Wpisy oznaczone tagiem "mdl" (8)  

dx0ne
 
Kilkoro ludzi pytało skąd pochodzą cytaty w jednej z poprzednich notek. Te kilka punktów poniżej znalezione cholera wie jak w sieci pochodzi z książki Dave'a Barry'ego "Dave Barry Turns 50" (dostępna jako import w empiku tnij.org/cb09 )
Tłumaczenie ciasne, ale własne ;]


1. Nigdy, pod żadnymi okolicznościami, nie bierz środków nasennych i przeczyszczających tej samej nocy.

2. Jeśli miałbyś podać jednym słowem powód dlaczego ludzkość nie osiągnęła i nigdy nie osiągnie swojego pełnego potencjału tym słowem byłoby "spotkania"
[znane też jako demotywator: despair.com/meetings.html ]

3. Jest bardzo cienka linia pomiędzy "hobby" a "chorobą umysłową"

4. Ludzie którzy chcą się z Tobą podzielić swoimi przekonaniami religijnymi prawie nigdy nie chcą byś Ty podzielił się z nimi swoimi.

5. Nie powinieneś mylić swojej kariery z życiem.


6. Nikogo nie obchodzi czy umiesz tańczyć. Po prostu wstań i tańcz.


7. Nigdy nie liż noża do steków.

8. Najbardziej niszczycielską siła we wszechświecie jest plotka.

9. Nigdy nie znajdziesz kogoś kto potrafi podać jasny i przekonujący powód dla którego mamy czas zimowy i letni.

10. Nigdy nie powinieneś mówić kobiecie niczego co choćby w dalekim znaczeniu sugerowało, że jest ona w ciąży, chyba że właśnie widzisz jak dziecko z niej wychodzi.

11. Nadchodzi pewien czas w którym powinieneś przestać oczekiwać, że ludzie będą robili wielką rzecz z Twoich urodzin. To wtedy gdy kończysz 11 lat.

12. Jedyną rzeczą jaką można przypisać wszystkim ludziom, bez względu na wiek, płeć, religię, status ekonomiczny czy grupę etniczną, jest głęboko leżące przekonanie, że nasze umiejętności prowadzenia samochodu są powyżej przeciętnej.

13. Osoba która jest miła dla Ciebie, ale niegrzeczna w stosunku do kelnera, nie jest tak naprawdę miłą osobą. (To ważne. Zwracaj na to uwagę. Nigdy nie zawodzi.)

14.Twoi przyjaciele i tak Cię kochają.
mądrości dla ludu Cytat z http://dx0ne.pinger.pl

takie dwie myśli znalazłem przekopując się przez opasłe tomiska zebranych na przestrzeni wieków cytatów: 1. Osoba która jest miła dla

  • awatar malutkaosóbka: Ostatni punkt najbardziej do mnie przemawia :)
  • awatar dx0ne: ostatni punkt jest jedynym o którym nie mam nic do powiedzenia :]
  • awatar Mochito: do zapamiętania
Pokaż wszystkie (5) ›
 

dx0ne
 
takie dwie myśli znalazłem przekopując się przez opasłe tomiska zebranych na przestrzeni wieków cytatów:

1. Osoba która jest miła dla ciebie, ale niegrzeczna w stosunku do kelnera, nie jest tak naprawdę miłą osobą.(To bardzo istotne. Zwracaj na to uwagę. Nigdy nie zawodzi.)

2. Nigdy nie bój się spróbować czegoś nowego. Pamiętaj, że samotny amator zbudował Arkę. Duża grupa profesjonalistów zbudowała Tytanica.
  • awatar rastaman: To pierwsze z pozoru mało istotne, ale jakie ważne tak naprawdę... A drugie naprawdę mądre, ale niektórzy nie chcą tego zrozumieć
  • awatar malutkaosóbka: Jeszcze nigdy nie słyszałam - naprawdę trafne.
  • awatar pushthebutton: pierwsze jest wręcz genialne :) w 100% się zgadzam
Pokaż wszystkie (4) ›
 

