Wpisy oznaczone tagiem "makaron" (233)  

gdzietuwyjsckrakow
 

26694202_1497366480310662_746100399_n.jpg

Co zrobić, gdy po męczącym spacerze na Błoniach zgłodniejemy? Pójść do Tao na rozgrzewający orientalny obiad.
Tao jest perfekcyjnym połączeniem tradycji
z nowoczesnością. Najmodniejsze kolory i meble sąsiadują z takimi typowo dalekowschodnimi elementami jak żurawie. Według legendy osobę obdarowana 1000 takich figurek origami czeka szczęście.

25287158_1470418563005454_29250809_n.jpg

W lecie polecam usiąść na ogródku, który ładnie prezentuje się zwłaszcza wieczorami.

21208390_1380640885316556_635491856_n.jpg


21150801_1380640918649886_1438863522_n.jpg

Dania podawane przez miłą i profesjonalną obsługę smakują wyśmienicie. Szczególnie przypadło mi do gustu idealnie doprawione ramen. Niczym nie ustępował mu makaron z kaczką na ostro.
Fajną opcją na randkę są naleśniki z kaczką. Porcja słodko- kwaśnych naleśników jest przeznaczona dla dwóch osób, a ich wyjątkowość polega na tym, że sami nadziewany ciasto podanymi na stół składnikami. Do tego ogórkowa lemoniada i pyszny obiad gotowy.

21122102_1379731448740833_899778369_n.jpg

Pyszny i drogi. Ramen kosztuje 35 zł, a naleśniki
i dwie lemoniady 79 zł. Jednakże biorąc pod uwagę ogólny poziom reprezentowany przez lokal to cena jest odpowiednia.

24992120_1468482856532358_911845209_n.jpg

Podsumowując polecam Wam Tao na randkę lub na wystawny obiad z przyjaciółmi, szczególnie, jeśli jesteście fanami dalekowschodnich klimatów, a nie lubicie kiczu, który jest wszechobecny w innych orientalnych restauracjach. Mam nadzieję, że żurawie przyniosą szczęście Tao i biznes będzie się kręcił.
Ogólna ocena 8/10.

Adres: Kraków al. Focha
  • awatar Aliexpress Zakupy: Dzięki za rekomendację, już słyszałam o tym miejscu, tak się składa, że za 2 tygodnie mamy zaplanowany wypad do Krakowa i z pewnością tam zajdziemy!
Pokaż wszystkie (1) ›
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Data 19 listopada to dla mnie wyjątkowy dzień. Wtedy razem z moim Lubym obchodzimy rocznicę naszego związku. Wiąże się z tym pewna tradycja,  a właściwie Tradycyja.

23782217_1450995344947776_1089562500_n.jpg

Co roku od 6 lat chodzimy do restauracji Tradycyja, aby uczcić naszą rocznice. Wybraliśmy ten lokal nieprzypadkowo. Jest niezwykle elegancki i doskonale nadaje się na wielkie okazje. Wystrój nawiązuje do śródziemnomorskich klimatów: obrusy w kratę, kolumny, aniołki namalowane na ścianach.
Jest również kilka nieoczekiwanych akcentów jak na przykład pikowany szezlong.

23772090_1450995518281092_42111481_n.jpg


23758427_1450995384947772_527975497_n.jpg

Obsługa reprezentuje bardzo wysoki poziom dopasowany to stylu restauracji. Jednakże w tym roku kelnerka wydała mi się zbyt nachalna.

23846136_1450995508281093_1178318495_n.jpg

Najlepsze w Tradycyji jest jedzenie. Znajdziemy tam niezwykłe i wysublimowane połączenia smakowe. W tym roku postawiłam na makaron  linguine z krewetkami, pomidorkami koktajlowymi, rozpływającym się w ustach serem oraz sosem winno-maślanym. Wino chardonnay idealnie dopełniło potrawę sprawiając, że rocznicowa kolacja smakowała wyśmienicie.

23805548_1450995374947773_451738902_n.jpg

Ceny w restauracji są mega wysokie, ale to wyjątkowa okazja, która warta jest kolacji dla dwóch osób za 114 zł.
Tradycyja nie jest jedyną tradycją tego dnia. Po kolacji chodzimy też na deser do Wedla. W tym roku zjadłam ekstremalnie słodką i pyszną bezę.

