Wpisy oznaczone tagiem "max factor" (148)  

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

meg281
 
Hej kochani:) korzystając z długiego weekendu nadrabiam wszystkie zaległości. Dziś przyszedł czas na kwietniowe denko.
DSC_0634.JPG

1.Malina i wanilia w kremowym żelu pod prysznic z BeBeauty
Sprawdził się dokładnie tak samo jak wersja śliwkowa ze styczniowego denka meg281.pinger.pl/m/27040531.

2.Avon Care Gentle Aloe
Przyjemny i delikatny balsam do ciała. Szybko się wchłaniał i nie uczulał. Nie dawał spektakularnego efektu nawilżenia.

3.Kolastyna BodySlim Wyszczuplająco-Ujędrniające Serum antycellulitowe
Nie mam szczególnych problemów z cellulitem odkąd używam bańki chińskiej. Serum używałam raczej zapobiegawczo. Nie sądzę aby samo serum uporało sie z problemem.
DSC_0636.JPG

4.Biovax A + E, Serum wzmacniające
Nie skleja, nie obciąża nadmiernie, nie daje sztucznego przesadnego połysku jak np biosilk. Odpowiednio dociąża moje końcówki dzięki czemu włosy nie puszą się, a końcówki są jedwabiście gładkie.

5.Nivea Long Repair, Odżywka regenerująca długie włosy
Nie mam szczególnych preferencji jeśli chodzi o odżywki. Nie raz wspominałam, ze jedyne czego oczekuję od tych produktów to odpowiednie dociążenie moich długich włosów. Ta sprawdzała się rewelacyjnie i przy okazji bardzo ładnie pachniała.
DSC_0637.JPG

6.Spray do ochrony stóp i paznokci z kosodrzewiną
Jedyna jego zaletą był atomizer rozpylajacy delikatna mgiełke produktu i chwilowa ulga dla zmęcoznych stóp.

7.Ziaja krem do rąk z proteinami kaszmiru i masłem shea
Krem pięknie pachnie i jest nie drogi. Nawilża dłonie tylko chwilowo.

8.SheFoot - Serum ultra regeneracyjne do stóp
Serum bym tego nie nazwała... Przyjeny, nawilżajacy krem do stóp. Ładnie pachnie, dobrze się wchłania ale samo smarowanie cudów nie zdziała.
DSC_0638.JPG

9.Dermedic,Hydrain 3 Hialuro, Nawadniający krem przeciwzmarszczkowy na dzień
Delikatny, szybko się wchłaniał, idealny pod makijaż. Jedynym minusem był bark filtra przeciwsłonecznego.

10.Krem łagodzący dla dzieci i dorosłych 10% d - panthenolu Ziaja
Opakowanie małe i poręczne, ale mało praktyczne.Tuba twarda, trudno wycisnąć resztki produktu. Krem delikatnie nawilża i łagodzi małe podrażnienia.
DSC_0639.JPG

11.Beyonce Heat Rush
Piękny zapach. Uzywałam go bardzo oszczędnie z sentymentu. Zawsze po użyciu tego zapachu poprawiał mi się humor.Nuty zapachowe: czerwona pomarańcza, wiśnia, marakuja, orchidea, hibiskus, kwiat mango, drzewo tekowe, ambra, piżmo.
DSC_0642.JPG

12.Freedom Makeup Pro Fixing Spray Mgiełka utrwalająca
Przeciętny produkt. Utrwala makijaż-fakt,ale największym minusem jest atomizer. Nie raz byłam zmuszona poprawić makijaz przez wielkie krople wydobywajace sie zpompki.

13.Max Factor Smooth Effect Foundation
Trochę nawilża, raczej nie kryje. Konsystencja jak dla mnie jest odpowiednia-nie za rzdka i nie za gęsta.Nie zapycha i nie uczula. Jeśli chodzi o trwałość: przy użyciu fixera wytrzymuje cały dzień, bez niego znika z twarzy po kilku godzinach.

14.Bell,Bomb Lashes Maximum Volume Mascara
Kupiłam ten tusz skuszona wizją czegoś lekkiego, odżywiającego rzęsy. Rozczarowałam się mocno.
Największa wada-szczoteczka, którą się trzeba długo namachać żeby rzęsy pomalować. Miała być innowacyjna, ale w połączeniu z opornym tuszem jest męcząca. Tradycyjne szczoteczki okazały się lepsze, dlatego wykorzystałam starą szczoteczkę z Loreal So Coutue.

15.Kobo Long Lasting Eye Liner w kolorze szarym(numerki się niestety pościerały)
Kredką jest mega wydajna.Nic się z nią nie dzieje. Nie zmienia koloru,zapachu nie twardnieje.Kredki używałam do rozcierania na powiece.
DSC_0641.JPG

16.Płatki kosmetyczne Carea
17.Manhattan bibułki matujące
DSC_0644.JPG


Usprawiedliwiona sporym denkiem kolorówki mogę poczynić niewielkie zakupy w Rossmannie:)
Miałyście któryś z tych produktów? Co o nich sądzicie?Koniecznie pochwalcie się Waszymi zużyciami:)
  • awatar Dujaa: Perfumy piękne są :)
  • awatar Wiedźma1: Sporo tego :)
  • awatar Kosmetyczneplum7: U mnie denko też się zapełnia .żele z biedronki są super . Może jeszcze natrafia na te duże
Pokaż wszystkie (5) ›
 

noveline
 
Witajcie Kochane!


Wiem, długo mnie nie było. Ostatnio bardzo dużo się działo: remont w mieszkanku i to taki generalny, potem laptop odmówił posłuszeństwa, następnie podjęcie wolontariatu, a teraz złamany palec u ręki. Jednak w listopadzie nastąpił cały splot nieprzyjemnych zdarzeń, co sprawia że to najgorszy miesiąc w tym roku! Niech jak najszybciej się kończy, bo mam go po dziurki w nosie!

Przejdźmy może jednak do rzeczy nieco bardziej przyjemnych, czyli do celu tego posta - a są nim zakupy w Rossmannie i Naturze. Z pewnością każda z Was doskonale wie, że w Rossmannie była promocja -49% na kolorówkę. Z internetowego światka napiera na nas pełno informacji o kosmetykach, które warto kupić na takiej promocji zakupić, a także posty opisujące kosmetyczne łowy. Ja także nie potrafiłam się oprzeć tak dużej promocji. Na szczęście moje zakupy nie są tak wielkie jak podczas kwietniowych wyprzedaży - ominęłam tydzień promocji na oczy i usta - bo tego w swoich kosmetykach miałam już za dużo.

Jeśli jesteście ciekawe co kupiłam na listopadowej promocji -49% w drogerii Rossmann i -40% w drogerii Natura to zapraszam do dalszej lektury :)


1.jpg


1. Isana, płatki kosmetyczne. Uzupełnienie zapasów.

2. KillyS, odżywka do paznokci witaminowa bomba. Mam ją pierwszy raz, ale jeszcze nie używałam ze względu na złamany palec :(

2.jpg


3. Maybelline, Color Tattoo 24HR, Creamy Mattes, Creme De Nude.

4. Maybelline, Color Tattoo 24HR, Creamy Mattes, Creme De Rose. Nowa edycja cieni w kremie z Maybelline o matowym wykończeniu, które zapowiadają się jako totalny hicior!

