Wpisy oznaczone tagiem "macierzyństwo" (1000)  

lauregold85
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

lauregold85
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

lauregold85
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

lauregold85
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

lauregold85
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

lauregold85
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

lauregold85
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

lauregold85
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

lauregold85
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

jucundum
 
Wracając ze sklepu z Alexem miałam głowę pełną weny. Pomysłów na całe swoje życie. Przemyśleń nad swoim istnieniem. Patrzyłam na tą małą istotkę śpiącą w wózku i czułam istny spokój.
Pewna osoba kiedyś w liście napisała mi: "Uwolnij się od łańcuchów które sama mocno trzymasz."
Im większą mam wiedzę na temat Życia tym bardziej rozumiem te słowa. No bo właśnie o to chodzi. To nie mój mąż, dzieci, dom, otoczenie czy rodzina... to ja.. ja sama wybrałam to życie. To ja trzymam łańcuchy by tylko nie wychylić się za daleko. Wciąż sprzątam w domu porozrzucane kawałki jedzenia, zabawki itp. Tylko po co? Zupełnie jakby to miało odzwierciedlać wszystko to czego bym chciała - spokoju. Tylko po co? Po co mi spokój kiedy to właśnie chaos tworzy prawdziwe życie.
Usilnie próbuje być idealna, tu się ogolić, tu wymalować żeby ludzie nie gadali. Dziecko przestań płakać bo co ludzie powiedzą? Idź zaraz przy nodze jak piesek bo powiedzą że nie daje rady i tak dalej. Ale ku*wa PO CO?
Tak bardzo chcę dać dzieciom życie a w konsekwencji odbieram im szanse bycia dzieckiem tylko dlatego że ludzie powiedzą. Najwyższy czas przestać o nich myśleć.
tumblr_nwstgsHn421urizqqo1_250.jpg
 

lauregold85
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

lauregold85
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

lauregold85
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

lauregold85
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

lauregold85
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

lauregold85
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

jucundum
 
Byłam już w połowie wpisu kiedy laptop zaczął mi się wyłączać z powodu jakiegoś błędu. Może to śmieszne ale wtedy zrozumiałam, że źle to wszystko zaczęłam, że nie powinnam tyle uwagi poświęcać przeszłości: lamentom mojej małej córeczki, zazdrości syna, wszechogarniającej depresji i litrów kawy dziennie, w pakiecie z tym wszystkim dochodził jeszcze smutek i poczucie, że jesteś najgorszą mamą na świecie.
Czytałam wiele blogów mam, które piszą wielkimi literami :NIE JESTEŚ SAMA. Tylko, czy to prawda? Może i nie jesteś jedyną mamą która sobie ze wszystkim nie radzi, ale według mnie tak, jesteś sama, jesteś samotna i nic tego nie zmieni, nikt za Ciebie tych małych potworków nie wychowie.
W momencie kiedy uświadomiłam sobie, że jestem z tym wszystkim sama, że nikt inny tego za mnie nie zrobi (nawet mąż mi nie pomoże bo w końcu zarabia na tą rodzinę a jego cudowna praca pozwala mu być w domu tylko parę razy na miesiąc i każdej nocy) ulżyło mi. Zaczęłam inaczej do wszystkiego podchodzić, wiedziałam, że to jak dziś będę spędzać czas i w jakim humorze zależy tylko ode mnie. Miałam chwile słabości gdy dzieci dokazywały ale byłam bardziej cierpliwa nie licząc na niczyją pomoc.
Kiedy pogodziłam się z losem poczułam się lepiej, bo wiedziałam, że to iż jestem nieszczęśliwa to tylko mój wybór, to, że wszystko jest monotonne to moja wina. Bo to ja nie mam siły ani chęci wprowadzać zmian każdego dnia.
Obwiniałam za to cały świat, ale to ja jestem odpowiedzialna za życie swoje i dzieci.

Kiedy Nicole skończyła 3 miesiące jak ręką odjął płacz o Bóg wie co się skończył. Nastał spokój. Alex (mój półtoraroczny syn) wreszcie się uspokoił, zaczął się więcej sam bawić bo widział, że poświęcam mu więcej czasu. Teraz wróciłam do gotowania (choć to póki co tylko drobne, szybkie dania), mogę w spokoju rano wypić kawę mimo, że jest 6: 00 oczy mi się zamykają a w ręce trzymam grzechotki by zabawić córkę. To jest dla mnie chwila spokoju. Teraz, kiedy o dziwo syn śpi a malutka wreszcie ponownie zasnęła mogę napisać notkę walcząc z opornym laptopem. Wreszcie mam więcej czasu a co najważniejsze każdego dnia staram się wybierać szczęście, staram się wprowadzać coś nowego do naszego życia by walczyć z rutyną. Zaś z drugiej strony muszę ustalić rutynę posiłków i snu dla Alexa by poczuł się bezpieczniejszy. Teraz jest "rozregulowany" i sam nie do końca wie czego chce. Dzieci potrzebują czegoś co jest stale...a ja chce mu to dać.
Może w końcu znajdę czas by wrócić do wszystkiego co poświęciłam dla nich.
tumblr_oxa5dq4B3M1wutjpzo1_540.jpg
 

lauregold85
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

lauregold85
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

lauregold85
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

lauregold85
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

lauregold85
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

lauregold85
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

lauregold85
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

 

Kategorie blogów