Wpisy oznaczone tagiem "maskary" (17)  

perasperaadastra81
 
Hej :)

dzisiaj przychodzę do Was z małym przeglądem tuszy do rzęs.

1. Tusz Cien - Lidl - tak wzięłam zobaczyć co to...jedyny plus to to, ze tusz jest ofoliowany-mamy pewność,że nikt go nie otwierał. Poza tym nie robił on szału na rzęsach a miał pogrubiać no i trochę tandetne to opakowanie. Cena 7,99 zł.

2. Rimmel Wonderfull Wake me up, tusz do rzęs, czarny, 11ml - kupiłam po promocji -50% więc się opłacało. Cena normalna 37,99 zł (za dużo!) obecnie w promo w Ross za 27,99 zł. Cóż ma dużą szczoteczkę ale taka zgrabną i fajnie się nią malowało rzęsy bo dzięki szczoteczce każda została umalowana. Tusz jest taki świeży lekki-w sam raz na dzień, bardzo go lubiłam :)  Formuła z witaminami i ekstraktem z ogórka sprawiała, że rzęsy stały się jakby lepiej odżywione-takie fajne zdrowe.

3. MaxFactor 2000Calorie - fajny i często do niego wracam. Są różne rodzaje ten jest najzwyklejszy, szczoteczka nie jest silikonowa ja jednak preferuję silikonowe. Koszt. od 14 zł...Osobiście polecam  Masterpiece Transform cena 57.69 zł ja jednak kupiłam w promo za połowę! i byłam bardzo bardzo zadowolona-szczególnie ze szczoteczki, która precyzyjnie rozdzielała rzęsy . SUPER! na perfumesco.pl 27.98 zł więc warto!

4. Lovely - Pump Up, tusz do rzęs podkręcający, 8 ml, ten żółty- w zasadzie pierwsze wrażenie to super jednak szybko wysycha, osypuje się bez większego wow. w normalnej cenie 10,99 zł. Ten smart girl o niebo lepszy i tańszy!

t2.jpg



5. catrice - Better Than False Lashes Ultra Black Mascara 12ml W Tusz do rzęs 010 Black. Stanowczo za duża szczoteczka! ogromna była i przez to jakoś nieporęczna :/ mnie nie spasował...dobrze,ze kupiłam w promo za ok.10 zł

6. SMART GIRLS GET MORE 3D- super tusz! dostępny w sklepach Natura- na promocji kupiłam go za jakieś 4 zł :D śmieszna cena więc warto wypróbować! normalna cena 7,99 zł obecnie w promo w cenie 5,59 zł.
TUSZ POGRUBIAJĄCY I SPEKTAKULARNIE WYDŁUŻAJĄCY RZĘSY ZE SZCZOTKĄ SILIKONOWĄ.<--wszystko się zgadza.

7. maybelline-  Classic Volume Express Curved Brush - Podkręcająco-pogrubiający tusz do rzęs. Fajnie podkręcał i wydłużał max rzęsy. Jest dość tani w cenie ok.15 zł. Mogę polecić.
t1.jpg



A Wy polecacie jakieś tusze? Niska cena i efekt wow? piszcie

Pozdrawiam :*
  • awatar Margot Lush: najdłużej i najczęsciej wracam do tego tuszu z lovely, nawet wybaczam mu te jego zasychanie, lubie również supershock z avonu, na początku był efekt wowo, teraz jakoś go już nie widze, za to po użyciu maybelline lash sensational dostałam komplement od koleżanki że mam ładne rzęsy ;)
  • awatar motywujeszskarbie: Ja z avonu mialam taka czarno rozowa jestem konsultantka i jak moi klienci zamawiaja cos dosc czesto to kupuje potem dla siebie zeby sprawdzic czy naprawde jest tak dobre ze ciagle to zamawiaj .
  • awatar perasperaadastra81: @Margot Lush: maybelline lash sensational powiadasz - muszę wypróbować :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

perasperaadastra81
 
HEAN Gigant Shock Professional XXL Volume Pogrubiający tusz do rzęs Czarny 14 ml NAJLEPSZY PRODUKT 2014-tak reklamuje się ten tusz :) jednak zdania do końca nie podzielam...

pol_il_-HEAN-Gigant-Shock-Professional-XXL-Volume-Pogrubiajacy-tusz-do-rzes-Czarny-14-ml-NAJLEPSZY-PRODUKT-2014-8464.jpg


ale od początku:

cena: 13,99 zł
pojemność: 14 ml

działanie wg producenta:

- Pogrubia i wydłuża
- Dodaje objętości
- Rozdziela rzęsy
- Pielęgnuje

moja opinia:

+tusz ma fajną szczoteczkę (chociaż za dużo tuszu nabiera-ale to pewnie dla lepszego efektu)

+ nie uczula, nie ma chemicznego zapachu

+ wydłuża rzęsy i pogrubia (ale wyglądają jak noga muchy:-/?)

