Wpisy oznaczone tagiem "maybelline" (381)  

keylaa858
 
Wpis tylko dla znajomych
MakeUpYourLife:

Wpis tylko dla znajomych

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

meg281
 
Hej kochani:) Dziś garść majowych zakupów.
DSC_1589.JPG

DSC_1588.JPG

DSC_1587.JPG

DSC_1591.JPG

DSC_1592.JPG

DSC_1593.JPG


Dajcie znać co Wy kupiłyście w tym miesiącu :)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

keylaa858
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
MakeUpYourLife:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

meg281
 
Hej kochani:) Dziś przychodzę z kolejną częścią dobrych i tanich kosmetyków. Poprzednie części serii 5 na 5: tnij.at/111033i tnij.at/111034
5na5.jpg

1.*Makeup Revolution The One Foundation Podkład Shade 1*
Wspominałam o nim w podsumowaniu kosmetycznym roku 2016: tnij.at/111035. Sięgam po niego bardzo często przy zbyt ciemnych podkładach przez co nie muszę bać się \źle dobranego koloru podkładu.

2.*Catrice Longlasting Brow Definer*
Porównanie pisaka Catrice i kredki Golden Rose znajdziecie tu: tnij.at/111037. Pisak sprawdza się u mnie rewelacyjnie do codziennego makijażu jeśli potrzebuje dorysować kilka pojedynczych włosków. Przy bardziej wymagającym makijażu korzystam z niego w połączeniu z kredką GR- ten duet sprawdza się idealnie.

3.*KOBO Nubian Desert*
Sprawdza się idealnie do konturowania twarzy przy mojej jasnej karnacji. Owszem, może dawać efekt sinej skóry ale należy pamiętać, że ten produkt nie nadaje się do opalania czy ocieplania twarzy- stąd owe "sińce". Bardzo dobrze się rozprowadza, rozciera, nie tworzy plam i ogólnie należy do łatwych w obsłudze kosmetyków. Trwałość jak dla mnie świetna - na mojej skórze trzyma się doskonale może odrobinę blednąć pod koniec dnia, ale prawdę mówiąc znaczącej różnicy między efektem po nałożeniu a przed demakijażem nie zauważyłam.

4.*Maybelline, Color Tattoo, cienie do powiek*
Używam ich najczęściej jako bazy pod cienie. Sprawdzają się genialnie- przez cały dzień cenienie nie ruszają się z miejsca i nie tracą na intensywności.

5.*Catrice, Liquid Camouflage High Coverage Concealer*
Również o nim wspominałam w podsumowaniu kosmetycznym roku 2016: tnij.at/111038. Jest super trwały, utrzymuje się na miejscu przez cały dzień(pod warunkiem, ze jest dobrze przypudrowany). Większość narzeka, że ciemnieje ale odcień 01 który posiadam po utlenieniu pasuje do mnie idealnie i nie powoduje efektu pandy.

Miałyście któryś z tych produktów? Jak sprawdziły się u Was? Czy możecie polecić mi swoje sprawdzone produkty?
  • awatar Ms.Atez: Wszystko z marki KOBO mnie uczula, albo powoduje trądzik, wyjątkiem są cienie.
  • awatar meg281: @Ms.Atez: nie spotkałam się jeszcze z takim przypadkiem
  • awatar Wiedźma1: Dobrze wiedzieć :)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

redrosette
 
Dobry wieczór. :)
Zawsze jestem wszędzie spóźniona nawet tutaj. Denko, które miało się pojawić jeszcze w grudniu oczywiście leżało i czekało aż zrobią się zdjęcie. Sporo uzbierało się pustych opakowań, nie wiem kiedy ja to zużywam. :)

P1039824.JPG

* BeBeauty. Sól do kąpieli lotos.
Sól dobrze się rozpuszcza. Przyjemny, lekko kwiatowy zapach.
* Fresh Juice. żel pod prysznic.
Żel kupiłam w Biedronce. Zapach przyjemny. Po użyciu na skórze zapach długo się utrzymywał.
* Farmona. Tutti frutti. Olejek do kąpieli.
Olejki, które bardzo lubię. Miałam już chyba każdy zapach i wszystkie są bardzo aromatyczne.

