Wpisy oznaczone tagiem "maskary" (17)  

perasperaadastra81
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

perasperaadastra81
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

perasperaadastra81
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

perasperaadastra81
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

perasperaadastra81
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

perasperaadastra81
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

perasperaadastra81
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

perasperaadastra81
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

perasperaadastra81
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

morning-breeze
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

blondemuffin
 
Przychodzę dziś do Was z recenzją kultowego już produktu Diora, mianowicie maskary Diorshow, w wersji blackout. Generalnie nie jestem fanką tuszy do rzęs z wyższych półek, mam długie rzęsy naturalne, nie potrzebuję wydłużenia, a od maskary oczekuję ładnego rozdzielenia i nadania koloru. Podobno Diorshow jest stworzony dla właścicielek ładnych, długich rzęs.

Tak wygląda Diorshow na moich rzęsach:

rec.jpg


Jeśli chodzi o rozdzielanie - myślę, że radzi sobie z tym kiepsko(do jako takiego rozdzielenia musiał interweniować grzebyk do rzęs), ale zakładam, że jak nieco wyschnie i zgęstnieje, poradzi sobie z tym lepiej.

I chyba na tym zakończę jego recenzję - o wiele bardziej lubię to, co robi z moimi rzęsami 2000 kalorii Max Factora... ale właśnie tutaj zaczął się problem - *Max Factor* zniknął z rynku amerykańskiego jakiś czas temu, więc szukam ideału gdzie indziej.
Wg mnie Diorshow nie wyróżnia się niczym szczególnym. Swoją drogą, boli mnie jego cena w Polsce, która wynosi 145zł, w US kosztuje on $25 czyli po aktualnym kursie jakieś niecałe 80zł :|

I nie wiem czy wiecie, ale w Stanach m.in. *Sephora* jak i drogerie tj. *Walgreens* czy *CVS* przyjmują zwroty kosmetyków, nawet tych używanych. O ile w Sephorze są testery, tak na próżno w Walgreens czy w CVS ich szukać - wszystkie kosmetyki kupuje się w ciemno, więc w przypadku źle dobranego koloru bądź braku zadowolenia z produktu można zwrócić je do punktu zakupu.

I chyba właśnie taki los spotka Diora...

A Wy jaką macie ulubioną maskarę? Miałyście styczność z Diorshow'em?
DSC_1476.JPG


Pozdrawiam, Polina :) :D :*
  • awatar Ιzucha: ja bym nie zwracała maskary. :) Ładne rzęsy masz po pomalowaniu. :)
  • awatar Coldi: Ślicznie wyszłaś na zdjęciu :* Powodzenia w szukaniu ideału :*
  • awatar challenge ;): jesteś śliczna ;d
Pokaż wszystkie (13) ›
 

makeupfashionlife
 
Witajcie,

Chcialam podzielic sie z wami uwagami dotyczacymi kilku maska.

*1. MAC z serii Zoom Lush = Blue Charge*

1.jpg


2.jpg


3.jpg


4.jpg


*PLUSY*
-> kolor - jestem brunetka i mam raczej ciemne rzesy,jednak po nalozeniu maskary jej niebieski kolor byl widoczny
-> wystarczalnosc - jest bardzo wystarczalny,nie zuzywa sie szybko

*MINUSY*
->cena - kosztuje dosyc sporo, ale jak wiadomo MAC to nie jest tania marka
->konsystencja - nie podoba mi sie jej konsystencja, nie jest jednolita przez co podczas nakladania sprawia trudnosci i zostawia na rzesach grudki
->szczoteczka - jest bardzo sztywna, nie ulatwia rozprowadzania tuszy rownomiernie
->zapach - niestety od pierwszego dnia miala bardzo nieprzyjemny zapach, bylam nawet w sklepie wymienic ale pani sprawdzila kilka przy mnie i wszystkie tak smierdzialy, przyznam ze to mnie dosyc irytuje
->wytrzymalosc - tusz pozostaje na rzesach dosc dlugo,ale zauwazylam ze zdaza mu sie "sypac" i czasem zdaza sie,ze moze nam pod okiem wyladowac jakis kawalek zaschnietego tuszu
->usuwanie - usuwa sie w miare latwo,chociaz przyznac musze,ze potrzeba do niego lepszego kosmetyku do demakijazu

Ogolem posumowujac - strata pieniedzy. Nie polecam, jestem bardzo rozczarowana.

