Wpisy oznaczone tagiem "matka polka dots com" (46)  

amayer
 
amayer: Jestem w trakcie pysznego śniadanka - rozkoszuję się smakiem polskiej bułki i twarożku z rzodkiewką i szczypiorkiem, popijając słodką herbatą, kiedy słyszę Frankowe: Mamo, idę robić kupkę, chodź ze mną!

No nie ma chłopak wyczucia.
- 100 do nastroju :/
Pokaż wszystkie (6) ›
 

amayer
 
amayer: Jestem super-mama! 4 walizki spakowane w 1.5 godziny :)
  • awatar Edi.: wow! na ile lecicie?
  • awatar DalekaRealiom: Do "to jest Twoja chwila prawdy" bylo isc :D Bys wygrała jeszcze samochód dla męza, dla siebie pralke i zabawki dla dzieci :P
  • awatar antybohaterka: cud;D
Pokaż wszystkie (6) ›
 

amayer
 
Na bilansie lekarka z wtórującą jej pielęgniarką radziły, żebym nie karmiła Jaśka słoiczkami, bo nie będzie chciał jeść mojego jedzenia. Odkąd Jaś je moje normalne zupy, nie chce tknąć słoiczków :D
  • awatar mum...: u mnie to samo,Maks w szpitalu musiał jeść zupy ze słoika i bardzo z tego powodu był nie zadowolony.
  • awatar Mama Sary: Widocznie bardzo mu smakuje Twoja kuchnia :)
  • awatar Kashiunja: najlepszy komentarz do tzw. dobrych rad
Pokaż wszystkie (4) ›
 

amayer
 
...czasem się przydaje. Klawiatura ma się znacznie lepiej, jeszcze tylko b i e trzeba wydłubywać długopisem, reszta działa bez zarzutu :)
  • awatar DalekaRealiom: Ja jak czyściłam swoją to zrobiłam to w tak cudowny sposób, ze klawiatura w laptopie była do wymiany i jakieś 2 tygodnie temu moze nawet nie całe przyszła mi nowa... :D Takze teraz juz nei zobaczyc wody :D
Pokaż wszystkie (1) ›
 

amayer
 
amayer: Oznajmiam wszem i wobec - od tygodnia, po ostrym treningu, Jasiek przesypia całe nocki!!!
  • awatar Arvene: great success :D
  • awatar Mama Sary: Gratulacje!!! :)
  • awatar mum...: jak to zrobiłaś?bo ja sobie z moim nie mogę poradzić a już brak mi sił. :/
Pokaż wszystkie (9) ›
 

amayer
 
amayer: Pogoda nadal dopisuje, ale niestety my spędzamy czas uwięzieni w domu, bo wirusy sobie o nas przypomniały i przypuściły zmasowany atak, co w skutkach oznacza dwójkę dzieci z gorączką i zarzyganą kuchnię. Albo zostanę świętą, albo kolejnego wpisu dokonam z miejsca odosobnienia dla wizjonerów.
 

amayer
 
amayer: Poranne dylematy: parzyć kawę, wyciskać sok z pomarańczy, czy iść na papierosa... Bardziej chodzi o kolejność :)

Już 4 dzień naszego plażowania. Codziennie po przedszkolu wyrusza nasza plażowa wyprawa. Wypad z 2 małych dzieci przypomina bardziej survival, niż miłą i relaksującą wycieczkę, ale i tak lubię :)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

amayer
 
amayer: W związku z tym, że moja Honda to sedan, a nie hatchback, wózek się nam nie mieści w bagażniku :). Dzięki temu mogłam w końcu kupić nową, zwrotną i zgrabną spacerówkę - Graco Mirage (nasz dokładnie taki, jak na zdjęciu). Nie wydałam fortuny, bo przy drugim dziecku człowiek mądrzeje. Wózek będzie nam jeszcze potrzebny rok (intensywnie), góra dwa (okazjonalnie), więc mniemam, że nie zdąży się rozwalić. Zresztą akurat ten jest podobno bardzo trwały (opinie dwóch koleżanek). Zobaczymy :)