P1039825.JPG

* Isana. Płyn do kąpieli.
Zapach bardzo przyjemny. Dobrze się pieni. Bardzo mi przeszkadza opakowanie, duża ilość płynu wylewa się przez otwór i dlatego produkt jest mało wydajny.
* BeBeauty. Żel pod prysznic.
Żel dostępny w Biedronce. Lubie zapach pistacji ale tutaj jest bardzo chemiczny. Produkt dobrze się sprawdzał ale w połowie niestety popsuła się pompka a bardzo wygodnie się tak używało.

P1039827.JPG

* Isana. Żel pod prysznic.
Żele Isany przyjemnie mi się używa. Spory wybór różnych zapachów. Produkt z limitowanej wiosennej edycji. Owocowy, słodki zapach.
* Palmolive. Żel pod prysznic.
Ulubione żele pod prysznic. Przyjemne zapachy. Skóra po użyciu jest delikatna i nawilżona.

P1039829.JPG

* Bielenda. Carbo Detox. Maska węglowa.
Maseczka działa. Cera po użyciu jest gładka i oczyszczona.
* Bielenda. Maska korygująca.
Maski w płacie są bardzo wygodne w użyciu. Cera po użyciu była gładka i delikatna.

P1039831.JPG

* Conny. Maska rewitalizująca oraz kojąca.
Maski dostępne w drogerii Natura. Przyjemne w użyciu, również w płacie. Skóra była nawilżona oraz promienna.

P1039832.JPG

* Isana. Sól do kąpieli.
Przyjemny zapach, długo się utrzymywał.
* Isana. Mydło.
Mydła z Isana również lubię. Robią to co mają robić, duży wybór zapachów.

P1039833.JPG

* Ziaja. Tonik.
Kolejne opakowanie. Nie działa cudów ale oczyszcza i łagodzi.
* Vianek. Płyn micelarny.
Delikatny płyn, łagodził podrażnienia. Dobrze oczyszczał.
* Garnier. Płyn micelarny.
Nie przypadliśmy sobie do gustu. Dobrze oczyszczał ale zostawiał tłustą powłokę.

P1039837.JPG

* Pantene. Odżywka w piance.
Wygodna w użyciu odżywka. Cudów  nie było ale włosy były gładkie i delikatne. Niestety przy moich długich włosach była bardzo niewydajna.
* Gliss Kur. Szampon do włosów.
Ulubione szampony. Włosy są wygładzone i odżywione.

P1039839.JPG

* L'oreal. Farba do włosów.
Kolor wychodzi taki jak na opakowaniu. Niestety bardzo szybko się wypłukał.
* Joanna. Farba do włosów.
Kolor wychodzi jak na opakowaniu. Wypłukał się bardzo szybko i niestety nie pokrył odrostów.

P1039841.JPG

* Ziaja. Krem nawilżający.
Kolejny już opakowanie. Bardzo lubię ten krem. Dobrze sprawdza się pod makijaż.
* Ziaja. Krem oliwkowy.
Średnio się polubiliśmy. Nie zrobił krzywdy skórze ale nie robił też nic dobrego.

P1039843.JPG

* Catrice. Podkład w musie.
Podkład miał dobre krycie. Naturalnie wyglądał.
* Rimmel. Podkład.
Jeden z ulubionych podkładów. Dobre krycie i trwałość.
* Astor. Podkład.
Ulubiony podkład. Wygląda bardzo naturalnie. Dobrze kryje.