5. My Secret, rozświetlacz Face Illuminator Powder. Po wstępnym przetestowaniu podoba mi się o wiele bardziej niż rozsławiony już rozświetlacz z wibo. Oba produkty mają zbliżony kolor, ale mam wrażenie, że drobinki w My Secret są bardziej zmielone przez co po nałożeniu go na twarz można uzyskać ładniejszą taflę.

6. Catrice, kredka do brwi, EYE BROW, 040 Don't let me brow. Zapas mojej ulubionej kredki do brwi.

3.jpg



7. Green Pharmacy, krem do rąk i paznokci, jaskółcze ziele. Jeden z moich ulubionych kremów do rąk - jego zapach kojarzy mi się z dzieciństwem. Jeśli macie jednak bardzo suchą skórę rąk i potrzebujecie intensywnej regeneracji to sięgnijcie po coś innego, np. czerwonego Garniera.

8. Garnier, płyn micelarny do skóry wrażliwej. Przetestowałam już wszystkie wersje tego płynu i zdecydowanie najlepiej odpowiada mi ta różowa. Jest to mój drugi ulubiony płyn do demakijażu. W drogerii Natura druga sztuka była 50% taniej. Płyn ten najlepiej kupować na promocji, gdyż jego cena regularna wynosi chyba nawet około 20 złotych.

4.jpg


9. Wibo, bibułki matujące. Moje ostatnie odkrycie. Zawsze sądziłam, że takie bibułki nic nie dają i są przereklamowane. Jednakże ostatnio moja cera zaczęła się przetłuszczać w strefie T bardziej niż zwykle. Zastosowanie takich bibułek w ciągu dnia, gdy mamy chwilkę czasu, i przypudrowanie znacznie polepsza wygląd twarzy.

10. Rimmel, Match perfection, podkład do twarzy z SPF 20, 010 light porcelain. Aktualnie używam samych BB i CC kremów i chciałam coś nieco bardziej "podkładowego" :). Kiedyś używałam tego podkładu, z tego co widzę teraz wprowadzono ulepszoną wersję. Mam nadzieje, że będzie tak samo dobra jak poprzednia.

11. Wibo, korektor rozświetlający Deluxe Brightener. Mój ulubiony korektor pod oczy. Dość szybko się zużywa dlatego kupiłam jego spory zapas. Bez promocji kosztuje chyba około 15 złotych, więc nie mogłam przegapić okazji by kupić go w cenie obniżonej o 49%.

5.jpg


Podczas tej promocji chciałam zaopatrzyć się w róże dobrej jakości z trochę wyższej półki, dlatego zdecydowałam się na zakup produktów takich marek jak L'oreal, Max Factor i Bourjois. Te z L'oreal oraz Max Factor to róże z drobinkami, natomiast ten z Bourjois posiada matowe wykończenie.

12. L'oreal, True Match, róż do policzków, 120 sandalwood.

13. Max Factor, Creme Puff róż do policzków, 010 nude mauve. Kolor ten wydaje się być idealny dla bladziochów, choć i tak nie przebije ze starej edycji L'oreal True Match w okrągłym pojemniczku o kolorze nude pink - niestety mam go bardzo długo i trochę boję się wysypu niespodzianek po jego zastosowaniu.

14. Bourjois, pastel de joues róż do policzków, 74 rose ambre. Jest to chyba jeden z niewielu matowych róży w asortymencie  Bourjois. Mam nadzieję, że będzie sprawował się o wiele lepiej niż jego poprzednik: 16 Rose Coup De Foudre, którego nie mogłam nabrać na pędzel, a zabarwienie policzków za jego pomocą wręcz graniczyło z cudem. Nie wiem - może dostałam jakiś star egzemplarz, który stracił swoje właściwości.


To już wszystkie moje zakupy kosmetyczne w tym miesiącu. A wy co kupiłyście sobie na promocji w Rossmannie? Piszcie - linki mile widziane :)

Mam zamiar wrócić z jeszcze jednym postem w tym tygodniu, więc miejcie się na baczności. Dziękuję za lekturę i do następnego!

Pozdrawiam i zapraszam na mojego drugiego bloga: www.convallariae89.blogspot.com

Buziaki :*

Ewela
 

wisienkaa
 
wiśniowa: Wyprzedaż kosmetyków :)

allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=9493168

12032316_936912513046013_795261369_n.jpg


12016635_936813486389249_1507965247_n.jpg


12016701_936813506389247_1450187224_n.jpg


12026651_936813469722584_352199953_n.jpg


12053145_936813459722585_1829586004_n.jpg


1. Błyszczyk L'Oreal Shine Caresse nr 103 Marilyn - użyty ok 3 razy (koszt nowej ok 50zł)
2. Pomadka Golden Rose nr 123 - użyta raz
3. Pomadka Maybelline nr 310 Mad For Magneta
4. Pomadka Golden Rose Ultra Rich Color nr 56 - użyta 2 razy
5. Pomadka Golden Rose Velvet Matte nr 02
6. Pomadka Misslyn nr 103 - użyta raz (nowa 25zł)
7. Pomadka Celia (nr zmazany) - pięknie pachnie
8. Pomadka Rimmel nr 230 Red Fever - piękny różany zapach
9. Balsam do ust Lip Smacker Coca-Cola Cherry -nowy
10. Konturówka do ust Bell nr 01 - użyta raz
11. Kredka do ust Pierre Rene Lipliner nr 07 - użyta raz
12. Tusz do rzęs Max Factor Clump Defy Extensions Black (w sklepie ok 60zł)
 

wisienkaa
 
wiśniowa: Wyprzedaż kosmetyków :)

allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=9493168

20150920_172359.jpg


20150920_130108.jpg


20150920_130011.jpg


1. Błyszczyk L'Oreal Shine Caresse nr 103 Marilyn - użyty ok 3 razy (koszt nowej ok 50zł)
2. Pomadka Golden Rose nr 123 - użyta raz
3. Pomadka Maybelline nr 310 Mad For Magneta
4. Pomadka Golden Rose Ultra Rich Color nr 56 - użyta 2 razy
5. Pomadka Golden Rose Velvet Matte nr 02
6. Pomadka Misslyn nr 103 - użyta raz (nowa 25zł)
7. Pomadka Celia (nr zmazany) - pięknie pachnie
8. Pomadka Rimmel nr 230 Red Fever - piękny różany zapach
9. Balsam do ust Lip Smacker Coca-Cola Cherry -nowy
10. Konturówka do ust Bell nr 01 - użyta raz
11. Kredka do ust Pierre Rene Lipliner nr 07 - użyta raz
12. Tusz do rzęs Max Factor Clump Defy Extensions Black (w sklepie ok 60zł)
 

noveline
 
Witajcie Kochane!

Jeśli macie ochotę na baaardzo długi post z kosmetykami to zapraszam na: convallariae89.blogspot.com/(…)moja-kosmetyczka-kol…

Piszę tam o kosmetykach do makijażu, których używam najczęściej. Duuużo zdjęć i dużo treści.

Zapraszam serdecznie!

Ewela
 

noveline
 
1.jpg


Witajcie Kochane!

Dzisiejszy post traktować będzie o zdenkowanych przyjaciołach, bądź też nieprzyjaciołach. Kto jest kim? Zapraszam do czytania dalej!

2.jpg


1. Avon, odświeżająca mgiełka do włosów o zapachu kwiatów wiśni. Nic nadzwyczajnego. Produkt nieco odświeżał włosy i dość ładnie pachniał. Głównym jego składnikiem jest alkohol. Stosowałam od czasu do czasu. Aktualnie nie ma go już w katalogu Avonu i dobrze, bo na pewno nie kupiłabym go ponownie.