Zamówiłam go wczoraj o 14, online, w sieci sklepów Smyths, a doszedł do mnie dzisiaj rano. Jestem w wielkim szoku :)
 

amayer
 
amayer: W zeszłym tygodniu Franek był na pierwszym w swoim życiu balu karnawałowym u swojej koleżanki Martynki. Przez pierwszą godzinę siedział zabunkrowany w jej pokoju na górze, odmawiając przyłączenia się do wspólnej zabawy, ale potem trudno go było namówić na powrót do domu. A ja z okazji kinderbalu upiekłam muffinki dla maluchów.
  • awatar Kashiunja: czyli udany debiut towarzyski w grupie rówieśniczej :)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

amayer
 
amayer: Moi chłopcy - subtelny intelektualista Franek i przaśny, "swój chłop" Jasiek. Nie mogę się doczekać, jak będą się zmieniać, jak rosnąć, w jakim kierunku rozwijać. Trudno uwierzyć, że nie miałam wpływu na to, jakie mają charaktery, a są tak bardzo różni, mimo, że obaj moi. A najcudowniejsze, że bardzo się kochają i to widać na każdym kroku. To moje największe szczęście.
  • awatar mkobiec: A moje się leją. Na każdym kroku....
  • awatar amayer: @mkobiec: moi też zaczną, na razie Jasiek jest za mały, żeby oddać Frankowi, jak on np na nim siada :)
  • awatar mkobiec: @amayer: wszystko przed Tobą. A najśmieszniejsze jest to, jak wpadam do pokoju, jedna poddusza drugą i udają że fantastycznie się bawią :D
Pokaż wszystkie (4) ›
 

amayer
 
amayer: Jutro mój ledwo co urodzony Jasiek kończy 8 miesięcy! Jeszcze 4 i będzie impreza :)
  • awatar Betti: Cudny jest! Ciekawe co on sobie myślał, bo minę ma wymowną :D
  • awatar amayer: @Betti: on sobie myślał "mama, zaraz Cię opluję", co też uczynił :)
  • awatar Betti: Wygląda na takiego co jak sobie postanowi to dokona :D
Pokaż wszystkie (6) ›
 

amayer
 
amayer: A ja wczoraj zostawiłam M z chłopcami, gośćmi, przygotowaniem obiadu i ... pojechałam na pół dnia do miasta połazić po sklepach. Dzięki temu czuję się dzisiaj zrelaksowana, moja kolekcja kosmetyków została zasilona a w bonusie nie mamy już pustej lodówki. A kawa z koleżanką bez uwieszonego u cyca Jaśka smakowała cudownie :)

To pisałam ja, wyrodna matka i zła żona.
  • awatar mkobiec: good 4 u!!!!!
  • awatar sekutnica: oł jee :)
  • awatar mamma-mia: no i dobrze, należało ci się :) trochę relaksu jeszcze nikomu nie zaszkodziło :D
Pokaż wszystkie (6) ›
 

amayer
 
amayer: Franek w ciągu ostatnich dni pobił swój własny rekord w dziedzinie głupich pomysłów wcielonych w życie w ciągu jednego dnia.

-wysmarował sobie głowę moim balsamem do ciała
-w trakcie kiedy M odkurzał, wylał na odkurzacz szklankę swojego soku
-znowu porysował telewizor
-upiekł kredkę w tosterze (wcześniej musiał się wspiąć na blat w kuchni i go dosięgnąć)
-nalał swojej kawy z mlekiem do szuflady z ubraniami Jasia
-wsmarował w dywan w salonie masło z kanapek

Poświęcamy mu dużo czasu i uwagi. Ja regularnie go dyscyplinuję. Ma masę zabawek, kredek, ciastolin, książek, malowanek... Nie wiem w czym tkwi problem, ja już się boję spuścić go z oka na sekundę. W efekcie, w trakcie wymierzania mu kary, poniosło mnie trochę i zapowiedziałam TYDZIEŃ bez bajek w tv czy na komputerze. Nie wiem, czy JA to zniosę.

Z kolei mój pogodny Jasieniek ma również drugą twarz. Jak coś jest nie tak, jak by chciał, lub czuje dyskomfort z powodu głodu/brudnej pieluszki/zmęczenia/nudów - wrzeszczy tak, że postawiłby na nogi niejednego trupa, a mnie jego krzyk wytrąca z rąk szklanki i wszystko inne. Dosłownie.

Dodać do tego obowiązki domowe, kłopoty M i już wiecie, dlaczego jestem na skraju OBŁĘDU!