P1039845.JPG

* L'oreal. Tusz do rzęs.
Ulubiony tusz. Rzęsy były pogrubione i wydłużone.
* Max Factor. Tusz do rzęs.
Bardzo fajny tusz. Dobrze podkręcał i rozdzielał rzęsy.
* Maybelline. Tusz do rzęs.
Jeden z gorszych tuszy jaki miałam. Sklejał rzęsy i wyglądały strasznie.

P1039849.JPG

* Catrice. Puder.
Najlepszy puder jaki miałam. Matuje. Nie widać go na twarzy i jest bardzo długotrwały.
* Catrice. Korektor.
Zużyłam już kilka opakowań i dla mnie jest świetny pod oczy. Dobrzy kryje i jest trwały.
* Catrice. Korektor.
Nie polubiłam się z tym korektorem. Najjaśniejszy kolor był bardzo ciemny. Średnie krycie i dziwna konsystencja.
* Wibo. Korektor.
Dobrze kryjący korektor. Kolor mógłby mieć mniej różowych tonów ale sprawdzał się dobrze.

Adrianna.
  • awatar KimiB: Palmolive są najlepsze !
  • awatar MorwaOo: Używamy parę takich samych produktów Cudowy wpis Pozdrawiam Cię serdecznie i pozdrawiam
  • awatar viqen: dużo ciekawych produktów zużyłaś :)
Pokaż wszystkie (10) ›
 

meg281
 
Hej kochani:) Już po raz trzeci przychodzę do Was z kosmetycznym podsumowaniem najlepszych produktów minionego roku. Jeśli nie widzieliście poprzednich wpisów zapraszam: meg281.pinger.pl/m/26995543 i  meg281.pinger.pl/m/22925890. Do produktów, które przedstawiałam w poprzednich latach mogę śmiało dopisać:

1.*Catrice HD Liquid Coverage Foundation*
Zakupiłam go w listopadzie i od momentu przetestowania sięgam po niego zawsze kiedy potrzebuję mocniejszego krycia na cały dzień. Jest bardzo rzadki przez co nie muszę się martwić o efekt maski na twarzy. Nadal testuję go w połączeniu z różnymi kremami do twarzy, ponieważ potrafi się rolować.

2.*Inglot Transparentny puder matujący*
Jest bardzo drobny, między palcami praktycznie niewyczuwalny. Używam go w większości pod oczy, ponieważ tylko on na tyle utrwala korektor, że nie wchodzi mi w zmarszczki mimiczne. Użyty na całą twarz daje delikatny, naturalny efekt, bez sztucznego matu, nie ma mowy o żadnym bieleniu skóry. U mnie utrzymuje się przez cały dzień, nic nie muszę poprawiać.

3.*Maybelline, Color Tattoo, cienie do powiek*
Używam ich najczęściej jako bazy pod cienie. Sprawdzają się genialnie- przez cały dzień cenienie nie ruszają się z miejsca i nie tracą na intensywności.

4.*Face contour mix KOBO*
Na temat tej paletki pisałam recenzję : meg281.pinger.pl/m/27133244. Podtrzymuję opinię o świetności tego produktu.

5. *Catrice, Liquid Camouflage High Coverage Concealer*
Bardzo dobry korektor za niską cenę. U mnie pod oczami sprawdza się bardzo dobrze, nie ściera sie, nie wchodzi w zmarszczki, nie wysusza (po nałożeniu pod niego kremu oczywiście). Nakładam go również na drobne niedoskonałości i tutaj też spełnia swoją rolę - wszystko ładnie przykrywa.

