Wpisy oznaczone tagiem "manhattan" (183)  

meg281
 
Hej kochani:) Dziś przychodzę do was ze spóźnionym jak nigdy denkiem.
DSC_1786.JPG

1. Bielenda, Skin Clinic Profesional, Super Power Mezo Serum
Mam bardzo mieszane uczucia co do tego produktu. Z szeregu obietnic producenta zauważyłam jedynie, że ten produkt minimalnie zmniejszył moje pory i ujednolicił koloryt skóry.

2.Bielenda, Skin Clinic Professional, Super Power Mezo Krem
Działa podobnie jak serum z tą różnicą, że wolniej się wchłania i pozostawia delikatną warstwę na skórze.
DSC_1787.JPG

3. Kiehl’s Midnight Recovery Concentrate
Zapraszam do recenzji: meg281.pinger.pl/m/27772278

4.Mgiełka odświerzająca Inglot
Zapraszam do recenzji: meg281.pinger.pl/m/27284229
DSC_1789.JPG

5.Biały jeleń, hipoalergiczny płyn do kąpieli z kozim mlekiem
Płyn jest delikatny, totalnie neutralny dla skory, bardzo subtelnie,mlecznie pachnie.
Konsystencja kremowo-żelowa, przez co mało wydajny.
DSC_1754.JPG

6. LUKSJA linen and rice milk
Zapach tego płynu jest bardzo delikatny-świeży, pudrowy. Dobrze się pienił i nie wysuszał skóry. Często do niego wracam ze względu na niską cenę i dużą pojemność.
DSC_1751.JPG

7.Isana Med, Urea Shampoo
Przy stosowaniu tego szamponu nie ma problemów ze swędzącą bądź zaczerwienioną skórą głowy, jest naprawdę delikatny i ma świetny skład, nie plącze włosów. Jeśli chodzi o zapach jest on średni ale nie pozostaje na włosach. Świetna jakość za niewielką cenę.

8.Isana, zmywacz do paznokci z olejkiem pielęgnacyjnym
Nr 1 wśród zmywaczy jakie do tej pory miałam. Nie wysusza paznokci i jest tani jak barszcz.
DSC_1768.JPG

9.Listerine total Care, płyn do płukania jamy ustnej
Świetnie odświeża, nie ma bardzo ostrego smaku i nie piecze mocno w język. Po jego użyciu ma się wrażenie, że ząbki są naprawdę czyste.
DSC_1769.JPG

10. Fa Pink Passion, Dezodorant w sprayu
Ładny zapach, ale słaba ochrona.

11.Le Brumisateur Evian - Eau Minerale Naturelle
Woda jak woda, nic szczególnego. Poręczna, wygodna, aplikuje odpowiednią ilość wody.
DSC_1767.JPG

12. Manhattan, Pro French, Nailife Hardener
Bardzo dobry basecoat. Nie zasycha dzięki metalowym kulkom wewnątrz opakowania.

13. Lakier do paznokci Carla nr 56

14. Sally Hansen Miracle Nail Thickener
Nie znosiłam jej i pół opakowania ląduje w koszu. Po nałożeniu na paznokcie następnego dnia jest popękana i odpada.

15.Sally Hansen No More Breaks - Odżywka wzmacniająca
Podobnie jak powyższa odżywka tej marki nie nadaje się do użytku.
DSC_1779.JPG

16. Próbki

17. Sztuczne rzęsy w kępkach
Zamówione z Aliexpress. Najlepsze rzęsy jakie do tej pory używałam. Dają bardzo naturalny efekt.

Pochwalcie się co Wam udało się zużyć w minionym miesiącu:)
 

keylaa858
 
Wpis tylko dla znajomych
MakeUpYourLife:

Wpis tylko dla znajomych

 

meg281
 
hej kochani:) Dziś garść czerwcowych nowości.

DSC_1635.JPG

DSC_1631.JPG

DSC_1634.JPG

DSC_1633.JPG

DSC_1609.JPG

DSC_1607.JPG

DSC_1636.JPG

DSC_1653.JPG

DSC_1656.JPG


Dajcie znać co Wy kupiłyście w tym miesiącu :)
  • awatar Hachie: Widzę, że trochę się tego uzbierało :D Ja w tym miesiącu oszczędzałam i niezbyt wiele kupiłam :)
  • awatar Find Your Soul: Sporo tych rzeczy :D Też w tym miesiącu kupiłam trochę kosmetyków i wśród nich są też produkty z kallos, ale jagodowe :D Może kiedyś skuszę się na bananową odżywkę z tej firmy ;)
  • awatar Kosmetyczneplum7: Maska bananowa fajna ale po pewnym czasie zapach już traci . I nie pachnie fajnie
Pokaż wszystkie (7) ›
 

meg281
 
Hej kochani. Dziś czas na projekt denko. Bez zbędnych wstępów zapraszam dalej:)

1. Manhattan, Long & Swing Mascara
Tusz bez spektakularnych efektów. Raczej taki na co dzień. Ładnie rozczesuje rzęsy, nadaje im odpowiedni kolor. Efektu pogrubienia lub podkręcenia nie zauważyłam.
Ważne, że nie osypuje się, nie kruszy, nie zlepia rzęs.

2. Essence New League, Lip tint,
Po pierwsze kolor: czysta czerwień bez odcienia buraczkowego różu (wpada nieco w pomarańczkę), po drugie łatwo się nakłada (nie ma potrzeby ostrożnego paćkania i rozcierania palcem, którego potem nie da rady domyć). Aplikator idealnie nanosi kolor. Produkt momentalnie zasycha na ustach. Nałożenie więcej niż jednej warstwy powoduje lepienie się i rolowanie koloru na ustach.
IMG_20160916_142711.jpg

3. Volume Lip Extreme, Pomadka optycznie powiększająca usta
Szminka utrzymuje się na ustach długo. Ładnie pokrywa je gładką powłoką, nie osiada się w kącikach. Wypełnia usta pięknym kolorem, który nie ściera się przy piciu. Dopiero przy jedzeniu kolor blednie, ale nie schodzi mi całkowicie, co bardzo sobie cenię, gdyż nie lubię ciągle biegać do lustra i smarować się na nowo.

4.Próbki pomadek  avon klory: Power plum i Chic
Power plum – odcień idealny na jesienne dni. Jedna warstwa daje delikatny odcień  fioletu, który można intensyfikować.
Chic – mój ulubiony kolor nude na codzienne wyjścia.
IMG_20160923_143327.jpg


5. Catrice Precision Eye Pencil kolor 080 Wildthing
Pół na pół jest to stare złoto i ciemna zieleń. Cena na zdecydowany plus, a do tego jest wysuwana. Co do precyzji tej kredki to jest zbyt miękka aby można było idealnie narysować nią kreskę, jednak do rozcierania jak najbardziej na plus.
IMG_20160922_104434.jpg

6. Eveline, Nail Therapy Professional, Miękkie i zadbane skórki, Preparat do usuwania skórek
Główne zadanie spełnia, choć na pewno nie w czasie wskazanym na opakowaniu. Pomaga usunąć skórki, jednak nie jest to jakiś nadzwyczajny efekt.

