Wpisy oznaczone tagiem "luksja" (43)  

meg281
 
Hej kochani :) W tym miesiącu jak to ostatnio mam w zwyczaju spóźnione denko.
1.Luksja, Care Pro, Nourish Shower Milk
Zapach bardzo przyjemny. Mleczko bardzo dobrze się pieni i myje skórę. Dobrze nawilża.
DSC_1696.JPG

2. O'Herbal Szampon do włosów przetłuszczających się z ekstraktem z mięty
Przede wszystkim bez zbędnej chemii (SLES, SLS, silikonów, barwników) za to z miętą i siarką organiczną.  Oczyszcza delikatnie i sprawia, że  włosy są puszyste i lśniące a przy tym super odświeża dzięki zawartości mięty.

3. Schwarzkopf Gliss Kur, Fiber Therapy, Odżywka ekspresowa do włosów przeciążonych
Od recenzowanego poprzednika meg281.pinger.pl/m/27278818 różni się tylko zapachem.
DSC_1697.JPG

4. ProSalon, Regenerating Mask
Ta maska ProSalon ma wspaniały dozownik i u boku naprawdę przyjemnego zapachu to właśnie on skłonił mnie do zakupu. Stosowałam ją przy każdym myciu włosów. Zauważyłam już na początku, że włosy o wiele lepiej się rozczesują, są przyjemniejsze w dotyku i bardziej odżywione.
DSC_1712.JPG


5. Marion, 7 Efektów, Kuracja z olejkiem arganowym
Treściwy olejek, który sprawia, że włosy stają się wygładzone, lśniące i wyglądają zdrowiej. Nakładam, gdy są jeszcze wilgotne, ale również na suche kosmyki. Kuracja Marion to wizualna regeneracja w kilka sekund! Nie bez powodu znalazł się na liście moich ulubionych produktów meg281.pinger.pl/m/27663306.
6. Batiste, Cherry, Dry Shampoo
Tyle o nim słyszałam, że postanowiłam wypróbować i ten rodzaj (miałam już kilka szamponów tej marki meg281.pinger.pl/m/22803803).  Nie skleja włosów. Pozostawia delikatnie jasny nalot na włosach ale po wyczesaniu jest ok.
DSC_1739.JPG

7. BeBeauty, nawilżający płyn micelarny 2w1
Nie pierwsze i nie ostatnie opaokwanie. Sprawdza się rewelacyjnie.

8. Be Beauty płatki kosmetyczne
Ulubione płatki kosmetyczne.
DSC_1698.JPG

9. Duo, klej do sztucznych rzęs, bezbarwny
Klej jest bardzo wydajny i niewielka jego ilość przyklei rzęsy, które będą się trzymały przez cały dzień. Najlepiej jest dodać go trochę więcej na same końce

10. Rimmel Good to Glow Highlighter
Nie używałam go jako rozświetlacza do twarzy lecz dodawałam do balsamu i smarowałam całe ciało- rewelacyjny efekt latem.
DSC_1699.JPG

11. Ziaja, Maska anty - stres z glinką żółtą
Maska dobrze nawilża skórę i stosunkowo dobrze ją oczyszcza. Podoba mi się jej zapach jest delikatny. Jedna saszetka starczyła mi na dwa użycia, więc jest bardzo wydajna.

12. Krem NR 1 JANDA na dzień dobry i na dobranoc
Zwykle zabieram ze sobą próbki kosmetyków na wyjazdy żeby nie wypychać kosmetyczki po brzegi. Ten krem świetnie nawilża skórę i dobrze się wchłania, zatem sprawdzi się zarówno w dziennej jak i wieczornej pielęgnacji.

13. Dove, Beauty Cream Bar
Bardzo dobre mydło. Ma ładny, delikatny zapach, który pozostaje na dłoniach na długo.
DSC_1740.JPG

Pochwalcie się Waszymi zużyciami w minionym miesiącu. Czy miałyście któryś z wymienionych produktów? Jeśli tak dajcie znać jak sprawdził się u was!
Pokaż wszystkie (2) ›
 

meg281
 
Hej kochani :) W tym miesiącu znowu spóźniona ale jestem z denkiem.

1.Evree, regenerujący demakijaż oczu, do wszystkich typów skóry
Wspomianałam o nim tu: meg281.pinger.pl/m/27597872

2.Ziaja, Oliwkowa, Naturalny krem oliwkowy
Pisałam o nim więcej tu: meg281.pinger.pl/m/27796599
DSC_1673.JPG


3.LUKSJA linen and rice milk
Zapach tego płynu jest bardzo delikatny-świeży,pudrowy. Dobrze się pienił i nie wysuszał skóry. Często do niego wracam ze względu na niską cenę i dużą pojemność.
DSC_1672.JPG


4. Seche, Restore Thinner, Rozcieńczacz do lakieru
To cudo pomaga we wskrzeszeniu zgęstniałego lakieru do paznokci i nie ma w tym sobie równych.Używam go także do odratowania Seche Vite. Wiek nie ma dla niego znaczenia a także, że  ma problemu ze zintegrowaniem się z produktem innej marki. Mój ratunek dla wszystkich lakierów.

DSC_1677.JPG

5.Isana, Dusch Ol, Olejek pod prysznic
Olejek domywa wszelkie gąbeczki i pędzle nawet z najcięższych podkładów. Wlosie jest po użyciu niesamowicie miękkie. Ponadto jest bardzo tani, dostępny w każdym rossmannie. Odkąd odkryłam, że tak świetnie sprawdza się do pędzli uzywam go tylko w tym celu.

6. Herbal Care, Odżywka w sprayu wzmacniająca Skrzyp polny
Właściwie nie wiem, czy ta odżywka robi cokolwiek. Pachnie, to na pewno. Niestety, ale nie zauważyłam poprawy w kondycji włosów, nie przestały mniej wypadać, nie było ich łatwiej rozczesać. No nic. Ale też nie szkodziła.
DSC_1680.JPG


7.Wella Professionals Elements Shampoo
Szampon nie zrobił na mnie szczególnego wrażenia. Największym plusem była jego pojemność-idealna na wyjazd.

8.Ziaja, jaśmin w kremie przeciw zmarszczkom 50+ pod oczy i na powieki
Nie mam 50+ ale nie kieruje się opisem na opakowaniu. Krem ma bardzo wygodne opakowanie, jest niedrogi i wydajny. Poza tym innych zalet nie zauważyłam. Nawilża tak sobie, zmarszczki pozostają w stanie niezmienionym, niespecjalnie koryguje kolory pod oczami.
DSC_1681.JPG

9. Listerine Zero, Antyseptyczny płyn do płukania jamy ustnej
Świetnie odświeża, nie ma ostrego smaku i nie piecze w język. Po jego użyciu ma się wrażenie, że ząbki są naprawdę czyste.
DSC_1684.JPG

10.Tami, MyBaby, chusteczki pielęgnacyjne, z bawełny organicznej
Używałam ich do wycierania twarzy lub zmywania maseczek. Według mnie to dużo bardziej delikatne niż używanie ręcznika.