6.*My secret, natural beauty eye shadow palette Sand Dunes*
Cienie są świetnie napigmentowane, aksamitne więc bez problemu aplikują się na powiekę. Mogą delikatnie pylić czy obsypywać się, ale odrobina więcej uwagi i nie stanowi to problemu. Cienie są trwałe i dobrze zachowują się na oku. Nie zbierają się w załamaniu powieki (zawsze nakładam bazę), nie ścierają się i łatwo można je między sobą blendować.
PC050159.JPG

7.*Makeup Revolution The One Foundation Podkład Shade 1*
Podkład składający się w dużej mierze z wody. Jeżeli zależy nam na rozjaśnieniu podkładu odcieniem 01 to uważam, iż to najlepszy produkt z jakim miałam do czynienia, poradzi sobie z każdym fluidem. Ja stosuję go do rozjaśniania za ciemnych podkładów i jestem zachwycona. Nie zmienia formuły podkładów, może nieco je rozrzedzać ale efekty solo i z rozjaśniaczem są indentyczne.
PC050160.JPG

8.*Mgiełka odświerzająca Inglot*
Pisałam na ten temat recenzję: meg281.pinger.pl/m/27284229  i uważam, że tak jak produkt ziaji sprawdza się rewelacyjnie.
PC050161.JPG

9.*Garnier, Skin Naturals, Płyn micelarny 3 w 1 do skóry wrażliwej*
Bardzo często sięgam po ten płyn. Jak dla mnie jest idealny pod względem ceny, pojemności oraz delikatności.
PC050156.JPG


10.*Evrēe, Facial Care, Regenerujący demakijaż oczu*
Zapraszam do recenzji: meg281.pinger.pl/m/27597872. Świetny produkt, polecahttp://
PC050156.JPG

11.*Marion, 7 Efektów, Kuracja z olejkiem arganowym*
Treściwy olejek, który sprawia, że włosy stają się wygładzone, lśniące i wyglądają zdrowiej. Nakładam, gdy są jeszcze wilgotne, ale również na suche kosmyki. Kuracja Marion to wizualna regeneracja w kilka sekund!
PC050157.JPG

12.*Babcia Agafia Aktywne Serum Na Porost Włosów*
Myję włosy co drugi dzień i po umyciu używam serum. Opakowanie jest bardzo wygodne, nie ma problemu z aplikacją. Nie podrażnia mojego skalpu. Przy regularnym stosowaniu zauważyłam dużo małych włosków w okolicy czoła.
PC050155.JPG

Jestem ciekawa waszych bestsellerów roku 2016. Koniecznie się nimi pochwalcie!
  • awatar amsisley: korektor z catrice <3 cudo! w ogóle bardzo lubię tą markę, ale ten produkt to jest KWC!
  • awatar Pauć: Zazdroszczę możliwości używania cieni jako bazy. Mi się rolują po godzinie a bardzo je lubię. Muszę używać bazy i to tylko Inglot daje radę, a taki całkiem tani to on nie jest ...
Pokaż wszystkie (2) ›
 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

meg281
 
Hej kochani:) W ostatni zień listopada zapraszam na przegląd moich kosmetycznych zakupów.
DSC_1271.JPG

IMG_20161029_105710.jpg

IMG_20161120_101555.jpg

IMG_20161029_105632.jpg

IMG_20161117_190227.jpg

IMG_20161120_101848.jpg

IMG_20161129_164953.jpg

IMG_20161129_165051.jpg

IMG_20161129_165254.jpg

14962393_1000433743436815_841603954_n.jpg

14971317_1000433736770149_53751179_n.jpg


Miałyście któryś z tych produktów? Co o nich sądzicie?Pochwalcie się swoimi zakupami.
  • awatar kataszek: za ile i gdzie kupilas podkład catrice?
  • awatar meg281: @kataszek: 28,90 w promocyjnej ofercie hebe
  • awatar Alis17: Super zakupy! :)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

aletyczka
 
Od dawna chciałam spróbować cieni z serii Color Tatoo. No i niedawno sobie taki cień sprawiłam :) nie załapałam sie na promocję -49% i zapłaciłam za niego ok 25 zł w Rossmannie. Wybrałam kolor Immortal Charcoal. Podobał mi się inny kolorek, nie pamiętam już nazwy, też był dość ciemny, ale był tylko jego tester.
P5200001.JPG

