Wpisy oznaczone tagiem "makijaż Grodzisk Mazowiecki" (4)  

visage
 
Z firmą Glazel pierwszy raz miałam do czynienia 3 lata temu, nabyłam kilka palet (pudry brązujące, pudry sypkie oraz podkłady). Bardzo byłam zadowolona - nadal jestem.
Poniżej przedstawiam Wam wszystkie zdjęcia, na których dziewczyny malowałam w większości kosmetykami Glazel, ale na pewno na wszystkich z tych sesji używałam cieni wypiekanych Glazel.
1 sesja, promująca biżuterię Soutache - sesja dla Cudeńka Alicji. Makijaż Ani wykonałam wypiekanymi cieniami - na mokro.  
DSC_2623_pp.jpg


Bez-nazwy-2.jpg


DSC_2532_pp.jpg


kolejne zdjęcia to ja :) przygotowywałam step w zieleniach również używając cieni Glazel,  bazy matującej Glazel oraz podkładu (kolor 2)

DSC_8584.jpg


7.jpg


11.jpg


1.JPG


kolejna sesja - dla Anetki. Sesja przyjacielska mająca udowodnić, że każda matka-Polka ma w sobie sexapil :D
Do makijażu Anetki również użyłam kosmetyków Glazel.

DSC_2432_edytowany-1.jpg


DSC_2420_pp.jpg


DSC_2435_pp.jpg

i metamorfoza przed i po

metamorfoza-małe.jpg


następna metamorfoza - dla Asi
Asia ma niewiarygodny potencjał ukryty ... we włosach :)
ale też potrzebowała godzinki ze mną żeby to dostrzec. Oczywiście wszystko na twarzy Asi to Glazel :)

DSC_2276.jpg


DSC_2263.jpg


metamorfoza.jpg


i moja wczorajsza modelka Karolina
postanowiła uwiecznić swoje niedawo zrobione warkoczyki. Przy okazji zauważyła, że całkiem niezła z niej babka ;)Karolina również ma na powiekach cienie Glazel. Ma opadającą powiekę, a nie nakładałam jej bazy pod cienie, wieczorem dała znać że  nigdy wcześniej bez bazy cienie tak długo się na jej powiekach nie trzymały. Ja oczywiście to wiem, inaczej wcale bym ich tak nie zachwalała :)


DSC_07400.jpg


DSC_0730_edytowany-1.jpg


DSC_0729.jpg


DSC_0755.jpg

no i jeszcze te warkoczyki ;)

DSC_0773.jpg


DSC_0767.jpg
  • awatar Koronka.: piękny ten granat z pierwszego zdjęcia :)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

visage
 
W tym wpisie troszkę się pochwale i nastrosze piórka :)
tą sesję przygotowałam i wykonałam w całości sama, wiem że wielu fotografów (profesjonalnych - ja się do nich nie zaliczam, jestem amatorką, która realizuje swoje pasje) do sesji zamawia: wizażystkę, stylistkę, nieraz fryzjera, modelkę...często asystenta od blendy od światła itp...
Ja mam o tyle szczęścia że sama stylizuję, maluję, czeszę i fotografuję - w tej sesji moim blenderem był jak zawsze pomocny mąż a modelka jak zwykle koleżanka Ania, z którą bardzo dobrze mi się współpracuje i która zawsze może kiedy ja mam kaprys - sesję :P

Miejsce w którym fotografowałam jest Arkadia pod Łowiczem. Tam zawsze odbywa się mnóstwo plenerów ślubnych, do tego stopnia mnóstwo, że pary z fotografami ganiają się i stoją w kolejce do wybranych miejsc :D

Zobacznie sami jak wyszła nasza Alicja w Krainie Czarów :)
makijaż, stylizacja, zdjęcia - Ja www.malowanko.com
modelka Ania Mazur
blenda Konio
Bez-nazwy-2.jpg


Bez-nazwy-1.jpg


Bez-nazwy-3.jpg


DSC_3897.jpg


DSC_3909.jpg


DSC_3967.jpg


DSC_3978.jpg


DSC_4190.jpg


DSC_4057.jpg


DSC_4209.jpg


DSC_4211.jpg


DSC_4252.jpg
Pokaż wszystkie (2) ›
 

visage
 
Tym razem nie jechałam do wydawnictwa "Pary Młodej" - sama zrobiłam zdjęcia stylizacji, w sumie to wszystko zrobiłam sama: makijaż, fryzurę i fotosy. Modelowała mi jak zwykle piękna Ania :) moja etatowa modelka.
Stylizacja jest dość odważna - fryzura kokarda udekorowana cyrkoniami na górze oraz stroikiem z tyłu (może być przypięty welon, makijaż w tonacji różu i czerni - bardzo kontrastowy dla odważnej panny młodej. Biżuteria z Akcesoriów ORIFLAME. Wszystko daje efekt dostojny i elegancki a jednocześnie bardzo na czasie. Jak Wam się podoba?

403364_261782927214361_197426093650045_752415_796435049_n.jpg


392061_261782960547691_197426093650045_752416_1103757274_n.jpg


386452_261782980547689_197426093650045_752417_30253620_n.jpg


379153_261782833881037_197426093650045_752414_1430233181_n.jpg
 

visage
 
Cały tydzień testowałam bazy pod makijaż. W swoim kufrze mam: 3 bazy Paese (obecnie Alkemika), 2 bazy Oriflame, Astor HD, Sampar.