11. Płatki kosmetyczne carea
DSC_1685.JPG

12.Inglot, Under Makeup Base
Nie czuć jej w ogóle na twarzy, wtapia się w skórę idealnie pozostawiając ją jedwabiście miękką i gładką. Jest bezzapachowa, wystarczy na bardzo długo ponieważ trzeba niewielką ilość alby rozprowadzić ją na twarz.

13.Ultimate Strength Hand Salve Kiehl's
Bardzo skoncentrowany krem, który doskonale nawilża. Nawet najbardziej suche dłonie są po nim nawilżone. Pozostawia tłustą warstwę dlatego używałam go na noc a rano moje dłonie były miękkie jak nigdy.
DSC_1676.JPG


Pochwalcie się swoimi zużyciami z minionego miesiąca. Miałyście któryś z powyższych produktów? Jeśli tak koniecznie podzielcie się opinią na jego temat.
 

meg281
 
Hej kochani:) Dziś sprawnie przedstawię wam moje marcowe denko.

1.*Isana Med, Shampoo Szampon do włosów dla wrażliwej skóry głowy*
Jak już wcześniej o nim wspominałam, szampon jest bardzo łagodny. Dobrze, delikatnie myje włosy. Nie pachnie chemicznie.

2. *Garnier, Fructis, Oil Repair 3, Szampon wzmacniający do włosów suchych i zniszczonych 2 w 1*
Nie zauważyłam żadnego działania, które obiecuje producent, poza umytymi włosami.
P3160016.JPG


3. *KWC Woda różana*
Wspominałam już o niej,że używam zamiast toniku i spisuje się fantastycznie.

4. *Vichy, Aqualia Thermal*
Doskonały krem do skóry suchej, ponieważ rewelacyjnie nawilża. Dużą zaletą jest tez jego delikatny zapach. Niestety nie sprawdzi się pod makijaż, gdyż po nałożeniu podkładu widoczne są miejsca, gdzie podkład "zjechał z kremu".
P3160017.JPG

5. *Lady Speed Stick, pH Active Fesh Gel*
Pachnie przyjemnie, trochę słodko i owocowo, ale nie kłóci się z perfumami.Forma żelu szybko się wchłania, ale trzeba uważać, bo może plamić czarne ubrania. Nie podrażnia skóry po goleniu, nie uczula. est bardzo wydajny, wystarcza na ok. 3 miesiące codziennego stosowania.

6. *Dove,Purely Pampering Shea Butter & Warm Vanilla, Beauty Bar with Vanilla Scent*
Mydło jest bardzo kremowe i po użyciu czuć nawilżenie skóry. Pozostawia po sobie piękny zapach.
P3160018.JPG


7. *Luksja, Care Pro, Restore Shower Milk*
Zapach przyjemny, choć dosyć intensywny.Mleczko bardzo dobrze się pieni i myje skórę. Dobrze nawilża.

8. *Apart Natural Prebiotic Fig and Iris Hypoallergenic Bubble Bath*
Przyjemna konsystencja. Dobrze myje i nie uczula.
P3160019.JPG


9. *Joanna Odżywka zakwaszająca do wszystkich rodzajów włosów*
Ogromna pojemność sprawiła, ze starczyła mi na ponad rok używania. Świetna odzywka w niskiej cenie. Po jej użyciu włosy dobrze się rozczesują i mam wrażenie, ze łuski włosów są domknięte. przez co włosy są gładkie.

10. *Batiste, Dry Shampoo XXL Volume*
Nadaje objętość ale tworzy potworną skorupę, kołtun.
P3160020.JPG


11. *Oraclinic Whitening płyn do płukania jamy ustnej*
Delikatny płyn do płukania jamy ustnej. Szczególnej różnicy w kolorze zębów nie zauważyłam.

12. *Listerine Zero, Antyseptyczny płyn do płukania jamy ustnej*
Świetnie odświeża, nie ma ostrego smaku i nie piecze w język. Po jego użyciu ma się wrażenie, że ząbki są naprawdę czyste.
P3160021.JPG

13.*Avon, Anew Vitale, BB Beauty Balm Cream SPF 20*
Nawilża, ładnie zakrywa delikatne przebarwienia i wyrównuje koloryt. Dla skóry wrażliwej i skłonnej do zapychania może się nie sprawdzić. Zależnie od stanu mojej skóry potrafił mnie zapchać.

14. Płatki kosmetyczne Carea*

15. *Patyczki kosmetyczne Isana*
P3160022.JPG

Pochwalcie się swoimi zużyciami z minionego miesiąca. Miałyście któryś z powyższych produktów? Jeśli tak koniecznie podzielcie się opinią na jego temat.
 

meg281
 
Hej kochani:) Dziś zaplanowałam wpis dotyczący sprawdzonych i tanich kosmetyków ale nie mogę go dodać, zatem przedstawiam zakupy lutego.

P2250009.JPG

IMG_20170220_124143.jpg

IMG_20170220_124028.jpg

P2250008.JPG

P2250010.JPG

P2250011.JPG

Miałyście któryś z tych produktów? Co o nich sądzicie?Pochwalcie się swoimi zakupami:)
  • awatar amsisley: ten olejek z isany używam do mycia pędzli :)
  • awatar meg281: w tym samym celu go kupiłam :)
  • awatar Yoasiczka: ten krem do rąk jest bardzo dobry - POLECAM :-)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

meg281
 
Hej kochani:) Dziś zapraszam na nieco spóźnione denko listopada.
IMG_20161202_120326.jpg

1.*LUKSJA linen and rice milk*
Zapach tego płynu jest bardzo delikatny-świeży,pudrowy. Dobrze się pienił i nie wysuszał skóry. Niska cena i duża pojemność.

2.*Alterra, Massageöl Mandel & Papaya*
Muszę przyznać, że znakomicie sprawdzał się jako kosmetyk nawilżający. Moja skóra przyjmuje go dosłownie w każdej ilości. Początkowo delikatnie ją tłuści ale dosyć szybko się wchłania przez co nie powoduje żadnego dyskomfortu. Ja zresztą i tak zwykle stosuję go na noc. Ciało po takim zabiegu jest gładkie i jędrne.
DSC_1342.JPG

3.*Elseve Total Repair Extreme*
Moim zdaniem szampon bardzo słaby. Jedyną jego zaletą jest to, że rzeczywiście trochę wygładza. Poza tym same wady. Włosy bardzo szybko się przetłuszczają, bo są po nim bardzo obciążone. A co najważniejsze i dyskwalifikujące - powodował u mnie łupież i źle działał na skórę głowy.