Co ciekawe po kilkunastu użyciach widać już dość duże wgłębienie w produkcie. Przy innych cieniach w kremie, które mam coś takiego się raczej nie zdarza. Mogę więc twierdzić, że nie będzie to cień tak wydajny jak Catrice czy Kiko, które posiadam w kremie.
P5200002.JPG


P5200004.JPG

Jest to typowy kolor węgla :) Delikatnie zmienia kolorek, nie jest "równomierny", jeśli wiecie o co mi chodzi ;) trzeba nałożyć kilka warstw żeby był bardzo widoczny i żeby nie prześwitywał.
Trochę się na tym cieniu zawiodłam bo opinie o nim są bardzo dobre, uważany jest nawet za świetny produkt bazowy, co u mnie się kompletnie nie sprawdza. Bez bazy po pół godzinie zbiera się w załamaniach. Przy użyciu bazy natomiast trzyma się dobrze, nawet do 10 godz. Kolor który mam też nie jest jakiś specjalnie piękny. Pracuje się z cieniem dość dobrze, ja go nakładam pędzelkiem bo palcem robi się to dość ciężko. Jak na razie nie planuję kupować innych kolorów, chociaż pewnie gdybym trafiał na promocję -49% wzięłabym kilka :)
  • awatar frezja008: Mam z color tatoo trzy cienie, ale wszystkie matowe :)
  • awatar Józia350: Ja mam go on bronze i go uwielbiam, używam go praktycznie przy każdym makijażu ;)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

meg281
 
Hej kochani:) Czas nadrobić kilka zaległych wpisów. Na pierwszy ogień pokarze Wam moje kwietniowe zakupy.
DSC_0485.JPG

DSC_0489.JPG

DSC_0490.JPG

DSC_0614.JPG

DSC_0633.JPG

DSC_0632.JPG

DSC_0615.JPG


Pochwalcie się Waszymi zakupami w kwietniu.
Pokaż wszystkie (5) ›
 

zuziaczkowyblog
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

jaramsierapem
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

noveline
 
Witajcie Kochane!


Wiem, długo mnie nie było. Ostatnio bardzo dużo się działo: remont w mieszkanku i to taki generalny, potem laptop odmówił posłuszeństwa, następnie podjęcie wolontariatu, a teraz złamany palec u ręki. Jednak w listopadzie nastąpił cały splot nieprzyjemnych zdarzeń, co sprawia że to najgorszy miesiąc w tym roku! Niech jak najszybciej się kończy, bo mam go po dziurki w nosie!

Przejdźmy może jednak do rzeczy nieco bardziej przyjemnych, czyli do celu tego posta - a są nim zakupy w Rossmannie i Naturze. Z pewnością każda z Was doskonale wie, że w Rossmannie była promocja -49% na kolorówkę. Z internetowego światka napiera na nas pełno informacji o kosmetykach, które warto kupić na takiej promocji zakupić, a także posty opisujące kosmetyczne łowy. Ja także nie potrafiłam się oprzeć tak dużej promocji. Na szczęście moje zakupy nie są tak wielkie jak podczas kwietniowych wyprzedaży - ominęłam tydzień promocji na oczy i usta - bo tego w swoich kosmetykach miałam już za dużo.

Jeśli jesteście ciekawe co kupiłam na listopadowej promocji -49% w drogerii Rossmann i -40% w drogerii Natura to zapraszam do dalszej lektury :)


1.jpg


1. Isana, płatki kosmetyczne. Uzupełnienie zapasów.

2. KillyS, odżywka do paznokci witaminowa bomba. Mam ją pierwszy raz, ale jeszcze nie używałam ze względu na złamany palec :(

2.jpg


3. Maybelline, Color Tattoo 24HR, Creamy Mattes, Creme De Nude.

4. Maybelline, Color Tattoo 24HR, Creamy Mattes, Creme De Rose. Nowa edycja cieni w kremie z Maybelline o matowym wykończeniu, które zapowiadają się jako totalny hicior!