2. Nivea, przeciwłupieżowy szampon nadający połysk. Zużyłam kilka opakowań tego produktu. Stosowałam raczej z przyzwyczajenia i dlatego, że nie chciało mi się szukać żadnej alternatywy. Nie pomógł mi zwalczyć łupieżu, jednak efekty nadawania blasku włosom można było zaobserwować. Nie kupię ponownie.

3. Ziaja, maska do włosów intensywna odbudowa. Bardzo polubiłam się z tą maską.Po jej użyciu włosy były mięciutkie, loki na moich naturalnych kręconych włosach lepiej się układały. W przyszłości na pewno kupię kolejne opakowanie.

3.jpg


4. Luksja, żel pod prysznic cotton milk & provitamin B5. Zwyczajny żel pod prysznic. Kupiony w 3-paku w biedronce. Jest tyle innych żeli pod prysznic na rynku kosmetycznym do wypróbowania, że na pewno nie kupię ponownie.

5. Bebeauty, ujędrniająca sól do kąpieli o zapachu lotosu. Bardzo lubię sole do kąpieli z biedronki. W szafeczce czeka już kolejne opakowanie do zużycia. Kupię ponownie.

6. Bielenda, peeling cukrowy do ciała papaja. Totalna masakra. Nigdy więcej parafinowych peelingów! Drobinki ścierające tak szybko się rozpuszczały, że nie dawały praktycznie żadnego efektu. Efekt gładkiego ciała zapewniała parafina, a nie złuszczenie naskórka! A fe! Do tego trzeba było uważać przy wychodzeniu z wanny, bo można było się poślizgnąć i połamać kości z powodu tłustego filmu osadzającego się na wannie... Nigdy więcej nie kupię ponownie!

4.jpg


8. Ziaja, liście manuka, tonik zwężający pory na dzień/ na noc. Dobrze tonizuję skórę twarzy, nie odczuwam po jego zastosowaniu uczucia ściągnięcia skóry. Produkt baardzo wydajny ze względu na zastosowany atomizer. Osobiście, aplikuję produkt na wacik i przecieram twarz, jednak czytałam że niektóre dziewczyny rozpylają go bezpośrednio na twarzy - niestety tym sposobem nie są w stanie zmyć resztek ewentualnego brudu, bądź makijażu. Dobry do odświeżenia skóry w ciągu dnia :) W obietnice, że zwęzi pory nie wierzyłabym tak do końca, bo nie wiele jest kosmetyków, które są w stanie to sprawić. Z pewnością kupię ponownie!

9. Ziaja, krem pod oczy i na powieki, kojący ze świetlikiem. Produkt ten polecam dla osób, które nie wymagają wielkiego nawilżenia, a jedynie ukojenia okolic oczu. Produkt ten nakładałam również na suche skórki na twarzy. Wymagania mojej skóry wokół oczu ostatnio się zwiększyły, więc krem ten idzie w odstawkę. Nie kupię ponownie.

10. Iwostin, purritin, aktywny krem redukujący niedoskonałości. Krem w swoim działaniu był dość dobry, poza tym posiadał pochodną retionolu, dzięki czemu zwalczał nie tylko niedoskonałości, ale także wykazywał działanie antiageing. Aktualnie przerzuciłam się na produkt z kwasami, ale możliwe że w przyszłości jeszcze do niego wrócę. Możliwe, że kupię ponownie.

11. Mixa, płyn micelarny, optymalna tolerancja. Na początku się nie polubiliśmy. Pod koniec użytkowania odkryłam, że jeśli przetrzymam wacik z produktem nieco dłużej niż zazwyczaj, to makijaż schodzi dużo łatwiej. Jednak istnieją micele, które działają szybciej. Pompka w tym przypadku była niepraktyczna, ponieważ produkt ciężko było wydobyć bezpośrednio na wacik nie oblewając przy tym przestrzeni wokół. Delikatny dla oczu. Raczej nie kupię ponownie.

5.jpg


12. Nivea, żel pod prysznic cashmere moments. Dość dobry żel pod prysznic, ładnie mył skórę i dawał uczucie lekkiego nawilżenia po wyjściu z kąpieli. Zapach nie był zły, ale mi osobiście nie przypadł zbytnio do gustu. Nie kupię ponownie.

13. Eveline, slim extreme 3d, superskoncentrowane serum modelujące pośladki. Ładnie pachniał i dobrze nawilżał, przy regularnym stosowaniu dzięki aplikacji produktu i towarzyszącemu jej masażu skóra pośladków staje się jędrniejsza i bardziej uniesiona, nie redukuje rozstępów. Osobiście bardzo lubię te serum. W przyszłości raczej kupię ponownie jeśli będzie dostępne.

14. Ziaja, naturalne oliwkowe masło do ciała. Dobrze nawilżający produkt o ładnym zapachu. Lubiłam go stosować po depilacji na skórę nóg. Było to moje drugie opakowanie. Możliwe, że przyszłości skusze się na inne masło do ciała z tej firmy. Możliwe, że kupię ponownie.

6.jpg


1. Sensique, Velvet Blush, nr 3. Jeden z moich ulubionych różów. Niestety skończył się jego termin przydatności i zastąpiłam go nowym egzemplarzem. Już kupiony ponownie :)

2. Avon, baza pod cienie. Dobrze się spisywała i utrzymywała cienie cały dzień, jednak jeśli nałożyło się zbyt dużo produktu, rolował się on, a po aplikacji cienie osadzały się tam tworząc na powierzchnie nieestetyczne "okruszki" :P Poza tym nie każdy lubi produkty w słoiczkach ze względu na mało higieniczny sposób nakładania produktu. Po ok. roku od otwarcia zaczął się mocno zbijać i rolować a sam produkt stał się bardziej suchy. Nie zużyłam do końca, lecz zmiany w produkcie zmusiły mnie do pozbycia się go. Nie kupię ponownie.

3. Max factor, tusz do rzęs 2000 calorie,  curved brush. Ładnie rozdzielał i podkręcał rzęsy dając subtelną i niezwykle elegancką firankę rzęs. Nie odbijał się na załamaniu, nie kruszył i utrzymywał cały dzień. Już kupiony ponownie.

4. Helena Rubenstein, tusz do rzęs Lash Queen. Bardzo dokładnie rozdzielał rzęsy optycznie zwiększając ich ilość. Nie pogrubiał, nie osypywał się i nie odbijał na powiece.Dość szybko zasechł. Nie kupię ponownie.

5. Catrice, kredka do brwi, 040 Don't Let Them Brow'n. Więcej o niej w ulubieńcach czerwca. Na pewno kupię ponownie.

6. Eveline, korektor kryjąco-rozświetlający art scenic, 04 light. Przyzwoity korektor pod oczy i na twarz w przystępnej cenie. Jest to już któreś z kolei opakowanie. Po wykorzystaniu zapasów zacznę rozglądać się za czymś lepszym. Możliwe, że nie kupię ponownie.

7. Avon, pomadka color trend, pink sunrise. Ładny kolor nude z odrobiną chłodnego różu. To moja pierwsza pomadka, niestety straciła termin swojej przydatności i muszę ją wrzucić. Wycofany z oferty Avonu.

8. Bell, krem CC, 020 nude. Jeden z moich ulubionych produktów do twarzy. Ładnie rozświetla i wyrównuje koloryt. Krycie raczej słabe, ale tego od niego nie oczekuje - po to mam korektor w zanadrzu. Polubiłam delikatne formuły tego typu kosmetyków i nie pamiętam kiedy ostatnio używałam normalnego podkładu. Na pewno kupię ponownie.