*2.Bourjois Paris Coup de Theatre 2in1*


11.jpg


22.jpg


33.jpg


44.jpg


*PLUSY*
->cena - jest w miare przystepna
->szczoteczka - jedna z najlepszych jakie uzywalam, bardzo latwo i dokladnie rozprowadza i rozczesuje rzesy, jest elastyczna
->konsystencja - latwa kremowa, nie robia sie grudki,ladnie sie naklada
->efekt - rozczesuje ladnie rzesy, nadaje im naturalny wyglad , nie pogrubia ale nadaje im wymiary
->wytrzymalosc- bardzoej przemawia na plusy,zostaje na rzesach nie kruszy sie

*MINUSY*
->zapach - ma rowniez nieprzyjemny zapach

*3.Oriflame Liselotte Watkins*


111.jpg


222.jpg


444.jpg


555.jpg


Maskare ta kupilam z gazeta, nie jestem pewna ktora, to byl dodatek do jakiej gazety w Marcu 2012.

*PLUSY*
->zapach- jest bardzo minimalny i nie drazni
->szczoteczka- jest duza,ladnie rozprowadza rzesy rozczesujac je
->konsystencja- latwa do rozprowadzania
->wyglad tuszu jest po prostu uroczy :) podoba mi sie bardzo

*MINUSY*
->wyglad- musze przyznac,ze trzeba nalozyc kilka warstw, aby nadac grubosci rzesom, jest malo widoczny, nie nadaje zbytnio grubosci rzesom jak i dlugosci,czasem to sie zastanawiam,czy wogole go nalozylam :)

*4.Maybelline XXL Pro*


11111.jpg


22222.jpg


3333.jpg


To dwufazowy tusz, najpierw naklada sie bialy a potem czarny.

*PLUSY*
->wydajnosc- uzywam uzywam i skonczyc nie moge :
->trwalosc- utrzymuje sie na rzesach dlugo
->efekt- dzieki dwufazowosci mozna uzyskac super efekt pogrubionych i wydluzonych rzes
->zapach - ma ale nie smierdzi
->kolor- jest czarny,nie szary,ale ladny czarny kolor

*MINUSY*
->zmywanie- ciezko zmyc, potrzebny dobry kosmetyk do demakijazu




Na koniec jeszcze zdjecie wszystkich szczoteczek dla porownania:


1q.jpg


1w.jpg


1e.jpg
 

ilovemyaddiction
 
Hej :)

Wstawiam spóźniony post o maskarach :)

-Wibo Extreme volume lashes
szczoteczka
P9111195.JPG


Efekt

P9111194.JPG


Ta maskara pogrubia i wydłuża rzęsy. Jednak jednym minusem jej jest to, że efekt super rzęs jest tylko na początku użytkowania jej, potem zaczynamy walczyć z grudkami.


-Maybelline Colossal 100% black

Szczoteczka
P9111198.JPG


Efekt
Obrazek1ff.jpg


Efekt jest bardzo fajny, rzęsy są uniesione i wydłużone.

- Maybelline Volum express

szczoteczka

P9111200.JPG


Efekt

Obraggfgfgfzek2.jpg


Moim zdaniem ta maskara nie robi nic, ani nie podkręca a o wydłużeniu i pogrubieniu możemy zapomnieć. Można tą maskarą malować rzęsy w nieskończoność a i tak efektu nie będzie po za tym, że skleją się rzęsy.

- Rimmel Extra super Lash  
Szczoteczka
P9111203.JPG


Efekt
Obrazekjjjjjjjjj3.jpg


Zadowalająca masakra, ale wielkich rewelacji nie ma. Minusem jest to, że skleja rzęsy i trzeba bardzo z nią uważać .

- L'oreal Telescopic Carbon Black  
Szczoteczka
P9111205.JPG


Efekt
Obrazefffak4.jpg


Tą maskarę uwielbiałam jak miałam 16-17 lat. Teraz mając 21 znowu ją kupiłam i się do tej pory zastanawiam czy ze mną coś jest  ( było ?) nie tak albo z tą masakrą bo tak jak ją kiedyś kochałam tak teraz mam mieszane uczucia.
Ciężko się z nią pracuje, nie źle potrafi skleić rzęsy, jedynie spektakularny efekt daje przy mocno podkreślonych oczach bo przy dziennym makijażu wygląda nie estetycznie.