5. My Secret, rozświetlacz Face Illuminator Powder. Po wstępnym przetestowaniu podoba mi się o wiele bardziej niż rozsławiony już rozświetlacz z wibo. Oba produkty mają zbliżony kolor, ale mam wrażenie, że drobinki w My Secret są bardziej zmielone przez co po nałożeniu go na twarz można uzyskać ładniejszą taflę.

6. Catrice, kredka do brwi, EYE BROW, 040 Don't let me brow. Zapas mojej ulubionej kredki do brwi.

3.jpg



7. Green Pharmacy, krem do rąk i paznokci, jaskółcze ziele. Jeden z moich ulubionych kremów do rąk - jego zapach kojarzy mi się z dzieciństwem. Jeśli macie jednak bardzo suchą skórę rąk i potrzebujecie intensywnej regeneracji to sięgnijcie po coś innego, np. czerwonego Garniera.

8. Garnier, płyn micelarny do skóry wrażliwej. Przetestowałam już wszystkie wersje tego płynu i zdecydowanie najlepiej odpowiada mi ta różowa. Jest to mój drugi ulubiony płyn do demakijażu. W drogerii Natura druga sztuka była 50% taniej. Płyn ten najlepiej kupować na promocji, gdyż jego cena regularna wynosi chyba nawet około 20 złotych.

4.jpg


9. Wibo, bibułki matujące. Moje ostatnie odkrycie. Zawsze sądziłam, że takie bibułki nic nie dają i są przereklamowane. Jednakże ostatnio moja cera zaczęła się przetłuszczać w strefie T bardziej niż zwykle. Zastosowanie takich bibułek w ciągu dnia, gdy mamy chwilkę czasu, i przypudrowanie znacznie polepsza wygląd twarzy.

10. Rimmel, Match perfection, podkład do twarzy z SPF 20, 010 light porcelain. Aktualnie używam samych BB i CC kremów i chciałam coś nieco bardziej "podkładowego" :). Kiedyś używałam tego podkładu, z tego co widzę teraz wprowadzono ulepszoną wersję. Mam nadzieje, że będzie tak samo dobra jak poprzednia.

11. Wibo, korektor rozświetlający Deluxe Brightener. Mój ulubiony korektor pod oczy. Dość szybko się zużywa dlatego kupiłam jego spory zapas. Bez promocji kosztuje chyba około 15 złotych, więc nie mogłam przegapić okazji by kupić go w cenie obniżonej o 49%.

5.jpg


Podczas tej promocji chciałam zaopatrzyć się w róże dobrej jakości z trochę wyższej półki, dlatego zdecydowałam się na zakup produktów takich marek jak L'oreal, Max Factor i Bourjois. Te z L'oreal oraz Max Factor to róże z drobinkami, natomiast ten z Bourjois posiada matowe wykończenie.

12. L'oreal, True Match, róż do policzków, 120 sandalwood.

13. Max Factor, Creme Puff róż do policzków, 010 nude mauve. Kolor ten wydaje się być idealny dla bladziochów, choć i tak nie przebije ze starej edycji L'oreal True Match w okrągłym pojemniczku o kolorze nude pink - niestety mam go bardzo długo i trochę boję się wysypu niespodzianek po jego zastosowaniu.

14. Bourjois, pastel de joues róż do policzków, 74 rose ambre. Jest to chyba jeden z niewielu matowych róży w asortymencie  Bourjois. Mam nadzieję, że będzie sprawował się o wiele lepiej niż jego poprzednik: 16 Rose Coup De Foudre, którego nie mogłam nabrać na pędzel, a zabarwienie policzków za jego pomocą wręcz graniczyło z cudem. Nie wiem - może dostałam jakiś star egzemplarz, który stracił swoje właściwości.