+ gdyby był rzadszy w konsystencji byłby super i nie doczepiłabym się do niego i tutaj zaczynają się minusy...

- grudkowata konsystencja,
- tusz szybko schnie (ciężko nałożyć kolejna warstwę)
- ogólnie wydaje się być już podeschnięty zaraz po otwarciu (why?)
- kruszy się i osypuje (chyba,że wcześniej inną szczoteczką wyczeszemy grudki)
- skleja rzęsy

tak fajnie się zapowiadał, spróbuję go jeszcze wstawić do gorącej wody ale nie wiem czy mu to coś pomoże ...

a Wy używałyście go może? jakie jest wasze zdanie?
  • awatar Katia89: Nigdy nie słyszałam o tym tuszu :/ ale teraz wiem że nie warto go kupować :)
  • awatar blog.carolicious: ja też na szczęście nie miałam ;) ni znoszę tuszowych bubelków ! :D
  • awatar vasios: NIE MIAŁAM :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

perasperaadastra81
 
Cześć!

w końcu kiedyś* dodam tego posta o paznokciach i włosinach ;) niemniej jednak dzisiaj będzie o tuszu One by One Mascara -co prawda jest już na wykończeniu ale ne zaszkodzi podzielić się opinią...

tm3.jpg


od producenta:

Maybelline Mascara One By One Satin Black - maskara One by One od Maybelline New York sprawi, że Twoje rzęsy będą wyjątkowo piękne. Podatne na ruch, elastomerowe włókna szczoteczki zmysłowo unoszą rzęsy do góry dodając im objętości. Specjalnie wyprofilowana szczoteczka posiada 300 włókien, które z niesamowitą precyzją modelują każdą rzęsę! Wersja Satin Black to efekt głębokiej czerni, która olśni każdego.

tm2.jpg


moja opinia:

pojemność: 9,6 ml
cena: od 19,10 zł w sklepie internetowym
Plusy:
+ faktycznie pogrubia, już po nałożeniu pierwszej warstwy
+ lekko wydłuża (to już po nałożeniu 2 warstwy)
+ ładna, mocna czerń
+ nie rozmazuje się, nie osypuje (przy 1 warstwie)
+ nie uczula
+ silikonowa szczoteczka, fajnie nabiera tusz i ładnie rozprowadza

jednak po czasie...

Minusy:

- bardzo szybko schnie na rzęsach, więc trudno nałożyć kolejną warstwę

- po nałożeniu 2 warstwy tusz je zlepia i robią się grudki, które się niestety osypują i rozmazują

- poza tym tusz szybko się kończy/ wysycha (pomimo dokładnego zakręcania) i aplikacja robi się uciążliwa...wręcz dramatyczna...

- minusem może być też cena, gdyż w sklepach stacjonarnych potrafi kosztować ok.30 zł :/

tm1.jpg


ogólna ocena:3,5/5

stosowałyście może? co sądzicie?

pozdrawiam :*
  • awatar EMsee: Nie miałam nigdy ...
  • awatar Olijka: mialam podstawowa wersje one by one,kilka lat temu i nie bylam zadowolona :/
  • awatar blog.carolicious: nie miałam nigdy :) ale po recenzji raczej nie kupię ;) ogólnie tusze mnie wkurzają, bo potrafią kosztować majątek i nie zdziałać nic .. i zawsze wtedy pluję sobie w brodę, czemu nie kupiłam pewniaka za 6zł ... ach kobieta.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

perasperaadastra81
 
Hej!

dzisiaj tak jak w tytule postanowiłam przedstawić Wam tusz firmy Gosh Longueur Et Tenue Extremes.

gosh3.jpg


Tusz zakupiłam na e-kobieca, jakiś czas temu (jeśli śledzicie moje zakupy to widać,że mam już go jakiś czas i mogę coś o nim napisać perasperaadastra81.pinger.pl/m/22372825).


cena: 19,90 zł (była wtedy promocja)

ogólnie:

Tusz wydłużający rzęsy.
Zawiera pantenol, który zmiękcza i uelastycznia rzęsy zapobiegając ich łamaniu się. Roślinne woski chronią rzęsy przed wysychaniem. Specjalna szczoteczka rozczesuje i rozdziela rzęsy, pokrywając je równą warstwą tuszu.


