Wpisy oznaczone tagiem "mayo" (11)  

henry83296374
 
Vitamins for hair growth health what kind of prenatal vitamins for hair growth vitamins for hair growth natural hair prenatal vitamins for hair growth only hair-loss-treatment.entiro.eu/(…)great+vitamins+for…
 

manfred41
 
Vitamins for hair growth health what kind of prenatal vitamins for hair growth vitamins for hair growth natural hair prenatal vitamins for hair growth only hair-loss-treatment.entiro.eu/(…)great+vitamins+for…
 

kacpero34583
 
Vitamins for hair growth health what kind of prenatal vitamins for hair growth vitamins for hair growth natural hair prenatal vitamins for hair growth only hair-loss-treatment.entiro.eu/(…)great+vitamins+for…
 

henry83296374
 
Vitamins for hair growth health what kind of prenatal vitamins for hair growth vitamins for hair growth natural hair prenatal vitamins for hair growth only hair-loss-treatment.entiro.eu/(…)great+vitamins+for…
 

raczalania
 
Raczalania: Oki- doki:

*2/14 dni diety SB i Mayo*
*2/28 treningu*

Bilans za 8 maja

9.30- sałatka: sałata masłowa, kilka rzodkiewek, ogórek, koper włoski, trochę selera, 10 czarnych oliwek, trzy jajka przepiórcze (ok.90 kcal) +czarna kawa

W międzyczasie 5 mentosów *(110 kcal)*

12.30- szklanka czerwonej herbaty z lodem, sałatka ze świeżego szpinaku, ogórkiem, gruszką, posypana granatem
(ok. 70 kcal)

Od 13.30 do 18.40 *spałam* :(  

19.00- jabłuszko (40 kcal)

01.20- sojowe kakao light z lodem i truskawkami (słodzone słodzikiem) (78 kcal) +cztery nie duże truskawki (20 kcal)
_______________________
408 kcal

Workout:
-1h nordic walking
-intensywne podnoszenia miednicy *4 min*
-10 minutowy trening brzucha z Mel b

So... mentosy- wstrętne słodkie dranie podwyższające cukier we krwi... Never again.
Generalnie dzisiaj na owocowo- nie miało tak być, ale tą gruszka taka piękna by się zmarnowała, a zielone jabłuszko aż się prosiło, by je pokroić w półksiężyce i wszamać. Przed wieczornym (nocnym?) treningiem wypiłam szklankę pysznego kakałka z lodem. Nie ćwiczyłam z Ewą bardziej z braku czasu aniżeli chęci, więc wybrałam krótsze, acz intensywniejsze ćwiczenia z Mel.

Dzisiaj to był taki przedsmak, co będę jeść jak już skończę dietę SB i Mayo.

Jutro będzie bez owoców. Na moim talerzu wyląduje za to grillowany indyk (lub dorsz?) z cukinią i seler. No i oczywiście jako z kawą na śniadanie.  

Abstrah*jąc od dzisiejszych owocowych szaleństw myślę, że idzie mi nieźle. Nie mam już wilczego apetytu. Przestałam też mieć obsesję na punkcie jedzenia: wreszcie *jem, żeby żyć, a nie żyję, żeby jeść*. Zacnie.  

Poza tym wracam do formy. Dzięki ćwiczeniom pobudzam wątrubkę do pobierania zapasów tłuszczu z brzucha i ud, dlatego żołądek (a może bardziej mózg) nie domaga się już niezdrowego, tuczącego chłamu, którego w siebie wciskałam.

Jest dobrze. (:  

Trzymajcie się, motylki! Zdrowe, piękne, szczupłe ciało jest na wyciągnięcie ręki! Wreszcie to czuję.

tumblr_m9ys6xzvEu1rvc1e8o1_500_large.png


tumblr_mg2m1rshfM1rhxikoo1_400.jpg


tumblr_mksopwp8ah1s2zhi4o1_500_large.jpg


52675e05001a6fd951837f14.jpeg
  • awatar Bandamowomen...xdd: oo Życzę powodzenia z ćwiczeniami i dietą żebyś wytrwała będę zaglądać częściej :D Ja osobiście zaczynam ćwiczyć A6W mam nadzieję że coś pomoże zapraszam do sb : )
  • awatar PrincessEma-i: Pamiętaj , że trzeba przede wszystkim chcieć : )))) pozdrawiam i zapraszam do siebie :*
  • awatar malinowa Sandra: to jest najlepsze w tej 'diecie' przestajemys ie obzerac.. np u mnie z powodu takiego ze nie lubie monotonii a ciagle wymyslanie posiłków i znalezienie na to czas to czasem problem;)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

 

Kategorie blogów