Wpisy oznaczone tagiem "malibu" (39)  

fendi
 
  • awatar BARB Inspirations: WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO! <3 20 lat to stara, ja niedługo 22 i uwierz stanie nad trumną :D
  • awatar quizzical: spełnienia marzeń i mnóstwa miłości ! haha przesadzacie dziewczyny z tym wiekiem 20 lat to piękny wiek :)
  • awatar ~ pinkRose ~: Najlepszego! Ja dzisiaj 24
Pokaż wszystkie (6) ›
 

sylwia1819666
 
Selfishh:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

bowa79
 
Głowa o poranku

Były jednak pilniejsze rzeczy do rozważenia. Gdzie jest i która jest godzina?
Był to faktycznie najwyższy czas, aby spotkać Rozalie oraz aby na zawsze zmienić swoje życie, ale on oczywiście tego nie wiedział. Co wiedział, to to, że leżał z ustami pełnymi dywanu. Po tym zorientował się, że musi być ranek. Zawsze tak zaczynał. Oczywiście, nie zawsze to był dywan; czasami był to asfalt lub płyty chodnikowe, dość często śmieci, czasami nawet poduszka. Maks spał twarzą w dół i oddychał ustami i dlatego ilekroć na coś upadł w nocy, to potem rano znajdował to przylepione do swojego języka. Dzięki temu na ogół potrafił powiedzieć, gdzie się znajduje bez otwierania oczu.
Dywan, myślał Maks, nieźle. Rzeczy miały się coraz lepiej. Cele policyjne nie miały dywanów, ulice także. Maks wnioskował z tego, że ani nie był aresztowany, ani nie groziło mu takie bezpośrednie niebezpieczeństwo. Dywan był także czysty, co stanowiło wielką niespodziankę. Maks nie mógł sobie przypomnieć, kiedy ostatni raz czuł smak czystego dywanu, ale wydawało się, że ten właśnie taki był. Nie czuł żadnej gorzały, ani wymiocin, które tradycyjnie stanowiły ozdobę jego osoby, gdy budził się rano. Gdzie się znajdował? Mają dywany w burdelach i w podłych barach, ale tam człowiek ma skłonność do przylepiania się do ich dywanów, a ten zdecydowanie nie był przylepny. Maks zastanawiał się, czy ewentualnie udało mu się dotrzeć do domu.  Wydawało się to nieprawdopodobne, nigdy przedtem nie udało mu się tego dokonać. W rzeczywistości, Maks był tylko mgliście świadom, gdzie znajdował się jego dom. Rankiem, po ostatnim ślubie swojej matki, obudził się na plaży w Malibu. Musiał kupić mapę turystyczną z zaznaczonymi siedzibami gwiazd filmu, aby móc trafić do domu na pół godziny na płukanie żołądka w łazience i aby zmienić ubranie. Maks nigdy nie przychodził do domu, jeśli absolutnie nie musiał. Dom był nudny a Maks był dziki.
Maks zdecydował, że wszystko mu jedno gdzie jest. Cokolwiek, gdziekolwiek, dla niego było OK. Dywan smakował dobrze. To będzie dobry dzień. Maks nie widział powodu, aby to, że dostał się w jakieś miejsce z ładnym czystym dywanem, miało mu sprawić jakieś kłopoty. Nie było to warte rozkładówki w tabloidach, mała była szansa, aby z tego powodu wylądować przed sądem, a także nie da to jego matce pretekstu, aby znowu wystąpić w swoim talk show i obwiniać się z tego powodu.
Ostrożnie otworzył oczy i uniósł nieco głowę.  Potrzebował chwili, a nawet dwóch, aby odzyskać ostrość widzenia i chyba jeszcze pół, aby cała jego niejasna ufność z powodu czystego dywanu wyparowała przed jego przekrwionymi oczyma. Znowu zrobił z siebie idiotę. Rozciągnięta na dywanie przed nim leżała bowiem naga kobieta. Cudowna, naga kobieta. Z rodzaju tych kobiet, które wyglądają wspaniale na okładkach skandalizujących magazynów. Nawet w spoczynku jej naturalny instynkt, aby przyjmować pozycję taką, jak na rozkładówce, nie opuszczał jej. Leżała na plecach lekko wsparta na kilku jedwabnych poduszkach, jedno ramię za karkiem wspierając głowę, a drugie na brzuchu. Kolano było nieco uniesione ukazując mocne, nieskazitelne udo, podczas gdy druga noga wyciągnięta na podłodze kończyła się palcem baletnicy, delikatnym i tak blisko głowy Maksa, że o mało co to jej stopę, a nie dywan, mógł znaleźć w ustach tego ranka.
Co za wspaniałym stworzeniem była! Była efektem działania Matki Natury i chirurga plastycznego pracujących w doskonałej harmonii! Jej piersi sterczały prosto i oddzielnie na tle wyprężonego ciała. Pomimo ich obfitych rozmiarów i oczywistego ciężaru wciąż wyzywająco celowały w niebo, jakby jej sutki były przymocowane niewidzialnymi nićmi do sufitu. Krocze kobiety były wywoskowane przez fanatyka. Było dosłownie łyse. Gładkie i lśniące jak karoseria samochodu, prawie jakby je ktoś polaminował. Jedna maleńka grzywka bladych miękkich włosów szybowała nad szparkę. Była to wagina zrobiona na Mohikanina.
Maks czuł się przygnębiony. Jak, na Boga, udało mu się doprowadzić swoje życie do takiego stanu, że taka wspaniała kobieta mogła stanowić dla niego problem? A jednak była problemem. Problem był taki, że Maks był żonaty. Z wielkim rozgłosem i bardzo nie dawno żonaty z koleżanką, również gwiazdą filmową. Maks był człowiekiem z zasadami. Cenił swój honor. Z pewnością wdawał się w bójki i pił, to było w porządku, ale czego nie robił, to publicznie nie upokarzał swojej żony.
 