A do tej pory oburzenie wywoływały we mnie komentarze, że "siedzenie w domu" może być stresujące.
  • awatar mkobiec: Praca w domu jest najcięższą praca na świecie . Nie masz od niej urlopu. A młody niesamowity!!!! Poznaje dziecko świat .... :D
  • awatar Do jutra: to tak ja moje dziadki prawie - ostatnio wyciagalam z lodowki stos smieci bo zamiast wyzucic to do lodowki schowal :/
  • awatar amayer: @Do jutra..: tak, jak wczoraj czytałam o Twoich dziadkach, to pomyślałam, że mamy taką samą gówniana robotę ;)
Pokaż wszystkie (6) ›
 

amayer
 
amayer: No i się zaczęło. Fascynacja kredkami świecowymi. Kredki świecowe wciskane w każdą dziurę, pojemnik. Kredki świecowe pogryzione, wyplute, zjedzone. W końcu malowidło kredkami świecowymi na ekranie telewizora. I za każdym razem wyjaśnianie nowych zasad użytkowania. Wprowadzanie nowych ograniczeń, które wcześniej nie przyszły mi do głowy. Mam ograniczoną wyobraźnię, ale Franek nad nią pracuje ;)
  • awatar Do jutra: moze mu poprostu zabrac ? dziecku mozna tlumaczyc ile sie chce a ono i tak zrobi po swojemu.
  • awatar amayer: @Do jutra..: to wyjscie ostateczne, jak nie będzie posłuszny nowym zasadom :)
  • awatar * Żmijka*: a chusteczki pampers nie dają rady ?? przynajmniej z tv
Pokaż wszystkie (4) ›
 

amayer
 
amayer: Dodam, że zazwyczaj dbałam o siebie, o wygląd, zdrowie, zwłaszcza zdrowie. A teraz? Właśnie zaczęłam antybiotyk bez konsultacji lekarskiej (szkoda czasu na tutejszych "specjalistów"), bo sobotnie dosypianie z zatyczkami w uszach pozwoliło mi usłyszeć świsty w okolicach krtani/oskrzeli, po czym tego samego dnia straciłam głos. A niestety, nie mogę sobie pozwolić na prawidłowe chorowanie w łóżku z herbatką malinową podstawioną pod nos i książką. Franek ma zakaz zbliżania się do czajnika, a Jasiek jeszcze nie chodzi :) No co za pech.
  • awatar Mama4: oj biedulko...
  • awatar Elficka Inkwizycja: Uuu :/ zdrowiej szybko! Chociaż pewnie bardziej przydałoby Ci się porządne wychorowanie i mnóstwo odpoczynku. Tak, czy siak - trzymaj się!
Pokaż wszystkie (2) ›
 

amayer
 
amayer: 15 godzin na nogach. I tak co dzień. Niech mi ktoś powie, że SIEDZĘ w domu, to zabiję.
  • awatar cornflakemum: Jezuuuu. To minie, pomyśl, że to minie.
  • awatar Mama4: skąd ja to znam.. ja sie o to kłóciłam z moim G non stop.. do czasu kiedy on również zaczął siedziec w domu..
  • awatar antybohaterka: ale masz kogoś, kto koca Cię na 200%:)bezinteresownie
Pokaż wszystkie (6) ›
 

amayer
 
Mój syn bardzo lubi - choć wie, że mu nie wolno - rysować kredkami po jasnej gumowej wykładzinie w kuchni. Jej faktura jest chropowata, co utrudnia mi potem czyszczenie, zwykle szoruję to cifem. Dziś szczęśliwy zbieg okoliczności (oprócz pokolorowania podłogi, Franek powyciągał pół opakowania nawilżanych chusteczek Pampers) sprawił, że malowidła zmyłam bez wysiłku. Właśnie chusteczkami Pampers. Zastanawiam się jednak nad zmianą ich na inne - bo co dobre dla podłogi, niekoniecznie musi być dobre dla dzieci :)
  • awatar pastelowa30: Ja nimi czyszcze meble skórzane i tapicerke w samochodzie, rewelacja!
  • awatar amayer: @pastelowa30: no widzę, że mają szerokie zastosowanie :) to dobrze, bo mam spory zapas
  • awatar LaSperanza: Ja też ich uzywam do wszystkiego! Ciągle są w moim domu chociaż mała ich od roku nie potrzebuje do wycierania pupy :) Ja ścieram nimi blat, czyszczę plamki na ubraniach (ja się zachlapię zupą na przyklad) itp.
Pokaż wszystkie (5) ›
 

amayer
 
Dzień dobry niewyspane mamuśki. U mnie jest 5.55, od 5 jestem na nogach, nie śpię od 2.30. I się zastanawiam, czy ubić moje parsiaki, czy może wsiąść w samochód i odjechać w siną dal.
 

amayer
 
amayer: Dobre 2 miesiące nie byłam z maluchami na spacerze. Dzisiaj w końcu nie wieje, nie pada i nie jest lodowato-zimno, zatem całe rano szaleliśmy w ogrodzie, a potem odwiedziliśmy osiołka u sąsiadów. Jasiek zasnął o 11.30 i do tej pory śpi opatulony w wózku przed domem.