23782185_1450995364947774_1135744801_n.jpg

Podsumowując spędziliśmy w Tradycyji już 6 rocznic i mam nadzieję, że jeszcze wiele razy odwiedzimy ten lokal. Polecam go na eleganckie, romantyczne randki.

Ogólna ocena 9/10.
Adres: Kraków Rynek Główny.

23845102_1450995534947757_1347356713_n.jpg
  • awatar st.anger: Zycze, by każda rocznica była słodka i pikantna
Pokaż wszystkie (1) ›
 

mj21
 
Składniki:


- 1 mała cukinia,
- 8 plastrów suszonych pomidorów,
- mały pęczek koperku,
- puszka tuńczyka w wodzie/sosie własnym,
- mały kubeczek jogurtu naturalnego lub greckiego,
- 6 gniazd pełnoziarnistego makaronu tagliatelle,
- olej kokosowy do smażenia,
- słodka papryka, sól himalajska, pieprz.

Przygotowanie:


Makaron gotujemy według przepisu na opakowaniu. Cukinię sparzamy wrzątkiem, kroimy w kostkę i podsmażamy na odrobinie oleju kokosowego. Doprawiamy słodką papryką, solą himalajską i pieprzem. Na patelnię dodajemy tuńczyka, pomidory pokrojone w paseczki i koperek. Kiedy mamy już odcedzony makaron, do patelni dodajemy jogurt grecki. Wszystkie składniki sosu mieszamy, w razie potrzeby doprawiamy solą i pieprzem. Dodajemy makaron i wykładamy na talerze.
Smacznego!
 

mj21
 
Składniki :


- 500g makaronu tagiatelle
- łyżka oliwy
- sól
- 10 dag sera lazur z niebieską pleśnią
- 4 duże ząbki czosnku
- 1 i 1/2 szklanki kwaśnej śmietany (co najmniej 18%)
- 2 duże garści liści rukoli
- kilkanaście świeżych listków bazylii
- świeżo zmielony czarny pieprz
- kilka pomidorków koktajlowych

Przygotowanie:

Zagotuj wodę z odrobiną oliwy i soli na makaron i ugotuj go al dente. Ser pokrój na drobną kostkę. Śmietanę lekko posól i wymieszaj.
W głębokiej patelni (lub rondlu) rozgrzej oliwę, wrzuć przeciśnięty przez praskę czosnek i smaż pół minuty, ciągle mieszając - nie pozwól by się zrumienił. Dodaj pokrojone na połówki pomidorki. Smaż, aż wyparuje trochę wody. Dodaj śmietanę, doprowadź powoli do wrzenia, często mieszając. Dodaj ser, wymieszaj, trzymaj na ogniu przez minutę. Wrzuć wypłukaną rukolę i podgrzewaj około 2 minut, aż wszystko ładnie się połączy.
Makaron odcedź, przełóż do sosu i wymieszaj.
Porcje udekoruj bazylią.
 

mj21
 
Składniki:

- 400 g pełnoziarnistego makaronu spaghetti
- 1 duże, dojrzałe awokado
- 150 g suszonych pomidorów w zalewie z oliwy
- 3 garście świeżej bazylii
- świeżo wyciśnięty sok z połowy cytryny
- 3 łyżki oliwy z oliwek extra vergine
- 2 duże ząbki czosnku
- sól i pieprz do smaku

Przygotowanie:

Ugotować makaron zgodnie z instrukcją al dente, w tym czasie wszystkie składniki zblendować na gładką masę. Makaron odcedzić, opłukac gorącą woda, wrzucić spowrotem do garnka i dodać do niego sos, dokładnie wymieszać i podawać od razu po przygotowaniu.
 

mj21
 
SKŁADNIKI:

- 200 g makaronu pełnoziarnistego w kształcie małych rurek, np. gomiti
- 1 brokuł
- 4 listki laurowe
- słoik zielonych oliwek bez pestek
- 2 ząbki czosnku
- 2 łyżki oliwy z oliwek
- 10 łyżek zmielonych migdałów
- sól morska i świeżo zmielony czarny pieprz
- chilli.

