Wpisy oznaczone tagiem "lody" (555)  

pakamera.pl
 
Pojemnik z lodami. Co moze dac dzieciom? Zorganizowana i spokojna przestrzen wokol nich, uporzadk.... Wiecej zdjec tutaj www.pakamera.pl/pokoj-dziecka-pojemniki-na-zabaw…
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Dla niektórych lato to słońce, urlop, woda, czasem góry. Moim pierwszym skojarzeniem są lody, bo nigdy nie smakują tak dobrze jak w lecie.

14569759_1083776558336325_1122565177_n.jpg


W sumie to jem lody o każdej porze roku, ale nigdy nie czerpię z tego takiej przyjemności jak latem. Porcja (duża) pysznych lodów w łapce i spacer skąpanymi w promieniach słońca uliczkami krakowskiego Starego Miasta, to jest właśnie TO.

14389729_1070579266322721_1936212126_n.jpg

Podczas jednego z podobnych spacerów trafiłam na lodziarnie na ulicy św. Tomasza. Bez jakiejś specjalnej nazwy, po prostu pod szyldem “Lody”. Kiedyś w tym samym miejscu był chiński fast food.
Muszę powiedzieć, że niepozornie wyglądający lokal podbił moje serce. To były zdecydowanie najlepsze lody, jakie do tej pory jadłam. Aż ślinka cieknie mi na wspomnienie cudownie mlecznej Kinder Czekolady oraz słodko- gorzkiej kawy z białą czekoladą.

14397996_1070579196322728_173730279_n.jpg

Wszystkie smaki mają tam równie niespotykane, co te próbowane przeze mnie.  Ceny przystępne, obsługa miła, kolejka jak stąd do wieczności
i raczej prowizoryczne miejsca do siedzenia wewnątrz lodowego przybytku. Czyli idealna opcja na spacer.

14384142_1070579226322725_164471406_n.jpg

Podsumowując, koniecznie musicie tego lata spróbować Lodów z ulicy św. Tomasza. One są po prostu obłędne i myślę, że umilą mi nie jeden ciepły letni dzionek.
Ogólna ocena 10/10.
  • awatar Tęczowe marzenia ♥: Lody wyglądają przepysznie ! :D. Życzę udanych wakacji :)
  • awatar RainbowxD: Te lody musiały być przepyszne! :) U mnie w mieście ostatnio otworzyli też fajną lodziarnię i również można tam spotkać nietypowe smaki, co zawsze jest ciekawym urozmaiceniem :D.
  • awatar Yoasiczka: ale smaka narobiłaś tymi lodami :-)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

nightfirefly
 
O jak rany, ale mam obsuwę w czasie! Miałam wystawić post w Tłusty Czwartek, potem w Ostatki i nic z tego nie wyszło XD

Trudno, dzisiaj nadrobię ;) Dla mnie te dwa "eventy" zawsze zwiastują wiosnę, jakakolwiek pogoda by nie była. Więc celebruję je z zadowoleniem i radością.

paczki.jpg


Oprócz standardowych pączków były oczywiście lody i donutsy z Dunkin Donuts :3

Lody Grycan.jpg


DunkinDonuts.jpg


LODY.jpg


Kawaii Donut.jpg


Troszkę połaziłam po sklepach, żeby zrzucić słodyczowe kalorie i trafiłam w końcu na srebrne trampki, jakich szukałam

Silver shoes.jpg


Sinsay silver shoes.jpg


Właśnie bawię się Sailor Moon makerem, co strasznie wciąga, więc zmykam. Na koniec Sailor Firefly XD i wampir Cami <3