9. Manhattan, Eyebrow Kit. Produkt posiadał dwa kolory cieni i wosk. Swego czasu mocno eksploatowany przeze mnie produkt, lecz jego czas już się skończył. Jego miejsce zastąpiła kredka z Catrice oraz cień z Maybelline Color Tattoo Permament Taupe. Z tego co wiem to paletkę tą wycofano ze sprzedaży i nie sposób już jej dostać.

Póki co to już wszyscy zdenkowani. W przyszłości z pewnością tego typu posty będą się pojawiać na moim blogu. Dziękuję za cierpliwość i czytanie moich długaśnych wpisów. Jeśli Wam się podoba zapraszam na następne! :) Kolejny wpis prawdopodobnie w czwartek, zapraszam Was serdecznie!

Ewela

Zapraszam także na mojego drugiego bloga: convallariae89.blogspot.com/ a w nim nowa szata graficzna. Z pewnością o wiele bardziej przyjemna dla oka :)
 

noveline
 
Witajcie Kochane!

4.1..jpg


Wiem, że to już dawne dzieje, ale blogerska przyzwoitość wymaga ode mnie abym dodała w końcu ten wpis. Tak, tak to zakupy z dawnej rossmannowskiej promocji -49%. Miejmy nadzieję, że pójdzie szybciutko.

Produkty do makijażu twarzy i oczu

4.2..jpg


1. Eveline, korektor kryjąco-rozświetlający art scenic, 04 light - kolejne opakowanie.

2. Wibo, korektor rozświetlający deluxe brightener występuje tylko w jednym odcieniu. Aż strach pisać, ale egzemplarz ten jest już praktycznie na wykończeniu. Jednak oczarował mnie do tego stopnia, że chyba wyprze mojego ulubieńca z eveline! Pięknie rozświetla, spojrzenie jest wypoczęte i pełne blasku. Na plus ciekawa formuła produktu i zachwycający efekt, jednak wydajność trochę odstrasza. Planuję niebawem zakup kolejnej sztuki.

3. Maybelline, korektor Affinitone, 01 nude beige. Dość dobrze kryjący - ukrywa zaczerwienienia wokół nosa i mniejsze wypryski.

4. Wibo, kremowy róż do policzków, Blush Creme, 2. Konsystencja tego produktu zdecydowanie nie może być określana jako kremowa! Róż jest zbity i suchy, ciężko nabrać go na pędzel (hakuro h24). Trzeba nieźle się namachać aby uzyskać tylko lekką mgiełkę koloru... Róż ładnie rozświetla i ożywia policzki jednak aplikacja dyskwalifikuje go jako dobry produkt w przedbiegach. Jego druh z serii Smooth&Wear sprawuje się o wiele lepiej.

5. Wibo, róż Smooth&Wear, 4. Przyjemny, neutralny kolorek, ciężko przesadzić w aplikacji. Produkt ten znalazł się w ulubieńcach czerwca.

6. Rimmel, pudrowy podkład, Lasting Finish, 001 light porcelain. Kolorek idealny dla bladziochów. Zdecydowanie wolę nakładać go pędzlem, bo uzyskuję bardziej naturalny efekt na twarzy. Więcej nic nie jestem w stanie powiedzieć. Po dłuższym testowaniu napiszę coś więcej.

4.3..jpg


4.4..jpg


7. L'oreal, żel do brwi Brow Artist Plumper, transparent. Produkt pojawił się już w ulubieńcach czerwca. Utrzymuje brwi w ryzach i za to go uwielbiam!

8. L'oreal, maskara Volume Million Lashes So Couture So Black. Jeszcze nie otwierany, jednak już się boję. Ostatnio Maxineczka w jednym ze swoich filmików na youtubie powiedziała, że wersja z dopiskiem So Black odbija się na górnej powiece. Mam nadzieję, że u mnie to się nie będzie działo.

9. L'oreal, maskara False Lash Architect 4D. Kupiony na zapas. Póki co jest to mój najukochańszy tusz. Tworzy piękną firankę rzęs. Gdy ostatnio stosowałam ten tusz ktoś zapytał mnie czy to moje rzęsy :D Jednakże poprzedni egzemplarz szybko zaschnął.

10. Maybelline, maskara Lash Sensational. Kupiony na zapas. Jest tak zachwalany, że wiele się po nim spodziewam. Póki co czeka na swoją kolej.

11. Max Factor, maskara 2000 calories Curved Brush. Kupiony na zapas. Jedno opakowanie już wcześniej zużyłam. Jest to wersja z zakrzywionym aplikatorem. Ładnie podkręca i rozdziela rzęsy.

12. Max Factor, maskara False Lash Effect. Aktualnie używany przeze mnie tusz. Znalazł się w ulubieńcach czerwca. Na początku się nie polubiliśmy, jednak z każdą następną aplikacją wpadałam w coraz większy zachwyt: pięknie pogrubia, może delikatnie wydłuża, nie odbija się na górnej powiece ani nie kruszy. Jednak mojego ulubieńca z L'oreal i tak nie przebije!

13. Lovely, turkusowy eyeliner Turquoise wave. Całkiem fajny kolorek, jednak krycie pozostawia wiele do życzenia. Po kilku pociągnięciach można stworzyć ładną kreskę :) Eyeliner nie odbijał mi się na powiece i trzymał cały dzień.

14. Rimmel, Scandaleyes, kredka wodoodporna 001 black. Kupiona w zapasie. Czeka na swoją kolej, aczkolwiek jednego dnia machnęłam sobie nią kreski i byłam dość zadowolona. ;]

15. Max Factor, kredka do oczu 090 natural glaze. Idealny kolorek na linię wodną, pięknie otwiera oko. Myślałam jednak, że będzie się dłużej utrzymywał. Na mojej linii wodnej po ok. 2h nie ma po niej śladu.

4.6.1.jpg


1. Rimmel, Lasting Finish Color Rush, 100 Give Me A Cuddle.

2. Rimmel, Lasting Finish Color Rush, 120 All You Need Is Pink.

3. Astor, Soft Sensation Lipcolor Butter, 009 Burnt Rose.

4. Lovely, Colorwear Long Lasting Lipstick, 3. Matowa pomadka w kredce. Produkty te są chyba jednymi z moich ulubionych. ;)

5. Lovely, Colorwear Long Lasting Lipstock, 2. Mój zdecydowanie ulubiony kolor z tej serii. Wygląda bardzo naturalnie. Nie podkreśla suchych skórek, bo takowe na moich ustach pojawiają się bardzo rzadko. Czytałam jednak, że u dziewczyn z tendencją do suchej skóry ust widać suche skórki po nałożeniu tego produktu. Więc przed zakupem radzę się dobrze zastanowić. Dla mnie produkt jest bardzo dobry.

6. Bourjois, Color Boost, 007 Proudly Naked.

7. Eveline, pomadka Color Edition, 703.

8. Eveline, pomadka Color Edition, 705. Nie wiem czemu nie pisze się o tych pomadkach z Eveline. Osobiście bardzo je lubię. Dość dobrze się utrzymują, mają ładne, intensywne, letnie kolory i ten zapach arbuza! Spróbujcie, nie pożałujecie.