7.Krukam masło shea rafinowane
Produkt idealny na chłodniejsze dni lub dla bardzo suchej i wrażliwej skóry. Dobrze natłuszcza skórę.
DSC_1067.JPG

8. Dax Cosmetics, Perfecta SPA, Masło do ciała wygładzające `Lody melba`
Produkt całkiem udany, spełniający swoje zadanie. Nawilża skórę, szybko się wchłania pozostawiając na skórze przyjemny zapach.
DSC_1066.JPG

9. Ziaja, Mintperfekt Activ, Płyn do płukania jamy ustnej
Bardzo delikatny płyn do płukania jamy ustnej. Jak dla mnie  słabo odświeża jamę ustną.
DSC_1098.JPG

10. Naturia, Szampon z miętą i wrzosem do włosów normalnych
Szampon dobrze oczyszcza włosy. Po umyciu są   puszyste, lekkie,  i przygotowane na odżywki oraz maski. Produkt dobrze zmywa w jednym myciu oleje, nadmiar sebum, silikony i kurz.
DSC_1081.JPG

11. Płatki kosmetyczne be beauty
IMG_20160922_105052.jpg

12. Pędzelki do makijażu
DSC_1102.JPG

13.Wosk do depilacji
IMG_20160923_144030.jpg

14.Aqua kosmetyki, żel pod prysznic z minerałami
Dobrze się pienił, ładnie pachniał i nie przesuszał skóry.
DSC_1097.JPG


Jestem ciekawa co pojawiło się  w waszym denku:)
  • awatar Hachie: Widzę, że kupiłaś sobie trochę fajnych rzeczy, ja szczerze mówiąc z żadnym z tych produktów nie miałam do czynienia. :) Zapraszam do mnie!
  • awatar Piotrdivine: Nr 10. Szampon z lnem i rumianek.
  • awatar kataszek: Po ile można dostać takie próbki szminek i cY od konsultantki bo ja chyba nigdy nie wykończe żadnej standardowej i warto dobrać dobie tak kolor
Pokaż wszystkie (4) ›
 

meg281
 
Hej kochani:) Kto uwierzy, że to już czerwiec? Nie wiem co się stało ale czas biegnie mi coraz szybciej. Dziś czas podsumować denko.
DSC_0782.JPG

1)Bioliq - Intensywne serum rewitalizujące
W tym tygodniu pojawi się recenzja tego produktu, więc bądźcie cierpliwi:)

2)Bourjois płyn micelarny do demakijażu twarzy i oczu
Świetnie, zmywa każdy makijaż, nie podrażnia, nie wysusza.

3)Alantan Dermoline, krem ochronny z witaminą A
Faktycznie lekki i błyskawicznie wchłaniający  się krem. Jestem jednak nieco zawiedziona efektem nawilżającym. Po użyciu tego kremu nie czułam, że nałożyłam cokolwiek na twarz, bo nadal była sucha.

DSC_0784.JPG

4)FlosLek Pharma, żel arnikowy na rozszerzone naczynka, sińce, potłuczenia, obrzmienia
Trzymany w lodówce jest wybawieniem na siniaki i opuchnięte miejsca. Potwierdzam jego działanie przyspieszające znikanie opuchnięć i sińców.

5)Hean,Aloe Active, Tonik bezalkoholowy z aloesem i witaminami A i B5
Przyjemny i delikatny tonik. Nie podrażnia i ładnie pachnie.
DSC_0786.JPG


6)Szampon do włosów Hydro Care- NIVEA
Przezroczysty, nie podrażnia i nie nawilża. Szampon o przyjemnym zapachu. Dobrze myje i jest wydajny.

7)Lady Speed Stick
Dobrze chroni, choć moja skóra chyba za bardzo sie do niego przyzwyczaiła, bo zauważyłam róznicę w ochronie na początku a teraz.

8) Płatki kosmetyczne Carea
DSC_0796.JPG


9)Listerine zero płyn do płukania jamy ustnej

10)Pearl Drops Pro-White Pasta do zębów
Nie zauważyłam znacznej różnicy po jej stosowaniu. Ma w sobie delikatne rrobinki, które nie przeszkadzaja przy myciu.
DSC_0795.JPG


11)Studio Secrets Professional, Smoothing Resurfacing Primer
Makijaż na bazie utrzymywał się 8-10h, choc po ok 4h twarz mocno się świeciła w strefie T. Za tą cenę można kupi clepsze bazy.

12) Rimmel Exaggerate Full Colour Lip Liner - konturówka nr 005 Pure
Piękny kolor, doskonała trwałosć, zero problemu z suchymi ustami.

13)Manhattan khol kajal eyeliner kredka do oczu brown sugar 95U
Nie używałam jej do oczu, lecz do wypełniania brwi. Ekspresowo się wyczesuj i rozciera, przez co doskonale wypełniało się nią brwi na co dzień.
DSC_0792.JPG


14)Wosk do depilacji miodowy
Nadal pozostaję przy depilacji woskiem. Miodowy wosk sprawdza się do tego najlepiej, ponieważ chwyta je najmocniej.

15)Patyczki kosmetyczne Cleanic
DSC_0791.JPG


16)Kilka próbek
DSC_0788.JPG



Jak tam Wasze zużycia w maju? Możecie usprawiedliwić swoje zakupy zużytymi opakowaniami?:)
  • awatar Józia350: Ja miałam alantan ten jasno niebieski i pomarańczowy i byłam bardzo zadowolona i czekam na recenzje serum bioliq :)
  • awatar kataszek: Miałam 3 kolory alantana muszę jeszcze wypróbować 4 rodzaj
Pokaż wszystkie (2) ›
 

meg281
 
Hej kochani:) korzystając z długiego weekendu nadrabiam wszystkie zaległości. Dziś przyszedł czas na kwietniowe denko.
DSC_0634.JPG

1.Malina i wanilia w kremowym żelu pod prysznic z BeBeauty
Sprawdził się dokładnie tak samo jak wersja śliwkowa ze styczniowego denka meg281.pinger.pl/m/27040531.

2.Avon Care Gentle Aloe
Przyjemny i delikatny balsam do ciała. Szybko się wchłaniał i nie uczulał. Nie dawał spektakularnego efektu nawilżenia.

3.Kolastyna BodySlim Wyszczuplająco-Ujędrniające Serum antycellulitowe
Nie mam szczególnych problemów z cellulitem odkąd używam bańki chińskiej. Serum używałam raczej zapobiegawczo. Nie sądzę aby samo serum uporało sie z problemem.
DSC_0636.JPG

4.Biovax A + E, Serum wzmacniające
Nie skleja, nie obciąża nadmiernie, nie daje sztucznego przesadnego połysku jak np biosilk. Odpowiednio dociąża moje końcówki dzięki czemu włosy nie puszą się, a końcówki są jedwabiście gładkie.

5.Nivea Long Repair, Odżywka regenerująca długie włosy
Nie mam szczególnych preferencji jeśli chodzi o odżywki. Nie raz wspominałam, ze jedyne czego oczekuję od tych produktów to odpowiednie dociążenie moich długich włosów. Ta sprawdzała się rewelacyjnie i przy okazji bardzo ładnie pachniała.
DSC_0637.JPG

6.Spray do ochrony stóp i paznokci z kosodrzewiną
Jedyna jego zaletą był atomizer rozpylajacy delikatna mgiełke produktu i chwilowa ulga dla zmęcoznych stóp.

7.Ziaja krem do rąk z proteinami kaszmiru i masłem shea
Krem pięknie pachnie i jest nie drogi. Nawilża dłonie tylko chwilowo.

8.SheFoot - Serum ultra regeneracyjne do stóp
Serum bym tego nie nazwała... Przyjeny, nawilżajacy krem do stóp. Ładnie pachnie, dobrze się wchłania ale samo smarowanie cudów nie zdziała.
DSC_0638.JPG

9.Dermedic,Hydrain 3 Hialuro, Nawadniający krem przeciwzmarszczkowy na dzień
Delikatny, szybko się wchłaniał, idealny pod makijaż. Jedynym minusem był bark filtra przeciwsłonecznego.

