Wpisy oznaczone tagiem "materiały plastyczne" (2)  

bazgra
 
Dzisiaj kolejna lekcja w mojej "szkółce niedzielnej". Ten odcinek postanowiłam poświęcić podstawowym wiadomościom o farbach, bo od nich powinnismy zaczynać edukację plastyczną.
Zbliża się gwiazdka i wiele osób zapewne będzie chciało kupić farby na prezent pod choinkę. Zanim wybierzemy się do sklepu, powinniśmy odpowiedzieć sobie na kilka podstawowych pytań. Dla kogo mają być te farby? Kto i co  nimi będzie malował?
Tak jak pisałam w poprzednim odcinku, główną przyczyną niepowodzeń w rysowaniu i malowaniu są kiepskie materiały, które dajemy dzieciom i ...niestey kiepscy nauczyciele. To sprawia, że dziecko niemogąc uzyskać oczekiwanego efektu swojego działania zniechęca się. Dodatkowo jeśli dostaje od osoby, która jest dla dziecka autorytetem różne komunikaty, które tłumią jego próby eksperymentowania z tworzywem i jego wizje swiata, może zablokować wogóle swoją kreatywność i tak się niesty naogół dzieje.
Obecnie duży nacisk kładzie się na bezpieczeństwo - kredki i farbki "non tocsic", które nie rysują i nie malują ani nożyczki w fantazyjnych kształtach, które są tępe i nieergonomiczne niczego dziecko nie nauczą, a także nie przyniosą dziecku radości. Do tego takie produkty kuszą niskimi cenami i pięknymi opakowaniami, które są przecież wliczone w cenę produktu, więc jesli ta cena jest już i tak niewysoka to jaka jest wartość produktu? Nie polecam kupowania dziecku farbek w sklepach zabawkowych.
Wychodzę z założenia, że gwaracją bezpieczeństwa i dobrego rozwoju dziecka jest obecność i uważność rodzica oraz zdrowy rozsądek, którego powinno się uczyć dziecko przedewszystkim.  Nikt też nie produkuje farb po to aby kogoś otruć. Do tego tematu jeszcze wrócę.
Generalnie wszelkie farby można podzielić na dwa rodzaje : farby kryjące i transparentne (inaczej laserunkowe).
Każda farba składa sie z dwóch elementów: pigmentu i medium. Pigment to barwnik a medium to spoiwo wiążące pigment z podłożem. W zależnosci od proporcji tych składników i rodzaju medium farba może być laserunkowa (pólprzeźroczysta) lub kryjąca (nieprzeźroczysta).
FARBY LASERUNKOWE są jak kolorowe, witrażowe szybki. Kolor jest półprzeźroczysty, a nakładając kolejne warstwy uzyskuje się za każdym razem inny efekt, tak jakbyśmy nakładali na siebie różne kolorowe szkiełka. Takimi farbami są np. akwarele. Jest to technika trudna i w dodatku nieodwracalna, tzn. że każde dotknięcie pędzla pozostawia ślad, którego nie można wymazać gumką ani w inny sposób wywabić. Transparentne są też niekóre farby olejne i akrylowe. Można nimi uzyskiwać efekty bardzo subtelnych cieniowań i w taki właśnie sposób, przez nakładanie kolenych warstw laserunków malowali dawni mistrzowie. Wymaga to ogromnej cierpliwości. Efekt laserunkowy można też uzyskać mieszając farbę akrylową z wodą. Generalnie te techniki należą do najtrudniejszych i nie polecam ich osobom początkującym ani dla dzieci.
FARBY KRYJĄCE zawierają dużo pigmentu i jeśli na zamalowaną już powierzchnię nałożymy nowy kolor, ten spod spodu nie będzie widoczny. Takimi farbami są tempery, gwasze i plakatówki, które są rozpuszczalne w wodzie i łatwe w użyciu. Kryjące są też nietóre farby olejne i akrylowe.
Do rozjaśniania koloru farby kryjącej używa się bieli. Natomiast efekt rozjaśnienia koloru farby laserunkwej uzyskuje sie przez jej rozcieńczenie. Ale UWAGA! jeśli dodamy zbyt dużą ilość medium (rozpuszczlnika) dochodzi do tzw. rozbicia farby tzn. pigment zostaje wytrącony i oddziela się od spoiwa.
Tak więc na pierwsze próby malarskie zdecydowanie polecam farby kryjące.