Sailor Firefly.jpg


Bloody night.jpg
  • awatar Alys27: Och nie, zobaczyłam te lody i tę bitą śmietanę... Aghhh!! Zjadłabym! :D Cóż, już po północy, chyba sobie daruję wycieczki po coś słodkiego xD A jak widzę Sinsay zawsze niezawodny ;)
  • awatar dazzle: ojoj... ja ledwo się oparłam pokusie pączków w tłusty czwartek (czego to czlowiek nie zrobi dla paru kg mniej ;)) a Ty tutaj takie słodkości pięknie przyozdobione postujesz <3 Na szcześćie Pan Wampir skutecznie odwraca uwagę swoja przystojnością! ;)
  • awatar KimiB: super srebrne buty
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

pakamera.pl
 
Naszyjnik na bazie z bawelnianej liny, ozdobonej lodami wykonanymi z akrylowych pomopnow i zoltej.... Wiecej zdjec tutaj www.pakamera.pl/naszyjniki-kolie-lody-nr1720414.htm
 

gdzietuwyjsckrakow
 
14331726_1067021026678545_712815679_n.jpg

Z okazji zbliżającego się końca lata czas odświeżyć troszkę zakurzony cykl o krakowskich lodziarniach.
Wiele razy bywałam w Ice Station i mam już swoich ulubieńców: Delicje, w których na prawdę możemy odnaleźć smak popularnych ciasteczek i kawałki charakterystycznej dla nich galaretki. Szarlotkę
o kremowo- jabłkowym posmaku i Ciasteczko czekoladowe z jego kruchymi kawałkami. Jedna gałka to koszt 3 złotych.

14249297_1063511733696141_754787445_n.jpg

Tegoroczną nowością w są słodkie kolorowe wafelki dodatkowo płatne 50gr. Mamy do wybory różowe, brązowe i pomarańczowe.

14269862_1063511590362822_681848626_n.jpg

Pani, która tam pracuje jest miła i zawsze uśmiechnięta. Jedyny, chociaż niewielki minus to brak miejsca, aby usiąść i zjeść. Teoretycznie jest stolik i dwa krzesła, ale w praktyce bardziej odstraszają niż zachęcają i powinni je jak najszybciej wyrzucić.

14218045_1063511673696147_1297458058_n.jpg

Podsumowując, zdecydowanie polecam spróbować trzech wyżej wymienionych smaków w słodkim rożku
i wybrać się na spacer po starówce, aby złapać ostatnie promienie letniego słońca.  
A Wy, w jaki sposób próbujecie zatrzymać lato?
Ogólna ocena 6/10
Lokalizacja: Kraków ulica Sławkowska
  • awatar Mrs Vain: ojj staram się rynku akurat unikać:P ale miło chociaż popatrzeć na niego z Twoich zdjęć:D
  • awatar G.N.Luduk: Stoliki rzeczywiście nie za specjalne
Pokaż wszystkie (2) ›
 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

gdzietuwyjsckrakow
 

13883904_1037683129612335_488005521_n.jpg

Jeśli lato to oczywiście lody. To jedne z moich ulubionych słodyczy zaraz obok czekolady
i ciastek. Zawsze, gdy byłam w Rzeszowie jadłam lody u Myszki (gdzietuwyjsckrakow.pinger.pl/m/22286866). Jednak moja szwagierka postanowiła przeżyć moja wiedzę na temat rzeszowskich lodziarni i zabrała mnie do Fragoli.
13933132_1037683212945660_1729658449_n.jpg

Muszę przyznać, że Myszka ma silną konkurencję. Lody były pyszne, a wybór ciekawych smaków przeogromny. Po długim namyśle zdecydowałam się na słodkiego i kremowego pieczonego banana oraz na orzeźwiające i lekko sorbetowe Mojito. Za dwie widoczne na zdjęciu porcje zapłaciliśmy 13 zł, co jest ceną, do której przyzwyczaił mnie Kraków
i która była adekwatna do smaku lodów.

13940903_1037683089612339_1583608552_n.jpg

Nie była adekwatna natomiast do wystroju kawiarenki. Wystrój to za dużo powiedziane. Parę białych, względnie ładnych krzeseł, stoliki pożyczone z baru "U Józka" i tyle. Wnętrze jest ładnie pomalowane i to buduje jego potencjał. Zdecydowanie potrzebują dekoratora wnętrz. Tak się składa, że znam świetną dekoratorkę i tak się składa, że jest akurat z Rzeszowa (MN Pracownia Projektowa- Monika Nałęcz).