gosh2.jpg


moje odczucia:

odcień: teoretycznie czerń

krycie: mega słabe (nie wiem ile warstw trzeba aby było widać,ze rzęsy są umalowane)

wydłużenie: ja tam efektu nie widziałam

trwałość: tusz szybko wysycha, skleja rzęsy i pozostawia grudki ( przy większej ilości warstw), osypuje się

Szczoteczka: jest podłużna (ale jakaś taka mała), cienka - zbiera zbyt duże ilości tuszu ale jednocześnie nie możemy go nałożyć (próbowałam wielu technik).

gosh1.jpg


wnioski:

jestem tym tuszem rozczarowana! i nie zakupię go nigdy więcej.

a Wy używałyście? może macie odmienne zdanie? piszcie

pozdrawiam:*
  • awatar EMsee: Na szczęście nie używałam, ale z tego co wiem to kosmetyki tej firmy są lipne :p
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

perasperaadastra81
 
Hej wszystkim:*

jakiś czas temu w Biedronce zakupiłam w zestawie zawierającym m.in. tusz do rzęs (oprócz tego zestaw zawierał korektor do brwi i lakier- nie pamiętam bo dałam mamie a tusz skonfiskowałam :P)  Volume Expert 200% La Luxe Paris. Oczywiście od razu wzięłam się za testowanie:D

Pojemność: 9 ml

od producenta:

Pogrubia oraz intensywnie wydłuża, perfekcyjnie rozdziela. Dostępny w głębokim czarnym kolorze.

Moje odczucia:

początkowo oczywiście nie byłam przekonana co do tego tuszu- po pierwsze cały zestaw kosztował 19,90 zł? coś w tych okolicach...skusiłam się tylko dlatego,że byłam zadowolona z pomadki w płynie z tej samej serii...(tutaj o tym pisałam perasperaadastra81.pinger.pl/m/22812556) ku mojemu zaskoczeniu tusz okazał się rewelacyjny! pięknie rozdziela rzęsy a 2 warstwa daje spektakularny efekt- tusz się nie osypuje, jest bezzapachowy, nie podrażnia moich wrażliwych oczu. 1 warstwa daje efekt naturalnych , lekko przyciemnionych rzęs-bez większego wow-ale już 2 wyglądają niesamowicie. Szczoteczka jest silikonowa-bardzo fajnie się nią rozprowadza ten tusz. Widział w Biedronce,że czasami w koszyczkach leżą różne kosmetyki -być może wygrzebię spośród nich ten tusz na zapas :P nie wiem jak będzie z jego wydajnością (zakupiłam jeszcze przed świętami i póki co nie wysycha-zobaczymy na ile mi wystarczy. Jeśli będziecie miały okazję zakupić to polecam z czystym sumieniem-nie zawiedziecie się!

tusz3.jpg


tusz2.jpg


tusz.jpg


Stosowałyście może? co sądzicie?

moja ocena: 5/5 (rzęsy jak firanki)

a zestaw wyglądał tak:
  • awatar Josza Bez Kaloszaa :3: Jeżeli nie jest wodoodporny to nie ;) Jesteś pewna, że to nie podróbka? Taki tusz można kupić w rossmanie za droższa cenę ;)
  • awatar perasperaadastra81: @Josza Bez Kaloszaa :3: nie wiem czy podróbka czy nie- z Biedronki-mnie służy i to się liczy:D a tej firmy przyznam wcześniej nie znałam...myślałam ,że to dla Biedronki wyprodukowano..
  • awatar Po Drugiej Stronie Lustra.....: Miałam go, też kupiłam w Biedronce ;) Bardzo fajny :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

perasperaadastra81
 
Witajcie

tym razem zaprezentuję tusz z Oriflame, Wonder Lash Mascara, przyznam, że jestem z niego zadowolona ale oprócz zalet ma również wady (jak chyba wszystko):

cena: obecnie nie mam pojęcia(ja kupiłam za jakieś 19,90 od konsultantki w promocji)

Rodzaj opakowania, pojemność:

- całkiem eleganckie/ granatowe z nieścieralnymi napisami, 8 ml

Działanie wg producenta:

Czarniejsze niż węgiel rzęsy o niezwykłej mocy przyciągania! Tusz wzbogacony mocno czarnymi pigmentami nadaje spojrzeniu głębi, wydłuża rzęsy, podkręca je i imponująco zwiększa ich objętość.