Zawartość pigmentu w farbie decyduje o jej jakości i zależy to głównie od firmy dlatego polecam sięgać raczej po materiały profesjonalne i markowe. Co nie oznacza, że muszą one być drogie.
Najlepsze farby bazują na barwnich naturanych (mineranych), które są trwałe ale są drogie, więc powszechnie używa się barwników syntetycznych, które są obecnie dobrej jakości i w bardzo dużym wyborze. Praktycznie każda firma dzisiaj oferuje inną paletę kolorów. Na to też należy zwrócić uwagę.  
Do uzyskania pełnej gamy kolorów potrzebne są nam trzy podstawowe kolory : czerwony, żółty i niebieski. Wszystkie pozostałe kolory i odcienie powstają przez zmiesznie tych kolorów. Dodatkowo potrzebna nam będzie biel do rozjaśniania farb kryjacych (farbę czarną polecam odłożyć do pudełka w początkowej fazie nauki). A więc zwrócmy uagę na te podstawowe kolory, czy są one czyste, w odpowiednim wyborze i nasyceniu. Podobnie jak kredki pastelowe, profesjonalne farby można kupować na sztuki i jest to brdzo wygodny i tani sposób aby skompletować dobry warsztat pracy, a także sprawdzic konkretna markę.
Ze wzgledu na medium farby mogą być rozpuszczalne w wodzie (zmywane) oraz takie, które wymagaja innych niż woda rozuszczalników. Do zmywania farb olejnych, np do mycia pędzli jako ropuszczalnika używa się terpentyny i po umyciu i starannym wytarciu z terpentyny myje sie pedzle wodą z mysłem. Natomiast farbę akrylową można zmyć wodą z mydłem ale do malowania używa się specjalnych mediów. Jest ich ogromny wybór: błyszczące, matowe, zagęszczające farbę, dające efekty reliefowe i fakturowe. Są też farby na bazie spirytusu - głównie bejce do drewna i kolorowe tusze. Specjalistyczne farby do tkanin czy szkła bazuja na róznych mediach syntetycznych m.in. na acetonie. Mając pigment (w postaci proszku) można sporzadzić farbę własnym sumptem i tak kiedyś robili wielcy malarze. Mieli własne receptury i zatrudniali nawet czeladników do ucierania i miesznia farb. Kiedy wynalezino metody konsrwowania produktów i pakowania ich w tuby pojawiła się produkcja masowa, z którą mamy dziś doczynienia.
Zwykle kupujemy farby pakowane w tubach lub małych słoiczkach, wzglednie plastykowych pojemniczkach. Akwarele, gwasze i tusze można też kupić w formie twardych kostek lub "guziczków" na sztuki i w zestawach.
Tuby sa zdecydowanie lepsze, poniewaz chrona farbe przed wysychaniem, przez co sa bardziej wydajne. Niewielka ilość farby wycisakmy na paletę (do farb plakatowych można użyć białego spodeczka), na której podczas malowania mieszmy kolory w celu uzyskania innych odcieni. Podobnie powinnismy postepwac z farbami w słoiczkach - wyjąc na paletę niewielka ilośc farby, tyle ile portrzeba do malowania, a pojemnik dokładnie zamnkąć. Niesty dzieci mają zwyczaj maczania pędzli w pojemnikcjh z farbą przez co szybko zostaje ona zanieczyszczona. Farby w pudełeczkach są też bardziej narazone na wysychanie.
Ważna przy wyborze techniki malarskiej jest wydajność farb. Farby akrylowe sa relatywnie tanie , ale warto wiedzieć, że są też mało wydajne. Praktycznie jeden komplet wystrczy na namalowanie jednego obrazu. Do bardzo wydajnych i trwałych należą farby olejne ale i tu są ogromne różnice w zależności od firmy i linii produkcyjnej. Ostatnio tak szybko się to zmienia, że coraz trudniej wymienić jakąś markę, która dawałaby gwrancję. W Polsce mamy dobre tradycje w tej dziedzinie. Przez wiele lat prym wiodła mała prywatna firma Karmański, która należała do ścisłej czołówki europejskiej karmanski.pl/index.html Inne polskie firmy mają zupełnie dobrą i niedrogą ofertę na poziomie studyjnym.
Tym co uważam za najważniejsze w procesie twórczym jest możliwość eksperymentowania. Dlatego polecam poprostu wypróbowanie kilku różnych marek i wyszukanie dla siebie tego co będzie najbardziej odpowiedznie. Powrócę jednak do tego tematu omawiając poszczgólne techniki.