Wspomnę również o bazie matującej Glazel i bazie matującej Sephora - miałam je w zeszłym roku.
Zacznijmy od najdziwniejszej bazy i najdroższej - SAMPAR -  baza ma nam wyprostowac zmarszczki, zmatowić cere na bardzo długo - generalnie twarz ma wyglądać jak po Photoshopie; kosztuje 159 zł do nabycia w Sephorze.
+ matuje na wiele godzin (mam cerę tłustą i co najmniej na 6h miałam spokój)
+ idealnie wygładza i wypełnia bruzdy, zmarszczki
- cena
- zapach (dla mnie podchodzi pod denaturat, dusiło mnie przy nakładaniu za 1 razem)
- wiele podkładów roluje się przy nakładaniu (jest to również opinia wielu blogerek)- ja osobiście zastosowałam ją na podkład w miejscach problematycznych (strefa T) delikatnie wklepując tak aby nie zetrzeć wcześniej nałożonego podkładu)- taka aplikacja daje efekt zmatowienia na wiele godzin, polecam dziewczynom które nie malują się a chcą zmatowić i wygładzić cerę, świetna na lato!
Podobna w dzialaniu jest baza matująca Sephory tylko tańsza.

DSC_2576.jpg


Następna baza to Astor Mattitude HD. Kupiłam przypadkiem, leżała w koszyczku wyprzedażowym w Rossmanie. Jestem zachwycona i kupię ja na pewno nie raz. Baza ma kolor jasnego beżu. Dobrze się rozprowadza, ładnie kryje rozszerzone pory, podkłady nakłada się na nią bez problemu, matuje również na długo. Ceny nie sprawdziłam, ale i tak ją kupię. Same komplementy :)

DSC_2577.jpg


Kolej na bazy Oriflame
1. Giordani Gold - ulepszona wersja poprzedniej bazy wygładzającej. I dobrze, bo też jest super. Koszt ok. 30 zł (piszę około, bo wiemy że Oriflame ma różne promocje cenowe w katalogach. Baza doobrze wygładza cerę, ładnie pachnie, szybko się wchłania. Jeśli chodzi o utrzymanie makijażu to daje radę. Polecam paniom w wieku eleganckim ;)skład bazy również pielęgnuje cerę.Niestety baza nie matuje - ale ma to być baza wygładzająca.

DSC_2568.jpg


2. Najnowsza baza Oriflame Beauty, koszt ok 25 zł, dobra konsystencja, ładny zapach,szybko się wchłania, jak dla mnie to taka standardowa baza na codzień, tak aby nam się makijaz utrzymał i ładnie wyglądał np. w pracy. Na noc, na specjalne okazje nie użyłambym. Baza również nie matuje. Ale dla niewybrednych kobiet polecam.

DSC_2559.jpg


Pora na bazy Paese, obecnie Alkemika. Firma Alkemika działa jak Avon, Oriflame itp. Jestem Ambasadorką tej firmy i powiem szczerze że kosmetyki tej firmy warto nabyć. Ja szczególnie jestem zachwycona cieniami matowymi z serii kaszmir ale o tym juz kiedyś pisałąm ;)
W ofercie Alkemika mamy bazy:
1. matująca - i tu mogę wspomniec o podobnej bazie Glazel - obie są silikonowe, ładnie pachną, mają podobną cenę (27-30 zł), dobrze się wchłaniają, wypełniają zmarszczki. Przewaga Glazel polega na tym że dłużej utrzymuje makijaż - ale w przypadku Alkemika jest podobnie jak z Oriflame - moge polecić do użytku na codzień dla cery tłustej i mieszanej.

DSC_2575.jpg


2. wygładzająca - tą bazę szczególnie polecam (i używam) paniom w wieku eleganckim (naszym mamom) - świetnie wygładza, makijaż z tą bazą odejmuje kilka lat - również ładnie pachnie i szybko się wchłania. Cena ok 27 zł.

DSC_2574.jpg


3. rozświetlająca - ta baza ma kolorek różowy i mieni się drobinkami. Fajna na cluubing, sylwestra i dla tych co lubią mieniący się efekt na twarzy, dekolcie czy ramionach. Do stosowania bez makijażu (np w lato) jak i pod makijaż (podkład nie przysłania efektu mieniącego, nadal go widać)Ja równiez stosuję tą bazę pod cień do powiek, na podkład do rozświetlenia kości policzkowych, lub pod łuk brwiowy - cena ok 30 zł. Nie nadaje się dla cery trądzikowej, z bardzo widocznymi porami i powyżej 40 roku zycia - może podkreślić zmarszczki. Ale poza tym to przyda się w kuferku zwariowanej kosmetocholiczki ;)

DSC_2573.jpg

Podsumowanie:
Moim ulubieńcem jest zdecydowanie Astor HD, na codzień Oriflame lub Paese, z Sephory i Sampar rezygnuję (za drogo i są zbyt skomplikowane nawet w pracy - co najwyżej kupię na lato) dla mam Wygładzająca Giordani Gold i Paese.

DSC_2557.jpg
Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

Kategorie blogów