9. Bourjois, Rouge Edition Velvet, 11 So Hap'pink. Przepiękny różowy kolorek.

10. Wibo, lakier do ust. Nawet nie wiem jaki to kolor. W każdym bądź razie do gustu nie przypadł mi ani kolor, ani formuła produktu, ani uczucie jakie pozostawia na ustach. Produkt idzie dalej w świat. Dochodzę do wniosku, że nie przepadam za lakierami do ust i więcej takiego typu produktu nie kupię.

11. Max Factor, Color Elixir, 827 Bewitching Coral. Piękny kolorek, idealny na lato.

12. Rimmel, Lasting Finish By Kate, 28.

13. Rimmel, Lasting Finish By Kate, 33.

14. Rimmel, Lasting Finish, 070 Airy Fairy.

15. Eveline, kredka do ust Max Intense Colour Lipliner, 11 Rose.

16. Bourjois, kredka do ust Levres Contour, 02 Cotton Candy.

Udało się nam dobrnąć do końca. Na promocji trafiło do mnie sporo produktów do ust, głównie dlatego że chciałam powiększyć swoją kolekcję a promocja była do tego świetną sposobnością. A zapas tuszy starczy mi do następnej promocji Rossmannowiskiej typu - 49%. :D

Pozdrawiam Was serdecznie i zapraszam do obserwowania i czytania kolejnych postów. W kolejnym wpisie, który będzie już niebawem, pojawi się projekt denko z ostatnich miesięcy.

Ewela

P.s. po zdjęcia swatchy przedstawionych produktów zapraszam na: convallariae89.blogspot.com/
 

noveline
 
Witajcie Kochane!

Dziś opowiem Wam trochę o ulubieńcach minionego już miesiąca. Jako, że jest to pierwszy post tego typu, kosmetyków tych pojawi się nieco więcej. Myślę, że w przyszłości posty takie będą pojawiać się na moim blogu.

Kosmetyki do pielęgnacji

3.1..jpg


1. Duet Dove purely pampering pistachio cream and magnolia - balsam do ciała i żel pod prysznic. Lubię je przede wszystkim za obłędny zapach. Zdolności nawilżające balsamu zaspokajają potrzeby mojej skóry, która nie jest wymagająca. Nie wiem jak spisze się u posiadaczek suchej skóry, lecz podejrzewam, że może nie wystarczyć. Żel dość dobrze się pieni, ładnie oczyszcza i zostawia skórę delikatnie nawilżoną.

2. Sól do kąpieli BeBeauty lotos - sole do kąpieli są tanie, ładnie pachną i urozmaicają kąpiel. Czego chcieć więcej?

3. Tonik Ziaja liście manuka - dobrze oczyszcza skórę z resztek makijażu i tonizuje skórę, więcej od toniku nie wymagam, co do obietnic takich jak zwężanie porów - nie polegałabym na nich, jednakże ze względu na to że produkt ten wystarcza na dłuugo i dość niską cenę, ląduje wśród ulubieńców. Aktualnie to moje drugie opakowanie.

3.2..jpg


4. Krem pod oczy Lirene DNA protect - ubolewam nad tym że marka Lirene wycofała ten krem ze sprzedaży, bardzo porządny krem pod oczy - ładnie nawilża, nieco wygładza, a do tego działanie anti-ageing który będzie procentowało w przyszłości, jak dla mnie same plusy.

5. Maska do włosów Ziaja intensywna odbudowa - bardzo polubiłam się z tą maską, moje włosy są po niej bardziej zdyscyplinowane i mięciutkie, a loki ładnie się układają. Szkoda, że właśnie mi się skończyła. Niestety inne odżywki na półce błagają o używanie, więc na razie ponowny jej zakup muszę odłożyć w czasie ;)

6. Olejek do włosów Marion olejki orientalne - stosuję na końcówki i muszę powiedzieć, że spisuje się naprawdę dobrze, o wiele lepiej niż jedwab. Jest to kosmetyk godny polecenia. :)

Kosmetyki do makijażu twarzy

3.3..jpg


7. Garnier BB cera normalna bardzo jasna - w końcu jakiś odcień dla mnie! Ostatnio stawiam na wyrównanie kolorytu cery, niedoskonałości zakrywam korektorem.  Co prawda nie mam cery normalnej, tylko mieszaną ale po aplikacji i użyciu pudru matującego nie jest najgorzej. Podoba mi się efekt jaki ten bb tworzy na twarzy - wilgotnej, zdrowej i naturalnej cery. Sądzę, że w lipcu będę go dalej męczyć. Chociaż mam chrapkę na zakup cc kremu z max factora, bo na allegro można go dostać w baardzo atrakcyjnej cenie.

8. Puder Manhattan Soft Compact Powder 0 Transparent - matuje na kilka godzin co w zasadzie mi wystarcza, wymaga jednak poprawek w ciągu dnia. Dla takiego bladziocha jak ja kolor idealny.

9. Puder brązujący Kobo Sahara Sand - idealny produkt do konturowania dla osób z jasną karnacją, ciężko zrobić sobie nim krzywdę, do tego jest niesamowicie wydajny, używałam go przez cały miesiąc a zużycie znikome.

3.4..jpg


10. Róż Wibo Smooth'n wear nr 4 - taki zwyklaczek o neutralnym odcieniu. W czerwcu nosiłam go najczęściej dlatego ląduje w ulubieńcach.

11. Korektor wibo rozświetlający - po prostu U W I E  L B I A M, pięknie rozświetla i odświeża spojrzenie, odrobinę zbiera się w załamaniach, ale tak mam z każdym korektorem podejrzewam, że taką mam budowę oka. Jedyny minus - strasznie szybko się kończy... po ok. 1,5 miesiąca użytkowania (zaznaczam, że nie takiego codziennego) jest już na wykończeniu.

12. Baza pod cienie Hean - bardzo dobrze spełnia swoje zadanie, nie dziwę się więc że jakiś czas temu było o niej głośno w blogosferze, na bazie tej cienie utrzymują się cały dzień.

13. Żel do brwi transparent L'oreal - w końcu coś jest w stanie ujarzmić moje brwi na calutki dzień, nie sądziłam że jakikolwiek kosmetyk da sobie z nimi radę. Może w przyszłości zdecyduję się na inny kolor z tej serii.

Jeśli już jesteśmy przy brwiach to mam Wam do przedstawienia dwa kolejne pewniaki:

14. Kredka do brwi Catrice Don't let me brow - to już mój kolejny egzemplarz, kolor idealny.Kredka jest jakby delikatnie woskowa przez co usztywnia włoski i zapobiega ich migracji na łuk brwiowy ;) Tak, tak mam zbuntowane brwi ;) Do tego utrzymuje się cały dzień.

15. Żelowo-kremowy cień Maybelline Color Tattoo 24hr Permament Taupe - używam go na brwi, utrzymuje się również cały dzień, przy użyciu skośnego pędzelka mogę wyczarować sobie brwi idealne.

16. Tusz do rzęs Max Factor False Lash Effect Black - nie jest to miłość od pierwszego wejrzenia, jednak po kilku kolejnych aplikacjach nauczyłam się go obsługiwać, co pozwala mi na wykreowanie cudownych firanek rzęs. Nic się nie sypie i nie rozmazuje w ciągu dnia. Polecam przetestować!

17. Pomadka do ust Lovely Colorwera Long Lasting Lipstick odcień nr 2 - mój zdecydowany ulubieniec nad ulubieńcami tego miesiąca! Delikatny, naturalny kolor, matowe wykończenie. Może nie utrzymuje się zbyt długo ale nie podkreśla suchych skórek. Produkt dość wydajny. W lipcu także będę go męczyć dalej!