A za tydzień opowiem o tym na czym można malować.
  • awatar Pani-Bożenek: A gdzie kupić dobre farby?
  • awatar jamnick: @Pani-Bożenek: zawsze w sklepach dla plastyków. Nie wiem skąd jesteś, jeżeli to mała miejscowość i ciężko o takowy polecam przejrzeć allegro. Szczególnie, gdy ma się zamiar kupić większą ilość. Nie pół tony ;), wiadomo o co chodzi. A jeśli kilka tubek wystarczy to właśnie takowy sklep.
  • awatar Pani-Bożenek: @jamnick: No właśnie internet muszę przeszukać. dzięki
Pokaż wszystkie (7) ›
 

bazgra
 
Tak jak obiecałam wznawiam "szkółkę niedzielną", ponieważ wiele osób pyta o materiały plastyczne, jakie kupić i jak ich używać. Rozmyślałam trochę nad tym od czego zacząć i na początek chcę poruszyć kilka zagadnień natury bardziej ogólnej.  Podstawową przeszkodą, która sprawia, że wiele dzieci zniechęca się do rysowania i malowania są kiepskie materiały plasyczne, które daje się dzieciom jako zabawki. Kredki, które są zbyt twarde, o małej gamie kolorystycznej, farby trudne do nanoszenia na papier i w końcu sam papier, którego powierzchnia jest nierówna, zbyt mało chłonna lub nadmiernie chłonnna, a format nie jest odpowiedni dla potrzeb małego artysty. Może warto zastanowić się dlaczego wielu dorosłych traktuje zabawę dziecka jako coś nieważnego? Może od tego trzeba zacząć... Przekazują oni dziecku na bardzo wczesnym etapie przekonania, które sprawiają,że dziecko szybko się zniechęca , a swoje wysiłki uważa za daremne. To przekonanie trzeba zmienić. Ćwiczenie czyni mistrza!
Drugą ważną informacją, którą dziecko powinno otrzymać to organizacja warsztatu pracy. Trzecia zaś to możliwość wyboru i dobór materiałów.  Typowe szkolne bloki rysunkowe mają wiele wad i ograniczeń, które pozostawiają potem utrwalone nawyki utrudniające rozwój. Materiałom plastycznym dla dzieci poświęcę osobny wpis, bo to szeroki temat, a dzisiaj zajmę się tym od czego powinniśmy zacząć każdą pracę, czyli od tego jak sobie zorganizować warsztat pracy plastycznej i jak z tego co mamy zrobić coś lepszego.
Przedewszystkim zróbmy przegląd tego co już mamy. A więc wyciagamy ze wszystkich szuflad i kątów wszelkie kredki, pastele, zapomniane, być może już nieco zużyte. Moich kredek, pasteli i ołówków nie trzymam w firmowych pudełkach. Wyjmuję je z pudełek i zsypuję do plastykowych pojemników po sałatkach (takich z przegródkami) albo przekładam do  słoików lub kubeczków, pionowo, ostrzami do góry aby tworzyły łatwo dostępny z każdej strony wachlarz.
Osobno kredki, osobno suche pastele i osobno pastele olejne. W osobnym pojemniku trzymam ołówki grafitowe o różnych twardościach.
Co to daje? Ogromnie zwiększa możliwość wyboru. Każda firma oferuje nieco inną gamę kolorystyczną, kiedy połączymy kredki z kilku różnych kompletów mamy pełniejszą paletę. Kredki oczywiście powinny być zaostrzone przed pracą.
W tym celu mam osobne pudełko, w którym trzymam wsszelkie ostrzałki i do którego w każdej chwli mogę zsypać wióry ze struganych kredek, aby nie biegać z nimi co chwilę do kubła na śmieci i nie przerywać pracy.
Z pastelami jest jeszcze ciekawiej, ponieważ kredki pastelowej możemy używać na różne sposoby: można zdjąć z niej papierową osłonkę i malować szerszą krawędzią, można ją złamać aby uzyskać ostrą krewędź i cienką kreskę, można rozcierać kolor palcem lub przy pomocy innego narzędzia (o tym będę pisać przy okazji omawiania poszczególnych technik). Więc pastele zsypuję do jednego pojemnika po sałatkach i ew, grupuję kolorami: odcienie żółtego, odcienie zieleni, brązy oddzielnie itp. Pojemniki po słatkach można przechowywać piętrowo.
