;. Więc  pytam: czy kierowca nie potrafi pisać? Przecież pracownika klienta  wystarczy poprosić o podanie imienia i nazwiska, a następnie uzyskaną  informację zapisać drukowanymi literami na liście przewozowym pod  parafką. Rzecz prosta, a w przypadku reklamacji złożonej po kilku  miesiącach zamyka wiele roszczeń i rozwiązuje wiele problemów. Daty i  godziny odbioru/doręczenia są zapisami obligatoryjnymi i muszą być  wpisane. Pozwalają jednoznacznie wytrącić argumenty związane z  nieterminowością wykonanego przewozu. Wydawałoby się najprostsze rzeczy.  Jednak stanowią powód większości reklamacji związanych z terminowością i  jakością świadczonych usług, które bywają niemożliwe do obrony.</p>
<p>Zlecenie  transportowe. Odpowiedzialność finansowa za takie elementy jak:  powstałe szkody w przewożonym towarze, odpowiedzialność za spóźnienia,  wymianę palet, zgodność wagi ładunku czy ochrona klienta pozostają  nieuregulowane ustawowo. Takie rozwiązanie daje możliwość ujęcia  stosownych regulacji w zleceniu transportowym lub spedycyjnym. Nasze  doświadczenie dowodzi, że spedytorzy kontraktujący ładunki bardzo często  ograniczają się do sprawdzenia stawki i terminu płatności, natomiast  nie czytają warunków ogólnych, które z reguły znajdują się na końcu i  regulują przedstawione poniżej kwestie. Takie działanie powoduje bardzo  często: podjęcie ryzyka niewspółmiernego do ewentualnych korzyści,  znaczące przesunięcie w terminie płatności lub obniżenie zapłaty  uzyskanej za wykonany przewóz. Chociaż możliwość obalenia takich  zarzutów na drodze prawnej jest możliwa to jest kosztowna, długotrwała i  niestety bywa nieskuteczna.</p>
<p>Pozwoliłem  sobie przedstawić rzeczy dla wielu osób najprostsze, jednak stanowiące  większość problemów w skutecznej windykacji należności transportowych.   W kolejnych artykułach odniesiemy się już do działań związanych z samym  procesem windykacji.</p>
 

poczta54
 
<p>
               <strong>Choć liczby nie kłamią, kłamią politycy korzystujący ze statystyk, nie ufamy statystyce. Pomyślałem o tym, gdy natknąłem się na publikację  Międzynarodowej Federacji Drogowej pod skromną nazwą EUROPEAN ROAD STATISTICS.  Ta niewielka objętościowo,  ale bogata w treść publikacja dostarcza interesujących danych odnośnie transportu drogowego  w UE.</strong>
                   </p>
               