10.Krem łagodzący dla dzieci i dorosłych 10% d - panthenolu Ziaja
Opakowanie małe i poręczne, ale mało praktyczne.Tuba twarda, trudno wycisnąć resztki produktu. Krem delikatnie nawilża i łagodzi małe podrażnienia.
DSC_0639.JPG

11.Beyonce Heat Rush
Piękny zapach. Uzywałam go bardzo oszczędnie z sentymentu. Zawsze po użyciu tego zapachu poprawiał mi się humor.Nuty zapachowe: czerwona pomarańcza, wiśnia, marakuja, orchidea, hibiskus, kwiat mango, drzewo tekowe, ambra, piżmo.
DSC_0642.JPG

12.Freedom Makeup Pro Fixing Spray Mgiełka utrwalająca
Przeciętny produkt. Utrwala makijaż-fakt,ale największym minusem jest atomizer. Nie raz byłam zmuszona poprawić makijaz przez wielkie krople wydobywajace sie zpompki.

13.Max Factor Smooth Effect Foundation
Trochę nawilża, raczej nie kryje. Konsystencja jak dla mnie jest odpowiednia-nie za rzdka i nie za gęsta.Nie zapycha i nie uczula. Jeśli chodzi o trwałość: przy użyciu fixera wytrzymuje cały dzień, bez niego znika z twarzy po kilku godzinach.

14.Bell,Bomb Lashes Maximum Volume Mascara
Kupiłam ten tusz skuszona wizją czegoś lekkiego, odżywiającego rzęsy. Rozczarowałam się mocno.
Największa wada-szczoteczka, którą się trzeba długo namachać żeby rzęsy pomalować. Miała być innowacyjna, ale w połączeniu z opornym tuszem jest męcząca. Tradycyjne szczoteczki okazały się lepsze, dlatego wykorzystałam starą szczoteczkę z Loreal So Coutue.

15.Kobo Long Lasting Eye Liner w kolorze szarym(numerki się niestety pościerały)
Kredką jest mega wydajna.Nic się z nią nie dzieje. Nie zmienia koloru,zapachu nie twardnieje.Kredki używałam do rozcierania na powiece.
DSC_0641.JPG

16.Płatki kosmetyczne Carea
17.Manhattan bibułki matujące
DSC_0644.JPG


Usprawiedliwiona sporym denkiem kolorówki mogę poczynić niewielkie zakupy w Rossmannie:)
Miałyście któryś z tych produktów? Co o nich sądzicie?Koniecznie pochwalcie się Waszymi zużyciami:)
  • awatar Dujaa: Perfumy piękne są :)
  • awatar Wiedźma1: Sporo tego :)
  • awatar Kosmetyczneplum7: U mnie denko też się zapełnia .żele z biedronki są super . Może jeszcze natrafia na te duże
Pokaż wszystkie (5) ›
 

meg281
 
Hej kochani:) Czas nadrobić kilka zaległych wpisów. Na pierwszy ogień pokarze Wam moje kwietniowe zakupy.
DSC_0485.JPG

DSC_0489.JPG

DSC_0490.JPG

DSC_0614.JPG

DSC_0633.JPG

DSC_0632.JPG

DSC_0615.JPG


Pochwalcie się Waszymi zakupami w kwietniu.
Pokaż wszystkie (5) ›
 

hairlovelo
 
hairlovelo: Well... Zaplanowałam sobie dzień wolny 2 maja, 21.04 napisałam do tej śmierdzącej agencji pracy mejla w związku z tym. Wczoraj dzwoniłam żeby upewnić się czy w ogóle doszedł, ewentualnie popędzić ich, jako że muszę mieć ich zgodę. Odpowiedzi nadal brak, a sama agencja wymaga zgłoszenia dwa dni przed. I co? Jajco.

No i zdenerwowali mnie.

I byłam w Rossmannie, bo promocje na oczy, a oczy mi nie umkną.
4-7BB8464D-557795-800.jpg
*Astor EyeArtist: właściwie szału nie ma ale muszę przyznać, że w Rossmannie trochę lipa z paletami więc ta jakoś się przypałętała. Po obniżce 18 zł.
*Manhattan X-act kredka do oczu: must have od kilku lat. Starczy na kolejny rok do kolejnej promocji.
*lovely eyeliner matte: brązowy, może fajnie będzie się komponował z resztą. Za 5 zł to żal nie wziąć.
*Maybelline Color Tattoo24HR: sławne cienie wreszcie w stosunkowo przystępnej dla mnie cenie. Normalnie pojedynczy cień za 25 zł to trochę sporo, można za to dostać fajna paletkę. W Super-Pharm widziałam je za 44zł (!). 12 zł za tak zachwalany kosmetyk nic tylko cieszy. Ale wybór bardzo ograniczony. Może z 8 odcieni.
Z lampą, chyba lepiej oddaje odcienie:
4-29E4CFA1-1200532-800.jpg
Oprócz tego krem Isany, który stale u mnie gości. Uwaga zmienił lekko konsystencje na bardziej gęstą, a jest to chyba plus bo często właśnie za to go krytykowano.
4-56D2AF87-812133-800.jpg
Oprócz tego "zaszalałam" w H&M. Zaszalałam, bo ubrania niezwykle rzadko kupuje, szczególnie nowe. Ale, że sztuka 40 zł, to tragedii nie ma. Tum bardziej, że espadryle to takie kolejny mój must have na ciepłe dni, a bluzka mnie zauroczyła.
IMAG1559.jpg

Chwalić się kto, co upolował. :D
  • awatar hairlovelo: @dor0tka: Najgorsze jest to, że jedyne czego praktycznie potrzebuje w miarę to tusz, ale żaden mi nie przypasował ;x
Pokaż wszystkie (1) ›
 

rene230
 
Dzień dobry.

To był kolejny trudny tydzień... Więc przejdę do rzeczy.
Lakiery :D :D :D
Zdjęcia robione wieczorem, przy sztucznym świetle.

Pierwszy, a raczej 23 lakier w tym roku to Manhattan Lotus Effect. Nowa nowość. Jest śliczny. Głęboka zieleń w kolorze drzewka iglastego z odrobiną złotych drobinek. Polubię te lakiery. Ładnie się rozprowadzał i dokładnie krył.
1-20160125_183953.jpg

1-20160125_184052.jpg

1-20160125_184106.jpg

1-20160125_184134.jpg

1-20160125_184159.jpg


Następnymi lakierami (24 i 25) są: lakier z Essence Colour & Go i Simple Beuty. Idealny odcień khai i najcudowniejszy lakier holograficzny jaki widziałam. Pasuje do każdego koloru. Do tego nowe ćwieki holograficzne.
1-20160126_180311.jpg

1-20160126_175726.jpg

1-20160126_180629.jpg

1-20160126_180729.jpg

1-20160126_180733.jpg


26 lakierem jest przypadek. Wpadłam na niego i się zakochałam. To Wibo, dawno zapomniany Express Growth. Kolor idealnie pomarańczowo-różowy. Jak nazwać taki kolor? Brzoskwiniowy? Koral?
1-20160127_180525.jpg

1-20160127_180708.jpg

1-20160127_180711.jpg

1-20160127_180748.jpg

1-20160127_180947.jpg


Następny jest po prostu brokat - podkład nie istotny. Lovely Top Jewels (27). Super się mieni, ale to chyba nie dla mnie. Ktoś przygarnie niechciany brokat? Serio, oddam za darmo...
1-20160128_172641.jpg

1-20160128_172711.jpg

1-20160128_172746.jpg

1-20160128_172933.jpg

1-20160128_173021.jpg


Nowym nabytkiem jest Sally Hanssen Xtreme Wear. To już 28 lakier. Ma kolor wiśni. Idealnie czerwono-różowy. Pięknie kryje. Wygląda bardzo elegancko na paznokciach.
1-20160129_183300.jpg