dx0ne
 
W życiu człowieka(no nawet moim) zdarzają się różne sytuacje. Sytuacje dziwne kiedy to budzisz się w obcym miejscu, a po lewej i prawej masz śpiących homoseksualnych mężczyzn[dygresja: przynajmniej kawę do łóżka przyniosą. żeby tak jeszcze nie j* w d*...]. Sytuacje miłe kiedy otrzymujesz od kogoś pocztówkę(kurdesz, Wiktor dzięki! w kółko zapominam do Ciebie to napisać za Armenię. iSuck) Albo sytuacje głupie. Jak np jesteś na spotkaniu/imprezie/bibce i dostajesz od osoby A pozdrowienia. Byłaby to sytuacja tylko miła gdyby nie fakt, że te pozdrowienia przekazuje osoba B. Znów byłoby po prostu miło(bo że dostajesz i że ktoś miły przekazuje), ale sęk w tym że, osoba A(czyli źródło pozdrowień) była na tej samej imprezie/spotkaniu. I siedziała większość czasu po Twojej lewicy(co prawda moja lewica nie taka jak prawica, ale też daje rade). Ta dzisiejsza młodzież.
Tak więc mam mądrość dla ludu(tak trochę pod młodzież ową, sprzedajna ze mnie dziwka(pozdrawiamy Elę)):
Jak już macie komuś obciągnąć lub go pozdrowić - zróbcie to osobiście.

Morały płyną z tego takie:
Trzeba mieć jaja, aby się facetowi oświadczyć. Dwa razy.
Unikaj księżniczek co sikają na stojąco(pozdrawiamy Elę, ale inną. znaczy Elę inną, a nie, że dodatkowo jeszcze Alę. Ani też nie).

PS: dzizas jak to trudno w dzisiejszych czasach w mordę dostać.
PS2: jest taki wyraz jak "pozytywnień"
  • awatar vanzey: hmmm...no nie byłabym taka pewna z tą "mordą" wyraz "magowy" również istnieje ;)
  • awatar dx0ne: no ja się starałem i nic. nawet z liścia ;]
  • awatar vanzey: hmmm... w żłobku byłeś czy co ? ;)
Pokaż wszystkie (9) ›
 

dx0ne
 
dx0ne: taki crosspost:
dx0ne.blogspot.com/(…)kobieto-cycki-w-gr-mwi-si.htm…

zakończę ten chujowy dzień parafrazą(a powinienem klamrą right? ;]) która mi przyszła na myśl przy całym tym grzebaniu w archiwum(i zakończę wątek na czas jakiś, aj promis):

o kurwa! mam pięć* razy więcej koszul niż przyjaciół. markowych.

*chodź to trochę jak z: dziś zero stopni. jutro dwa razy zimniej.
 

dx0ne
 
Wy na niego patrzycie i co dostrzegacie? Widzicie tylko przytulonego do drzewa, wpierdalającego cały dzień liście eukaliptusa futrzaka, który po zastrzeleniu i wypchaniu byłby fajnym pluszakiem.
A gdzie głębia istoty?!
Bo tak naprawdę to dajecie świadectwo siebie. W materialistycznej pogoni za plastikowym jutrem tracicie moc dostrzegania ukrytego. Żyj szybko, umieraj młodo. McDonalds.
A tymczasem wystarczy odrzucić prymitywistyczne stereotypy o misiu wpierdalaczu eukaliptusa, by dostrzec że to co istotne w misiu koala, co on osiągnął, a wam nie jest dane to... spokój, wewnętrzna harmonia. Yin yang jest w misiu.
No oczywiście oprócz żołądka wypełnionego fermentującym eukaliptusem, który sprawa, że kola jest permanentnie najebany.
---
powstało jakiś czas temu pod wpływem oraz znajomych.
myślicie że Lenin byłby ze mnie dumny? ;]

do tych tamtych: i ja właśnie jestem takim misiem koala. i chuj.
  • awatar blablabla: koale wcale nie są takie zajebiste i niewinne. Młode jedzą odchody matek. Fetyszyści. Od małego.
  • awatar gość: No i ponoć w Lenina w trumnie zostało już tylko 10% :] Ale widać, eukaliptus nadaje się do czegoś więcej jak tylko wcierania w jajka dla gładkości.
  • awatar miszmasz: wywód o misiu wprost genialny :D jak z Leninem byłoby nie wiem, ale podejrzewam, że karierę w mediach mógłbyś zrobić ze swoją filozofią ;)
Pokaż wszystkie (6) ›
 

dx0ne
 
Odgrzewając dziś obiad na śniadanie poczyniłem pewną obserwację, którą się postanowiłem podzielić, gdyż może mieć pozytywny efekt na przedłużenie gatunku. A przedłużenie gatunku ponad wszystko!