To już wszystkie moje zakupy kosmetyczne w tym miesiącu. A wy co kupiłyście sobie na promocji w Rossmannie? Piszcie - linki mile widziane :)

Mam zamiar wrócić z jeszcze jednym postem w tym tygodniu, więc miejcie się na baczności. Dziękuję za lekturę i do następnego!

Pozdrawiam i zapraszam na mojego drugiego bloga: www.convallariae89.blogspot.com

Buziaki :*

Ewela
 

redrosette
 
Od dzisiaj w Rossmannie promocja -49% na wszystkie tusze do rzęs, cienie do powiek, kredki do oczu i eyelinery. Poszalałyście już? Wcześniejsza promocja na produktu do ust oraz do paznokci w ogóle mnie nie interesowała i nic nie kupiłam. W moim miasteczku wszystko dostałam to co chciałam chociaż nie powiem kobiety buszowały. Ja wiedziałam co chciałam kupić więc mi to sprawnie poszło. Nie powiem miałam ochotę kupić więcej ale się powstrzymałam bo w zapasie mam jeszcze cztery tusze do rzęs, cieni mam dwie szufladki, kredek od groma a eyelinera rzadko używam. Skusiłam się tylko na cienie w kremie oraz eyeliner w kredce. Cieszy mnie to, że w końcu pomyśleli o zabezpieczeniu przed macaniem tych cieni. Kosmetyki z boku opakowania maja zabezpieczenie i mamy pewność, że nikt go wcześniej nie otwierał.

Maybelline Color Tattoo 24HR Creamy Mattes.
Vintage Plum 97, Creme De Rose 91.
Miss Sporty eyeliner w kredce 003 Luminous Beige.
PB076111.JPG

PB076117.JPG


W Rossmannie jest teraz promocja na mydła Isana, skusiłam się na limitowaną zimową edycje. Zapach wanilii i karmelu, pachnie obłędnie. Nie mogłam skojarzyć tego zapachu ale wiem, mydło pachnie jak cukierki Dumle. :)

PB076099.JPG


Skusiłyście się już na jakieś produkty na promocji?

Adrianna.
  • awatar CocktailParty: kurdee, ta promo od dziś? Nie wiem dlaczego wmówiłam sobie, że od poniedziałku! Już pewnie nic nie będzie :/ mydełko też mam, jest super:) kocham karmel :p
  • awatar Orzeszkowa<3: Ja sobie kupiłam kredki do oczu, eyeliner i tusz, jednak w domu zauważyłam że już był otwierany :(
  • awatar ❤Blond Bunny❤: Ja muszę lecieć po zapas mojego ulubionego tuszu Loreala.Nie wiedziałam go ostatnio mam nadzieje ze nie wycofali:(
Pokaż wszystkie (7) ›
 

hairlovelo
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

redrosette
 
Produkt o podwójnym działaniu czyli puder i podkład w jednym czy to może być skuteczne? Podkład w sztyfcie Fit Me 2 w 1 Maybelline okazał się interesującym produktem chociaż ideałem nie jest. Zazwyczaj do kosmetyków 2 w 1, 8 w 1 itp podchodzę z rezerwą bo często jak produkt ma wiele zastosowania to nie sprawdza się w żadnym.

Maybelline Fit me 2 w 1 podkład w sztyfcie.
PA155919.JPG

PA155923.JPG


Opis produktu:
Podkład w sztyfcie o podwójnym działaniu i łatwej aplikacji Podkład o kremowej formule dla idealnego rozprowadzenia. Wkład pudrujący dla matowego wykończenia.

Cena: ok. 30zł / 9ml.