Zalety produktu:
- szczoteczka jest rewelacyjna, w sam raz na moje oko
- faktycznie pięknie pogrubia rzęsy  
- oprócz pogrubienia - podkręca je i wydłuża
- nie zauważyłam aby podrażniał oczy

Wady produktu:
- na początku rzadki/ wodnisty (po jakimś czasie od otwarcia gęstnieje)
- szybko się kruszy/osypuje
- szybko wysycha w opakowaniu mimo,że szczelnie zakręcam
- czarny ale bez przesady
- pachnie trochę chemicznie

Trwałość:
tak jak pisałam powyżej po ok.8 h zaczyna się kruszyć (osypywać)

Skład:
Aqua, Stearic Acid, Hydrogenated Cetyl Olive Esters, Oryza Sativa Cera, Triethanolamine, Butylene Glycol, Copernica Cerifera Cera, Helianthus Annus Seed Cera, Acacia Senegal Gum, PVP, Cyclopentasiloxane, PVP/Eicosene Copolymer, Silica, Cyclohexasiloxane, Cera Alba, Synthetic Wax, Shorea Rrobusta Resin, Imidazolidinyl Urea, Dimethicone, Rhus Verniciflua Peel Cera, Methyparaben, Disodium EDTA, Hydroxyethycellulose, Hydrogenated Myristyl Olive Esters, Lecithin, Ceteareth-20, Panthenol, Propylene Glycol, Styrene/Acrylates Copolymer, Tocopheryl Acetate, Propylparaben, Phenoxythanol, BHT, PEG-12 Dimethicone, Ethylparaben, CI 77499, CI 77266 (NANO).


Ocena:
3,5/5
 

perasperaadastra81
 
Witajcie :)

dzisiaj zaprezentuję mój ulubiony tusz z Yves, sexy pulp ;) mam już go chyba 3 raz i jestem z niego całkiem zadowolona ale do rzeczy:

cena: obecnie 57 zł na stronie
www.yves-rocher.pl/pogrubiajacy_tusz_do_rzes_sex…

Rodzaj opakowania, pojemność:

- eleganckie-napisy są trwałe, 9 ml

Działanie:

Tusz ma za zadanie pogrubić rzęsy

Zalety produktu:
- pięknie pogrubia rzęsy i to już przy 2 warstwach
- oprócz pogrubienia - podkręca je i wydłuża
- jest mocno czarny
- bezzapachowy
- nie podrażnia oczu

Wady produktu:
- za gruba szczoteczka (albo ja mam za małe oczy ;)
- rozmazuje się po ok.10 h
- cena (jednak często można go otrzymać jako gratis przy zamówieniu-więc warto!)

Trwałość:
tak jak pisałam powyżej po ok.10 h zaczyna się lekko kruszyć i pozostawia ślady pod oczami

Skład:
Aqua, Microcristallina Cera, Acrylates Copolymer, VP/Hexadecene Copolymer, Glyceryl Behenate, Centaurea Cyanus Flower Water, Hydrogenated Rice Bran Wax, Copernicia Cerifera Cera, Stearic Acid, Methylpropanediol, Palmitic Acid, Aminomethyl Propanol, Microcrystalline Cellulose, Dimethicone, Hydroxyethylcellulose, Acacia Senegal Gum, Nylon-12, Benzyl Alcohol, Phenoxyethanol, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, [ +/- CI 77007, CI 77491, CI 77492, CI 77499, CI 77891

Składnik aktywny:

Wosk carnauba: ma właściwości otulające każdą rzęsę.

Składniki pochodzenia roślinnego: wosk carnauba, guma z akacji, woda z bławatka, wosk ryżowy.

Dostępna gama kolorystyczna:
- czarny
- niebieski
- brązowy

Ocena:
4/5
 

perasperaadastra81
 
Dzień dobry,

dzisiaj czaprezentuję znany pewnie większości z Was kochane ten oto tusz:

t1.jpg




od producenta:

Pogrubiający tusz ze szczoteczką zbierającą każdą rzęsę. Kremowa formuła i system Bold Boost Wax gwarantują perfekcyjne rozdzielenie rzęs, równomierne pokrycie i 24X większą objętość*. 8  ml

cena: 37,90 zł

moja opinia:

tusz jest całkiem spoko, fajnie pogrubia rzęsy i je wydłuża- szczoteczka moim zdaniem za mała-trzeba się namachać ;) nie wiem jak oni produkują te szczoteczki jak nie mikroskopki to mega szczoty :/ rzęsy są ładnie rozdzielone-ale uwaga po nałożeniu kilku warstw mega skleja rzęsy- nie można dopuścić do ich wyschnięcia przed nałożeniem kolejnej warstwy- więc ,,machamy" intensywnie ;) w zasadzie tusz się nie osypuje- nie śmierdzi, nie drażni oczu ,także polecam wrażliwcom:)

dodatkowo pięknie wydłuża i podkręca rzęsy wszystko zależy od tego jak ,,pooperujemy" szczoteczką :)

jeszcze jeden minus znalazłam..za szybko się kończy ;(

cena w promocji całkiem na plus dałam jakieś 19,90 zł? nie pamiętam dokładnie...