Przygotowanie:

Gotować makaron zgodnie z instrukcją na opakowaniu al dente. W międzyczasie pokroić brokuła na różyczki. Gotować na parze przez około 6 minut, aż będzie al dente.
W międzyczasie pokroić oliwki na plasterki, drobno posiekać czosnek. Rozgrzać oliwę na patelni razem z czosnkiem, następnie dodać oliwki i zmielone migdały, chwilę razem podsmażyć, dodając 1 łyżkę wody.
Odcedzić makaron, wymieszać z brokułami, oliwkami i zmielonymi migdałami
 

keylaa858
 
Wpis tylko dla znajomych
MakeUpYourLife:

Wpis tylko dla znajomych

 

gdzietuwyjsckrakow
 
Zwykle krakowskie restauracje oferują degustacje raz na określony czas. Obowiązują zapisy, trzeba zapłacić za bilet, zarezerwować miejsca. W Podgórskim Salonie Degustacyjnym jest inaczej.

19692446_1329425667104745_1841659808_n.jpg

Tam zestawy degustacyjne są stałą pozycją w menu, którą możemy zamówić w każdej chwili. To innowacyjne rozwiązanie, z którym nigdy wcześniej się nie spotkałam i które zapewnia restauracji spore obłożenie.

Moja wyprawa do Podgórskiego Salonu Degustacyjnego miała związek z All In Card. Wygrałam u nich voucher na 20 zł do PSD. Dzięki niemu za kolację zapłaciliśmy jedyne trzydzieści- kilka złotych.
Lokal zrobił na mnie dobre wrażenie. W miarę dobra obsługa (która zapomniała o mojej zniżce i musiałam się o nią upomnieć). Elegancki wystrój, którego mocnym akcentem są zdjęcia starego Podgórza. Bardzo dobrze, że sposób, w jaki urządzona jest restauracja współgra z nazwą. Podobały mi się również lampy- duże żarówki nad stolikami. Ponadto pizze oferowane przez PSD nazwane są od miejsc/ rzeczy charakterystycznych dla Podgórza. Świetny pomysł!

19621565_1329425617104750_1859477909_n.jpg

Zamówiliśmy pizzę Magistrat, która pomimo wyszukanej nazwy smakowała dość zwyczajnie, co jednak nie oznacza, że źle. Do tego zapiekany makaron Tagiatelle Al Tartufo z kurczakiem, borowikami, truflami, mozzarellą i sosem śmietanowym.
Pierwszy raz zdarzyło mi się nie dojeść dania. Nie, dlatego, że było za duże. Ani nawet nie, dlatego, że było nie dobre. Było pyszne, a wyraziste smaki grzybów, sera, kurczaka i makaronu pięknie się ze sobą mieszały. Jednakże po połowie porcji smakowało mi coraz mniej i czułam tylko glutowaty smak grzybów, które podchodziły mi z powrotem do gardła. Nie chciałam psuć sobie dobrego pierwszego wrażenia, jakie zrobiła potrawa i zjadłam jedynie ¾.
Do picia przydała się orzeźwiająca lemoniada.

19578110_1329425580438087_755691225_n.jpg

Podsumowując, zdecydowanie polecam Podgórski Salon Degustacyjny na wieczór z przyjaciółmi, podczas którego sprawdzicie ich menu degustacyjne.
Ogólna ocena 7/10
FB: www.facebook.com/PodgorskiSalonDegustacyjny/
www.facebook.com/AllInCardpl/
Web: www.salondegustacyjny.pl
 

keylaa858
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
MakeUpYourLife:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

keylaa858
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
MakeUpYourLife:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

keylaa858
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
MakeUpYourLife:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

keylaa858
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
MakeUpYourLife:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

amsisley
 
amsisley:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

keylaa858
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
MakeUpYourLife:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

karinawozniak
 
www.przepisy.pl/(…)grzybobranie…
Skoro nastała jesień, nastał też czas na jesienne przepisy, a z tym kojarzą mi się ... grzyby.
Pomysł na szybki obiad w ten jesienny czas :)
 

pozytywnykoktajl
 
Witajcie! Dzisiaj chciałam się podzielić z wami moim odkryciem: makaronem penne z biedronki. Zapewne dla wielu z was nie będzie to jakakolwiek nowość, ale muszę przyznać, że kiedyś jadałam bardzo mało makaronów- szczególnie pełnoziarnistych. Zwykle były to te najpopularniejsze, żółciutkie makarony do spaghetti, rosołu, sosów. Dopiero kiedy przeszłam na dietę odkryłam ich potencjał.
Makarony cenie za to, że można je przygotowywać na "słono" i na "słodko", dlatego zawsze w mojej szafce znajdzie się jakaś paczka.
Co do penne, nie ma on jakiegoś specjalnego smaku, ale po ugotowaniu nie klei się i ma dość mało kalorii (dla porównania inny pełnoziarnisty może mieć nawet 350 kcal na 100 gram).
20160824_143531.jpg