To już wszyscy moi ulubieńcy, następni już za miesiąc.

Dziękuję za wytrwałość w przeczytaniu tych długich wypocin. Mam nadzieję, że lubicie tego typu posty.

Używałyście tych kosmetyków? A może podzielicie się swoimi ulubieńcami czerwcowymi?

Pozdrawiam cieplutko i zapraszam na kolejny post (w końcu napiszę o zakupach na promocji w rossmannie -49% na kosmetyki do makijażu)!

Zapraszam także na mojego drugiego bloga: convallariae89.blogspot.com/

Ewela
  • awatar meg281: zastanawiałam się nad zakupem kredki do brwi Catrice i przekonałaś mnie do niej :)
  • awatar noveline: @meg281: Polecam! :)
  • awatar Józia350: Miałam ta odzywke z ziaji i bardzo ją lubiłam ;) świetni ulubiency ;)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

loveandsmileblog
 
PO WIĘCEJ ZAPRASZAM NA BLOG
loveandsmileblog.blogspot.com
12SAM_3630.JPG

hyba każdej z kobiet marzą się długie, gęste i podwinięte do nieba rzęsy. Takie, które wyglądają pięknie nawet saute zaraz po przebudzeniu, a po muśnięciu tuszem to już w ogóle jak milion dolarów. Ale nie ma się co oszukiwać, takie szczęście mają tylko nieliczne z nas (czemu nie ja:( ). Reszta musi się trochę pomęczyć aby osiągnąć spektakularny efekt.
Z pomocą przychodzą liczne mascary. Wodoodporne lub nie, kolorowe, wydłużające, czy podkręcające i długo by tak wymieniać. Szczerze mówiąc używałam już bardzo wielu tuszy, ale jeszcze żaden nie dał efektu 'wow'. Nie spotkałam takiego, który byłby tym jedynym. Nigdy nie pomyślałam : 'Jest idealny, nie chce już testować innych'. Ciągle szukam tego  najlepszego.

Dziś chciałam pokazać Wam dwa tusze. Jeden tańszy, drugi nieco droższy. Obydwa są naprawdę fajnymi produktami. Godnymi polecenia (ale tak jak napisałam powyżej nie idealnymi).
12SAM_3607.JPG

12SAM_3610.JPG


Max Factor False Lash Effect

Ten tusz dokładnie spełnia obietnice napisane przez producentów na opakowaniu. Daje naturalny efekt, rozdziela rzęsy i sprawia że wydają się pełne (szerokie), trochę jak wachlarz. Plus za trwałość produktu. Dodatkowo nie kruszy się ani nie obsypuje.
Kupując go (i sugerując się nazwą) miałam jednak nadzieję, iż bardziej podkreśli rzęsy, pogrubi je i uniesie. Aby uzyskać taki look trzeba nałożyć kilka warstw, a to sprawia, że naturalny efekt staje się już nie tak bardzo naturalny. Trochę więc to sprzeczne. Z jednej strony jedna lub dwie warstwy delikatnie podkreślą rzęsy, z drugiej nakładając większą ilość produktu uzyskamy efekt sztucznych rzęs, ale stracimy przy tym ich naturalny wygląd.
Trzeba więc wybierać natural look albo false lash effect.

Cena: ok. 55 zł.

12SAM_3622.JPG

Eveline Volume Celebrities

Ta mascara, jak wskazuje na to nazwa, ma za zadanie zwiększyć objętość naszych rzęs i sprawić, że będą większe, wyraźniejsze, mocno podkreślone.
Faktycznie, moje rzęsy po jej użyciu są grubsze i lekko uniesione. Włoski są rozdzielone, nie sklejają się. Tusz jest tez dość trwały, nie obsypuje się nawet po całym dniu.
Nie daje jakiegoś spektakularnego efektu ale myślę, że świetnie nadaje się do codziennego makijażu, gdy zależy nam na naturalnym podkreśleniu rzęs.

Cena: ok. 10zł
12SAM_3627.JPG

Podsumowując, obydwa tusze dają podobny efekt, powiększonych ale przy tym naturalnych rzęs. Świetnie rozdzielają włoski, mają głęboki czarny kolor i długo utrzymają się 'na oku'. Przy czym jeden jest 5 razy tańszy od drugiego. Ja wybieram Eveline bo uważam, że nie warto przepłacać. Za tą cenę mamy naprawdę godny polecenia produkt.
Znacie te kosmetyki? Co o nich sądzicie?

12SAM_3615.JPG
 

ulenkaa
 
Kolejny lakier przetestowany...

Jak go zobaczyłam u Tłuściochowej, to od razu zapragnęłam go mieć.

I w sklepie brałam w ciemno do koszyka.

W domu się okazało,że to lakier nawierzchniowy, a ja zaczęłam od malowania tylko nim ( z 5 warstw trzeba by było nałożyć,żeby uzyskać jako-takie krycie :D ).

No to nałożyłam na Adosa granatowego.

I wygląda pięknie. Cudownie. Na zdjęciach w ogóle nie widać połysku, jaki daje ten lakier.

Nie potrafiłam tego uchwycić :/


20150527_101003.jpg


20150527_101030.jpg


20150527_100818.jpg


20150527_100846.jpg


20150527_103539.jpg


20150527_103614.jpg


20150527_103550.jpg


_________________________________________________


No, a tak poza tym, to powinnam wziąć się porządnie za naukę, muszę zrobić prezentację, wybrać i nauczyć się na pamięć tekstu na emisję głosu i nanieść ostatnie poprawki na pracę magisterską (których jest de facto sporo). I co? Siedzę sobie, czytam Wasze wpisy, oglądam jakieś stare  zdjęcia na Pingerze:D
  • awatar Born in Winter: spoko, ja mam egzaminy w sobotę a zaczęłam ogarniać piętro, wywalać zbędne pierdoły z pokoju żeby się uluźniło, ze stryszku jakieś śmieci. Wszystko aby się nie uczyć :D
  • awatar Sophisticated Lady: @Born in Winter: A potem się stresujemy,że nie zdążymy, głupia logika :D
  • awatar zωαяισωαηα_ℓαѕкα!: Miałam identyczny kolor lakieru :)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

hairlovelo
 
hairlovelo:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

redrosette
 
Denko miało już być dawno ale zawsze mi coś wypadało i nie miałam kiedy zrobić zdjęć ale w końcu się zebrałam i zapraszam.

P2033125.JPG

* Garnier Olia 6.6 intensywna czerwień:
Łatwa aplikacja, dosyć trwały kolor. Bardzo lubię farby Garnier.
* Syoss Oleo intense 5-92 jasna czerwień:
ULubiona farba, używałam również inne kolory i za każdym razem efekt był rewelacyjny. Kolor długo się utrzymuje.

P2033127.JPG

* Dove żel pod prysznic kokos :
Nie przepadam za zapachem DOve ale efekt nawilżenia jakie daje jest super. Bardzo lekko wyczuwalny zapach kokosa.
* Palmolive żel pod prysznic mandarynki i trawa cytrynowa:
Uwielbiam ten zapach, świeży i owocowy. Nie daje super nawilżenia jak Dove ale zapach żelu jest dla mnie idealny.

P2033128.JPG

* Nivea żel pod prysznic płatki białej róży i mleczko migdałowe:
Kremowy żel o delikatnym zapachu. Skóra po kąpieli jest lekko nawilżona.
* Le petit marseillals żel pod prysznic kwiat pomarańczy:
Zapach obrzydliwy, stare zgniłe pomarańcza. Nawilżał ale zapach mnie odrzucał.