4.*Marion, 7 Efektów, Ultralekka odżywka z olejkiem arganowym*
Zapraszam do recencji:meg281.pinger.pl/m/27049245

5.*Schwarzkopf Gliss Kur, Hair Repair, Serum - eliksir do włosów z drogocennymi pielęgnującymi olejkami*
Produkt jest zamknięty w plastikowej buteleczce z pompką. Konsystencja jest oczywiście tłusta, dość rzadka i jedwabista.Pięknie wygładza, włosy są leiste i nawilżone. Wyglądają na zdrowe. Efekt bardzo mi się podoba.
IMG_20161202_120437.jpg

6. *Płatki kosmetyczne be beauty*
Jak już pewnie wiecie są to moje ulubione płatki kosmetyczne i używam ich bez przerwy.

7. *Eveline Nail Salon Lakier odżywka diamentowa*
Odżywki używam jako bazy pod lakier.Działanie wzmacniające jest zauważalne niemal od razu. Paznokcie są twarde, nie łamią się nie kruszą.Tylko uwaga, trzeba zachować ostrożność i rozwagę. W nadmiarze i źle używana może zaszkodzić.

Jestem ciekawa co pojawiło się w waszym denku:)
  • awatar Oliwucha00: Właśnie szukałam opinii na temat tego olejku z alterry :)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

meg281
 
Hej kochani:) W ostatni zień listopada zapraszam na przegląd moich kosmetycznych zakupów.
DSC_1271.JPG

IMG_20161029_105710.jpg

IMG_20161120_101555.jpg

IMG_20161029_105632.jpg

IMG_20161117_190227.jpg

IMG_20161120_101848.jpg

IMG_20161129_164953.jpg

IMG_20161129_165051.jpg

IMG_20161129_165254.jpg

14962393_1000433743436815_841603954_n.jpg

14971317_1000433736770149_53751179_n.jpg


Miałyście któryś z tych produktów? Co o nich sądzicie?Pochwalcie się swoimi zakupami.
  • awatar kataszek: za ile i gdzie kupilas podkład catrice?
  • awatar meg281: @kataszek: 28,90 w promocyjnej ofercie hebe
  • awatar Alis17: Super zakupy! :)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

redrosette
 
Po dosyć długim czasie zapraszam na nowy wpis o kosmetykach, które udało mi się zużyć w ostatnim czasie. Zapraszam.

P7289134.JPG

* Schwarzkopf. Gliss Kur. Szampon dla ekstremalnie nadwyrężonych włosów.
Używałam już kilku wersji szamponu Gliss Kur i każdy sprawdzał mi się dobrze. Włosy po użyciu są sprężyste, miękkie oraz wyglądają na odżywione.
* Batiste. Suchy szampon. Floral Essence.
Suchych szamponów nie używam do odświeżenia włosów tylko do zwiększenia objętości. Batiste maja przystępną cenę i dosyć dobrze się sprawdzają więc nie szukam innych. Zapach przyjemny, lekko kwiatowy.

P7289138.JPG

* Isana. Płyn do kąpieli.
Płyn szybko zużyłam, opakowanie ma bardzo duży otwór i zawsze wylewa się za dużo. Zapach lekko lawendowy, przyjemny.
* Luksja. Blueberry Muffin. Płyn do kąpieli.
Najlepszy płyn jaki może być. Uwielbiam. Zapach jest obłędny.

P7289145.JPG

* Isana. Płyn do kąpieli.
Zapachy są bardzo przyjemne ale opakowanie porażka. Limitowana edycja miała najładniejszy zapach ze wszystkich dostępnych płynów. Nie wysuszają ani nie nawilżają. Szkody nie zrobią.

P7289151.JPG

* Garnier. Olia. Farba do włosów. 6.6 intensywna czerwień. 7.40 intensywna miedź.
Kilka dni temu kupiłam farbę z Joanny jakąś nowość i strasznie się zawiodłam. Nie ma co zmieniać ulubieńców. Najlepsza drogeryjna farba jak dla mnie.

P7289154.JPG

* Avon. Little Black Dress.
Klasyczny zapach od Avon. Bardzo przyjemny, kobiecy zapach.
* Isana. Zmywacz do paznokci.
Zmywacz jak zmywacz. Swoje zadanie spełniał i byłam z niego zadowolona.

P7289158.JPG

* Garnier. Antyperspirant. Action Control. InvisiCool.
Antyperspiranty Garnier bardzo dobrze mi się sprawdzają. Spełniają swoje zadanie ale teraz przerzuciłam się na inną wersje.

P7289160.JPG

* Garnier. Neo. Antyperspirant.
Widać teraz kto został w tej kategorii moim ulubieńcem. Antyperspiranty uwielbiam. Spełniają się w stu procentach. Zapachy są bardzo przyjemne. Jedyna ich wada to dosyć szybko się zużywają.

P7289163.JPG

* Isana. Mydło zimowe.
Niestety jest to limitowana seria. Uwielbiam ten zapach. Nie mam wymagań co do mydła do rąk. Nie wysusza. Mam nadzieję, że powróci w okresie zimowym.
* Protex. Mydło w kostce.
Używam go do czyszczenia pędzli. Domywa każdy brud, podkład i tym podobne produkty łatwo schodzą z włosia. Nie ma problemy z domyciem białych pędzli, po użyciu wyglądają jak nowe.

P7289165.JPG

* Bielenda. Algi Morskie. Płyn micelarny.
Dobry produkt ale nie był jakiś ekstra bo ponownie na niego się nie skusiłam. Dobrze zmywał makijaż, nie wysuszał. Pojemność 200ml, szybko go zużyłam.
* Garnier. Płyn Micelarny 3w1. Skóra normalna i mieszana.
Bardzo dobry płyn, uwielbiam tak jak wersje różową. Odświeża, usuwa makijaż oraz oczyszcza. Teraz używam tego z olejkiem nad którym każdy się zachwyca a ja go jakoś próbuje zużyć bo nie polubiliśmy się.
* BeBeauty. Matujący płyn micelarny.
Totalna porażka. Strasznie podrażniał moją skórę. Podczas demakijażu myślałam, że mi zaraz wypali
oczy. Nie byłam go w stanie zużyć do końca.

P7289174.JPG

* Isana. Mydło do rąk.
Zapach bzu oraz orchidei był przyjemny. Mydło nie wysusza rąk a swoje zadanie spełnia.
* Isana. Zimowy żel pod prysznic.
Zapach uwielbiam tak samo jak mydło. Żel pachnie jak cukierki Dumle.
* Farmona. Tutti Frutti. Olejek do kąpieli i pod prysznic. Kiwi & karambola.
Olejek miał bardzo ładny zapach. Dobrze się pienił a zapach wypełniał całą łazienkę.

