Wpisy oznaczone tagiem "luźne myśli" (4)  

fenrir
 
Fenrir: Na pewno jestem z tego pokolenia co woli wymienić popsutą rzecz na nową niż naprawiać. Problem jest tylko taki, że tak jak większość zadowoli się jedną z najtańszych opcji to ja jestem wyznawcą, że muszę mieć coś bardziej wartościowego, lepszego niż to co mi się zepsuło.
Mam problem może ze sobą, z moim związkiem, a może z charakterem chłopaka? Nie wiem. Coś nie gra, już nie jest wesoło, nie jest normalnie. Wiem, że jak się jest z kimś kilka lat to wszystko się.. układa.. w takim sensie że się reguluje, normalizuje. To muśnięcie ręką o rękę jest dobrze znane, wiadomo co się stanie, a jak nie to innym razem. Nie dziś to jutro, może dzisiaj jest bardziej zmęczony? Poczekam ten jeden dzień, poczekam tydzień.
Tak jak zawsze szybko potrafiłem się zniechęcić do korzystania z jakiś rzeczy lub ćwiczenia czegokolwiek tak na ludziach zawsze mi zależało bardziej. Owszem, istnieje granica “to koniec naszej dobrej znajomości” ale zawsze próbuje, jak naiwny szczeniak, sprawić, pokazać, że złe chwile zawsze przychodzą, prędzej czy później, bo na tym polega istnienie szcześcia czy też nieszczęścia. Odchodzi i przychodzi. Ludzi nei da się wymienić na nowych? Jedynie na innych, może podobnych, ale nie tych samych, dlatego ludzi nie lubię wymieniać. Nie nawidzę zmieniać głównego towarzystwa. Dwa lata w warszawie, dwa lata bez znalezienia nawet jednej bliższej osoby.
Teraz szczęście odeszło, mówi się, że nic nie robieniem nic się nie zdziała, co nie jest do końca prawdą. Czasami nic nie robieniem można zdziałać więcej, jeśli tylko/aż skonstrujuesz całą ścięzkę z domina i popchniesz ten pierwszy kafelek. Wtedy tylko siedzisz i patrzysz co się dzieje. Nic nie robisz. Obserwujesz.
Nie lubie rzeczy chwiejnych. Lubie jak ktoś mi mówi, “tak, chce być z Tobą do końca życia”. Nie wiem dlaczego jestem z człowiekiem, który zawsze mi mówił coś innego. “Nie wiem czy będe z Tobą do końca życia, może nie będziemy mogli juz na siebie patrzeć i wtedy po co być ze sobą na siłę?”. Co jest lepsze w takim przypadku? Szczerość? A może urokliwe chwiejne zapewnie? Może lepiej nigdy nie poruszac tego tematu, po prostu siedzieć cicho, nie znać odpowiedzi, przyszłość sama odpowie.  
Ten wpis jest tak chaotyczny, tyle wartości przypisanych do poprzednich tekstów, skojarzeń i wolnych myśli nie składających się w spójną całość.
Ucinam..
 

synonimmody
 
Pixie ღ La Vie:
*Nie ma ludzi idealnych, nigdy nie będziesz szczęśliwa dopóki nie zdasz sobie z tego sprawy.*

Taką radę dostałam od przyjaciela. Ostatnimi czasy gonię za tą doskonałością i nijak nie mogę jej złapać. I nie wiem czy to mnie tak unieszczęśliwia czy fakt, że źle się za wszystko zabieram. Ciężko zmienić swoją naturę. Nie umiem robić czegoś na pół gwizdka, ale też nie znoszę czegokolwiek odpuszczać. Przez to właśnie się stresuje, łapię za milion rzeczy żeby tylko nigdzie nie zawalić i nikogo nie zawieść.

Ale dość o tym. Chcę Wam powiedzieć, że nadal tutaj zaglądam, czytam Was i w miarę możliwości komentuję (:
Wpisów nie zamieszczam, bo... mogłabym napisać, że się uczę, klasa maturalna i te sprawy, jednak bardziej chyba dlatego, że brak mi jakiegoś takiego impulsu do zamieszczania notek. Nie chcę Was po prostu zanudzać serwując fuszerkę (;

Pozdrawiam wszystkich, którzy jeszcze tutaj zaglądają ;)
Może wreszcie uda mi się zebrać i coś sensownego zamieścić.
Buziaki :*

Dziękuję też za wiadomości na priv. Naprawdę lubię z Wami pisać, gdzie jak gdzie, ale na pingerze jest masa interesujących osób i chyba tylko to mnie tutaj trzyma.
  • awatar american.woman: ale warto dążyć do ideału..moim zdaniem ;]
  • awatar Caramella: warto doszukiwać się w sobie piękna, a nie wad. wtedy możee być tylko lepiej
Pokaż wszystkie (2) ›
 

cercando
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

 

Kategorie blogów