13942231_1037683182945663_2048792608_n.jpg

Podsumowując, będąc w Rzeszowie warto spróbować wyszukanych smaków lodów z Fragoli, ale nie koniecznie jeść je na miejscu. Lepiej udać się na spacer po mieście.
Ogólna ocena 7/10.

13936599_1037683279612320_597713368_n.jpg


13933270_1037683309612317_880136834_n.jpg
  • awatar skinny_dreams: W moim mieście również znajduje się lodziarnia Fragola i lody tam są przepyszne. Moje ulubione to te o smaku kinder joy, nutelli oraz śmietanki <3
Pokaż wszystkie (1) ›
 

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: Hejo!
Wczorajszy dzień (01.07.2016r.) śmiało można zaliczyć do „dni świra”...
Przejdźmy od razu do rzeczy. Harry dostał stałą umowę u siebie w pracy, więc musi zrobić badania w Medycynie Pracy. Przez dwa dni nie chcieli go przyjąć, raz za dużo ludzi, raz majster nie chciał go wypuścić ze zmiany... W końcu udało się załatwić termin wczoraj na 8.40 rano. Majster zgodził się aby Harry mógł wyjść z pracy na badania, ale czas, w którym go nie będzie musi odrobić zostając dłużej. Przyjechałam po Harry'ego do pracy o 8.00 i pojechaliśmy do przychodni. W przychodni okazało się, że lekarka zachorowała, nie ma nikogo na zmianę i „proszę umawiać się w przyszłym tygodniu”, a Harry, żeby mieć umowę od lipca musiał zrobić badania do wczoraj... Wkurzony wyszedł z przychodni (ja za nim) i wróciliśmy do auta, po czym odwiozłam go z powrotem do pracy. Wróciłam do domu i włączyłam komputer. Po około 3 godzinach mama przyszła do domu i powiedziała, że musi gdzieś jechać, zapytała czy chcę jechać z nią. Zgodziłam się, bo i tak nie miałam nic lepszego do roboty, a ja jestem jedną z tych osób, które lubią sobie gdzieś jeździć :P. Więc zabrałam ze sobą aparat, Lunę i zapakowałam się do auta. Po jakiejś godzinie stwierdziłyśmy, że pojedziemy na lody. Dla tych, którzy chcieli Fałkę, jest na mojej szyi :D.
1.jpg

2.jpg

Akurat miałam taką ochotę na nie, że zeżarłam cały pucharek, który widać na zdjęciu :P. No i miałam okazję spróbować lodów „karmel z solą”. Całkiem ciekawie smakują, takie słodko-lekko słonawe :P. Dobre! Podczas jedzenia lodów zadzwonił do mnie Harry, że jednak ma tę umowę od lipca, ale jak najszybciej musi dowieźć resztę dokumentów, w tym badania z Medycyny Pracy. Ucieszyłam się i przestałam martwić :). Jadąc dalej taki widok miałam przed sobą ;).
3.jpg

Pewnie jak zwykle zlot motocyklistów, który odbywa się u nas raz na jakiś czas. W końcu przyszedł czas na powrót do domu. Po drodze zabraliśmy Crossa. Kiedy podjeżdżaliśmy pod chałupę zobaczyliśmy, że Harry stoi przed domem z niezbyt wesołą miną. Po wyjściu z auta opowiedział nam, że po powrocie z pracy chciał otworzyć drzwi jednak pomylił klucz, włożył do zamka nie ten co trzeba i o dziwo klucz zaskoczył, ale tylko do połowy i nie można było go przekręcić ani w lewo ani w prawo... Mówił, że stoi tak już pod domem około dwóch godzin i się męczy, żeby ten klucz wyjąć... Nawet do sąsiada po śrubokręt poszedł, ale to i tak nie wiele dało... A do domu inaczej wejść się nie dało. Wszędzie okna pozamykane, balkon i taras też i kicha... Zastanawiamy się co tu teraz zrobić, a że sąsiadów mamy spoko to po pomoc tylko do nich w takiej sytuacji. Przyszedł jeden sąsiad z kombinerkami i próbował klucz przekręcić lub wyjąć, ale jedyne co z tego wyszło to złamanie do końca ,już pękniętego od siłowania się, klucza w zamku... Udało mi się zrobić tego zdjęcie.
4.jpg