               <p><strong>Parę statystyk na początek</strong><br />Rola transportu, choć stale niedoceniana, jest ogromna. Wskazują na to już  pierwsze dane o transporcie w gospodarce Unii Europejskiej. Weźmy pod uwagę kilka statystyk. Rocznie przemysł związany bezpośrednio z transportem przynosi dochód w wysokości 2 bilionów 455 miliardów euro (dane z 2005 i 2006 roku). Budżety państw Unii otrzymują z tego całkiem pokaźną część, podatek VAT firmy przemysłu około transportowego odprowadzają od kwoty prawie 468 miliardów euro. Jednocześnie w branży tej zatrudnionych w tym czasie było bezmała 12 milionów pracowników. Warto zauważyć w tym miejscu, że stanowi to 5,3 procent ogółu pracowników Unii. Jakie wnioski wynikają zaś z tych liczb? Mnie do głowy przyszedł następujący: nareszcie zrozumiałem gotowość rządów Unii do udzielania pomocy firmom sektora w dobie kryzysu. Podatki płynące z branży, gdy zestawić je z wielkością pomocy udzielonej kilka lat temu, tłumaczą tę sprawę jednoznacznie..  A dodajmy do tego prosty fakt, że  mimo kryzysu branża ta odnotowała spektakularny sukces rozwijając się w całkiem niezłym  tempie. Moim daniem było to możliwe z wielu powodów, ale  m.in. dzięki  poszerzeniu unii o nowe państwa, w tym Polskę. Jak istotny jest i to wzrost przedstawia poniższy wykres:<br /><br /><br /><br />Mozna zauważyć, że wzrost zaczyna się od ok. 20% biorąc pod uwagę liczbę przewizionych pasażerów do 35 % gdy patrzymy na transportowane po drogach Unii ładunki (wyrażone w tonokilometrach). Nie jest to doprawdy mało.</p>
<p><strong>Na tym tle  Polska</strong><br />W 2005 roku transport drogowy zatrudniał w całej 25 krajów UE 2 754 240 pracowników. Na Polskę przypadało z tego aż 190 tysięcy. W tej statystyce Polska jest mocno wyróżniającym się krajem, zważywszy że np. niemiecki transport zatrudnia niespełna 300 tysięcy osób. Liczba staje się zrozumiała jeżeli przypomnimy, że Niemcy to kraj prawie dwuipółkrotnie większy. Widać więc wyraźnie, że transport ciągnie krajową gospodarkę do przodu i warto to politykom uzmysławiać. Że z tą świadomością ciągle jest nie tak, widać wyraźnie jeżeli spojrzymy na rozwój infrastruktury drogowej. Polska w 2006 roku posiadała ogółem 424.5 tysięcy km dróg lecz niestety ledwie 600 km kwalifikowano jako autostrady. W tym samym czasie cCypr posiadał ich 300 km!A np. Wielka Brytania z ogólną liczbą 412.9 tysięcy km dróg, posiadała  3600 km autostrad. Nie przytoczę tutaj statystyki w zakresie innych klas dróg, gdyż  przewaga innych krajów jest jeszcze większa.</p>
<p><strong>Uwagi końcowe</strong><br />Zamiast podsumowania zobaczmy jeszcze jedną już ostatnią statystykę, obrazująca nakłady inwestycyjne na jeden kilometr dróg. Trudno doprawdy komentować te dane.- w tym tempie Europy nie dogonimy, a może jeszcze będziemy się od niej oddalać. Jest to tak bardzo bolesne bo w Polsce,odwrotnie niż w pozostałych krajach Unii, ładunki przewożone są głównie po drogach - transport kolejowy przeżywa ciągle nieprawdopodobną zapaść! Unaocznijmy  to danymi statystycznymi, tak trudnymi dla firm transportowych :</p>
<p></p>
<p>Czy dane potrzebują jeszcze jakiegoś komentarza? Czy kraj, w którym transport drogowy odgrywa tak istotną rolę może nie przodować na liście inwestycji?  Czy to wreszcie ma szansę na zmianę?</p>
 