1-20160129_183359.jpg

1-20160129_183414.jpg

1-20160129_183429.jpg

1-20160129_183509.jpg


Ostatni, 29 lakier to również nowość Sally Hansen Lustre Shine. Kolejna benzynka w mojej kolekcji. Odcień złota, platyny, brązu z odrobiną różu... Są cudne.
1-20160131_152845.jpg

1-20160131_152941.jpg

1-20160131_152945.jpg

1-20160131_153007.jpg

1-20160131_153026.jpg

1-20160131_153032.jpg


Zużyłam 28 lakierów... to znaczy, że jestem 2-3 lakiery do tyłu... Nadrobię. Puki co mam inne problemy...
Mam nadzieję, że przyszły tydzień będzie lepszy...
  • awatar pieguusek: Wiśniowy Sally Hanssen kolor i zdobienie - zakochałam się! Cudnie Ci wyszły :)
  • awatar viqen: piękne kolorki :) kochana naprawdę codziennie malujesz paznokcie?:D
  • awatar Rene^^: @viqen: tak...
Pokaż wszystkie (8) ›
 

rene230
 
Dzień dobry.

Przyszła do mnie paczka z kosmetykizameryki.pl
Co ja się nerwów najadłam to już moje...

Jako uwagi przy składaniu zamówienia zaznaczyłam, żeby kurier był po godz 16 (ja jestem w pracy od 14 do 22, ale po 16 Kwas jest w domu). Wczoraj rano dostałam smsa, że kurier będzie między 13 a 16. Odpisałam, żeby przyszedł po 16, bo nie będzie miał kto odebrać przesyłki.

16: 05 dzwoni do mnie kurier. Byłam w pracy, więc nie odebrałam. W chwili wolnego oddzwoniłam do Kwasa, czy ma moją przesyłkę.
Powiedział, że mam cholerne szczęście bo chwile po tym jak przyszedł do domu pojawił się kurier... była może 16: 10? Nosz kurwa mać!! To jest po 16 no ok...

Ale paczka jest...
Zamówiłam 1. Paletę z Freedom (40zł), 2. gąbeczki do mycia twarzy (do przetestowania) z Manfel (4zł) i 3. Trzy lakiery :D w tym jeden z Manhattanu (do przetestowania -3zł) i dwa unikalne kolory z Sally Hansen (ok 8zł)
1-20160121_082156.jpg

Paletka wygląda fajnie. Ma dużo neutralnych kolorów i kilka bardziej żywych, jak te 5 na dole palety :)
1-Nowy folder.jpg

Gąbeczki mają ciekawą fakturę. Mocno chłoną wodę... przetestuję je dokładnie :D
1-20160121_082249.jpg

Lakiery jak lakiery... cena była ok. Pierwszy raz mam lakier z Manhattanu. Jestem go bardzo ciekawa.
1-20160121_082210.jpg


To by było na tyle... idę się ogarnąć i do pracy w śnieżyce. PS. U Was też tak sypie śniegiem i zimno przeraźliwie?
  • awatar dorothy: sliczny zestaw kolorow
  • awatar Kaasiaa20: super zapowiada się ta paleta. Ciekawe jak z pigmentacja i utrzymywaniem się :D
  • awatar amsisley: o super że piszesz, bo wczoraj oglądałam i też chce zamówić parę rzeczy ze strony - opłaca się :)!
Pokaż wszystkie (7) ›
 

fashionxstreet
 
*Witajcie :**

Znów mnie nie bylo trooche czasu tu :). Trochę się u mnie pozmieniało , przeprowadziłam się do Rzeszowa , uczę się tam , wynajmuję pokoj na przespokojnym osiedlu, pełna kultura. Czuję sie juz troche staro , dzieciaczki mieszkające na owym osiedlu mowią mi dzień dobry pani :P
Przechodząc do sedna chcialabym Wam pokazać i polecic moich ostatnich ulubieńców makijażowych :)
IMG_20150729_140525.jpg

1) Cienie *Naked 2*
2) Podklad *Rimmel Wake me up* (dostałam go do testów jako inspiratorka rimmel, mozna bylo się załapać na fb)
3) Tusz *Rimmel* o zapachu ogórka
4) Puder *Manhattan*
5) Pomadka *Kiko*

Niebawem pelne recenzje wyzej wymienionych kosmetyków :*


Jakiś czas temu wpadłam do Rossa po coś do włosów i akurat trafiłam na *cena na dowidzenia* w szafie Rimmela na podklad *Match Perfection* za jakies 9zł?? Grzech bylo go nie kupić :D
IMG_20150810_170346.jpg

Jeszcze go nie uzywałam bo mam otwarte obecnie 2 podklady i nie chcę zeby się popsuły :)


INSTAGRAM.jpg

instagram.com/natally_em/

Podajcie swoje nicki na IG :)



                           xoxo ,



                                 *Fashion Girl*
Pokaż wszystkie (13) ›
 

andplum
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

noveline
 
Witajcie Kochane!

Jeśli macie ochotę na baaardzo długi post z kosmetykami to zapraszam na: convallariae89.blogspot.com/(…)moja-kosmetyczka-kol…

Piszę tam o kosmetykach do makijażu, których używam najczęściej. Duuużo zdjęć i dużo treści.

Zapraszam serdecznie!

Ewela
 

noveline
 
1.jpg


Witajcie Kochane!

Dzisiejszy post traktować będzie o zdenkowanych przyjaciołach, bądź też nieprzyjaciołach. Kto jest kim? Zapraszam do czytania dalej!

2.jpg


1. Avon, odświeżająca mgiełka do włosów o zapachu kwiatów wiśni. Nic nadzwyczajnego. Produkt nieco odświeżał włosy i dość ładnie pachniał. Głównym jego składnikiem jest alkohol. Stosowałam od czasu do czasu. Aktualnie nie ma go już w katalogu Avonu i dobrze, bo na pewno nie kupiłabym go ponownie.

2. Nivea, przeciwłupieżowy szampon nadający połysk. Zużyłam kilka opakowań tego produktu. Stosowałam raczej z przyzwyczajenia i dlatego, że nie chciało mi się szukać żadnej alternatywy. Nie pomógł mi zwalczyć łupieżu, jednak efekty nadawania blasku włosom można było zaobserwować. Nie kupię ponownie.

3. Ziaja, maska do włosów intensywna odbudowa. Bardzo polubiłam się z tą maską.Po jej użyciu włosy były mięciutkie, loki na moich naturalnych kręconych włosach lepiej się układały. W przyszłości na pewno kupię kolejne opakowanie.

3.jpg


4. Luksja, żel pod prysznic cotton milk & provitamin B5. Zwyczajny żel pod prysznic. Kupiony w 3-paku w biedronce. Jest tyle innych żeli pod prysznic na rynku kosmetycznym do wypróbowania, że na pewno nie kupię ponownie.

5. Bebeauty, ujędrniająca sól do kąpieli o zapachu lotosu. Bardzo lubię sole do kąpieli z biedronki. W szafeczce czeka już kolejne opakowanie do zużycia. Kupię ponownie.

6. Bielenda, peeling cukrowy do ciała papaja. Totalna masakra. Nigdy więcej parafinowych peelingów! Drobinki ścierające tak szybko się rozpuszczały, że nie dawały praktycznie żadnego efektu. Efekt gładkiego ciała zapewniała parafina, a nie złuszczenie naskórka! A fe! Do tego trzeba było uważać przy wychodzeniu z wanny, bo można było się poślizgnąć i połamać kości z powodu tłustego filmu osadzającego się na wannie... Nigdy więcej nie kupię ponownie!