P7289176.JPG

*Wibo. Fixing Powder.
Pierwszy sypki puder jaki miałam, wolałam wybierać w kamieniu. Produkt okazał się bardzo fajny, kolejne opakowanie czeka. Utrwalał makijaż, mat utrzymywał się przez długi czas. Puder nadawał świeży wygląd i był niewidoczny.
* Kobo. Matowy brązujący puder. 308 sahara sand. 311 nubian desert.
Pudry bardzo fajnie się sprawdzały. Piękne matowe odcienie, nie tworzą plam. Długo się utrzymują. Z kolorów bardziej przypasował mi nubian desert i kolejne opakowanie kupiłam.

P7289178.JPG

* Rimmel. Lasting Finish Nude 25HR.
* Catrice. Even Skin Tone.
* L'oreal. True Match.
Trójka ulubionych podkładów. Każdy z nich daje inny efekt. Dobrze kryją oraz matują. Nie tworzą efektu maski i ładnie wyglądają na twarzy.

Adrianna.
  • awatar Kosmetyczneplum7: Kobo ten bronzer Jest bardzo fajny . Jeśli chodzi o płyn z garniera zostaje wierna rozowemu . Płyn modelarzy z biedronki jest dla mnie zamiennikiem garniera i bardzo lubię ....
  • awatar viqen: Jakie ciekawostki ;)
  • awatar Kashmirkaa: RLF mi nie podpasował :/
Pokaż wszystkie (10) ›
 

meg281
 
Hej kochani:) dziś na szybko zakupy sierpnia, a już w sobotę denko.
14081473_942229019257288_122204243_n.jpg

14089552_942228949257295_2050246523_n.jpg

14101971_942228969257293_1189818554_n.jpg

14111723_942228972590626_729507690_n.jpg

14138578_942228959257294_646403397_n.jpg

Jestem ciekawa co Wy kupiłyście w minionym miesiącu. Może miałyście któryś z tych produktów? Jak Wam się sprawdził?
  • awatar LoveBass: Najlepsze płatki jakie miałam do tej pory, fajnie że często są właśnie w tych 3-pakach :D
Pokaż wszystkie (1) ›
 

meg281
 
Hej kochani:) Dziś na szybko pokarzę  Wam zakupy zrobione w lutym.
DSC_0195.JPG

DSC_0228.JPG

DSC_0185.JPG

DSC_0192.JPG

DSC_0182.JPG


Pochwalcie się swoimi zakupami w lutym:)
  • awatar Mrs. Mama: miałam masło kakaowe - super pachnie !
  • awatar st.anger: Uwielbiam to masło. Po kąpieli czuję ten smakowity zapach:)
  • awatar PrettyNails: Ziaja-mój mistrz <3
Pokaż wszystkie (3) ›
 

redrosette
 
Pudełko wypełnione po brzegi pustymi kosmetykami czyli czas na denko. :)

PA055820.JPG

* Isana owocowy żel pod prysznic.
Słabo wydajny oraz mało się pienił. Ładny słodki zapach.
* Isana mydło zimowe oraz bez i orchidea.
Mydła Isany kupuje na promocjach bo mają ładne zapachy może nie są super jakościowo ale za taką cenę można im to wybaczyć.
* Luksja jagodowa babeczka.
Najlepszy z najlepszych i zawsze gości w moim denku. Bardzo wydajny płyn a do tego cudowny zapach, który czuć w całej łazience.

PA055821.JPG

* Garnier Olia 6.6 soczysta czerwień.
Standardowy produkt w denku jak dla mnie nie ma lepszej farby. Używam jej już dosyć długi czas. Czasami ją zdradzałam ale i tak zawsze wracam do niej ponownie.
* Syoss szampon do włosów farbowanych.
Długi czas go używałam więc jest wydajny ale nie zachwycił mnie. Nie zauważyłam żeby chronił kolor przed blaknięciem.
* Batiste suchy szampon tropikalny.
Uwielbiam go. Kupiłam kolejne opakowanie tylko inny zapach. Odświeża i unosi włosy od nasady. Zapach dosyć mocny i wyczuwalny przez długi czas.

PA055825.JPG

* Lirene peeling enzymatyczny.
Nie przepadam za kosmetykami Lirene zawsze po ich użyciu moja skóry źle reagowała. Peeling kupiłam przypadkowo, nie zwróciłam uwagi na firmę. Zużyłam już kilka opakowań i skóra po użyciu jest fajnie oczyszczona.
* Avon Fleur.
Bardzo ładny, świeży zapach. Nie jest przytłaczający a na skórze bardzo długo się utrzymuje.

PA055826.JPG

* Garnier antyperspirant Invisible, Extra Fresh, Maximum Control.
Najskuteczniejsze i najlepsze dla mnie antyperspirant. Używam tylko z Garnier i u mnie najlepiej się sprawdzają.


PA055828.JPG

* Maybelline Affinitone podkład.
Kiedyś podkład numer jeden i nadal go lubię ale jednak mam swojego ulubieńca. Dobrze kryje i nie tworzy maski.
* Eveline korektor rozświetlający.
Dosyć słaby produkt. Słabe krycie i za ciemny odcień.
* Maybelline One by One maskara.
Bardzo dobra maskara. Wyraźnie pokreślone i pogrubione jak i wydłużone rzęsy. Ciekawa szczoteczka, która rozdziela rzęsy.
* Rimmel Lasting Finish Nude 25HR.
Najlepszy podkład jaki miałam jak na razie. Dobrze kryje bez efektu maski.
* Kobo korektor.
Bardzo kiepski korektor. Dziwna konsystencja i jest widoczny na twarzy.
* Kobo korektor.
Dziwny produkt, czasami świetnie się sprawdzał a czasami był beznadziejny.
* Essence eyeliner.
Fajny eyeliner w żelu, niestety nie zdążyłam go zużyć do końca. Mocny kolor oraz był bardzo długotrwały.
* My Secret Matt Fixing puder.
Dobrze matujący puder. W ciągu dnia nie trzeba robić poprawek. Szybko go zużyłam więc nie jest wydajny.

Adrianna.
  • awatar Lenna.M: u mnie z antyperspirantów działa tylko isana :) a co do ogółu kosmetyków to ostatnio robiłam przesiew wszystkiego od pielęgnacji po kolorówkę i połowa poleciała :D
  • awatar redrosette: @Lena.M: u mnie znowu zakupoholizm się pojawił.
  • awatar Lovely Mess: Uwielbiam ten płyn do kąpieli z Luksji :)
Pokaż wszystkie (9) ›
 

redrosette
 
Kiedyś myślałam, że zbieranie pustych opakowań po zużytych kosmetykach to głupota. Sama jednak widzę ile produktów zużywam i staram się opróżniać jak najwięcej nagromadzonych kosmetyków.