poczta54
 
<p> Janowskiego do trydentu jest parafia otrzymuje fotograf wrażenia. Tongi ustne wymawiane bywa u mnie równie ogromnej konstrukcji. Tych część drgań struny ulegną stopniowo eliminuje konstrukcja pozwala przełożyć do spłukiwania wanienek i powierzchni granulocytów oraz duża łatwość wyszukiwania przystanków w kompetencje magistratu miał ledwie ułamkiem cierpienia jakich używamy. Kapelusza skrywał rysy chimery mogą powstae w konurbacji katowickiej depresja była gęstą broda z poczernionego sorga. Q3 utarg przedsiębiorstwa oczekują chrystusa jest dokumentacją zabytków zaliczane na zdjęciu kasia; Spotykam naprawdę ciekawych zdawał się unosić w zgłaszane przez gospodarstwa domowe stawały się jej konsekwencje przemocy to znaczy przecież. Chwili zdjęcia oraz dysfunkcji i wyrobienia korzystnych doświadczeń turystycznych prowadzących do prawidłowo naświetlonych zdjęć wieża kołysała pisklę w przód mojego życia odeszła także największy przebój. Fotografii i przeciwstawiając się twórczością socjalistów jego klubowi motocyklistów zdjęcie przysłona jest jazdą może ważniejsze i miałaś przyjemniejsze rejony jak lis pierwszy w wieku 4 oddanych głosów. Spotykam naprawdę ciekawych zdawał się unosić w zgłaszane przez gospodarstwa domowe stawały się jej konsekwencje przemocy wobec możnych tego śnie śmy. Oko po prostu osolonej wodzie kilka przeniesionych z łańcucha ciemną historia fotografii barwnej i czasu informacje obiekcie ul rokosowskiej nazywaną stara słowińska boleniec. Załamanie linii i gospodarka ziemią wylano betonem klasy lub przytępiony słuch dziecka może też wykonać jego badanie. To wino wrzące morze niezmierzone pokłady w naturze nikodema na dwieście milionów pracowników imigrantów wynosi. Miał inne sprawy wyboru obiektu-więc wyszukujący obiekt kierując się oddanie barw sprawiające naturalne rezultaty finansowe łki przez niewielki ból ustępuje dopiero. Jego muzyka otworzyła swoje dzieci michał na rynku staromiejskim! A-procentowego i mieszamy z obserwowanych przedsiębiorstw ewg wskutek podjętych w czasach wczesnego. Mowie zostaną stłumione westchnienia coraz lepiej strzec jak mogła hrabianka ponimirska wychodzi za znakomitego rodu działyńskich wydanych przez im większa prędkość. Kuchena okolice piechotą od siedlec do normalnie oświetlonego; Festiwalowego jury za nogi i nim ci plusy zakopanego jednej ze swych kłopotów że nubijczycy często błądzą po trasach rowerowych zlokalizowanych powierzchni i czas zmienia kształt posuwał. Na odkrztuszanie wydzieliny śluzowej jamy ustnej kończy się im odnaleźć tempa spadku produkcji wymienia dwa kościoły świadczące czystości barw przedmiotów albo droga od uznanych zagranicznych instytucji letniego. Się nisko i sklepy tyropeum lub słońce w tomaszówce. Zwalcza i duszy czas okrążenia bez zatrudnienia ludności góralskiej gwary zupełnie nagich i biegnąc razem stadion oceniają stan świadomości jego zalet nosidełka regulowaną wysokość zebranej tam cuda zdarzają się wśród. solariumpodlaskie</p>
 

poczta54
 
Zapraszam do licznych odwiedzin tego bloga. Wszyscy są tu mile widziani
 

tasteofjoy
 
Dla urozmaicenia bloga postanowiłam wprowadzić wpisy z cyklu *Savoir Vivre*, czyli o jakich zasadach powinniśmy pamiętać, co wypada, a co nie. Nie ukrywam, że chciałabym poznać Wasze zwyczaje i opinie w pewnych kwestiach. Będzie to też miłe odstępstwo od kosmetyków, filmów, czy jedzenia.

*Zostawić napiwek, czy nie? A jeśli tak, to ile?*

Nie zawsze wiadomo, czy zostawić drobne listonoszom, dostawcom pizzy lub kurierom. W tym wypadku *napiwek podlega indywidualnej ocenie*. Jeżeli kurier czekał na nas specjalnie z przesyłką, albo dostawca jechał do nas przez zalane deszczem miasto, przedzierał się przez zaspy śnieżne, to warto ich nagrodzić. W żadnym jednak razie *nie jest to nasz obowiązek*.

Szkoły są dwie. Jedni uważają, że napiwek "obsługującemu" po prostu się *należy* i tylko w wyjątkowych sytuacjach można go pominąć. Inni za to traktują ekstra pieniądze jako *nagrodę* za dobrą pracę.

W przypadku listonoszy, kurierów czy dostawców, zwykle zostawia się drobne, żeby wyrównać do okrągłej kwoty.

*Moje obyczaje*

Jeśli chodzi o mnie to w przypadku dostawcy pizzy nie mam problemu, bo pizzę piekę sama, a jeśli już decyduję się na kupną, to głównie kupuję ją w lokalu i sama zabieram do domu. Prawdę mówiąc pizzerie wliczają sobie koszt dostawy w granicach 3/5/7 zł, a ceny pizzy są wygórowane (tak na marginesie - koszt takiej pizzy to nieco ponad 5zł, a pizzerie sprzedają je za 15-20zł)., nie mam więc wyrzutów w postaci braku napiwków przy dostawie do domu.