Odcień: classic ivory 120 vanille.
PA155922.JPG

PA155927.JPG


Moja opinia:
Podkład ma fajne krycie, wszystkie niedoskonałości zostały zakryte. Wkład pudrujący spełnia swoje zadanie i uzyskujemy matowe, pudrowe wykończenie. Podkład jest trwały i nie ściera się a skóra na długi czas pozostaje matowa. Produkt dobrze stapia się ze skórą i wygląda bardzo naturalnie na twarzy. Podkład jest lekki i nie czuć go na skórze. Bardzo łatwo się go nakłada i rozprowadza. Efekt jaki uzyskujemy na twarzy jest świeży i delikatny, idealny na codzienny makijaż. Cera po nałożeniu podkładu wydaje się zdrowa i promienna. Do wyboru są cztery odcienie, mój jest najjaśniejszy. Używałam go dosłownie kilka razy i już mam końcówkę produktu. Podkład jest bardzo niewydajny tym bardziej, że mamy tylko 9ml pojemności.

Efekt:
PA155900-tile.jpg


Adrianna.
  • awatar Rene^^: efekt ciekawy... ładnie kryje..
  • awatar Katia89: Fajny ma efekt ale ja nie jestem przekonana do podkładów w sztyfcie :/
  • awatar blog.carolicious: u mnie się sprawdził średnio, strasznie podkreśla suchości, ale ma dobry mat, więc coś za coś. Mimo to tak jak u Ciebie - skończył się ekspresowo ..
Pokaż wszystkie (7) ›
 

rene230
 
Dzień dobry.

To był dobry tydzień... Pomijając, że moje paznokcie są znowu krótkie.

Wiecie... polubiłam mój słomiany zapał. Już nie chcę mieć hybryd i zaoszczędziłam 200zł... Bardziej potrzebuję butów i skarpetek niż paznokci... (chyba dorastam). Więc, hybryd nie będzie. Będą krótkie paznokcie i częste zmiany lakierów na paznokciach...

Zanim pokażę Wam paznokcie to jeszcze mały bonus. O co chodzi? Ktoś mi wyjaśni co stało się z moimi paznokciami?
Wygląda jakby top mi się skurczył... dziwne...
1-20151005_132505.jpg


Pokazywałam Wam siebie jako Czupakabra, pokażę się Wam jako Zboczeniec. Umyłam włosy szamponem z *Kallos* i nałożyłam maskę *Kallos*, wysuszyłam suszarką (wiem, że to niszczy włosy) i oto efekt. Mam na sobie tylko stanik, bo akurat się ubierałam. Kwas krzyczał, że zaraz wychodzimy i w ogóle... Jestem zachwycona. Uwielbiam moje włosy. Długie, zdrowe i lśniące...
1-20151010_095718.jpg



Ale, do rzeczy... Paznokcie.
*Golden Rose* Color Expert nr 87 i brokat.
1-20151006_104211.jpg

1-20151006_104233.jpg

1-20151006_104302.jpg

*GR* Color Expert nr 103, 66 i *Wibo* Wow Glamour Satin nr 03 i cyrkonie
1-20151007_093106.jpg

1-20151007_093130.jpg

1-20151007_093209.jpg

1-20151007_093311.jpg

*Coral* nr 92 i *Maybelline* Colorama nr 337 (pamiętacie ten brokat? Wspomniałam, że będzie ładnie wyglądać jako cieniowanie)
1-20151009_093723.jpg

1-20151009_093808.jpg

1-20151009_093832.jpg

To by było na tyle. Wczoraj byliśmy na targu w Tczewie i się obkupiłam i albo dzisiaj albo jutro idziemy do IKEA i też się obkupię. Pokażę Wam wszystko jutro :P
  • awatar MakeUpYourLife: Zle nalozylas :/ nakladaj top w dobrym swietle ;)
  • awatar dor0tka: super paznokcie - ale te ostatnie najbardziej mi się podobają, muszę kiedyś coś podobnego wykombinować ;)
  • awatar Rene^^: @MakeUpYourLife: możliwe...
Pokaż wszystkie (11) ›
 

 

Kategorie blogów