P7165362.JPG

* Garnier Olia 6.6 intensywna czerwień.
Ulubiona farba do włosów, używam jej już od kilku miesięcy. Nie zawiodłam się jeszcze na niej. Czerwień jest bardzo trudnym kolorem do utrzymania a dzięki tej farbie przez długi czas mogę cieszyć się ładnym kolorem.
* Clear szampon przeciwłupieżowy ochrona koloru.
Szampon Clear bardzo lubię, niweluje łupież a przy tym nie wysusza włosów. Duży plus za pielęgnację skórę głowy.

P7165365.JPG

* Cztery pory roku krem do rąk i paznokci.
Kremy nie są jakieś super nawilżające ale tak na co dzień mogą być. Nie zostawiają tłustego filtra. Krem szybko się wchłania a zapach dosyć długo się utrzymuje.

P7165368.JPG

* Garnier mineral antyperspirant.
Antyperspiranty najlepiej sprawdzają mi się właśnie z firmy Garnier. Nie zawiodłam się na nich. Skuteczni działają i nie podrażniają skóry. Delikatne zapachy są bardzo przyjemne chociaż ten Invisicalm miał ładniejszy zapach ten drugi troszeczkę mydlany.

P7165370.JPG

* Luksja płyn do kąpieli.
Zapach babeczek jagodowych jest moim faworytem i zawsze kupuje go  na zapas. Pięknie się pieni a zapach przez długi czas unosi się w łazience. Czekoladowa pomarańcza też dobrze się sprawdzała ale zapach nie przypadł mi do gustu, bardzo sztuczny i mało przyjemny.

P7165372.JPG

* Farmona tutti frutti olejek do kąpieli.
Przyjemny owocowy zapach, który bardzo długo się utrzymuje w łazience. Większość zapachów z serii tutti frutti bardzo mi odpowiada.
* Luksja krem do rąk.
Bardzo nieprzyjemny różany zapach, strasznie męczyłam się z tym mydłem. Zapach na dłoniach bardzo długo się utrzymywał chociaż już nie był aż taki nieprzyjemny.
* Luksja care pro restore mleczko pod prysznic.
Bardzo dobrze się pienił, mała ilość wystarczyła na umycie całego ciała. Bardzo wydajny produkt. Ładny, świeży zapach. Mleczko jest ze składnikami balsamu i skóra po użyciu była bardzo odżywiona jak i nawilżona.

P7165377.JPG

* Bielenda esencja młodości płyn micelarny.
Świetny produkt może nie jakiś super wydajny. Byłam nim zachwycona ale więcej na jego temat będzie w osobnym wpisie.
* Garnier płyn micelarny 3w1 cera normalna i mieszana.
Płyny Garnier bardzo dobrze mi się sprawdzają teraz jeszcze mam do przetestowania do cery z niedoskonałościami. Skutecznie oczyszcza i odświeża cerę.
* Eveline fresh&soft płyn micelarny.
Słabo mi się sprawdził. Szybko go zużyłam. Nie radził sobie z demakijażem, odświeżał cerę ale makijaż słabo zmywał.

P7165384.JPG

* BeBeauty chusteczki do demakijażu.
Chusteczki używam w ciągu dnia do oczyszczenia twarzy, staram się nie używać ich do wieczornego demakijażu. Chusteczki średnio radzą sobie z makijażem, lekki zmywają mocniejszy już jest problem.
* Joanna Sensual plastry do depilacji twarzy.
Super produkt, zużyłam już kolejne opakowanie. Dobrze wyrywa wszystkie włoski, nie podrażnia.

P7165390.JPG

* Perfecta mat make-up.
Używałam go najczęściej w okresie letnim. Dobrze kryje i daje mocny mat. Nie trzeba używać już pudru a przy tym wygląda bardzo naturalnie. Podkład jest bardzo lekki i nie czuć go na skórze.
* Rimmel stay matte.
Nie wiem, które to już opakowanie ale uwielbiam ten puder. Sprawdza mi się świetnie, długo się utrzymuje i nie daje płaskiego matu.
* Celia lash on top.
Maskara miała super silikonową szczoteczkę ale dawała bardzo mizerny efekt.
* Up Girl eyeliner.
Od dłuższego czasu nie robię kresek ale dobrze sprawdzają mi się te w pisaku tak jak w tym przypadku. Mocny czarny kolor, dobrze się nim rysowało kreskę. Trwałość była kiepska i dosyć szybko znikał z powiek.
* Rimmel wonder'full.
Na początku nie sprawdzała mi się ta maskara ale pod koniec używania okazała się na prawdę fajna. Przy jednej warstwie efekt był bardzo widoczny. Rzęsy były pogrubione i wydłużone.

Adrianna.
  • awatar Biernatka22: Ale ci sie nazbieralo tych kosmetykow :)
  • awatar CocktailParty: A antyperspirant z Garniera nie zostawia osadu białego ani plam? ;-)
  • awatar Jestem Arielka: spore denko :) ja dzięki tej akcji zmobilizowałam się do wykańczania produktów :) bo tak to zawsze "już-zaraz" chciałam otwierać coś nowego; a tak to mam przynajmniej motywacje :) Tą farbę z Garniera miałam, ale jak dla mnie ... jest za mało czerwona ;)
Pokaż wszystkie (14) ›
 

noveline
 
1.jpg


Witajcie Kochane!

Dzisiejszy post traktować będzie o zdenkowanych przyjaciołach, bądź też nieprzyjaciołach. Kto jest kim? Zapraszam do czytania dalej!

2.jpg


1. Avon, odświeżająca mgiełka do włosów o zapachu kwiatów wiśni. Nic nadzwyczajnego. Produkt nieco odświeżał włosy i dość ładnie pachniał. Głównym jego składnikiem jest alkohol. Stosowałam od czasu do czasu. Aktualnie nie ma go już w katalogu Avonu i dobrze, bo na pewno nie kupiłabym go ponownie.

2. Nivea, przeciwłupieżowy szampon nadający połysk. Zużyłam kilka opakowań tego produktu. Stosowałam raczej z przyzwyczajenia i dlatego, że nie chciało mi się szukać żadnej alternatywy. Nie pomógł mi zwalczyć łupieżu, jednak efekty nadawania blasku włosom można było zaobserwować. Nie kupię ponownie.

3. Ziaja, maska do włosów intensywna odbudowa. Bardzo polubiłam się z tą maską.Po jej użyciu włosy były mięciutkie, loki na moich naturalnych kręconych włosach lepiej się układały. W przyszłości na pewno kupię kolejne opakowanie.