4.jpg


8. Ziaja, liście manuka, tonik zwężający pory na dzień/ na noc. Dobrze tonizuję skórę twarzy, nie odczuwam po jego zastosowaniu uczucia ściągnięcia skóry. Produkt baardzo wydajny ze względu na zastosowany atomizer. Osobiście, aplikuję produkt na wacik i przecieram twarz, jednak czytałam że niektóre dziewczyny rozpylają go bezpośrednio na twarzy - niestety tym sposobem nie są w stanie zmyć resztek ewentualnego brudu, bądź makijażu. Dobry do odświeżenia skóry w ciągu dnia :) W obietnice, że zwęzi pory nie wierzyłabym tak do końca, bo nie wiele jest kosmetyków, które są w stanie to sprawić. Z pewnością kupię ponownie!

9. Ziaja, krem pod oczy i na powieki, kojący ze świetlikiem. Produkt ten polecam dla osób, które nie wymagają wielkiego nawilżenia, a jedynie ukojenia okolic oczu. Produkt ten nakładałam również na suche skórki na twarzy. Wymagania mojej skóry wokół oczu ostatnio się zwiększyły, więc krem ten idzie w odstawkę. Nie kupię ponownie.

10. Iwostin, purritin, aktywny krem redukujący niedoskonałości. Krem w swoim działaniu był dość dobry, poza tym posiadał pochodną retionolu, dzięki czemu zwalczał nie tylko niedoskonałości, ale także wykazywał działanie antiageing. Aktualnie przerzuciłam się na produkt z kwasami, ale możliwe że w przyszłości jeszcze do niego wrócę. Możliwe, że kupię ponownie.

11. Mixa, płyn micelarny, optymalna tolerancja. Na początku się nie polubiliśmy. Pod koniec użytkowania odkryłam, że jeśli przetrzymam wacik z produktem nieco dłużej niż zazwyczaj, to makijaż schodzi dużo łatwiej. Jednak istnieją micele, które działają szybciej. Pompka w tym przypadku była niepraktyczna, ponieważ produkt ciężko było wydobyć bezpośrednio na wacik nie oblewając przy tym przestrzeni wokół. Delikatny dla oczu. Raczej nie kupię ponownie.

5.jpg


12. Nivea, żel pod prysznic cashmere moments. Dość dobry żel pod prysznic, ładnie mył skórę i dawał uczucie lekkiego nawilżenia po wyjściu z kąpieli. Zapach nie był zły, ale mi osobiście nie przypadł zbytnio do gustu. Nie kupię ponownie.

13. Eveline, slim extreme 3d, superskoncentrowane serum modelujące pośladki. Ładnie pachniał i dobrze nawilżał, przy regularnym stosowaniu dzięki aplikacji produktu i towarzyszącemu jej masażu skóra pośladków staje się jędrniejsza i bardziej uniesiona, nie redukuje rozstępów. Osobiście bardzo lubię te serum. W przyszłości raczej kupię ponownie jeśli będzie dostępne.

14. Ziaja, naturalne oliwkowe masło do ciała. Dobrze nawilżający produkt o ładnym zapachu. Lubiłam go stosować po depilacji na skórę nóg. Było to moje drugie opakowanie. Możliwe, że przyszłości skusze się na inne masło do ciała z tej firmy. Możliwe, że kupię ponownie.

6.jpg


1. Sensique, Velvet Blush, nr 3. Jeden z moich ulubionych różów. Niestety skończył się jego termin przydatności i zastąpiłam go nowym egzemplarzem. Już kupiony ponownie :)

2. Avon, baza pod cienie. Dobrze się spisywała i utrzymywała cienie cały dzień, jednak jeśli nałożyło się zbyt dużo produktu, rolował się on, a po aplikacji cienie osadzały się tam tworząc na powierzchnie nieestetyczne "okruszki" :P Poza tym nie każdy lubi produkty w słoiczkach ze względu na mało higieniczny sposób nakładania produktu. Po ok. roku od otwarcia zaczął się mocno zbijać i rolować a sam produkt stał się bardziej suchy. Nie zużyłam do końca, lecz zmiany w produkcie zmusiły mnie do pozbycia się go. Nie kupię ponownie.

3. Max factor, tusz do rzęs 2000 calorie,  curved brush. Ładnie rozdzielał i podkręcał rzęsy dając subtelną i niezwykle elegancką firankę rzęs. Nie odbijał się na załamaniu, nie kruszył i utrzymywał cały dzień. Już kupiony ponownie.

4. Helena Rubenstein, tusz do rzęs Lash Queen. Bardzo dokładnie rozdzielał rzęsy optycznie zwiększając ich ilość. Nie pogrubiał, nie osypywał się i nie odbijał na powiece.Dość szybko zasechł. Nie kupię ponownie.

5. Catrice, kredka do brwi, 040 Don't Let Them Brow'n. Więcej o niej w ulubieńcach czerwca. Na pewno kupię ponownie.

6. Eveline, korektor kryjąco-rozświetlający art scenic, 04 light. Przyzwoity korektor pod oczy i na twarz w przystępnej cenie. Jest to już któreś z kolei opakowanie. Po wykorzystaniu zapasów zacznę rozglądać się za czymś lepszym. Możliwe, że nie kupię ponownie.

7. Avon, pomadka color trend, pink sunrise. Ładny kolor nude z odrobiną chłodnego różu. To moja pierwsza pomadka, niestety straciła termin swojej przydatności i muszę ją wrzucić. Wycofany z oferty Avonu.

8. Bell, krem CC, 020 nude. Jeden z moich ulubionych produktów do twarzy. Ładnie rozświetla i wyrównuje koloryt. Krycie raczej słabe, ale tego od niego nie oczekuje - po to mam korektor w zanadrzu. Polubiłam delikatne formuły tego typu kosmetyków i nie pamiętam kiedy ostatnio używałam normalnego podkładu. Na pewno kupię ponownie.

9. Manhattan, Eyebrow Kit. Produkt posiadał dwa kolory cieni i wosk. Swego czasu mocno eksploatowany przeze mnie produkt, lecz jego czas już się skończył. Jego miejsce zastąpiła kredka z Catrice oraz cień z Maybelline Color Tattoo Permament Taupe. Z tego co wiem to paletkę tą wycofano ze sprzedaży i nie sposób już jej dostać.

Póki co to już wszyscy zdenkowani. W przyszłości z pewnością tego typu posty będą się pojawiać na moim blogu. Dziękuję za cierpliwość i czytanie moich długaśnych wpisów. Jeśli Wam się podoba zapraszam na następne! :) Kolejny wpis prawdopodobnie w czwartek, zapraszam Was serdecznie!

Ewela

Zapraszam także na mojego drugiego bloga: convallariae89.blogspot.com/ a w nim nowa szata graficzna. Z pewnością o wiele bardziej przyjemna dla oka :)
 

noveline
 
Witajcie Kochane!

Dziś opowiem Wam trochę o ulubieńcach minionego już miesiąca. Jako, że jest to pierwszy post tego typu, kosmetyków tych pojawi się nieco więcej. Myślę, że w przyszłości posty takie będą pojawiać się na moim blogu.

Kosmetyki do pielęgnacji

3.1..jpg


1. Duet Dove purely pampering pistachio cream and magnolia - balsam do ciała i żel pod prysznic. Lubię je przede wszystkim za obłędny zapach. Zdolności nawilżające balsamu zaspokajają potrzeby mojej skóry, która nie jest wymagająca. Nie wiem jak spisze się u posiadaczek suchej skóry, lecz podejrzewam, że może nie wystarczyć. Żel dość dobrze się pieni, ładnie oczyszcza i zostawia skórę delikatnie nawilżoną.