t2.jpg


Testowałyście? Co sądzicie?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

perasperaadastra81
 
tusz jak tusz dla mnie bez rewelacji - mam go od jakiegoś roku (przywieziony z USA) jednak skoro go do tej pory mam i nie zużyłam tzn. że jest średni (czyt. są lepsze) - tego używam tylko w sytuacji gdy mój ulubieniec się kończy i nie mam czym się pomalować... dodam ,że ciężko się go usuwa :( ja dałam za niego jakieś 20 zł na nasze, obecnie w gazetce  ROSSMANN ,,Skarb" widzę go po 33, 99 zł. Powiem szczerze,że za tę cenę możemy upolować coś lepszego... Jedyny plus, że nadal jest świeżutki niczym zaraz po otwarciu, dość rzadka konsystencja- fakt nie osypuje się ale też nie robi efektu WOW. Czytając opinię z klubu nowości: cyt. ,,Nakład się dobrze, nie skleja rzęs, ładnie je wydłuża, delikatnie pogrubia i nie osypuje się nawet po całym dniu" powiem,że jest w tym ziarenko prawdy, ale tylko ziarenko ;)
tusz2.jpg


tusz1.jpg

a Wy przetestowałyście go już? jak wrażenia?
Pozdrawiam :*

PS. postaram się dodać zdjęcia na oku ;)
  • awatar Wiedźma1: Ma silikonową szczoteczkę?
  • awatar Agnieszka Ps: pierwszy raz taki widze, ale ja chyba tez zawiodlam sie na tuszu z maybelline, tyle ze innym kupionym w angli:(
  • awatar perasperaadastra81: @Wiedźma1: nie, szczoteczka to nie silikon - ale masakrycznie wygina się we wszystkie strony - na zdjęciu 2 widać , w którym miejscu się zgina - beznadzieja :(
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

morning-breeze
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

blondemuffin
 
Przychodzę dziś do Was z recenzją kultowego już produktu Diora, mianowicie maskary Diorshow, w wersji blackout. Generalnie nie jestem fanką tuszy do rzęs z wyższych półek, mam długie rzęsy naturalne, nie potrzebuję wydłużenia, a od maskary oczekuję ładnego rozdzielenia i nadania koloru. Podobno Diorshow jest stworzony dla właścicielek ładnych, długich rzęs.

Tak wygląda Diorshow na moich rzęsach:

rec.jpg


Jeśli chodzi o rozdzielanie - myślę, że radzi sobie z tym kiepsko(do jako takiego rozdzielenia musiał interweniować grzebyk do rzęs), ale zakładam, że jak nieco wyschnie i zgęstnieje, poradzi sobie z tym lepiej.

I chyba na tym zakończę jego recenzję - o wiele bardziej lubię to, co robi z moimi rzęsami 2000 kalorii Max Factora... ale właśnie tutaj zaczął się problem - *Max Factor* zniknął z rynku amerykańskiego jakiś czas temu, więc szukam ideału gdzie indziej.
Wg mnie Diorshow nie wyróżnia się niczym szczególnym. Swoją drogą, boli mnie jego cena w Polsce, która wynosi 145zł, w US kosztuje on $25 czyli po aktualnym kursie jakieś niecałe 80zł :|

I nie wiem czy wiecie, ale w Stanach m.in. *Sephora* jak i drogerie tj. *Walgreens* czy *CVS* przyjmują zwroty kosmetyków, nawet tych używanych. O ile w Sephorze są testery, tak na próżno w Walgreens czy w CVS ich szukać - wszystkie kosmetyki kupuje się w ciemno, więc w przypadku źle dobranego koloru bądź braku zadowolenia z produktu można zwrócić je do punktu zakupu.

I chyba właśnie taki los spotka Diora...

A Wy jaką macie ulubioną maskarę? Miałyście styczność z Diorshow'em?
DSC_1476.JPG


Pozdrawiam, Polina :) :D :*
  • awatar Ιzucha: ja bym nie zwracała maskary. :) Ładne rzęsy masz po pomalowaniu. :)
  • awatar Coldi: Ślicznie wyszłaś na zdjęciu :* Powodzenia w szukaniu ideału :*
  • awatar challenge ;): jesteś śliczna ;d
Pokaż wszystkie (13) ›
 

makeupfashionlife
 
Witajcie,

Chcialam podzielic sie z wami uwagami dotyczacymi kilku maska.