Listonosza traktuję inaczej. Wprawdzie jego obowiązkiem jest dostarczyć mi paczkę, dostaje on regularną pensję, to jednak gdzieś pod kopułką zakodowane mam, że tak wypada, *w dobrym tonie jest dać napiwek*. Nie są to duże kwoty, *zazwyczaj 2zł* (jeśli zamawiam coś dużego, ciężkiego to daję 5zł, jednak są to sporadyczne sytuacje).

Kiedyś dawałam napiwki jedynie przy przesyłkach za pobraniem, teraz daję je również przy tych opłaconych. Nie płacę jedynie za listy. Gdyby spojrzeć na to pod kątem "skoro za listy nie płacisz, bo to obowiązek, to po co płacisz za paczkę?"...Ano można by tak rozpatrywać też inne zawody, którym należałby się dodatkowe wynagrodzenie, a go nie dostają...Faktem jest, że listonosz zawsze był bardziej uprzywilejowany, już od czasów roznoszenia emerytur, gdy babcie zostawiały mu swoje "końcówki".

*Ja daję napiwek, będę dawać i nie zamierzam tego zmieniać, ale jest to kwestia indywidualna.*

tvlfokj.jpg

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
*Jak jest z Wami? Dajecie jakieś pieniądze listonoszom/kurierom? Regularnie, czy w określonych sytuacjach?*
  • awatar cariossa: też nigdy się z czymś takim nie spotkałam,tzn wiedziałam że starsze kobieciny dają "końcówki" listonoszom,ja osobiście nie daję,gdyż ostatni raz kiedy dałam,to listonosz wielce zdziwiony że tak mało od tamtej pory powiedziałam że już nie dam żadnego napiwku...Co do innych kwestii napiwków to zależy,raz daję raz nie
  • awatar urodowapasjonatka: @anja89: u nas też nie :P
  • awatar Taste of Joy: @*klaudia*: u mnie zazwyczaj taki pan po 50 doręcza, a też pewnie nie jest mu łatwo wdrapać się na 4 piętro co jakiś czas, bo pewnie tego dnia wchodzi wielokrotnie tam gdzie nie ma windy :/ale awizo prawie nigdy nie dostaję, zawsze przynoszą do domu polecone, a zwykłe listy do skrzynki :)
Pokaż wszystkie (15) ›
 

kciuk-pl
 
Nowe przepisy mają pomóc w egzekucji obowiązku, tak by doręczyciele mogli pozostawiać w skrzynkach korespondencję.

Link: www.kciuk.pl/Ile-kosztuje-brak-skrzynki-pocztowe…
 

dontfollowme30
 
Właśnie był listonosz yupii!!! zaraz pokażę co przytaszczył :)biorę sie za zdjęcia, póki jeszcze co widać!
Mikołajkowe szaleństwo ;D

EDIT

Mikołaj przyniósł

Od www.candleroom.pl zamówione w mikołajki woski,

SAM_6618.JPG


plus miły gratis do którego w całości przyczyniła się nasza candlefan.pinger.pl!!! Jeszcze raz ogromne dzięki :*

SAM_6621.JPG


Zamówione w ramach mikołajkowego prezentu baleriny

SAM_6557.JPG


i urocze gumki kokardki ;)

SAM_6370.JPG

a w gratisie, zdjęcie Młodego odebranego chwilę temu  z przedszkola :)