P2033130.JPG

* bebeauty sól do kąpieli lotos:
Sól dobrze się rozpuszcza, daje ładny różowy kolor i ładnie pachnie.
* Luksja żel pod prysznic pomelo i kiwi:
Nie mogłam go zużyć do końca, ohydny zapach. Pachnie zgniłymi, sfermentowanymi owocami.
* Bielenda sól do kąpieli orchidea i algi:
Kupuje nałogowo. Uwielbiam tą sól jak i inne z tej serii. Bardzo dobrze się rozpuszcza i pięknie pachnie.

P2033134.JPG

* Gliss Kur szampon połysk i głęboka regeneracja:
Szampony Gliss Kur bardzo dobrze mi się sprawdza. Włosy po umyciu są odżywione i pełne blasku. Nie podobała mi się bardzo lejąca się konsystencja. Ładny zapach.
* Clear szampon do włosów osłabionych:
Uwielbiam go, zawsze pomaga mi gdy włosy robią bunt po jakiejś odżywce czy szamponie. Nie wysusza włosów.

P2033135.JPG

* Isana mydło mango i kokos:
Mydło z edycji limitowanej, mnie skusił kokos, który uwielbiam. Nie zawiodłam się, pachnie jak prawdziwy kokos i można wyczuć lekki aromat mango.

P2033138.JPG

* Garnier płyn micelarny:
Ulubieniec, kończę już drugą butelkę i jestem nim zachwycona. Bardzo dobrze zmywa makijaż. Oczyszcza i koi twarz.
* Garnier żel oczyszczający:
Fajny, owocowy zapach. Działanie marne. Nie zauważyłam większego efektu.
* Garnier żel oczyszczający przeciw zaskórnikom:
Nie zauważyłam żadnych obiecanych efektów. Lekko oczyszczał skórę i nic więcej.

P2033148.JPG

* Ziaja Sopot rozświetlanie krem pod oczy:
Lekki krem i słaby efekt. Lekko redukował obrzęk. Nie rozjaśniał ani nie przywracał jednolitego kolorytu pod oczami.
* Garnier HydraAdapt cera mieszana i tłusta:
Katastrofa a nie krem. Strasznie mnie wysypało po nim. Nie dawał matu a powodował jeszcze większe wydzielanie sebum.
* Garnier odświeżający tonik:
Ładny, delikatny zapach. Tonik dobrze oczyszczał, odświeżał oraz łagodził.
* bebeauty płyn micelarny:
Bardzo dobry produkt za niską cenę. Świetnie oczyszcza twarz, dokładnie usuwa makijaż. Cera po użyciu jest odświeżona.

P2033151.JPG

* Joanna Sensual plastry do depilacji twarzy:
Kolejne opakowanie, często do nich wracam. Dobrze się sprawdzają. Nie podrażniają.
* bebeauty zmywacz do paznokci:
Zużyłam dwa opakowania ale jedno poszło do kosza. super opakowanie z pompką. Dobrze zmywa lakier przy czym nie wysusza skórek.
* Lady Speed Stick antyperspirant:
Średnio działał, dosyć mocny zapach.

P2033153.JPG

* Purederm maska żelowa:
Fajna maska, daje efekt rozświetlenia cery.
* dermopharma maska 4D:
Dobrze oczyszcza, skóra po użyciu wygląda na zdrową i odżywioną.
* L'biotica Biovax maseczka regenerująca:
ładny orientalny zapach. Dobrze odżywia i wygładza włosy. Daje efekt nawilżonych włosów.

P2033158.JPG

* Maybelline Affinitone podkład:
Kolejne zużyte opakowanie, najlepszy podkład. Bardzo dobrze kryje i długo się utrzymuje. Nie tworzy maski i daje satynowe wykończenie.
* Maybelline Affinitone korektor:
Bardzo dobrze kryje. Najlepszy korektor jaki miałam. Kupuje zawsze jak tylko mi się kończy.
* Maybelline Dream Lumi touch korektor:
Słaby efekt rozświetlenia. Ciemny kolor, który nie nadaje się pod oczy. Zawiodłam się tym produktem.
* Max Factor masterpiece max maskara:
Silikonowa szczoteczka. Daje bardzo naturalny efekt. Nie polubiłam się z tym tuszem.
* Lovely Spectacular me maskara:
Super efekt sztucznych rzęs ale bardzo szybko stała się gęsta i nie nadawała się do użycia.
* Wibo Growing Lashes maskara:
Fajna mała szczoteczka ale efekt dawała słaby.
* Lovely Pump Up maskara:
Tusz ma wiele zwolenniczek ale mi się on słabo sprawdzała. Fajna szczoteczka.
* Rimmel Stay Matte podkład:
Używałam go codziennie i dobrze mi się sprawdzał. Bardzo dobrze krył i dawał mocny mat.

P2033167.JPG

* Lirene peeling enzymatyczny:
Nie przepadam za kosmetykami Lirene ale ten peeling super mi się sprawdza. Kupiłam już kolejne opakowanie. Dobrze oczyszcza.
* Honolulu by W7 bronzer:
Pierwsze mój bronzer i uwielbiam go chociaż teraz używam Kobo a tego odstawiłam. Kupiłam również drugie opakowanie. Bronzer nie ma czerwonych tonów i jest matowy. Długo się utrzymuje i nie ściera się.

Adrianna.
  • awatar czerwone szpilki: Dużo tego :)
  • awatar redrosette: @czerwone szpilki: staram się ostatnio zużywać zapasy i ograniczać w zakupach, średnio to wychodzi. :D
  • awatar dor0tka: jakie duże denko! ale to dobrze, zużyjesz to, co masz w zapasie i będzie miejsce na nowości ;)
Pokaż wszystkie (10) ›
 

women92
 
12.jpg

Kolejny wpis z zakupami, został mi jeszcze jeden z ciuchami :) Tym razem kosmetyki pochodzą z drogerii internetowej, w sumie z dwóch - ekobieca i kosmetykizameryki. Wpis miał się pojawić jutro bądź w niedziele, aby was nie zamęczyć :P Jedak tak jakoś mnie naszło. Pewnie ze względu na to, że jutro mam egzamin a jak wiadomo wszystko lepsze od nauki! Niestety prawie nic nie umiem, może dziś i jutro coś poczytam i mam nadzieje że się uda. Oficjalnie sesja się zaczęła.
Uwielbiam kupować kosmetyki i naprawdę muszę się powstrzymywać albo 10 razy zastanawiać czy kupić. Ale my kobiety tak już mamy ;) Zresztą przez internet jestem w stanie więcej wydać niż stacjonarnie. Eh. Ale te cuda już dawno chciałam kupić i czaiłam się na nie.