2. Sól do kąpieli BeBeauty lotos - sole do kąpieli są tanie, ładnie pachną i urozmaicają kąpiel. Czego chcieć więcej?

3. Tonik Ziaja liście manuka - dobrze oczyszcza skórę z resztek makijażu i tonizuje skórę, więcej od toniku nie wymagam, co do obietnic takich jak zwężanie porów - nie polegałabym na nich, jednakże ze względu na to że produkt ten wystarcza na dłuugo i dość niską cenę, ląduje wśród ulubieńców. Aktualnie to moje drugie opakowanie.

3.2..jpg


4. Krem pod oczy Lirene DNA protect - ubolewam nad tym że marka Lirene wycofała ten krem ze sprzedaży, bardzo porządny krem pod oczy - ładnie nawilża, nieco wygładza, a do tego działanie anti-ageing który będzie procentowało w przyszłości, jak dla mnie same plusy.

5. Maska do włosów Ziaja intensywna odbudowa - bardzo polubiłam się z tą maską, moje włosy są po niej bardziej zdyscyplinowane i mięciutkie, a loki ładnie się układają. Szkoda, że właśnie mi się skończyła. Niestety inne odżywki na półce błagają o używanie, więc na razie ponowny jej zakup muszę odłożyć w czasie ;)

6. Olejek do włosów Marion olejki orientalne - stosuję na końcówki i muszę powiedzieć, że spisuje się naprawdę dobrze, o wiele lepiej niż jedwab. Jest to kosmetyk godny polecenia. :)

Kosmetyki do makijażu twarzy

3.3..jpg


7. Garnier BB cera normalna bardzo jasna - w końcu jakiś odcień dla mnie! Ostatnio stawiam na wyrównanie kolorytu cery, niedoskonałości zakrywam korektorem.  Co prawda nie mam cery normalnej, tylko mieszaną ale po aplikacji i użyciu pudru matującego nie jest najgorzej. Podoba mi się efekt jaki ten bb tworzy na twarzy - wilgotnej, zdrowej i naturalnej cery. Sądzę, że w lipcu będę go dalej męczyć. Chociaż mam chrapkę na zakup cc kremu z max factora, bo na allegro można go dostać w baardzo atrakcyjnej cenie.

8. Puder Manhattan Soft Compact Powder 0 Transparent - matuje na kilka godzin co w zasadzie mi wystarcza, wymaga jednak poprawek w ciągu dnia. Dla takiego bladziocha jak ja kolor idealny.

9. Puder brązujący Kobo Sahara Sand - idealny produkt do konturowania dla osób z jasną karnacją, ciężko zrobić sobie nim krzywdę, do tego jest niesamowicie wydajny, używałam go przez cały miesiąc a zużycie znikome.

3.4..jpg


10. Róż Wibo Smooth'n wear nr 4 - taki zwyklaczek o neutralnym odcieniu. W czerwcu nosiłam go najczęściej dlatego ląduje w ulubieńcach.

11. Korektor wibo rozświetlający - po prostu U W I E  L B I A M, pięknie rozświetla i odświeża spojrzenie, odrobinę zbiera się w załamaniach, ale tak mam z każdym korektorem podejrzewam, że taką mam budowę oka. Jedyny minus - strasznie szybko się kończy... po ok. 1,5 miesiąca użytkowania (zaznaczam, że nie takiego codziennego) jest już na wykończeniu.

12. Baza pod cienie Hean - bardzo dobrze spełnia swoje zadanie, nie dziwę się więc że jakiś czas temu było o niej głośno w blogosferze, na bazie tej cienie utrzymują się cały dzień.

13. Żel do brwi transparent L'oreal - w końcu coś jest w stanie ujarzmić moje brwi na calutki dzień, nie sądziłam że jakikolwiek kosmetyk da sobie z nimi radę. Może w przyszłości zdecyduję się na inny kolor z tej serii.

Jeśli już jesteśmy przy brwiach to mam Wam do przedstawienia dwa kolejne pewniaki:

14. Kredka do brwi Catrice Don't let me brow - to już mój kolejny egzemplarz, kolor idealny.Kredka jest jakby delikatnie woskowa przez co usztywnia włoski i zapobiega ich migracji na łuk brwiowy ;) Tak, tak mam zbuntowane brwi ;) Do tego utrzymuje się cały dzień.

15. Żelowo-kremowy cień Maybelline Color Tattoo 24hr Permament Taupe - używam go na brwi, utrzymuje się również cały dzień, przy użyciu skośnego pędzelka mogę wyczarować sobie brwi idealne.

16. Tusz do rzęs Max Factor False Lash Effect Black - nie jest to miłość od pierwszego wejrzenia, jednak po kilku kolejnych aplikacjach nauczyłam się go obsługiwać, co pozwala mi na wykreowanie cudownych firanek rzęs. Nic się nie sypie i nie rozmazuje w ciągu dnia. Polecam przetestować!

17. Pomadka do ust Lovely Colorwera Long Lasting Lipstick odcień nr 2 - mój zdecydowany ulubieniec nad ulubieńcami tego miesiąca! Delikatny, naturalny kolor, matowe wykończenie. Może nie utrzymuje się zbyt długo ale nie podkreśla suchych skórek. Produkt dość wydajny. W lipcu także będę go męczyć dalej!

To już wszyscy moi ulubieńcy, następni już za miesiąc.

Dziękuję za wytrwałość w przeczytaniu tych długich wypocin. Mam nadzieję, że lubicie tego typu posty.

Używałyście tych kosmetyków? A może podzielicie się swoimi ulubieńcami czerwcowymi?

Pozdrawiam cieplutko i zapraszam na kolejny post (w końcu napiszę o zakupach na promocji w rossmannie -49% na kosmetyki do makijażu)!

Zapraszam także na mojego drugiego bloga: convallariae89.blogspot.com/

Ewela
  • awatar meg281: zastanawiałam się nad zakupem kredki do brwi Catrice i przekonałaś mnie do niej :)
  • awatar noveline: @meg281: Polecam! :)
  • awatar Józia350: Miałam ta odzywke z ziaji i bardzo ją lubiłam ;) świetni ulubiency ;)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

hairlovelo
 
Dzisiejszy post będzie o dwóch kosmetykach: pierwszy do makijażu, a drugi tradycyjnie do włosów. No to zaczynamy!
manhattan.jpg
Są to cienie, które mam już w swojej kosmetyczce jakiś czas, a ostatnio porządnie się za nie wzięłam. Oto co mogę o nich powiedzieć:
OPAKOWANIE
łatwo się otwiera, a w nim znajdują się 3 odcienie cieni w dość neutralnych kolorach, plus za to, że została dołączona pacynka do nakładania cieni.
EFEKT
może od razu, na wstępie dodam, że cienie są mocno przeciętne, w sumie nie są złe, ale mam lepsze do których chętniej sięgam.
Po pierwsze pigmentacje: jest raczej średnia, dlatego zazwyczaj cienie aplikuję "na mokro", aby trochę ja podrasować. Jeśli dodatkowo przed ich nałożeniem użyję bazy to pod tym względem się spisują.
Chociaż dobrze kryją to odcienie jakie tworzą na powiece są delikatne, dzięki czemu można wykonać subtelny makijaż na co dzień. Cień 2 i 3 użyte razem trochę się zlewają, w takim sensie że właściwie nie widać różnicy między nimi.
Oprócz tego cienie nie osypują się, za co jestem im wdzięczna i to by było na tyle.
PODSUMOWUJĄC
3/4, jednak biorąc pod uwagę, że kupiłam je za 4,99zł to nie mogę na nie narzekać. minusem może być dostępność, specjalnie jakoś się za nimi nie rozglądałam ale jakoś stacjo9narnie nigdzie ich nie dostrzegłam. Swój kuplet zamawiałam przez sklep internetowy.
manhatan eyeshadows.jpg
[po lewej zdjęcie z lampą, które wydaje mi się bliższe prawdy, po prawej cienie na skórze: do góry na mokro.