M dał mi się rano wyspać od niewiadomokiedy, wstał do dzieci, więc jestem pierwszy raz od  niewiadomokiedy pełna energii. Dziękuję Bogu za męża, który wiele ROZUMIE. A ideałów nie ma.
  • awatar gość: racja ideałów nie ma :)
  • awatar ToTylkoJaa: nie ma...ale prawie ideał też jest ekstra ;)
  • awatar Koto: Amen :3
Pokaż wszystkie (4) ›
 

amayer
 
amayer: Nazbierało mi się sporo dziecięcych ciuszków, których muszę się pozbyć. Pomyślałam od razu o cloth banku (taki kontener na ubrania, które później są w jakiś sposób pożytkowane). Ale chyba wybiorę te lepsze i nieznoszone i wystawię na allegro. Czasem jak widzę, co ludzie sprzedają, to mi szczena opada. Spróbuję szczęścia :)
  • awatar * Żmijka*: wystaw cos w formie "bierz co chcesz" wystawiasz ileś tam ciuchów w jednej aukcji, i ustalasz cenę za sztukę, dla mnie tak najprościej i najszybciej i nie trzeba kilkudziesięciu aukcji wystawiać, ceny zestawów niestety nie osiągają zbyt wysokich pułapów, no chyba że umiesz "profesjonalną " aukcję zrobić z "profesjonalą" sesją ubrankową
  • awatar amayer: @_Małgo_: będzie na pędzle ;)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

amayer
 
....a po świętach jestem tak zmęczona, że marzę najbardziej o dniu w piżamie, bez dzieci, bez nikogo, z filmem, książką, gazetą, w łóżku!!!!!!
Od 3 lat największym pragnieniem moim jest wyspać się. Wstać rano z chęcią i nie padać na twarz wieczorem. No ale na razie nie widzę tego. Widzę ciemność :)
 

amayer
 
amayer: Wiadomość z ostatniej chwili - rodzynki wychlały całą sherry ze szklanki. Ciacha muszą się udać :)
 

amayer
 
amayer: Zaraz zabieram się za pieczenie. Dzisiaj ciasteczka owsiane z twistem - rodzynki właśnie moczą się w sherry. Bo wbrew pozorom, nie wypiłam całej butelki :D Wszystkie pierniczki, gwiazdki, mince pies rozdane - więc muszę uzupełnić domowe zapasy na święta. Farsz do pierogów i uszek w fazie tworzenia. Ząbki Jasieńka nadal się przebijają przez dziąsełka. Nie śpimy w nocy. Nie śpimy w dzień. Ale nie ma co narzekać, jako wredna sucz pocieszam się, że inni mają gorzej. Pomaga.
  • awatar K.a.: nie tylko Ty się tak pocieszasz ;) to nic, że wredne, grunt, że pomaga :P
Pokaż wszystkie (1) ›
 

amayer
 
amayer: Plan na dzisiaj:
*pierogi z kapustą i grzybami (zamrozić),
*uszka z grzybami (jw),
*kawa z Marysią,
*girlandy z tej pieprzonej choinki co już od niedzieli czeka w garażu a ja nie ma czasu się tym zająć bo przy dzieciach się nie da bo by mi cały dom w żywicy upaćkały,
*prasowanko koszul męża co już dobry miesiąc wiszą na szafie a ja nienawidzę nienawidzę nienawidzę ich prasować,
*jakiś obiad
*składanie tej hałdy wypranych ubrań co się uskładała przez dwa tygodnie

:)
  • awatar amayer: kawa obiad i ubrania-tyle dałam rade, bo nie moge chodzic - chyba nadwyrewzylam wczoraj plecy..
  • awatar K.a.: Przejrzałam blisko 1/3 Twojego bloga - tak mnie urzekły wypowiedzi Twojego starszego synka ;) :D obserwuję :)
  • awatar amayer: @Katleen: witam :)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

 

Kategorie blogów