3.jpg


4. Luksja, żel pod prysznic cotton milk & provitamin B5. Zwyczajny żel pod prysznic. Kupiony w 3-paku w biedronce. Jest tyle innych żeli pod prysznic na rynku kosmetycznym do wypróbowania, że na pewno nie kupię ponownie.

5. Bebeauty, ujędrniająca sól do kąpieli o zapachu lotosu. Bardzo lubię sole do kąpieli z biedronki. W szafeczce czeka już kolejne opakowanie do zużycia. Kupię ponownie.

6. Bielenda, peeling cukrowy do ciała papaja. Totalna masakra. Nigdy więcej parafinowych peelingów! Drobinki ścierające tak szybko się rozpuszczały, że nie dawały praktycznie żadnego efektu. Efekt gładkiego ciała zapewniała parafina, a nie złuszczenie naskórka! A fe! Do tego trzeba było uważać przy wychodzeniu z wanny, bo można było się poślizgnąć i połamać kości z powodu tłustego filmu osadzającego się na wannie... Nigdy więcej nie kupię ponownie!

4.jpg


8. Ziaja, liście manuka, tonik zwężający pory na dzień/ na noc. Dobrze tonizuję skórę twarzy, nie odczuwam po jego zastosowaniu uczucia ściągnięcia skóry. Produkt baardzo wydajny ze względu na zastosowany atomizer. Osobiście, aplikuję produkt na wacik i przecieram twarz, jednak czytałam że niektóre dziewczyny rozpylają go bezpośrednio na twarzy - niestety tym sposobem nie są w stanie zmyć resztek ewentualnego brudu, bądź makijażu. Dobry do odświeżenia skóry w ciągu dnia :) W obietnice, że zwęzi pory nie wierzyłabym tak do końca, bo nie wiele jest kosmetyków, które są w stanie to sprawić. Z pewnością kupię ponownie!

9. Ziaja, krem pod oczy i na powieki, kojący ze świetlikiem. Produkt ten polecam dla osób, które nie wymagają wielkiego nawilżenia, a jedynie ukojenia okolic oczu. Produkt ten nakładałam również na suche skórki na twarzy. Wymagania mojej skóry wokół oczu ostatnio się zwiększyły, więc krem ten idzie w odstawkę. Nie kupię ponownie.

10. Iwostin, purritin, aktywny krem redukujący niedoskonałości. Krem w swoim działaniu był dość dobry, poza tym posiadał pochodną retionolu, dzięki czemu zwalczał nie tylko niedoskonałości, ale także wykazywał działanie antiageing. Aktualnie przerzuciłam się na produkt z kwasami, ale możliwe że w przyszłości jeszcze do niego wrócę. Możliwe, że kupię ponownie.

11. Mixa, płyn micelarny, optymalna tolerancja. Na początku się nie polubiliśmy. Pod koniec użytkowania odkryłam, że jeśli przetrzymam wacik z produktem nieco dłużej niż zazwyczaj, to makijaż schodzi dużo łatwiej. Jednak istnieją micele, które działają szybciej. Pompka w tym przypadku była niepraktyczna, ponieważ produkt ciężko było wydobyć bezpośrednio na wacik nie oblewając przy tym przestrzeni wokół. Delikatny dla oczu. Raczej nie kupię ponownie.

5.jpg


12. Nivea, żel pod prysznic cashmere moments. Dość dobry żel pod prysznic, ładnie mył skórę i dawał uczucie lekkiego nawilżenia po wyjściu z kąpieli. Zapach nie był zły, ale mi osobiście nie przypadł zbytnio do gustu. Nie kupię ponownie.

13. Eveline, slim extreme 3d, superskoncentrowane serum modelujące pośladki. Ładnie pachniał i dobrze nawilżał, przy regularnym stosowaniu dzięki aplikacji produktu i towarzyszącemu jej masażu skóra pośladków staje się jędrniejsza i bardziej uniesiona, nie redukuje rozstępów. Osobiście bardzo lubię te serum. W przyszłości raczej kupię ponownie jeśli będzie dostępne.

14. Ziaja, naturalne oliwkowe masło do ciała. Dobrze nawilżający produkt o ładnym zapachu. Lubiłam go stosować po depilacji na skórę nóg. Było to moje drugie opakowanie. Możliwe, że przyszłości skusze się na inne masło do ciała z tej firmy. Możliwe, że kupię ponownie.

6.jpg


1. Sensique, Velvet Blush, nr 3. Jeden z moich ulubionych różów. Niestety skończył się jego termin przydatności i zastąpiłam go nowym egzemplarzem. Już kupiony ponownie :)

2. Avon, baza pod cienie. Dobrze się spisywała i utrzymywała cienie cały dzień, jednak jeśli nałożyło się zbyt dużo produktu, rolował się on, a po aplikacji cienie osadzały się tam tworząc na powierzchnie nieestetyczne "okruszki" :P Poza tym nie każdy lubi produkty w słoiczkach ze względu na mało higieniczny sposób nakładania produktu. Po ok. roku od otwarcia zaczął się mocno zbijać i rolować a sam produkt stał się bardziej suchy. Nie zużyłam do końca, lecz zmiany w produkcie zmusiły mnie do pozbycia się go. Nie kupię ponownie.

3. Max factor, tusz do rzęs 2000 calorie,  curved brush. Ładnie rozdzielał i podkręcał rzęsy dając subtelną i niezwykle elegancką firankę rzęs. Nie odbijał się na załamaniu, nie kruszył i utrzymywał cały dzień. Już kupiony ponownie.

4. Helena Rubenstein, tusz do rzęs Lash Queen. Bardzo dokładnie rozdzielał rzęsy optycznie zwiększając ich ilość. Nie pogrubiał, nie osypywał się i nie odbijał na powiece.Dość szybko zasechł. Nie kupię ponownie.

5. Catrice, kredka do brwi, 040 Don't Let Them Brow'n. Więcej o niej w ulubieńcach czerwca. Na pewno kupię ponownie.

6. Eveline, korektor kryjąco-rozświetlający art scenic, 04 light. Przyzwoity korektor pod oczy i na twarz w przystępnej cenie. Jest to już któreś z kolei opakowanie. Po wykorzystaniu zapasów zacznę rozglądać się za czymś lepszym. Możliwe, że nie kupię ponownie.

7. Avon, pomadka color trend, pink sunrise. Ładny kolor nude z odrobiną chłodnego różu. To moja pierwsza pomadka, niestety straciła termin swojej przydatności i muszę ją wrzucić. Wycofany z oferty Avonu.

8. Bell, krem CC, 020 nude. Jeden z moich ulubionych produktów do twarzy. Ładnie rozświetla i wyrównuje koloryt. Krycie raczej słabe, ale tego od niego nie oczekuje - po to mam korektor w zanadrzu. Polubiłam delikatne formuły tego typu kosmetyków i nie pamiętam kiedy ostatnio używałam normalnego podkładu. Na pewno kupię ponownie.