justinbieberfever
 
Jus przyjechał swoim centkowanym Audi R8 i podobno opóścił impreze wraz z Seleną. Autem zaopiekował sie wtedy Ryan i Lil Za.

tumblr_mqn5zevin21qhft5ko1_1280.jpg


tumblr_mqn5zevin21qhft5ko2_1280.jpg


tumblr_mqn5zevin21qhft5ko6_r1_1280.jpg


tumblr_mqn5zevin21qhft5ko7_r1_1280.jpg


tumblr_mqn5zevin21qhft5ko8_r1_1280.jpg


tumblr_mqnj4hcOHx1qhft5ko1_1280.jpg


tumblr_mqnj4hcOHx1qhft5ko2_1280.jpg


tumblr_mqnj4hcOHx1qhft5ko3_1280.jpg


tumblr_mqnj4hcOHx1qhft5ko4_1280.jpg


justin-bieber-selena-gomez-birthday-party-9.jpg


bieber-selena-201323_28329.jpg


Selena-Gomez-celebrated-her-21st-birthday-at-the-Revolve-Beach-House-in-Malibu-Shortly-after-Selenas-parents-left-2101069.jpg


justin_biebers_leopard_car_290713_608x456.jpg
 

banzajpl
 
Paris Hilton odwiedziła nas na początku lipca po długiej nieobecności na łamach Banzaja. Pierwsza sesja po czasie rozłąki przedstawiała ją w bikini. Później mogliśmy oglądać celebrytkę...
www.celebrity.banzaj.pl/Paris-Hilton-bohaterka-s…
 

allnickiminaj
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

treendygirl
 
Treendy Girl:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

pieniadz
 

   Pożar jachtu u wybrzeży Malibu
Tagi: Malibu Jacht Pożar Straż przybrzeżna Ogień Ze świata Data: 2012-04-04
www.video.pieniadz.pl/(…)pozar-jachtu-u-wybrzezy-ma…
 

kciuk-pl
 
Perypetie rodziny Flinstonów znane są chyba każdemu, a fanów tej bajki raczej nie brakuje. Dla tych najbardziej zagorzałych mamy informację, już teraz możecie poczuć się jak Fred i Wilma i zamieszkać w ich posiadłości za jedyne 3,5 mln USD

Link: www.kciuk.pl/Dom-Flinstonow-na-sprzedaz-a87096
 

 

Kategorie blogów