*1. MAC z serii Zoom Lush = Blue Charge*

1.jpg


2.jpg


3.jpg


4.jpg


*PLUSY*
-> kolor - jestem brunetka i mam raczej ciemne rzesy,jednak po nalozeniu maskary jej niebieski kolor byl widoczny
-> wystarczalnosc - jest bardzo wystarczalny,nie zuzywa sie szybko

*MINUSY*
->cena - kosztuje dosyc sporo, ale jak wiadomo MAC to nie jest tania marka
->konsystencja - nie podoba mi sie jej konsystencja, nie jest jednolita przez co podczas nakladania sprawia trudnosci i zostawia na rzesach grudki
->szczoteczka - jest bardzo sztywna, nie ulatwia rozprowadzania tuszy rownomiernie
->zapach - niestety od pierwszego dnia miala bardzo nieprzyjemny zapach, bylam nawet w sklepie wymienic ale pani sprawdzila kilka przy mnie i wszystkie tak smierdzialy, przyznam ze to mnie dosyc irytuje
->wytrzymalosc - tusz pozostaje na rzesach dosc dlugo,ale zauwazylam ze zdaza mu sie "sypac" i czasem zdaza sie,ze moze nam pod okiem wyladowac jakis kawalek zaschnietego tuszu
->usuwanie - usuwa sie w miare latwo,chociaz przyznac musze,ze potrzeba do niego lepszego kosmetyku do demakijazu

Ogolem posumowujac - strata pieniedzy. Nie polecam, jestem bardzo rozczarowana.

*2.Bourjois Paris Coup de Theatre 2in1*


11.jpg


22.jpg


33.jpg


44.jpg


*PLUSY*
->cena - jest w miare przystepna
->szczoteczka - jedna z najlepszych jakie uzywalam, bardzo latwo i dokladnie rozprowadza i rozczesuje rzesy, jest elastyczna
->konsystencja - latwa kremowa, nie robia sie grudki,ladnie sie naklada
->efekt - rozczesuje ladnie rzesy, nadaje im naturalny wyglad , nie pogrubia ale nadaje im wymiary
->wytrzymalosc- bardzoej przemawia na plusy,zostaje na rzesach nie kruszy sie

*MINUSY*
->zapach - ma rowniez nieprzyjemny zapach

*3.Oriflame Liselotte Watkins*


111.jpg


222.jpg


444.jpg


555.jpg


Maskare ta kupilam z gazeta, nie jestem pewna ktora, to byl dodatek do jakiej gazety w Marcu 2012.

*PLUSY*
->zapach- jest bardzo minimalny i nie drazni
->szczoteczka- jest duza,ladnie rozprowadza rzesy rozczesujac je
->konsystencja- latwa do rozprowadzania
->wyglad tuszu jest po prostu uroczy :) podoba mi sie bardzo

*MINUSY*
->wyglad- musze przyznac,ze trzeba nalozyc kilka warstw, aby nadac grubosci rzesom, jest malo widoczny, nie nadaje zbytnio grubosci rzesom jak i dlugosci,czasem to sie zastanawiam,czy wogole go nalozylam :)

*4.Maybelline XXL Pro*


11111.jpg


22222.jpg


3333.jpg


To dwufazowy tusz, najpierw naklada sie bialy a potem czarny.

*PLUSY*
->wydajnosc- uzywam uzywam i skonczyc nie moge :
->trwalosc- utrzymuje sie na rzesach dlugo
->efekt- dzieki dwufazowosci mozna uzyskac super efekt pogrubionych i wydluzonych rzes
->zapach - ma ale nie smierdzi
->kolor- jest czarny,nie szary,ale ladny czarny kolor

*MINUSY*
->zmywanie- ciezko zmyc, potrzebny dobry kosmetyk do demakijazu




Na koniec jeszcze zdjecie wszystkich szczoteczek dla porownania:


1q.jpg


1w.jpg


1e.jpg
 

ilovemyaddiction
 
Hej :)

Wstawiam spóźniony post o maskarach :)

-Wibo Extreme volume lashes
szczoteczka
P9111195.JPG


Efekt

P9111194.JPG


Ta maskara pogrubia i wydłuża rzęsy. Jednak jednym minusem jej jest to, że efekt super rzęs jest tylko na początku użytkowania jej, potem zaczynamy walczyć z grudkami.


-Maybelline Colossal 100% black

Szczoteczka
P9111198.JPG


Efekt
Obrazek1ff.jpg


Efekt jest bardzo fajny, rzęsy są uniesione i wydłużone.

- Maybelline Volum express

szczoteczka

P9111200.JPG


Efekt

Obraggfgfgfzek2.jpg


Moim zdaniem ta maskara nie robi nic, ani nie podkręca a o wydłużeniu i pogrubieniu możemy zapomnieć. Można tą maskarą malować rzęsy w nieskończoność a i tak efektu nie będzie po za tym, że skleją się rzęsy.