Nie pozostało nic innego jak rozwiercenie zamka wiertarką. Mama poszła do kolejnego sąsiada (bo poprzedni wiertarki chyba nie miał czy coś) i poprosiła o pomoc. Sąsiad powiedział, że nie ma sprawy i zaraz przyjdzie. Więc ja, mama, Harry, Luna, Cross i dzieci siedzieliśmy pod domem i zajmowaliśmy się tym co się dało :P. Jasiek zabrał ze sobą wczoraj piłkę do przedszkola, więc grał pod domem z Harrym (i Crossem jak dobrze pamiętam też), ja robiłam zdjęcia (i byłam w sklepie po picie), mama siedziała przy furtce, a Marika układała jakieś „ozdoby” z kamieni i liści. Poniżej zdjęcia tarzającego Mańka (czyli naszego kota) i ozdoby Mariki.
5.jpg

6.jpg

7.jpg

Po pewnym czasie przyszedł sąsiad z wiertarką (prąd ciągnęliśmy od jeszcze jednych sąsiadów, którzy mieszkają zaraz za płotem, bo u nas gniazdka żadnego na zewnątrz nie ma, jedynie w garażu, ale klucz od garażu został w domu) i oznajmił, że co my tak będziemy siedzieć pod tymi drzwiami, niech idziemy sobie grilla zrobić za dom :P. No to my, właściwie czemu nie. Cross z Harrym i Jaśkiem poszli kupić potrzebne rzeczy i jedzenie, a ja, Marika, mama i Luna zaczęłyśmy przygotowywać stolik, grilla itp. Akurat za płotem rośnie czereśnia i niektóre owoce są już w miarę dojrzałe. Luna pierwszy raz jadła wczoraj czereśnie i bardzo jej posmakowały :D.
8.jpg

9.jpg

Po jakimś czasie mama poszła zobaczyć jak sąsiad sobie radzi z zamkiem. Akurat kiedy wchodziła przed dom, drzwi już były otwarte, a chłopaki właśnie wracali z zakupów ;). Podziękowaliśmy sąsiadowi i poszliśmy przygotowywać jedzenie. Chłopcy nie byli pewni jak długo potrwa rozwiercanie zamka, więc na wszelki wypadek, jakby jeszcze nie można było dostać się do domu, kupili dodatkowo tacki papierowe, noże, plastikowe kubeczki, przyprawę i ketchup :D. Cała akcja trwała gdzieś z godzinę ponad xD.
10.jpg

No więc jak już była okazja, Harry z Jaśkiem zaczęli grać w piłkę ;).
11.jpg

12.jpg

Tak, ten chłopak w białej koszulce to Harry. Ściął włosy i zgolił zarost :P.
13.jpg

14.jpg

15.jpg

A tu Harry robi przewrót na piłce :D.
16.jpg

No i oczywiście niecierpliwa Luna czeka, aż mięcho się upiecze :P.
17.jpg

Wszyscy się dobrze bawiliśmy ;).
I jaki z tego wszystkiego wniosek? Gdyby nie zablokowany zamek to nie byłoby grilla xD. My to jednak optymistyczną rodziną jesteśmy. Choćby miało się palić i walić to zawsze jakieś rozwiązanie i zajęcie się znajdzie :P. Jak to się mówi – szklanka zawsze do połowy pełna :D.