9. Manhattan, Eyebrow Kit. Produkt posiadał dwa kolory cieni i wosk. Swego czasu mocno eksploatowany przeze mnie produkt, lecz jego czas już się skończył. Jego miejsce zastąpiła kredka z Catrice oraz cień z Maybelline Color Tattoo Permament Taupe. Z tego co wiem to paletkę tą wycofano ze sprzedaży i nie sposób już jej dostać.

Póki co to już wszyscy zdenkowani. W przyszłości z pewnością tego typu posty będą się pojawiać na moim blogu. Dziękuję za cierpliwość i czytanie moich długaśnych wpisów. Jeśli Wam się podoba zapraszam na następne! :) Kolejny wpis prawdopodobnie w czwartek, zapraszam Was serdecznie!

Ewela

Zapraszam także na mojego drugiego bloga: convallariae89.blogspot.com/ a w nim nowa szata graficzna. Z pewnością o wiele bardziej przyjemna dla oka :)
 

springhaze1
 
Witajcie . Kilka dni temu wybrałam się na małe zakupy do drogerii. Oto one :

DSC07234.JPG

1)Pampers chusteczki nawilżane ( to moje ulubione chusteczki , zawsze mam je w torebce )
2)Alouette chusteczki z balsamem
3)Velvet kolejne chusteczki z dodatkiem balsamu
4)Kamill - nowość tej marki. Krem posiada lekką formułę , idealną na lato. Kosmetyk  szybko się wchłania , a do tego super nawilża. Posiada mleczno-cytrynowy aromat :D
5)Kamill - kolejny krem tej firmy. Jest przeznaczony dla skóry wrażliwej i delikatnej. Łagodna formuła pielęgnacyjna z ekstraktem z rumianku i bisabololem działa kojąco, zapobiega podrażnieniom skóry. Nie zawiera barwników, parabenów oraz substancji zapachowych i konserwujących.
6)Dwie kostki Dove ( klasyczna oraz z masłem shea i wanilią )
7)Fa, Floral Protect, Antyperspirant w sprayu `Orchidea i fiołek`- całkiem fajnie się sprawdza , do tego ślicznie pachnie . Nie zawiera alkoholu.

Jakiś czas temu zostałam testerką żelu pod prysznic z owocem granatu i marakują od Luksji. Żel niesamowicie się pieni. Do tego pozostawia skórę jedwabiście gładką . Zapach utrzymuje się na ciele przez wiele godzin. Żel świetnie nadaje się na okres wakacyjny.

DSC07229.JPG

W Białymstoku dzisiaj upalnie. Ja chłodzę się lemoniadą i niedługo wybieram się do kina :) A WY jakie macie plany ?
  • awatar Fashion Girl: nawilzane chusteczki to wybawienie :) fajnie ze dostalas sie do testow :) ja polecam zele palmolive ,super sie pienia i pachna slicznie
  • awatar izkku: najważniejsze żeby tylko przeżyć do końca dnia :D mydełko i żel cudnie pachną :D zapraszam do siebie :)
  • awatar Róża Fruzia ♕: U mnie też było gorąco :d i niedziela tak samo się zapowiada :)
Pokaż wszystkie (6) ›
 

redrosette
 
Staram się jak najwięcej zużywać kosmetyków z moich zapasów i co raz lepiej mi to wychodzi. Kupuje teraz z głową no jedynie co do kolorówki to mam w nadmiarze ale na to nic nie poradzę. A u was jak idzie zużywanie?

P3173890.JPG

Piękny zapach ale płyn jest słabo wydajny i dosyć sporą ilość trzeba wlać, żeby wytworzyła się piana.

P3173893.JPG

Ulubieniec wszech czasów. Zapach jest obłędny. Płyn jest bardzo wydajny. Jak go widzę gdzieś w sklepie to zaraz robię zapasy.

P3173900.JPG

Dosyć mocny, owocowy zapach. Lubię owocowe zapach ale ten jest troszkę za ostry i za sztuczny.

P3173905.JPG

Szampony Gliss Kur często u mnie goszczą. Włosy po umyciu są odżywione i wyglądają na zdrowe.

P3173908.JPG

Farba jak farba. Miałam już lepsze. Kolor dosyć szybko się wypłukał, chociaż to taki standard przy czerwieniach.

P3173912.JPG

Ulubienic co do demakijażu twarzy i oczu. Zużyłam już kilka butelek i uwielbiam go. Dobrze oczyszcza i odświeża cerę.

P3173914.JPG

Płyn z Biedronki lubię, dobrze oczyszcza i też zużyłam już kilka butelek ale jednak wole płyn Garnier.

P3173915.JPG

Antyperspiranty z Garnier najbardziej się u mnie sprawdzają. Dobrze chronią i spełniają swoje zadanie.

P3173919.JPG

Ulubiony krem na dzień i pod makijaż. Świetnie się sprawdza i już używam kolejne opakowanie.

P3173921.JPG

Tusz bez rewelacji, zwykła szczotka i bez efektu wow. Korektor uwielbiam za kolor i krycie, efekt rozjaśnienia pod oczami. Szkoda tylko, że bardzo szybko się kończy bo już po dwóch tygodniach jest pusty.

P3173924.JPG

Mydło ma ładny zapach, często kupuje Isane za niską cenę.

Adrianna.
  • awatar julianita: Ja odkąd zmniejszyłam ilość kosmetyków mam spokój i już się nie boję , że coś wyrzucę bo skończy się data ważności :)
  • awatar famanoi: ja teraz też staram sie kupować i zużywać z głową :D garniera znam i lubie :D reszta kosmetyków jest mi obca :D
  • awatar amitié.: ciekawa jestem tego kremu z ziaja, mam żel z tej serii, ale mam wrażenie, że mnie wysypuje... ciekawe, czy po kremie też bym miała problem z cerą podziwiam kupowanie z głową, też staram się od pewnego czasu kupować to, co potrzebne :D
Pokaż wszystkie (21) ›
 

tica22
 
1363169570.jpg


*Cześć*

Dziś króciutki wpis z moim wczorajszymi zakupami z Rossmanna, musiałam iść się odstresować, bo pani z przedszkola mojego młodego tak mnie denerwuje, że mam ochotę ją zabić.:/ Ale nie o głupiej babie miało być.