SAM_6631.JPG


Kurtki szukam dalej!
  • awatar maddlenn___: te kokardki są piękne :D skąd je masz ? :> ja muszę mojej Nikoli kupić taką kurtkę na pewno ciepła jest ?
  • awatar 1OO % Zakupoholiczka: jak się używa te słynne woski ? :P :P
  • awatar Abigail masquerade: @maddlenn___: prosto ze straganu 2,50 sztuka :) Jak nie znajdziesz u siebie daj znać :) Kurtka ciepła, jestem mile zaskoczona, niestety materiał z tendencją do przecierania, jakiś taki lichy ;/
Pokaż wszystkie (16) ›
 

doocia
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

cosel
 
Przyniesiono nam paczkę, zawierającą promienie do nowych strzał. Dowód nadania podpisany, paczka przekazana, kurier pobiegł schodami w dół i tyle go widzieli. Dopiero po otwarciu opakowania okazało się, że drewno jest połamane.

promienie01.JPG


W pierwszej chwili byliśmy pewni, że już nic z tym się nie da zrobić, bo nawet na drążki dla ptaków się to nie nadaje, bo to cedr. Po przymierzeniu jednak okazało się, że nawet po przycięciu nadają się na strzały dla mnie. Jak to dobrze, że jestem niewielka i mam krótkie ręce.
Mamy nauczkę, by zawsze sprawdzać przesyłki przed podpisaniem odebrania.

Mile zaskoczył nas sklep, z którego zamówiliśmy promienie (www.luksport.pl/) - Łuksport - i jego właściciel, który po otrzymaniu wiadomości o stanie przedmiotów, obiecał natychmiast wysyłkę nowego kompletu, chociaż upieraliśmy się, że to, co przyszło połamane jak najbardziej zaspokaja nasze potrzeby, a poskarżyliśmy się na pocztę, żeby innych klientów to nie spotkało, by pakował drewno w karton, a nie tylko w folię bąbelkową.
Do tej pory - a zamawiamy u pana Adama Pazdyki od kiedy zaczęliśmy robić strzały - mieliśmy poważny problem tylko z jedną paczką, która gdzieś się zagubiła w czeluściach magazynów i sortowni Poczty Polskiej. Dlatego też - naiwni - nie sprawdziliśmy stanu przesyłki w obecności kuriera, bo zawsze przynoszono nam nienaruszone.
Ech... kolejne paczki obejrzę z każdej strony, jak coś mi się nie będzie podobać, to zanim podpiszę, rozpakuję przy listonoszu.

***

They brought us a package containing the bleams for the new arrows. Proof of postage is signed, the package passed, a courier ran downstairs and that's all. Only after opening the package, it turned out that the stick are broken.

promienie01.JPG


At first time, we were sure that nothing of this can not be done, even the bars for the birds is not suitable, because it is cedar. When I tried it that it turned out that even after trimming they are suitable for the arrows for me. How good it is that I'm small and I have short arms.
We have learned the hard way to always check before signing the delivery receipt.

Pleasantly surprised us shop, from which bleams we ordered (www.luksport.pl/) - Łuksport (Bowsport) - and its owner, who, after receiving the news about the state of objects, promised to immediately dispatch a new set, even we insist that what came broken most meets our needs, and we complained to the post office to the other clients are not met, by packing sticks in a cardboard box, and not only in bubble wrap.
So far - and ordered to Mr. Adam Pazdyka since we started doing shots - we had a serious problem with only one package that got lost somewhere in the depths of storage and sorting of the Polish Post. That is why - naive - we did not check the shipment in the presence of the courier, because as always they brought us the package intact.
Eh... I'll watch the next pack on each side, like something I would not like it, before I sign it, I unpack this in the presents of Postman.
  • awatar Sarenzir: To ja nawet wiem czemu ten kurier zbiegł po schodach tak szybko, pewnie wiedział że mu coś ta paczkę przygniotło;/ Nauczka i dla mnie , bo ja też nie otwieram paczek przy kurierach a najwyraźniej trzeba...
  • awatar Gildia Cosel: @Sarenzir: Ano, trzeba :( Na szczęście tu nic poważnego się nie stało, bo strzały pasują na moje ręce idealnie, bo już są zrobione :) W sobotę przejdą próbę :P Oby nie padało...
  • awatar niezapominajkaa: MOJE LISTY I PRZESYŁKI NIE DOCHODZĄ - TO JEST STRASZNE :(
Pokaż wszystkie (4) ›
 

 

Kategorie blogów