Obiad, którego skład dla tego wywodu jest nieistotny i go dlatego pomijamy, odgrzewałem na patelni. Niestety! Mieszając zbyt energicznie uroniłem jedną kluskę poza płaszczyznę grzewczą patelni wprost pod nadjeżdżający dyliżans... ekhm historyjki mi się skleiły... wprost na kuchenkę tuż koło palnika pierwszego po prawej, na którym to dzięki niezwykłej uprzejmości firmy dostarczającej gaz do mojego mieszkania świecił się niebieskawy płomień. Stąd też mądrość poboczna, aby zbyt energicznie sprężystego makaronu nie mieszać, gdyż wtedy staje się on nieprzewidywalny niczym wynik wyborów do sejmu. Kluska owa spowita była w sos pomidorowy, którego zawartość znów pomijamy - nieistotne. Można rzec, że była sosem umazana i tym umazaniem podzieliła się ze świeżo umytym blatem kuchenki. Brudząc go nieznacznie, acz widocznie. I wtedy nastąpił punkt zwrotny akcji. Ja niewiele myśląc(a to ci niespodzianka) chwyciłem natychmiast ręcznik papierowy stojący nieopodal, firmę oraz opór powietrza pomijamy, i przystąpiłem do wycierania plamy. Co uważniejsi(zakładam, że nieliczni) czytelnicy już widzą implikacje. Ręcznik będąc papierowym w swej istocie dogadał się przed moimi oczami, a za moimi plecami z ogniem który w swej istocie był ognisty, że płonący i razem postanowili zmontować więcej ognia. I byłaby się spaliła cała dzielnica niechybnie. Lecz. Znów niewiele pomyślałem, stwierdziłem, że sytuacja nie pozostawiła mi wiele dróg działania, a więc zakrzyknąłem po harcersku "ożesz kurwa!" po czym błyskawicznym ruchem przeniosłem płonący coraz to bardziej ręcznik do zlewu i odkręciłem zawór z wodą. Sytuacja kryzysowa została zażegnana. I nawet obiad się nie przypalił. Widocznie wczorajszy raz mu wystarczył.

Tak więc obywatelu, obywatelko, imigrancie przebywający natenczas na terenie Rzeczpospolitej Polskiej na podstawie wizy lub umowy między Polską, a Twoim krajem o ruchu bezwizowym, pamiętaj: myśl do kurwy nędzy co robisz, bo się może przez kluskę haupa sfajczyć i głupio będzie o tym w telewizji opowiadać.

Ah i zjadaj swoje warzywa!
  • awatar blablabla: Obywatelu, pamietaj tez, ze jak masz w instrukcji obslugi kominka do olejkow jak byk: 1 swieczka, nie wkladaj 3 jesli chcesz, zeby olejek intensywniej parowal. ps. btw, rozgrzany do czerownosci kominek na olejki to niesamowity widok. pps. a stajacy po chwili w plomieniach nawet bardziej.
  • awatar dx0ne: ROTFL ale czy chociaż efekt był uzyskany? wyparowało szybciej?
  • awatar blablabla: no wyparowalo...
Pokaż wszystkie (5) ›
 

dx0ne
 
Pół godziny to nie jest spóźnienie. To jest podkręcanie napięcia.

Uzupełnijmy, że rozwiany włos dodaje scenie dramaturgii. Nieznaczna zadyszka natomiast może, ale nie musi, delikatnie podkreślić dynamiczność sytuacji.

Uwaga! Uprasza się jednak o nie nadużywanie zbyt znaczne "efektu obsuwy czasowej" gdyż może wywołać wezbranie irytacji i w następstwie wystąpienie zjawiska wkurwienia.
  • awatar dejnaa: pół godziny późnienia? hmmm to u mnie codzienność ale spóźniam sie tylko do pracy bo przywatnie nie ma takiej mozliwośći , bto jest niedopuszczalne u mnie ;)))) pozdrawiam
  • awatar blablabla: najbardziej sie podkreca napiecie jak to robi pociag (ale nie ma tej calej otoczki z rozwianych wlosow, trzeba przyznac ;) )
  • awatar Sconosciuta: złote słowa =D
Pokaż wszystkie (3) ›
 

dx0ne
 
jak was z Nagła koło Nienacka zaatakuje zgaga i wpadniecie na pomysł żeby sprawdzić czy sok pomidorowy płomienia w gardle nie ugasi to przed opróżnieniem sporej części zawartości kartonu upewnijcie się że pod napisem "pomidorowy" nie ma napisu "pikantny". no co za szitaka.
  • awatar evicaa: :D
  • awatar dx0ne: nie wiem czy to sprawka soku czy czego ale zgaga minęła po paru minutach
  • awatar dx0ne: no ja wiem, niewiarygodne ale prawdziwe
Pokaż wszystkie (3) ›
 

 

Kategorie blogów