- Rimmel Extra super Lash  
Szczoteczka
P9111203.JPG


Efekt
Obrazekjjjjjjjjj3.jpg


Zadowalająca masakra, ale wielkich rewelacji nie ma. Minusem jest to, że skleja rzęsy i trzeba bardzo z nią uważać .

- L'oreal Telescopic Carbon Black  
Szczoteczka
P9111205.JPG


Efekt
Obrazefffak4.jpg


Tą maskarę uwielbiałam jak miałam 16-17 lat. Teraz mając 21 znowu ją kupiłam i się do tej pory zastanawiam czy ze mną coś jest  ( było ?) nie tak albo z tą masakrą bo tak jak ją kiedyś kochałam tak teraz mam mieszane uczucia.
Ciężko się z nią pracuje, nie źle potrafi skleić rzęsy, jedynie spektakularny efekt daje przy mocno podkreślonych oczach bo przy dziennym makijażu wygląda nie estetycznie.


- Eveline Big Volume Lash

Nie dodaje zdjęć, kilka postów niżej jest wszystko o tej masakrze, jak narazie prowadzi, zobaczymy jak będzie się zachowywać z czasem.


Buziaki !!:)
  • awatar Dark_Paradise: masz ciekawego bloga :) Dodaję do obs. + zapraszam do mnie :*
  • awatar Make-Up...❤: Osobiście najbardziej uwielbiam tę maskarę- Maybelline Colossal 100% black :)
  • awatar Psychoza: zdjęcia kompletnie nie oddają realu, zawsze trzeba mocniej pomalować oko, żeby było coś widać,misie podoba najbardziej skrytykowana maskara :) fajny, nienachalny efekt pzdr
Pokaż wszystkie (8) ›
 

ilovemyaddiction
 
Witam :D

Dzisiaj obiecany post o maskarach. Jest to jego pierwsza część czyli

Ile czarnego jest w czarnym ?

Druga będzie o wyglądzie każdej ze szczoteczek i efekcie na rzęsach.

A więc co do koloru. Zawsze interesowało mnie to czym tak naprawdę różni się kolor maskar. Wypuszczane są zazwyczaj po jakimś czasie od wejścia na rynek ich odpowiedniki z podobno mocniejszym czarnym pigmentem.
Postanowiłam to sprawdzić.
Do sprawdzenia poszło 7 moich maskar.
P9101173.JPG


Wzięłam z każdego wymaz na białek kartce, by przekonać się jak to jest naprawdę.
P9101176.JPG



Co zauważyłam ?
P9101178.JPG


Przede wszystkim różnicę w ich pigmentacji.
A więc zacznijmy po kolei

Pierwsza 4  od lewej
-Wibo Extreme volume lashes
-Maybelline Colossal 100% black
- Maybelline Colossal
- Maybelline Volum express
P9101180.JPG

Wnioski
-Na pierwszy rzut oka, wysuwa się Colossal 100% black, który faktycznie jest bardziej napigmentowany od swojej podstawowej wersji.
-Wibo - zdecydowanie lepsza pigmentacja od Colossal podstawowy.
- Volum express chyba mówi sam za siebie, bardzo mało pigmentu. Jest bardziej szary niż czarny.

Kolejne 3
- Rimmel Extra super Lash
- L'oreal Telescopic Carbon Black
- Eveline Big Volume Lash
Obrazekhghghghg1.jpg

Wnioski

- Rimmel nieco lepszy od Maybelline Volum Express pod względem pigmentu jak i koloru
- Telescopic - to co zauważyłam w nim to odróżnia się przy bliższym przyjrzeniu się mu na tle innych tym, że ma w sobie kolor typowo czarny ( bez szarości ). a co do pigmentu ciężko mi określić bo bardzo mało się go nabiera na czubek maskary wiec miałam duży problem z zrobieniem próbki.
- Eveline jak  Colossal 100% black charakteryzuje się mocnym ciemnym kolorem i dobrą pigmentacją.

Ceny :
-Wibo Extreme volume lashes 9 zł
-Maybelline Colossal 100% black 33 zł
- Maybelline Colossal  31 zł
- Maybelline Volum express 13 zł
- Rimmel Extra super Lash  16 zł
- L'oreal Telescopic Carbon Black  55 zł
- Eveline Big Volume Lash 12 zł

Kolejna część z opisem szczoteczek jak i ich działaniem na rzęsach już jutro :)

Pozdrawiam
 

mcflurry
 
Są pewne rzeczy, o których mało się mówi i mało osób wie."Pompujemy maskarę",wybieramy najładniejszy róż do policzków stojący na półce,smarujemy usta kremem w zimie.Są to błędy,których przyczynę szukamy w produktach.Po przeczytaniu tych 10 porad na pewno oduczycie się złych nawyków,a nauczycie cennych rzeczy.