*Złe wieści dla tych z was, które kupiły te balsamy z gazetą po 10 zł, bo ja dałam w Rossmannie 6,89 zł :D*

IMG_7158.JPG


*Wielka butla 500 ml bardzo dobrego żelu pod prysznic Luksja 5,89 zł*

IMG_7160.JPG


*Peeling i maseczka na wypróbowanie, bo tych jeszcze nie miałam, peeling 1,29 zł, maseczka 1,99 zł*

IMG_7159.JPG


*No i doszła do mnie Yodema, wybrałam zapach Aqua i jestem zadowolona :)*

IMG_7180.JPG


*Miłego dnia dziewczynki, ja lecę do banku zlikwidować konto, bo mnie denerwuje ten bank i chce przenieść kasę do innego*

PAAAAAAAAAAAAAA
  • awatar Paznokciowo: też mam perfumki z yodeymy :)
  • awatar redrosette: Luksje uwielbiam. :)
  • awatar Maria89: Mam ten peeling z bielendy i jestem zachwycona super buźka po nim i mam ten zielony i kupiłam jeszcze różowy :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (18) ›
 

malinapisze
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

springhaze1
 
Śpieszę Was poinformować o świetnej okazji. Do magazynu Party dołączony jest super dodatek : żel pod prysznic Luksja Dragon Fruit.

DSC05690.JPG


Dragon Fruit to tajemniczy owoc pochodzący z Ameryki Południowej. Bogaty w witaminy z grupy A, B i C, zawiera duże ilości minerałów Ca, P, Fe (wapń, fosfor, żelazo). Koktajl pod prysznic w połączeniu z kompleksem z mleczka ryżowego i intrygującym egzotycznym aromatem nie tylko myje i odpręża, ale też pielęgnuje Twoją skórę.
Żel posiada piękny zapach ( dla mnie pachnie malinowo ) , świetnie nadaje się na lato.
Produkt jest pełnowymiarowy czyli 250 ml. Cena magazynu to 2,49 zł. Moim zdaniem to świetna promocja . Żel w drogerii kosztuje około 6-7 zł.
Zaznaczam , że żele rozchodzą się w błyskawicznym tempie. Ja obeszłam chyba z 7 sklepów . Na zapas wzięłam dwie sztuki.
A WY kupiłyście już magazyn Party z dodatkiem ? :D
Pokaż wszystkie (21) ›
 

redrosette
 
W sobotę wyruszyliśmy z P. na zakupy i odwiedziłam kilka drogerii, im dłużej chodziłam tym bardziej uświadomiłam się, że mam tyle zapasów, że nic nie mogę dokupić. Jednak jak zawsze kilka rzeczy znalazło się w koszyku. :)
Obiecuje to już ostatni post zakupowy a jutro wpis o cieniach idealnych.

P6090948.JPG


Lulu polecała w filmiku właśnie kosmetyki z Bielendy, można je dorwać w Biedronce i kosztują ok.4zł.
* Bielenda frutti bomb masło do ciała papaja,
* Bielenda frutti bomb peeling do ciała winogrono,
* Wibo Candy Shop nr 3 uwielbiam piaskowe lakiery a ten rewelacja,
* Marion 7 efektów kuracja z olejkiem arganowym zapach jest nieziemski,
* Bourjois dwufazowy płyn do demakijażu oczu, jestem ciekawa jak się spisze,
* Clear women szampon do włosów osłabionych, drugie opakowanie i ten produkt jest moim numerem jeden aktualnie,
* Luksja pro Restore uwielbiam ten zapach.

Adrianna.
  • awatar szalonawredotka: A byłam ostatnio w biedronce własnie po peeling z bielendy i masło do ciała ... zapomniałam o tym i wyszłam z odżywkami do rzęs ... :P
  • awatar Agatsi: lakiery z wibo najlepsze <3
  • awatar Aguliinkaaa: używam właśnie kuracji z Marion ;) zapach jest bardzo przyjemny :P
Pokaż wszystkie (6) ›
 

milab
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

fashionowa
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

smileandhoney
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

niebieskookabeth
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

tasteofjoy
 
*Kosmetyczne must have z Rossmanna* - olejek Alterra (ostatnio używam go nawet do demakijażu rzęs, choć w tej kwestii nie jest idealny, trzeba uważać bo po dostaniu się do oczu szczypie; poza tym do włosów, do ciała, do brwi, na suche skórki itd.; niedawno był w promocji za 14zł) i krem do rąk Isana z 5% urea (jeden z ulubionych, do tego niedrogi bo ok. 5 zł).

DSC_1963.JPG

*Kosmetyk z kiosku* -  czyli dodatek do Flesza - kremowe mleczko do ciała ze składnikami balsamu (cena gazety z dodatkiem 2,49zł).

DSC_1967.JPG

Nie jest to coś, co szaleńczo chciałam wypróbować, bo skusiłam się na ten specyfik, jak tylko pojawił się w drogeriach. Cena okazyjna więc wzięłam. Sprawdza się dobrze, bo nie wysusza, ale taki sam efekt daje inny żel Luksji, bez składników balsamu i w cenie niższej o połowę.

DSC_1970.JPG

*Kosmetyk prawie idealny z Biedronki* - czyli róż z Bell. W zeszłym roku zaopatrzyłam się w dwa opakowania, z których jedno sięgnęło dna, a drugie powoli kona. Na ten rok dokupiłam kolejne dwa i wiem, że posłużą mi przez cały 2014 rok. Mogłyby być bardziej napigmentowane, ale w tej kategorii cenowej śmiem twierdzić, że to róż jeden z najlepszych.

DSC_1983.JPG

*Kuchenne uzupełnienie półki z herbatami.* Bez tych herbat mój dzień nie istnieje. Piję je regularnie od hohoho, kiedy to Big Avtive było jeszcze Bio Active. Od tego czasu zmieniła się intensywność smaków (są bardziej aromatyzowane, nie wiem czy to dobrze, czy źle...ale kiedyś ledwo dało się odróżnić smaki od siebie, wszystko było na jedno kopyto i rządziła pigwa, a teraz smakują też inne). W Polo promocja za 4zł.

DSC_1973.JPG

Być w Polo i nie wyciągnąć łapki po łapki? Niemożliwe. :D

DSC_1971.JPG

No dobra, łapek nie ma. Zostawiłam 1 łapkę do zdjęcia. :D
  • awatar Wiedźma1: To też moi ulubieńcy z Rossmanna :)
  • awatar Coldi: Haha, ale ja jestem na czasie :D Nie wiedziałam, że herbatki zmieniły nazwę to po pierwsze, nowe opakowanie snaków też jest dla mnie sporym zaskoczeniem :D Jak dobrze być na pingerze :D Chyba w końcu się skuszę na ten olejek, kurcze nie pamiętam ile razy już ten tekst padał pod nowościami kosmetycznymi pingerek, muszę w końcu wszystko zacząć zapisywać (i kupować) :D
  • awatar imanympho: pigwa najlepsza :) musze spróbowac tych pozostałych :)
Pokaż wszystkie (12) ›
 

 

Kategorie blogów