A tak odchodząc od tematu, wczoraj udało mi się zrobić jedno z wyzwań fotograficznych ;).
wyzwanie1.jpg

Letnie kwiaty1.jpg

Letnie kwiaty2.jpg

No to do następnego wpisu :P.
  • awatar Kowalski, opcje!: Fałka!! No to mieliście zamieszanie z tymi drzwiami. Chyba bym tak nie chciała, pomimo to, że przygody uwielbiam. A grill jak mniemam udany? I co ten Harry zrobił z włosami?! W długich bardziej mi się podobał... Faceci tylko w piłkę by tłukli całymi dniami. Mam takiego kolegę, który przychodzi codziennie i wyciąga mnie z domu na piłkę właśnie, a ja nie dośc, ze nienawidzę nożnej, to jeszcze muszę z nim grać. Koniec! Od jutra (bo dzisiaj pada) będzie siatkówka!
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @Kowalski, opcje!: Ojj było zamieszanie :P. Ale i wesoło było :P. Grill jak najbardziej udany ^^. A co do Harry'ego to jak poznałam go pięć lat temu to miał bardzo długie włosy. Przeprowadził się nad morze, a po jakoś 2 latach (ja nie widziałam go 3 lata) wrócił tutaj już krótko ścięty :P. Kiedy zaczęliśmy ze sobą być, namawiałam go żeby znów zapuszczał chyba, że mu się nie będzie podobało to zetnie :P. No i stwierdził, że chyba bardziej się sobie podoba w krótkich i znów ściął ;). Mi tam się on podoba i w krótkich i w długich, ja jakoś nie mam z tym problemu :P. Jeżeli chodzi o piłkę to ja czasem lubię pokopać, jednak tylko tak prywatnie, bo ja to generalnie w piłkę grać nie umiem za dobrze :P. Ale wtedy nawet z Jaśkiem i Crossem pograłam trochę :P. No i współczuję Ci Twojego kolegi ;).
Pokaż wszystkie (2) ›
 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

denypony
 


Wygrałeś? Rób JOYO! Znowu Big Milk rozdaje lody! Omnomnomnom!
  • awatar robeczek: Świetna ta #Joyo radość. Sam też nagrałem filmik i nominuję znajomych na fejsie. Wielu moich znajomych się już w to wkręciło :)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: Hejo!
Dzisiaj chciałam się z Wami podzielić zdjęciami z ostatniego (04.06.2016) spaceru . W tym wpisie będzie więcej bardziej "artystycznych" zdjęć .

PRZYPOMINAM!!! Prawy przycisk myszy ---> otwórz link/odnośnik w nowej karcie = powiększenie zdjęcia ^^.

Uwielbiam to zdjęcie ^^.
1.jpg

No i zaczęła się sesja rodzinna :P.
2.jpg

3.jpg

A to dwa dzieła Harry'ego :P.
4.jpg

5.jpg

Marika z lodami i mistrz drugiego planu xD.
6.jpg

Cross na desce i Marika na rowerze :D.
7.jpg

Chojnik.
8.jpg

Znów Cross :D.
9.jpg

Kiczowaty widoczek xD.
10.jpg

A to dwa zdjęcia, z których jestem dumna :D.
11.jpg

12.jpg

Z tego jestem mniej dumna, co nie zmienia faktu, że i tak mi się podoba :P.
13.jpg

Prawie jak pocztówka :P.
14.jpg

I na koniec dwa totalnie kiczowate zdjęcia, ale też mimo wszystko całkiem mi się podobają :D.
15.jpg

16.jpg

Ostatnio ciepło jest, to trzeba wychodzić na spacery. Fajne zdjęcia można porobić ^^.
  • awatar Kowalski, opcje!: Heh... I te nieśmiertelne glany, nieprawdaż? Nawet w upał. Zdjęcia ulicy najlepsze.
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @Kowalski, opcje!: Ależ oczywiście! :D. Co do zdjęć, dzięki :D.
  • awatar Tak trochę umarłam..: Śliczne zdjęcia :D
Pokaż wszystkie (6) ›
 

domi301299
 
Dziś dzień dziecka, zatem wszystkiego najlepszego! :d
Dziś jest nasze święto! Więc świętujmy!
Dziś rodzice kupili mi i moim siostrą lody, były pyszne! :) A co wy dziś dostaliście?
Z okazji Dnia dziecka mam dla was obrazek Małej Elsy :d
 

chelsjesss
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
chelsjesss:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 

Kategorie blogów