- Eveline Big Volume Lash

Nie dodaje zdjęć, kilka postów niżej jest wszystko o tej masakrze, jak narazie prowadzi, zobaczymy jak będzie się zachowywać z czasem.


Buziaki !!:)
  • awatar Dark_Paradise: masz ciekawego bloga :) Dodaję do obs. + zapraszam do mnie :*
  • awatar Make-Up...❤: Osobiście najbardziej uwielbiam tę maskarę- Maybelline Colossal 100% black :)
  • awatar Psychoza: zdjęcia kompletnie nie oddają realu, zawsze trzeba mocniej pomalować oko, żeby było coś widać,misie podoba najbardziej skrytykowana maskara :) fajny, nienachalny efekt pzdr
Pokaż wszystkie (8) ›
 

ilovemyaddiction
 
Witam :D

Dzisiaj obiecany post o maskarach. Jest to jego pierwsza część czyli

Ile czarnego jest w czarnym ?

Druga będzie o wyglądzie każdej ze szczoteczek i efekcie na rzęsach.

A więc co do koloru. Zawsze interesowało mnie to czym tak naprawdę różni się kolor maskar. Wypuszczane są zazwyczaj po jakimś czasie od wejścia na rynek ich odpowiedniki z podobno mocniejszym czarnym pigmentem.
Postanowiłam to sprawdzić.
Do sprawdzenia poszło 7 moich maskar.
P9101173.JPG


Wzięłam z każdego wymaz na białek kartce, by przekonać się jak to jest naprawdę.
P9101176.JPG



Co zauważyłam ?
P9101178.JPG


Przede wszystkim różnicę w ich pigmentacji.
A więc zacznijmy po kolei

Pierwsza 4  od lewej
-Wibo Extreme volume lashes
-Maybelline Colossal 100% black
- Maybelline Colossal
- Maybelline Volum express
P9101180.JPG

Wnioski
-Na pierwszy rzut oka, wysuwa się Colossal 100% black, który faktycznie jest bardziej napigmentowany od swojej podstawowej wersji.
-Wibo - zdecydowanie lepsza pigmentacja od Colossal podstawowy.
- Volum express chyba mówi sam za siebie, bardzo mało pigmentu. Jest bardziej szary niż czarny.

Kolejne 3
- Rimmel Extra super Lash
- L'oreal Telescopic Carbon Black
- Eveline Big Volume Lash
Obrazekhghghghg1.jpg

Wnioski

- Rimmel nieco lepszy od Maybelline Volum Express pod względem pigmentu jak i koloru
- Telescopic - to co zauważyłam w nim to odróżnia się przy bliższym przyjrzeniu się mu na tle innych tym, że ma w sobie kolor typowo czarny ( bez szarości ). a co do pigmentu ciężko mi określić bo bardzo mało się go nabiera na czubek maskary wiec miałam duży problem z zrobieniem próbki.
- Eveline jak  Colossal 100% black charakteryzuje się mocnym ciemnym kolorem i dobrą pigmentacją.

Ceny :
-Wibo Extreme volume lashes 9 zł
-Maybelline Colossal 100% black 33 zł
- Maybelline Colossal  31 zł
- Maybelline Volum express 13 zł
- Rimmel Extra super Lash  16 zł
- L'oreal Telescopic Carbon Black  55 zł
- Eveline Big Volume Lash 12 zł

Kolejna część z opisem szczoteczek jak i ich działaniem na rzęsach już jutro :)

Pozdrawiam
 

mcflurry
 
Są pewne rzeczy, o których mało się mówi i mało osób wie."Pompujemy maskarę",wybieramy najładniejszy róż do policzków stojący na półce,smarujemy usta kremem w zimie.Są to błędy,których przyczynę szukamy w produktach.Po przeczytaniu tych 10 porad na pewno oduczycie się złych nawyków,a nauczycie cennych rzeczy.

1.Kremu Nivea nie stosujemy na usta w zimie.

Ten krem jest na bazie wody przez co zamarzając na ustach pogarsza ich stan.

