Wpisy oznaczone tagiem "mięso z kurczaka" (3)  

sevensperfection
 
Sevens perfection:

Bilans:
11:00  -  owsianka [3 łyżki płatków owsianych, 1 łyżka kaszy manny, 1 szklanka mleka, 1 łyżeczka gorzkiego kakao nisko tłuszczowego, cynamon]
14:00  -  duże jabłko
14:30  -  lód w wafelku (110 kcal|)
15:00  -  5 łyżek białego gotowanego ryżu z sosem niezagęszczonym, 1 udko z kurczaka duszone bez skóry, 1/4 gotowanej kapusty
18:00  -  pomidor, kawałek ogórka, 2 plastry polędwicy sopockiej, 1 łyżka oliwy z oliwek
+ kawa bez dodatków 2x, zielona herbata 4x, owocowa herbata 1x

Waga spadła 1,5 kg od ostatniego ważenia. Teraz jest 61,5 kg. Cudnie! :D
Chciałam dziś iść na rower, ale wiatr mnie zniechęcił - żałosne... wiem.


Popadam w apatię...
  • awatar Skinny18: ej no co to za wymówki. Jedyne wolne dni od pracy gdzie możesz porobić sobie coś innego a tobie się nie chce, ale i tak gratuluje spadku wagi mówiłam że będzie mniej :)
  • awatar perfect vacuum: piekny bilans :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

sevensperfection
 
Sevens perfection:

Bilans wczorajszy:
10:00  -  owsianka [4 łyżki płatków owsianych, 1 łyżka kaszy manny, 1 szklanka mleka]
14:00  -  małe jabłko, 2 udka z kurczaka bez skóry duszone
14:30  -  2,5 ziemniaka, 4 łyżki buraczków, 3 łyżki surówki, 1 udko bez skóry
21:00  -  pomidor, 17 czarnych oliwek
22:30  -  kawałek piernika
+ czarna kawa bez cukru 1x, zielona herbata 3x, malinowa herbata 1x, wodaaa

Bilans dzisiejszy:
10:30  -  owsianka [3 łyżki płatków owsianych, 1 łyżka kaszy manny, 1 szklanka mleka, cynamon]
13:15  -  2 kromki chleba pełnoziarnistego tostowego z twarogiem, pomidorem i szczypiorkiem, kawałek piernika
16:45  -  2 małe jabłka z cynamonem
19:30  -  4 małe kromki chleba pełnoziarnistego z twarogiem, pomidorem i szczypiorkiem
+ kawa z mlekiem bez cukru 1x, zielona herbata 5x, malinowa herbata 2x, wodaaa

Wczoraj próbowałam dodać bilans, ale notka nie chciała się dodać...

Pogoda niby piękna, ale w ogóle nie chciało mi się wychodzić z domu przez te dwa dni. Nie wiem, może byłam zbyt zajęta bycia grubą... Nie miałam ochoty się z nikim spotykać. Całą sobotę bolała mnie głowa - chyba za długo spałam i właściwie przespałam prawie całą sobotę. Dziś cały dzień przed kompem. Nadrabiam sobie po całym tygodniu. Pościągałam troszkę nowej muzyki, bo stara mnie już nudziła. Ogólnie jest okej.  

Do ćwiczeń, cóż, nie mam weny, ani ochoty, ani nic... kompletnie. Wiem, że to niedobrze... że jakbym tylko poćwiczyła choć te 20 minut, to od razu lepiej bym się poczuła - żywsza itp.
F**k me!
Siedzę tylko i słucham sobie muzyki... Total lax.
Ale dobrze mi. Zaczynam powoli kontrolować, to co jem. Może tego nie widać, ale uwierzcie mi na słowo. Miałam mnóstwo okazji do objedzenia się i z nich po prostu nie skorzystałam. Stąd tyle tych herbat... hueh!
  • awatar ♥ T ♥: Herbaty nigdy za wiele ;) . Super sobie radzisz, bilanse są zdrowe i chude, to najważniejsze. Podziwiam, że potrafisz wypić niesłodzoną kawę :P . Ja ją uwielbiam, ale z dużąąą ilością słodzika ;)
  • awatar Sevens perfection: @♥ T ♥: kiedyś też piłam słodzoną, dawałam nawet 3 łyżeczki cukru do małego kubeczka... teraz się już odzwyczaiłam i gdy dodam choć jedną łyżeczkę to mi kompletnie nie smakuje, blehh! dzięki za miły koment :*
  • awatar Genttle: Motywacje.♥ Musisz to nadrobić! Jutro chcę przeczytać, że byłaś na spacerku. :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

sevensperfection
 
Sevens perfection:

Bilans:
11:00  -  owsianka [4 łyżki płatków owsianych, pół szklanki mleka 2%, cynamon] (210 kcal)
14:00  -  porcja zupy pomidorowej z ryżem, trochę mięsa z kurczaka (200 kcal)
18:00  -  zupka błyskawiczna (250 kcal)
21:00  -  3 kostki czekolady gorzkiej (95 kcal)
+ zielona herbata, woda
razem ----> 755 kcal

Dziś rano na wadze spadek o 0,5 kg :)


Już drugą noc z rzędu śnił mi się. Ten, który zaprząta mi znów głowę, przez ostatnie głupie przypadkowe spotkanie. A już było tak dobrze przez około 3 miesiące. I tylko tyle wystarczyło, żeby męczyły mnie myśli o nim na nowo. Ciekawe jak długo to jeszcze potrwa... Mam nadzieję, że skończy się to jak najszybciej. Chyba, że znów go spotkam.
What a TORTURE!


WTF? - Where's The Food? :/
  • awatar Skinny18: hhha wtf? kocham <3 zapomnisz zobaczysz, nie jest ciebie wart pamiętaj to zawsze :* i malutko zjadłaś ale postaraj się bez tej chemii jak zupki błyskawiczne :) Aaa i gratuluję spadku wagi
  • awatar kusa w kusej kiecy: trzeba czasu, albo znaleźć sobie nowy obiekt zainteresowania ;)
  • awatar skinnyfit: O matko,jaki boski brzuch na 4 zdjeciu <3! Pieknie Ci idzie widze, oby tak dalej :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 

Kategorie blogów