1.Kremu Nivea nie stosujemy na usta w zimie.

Ten krem jest na bazie wody przez co zamarzając na ustach pogarsza ich stan.

2.Nie "pompujemy" maskary (ruchy w górę i dół)

W ten sposób wpuszczamy powietrze do środka i sprawiamy,że tusz szybciej nam wysycha.

3.Wazelina przedłuża trwałość perfum na skórze

Najpierw smarujemy wazeliną miejsca za uszami,nadgarstki i dekolt,następnie spryskujemy je perfumami.Zapach jest bardziej intensywny i długotrwały. -wazeliny nie nakładamy zbyt dużo-

4.Zażółcenie paznokci po np.czerwonym lakierze niweluje czarny lakier

Pomalujmy paznokcie czarnym lakierem na parę dni.Czerń "wyciągnie" całą żółć.

5.Róż do policzków dopasowujemy do naturalnego koloru ust

Wtedy wygląda naturalnie i świeżo.

Triki z Internetu i własnego doświadczenia :)
Tyle na dzisiaj.Wyjeżdzam dzisiaj,wracam 7 sierpnia.
7.08- kolejne 5 trików i MUST HAVE w kosmetyczce.(nie,nie chodzi o podkłady, pudry czy szminki,zobaczycie wkrótce:D)

Dodam jeszcze,że są duże przeceny w Superpharmie np.pasta wybielająca BlanX-z 44.99 przeceniona na 22.99,Skrzypovita z 26.99 na 15.99,żele pod prysznic z Lacoste i Bossa(damskie i męskie) z 89.99 na 44.99
Mogłam się trochę pomylić w tych przecenach,ale dosłownie o parę złotych.

Poniżej wrzucam zdjęcie produktu, o którym będzie kolejna recenzja.;)

Wybywam na parę dni .
Pokaż wszystkie (2) ›
 

schisophrenicgirl
 
schisophrenicgirl: 5.  Kolejny tusz miałam z firmy Maybelline Vollum Express. Jeżeli ktoś pragnie efektu sztucznych rzęs seria Express i Colossal się nadaje. Jednak widoczne grudki i oporne zmywanie zadecydowały, że już do tej maskary nie wróciłam.

91bc333f6967019ac47b49ca0f2fa757.jpg


6. Zostając przy Maybelline- Lash Stilleto całkiem daje rade. Wystarczy kilka pociągnieć a rzęsy są już mocno podkreślone. Minusem jest raczej fakt, że dość szybko wysycha i radość z tej maskary jest dosyć krótkotrwała.

maybelline-lash-stiletto-mascara.jpg


7. Na koniec Extra Super Lash- rimmela. Najtańsza chyba z oferty rimmela, ndaje się głównie do delikatnego podkreślenia oka.
 

schisophrenicgirl
 
schisophrenicgirl:
 Pare słów na temat mascar, może komuś dobra opinia się przyda.
1. Najlepszy tusz z jakim się spotkałam to firmy Max Factor, Masterpiece Max. Szczoteczka sylikonowa, na tyle solidna że nie wygina się podczas malowania,jak to często bywa z innymi sylikonowymi. Jedynym minusem jest chyba cena, ale przy dobrej promocji można go znaleźć w granicach 35- 40zł.

1202124412.jpeg


2. Kolejny to tusz firmy Rimmel Glam' Eyes. Jest dostępny w kilku odcieniach, producent oferuje maskare podpasowującą pod kolor oczu czy pomalowanej powieki i to chyba jedeny plus tego tuszu. Szczoteczka jest cienka, niewygodna, niepraktyczna, zbyt "giętka" i ciężko pomalować oko. Nie polecam.

17179649564cc7b342c3e0c.jpg


3. Gosh- amazing length'n build. Sczoteczka tradycyjna, gęsta. Ładnie pogrubia, nie skleja rzęs. Minusem jest fakt, że jest bardzo nietrwały, pod koniec dnia nawet nie trzeba zmywać rzęs, tusz zdąży prawie cały się skruszyć. Dostępny w granicach 30zł.

0532462689ebe99b_GoshMascara.jpg


4. Mascara define a lash firmy Maybelline- kompletna porażka i 30zł wyrzucone w błoto. Szczoteczka sylikonowa, typowa dla maskar rozdzielających. Jednak zbyt "wodnista" konsystencja tuszu maże się na całe oko. Ostatecznie efekt żaden.

rim2.jpg
 

 

Kategorie blogów