2.Nie "pompujemy" maskary (ruchy w górę i dół)

W ten sposób wpuszczamy powietrze do środka i sprawiamy,że tusz szybciej nam wysycha.

3.Wazelina przedłuża trwałość perfum na skórze

Najpierw smarujemy wazeliną miejsca za uszami,nadgarstki i dekolt,następnie spryskujemy je perfumami.Zapach jest bardziej intensywny i długotrwały. -wazeliny nie nakładamy zbyt dużo-

4.Zażółcenie paznokci po np.czerwonym lakierze niweluje czarny lakier

Pomalujmy paznokcie czarnym lakierem na parę dni.Czerń "wyciągnie" całą żółć.

5.Róż do policzków dopasowujemy do naturalnego koloru ust

Wtedy wygląda naturalnie i świeżo.

Triki z Internetu i własnego doświadczenia :)
Tyle na dzisiaj.Wyjeżdzam dzisiaj,wracam 7 sierpnia.
7.08- kolejne 5 trików i MUST HAVE w kosmetyczce.(nie,nie chodzi o podkłady, pudry czy szminki,zobaczycie wkrótce:D)

Dodam jeszcze,że są duże przeceny w Superpharmie np.pasta wybielająca BlanX-z 44.99 przeceniona na 22.99,Skrzypovita z 26.99 na 15.99,żele pod prysznic z Lacoste i Bossa(damskie i męskie) z 89.99 na 44.99
Mogłam się trochę pomylić w tych przecenach,ale dosłownie o parę złotych.

Poniżej wrzucam zdjęcie produktu, o którym będzie kolejna recenzja.;)

Wybywam na parę dni .
Pokaż wszystkie (2) ›
 

schisophrenicgirl
 
schisophrenicgirl: 5.  Kolejny tusz miałam z firmy Maybelline Vollum Express. Jeżeli ktoś pragnie efektu sztucznych rzęs seria Express i Colossal się nadaje. Jednak widoczne grudki i oporne zmywanie zadecydowały, że już do tej maskary nie wróciłam.

91bc333f6967019ac47b49ca0f2fa757.jpg


6. Zostając przy Maybelline- Lash Stilleto całkiem daje rade. Wystarczy kilka pociągnieć a rzęsy są już mocno podkreślone. Minusem jest raczej fakt, że dość szybko wysycha i radość z tej maskary jest dosyć krótkotrwała.

maybelline-lash-stiletto-mascara.jpg


7. Na koniec Extra Super Lash- rimmela. Najtańsza chyba z oferty rimmela, ndaje się głównie do delikatnego podkreślenia oka.
 

schisophrenicgirl
 
schisophrenicgirl:
 Pare słów na temat mascar, może komuś dobra opinia się przyda.
1. Najlepszy tusz z jakim się spotkałam to firmy Max Factor, Masterpiece Max. Szczoteczka sylikonowa, na tyle solidna że nie wygina się podczas malowania,jak to często bywa z innymi sylikonowymi. Jedynym minusem jest chyba cena, ale przy dobrej promocji można go znaleźć w granicach 35- 40zł.

1202124412.jpeg


2. Kolejny to tusz firmy Rimmel Glam' Eyes. Jest dostępny w kilku odcieniach, producent oferuje maskare podpasowującą pod kolor oczu czy pomalowanej powieki i to chyba jedeny plus tego tuszu. Szczoteczka jest cienka, niewygodna, niepraktyczna, zbyt "giętka" i ciężko pomalować oko. Nie polecam.

17179649564cc7b342c3e0c.jpg


3. Gosh- amazing length'n build. Sczoteczka tradycyjna, gęsta. Ładnie pogrubia, nie skleja rzęs. Minusem jest fakt, że jest bardzo nietrwały, pod koniec dnia nawet nie trzeba zmywać rzęs, tusz zdąży prawie cały się skruszyć. Dostępny w granicach 30zł.

0532462689ebe99b_GoshMascara.jpg


4. Mascara define a lash firmy Maybelline- kompletna porażka i 30zł wyrzucone w błoto. Szczoteczka sylikonowa, typowa dla maskar rozdzielających. Jednak zbyt "wodnista" konsystencja tuszu maże się na całe oko. Ostatecznie efekt żaden.

rim2.jpg
 

 

Kategorie blogów