A teraz czas na szybką prezentacje drugiego produktu. Właściwie zdenkowanego opakowania po odzywce w mgiełce Green Pharmacy.
green pharmacy.jpg
OPAKOWANIE
Na pewno wygodne: aplikator działa dobrze i nie powoduje rozlewania się kosmetyku. Pol-przezroczysty plastik umożliwia kontrole ilości kosmetyku.
ZAPACH
przyjemny, lekko ziołowy.
KONSYSTENCJA
mgiełka jak to mgiełka. Nie odwarstwia się i nie wytwarza się osad.
DZIAŁANIE
odżywkę stosowałam tylko i wyłącznie jako baza podczas olejowania włosów. Nie mogę za bardzo się na jej temat wypowiadać ponieważ nigdy nie używałam jej solo. Mimo wszystko moje włosy lubią zioła.
Fajnie, że odżywka nie posiada silikonów, a na początku składu są zioła, a konserwujący alkohol pod koniec składu (co jest rzadkością w ziołowych mgiełkach).
PODSUMOWANIE
przyjemna, ziołowa odzywka w spreju, mi jednak takie są raczej zbędne więc nie wiem czy kupie ponownie.
DOSTĘPNOŚĆ
mgiełka nie jest droga i jest ogólnodostępna. Ja swoją kupiłam w Rossmannie na promocji.

Używałyście jej? Jestem ciekawa jak u was się sprawdziła i czy straciłam coś nie używając jej tak jak w sumie powinnam.  

Uff kolejny kosmetyk za mną.
IMAG5775.jpg
[skład: woda, ziołowe ekstrakty, proteiny soi, emulgator, konserwant, regulator kwasowości (kwas cytrynowy), zapach, alkohol, konserwanty i zapachy.]
  • awatar Świat MyLady: Cieni nie używałam z tej firmy raczej wolę kredki do oczu co do odżywki to miałam z tej firmy szampon i był fajny :)
  • awatar skateegirls: hej fajne wpisy :) zapraszam do siebie ;) sprzedaje ubrania w nowym poscie :)
  • awatar JaramSieRapem: Ładne kolory cieni :)
Pokaż wszystkie (5) ›
 

sparkleshy
 
No witajcie ! :)
Ostatnio mam zajęte weekendy, a w tygodniu jestem zbyt leniwa żeby tu zaglądnąć niestety.
Poza tym nic ciekawego u mnie się nie dzieje.
Powoli zaczynamy się zabierać za planowanie wesele, a raczej negocjujemy. Bo uparciuchy z nas straszne, ale o tym kiedy indziej :)
A no i największa zmiana, zmieniłam kolor włosów.
Z rudego na blond :D
Bo kobieta zmienną jest he he
Jak na razie nie jest idealny.. ale co tam.
Jak dla mnie może być :)
11348860_981428428568041_1232215544_o (Copy).jpg


A tu jeszcze moje ostanie zakupy :)

Nowe włosy, nowy szampon heh :D
a do tego lakiery do paznokci:
bordowy, uniwersalny, ponadczasowy z Essence <3
jabuszkowy, oraz nude do frencza z Manhattan
11293522_982772288433655_1733325467_o (Copy).jpg


kontórówka z essence, o delikantym kolorku :)


Jakie macie ulubione kolorki lakierów?
Pozdrawiam :)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

paulina8-11
 
Ostatnio nie było zdobienia, tylko sam lakier i dzisiaj będzie tak samo. A to dlatego, że jest to kolejny lakier, który już sam wygląda ciekawie na paznokciach, nie potrzebuje niczego więcej (no, może tylko top coatu), dlatego też będzie dużo zdjęć. Mowa o lakierze firmy Manhattan z serii birthday colours nr 12 cupcake addicted. Co ma nazwa do lakieru nie wiem, może to, że lakier wygląda słodko - w białej bazie zatopione są różnej wielkości różowe piegi, dodatkowo można zobaczyć złoty pyłek.
1.jpg

Na paznokciach widzicie 3 warstwy, 2 wystarczą do pełnego krycia, tylko że ja poszłam spać zaraz po pomalowaniu i miałam na paznokciach pościelowe wzorki.
2.jpg

Jedyne co mogę zarzucić lakierowi to połysk. Jak widać, przez drobinki, nie wysycha do gładkiej tafli.
4.jpg

Poniżej zdjęcia z top coatem (Seche Vite), który wszystko wyrównał, nadał połysk. Według mnie jest to coś, co sprawia, że całość wygląda na dopracowaną.
6.jpg

7.jpg

8.jpg

Lakier posiada normalny, prosty pędzelek, jedyne co mnie trochę zdziwiło to szyjka - jest dosyć wąska, jednak nie przeszkadza to w malowaniu.
3.jpg

Lakier w buteleczce, w zbliżeniu prezentuje się tak:
5.jpg

Z tego co wiem seria ta jest już wycofywana ze sklepów (jeśli gdzieś go znajdziecie, to polecam kupić). Szkoda, ponieważ lakier ten jest śliczny, z pewnością pasowałby np. Pannie Młodej, która wybrała sobie różowe dodatki. Ja kupiłam go w Rossmannie, podczas trwania promocji 1+1, czyli jakoś w listopadzie/grudniu.

Jak Wam się podoba ten lakier? Skusiłyście się na niego lub na jakiś inny z tej serii?

Pozdrawiam,
Pulinka ;)
  • awatar Sophisticated Lady: Bardzo ciekawie się prezentuje :)
  • awatar tica: Miałam kupić ten lakier, ale miał taką gluciastą konsystencję że dałam sobie spokój
  • awatar gość: boskie! :)
Pokaż wszystkie (6) ›
 

malinapisze
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

hairlovelo
 
hairlovelo: A dzisiaj doszła do mnie mała paczuszka kosmetyczna. Raczej skromna, nie szalałam, a i tak mogłabym powiedzieć, że nie wszystko jest niezbędne.
IMAG5418.jpg
Z lewej:
-Marcel Ostertag for Manhattan girl with a rose eyeshadow - byłam już jej ciekawa od dłuższego czasu i nie wytrzymałam, kupiłam, na żywo odcienie podobają mi się jeszcze bardziej - 9,59;
-Bourjois max definition - pierwszy produkt tej marki, który u mnie gości, mam nadzieje, że dorówna maskarom L'oreal - 23,99;
-Maybelline super stay 14 hr - oczywiście wiem, że nie jest możliwe aby zachowała się przez 14 godz ale za tą cenę warto spróbować, a ponad to naszedł mnie kaprys posiadania wyrazistej pomadki - 8,15.
No i cóż więcej potrzeba?
IMAG5421.jpg
Włosowa aktualizacja / plan pielęgnacji:
IMAG5403.jpg
Nie chce za bardzo polegać na mierzeniu włosów bo różnie to wychodzi, więc aby się upewnić muszę się czasem wygimnastykować a i tak jestem w niepewności. Po prostu mam nadziej, że rosną.