Analogicznie posępujemy z farbami. Jeśli są to farby w tubach (które polecam), to przekładamy je do pudeka, które będzie ograniczało ich wysychanie: nadają się do tego celu pudełka metalowe po czekoladkach lub drewniane kasety. W takiej kasecie mozna grzebać "jak  dziad w worku" i wyszukiwać odpowiedni kolor podczas pracy bez konieczności przypomnania sobie która firma to produkuje.
Reasumując podczas pracy korzystamy z gamy kilku kompletów kolorów i nie ograniczamy się do jednej firmy czy jednego zestawu.
Oczywiście są takie komplety które powinny pozostać w swoich pudełkach , dotyczy to np. bardzo dobrej jakości, bardzo miękkich, suchych pasteli, które są z natury narażone na kruszenie się i producent pomyślał o tym aby je rozsądnie zapezpieczyć. Jednak uważam , że swoboda działania twórczego nie powinna byc krepowana, myśleniem o czymś innym, więc względy praktyczne przedewszystkim!
Obecnie wiekszośc dobrych firm, produkujacych materiały plasyczne oferuje produkty: kredki , pastele i farby na sztuki.  Polecam ten sposób kompletowania gamy kolorystycznej, ponieważ zwykle mamy większy wybór i jest to tańsze. Poza tym jeśli jedna kredka mi się zużyje nie muszę kupować całego kompletu.
A co z papierem? Tak jak wspominałam klasyczne bloki szkolne mają swoje wady. Przedewszystkim są one dostosowane do wymiarów szkolnych plecaków i ławek a niekoniecznie do potrzeb ucznia... Ja uważam, że im większy format , tym lepszy. W praktyce każdy obraz (dzieło) ma jakieś optymlne wymiary adekwatne do ekspresji obrazu. Czy Matejko namalowałby Kopernika na A4? Każdy ma też swoje preferencje i dobierając format należy uwzględnić też technikę. Kredka ma swoją grubość, więc np. pastelą na małym formacie będzie trudno wydobyć detale. Papier może mieć różny kolor, odcień, różną grubość (gramaturę) i fakturę. Do awareli używa się specjalnego, bardzo chłonnego papieru o dosyć dużej gramaturze, pastele potrzebują papieru o szorstkiej powierzchni i wyglądaja bardzo efektownie, jeśli papier jest w ciemnym kolorze, natomiat do precyzyjnych rysunków ołówiem czy tuszem dobry jest papier gładki w kolorze białym. Wszystko to oczywiscie też kwestia pomysłu i tego co chcemy wtrazić. Można mieszać techniki i eksperymentować.
Papier podobnie jak inne materiały należy gromadzić w taki sposób aby mieć go pod dostatkiem i w możliwe dużym wyborze. Duże arkusze dobrze jest przechowywać płasko w szufladch przenaczonych tylko do tego celu. A co jeśli nie ma się takich szuflad? Polecam nabyć dużą, jak najwiekszą teczkę, taką A0 i w niej przechowywać duże arkusze. Teczkę można też zrobić sobie samodzielnie z dwóch kawałków grubej tektury sklejonych przylepcem.  Papier kupowany w arkuszach można dowolnie przycinać. Do ćwiczeń dobrze nadaje się papier pakunkowy, taki grubszy z szorstką fakturą. Często ma on bardzo ładne kolory i świetnie nadaje się do rysowania pastelami. Szare tło świetnie kontrastuje z jasnymi, żywymi kolorami pasteli. Natomiast bloki rysunkowe polecam raczej w dużych formatach i te profesjonalne szkicowniki, kupowane w sklepach dla plasyków. Zauważyłam, że bloki szkolne są często źle przechowywane lub źle transportowane i są poprstu uszkodzone już w momencie sprzedaży. Karti w środku nie są idealnie gładkie. Więc kupując trzeba sprawdzić papier w środku.
Pozostaje jeszcze jedna bariera do pokonania. To czas. Zauważyłam, że dzieci i młodzież są bardzo mocno przyuczone do życia pomiędzy szkolymi dzwonkami. Kiedy siadasz przed kartką papieru - nie spiesz się.  Daj sobie czas na namysł i koncentrację. Zanim zaczniesz pracę zamknij na chwilę oczy i zobacz w wyobraźni to, co chesz wyrazić. Daj sobie tyle czasu ile potrzebujesz. Jeśli trzeba zrób sobie małą przerwę lub odłóż pracę na następny dzień. I jeszcze jedno - pozwól sobie zepsuć kilka kartek.
Powodzenia!
 

 

Kategorie blogów