1. Essie 1015 Under Where.
2. W7 Honolulu - bronzer, bardzo się polubiliśmy!
2.jpg

3. Max Factor Puder Sypki Transparentny.
4. Equilibra - Szampon aloesowy.
cats.jpg

5. Hakuro H24 - Pedzel do modelowania twarzy. Uwielbiam ♥
DSCN3821.JPG

6. Green Pharmacy Olejek łopianowy ze skrzypem polnym do włosów.
7. Green Pharmacy Olejek łopianowy z olejem arganowym, odbudowujący.
DSCN3825.JPG
  • awatar viqen: olejki łopianowe też mam i sobie chwalę :)
  • awatar Hermanitas: Tak, te olejki są świetne :)
  • awatar Mad Nina Blog: Jestem bardzo ciekawa tego szamponu, można go dostać w aptece? :)
Pokaż wszystkie (16) ›
 

thefairytalegarden
 
Czesc:)
Mam nadzieje, ze swieta  Wam spokojnie leca ;) Ja niestety sie rozchorowalam. Ze wszystkich dni w roku wybralam sobie wigilie i pierwszy dzien swiat! Poza tym jak sie dalo zauwazyc nie dodawalam wpisow zbyt reguralnie bo bylam bardzo zajeta przed swietami i moze wlasnie dlatego sie rozchorowalam... Ale teraz wracam z krotkim wpisem o dwoch zapomnianych tuszach do rzes. Nie sa one wcale nowe bo sa na rynku   juz dosc dlugo ale na pewno sa warte uwagi. Mam na mysli Max Factor false lashes i Loreal telescopic. Rzesy wygladaj po prostu kapitalnie! Maskara  Max Factor nadaje objetosci, pogrubia i delikatnie wydluza rzesy i rzeczczywiscie nadaje iluzje sztucznych rzes. Loreal telescopic natomiast maksymalnie wydluza rzesy i spokojnie moze byc  porownana do YSL Baby Doll.

IMG_5824.JPG


IMG_5842.JPG


IMG_5855 jyg.jpg


IMG_5819.JPG



IMG_5850jj.jpg



IMG_5854.jpg


IMG_5857.jpg


IMG_5847.JPG


foto2pagejj.jpg


Pzdr,
The Fairytale Garden
Pokaż wszystkie (5) ›
 

greene69
 

♥WITAJCIE :*


Kochani dziś przychodzę do Was z małymi zakupami, jednak uważam że warto o nich wspomnieć. Kosmetyki pojawiły się już na blogu w ostatnim wpisie jednak reszty jeszcze nie widzieliście :)



♥Kosmetyki z Max Factor:

-rozświetlacz w sztyfie CC colour corrector
-podkład skin luminizer 75 golden
-eyeliner colour x-pert waterproof eyeliner


20141129_160357.jpg



♥Pędzel do pudru z Avon

Muszę Wam powiedzieć że używam już go trochę i jestem zaskoczona, ponieważ gdy do mnie przyszedł zobaczyłam że jest bardzo dobrze wykonany, zbity i duży więc jak dla mnie mega pozytywne zaskoczenie :)


20141129_160502.jpg



20141129_160558.jpg



♥Pierścionki z Avon

7 pierścionków w tym cztery na tzw 'pół palca' :P


20141129_160638.jpg



20141129_160646.jpg



20141129_160653.jpg



♥Pałeczki zapachowe i zestaw świec i kadzidełek seria Gilded Romance


20141129_160735.jpg



20141129_160809.jpg



20141129_161642.jpg



♥2 topy z Pimkie

Dorwałam na promocji za 15 zł sztuka :) Basiców nigdy mało :P


20141209_152418.jpg



20141209_152534.jpg



♥Długa szara spódnica z wymianki na vinted z super rozporkiem po lewej stronie :)


20141209_152735.jpg



20141209_152757.jpg



Spodobało Wam się coś? :)

Kupiłyście coś ostatnio ? :D


♥BUZIAKI :*
Pokaż wszystkie (7) ›
 

badgirl123
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

greene69
 

WITAJCIE :*

Kochani czas leci nieubłaganie. Dni przelatują mi między palcami. Nie pojawiłam się tutaj od tygodnia a to z tego względu że nie miałam czasu, nawet dla siebie..no ale cóż zrobić trzeba iść dalej i cieszyć się z teo co mamy :)

Za 16 dni święta :) Dla mnie to niesamowity, magiczny czas :)

Niedawno były wakacje a tu już grudzień aż ciężko w to uwierzyć no ale cofnijmy się jeszcze do ubiegłego miesiąca, ponieważ przychodzę do Was z ULUBIEŃCAMI LISTOPADA :D




Zdecydowanie trójka makijażowych ulubieńców :)
-podkład Max Factor Skin Luminizer- długotrwały, dobrze kryjący podkład. Nie robi efektu maski a utrzymuję się niemal że cały dzień :)

-Eyeliner Max Factor color x-pert- mega trwała, mega czarna kreska :)

-Tusz do rzęs Avon Luxe- mój ulubiony tusz do rzęs na ten moment

20141208_130630.jpg


Najbardziej doceniam tę szczotkę w okresie jesienno-zimowym, ponieważ dzięki niej moje włosy nie elektryzują się i rozczesują bez problemu :)

20141208_130759.jpg


Zielona herbata z opuncją :) Przeeeepyszna :)

20141208_130815.jpg


Trzy ulubione ciuszki, które noszę non stop praktycznie :)

- włochaty sweterek z New Look
-czapka no name
-botki zakupione z sklepie obuwniczym u mnie w mieście

20141208_130946.jpg



20141208_131400.jpg



A jacy są Wasi ulubieńcy? :)

BUZIAKI :*
  • awatar Gabrielaa: TT jest świetna :) kubek z cieplutką herbatą do popijania <3
  • awatar Hermanitas: Kocham wszelkie zielone herbaty <3
  • awatar Jestem Arielka: też m się marzy taki futrzasty sweterek :)
Pokaż wszystkie (10) ›
 

drommeri
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
drömmeri:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

drommeri
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
drömmeri:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

dodzikk
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

fashionxstreet
 
Kosmetyki które chcę wymienić :
DSCN0010.JPG


1. szminki :
od lewej : Max Factor Lilac wine , MUA 15 juicy, Astor 132 fuchsia allure , Avon idealny pocałunek muave allure
DSCN0020.JPG

DSCN0021.JPG

IMG_1017.JPG

MUA kolorek ten po prawej :
IMG_1013.JPG

2. Twarz :
Cetaphil mini emulsja do twarzy
DSCN0013.JPG

Paletka korektorów z wibo
DSCN0024.JPG

DSCN0025.JPG

3. Rzęsy, oczy itd.
Serum do rzęs L`biotica zuzycie jakies 1cm tubki , tusz Avon superschock - nowy
DSCN0026.JPG

kredka miss sporty i NYC automatyczna
DSCN0027.JPG

DSCN0028.JPG

4. Paznokcie :
Przyspieszacz do schniecia paznokci , lakier max factor 28 pretty in pink.
DSCN0015.JPG

na paznokciach wyglada tak :
max-factor-max-effect-mini-nail-polish-lakier-do-paznokci-d27887_38_0031.jpg


5. wlosy :
suchy szampon batiste tropical , uzyty 2-3 razy

DSCN0014.JPG



Czego szukam wzamian??
chętnie przygarne jakieś fajne cienie, szminki o delikatnych kolorkach , kosmetyki do wlosow*bardziej odzywki , psikacze) ! .

Ogolnie jeśli cos Cie zainteresowalo ,to pisz co masz na zbyciu :)




                                 xoxo,



                            *Fashion Girl*
  • awatar mama razy dwa: a może masz rozmiar 36 :-) mam do wymiany fajną tuniczko-sukienkę w paski z H&M :- )
  • awatar Malinowa Panna: Szkoda, że ja nie mam nic na wymianę, bo z chęcią przygarnęłabym od cb kilka kosmetyków ;)
  • awatar Ashy: Dostałaś moje maile? Jestem zainteresowana :)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

 

Kategorie blogów