Co planuje na marzec:

-skóra głowy: to co zaczęłam w połowie lutego czyli tonik Babuszki Agafii, o którego zapotrzebowanie jestem spokojna ponieważ przy zakupach z powodu nie pewności wzięłam od razu dwie sztuki, ponad to będę kontynuować olejowanie skóry głowy przed każdym myciem miksem olejków, najlepiej nie dłużej niż godzinę przed;

-włosy:
*mycie częściej delikatniejszym szamponem, ostatnio myłam głównie Schaumą, teraz do łask wraca szampon Natura Siberica, który ciągle mnie zaskakuje;
*odżywianie tym co już mam czyli zużywanie, zużywanie i jeszcze raz zużywanie, do wakacji muszę wykończyć litrowe opakowanie maski Kallos, na oko zostało mi jej 4/5 także będzie ciężko, ponad to zauważyłam, że po dłuższym częstym jej stosowaniu włosy mi się puszą, co trochę utrudnia mi tępo zużywania,
*maskowanie ale mam tu głownie na myśli domową maseczkę jogurtowo-drożdżową, o dziwo po jej użyciu włosy mi się nie puszą nawet jeśli często gęsto używałam przed nią Kallosa, z przyjemności ale bardziej z konieczności, inaczej po dłuższym czasie jej nie stosowania włosy zaczynają zbijać mi się w strąki, br;
*olejowanie tak przy okazji olejowania skalpu, tutaj też ostre zużywanie;
*i na koniec standardowe zabezpieczanie końcówek bez zmian czyli olejem kokosowym i serum silikonowym, i tutaj też: zużywanie.

Planowane zakupy:

- ziołowa odżywka na która będę olejować włosy, bez silikonów, bez alkoholu, czaje się na eliksiry Green Pharmacy,

-oraz brak zakupów.

A wy macie jakieś postanowienia pielęgnacyjne na przyszły miesiąc? ;)
  • awatar redrosette: Świetna paletka. :)
  • awatar Gabrielaa: pierwsze zdanie bardzo trafne ;) ta paletka też mnie nie raz kusiła ale jednak nie brałam, teraz mam ochote na jakas z MakeupRevolution. Powodzenia w zużywaniu też z tym walczę :) :*
  • awatar chora duszyczkaaa: @Gabrielaa: ja zamówiłam MakeupRevolution tą setke i jestem zachwycona. Tusz miałam i mnie nie powalił, mam nadzieje że Tobie sie sprawdzi
Pokaż wszystkie (8) ›
 

malinapisze
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

hairlovelo
 
hairlovelo: Ostatnio wspominałam o białej kredce i "tradycyjnej" wersji kreski jaką możemy dzięki niej wykonać. Czasem jednak, szczególnie gdy mam więcej czasu i chęci, urozmaicam tą podstawową wersje dla takiego efektu:
hairlovelo make up.jpg
Na powiece robię grubszą białą kreską, a następnie robię cieńszą czarną. Czasem zamiast białej kredki używam też innego koloru ale wersja czarno-biała chyba najbardziej przypadła mi do gustu. Dzisiejsze kosmetyki:
IMAG0007.jpg
*Astor Big&Beautiful false lash look - volumen maskara - to jeden z moich ulubionych tuszy do rzęs, nie pierwsze i może nie ostatnie opakowanie, ma bardzo wygodną grubą, półokrągła szczoteczkę, co jest dla mnie ogromnym plusem. Szczerze mówiąc nie lubię stosować maskar Astora (czy Rimmela) tuz po zakupie. Szybko sklejają mi rzęsy i robi się taka papka a efekt jest... słaby. Dlatego sięgam po nie po jakimś czasie kiedy odrobinę wyschną, ale to odrobinę. Wtedy ładnie rozdziela rzęsy i je wydłuża a jednocześnie nie skleja. Na górne rzęsy nakładam zawsze dwie warstwy a na dolna jedną i jestem wtedy całkowicie zadowolona. Lubie go stosować na co dzień. Zawsze staram się dokładnie zakręcać tusz wtedy jego świeżość jest całkiem długa. Tą sztuke dorwałam w Super-Pharm na promocji za 17,99zł, jednak jest on dostępny w wielu drogeriach.

*Manhattan X-ACT eyeliner - moccacino 94Z - waterproof, long-lasting, perfume free - tą kredkę stosuję tylko i wyłącznie do malowania brwi, jest dość miękka a jej kolor jest odrobinę zróżnicowany na skórze, za co bardzo ją lubię. To już moja druga sztuka. Najlepiej używa mi się ją gdy jest już odrobinę stępiona wtedy efekt jest delikatniejszy. Jej minusem jest dosyć słaba wydajność, często trzeba ją ostrzyć. Dobra do zagęszczania i uzupełniania brwi. Wodoodporna to ona jednak nie jest. Znalazłam ją w Rossmannie.

*Gosh eye liner - o której już wcześniej pisałam, powtórzę więc, że jest półtwarda i wszechstronna.

*Rimmel scandaleyes - precisioc micro eyeliner - waterproof - to fakt jest precyzyjny i z łatwością można wykonać nim cienką, kocią kreskę, niestety dość szybko mi wysechł. Na pewno byłby lepiej wydajny gdybym stosowała go codziennie, ale tego nie robię. Dostałam go w prezencie, jednak sama chyba już go nie kupie, będę poszukiwać czegoś trwalszego. Na powiece jednak prezentuje się dość ładnie, nie blaknie i nie rozmazuje się, a przynajmniej tuż po zakupie.

*Wibo eyeliner - na pewno każdy zna te eyelinery, to był mój pierwszy produkt za pomocą którego robiłam kreski, dlatego mogłabym go polecić początkującym. Później odkryłam inne i denerwował mnie trochę krótki pędzelek. Mam go już naprawdę długo i pod tym względem bije Rimmela na głowę. Niestety jest trochę mniej precyzyjny, a właściwie trudniej uzyskać ta precyzję. Dzisiaj posłużył mi do korekty bladej kreski Rimmela.

A teraz  z innej beczki. Na ten czas moim celem jest zapuszczenie włosów. Wczoraj zrobiłam sobie zdjęcie kontrolne by móc dzięki niemu porównać włosy za kilka miesięcy. No i byłam trochę zaskoczona bo to chyba najlepsze zdjęcie moich włosów po wizycie u fryzjera.
IMAG0006.jpg
Powstała mi mała zagadka. Po czym? Bo podczas ostatniego mycia było kilka produktów, których dość dobrze jeszcze nie znam.
Wlosy naolejowałam olejem arachidowym, umyłam Schaumą, następnie odzywka Garniera i na sam koniec użyłam płukankę z octu z malin Marion. Końcówki zabezpieczyłam jak zwykle.
Ja mam tylko nadzieje, że to nie jednorazowy dobry dzień tylko faktycznie są to efekty pielęgnacji.

Dziewczyny, które zapuszczają włosy, namawiam was do robienia takich zdjęć, bo pamięć jest zawodna, a za kilka miesięcy zdjęcie pokaże dokładnie co i jak. Notujcie sobie efekty danego kosmetyku (szczególnie tego na wypadanie, na przyspieszenie porostu idt.), bo po przetestowaniu kilku kosmetyków czasami coś może się pomieszać, co bywa kłopotliwe jeśli zechcemy powrócić do danego produktu.

Zapuszczacie włosy? ;)
  • awatar Ch!c G!rl: fajny efekt kreski czarno białej :) masz super włosy, nie zapuszczam bo mam mega krótkie ;)
  • awatar hairlovelo: @Ch!c G!rl: dziekuje ;) tez kiedyś miałam bardzo krótkie włosy :d
  • awatar vasios: ECH TYLKO MI TE KRESKI NIE WYCHODZĄ :/
Pokaż wszystkie (14) ›
 

 

Kategorie blogów