20160824_143523.jpg

Pierwszy raz przyrządzałam go z typowym sosem spaghetti w wersji fit (świeże pomidory, kurczaczek, warzywa, wszystko na oleju kokosowym), a dzisiaj postanowiłam zrobić go z sosem malinowym (maliny + mleczko kokosowe). Wyszło naprawdę pycha, słodko-kwaśne połączenie idealne na taki gorący dzień jak dziś. Aż przypomniało mi się dzieciństwo jak mama robiła makaron z owocami.
20160824_141854.jpg
  • awatar st.anger: Wygląda bosko.
  • awatar RainbowxD: Mmm, taki makaron z malinami musi być czymś przepysznym :D.
  • awatar antisocial queen: maliny i kokos to moje dwie olbrzymie miłości, więc chętnie bym coś takiego zjadła :3
Pokaż wszystkie (4) ›
 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

lorelei23
 
Kate25 :): Te trzy książeczki z przepisami udało mi się wygrzebać z koszy z książkami w Carrefourze, każda po 2 zł(!):)

Zdjęcie-0001_e1.jpg


Zdjęcie-0001_e2.jpg


Zdjęcie-0001_e3.jpg
Pokaż wszystkie (2) ›
 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

funkytown
 
Poczuj włoskie słońce już dziś
www.funkytown.pl/(…)poczuj-wloskie-slonce-juz-dzis…
Włochy kojarzą się nam z pysznym jedzeniem, świeżością oraz gorącym słońcem. A gdyby tak poczuć ten klimat bez konieczności wyjazdu za granicę? Oto kilka prostych trików, dzięki którym będzie to możliwe w naszym własnym domu czy ogrodzie.
malma_penne_z_anchois_danie_skladniki.jpg
 

przepisyedyty
 
Przepis z: dietetycznie-w-kuchni.blogspot.com/(…)obiad-w-10-mi…

65 g razowego makaronu orkiszowego
150 g cukinii
1 średni pomidor
1/2 małej cebuli
1 łyżeczka suszonej bazylii
kilka zielonych oliwek
80 g chudego twarogu
1 łyżka jogurtu naturalnego
1 ząbek czosnku
1 łyżeczka pestek z dyni
kilka listków świeżej bazylii
świeżo zmielony pieprz
szczypta soli + sól do gotowania makaronu
opcjonalnie - 1 łyżeczka bazyliowego pesto





Makaron gotujemy w lekko osolonej wodzie około 4-5 minut.

W międzyczasie siekamy drobno cebulę i wrzucamy ją na mocno rozgrzaną patelnię co jakiś czas mieszając. Gdy zacznie się już lekko "przypalać" dodajemy na patelnię również pokrojoną w przepołowione, cienkie plasterki cukinię, podlewamy odrobiną wody i dusimy pod przykryciem około 5 minut co jakiś czas mieszając.
Pod sam koniec na dosłownie minutę dorzucamy pokrojone w kostkę pomidory oraz przepołowione oliwki, warzywa doprawiamy bazylią, szczyptą soli i świeżo zmielonym pieprzem.

Gdy makaron będzie już gotowy odcedzamy go dokładnie i pozostawiamy w garnku w którym się gotował, dodajemy do niego również zawartość patelni - tak najłatwiej będzie nam wymieszać składniki (w tym momencie możemy również opcjonalnie dodać łyżeczkę bazyliowego pesto).

Całość przekładamy do głębokiego talerza i na wierzch nakładamy twaróg wymieszany z odrobiną jogurtu, czosnkiem, świeżo zmielonym pieprzem i szczyptą soli.
Danie wykańczamy łyżką podprażonych pestek dyni i listkami świeżej bazylii.
370kcal 30g białka
 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

 

Kategorie blogów